Dodaj do ulubionych

Odpowiedź Stowarzyszenia Obrony Heteroseksualistów

23.07.10, 14:07
Odpowiadając na liczne pytania Internautów, Stowarzyszenie Obrony Heteroseksualistów informuje, że jakkolwiek trudno niekiedy zaprzeczyć trafności Waszych spostrzeżeń i analogii zawartych w listach, to jednak nie wszystkie postulaty i inicjatywy naszych respondentów jesteśmy skłonni poprzeć.

I tak: popieramy starania o rejestrację grupowych związków partnerskich heteroseksualnych - trójkątów, czworokątów oraz większych. Popieramy też walkę o prawo do adopcji dzieci przez grupowe związki heteroseksualne, za szczególnie kuszącą uznając zgłoszoną przez jednego z naszych sympatyków wizję adopcji ponętnej osiemnastolatki przez kompanię wojska...

Nie popieramy natomiast starań o rejestrację związków partnerskich osób spokrewnionych (w szczególności dziadka z wnuczką) oraz związków niekonwencjonalnych (z kozą, telewizorem, odkurzaczem). Związków tych nie wahamy się odważnie nazwać dewiacjami, pomimo, iż narażamy się tym na oskarżenia o zacofanie i niepoprawność polityczną.

Nie podejmujemy się natomiast odpowiedzieć naszemy respondentowi na pytanie w czym jego związek z odkurzaczem jest gorszy od innych. Rozumiemy też, że czuje się dyskryminowany, gdyż organizatorzy Parady Równości nie zgodzili się aby wziął w niej udział ze swoją rurą od odkurzacza, chociaż chciał w ten sposób tylko propagować różnorodność.

Stowarzyszenie Obrony Heteroseksualistów - heteroseksualni.republika.pl
Obserwuj wątek
    • le.chujarek stop dyskryminowaniu heteryków! 23.07.10, 14:38
      precz z heterofobią!
      • billy.the.kid Re: stop dyskryminowaniu heteryków! 23.07.10, 14:55
        łojezuniu-ale zgrywusy. smieszne jak piardniecie ojca rydzyka.
        • Gość: Magnus Re: stop dyskryminowaniu heteryków! IP: *.dip.t-dialin.net 23.07.10, 15:12
          Tak samo powazni albo smieszni jak Parady Rownosci i homoaktywisci.
        • le.chujarek wierzę na słowo że masz materiał porównawczy 23.07.10, 15:34
          > smieszne jak piardniecie ojca rydzyka.
          • billy.the.kid Re: wierzę na słowo że masz materiał porównawczy 23.07.10, 16:57
            stary -nie masz duszy romantyka-to przenośnia poetycka, a ty tak po prostacku. fe.
    • Gość: Anna Re: Odpowiedź Stowarzyszenia Obrony Heteroseksual IP: *.chello.pl 23.07.10, 15:12
      żarty żartami ale w polsce powinno się dopuścić związki gejowskie i lesbijskie i nic poza tym. żadne wielokąty itp. To wbrew naszemu społeczeństwu.
      • Gość: Magnus Re: Odpowiedź Stowarzyszenia Obrony Heteroseksual IP: *.dip.t-dialin.net 23.07.10, 15:29
        Zwiazki pederastow i babochlopow sa tez skrajnie contra woli wiekszosci
        spoleczenstwa.
        • strikemaster Re: Odpowiedź Stowarzyszenia Obrony Heteroseksual 24.07.10, 07:56
          Wyznajesz zasadę, że wola Twoja jest wolą społeczeństwa?
          • Gość: Magnus Re: Odpowiedź Stowarzyszenia Obrony Heteroseksual IP: *.dip.t-dialin.net 24.07.10, 10:05
            W tym przypadku tak sie sklada, ze tak.
            "Badania GfK pokazują także niechęć Polaków do legalizacji związków
            homoseksualnych. Zdecydowanych zwolenników jest 3 proc. Kolejnych kilkanaście
            proc. byłoby skłonnych poprzeć takie rozwiązania. Aż 80 proc. uważa, że pary
            homoseksualne nie powinny mieć prawa zawarcia legalnego związku."
            Sondaz GfK Polonia z marca tego roku.
      • Gość: Stab Re: Odpowiedź Stowarzyszenia Obrony Heteroseksual IP: *.hsd1.ca.comcast.net 25.07.10, 01:14
        > żarty żartami ale w polsce powinno się dopuścić związki gejowskie i lesbijskie
        > i nic poza tym. żadne wielokąty itp. To wbrew naszemu społeczeństwu.

        Spoleczenstwo nie ma nic do powiedzenia, tu chodzi o ludzkie prawa.
        A ktokolwiek ma ludzkie prawa, jak np. malpy w socjalistycznej Hiszpanii,
        moze robic co chce, nawet na koszt innych (bo kazdemu wg potrzeb i kazdy wg
        mozliwosci).
    • black-emissary Re: Odpowiedź Stowarzyszenia Obrony Heteroseksual 24.07.10, 08:35
      Jak nie drzwiami to oknem?

      Niestety ten pseudo żart niesie w sobie tyle argumentów co przeciętna kontrparada Młodzieży Wszechpolskiej. Tak więc następnym razem oszczędź sobie trudu, ogranicz się do hasełka ZAKAZ PEDAŁOWANIA, wyjdzie na to samo.
      • Gość: Stab Re: Odpowiedź Stowarzyszenia Obrony Heteroseksual IP: *.hsd1.ca.comcast.net 25.07.10, 01:20
        >Młodzieży Wszechpolskiej. Tak więc następnym razem oszczędź sobie trudu, ogr
        > anicz się do hasełka ZAKAZ PEDAŁOWANIA, wyjdzie na to samo.

        A moze jakies argumenty? Dlaczego w GLBT tylko GL maja miec prawa do zawierania
        malzenstw? Czyzby homoseksualisci zdradzili braci sojusznikow? Czy nie prosciej
        jest pozwalac wszystkim na zwiazki jakie chca, tylko nie nazywac tego malzenstwami?
        • black-emissary Re: Odpowiedź Stowarzyszenia Obrony Heteroseksual 25.07.10, 07:29
          Gość portalu: Stab napisał(a):
          > A moze jakies argumenty? Dlaczego w GLBT tylko GL maja
          > miec prawa do zawierania malzenstw? Czyzby homoseksualisci
          > zdradzili braci sojusznikow?

          A Ty wiesz chociaż co oto "BT" oznacza? Po legalizacji małżeństw jednopłciowych pełne GLBT ma takie same prawa w tym względzie.

          > Czy nie prosciej jest pozwalac wszystkim na zwiazki jakie chca,
          > tylko nie nazywac tego malzenstwami?

          Nie, nie prościej z tej prostej przyczyny, że małżeństwo tradycyjne na jednopłciowe przekłada się w sposób oczywisty, a na wieloosobowe już nie, to wyższa szkoła jazdy. Będzie zapotrzebowanie to wtedy będzie o czym gadać, póki co jest to tylko wymysł homofobów.
          A w celu legalizacji związków z kozą czy telewizorem należałoby onym nadać prawa, których z przyczyn obiektywnych mieć nie mogą. Czyli ponownie wymysł bez wartości praktycznej.
          • Gość: Stab Re: Odpowiedź Stowarzyszenia Obrony Heteroseksual IP: *.hsd1.ca.comcast.net 25.07.10, 08:34
            > A Ty wiesz chociaż co oto "BT" oznacza?

            Malzenstwa trojkowe HBB, albo czworkowe BBBB lub zmienne w zaleznosci od plci T.

            >Po legalizacji małżeństw jednopłciowych
            > pełne GLBT ma takie same prawa w tym względzie.

            No wlasnie tego sie obawiam. Biseksualne "malzenstwa" sa otwarciem na dowolne
            zwiazki cbdo.
            • black-emissary Re: Odpowiedź Stowarzyszenia Obrony Heteroseksual 25.07.10, 09:40
              Gość portalu: Stab napisał(a):
              > No wlasnie tego sie obawiam. Biseksualne "malzenstwa"
              > sa otwarciem na dowolne zwiazki cbdo.

              Może Cię to zdziwi, ale biseksualizm to nie to samo co poligamia.

              Dlaczego nie raczyłeś odnieść się do reszty mojego poprzedniego wpisu?
              • Gość: Stab Re: Odpowiedź Stowarzyszenia Obrony Heteroseksual IP: *.hsd1.ca.comcast.net 25.07.10, 18:43
                > Może Cię to zdziwi, ale biseksualizm to nie to samo co poligamia.
                >
                > Dlaczego nie raczyłeś odnieść się do reszty mojego poprzedniego wpisu?

                To jest nowy rodzaj zwiazku ktory jest naturalnym wynikiem ruchu GLBT i jego
                zadan. Nie raczylam sie odniesc do twojej proby obrazania mojej inteligencji ze
                nie wiem co to litera B w ruchu, nazwijmy to "teczowym"
                • black-emissary Re: Odpowiedź Stowarzyszenia Obrony Heteroseksual 25.07.10, 19:29
                  Gość portalu: Stab napisał(a):
                  > To jest nowy rodzaj zwiazku ktory jest naturalnym
                  > wynikiem ruchu GLBT i jego zadan.

                  Udowodnij!

                  > Nie raczylam sie odniesc do twojej proby obrazania mojej
                  > inteligencji ze nie wiem co to litera B w ruchu, nazwijmy to "teczowym"

                  Twojej inteligencji obrażać nie trzeba.
                  Nie pisałam o tym, a o dalszej części posta z konkretnymi argumentami, które
                  oczywiście Ci "umknęły".
                  • Gość: Stab Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) IP: *.hsd1.ca.comcast.net 25.07.10, 22:06
                    > Udowodnij!

                    Przez indukcje?

                    1. Lata 60-te i 70-te rozpasanie seksualne i narkotykowe

                    2. Lata 80-te wybuch choroby wenerycznej wsrod homoseksualistow i narkomanow.
                    Wladze sanitarne usiluja zamknac laznie miejskie w San Francisco, podejrzewajac
                    ze orgie homoseksualne maja cos z tym wspolnego. Geje biora sprawe do sadu i sad
                    orzeka ponowne otwarcie w oparciu o "prawa ludzkie".

                    3. Lata 80-te i 90-te San Francisco nie jest w stanie placic za leczenie AIDS
                    wiec nakazuje firmom ubezpieczeniowym rozszerzyc ubezpieczenie na gejow jesli
                    mieszkaja z ubezpieczonymi partnerami tzw. "domestic partnership". Partnerstwa
                    domowe rozszerzaja sie na inne miasta Zachodu.

                    4. Wkrotce potem geje uwazaja ze partnerstwa domowe to "dyskryminacja" bo nie
                    moga odwiedzac w szpitalach i dziedziczyc. Chca praw malzenskich. Sady daja im
                    wszystkie prawa rownowazne malzenstwom, wlaczajac w to adopcje dzieci (w
                    czterech stanach USA w tym w Kalifornii).

                    5. W 2007 mer San Francisco Gavin Newsom wprowadza "neutralna" definicje
                    malzenstwa i 17000 gejow zostaje malzonkami. Sprawa idzie pod glosowanie w
                    Kalifornii i ponad 30 innych stanach zeby partnerstwa domowe nazywaly sie
                    malzenstwami "bo sie niczym nie roznia." Geje przegrywaja we wszystkich stanach.
                    Zaczyna sie szantaz polityczny i prawny. Niektorzy na wysokich stanowiskach co
                    dali donacje na poparcie kampanii przeciwko malzenstwom traca prace. Inny sposob
                    to bojkot wlascicieli restauracji i podanie na internecie kazdego kto podpisal
                    petycje zeby sprawe dac pod glosowanie tzw. prop 8, ze malzenstwo jest miedzy
                    kobieta i mezczyzna. W niektorych krajach ludzie dostaja sie do wiezienia za
                    samo stwierdzenie ze malzenstwo jest miedzy kobieta i mezczyzna (jest to uwazane
                    za "homofobie").

                    6. Przeglosowane ustawy sa zaskarzone do sadu. Sprawa w toku. W miedzy czasie
                    trwaja "love-parades" pod teczowymi flagami i haslami zrownania praw dla gay,
                    lesbian, bisexuals, transsexuals (GLBT), tzn. danie im prawa do "malzenstwa"
                    zgodnego z orientacja seksualna (w tym homoseksualna i biseksualna stad GLBT).

                    7. Niektore sady i kraje (Holandia, Hiszpania, Argentyna) zgadzaja sie nazywac
                    zwiazki homoseksualne malzenstwami. Holandia rejestruje pierwszy zwiazek
                    trojkowy w 2005). Sprawa biseksualistow ciagle jednak nie jest rozwiazana.
                    Niektorzy geje mowia ze malzenstwo powinno byc miedzy dwojka ludzi inni ze to
                    dyskryminuje braci biseksualistow. Jeszcze inni, ze "na tym etapie" musimy
                    przeforsowac malzenstwa dwojkowe a pozostale beda pozniej.

                    8. Kazdy kto ma mozg wie ze raz sie ustali ze malzenstwo NIE JEST oparte na
                    dwojce ludzi plci przeciwnej, wszystkie pozostale zwiazki MUSZA byc
                    zalegalizowane na podstawie "rownych praw" albo "praw ludzkich". Rowne prawa
                    dla biseksualistow oznaczaja malzenstwa trojkowe lub czworkowe. A zatem wszystko
                    leci: bigamia, poligamia, poliandria. Tam gdzie zwierzeta dostaly "prawa
                    ludzkie" otwieraja sie nowe mozliwosci "postepu".
                    • black-emissary Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 25.07.10, 22:29
                      Gość portalu: Stab napisał(a):
                      > Przez indukcje?

                      Może być, ale wcześniej:
                      a) dowiedz się co to jest,
                      b) przeanalizuj dlaczego Kazdy kto ma mozg wie nie jest uznawane za argument.

                      Co do reszty:
                      www.youtube.com/watch?v=B_hyT7_Bx9o
                      • Gość: Stab Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) IP: *.hsd1.ca.comcast.net 25.07.10, 22:59
                        > a) dowiedz się co to jest,

                        1. Biseksualizm? Nie rob z siebie idioty. A kon jest jak kazdy widzi.
                        Powiedz mi jak rownouprawnic zwiazki biseksualne jesli wiesz lepiej?

                        > b) przeanalizuj dlaczego Kazdy kto ma mozg wie nie jest >uznawane za
                        argument.

                        30 lat temu wszyscy sie pukali w czolo jak ktos mowil ze zwiazki partnerskie to
                        pierwszy etap w podminowaniu definicji malzenstwa. I co?
                        Lewactwo zawsze liczy ze ludzie pozwola sie odmozdzac i manipulowac.
                        Teraz pukasz sie w czolo jak JUZ JASNO WIDAC ze geje walcza o prawa dla
                        biseksualistow. Gdyby bylo ostatnich 2 czlonow (BT) w GLBT intencje nie bylyby
                        az tak klarowne.

                        > Co do reszty:
                        > www.youtube.com/watch?v=B_hyT7_

                        Mila propaganda gejowska gdzie wiadomo kto jest "glupi i zacofany" a kto
                        "postepowy." "Postepowy" margines powinien miec rowne prawa ale nie powinien
                        miec prawa narzucania wiekszosci swoich pogladow, nie powinien miec prawa do
                        szantazowania/terroryzowania wiekszosci etc. Czy to za duze oczekiwania?

                        Dlatego zwiazki dwojkowe tej samej plci, trojkowe, czworkowe etc. nie powinny
                        sie nazywac malzenstwami bo nie wnosza nic w spoleczenstwo oprocz
                        hedonistycznego chaosu. To jest takie proste rozwiazanie, ale nie dla tych co
                        chca rozwalic rodzine.

                        • black-emissary Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 26.07.10, 09:55
                          Gość portalu: Stab napisał(a):
                          > 1. Biseksualizm?

                          Indukcja.
                          • Gość: Stab Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) IP: *.hsd1.ca.comcast.net 26.07.10, 16:28
                            > > 1. Biseksualizm?
                            >
                            > Indukcja.

                            Typowy wybieg belfra matematyki zeby odwrocic uwage. Pokazalam ze wojna nie o
                            rowne prawa ale o "malzenstwo" juz sie toczy (a kon jest jak kazdy widzi) i
                            rozszerza sie na biseksualistow (3 na liscie priorytetow). Raz bedziemy mieli
                            homoseksualne "malzenstwa" wtedy nastepny krok (belferskie i+1:) bedzie
                            biseksualne "malzenstwo" czyli kazdy gruppensex bedzie mozna nazwac "malzenstwem".

                            Jesli wymuszaja zeby ich zwiazki nazywaly sie "malzenstwem" a rownoczesnie mowia
                            o " rownych prawach" dla braci biseksualistow,to do czego to myslisz prowadzi
                            jak nie do dalszego ataku na instytucje malzenstwa.
                            • black-emissary Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 26.07.10, 19:23
                              Nic nie pokazałaś poza własną ignorancją i zaciekłością.
                              Biseksualizm nie oznacza potrzeby poligamii.
                              Jak to zrozumiesz możemy pogadać dalej, póki co sensu nie widzę.
                              • Gość: Aska Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.07.10, 02:56
                                Czytam i nie wierze!

                                > Nic nie pokazałaś poza własną ignorancją i zaciekłością.

                                Poza twoja arogancja i zaciekłością nic tu nie wnosisz.

                                > Biseksualizm nie oznacza potrzeby poligamii.

                                Homoseksualizm nie oznacza potrzeby malzenstwa. Ale z chwila gdy homoseksualizm
                                stanie sie podstawa do malzenstwa, wtedy nic nie powstrzyma "nastepnych etapow"
                                sygnalizowanych przez gejow: biseksualisci i transeksualisci nie moga nie miec
                                prawa do zaspokojenia swoich popedow w formalnym zwiazku. W krajach anglosaskich
                                prawo jest precedensowe. Jeden precedens otwiera droge drugiemu.
                                Inne kraje sie wzoruja.

                                > Jak to zrozumiesz możemy pogadać dalej, póki co sensu nie widzę.

                                Zadna arogancja i proby przyciemniania nie pomoga zmienic faktow. Homoseksualizm
                                nie oznacza potrzeby malzenstwa a mimo wszystko geje forsuja
                                swoje zwiazki jako malzenstwo.

                                > Jak to zrozumiesz możemy pogadać dalej, póki co sensu nie widzę.

                                Dokladnie!!!
                                • black-emissary Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 27.07.10, 07:43
                                  Czy to, że jakiemuś facetowi blondynki podobają się równie mocno jak brunetki
                                  oznacza, że potrzebuje mieć dwie żony?
                                  • Gość: Aska Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.07.10, 08:11
                                    > Czy to, że jakiemuś facetowi blondynki podobają się równie mocno jak brunetki
                                    > oznacza, że potrzebuje mieć dwie żony?

                                    To co ktos potrzebuje a na co prawo zezwala to 2 rozne sprawy. Sa faceci co
                                    potrzebuja 2 lesbijek do trojkowego zwiazku.

                                    www.brusselsjournal.com/node/301
                                    Na razie nie wolno tego zwiazku nazywac "malzenstwem" ale to kwestia czasu.
                                    Kiedys zwiazki homoseksualistow nazywaly sie partnerstwem domowym, teraz jest
                                    coraz wiecej naciskow zeby sie nazywaly malzenstwami. Ludzie sa przeciwni, ale
                                    manipulanci "ustami swoich przedstawicieli" przeforsowali to juz w wielu krajach.

                                    Caly klucz siedzi w slowie "POTRZEBUJE". Czy zwiazki homoseksualne POTRZEBUJA
                                    sie nazywac "malzenstwami"? Raz sie je tak nazwie prawnie, wtedy trzeba bedzie
                                    rozszerzyc PRAWNIE definicje na biseksualistow ktorzy sa uwazani przez gejow za
                                    dyskryminowana grupe chowajaca sie w szafach.

                                    Czy homoseksualisci potrzebuja paradowac po ulicy? Czesto polnago lub nago.
                                    Niekoniecznie. A jednak gdyby im tego zabronic to zaraz wrzask o naruszaniu
                                    "praw ludzkich."
                                    • black-emissary Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 27.07.10, 08:59
                                      Chodzi o dyskryminację. Brak możliwości uznania związku wieloosobowego nikogo nie dyskryminuje z uwagi na orientację, bo po prostu nie ma orientacji "poligamicznej".

                                      Co oczywiście nie zmienia faktu, że jeżeli jest takie zapotrzebowanie, a całość zostanie rozsądnie zrealizowana to nie widzę argumentów przeciwko legalizacji związków wieloosobowych. Bo niby czemu nie?

                                      A paradować po ulicach (w ograniczonym oczywiście zakresie) może każdy. Czy teofile potrzebują paradować obnosząc się z wulgarnym symbolem narzędzia tortur?
                                      • mg2005 Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 27.07.10, 21:50
                                        black-emissary napisała:

                                        > Chodzi o dyskryminację. Brak możliwości uznania związku
                                        wieloosobowego nikogo n
                                        > ie dyskryminuje z uwagi na orientację, bo po prostu nie ma
                                        orientacji "poligami
                                        > cznej".

                                        A jest "orientacja monogamiczna" ? :)
                                        • Gość: Stab Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.07.10, 07:00
                                          > A jest "orientacja monogamiczna" ? :)

                                          Geje twardo stoja za "orientacja biseksualna" wiec wiadomo o co chodzi. Jesli
                                          homoseksualisci i biseksualisci musza miec prawa do zawierania zwiazkow zgodnych
                                          z ich orientacja, wiec zwiazek zgodny z orientacja biseksualna jest trzech i
                                          wiecej. Domieszka homoseksualizmu do malzenstwa daje wiec takie potworki.
                                          Dlatego zwiazki homoseksualne i wielokochliwe powinny byc oddzielna grupa
                                          zwiazkow, rozna od malzenstwa.
                                  • le.chujarek Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 27.07.10, 08:45
                                    > Czy to, że jakiemuś facetowi blondynki podobają się równie mocno
                                    > jak brunetki oznacza, że potrzebuje mieć dwie żony?

                                    a jeśli jakiemuś facetowi koledzy opdobają się bardziej niż
                                    koleżanki, to znaczy że potrzebuje mieć męża?
                                    • black-emissary Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 27.07.10, 09:01
                                      le.ch...arek napisał:
                                      > a jeśli jakiemuś facetowi koledzy opdobają się bardziej niż
                                      > koleżanki, to znaczy że potrzebuje mieć męża?

                                      Może potrzebuje, może nie. Powinien mieć do tego prawo.
                                      • le.chujarek o to to 27.07.10, 09:15
                                        biseksualiści też może potrzebują 2 partnerów w malżeństwie, może
                                        nie.
                                        ale powinni mieć do tego prawo :)
                                        • black-emissary Re: o to to 27.07.10, 09:47
                                          Heteroseksualista równie dobrze może tego potrzebować. Albo homoseksualista.
                                          Biseksualizm nie ma tutaj nic do rzeczy.
                                          Odróżniasz orientację seksualną od indywidualnych, często przejściowych potrzeb?
                                          • le.chujarek chcesz 27.07.10, 10:33
                                            > Odróżniasz orientację seksualną od indywidualnych, często
                                            > przejściowych potrzeb?

                                            równie dobrze mogę powiedzieć że homoseksualna potrzeba przelecenia
                                            faceta jest dla geja przejściowa i nie wymaga zakładania do tego
                                            celu małżeństwa.

                                            czy triolizm istnieje w środowiskach biseksualnych, czy nie?
                                            • black-emissary Re: chcesz 27.07.10, 10:36
                                              le.ch...arek napisał:
                                              > równie dobrze mogę powiedzieć że homoseksualna potrzeba przelecenia
                                              > faceta jest dla geja przejściowa i nie wymaga zakładania do tego
                                              > celu małżeństwa.

                                              Dokładnie to samo można powiedzieć o heteroseksualiście chcącym przelecieć laskę.

                                              > czy triolizm istnieje w środowiskach biseksualnych, czy nie?

                                              Jak i w hetero czy homoseksualnych. I?
                                              • le.chujarek Re: chcesz 27.07.10, 10:47
                                                > Dokładnie to samo można powiedzieć o heteroseksualiście chcącym
                                                > przelecieć laskę.

                                                no właśnie. i on tą laskę moze poślubić

                                                > Jak i w hetero
                                                w czystym hetero to niezupełnie satysfakcjonująca zabawa
                                                • black-emissary Re: chcesz 27.07.10, 11:21
                                                  le.ch...arek napisał:
                                                  > no właśnie. i on tą laskę moze poślubić

                                                  Zrozumiałeś wreszcie? :)

                                                  > w czystym hetero to niezupełnie satysfakcjonująca zabawa

                                                  Próbowałeś?
                                                  • le.chujarek Re: chcesz 27.07.10, 11:53
                                                    > Zrozumiałeś wreszcie?
                                                    bardzo dobrze. nie rozumiem tylko czemu nie może pobrać się trójka
                                                    uprawiająca seks w trójkaciku. a ty to rozumiesz?

                                                    > Próbowałeś?
                                                    próbowałaś wkręcać sobie palce w imadło?
                                                  • black-emissary Re: chcesz 27.07.10, 11:59
                                                    le.ch...arek napisał:
                                                    > bardzo dobrze. nie rozumiem tylko czemu nie może pobrać się trójka
                                                    > uprawiająca seks w trójkaciku. a ty to rozumiesz?

                                                    Ależ ja nie widzę problemów z legalizacją takich związków, pod zastrzeżeniami
                                                    jak wyżej.

                                                    > próbowałaś wkręcać sobie palce w imadło?

                                                    Dowiedz się nieco więcej o ludzkiej seksualności nim zaczniesz ryzykować takie
                                                    porównania. Albo o imadłach.
                                                  • le.chujarek Re: chcesz 27.07.10, 12:09
                                                    > Dowiedz się nieco więcej o ludzkiej seksualności nim zaczniesz
                                                    > ryzykować takie porównania.

                                                    porównanie jest bardzo uprawnione:
                                                    u niektórych osobników ból może powodować podniecenie.
                                                  • Gość: Aska Re: chcesz IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 27.07.10, 17:29

                                                    >black-emissary napisała:

                                                    > Ależ ja nie widzę problemów z legalizacją takich związków, pod zastrzeżeniami
                                                    > jak wyżej.

                                                    To moze widzisz moj punkt i punkt Staa. Niech sobie zakladaja jakiegolwiek
                                                    zwiazki, niech maja rowne prawa, ale niech zostawia instytucje malzenstwa w
                                                    spokoju bo glowny cel malzenstwa jest zupelnie inny od celow dowolnych zwiazkow
                                                    miedzy dowolnymi plciami. Te ostatnie to sztuka dla sztuki plus ulgi podatkowe.
                                                    Celem malzenstwa jest prokreacja i wychowanie dzieci w naturalnym srodowisku w
                                                    ktorym zostaly poczete.
                                                  • black-emissary Re: chcesz 27.07.10, 19:28
                                                    Gość portalu: Aska napisał(a):
                                                    > Celem malzenstwa jest prokreacja i wychowanie dzieci w naturalnym
                                                    > srodowisku w ktorym zostaly poczete.

                                                    Gdyby tak było nie legalizowano by małżeństw osób bezpłodnych czy ubezpłodnionych, nie chcących mieć dzieci czy na to zbyt starych. A jednak potencjalnym małżonkom nie stawia się wymagania posiadania lub planowania i możliwości posiadania dzieci, czyli prokreacja nie jest warunkiem koniecznym dla możliwości zawarcia małżeństwa. We wszystkich innych możliwych celach małżeństwa para homoseksualna niczym nie różni się od homoseksualnej.
                                                  • Gość: Aska Re: chcesz IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.07.10, 03:03
                                                    >We wszystkich innych możliwych celach małżeństwa para homo
                                                    > seksualna niczym nie różni się od homoseksualnej.

                                                    Nie usilujesz spojrzec z punktu widzenia dzieci.
                                                    Pary homoseksualne NIE SA NATURALNYM srodowiskiem dla dzieci i NIGDY nie beda.

                                                    Fakty wygladaja tak: najlepszym srodowiskiem do wychowania dzieci jest matka i
                                                    ojciec.

                                                    Na dalszych miejscach: samotna matka, samotny ojciec, dziadkowie, rodzina
                                                    zlozona z kobiety i mezczyzny. Dlaczego? Dzieci szybko sie orientuja ze trzeba
                                                    miec matke i ojca i chca WIEDZIEC kto jest matka i ojcem.

                                                    Sieroty, ktore juz maja traume ze nie maja rodzicow, nie powinny byc oddane w
                                                    rece gejow jesli moga byc zaadoptowane przez rodzine zlozona z kobiety i
                                                    mezczyzny. Tu nie chodzi o prawa gejow tylko dzieci. Dzieci wola byc jak
                                                    WSZYSTKIE dzieci i miec matke i ojca (albo poczucie ze maja matke i ojca).

                                                    Oczywiscie sa geje ktorzy prosza "siostry lesbijki" zeby im urodzily dzieci i na
                                                    odwrot. Nie mozna tej sytuacji uznac za naturalna. Dzieci nie powinne byc
                                                    produktem eksperymentow socjalnych. Jeden dziennikarz osmielil sie to powiedziec
                                                    publicznie i zostal zwolniony z pracy pod naciskiem gejow.


                                                  • black-emissary Re: chcesz 28.07.10, 09:54
                                                    Gość portalu: Aska napisał(a):
                                                    > Pary homoseksualne NIE SA NATURALNYM srodowiskiem dla dzieci i NIGDY nie beda.

                                                    Pary sześćdziesięciolatków NIE SĄ NATURALNYM środowiskiem dla dzieci i NIGDY nie będą. A jednak pobierać się mogą.
                                                  • mg2005 Re: chcesz 28.07.10, 10:28
                                                    black-emissary napisała:

                                                    > Pary sześćdziesięciolatków NIE SĄ NATURALNYM środowiskiem dla
                                                    dzieci i NIGDY ni
                                                    > e będą.

                                                    A to czemu ?...
                                                  • Gość: Stab Re: chcesz IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.07.10, 17:53
                                                    > Pary sześćdziesięciolatków NIE SĄ NATURALNYM środowiskiem dla dzieci i NIGDY ni
                                                    > e będą. A jednak pobierać się mogą.

                                                    Sa setki tysiecy rodzin zlozonych z babci i dziadka ktore wychowuja dzieci i
                                                    ktore daja dzieciom poczucie naturalnego srodowiska opartego na prostej
                                                    biologicznej regule ze WSZYSTKIE dzieci rodza sie w rodzinach zlozonych z
                                                    kobiety i mezczyzny a nie z partnerow homoseksualnych.
                                              • Gość: Aska Re: chcesz IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.07.10, 07:07

                                                > > czy triolizm istnieje w środowiskach biseksualnych, czy nie?
                                                >
                                                > Jak i w hetero czy homoseksualnych. I?

                                                Heteroseksualisci nie chodza na parady propagujace biseksualizm i zwalczaja
                                                trojkaty. Geje na odwrot, gruppenseks jest glowna przyczyna nieproporcjonalnie
                                                duzej liczby zachorowan na AIDS w tej grupie.
                                          • Gość: Aska Re: o to to IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.07.10, 07:03
                                            > Odróżniasz orientację seksualną od indywidualnych, często przejściowych potrzeb
                                            > ?

                                            Geje twierdza ze homoseksualizm i biseksualizm nie sa przejsciowe i dlatego sa
                                            czescia ruchu GLBT.
                                            • black-emissary Re: o to to 28.07.10, 09:56
                                              My point exactly.
                                              • Gość: Aska Re: o to to IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.07.10, 17:48
                                                Geje twierdza ze homoseksualizm i biseksualizm nie sa przejsciowe i dlatego sa
                                                czescia ruchu GLBT.


                                                > My point exactly.

                                                I dlatego "malzenstwa" wieloosobowe sa na agendzie zeby zaspokoic stale potrzeby
                                                biseksualistow wlaczajac to stala potrzebe szantazowania innych od homofobow
                                                jesli osmiela sie twierdzic ze malzenstwo jest miedzy kobieta i mezczyzna.
                                  • mg2005 Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 27.07.10, 21:47
                                    black-emissary napisała:

                                    > Czy to, że jakiemuś facetowi blondynki podobają się równie mocno
                                    jak brunetki
                                    > oznacza, że potrzebuje mieć dwie żony?

                                    Właśnie tak rozumują geje ! : każda zachcianka ma prawo do
                                    legalizacji !
                                    • black-emissary Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 28.07.10, 12:51
                                      mg2005 napisał:
                                      > Właśnie tak rozumują geje ! : każda zachcianka ma prawo do
                                      > legalizacji !

                                      Bzdura. Patrz wyżej.
                                      • mg2005 Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 29.07.10, 22:15
                                        black-emissary napisała:
                                        >
                                        > Bzdura. Patrz wyżej.

                                        Gdzie wyżej ? :)
                              • mg2005 Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 27.07.10, 21:44
                                black-emissary napisała:

                                > Nic nie pokazałaś poza własną ignorancją i zaciekłością.
                                > Biseksualizm nie oznacza potrzeby poligamii.

                                Nie bądź głupio mądra :)
                                Homoseksualizm nie oznacza potrzeby monogamii - a jednak geje chcą
                                takiego prawa...
                                • black-emissary Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 28.07.10, 00:14
                                  mg2005 napisał:
                                  > Homoseksualizm nie oznacza potrzeby monogamii - a jednak geje chcą
                                  > takiego prawa...

                                  Heteroseksualizm też nie, a jednak heterycy takowe mają.
                                  • Gość: Aska Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.07.10, 03:05
                                    black-emissary napisała:

                                    > mg2005 napisał:
                                    > > Homoseksualizm nie oznacza potrzeby monogamii - a jednak geje chcą
                                    > > takiego prawa...
                                    >
                                    > Heteroseksualizm też nie, a jednak heterycy takowe mają.

                                    Poniewaz to jest MINIMALNY warunek do posiadania dzieci i stworzenia dziecku
                                    naturalnego srodowiska do rozwoju.
                                    • Gość: Aska Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.07.10, 04:55
                                      > Poniewaz to jest MINIMALNY warunek do posiadania dzieci i stworzenia dziecku
                                      > naturalnego srodowiska do rozwoju.

                                      Wyjscie poza to minimum daje mozliwosc rozmaitych ekscesow w postaci zwiazkow
                                      trojkowych, czworkowych, etc. Ja to nazywam zwiazkami pozamalzenskimi, ktore
                                      moga byc zalegalizowane ale nie moga byc malzenstwem opartym na warunku minimalnym.
                                    • black-emissary Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 28.07.10, 09:59
                                      Gość portalu: Aska napisał(a):
                                      > Poniewaz to jest MINIMALNY warunek do posiadania dzieci
                                      > i stworzenia dziecku naturalnego srodowiska do rozwoju.

                                      Ale potencjalne posiadanie dzieci (o tworzeniu naturalnego środowiska nie wspominając) nie jest warunkiem wymaganym przy małżeństwie. Przestańcie więc gadać od rzeczy.
                                      • mg2005 Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 28.07.10, 10:35
                                        > Ale potencjalne posiadanie dzieci (o tworzeniu naturalnego
                                        środowiska
                                        ni
                                        > e wspominając) nie jest warunkiem wymaganym przy
                                        małżeństwie

                                        Małżeństwo bezpłodne może adoptować dziecko.
                                        Natomiast uważam, że małżeństwo bezdzietne (a więc egoistyczne lub
                                        dysfukcjonalne) nie powinno mieć przywilejów małżeńskich.
                                        • black-emissary Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 28.07.10, 12:54
                                          mg2005 napisał:
                                          > Małżeństwo bezpłodne może adoptować dziecko.

                                          Ale nie musi.

                                          > Natomiast uważam, że małżeństwo bezdzietne (a więc egoistyczne lub
                                          > dysfukcjonalne) nie powinno mieć przywilejów małżeńskich.

                                          Opinia w nawiasie wykazuje sporą prostotę intelektualną, ale każdy ma do takowej prawo. Przynajmniej Twoje podejście jest konsekwentne. Dlaczego jednak w takim razie tak zaciekle walczysz z pomysłami legalizacji małżeństw homoseksualnych, a nie występujesz o zdelegalizowanie bezdzietnych?
                                          • mg2005 Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 29.07.10, 22:06
                                            black-emissary napisała:

                                            > mg2005 napisał:
                                            > > Małżeństwo bezpłodne może adoptować dziecko.
                                            >
                                            > Ale nie musi.

                                            Ale to uzasadnia przyznanie takiemu związkowi statusu małżeństwa.

                                            > Opinia w nawiasie wykazuje sporą prostotę intelektualną,

                                            Udowodnij :)

                                            Dlaczego jednak w taki
                                            > m razie tak zaciekle walczysz z pomysłami legalizacji małżeństw
                                            homoseksualnych

                                            Bo zaprzeczają podstawom naszej cywilizacji.

                                            > , a nie występujesz o zdelegalizowanie bezdzietnych?

                                            Nie ma takiej potrzeby - wystarczy odebrać im przywileje należne
                                            rodzinie.
                                  • mg2005 Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 28.07.10, 10:30
                                    black-emissary napisała:

                                    > mg2005 napisał:
                                    > > Homoseksualizm nie oznacza potrzeby monogamii - a jednak geje
                                    chcą
                                    > > takiego prawa...
                                    >
                                    > Heteroseksualizm też nie

                                    Więc jaki sens miało to co napisałaś wcześniej ?...
                                    • black-emissary Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 28.07.10, 12:56
                                      To, że czegoś nie zrozumiałeś nie oznacza jeszcze, że sensu to nie miało. Wskaż
                                      dokładnie gdzie widzisz pozorną sprzeczność to chętnie pomogę w zrozumieniu,
                                      oczywiście o ile Ty także wykażesz się chęcią.
                                      • Gość: Aska Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.07.10, 18:11
                                        > To, że czegoś nie zrozumiałeś nie oznacza jeszcze, że sensu to nie miało. Wskaż
                                        > dokładnie gdzie widzisz pozorną sprzeczność to chętnie pomogę w zrozumieniu,
                                        > oczywiście o ile Ty także wykażesz się chęcią.

                                        Nie widze dlaczego zwiazki gejow nie moga sie nazywac zwiazkami gejow, z tymi
                                        samymi prawami co malzenstwo (za WYJATKIEM prawa do prokreacji). WSZYSTKIE
                                        ZWIAZKI gejow MUSZA zaakceptowac te naturalna dyskryminacje i jej konsekwencje.

                                        PRAWNE nazywanie zwiazku homoseksualnego malzenstwem ma nastepujace LOGICZNE
                                        konsekwencje:

                                        1. Delegalizacja pogladow ze malzenstwo jest miedzy kobieta i mezczyzna.
                                        2. Delegalizacja wielowiekowych tradycji w tym religijnych.
                                        3 Legalizacja zwiazkow wieloosobowych, w oparciu o rownouprawnienie biseksualistow.


                                        Czy nie prosciej jest NIE MIESZAC definicji prawnych w oparciu o REGULE ze
                                        wszystkie zwiazki homoseksualne sa niezdolne do prokreacji??? Dlaczego zwiazki
                                        gejow MUSZA sie nazywac "malzenstwem"? Bezplodnosc zwiazkow malzenskich jest
                                        uwazana za problem i czesto pary malzenskie poddaja sie leczeniu. Pary
                                        homoseksualistow sa NIEULECZALNE!.
                                        • Gość: Aska Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.07.10, 18:33
                                          Jedyny argument jaki maja homoseksualisci, to przyrownywanie swoich zwiazkow
                                          do malzenstw ktore dotknela patologia bezplodnosci.

                                          Nie mozna budowac regul na podstawie patologii i nastepnie uzywac ich
                                          do prawnego ataku na reguly.
                                      • mg2005 Re: Etapy rozwoju (jak w socjalizmie) 29.07.10, 22:22
                                        black-emissary napisała:

                                        > To, że czegoś nie zrozumiałeś nie oznacza jeszcze, że sensu to nie
                                        miało.

                                        Nie rozumiesz. Ja wiem, że tam sensu nie było.
                                        Była tylko durna buta...
                                        Masz jeszcze jedną szansę, żeby wykazać ten "sens" :
                                        forum.gazeta.pl/forum/w,29,114498925,114601269,Re_Etapy_rozwoju_jak_w_socjalizmie_.html

                                        Wskaż
                                        > dokładnie gdzie widzisz pozorną sprzeczność

                                        W tym wypadku nie chodzi o sprzeczność, ale o brak związku z tematem.
    • imponeross Trojkat to zwiazek heteroseksualny??? 25.07.10, 09:13
      soh.online napisał:

      ...
      > I tak: popieramy starania o rejestrację grupowych związków
      partnerskich heteros
      > eksualnych - trójkątów, czworokątów oraz większych. Popieramy też
      ...

      Trojkat to zwiazek heteroseksualny??? Ciekawe jakim cudem...
      • Gość: Stab Re: Trojkat to zwiazek heteroseksualny??? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 25.07.10, 18:55
        > Trojkat to zwiazek heteroseksualny??? Ciekawe jakim cudem...

        Bi-seksualny. Podobnie jesli malzenstwa sa zawarte przez biseksualiste i
        biseksualistke BB, czuja sie dyskryminowane i musza sie chowac w szafie ze maja
        PELNY zwiazek "makzenski" typu BBBB. Poza tym, nie moga ani dziedziczyc ani
        odwiedzac w szpitalach. Juz w tej chwili zaczynaja sie hasla zeby bracia i
        siostry biseksualistki wyszli z szafy i mialy/mieli "malzenstwo" trojkatne albo
        czworokatne zgodzne z ich orientacja seksualna. Dzieki temu, trans-genders
        (czwarta grupa na sztandarach teczowych), nie beda juz musieli/musialy toczyc
        oddzielnej wojny o rozwalenie malzenstwa. Natomiast ja uwazam ze oni maja pelne
        prawa do jakichkolwiek zwiazkow tylko nie powinni narzucac tego jako prawna
        definicje malzenstwa bo to nie sluzy rownouprawnieniu ale prawnemu szantazowi i
        dyskryminacji wiekszosci.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka