Dodaj do ulubionych

Durne baby...

01.08.10, 10:57
Moja mama ma za sobą kilkadziesiąt lotów samolotem, jednak kiedy pierwszy raz po 10 kwietnia miała lecieć, życzliwe sąsiadki i przyjaciółki odprawiły nad nią swoje idiotyczne egzorcyzmy, popłakały się i wcisnęły jej w ręce różaniec, choć dobrze wiedzą, że jest niewierząca.

Głupota i zabobon sprawiają, że chce misie toczyć pianę...

Durne, durne baby.
Obserwuj wątek
    • king.james Re: Durne baby... 01.08.10, 12:02
      Szkoda piany. Pomódl się za nie. :D
      • twardycukierek Re: Durne baby... 01.08.10, 17:17
        king.james napisał:

        > Szkoda piany. Pomódl się za nie. :D

        A idź! :D Co Wy z tym modleniem??? Nie wiecie, że jestem szatańskim cukierkiem, bezbożnicą i negatywem Matki Polki? ;O

        :D
        • king.james Re: Durne baby... 02.08.10, 08:28
          Niech Cię Lucyfer ma w swojej opiece. ;)
    • garcia6 Re: Durne baby... 01.08.10, 12:04
      Czy leci z nami pilot? Grunt by przystojny byl :D
      • twardycukierek Re: Durne baby... 01.08.10, 17:16
        garcia6 napisał:

        > Czy leci z nami pilot? Grunt by przystojny byl :D

        Czy leci z nami prezydent, oto jest pytanie ;F
    • lupus76 Re: Durne baby... 01.08.10, 12:05
      Pomnik im postaw
      • twardycukierek Re: Durne baby... 01.08.10, 17:15
        W środku pasa startowego?
        • lupus76 Re: Durne baby... 02.08.10, 09:57
          Nie przenośny, zeby można było do samolotu włożyć.
          • twardycukierek Re: Durne baby... 02.08.10, 15:32
            Wypełniony nitroglyceryną? :D
            • lupus76 Re: Durne baby... 02.08.10, 22:32
              Nie, olejem. Do frytownicy :P
              • twardycukierek Re: Durne baby... 03.08.10, 07:51
                Z rana frytki... nieeee, daj żyć! :P
                • lupus76 Re: Durne baby... 03.08.10, 08:01
                  Dziś to chipsy i cola są wskazane. Ale to tak około 13 :D
                  • twardycukierek Re: Durne baby... 03.08.10, 08:08
                    Obawiam się, że staną mi w gardle ;F
                    • lupus76 Re: Durne baby... 03.08.10, 09:02
                      W gardle to co innego powinno stawać. W głębokim dodajmy :D
                      • twardycukierek Re: Durne baby... 03.08.10, 09:17
                        No, obudziłeś się nareszcie! A teraz mi dziękuj :D
                        • lupus76 Re: Durne baby... 03.08.10, 09:21
                          Za co? Do roboty trza się wziąć! :/
                          • twardycukierek Re: Durne baby... 03.08.10, 09:26
                            To się bierz! Chcesz się ze mną zamienić? Spadam do dentysty ;F
                            • lupus76 Re: Durne baby... 03.08.10, 09:38
                              Dziewiątego też idę. Bez strachu. Tylko wymiana wypełnienia :)
                              • twardycukierek Re: Durne baby... 03.08.10, 12:19
                                A misie odechciało entuzjazmu po tej wizycie i jestem kwaśna jak cukierek
                                musujący ;P
                                • lupus76 Re: Durne baby... 03.08.10, 12:25
                                  Zrobiła Ci ała i 3 boloki?
                                  • twardycukierek Re: Durne baby... 03.08.10, 12:43
                                    ;) nie boli ale niedobrze mi... a gorzej będzie jak zobaczę rachunek...
    • fallen86 Re: Durne baby... 01.08.10, 12:25
      Dobre :P
      Promocja w liniach lotniczych:
      Do każdego lotu różaniec gratis :D

      Nie ma co mówić o głupocie: przezorny zawsze ubezpieczony - więc co szkodzi się
      jednak pomodlić? ;)

      ps.Chce ktoś oliwek? - zielonych? :D
      • twardycukierek Re: Durne baby... 01.08.10, 17:14
        A do kogo się modlić jak się nie wierzy? :D

        PS. Chętnie, ale pewnei już masz same pestki ;P
        • fallen86 Re: Durne baby... 01.08.10, 21:06
          Nie mam pestek :D
          Są to oliwki z papryk w środku :P
          • twardycukierek Re: Durne baby... 02.08.10, 07:48
            Chyba 'były' ;) w każdym razie dzięki za propozycję zabicia mojej frustracji
            tymi babami poprzez konsumpcję :D
            • king.james Re: Durne baby... 02.08.10, 08:30
              Ciekawe, czy konsumpcją da się zabić baby?
              • twardycukierek Re: Durne baby... 02.08.10, 09:24
                No, przez matrimonium consumatum na mur nie!

                :D
                • leziox Re: Durne baby... 02.08.10, 21:50
                  Moze nie powinienem tego mowic bo to lizodupne ale:
                  Kocham Twardego Cukierka.
                  Za przekoniania.
                  Malkontentom mowie-a co?Nie wolno?Lenina tez kochano a nie byl tak subtelny.
                  • garcia6 Re: Durne baby... 02.08.10, 21:52
                    Pociumkalbym sobie...mam nadzieje ze od tego zeby sie nie psuja ;)
                  • king.james Re: Durne baby... 02.08.10, 21:55
                    Lizodupne, ale można przypuszczać, że Cukierek to ma słodki tyłek. :D
                    • leziox Re: Durne baby... 02.08.10, 22:00
                      Tego akurat nie wiem.Mysle jednak ze sa tu osoby lepiej poinformowane niz
                      ja.Poza tym moje wyznanie bylo czysto,tfu,platoniczne.
                      • twardycukierek Re: Durne baby... 03.08.10, 07:51
                        Tfu tfu :D oj nie wiem kto tu taki wszechstronnie poinformowany jest ;)
                      • king.james Re: Durne baby... 03.08.10, 08:40
                        Nie wiem czy z Platona był taki zboczeniec, ale ja wyraźnie pisałem, że to co
                        piszę, to tylko moje przypuszczenia. ;) Ze wskazaniem na "puszczenia".
                        • twardycukierek Re: Durne baby... 03.08.10, 18:00
                          Dopiero teraz ten post misie wyświetlił! ;O Lep jakiego platonizmu za tym stoi???

                          :D
                          • king.james Re: Durne baby... 05.08.10, 09:34
                            Napletonizm nie formułuje swojego stanowiska wystarczająco jasno.
                            • twardycukierek Re: Durne baby... 05.08.10, 09:58
                              Szkoda, taki ważny członek! :D
                    • twardycukierek Re: Durne baby... 03.08.10, 08:27
                      Ooooo, mój pustolat 'make love not village' już daje sutki uboczne!

                      :DDDD
                  • twardycukierek Re: Durne baby... 03.08.10, 07:43
                    ;) Uczczę to szklaneczką Highland Park dziś wieczorem! Leziu, odwaga w dzisiejszych czasach to mówienie ludziom co w nich widzimy dobrego, krytykować potrafi każdy. Może to efekt wielu lat poza Polską, ale zawsze mówię ludziom co mi się w nich podoba i jestem szczera, nie zamierzam z tym skończyć bo jakiś malkontent się rozmarudzi.

                    Słowem: buzi, Alleluja i do przodu! ;))
                    • king.james Re: Durne baby... 03.08.10, 08:39
                      Ale pogoda i tak dziś chu.owa...

                      :D
                      • twardycukierek Re: Durne baby... 03.08.10, 09:18
                        Chucpowa? :D
                        • leziox Re: Durne baby... 03.08.10, 20:26
                          Pogoda krzyzowa sie skonczyla.
                          Czas na grzeszenie.
                          • twardycukierek Re: Durne baby... 04.08.10, 08:07
                            Ano, SEX też od rana mam na myśli! :D
    • bugelka Re: Durne baby... 03.08.10, 20:40
      ło matko!
      panie starsze tak?
      a moja bliska przyjaciółka w moim wieku?

      Jej półroczny syn zaczyna ząbkować i ona durna uwierzyła swojej babci, ze górne
      zęby jak pierwsze wyrastają tzn że dziecko umrze bo z góry na dół rosną (do
      ziemi); gdyby rosły najpierw dolne czyli w górę - bedzie żył.
      2: nasza koleżanka wspólna ma 2letnią córeczkę z myszką nad okiem; moja
      przyjaciółka twardo twierdzi, że w ciaży czegoś się przestraszyła i złapała za
      oko i ta mała ma dlatego myszkę.

      Dziewczyna ma doktorat.
      Ręce opadają :/
      • leziox Re: Durne baby... 03.08.10, 22:32
        Jak tak sie poslucha tego rodzaju opowiesci dziwnej tresci to zastanawia sie
        czlek,czy zyje sie w jakims paranoicznym swiecie burleski,czy po prostu wiek XVI
        jeszcze sie u nas nie skonczyl...
      • twardycukierek Re: Durne baby... 04.08.10, 08:08
        Tak, starsze, dobrze 60 plus...

        Bugelko, zatkało mnie. Serio. To jest temat na osobny wątek, wrócę do niego po
        południu...

        Biada nam ;F
    • twardycukierek Re: Durne baby... 05.08.10, 12:36
      Pod ten żabi schab :D
    • twardycukierek Re: Durne baby... 06.08.10, 14:44
      [img]https://bi.gazeta.pl/im/6/8213/z8213156X,Jedna-z-kobiet-broniacych-krzyza-stojacego-przed-Palacem.jpg[/img]

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka