qqazz
02.08.10, 19:49
Mowa o nowej ustawie rodzinnej, która jako ustawa specjalna ma pierszeństwo
przed ustawami ogólnymi jak np. kk. Ustawa zakazuje np. bicia dzieci nawet
ponoć przysłowiowego klapsa, tylko jakos nie precyzuje sankcji poza
inwigilacją. Czyli teraz za klapsa wychowawczego mozna dostać się pod lupe
opieki społecznej ale za maltretowanie kara bedzie podobna, czyli inaczej niż
wcześniej kiedy klaps wychowawczy był dozwolony a za maltretowanie miało sie
sprawę karną, czyli grypę próbują leczyć cholerą.
Moze się myle w swojej obserwacji a może jednak mam rację, prosiłbym o
komentarze osób majacych pojęcie o omawianej materii.
pozdrawiam