Dodaj do ulubionych

CZY ŻONA TO RODZINA?

19.08.10, 21:33
Są takie chwile, gdy nazwa 'Szpilki' wydaje mi się tak ogólna i
niesprecyzowana! :D Z całym szacunkiem, Cooks, ale brak mi tu pewnego
ukierunkowania, typu 'Czy szpilka to pantofel'? :D

To w jakim dziale nas jeszcze nie było? :D
Obserwuj wątek
    • lupus76 Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 19.08.10, 21:38
      A gdzie tam!
      Istota nabyta na drodze cywilno-prawnej.
      Choć faktycznie - po 20 latach sex z żoną, to już kazirodztwo.
      • razzmatazzy Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 19.08.10, 21:43
        lupus76 napisał:

        > A gdzie tam!
        > Istota nabyta na drodze cywilno-prawnej.

        A kto ów nabytek sprzedaje? :D

        > Choć faktycznie - po 20 latach sex z żoną, to już kazirodztwo.

        Ale z czyjąś też? :D
        • lupus76 Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 19.08.10, 21:50
          Ad. A Rodzina tzw panny tzw młodej - ku wielkiej uldze własnej i uciesze
          zgromadzonej gawiedzi.

          Ad. B jeśli przez 20 i więcej lat - systematycznie i nieprzerwanie - to
          na pewno.
          • razzmatazzy Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 19.08.10, 21:54
            lupus76 napisał:

            > Ad. A Rodzina tzw panny tzw młodej - ku wielkiej uldze własnej i uciesze
            > zgromadzonej gawiedzi.

            Ale to działa chyba w obie strony - żona też nabywa męża od jego rodziny, która
            również oddycha z ulgą, że nie będzie już musiała prać mu skarpetek (zwykle
            dotyczy to tej żeńskiej części ;) :D


            >
            > Ad. B jeśli przez 20 i więcej lat - systematycznie i nieprzerwanie - to
            > na pewno.

            Ale jeśli systematycznie i nieprzerwanie, to chociaż jest szansa, że nie z
            obowiązku tylko z przyjemnością ;)
            • lupus76 Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 19.08.10, 21:59
              razzmatazzy napisała:

              > lupus76 napisał:
              >
              Ale to działa chyba w obie strony - żona też nabywa męża od jego rodziny, która
              > również oddycha z ulgą, że nie będzie już musiała prać mu skarpetek (zwykle
              > dotyczy to tej żeńskiej części ;) :D


              Widziała Ty, żeby kto chłopu wiano dawał??? :D:D:D
              >
              > >
              > > Ad. B jeśli przez 20 i więcej lat - systematycznie i nieprzerwanie
              > - to
              > > na pewno.
              >
              > Ale jeśli systematycznie i nieprzerwanie, to chociaż jest szansa, że nie z
              > obowiązku tylko z przyjemnością ;)
              >

              Raczej z przyzwyczajenia. Zresztą - różne są zboczenia.
              • razzmatazzy Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 19.08.10, 22:16
                lupus76 napisał:


                > Widziała Ty, żeby kto chłopu wiano dawał??? :D:D:D

                Ojtam, bakterii też nie widziałam, a podobno jest ich całkiem sporo :DDD


                >
                > Raczej z przyzwyczajenia. Zresztą - różne są zboczenia.

                Do dobrego się szybko człowiek przyzwyczaja :DD
                • lupus76 Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 20.08.10, 07:35
                  Razzik, to co Ty na biologii robiłaś?
                  [img]https://www.insolitoblog.com/wp-content/uploads/2009/07/bacterias-que-defecan-petroleo.jpg[/img]


                  Do dobrego?
                  szybko?
                  Chyba na nowo definiujesz te słowa...
                  • razzmatazzy Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 20.08.10, 09:43
                    Powiem szczerze, że jak oglądałam próbki komórek pod mikroskopem, to czasem nie
                    byłam pewna, czy to na co patrzę, to jest jedna komórka, tysiąc komórek, czy np.
                    samo jądro :D Poza tym interesował mnie bardziej układ wzorków niż zawartość. ;)

                    Hehehe, to ile wynosi maksymalny czas bzykania się z jedną osobą, żeby nie
                    podchodził pod kazirodztwo? :D Jest na to jakiś wzór naukawy? :D
                    • lupus76 Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 20.08.10, 10:02
                      To nie mów, że nie widziałaś :D

                      Wzora nie ma. Może jest na sali matematyk?
                      • razzmatazzy Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 20.08.10, 10:04
                        Ale ja nie wiem, może to wirusy były? :D

                        W oczekiwaniu na matematyka powiedz co Ci podpowiada intuicja :D
                        • lupus76 Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 20.08.10, 11:02
                          Więc możemy wszystko wsadzić do... szerszej kategorii: drobnoustroje. Fagi i
                          rykecje też będziemy mieć z czachy.

                          Ja nie mam intuicji. :P
                          • razzmatazzy Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 20.08.10, 18:14
                            To niech będzie instynkt :D
                      • twardycukierek Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 20.08.10, 10:10
                        Mój drogi Guglielmo jest matematykiem, może nadciągnie z odsieczą? ;)
                        • lupus76 Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 20.08.10, 11:05
                          jeśli ma być algorytm - nie ma innego wyjścia :)
                          • twardycukierek Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 21.08.10, 07:51
                            Widzę, że muszę go wywołać z lasu ;))))
      • milleniusz Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 20.08.10, 00:50

        > Choć faktycznie - po 20 latach sex z żoną, to już kazirodztwo.

        Zasadniczo - to zależy z czyją. :]
        • lupus76 Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 20.08.10, 07:35
          Nieważne. Jeśli przez 20 lat z tą samą - to kazirodztwo.
          • twardycukierek Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 20.08.10, 07:45
            Woooohow! To nam zostało tych kilka lat. ¤.¤
          • milleniusz Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 20.08.10, 14:48
            lupus76 napisał:

            > Nieważne. Jeśli przez 20 lat z tą samą - to kazirodztwo.

            No wiesz... Przez 20 lat to z własną nie dałoby się wytrzymać (choć teoryzuję tu
            trochę), a co dopiero z cudzą!
    • mi-l-ja Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 19.08.10, 21:50
      w Kuchni mlask :-P
      • lupus76 Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 19.08.10, 21:54
        Mlask - to w jadalni. W kuchni, to co najwyżej siorb! :D:D
      • razzmatazzy Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 19.08.10, 21:55
        Ooo, jestem za! A potem do działu Dieta Cud :D
    • milleniusz Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 20.08.10, 00:49

      > To w jakim dziale nas jeszcze nie było? :D

      W dziale mięsnym. Słyszałem, że ostatnio mieści się pod dworcem. :]
      • razzmatazzy Re: CZY ŻONA TO RODZINA? 20.08.10, 09:43
        :DDD

        Podobno można tam sobie dobrać do szpilek tureckie dżinsy :D
    • twardycukierek Buehehehe :D 20.08.10, 07:44
      Razzzik! Wzruszyło mnie Twoje zaangażowanie w wizerunek naszych Szpil ;DD 'Czy szpila to żądło to Sting?'

      > To w jakim dziale nas jeszcze nie było? :D

      Jest ich kilka, zasadniczo niestety bynajmniej NIGDY nie powisimy w dziale 'Dziecko' :DDD Milja upomina się o kuchnię a James o sekty ;)))
      • milleniusz Re: Buehehehe :D 20.08.10, 09:47
        O, mówisz i masz, to ja chcę dziecko! :]
        • twardycukierek Re: Buehehehe :D 20.08.10, 10:04
          Rozlobbuj się, skorro tak ;)))
          • milleniusz Re: Buehehehe :D 20.08.10, 11:34
            Nie, doszedłem do wniosku, że to może przynieść pecha. :]
            • twardycukierek Re: Buehehehe :D 20.08.10, 13:50
              Pecha to bocian przynosi ;)
              • milleniusz Re: Buehehehe :D 20.08.10, 14:47
                No właśnie. Ich też unikam. :]
                • twardycukierek Re: Buehehehe :D 20.08.10, 15:15
                  Ale seksu nie? :D
      • razzmatazzy Re: Buehehehe :D 20.08.10, 09:48
        Wiesz, Cooks, jednak sąsiedztwo zobowiązuje. Trzeba śledzić trendy i owendy ;)))

        Nie-e? Ale nie musimy tam zostawać na długo, wystarczy 9 miesięcy :D

        A nie da się nas sklonować do kuchni i do sekty? Ja myślę, że zwłaszcza z tej
        ostatniej sekcji moglibyśmy mieć jakieś ciekawe nabytki :D
        • twardycukierek Re: Buehehehe :D 20.08.10, 10:03
          Niby tak, ale boję się, co zrobi Wolfie jak już to ostatnie dziecko upchnie...
          dworzec w Katowicach nie ma ground zero :DDD

          Apage Razzzzanas! ;D

          Razzik, Ty rób sondę ich niech lud się wypowie a potem ja i tak dyktatorsko
          zadecyduję ;)))
          • razzmatazzy Re: Buehehehe :D 20.08.10, 10:12
            Dobra dobra, a kopalnie? Kiedyś nawet małe dzieci w kopalniach pracowały :D

            To się nazywa delegowanie zadań :D Ale w piątek takie zadania mi dajesz, w
            piątek?! :D
            • twardycukierek Re: Buehehehe :D 20.08.10, 15:40
              To jest myśl, kopalnie to on ma pod ręką ;))) i te no... szyby :D

              Wykonać! :D
              • razzmatazzy Re: Buehehehe :D 20.08.10, 18:15
                Wykonam, ale już nie dziś, błagam o litość! Jest już weeeeeekend i jestem pod
                ochroną :D
                • twardycukierek Re: Buehehehe :D 21.08.10, 07:41
                  Granted ;) i ja spadam na konika zarazzzz ;))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka