strikemaster
29.08.10, 19:40
Ostatnio sprawa płatnych obwodnic trochę przycichła (czyżby nam chcieli zrobić w grudniu niespodziankę?. Postanowiłem więc zająć się szerzej tematem. Dlaczego w Niemczech autobahny mogą być darmowe, w Czechach wystarczy tania winieta, a u nas przejazd autostradą musi być najdroższy w Europie?
Najciekawsze jest to, ze budżet państwa w znacznym stopniu partycypuje w kosztach budowy, a prywatny właściciel tylko zbiera kasę z opłat (wiem, utrzymuje też ich stan techniczny, opłaca się mu więc wprowadzać opłaty zaporowe, w ten sposób po autostradach nikt nie jeździ i ich nie zużywa.