12.10.10, 10:45
I znowu tragedia na szosie! A, może nasza policja weźmie się do roboty i zacznie kontrolować jeżdżące pojazdy, jak to ma miejsce w państwach cywilizowanych? Siedzenie policjantów na przysłowiowych dupach i udawanie urzędników, powoduje jazdę na zasadzie "róbta co chceta".
Czyżby za mało byłoby pijanych kierowców , ludzi zabitych i rannych? A w miastach jak się jeździ? Tak samo!
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Wypadek 12.10.10, 10:46
      No i co twoim zdaniem by pomogła kontrola policyjna?
    • piwi77 Re: Wypadek 12.10.10, 11:01
      Jedną z głównych przyczyn wypadków jest nadmierna prędkość. - słyszymy znów jako przyczynę. Nieprawda, prawdziwą przyczyną tak dużej liczby wypadków na polskich drogach jest to, że są one katastrofalnej jakości. W tej dziedzinie plasujemy się dopiero za Trzecim Światem.
      • Gość: DSD Re: Wypadek IP: 212.33.72.* 12.10.10, 11:11
        Podobno była mgła. We mgle trzeba zwolnić, niezaleznie od tego po jak dobrej drodze jedziemy. W Smoleńsku też była mgła...

        Ja myślę że największym problemem jest alkohol i brawura.
      • Gość: DSD Re: Wypadek IP: 212.33.72.* 12.10.10, 11:15
        W ogóle to sama poprawa jakości dróg, bez zmiany sposobu jazdy, może tylko zwiększyć liczbę wypadków. Ludzie będa jeździli równie nieostrożnie tyle że znacznie szybciej.
        • piwi77 Re: Wypadek 12.10.10, 11:30
          Moim zdaniem ludzie jeżdżą w Polsce ostrożniej niż za granicą, a mimo to przodujemy w liczbie ofiar na drogach. Przyczyną zatem nie jest brak ostrożności, ale coś innego.
          • szwampuch58 Re: Wypadek 12.10.10, 11:36
            to wyjasni to"cos innego"
            pozatym na czym opierasz twoje zdanie,bo obserwacjami z drog,na pewno nie!
            • piwi77 Re: Wypadek 12.10.10, 11:54
              szwampuch58 napisał:

              > pozatym na czym opierasz twoje zdanie,bo obserwacjami z drog,na pewno nie!

              Obserwacjami z dróg właśnie. Za granicą jeździ się bardziej niebezpiecznie, ale nie ma to takich konsekwencji, bo tam drogi więcej wybaczają. Nieprawdziwy jest również pogląd, że jak się Polakom da lepsze drogi to z uwagi na złe nawyki, będzie jeszcze gorzej. Mamy już kilka autostrad i kierowcy jeżdżą na nich aż przesadnie ostrożnie, widać, że nie nawykli do autostrad, gdzie brak skrzyżowań, świateł i ciągłych przeszkód.
              • black-emissary Re: Wypadek 12.10.10, 15:43
                piwi77 napisał:
                > Mamy już kilka autostrad i kierowcy jeżdżą na nich aż przesadnie ostrożnie

                A jakie masz podstawy do takiego twierdzenia?
                • piwi77 Re: Wypadek 12.10.10, 15:54
                  black-emissary napisała:

                  > A jakie masz podstawy do takiego twierdzenia?

                  Zdarza mi się z nich korzystać. A pewna liczba przejechanych km uprawnia do posiadania własnej opinii.
                  • black-emissary Re: Wypadek 12.10.10, 15:55
                    piwi77 napisał:
                    > Zdarza mi się z nich korzystać. A pewna liczba przejechanych km uprawnia do pos
                    > iadania własnej opinii.

                    Masz oczywiście prawo do własnej opinii, niestety nie jest ona zgodna z rzeczywistością.
                    • piwi77 Re: Wypadek 12.10.10, 16:10
                      black-emissary napisała:

                      > Masz oczywiście prawo do własnej opinii, niestety nie jest ona zgodna z rzeczywistością.

                      Może powiedzmy, że z opinia Twoją.
                      • black-emissary Re: Wypadek 12.10.10, 16:39
                        piwi77 napisał:
                        > Może powiedzmy, że z opinia Twoją.

                        Moja opinia nie opiera się jednakże jedynie na osobistych obserwacjach.
                        • piwi77 Re: Wypadek 12.10.10, 16:46
                          A na czym?
                          • black-emissary Re: Wypadek 12.10.10, 16:49
                            Na statystykach z polskich autostrad, z których jasno wynika, że Twoje opowieści o nieprzekraczaniu maksymalnej można między bajki włożyć.
                            • piwi77 Re: Wypadek 12.10.10, 16:52
                              Co to za statystyki, co one przedstawiają?
                              • black-emissary Re: Wypadek 12.10.10, 17:01
                                piwi77 napisał:
                                > Co to za statystyki, co one przedstawiają?

                                Np. średnią prędkość.
                                • strikemaster Re: Wypadek 12.10.10, 17:23
                                  A więc...srednia prędkość na autostradzie wyniesie gdzieś ok. 135km/h, na przeciętnej jednojezdniowej DK ok. 115km/h. Problem w tym, że na szerokiej i dobrze wyprofilowanej dwupasmówce bez jednopoziomowych skrzyżowań i przejść dla pieszych 135 to prędkość jeszcze całkiem bezpieczna, podczas gdy 115 na wąskiej jednopasmowej drodze bez pobocza i z przejściami, przejazdami dla rowerów itp to przynajmniej 2x za dużo.

                                  A tu jeszcze mały mateirał poglądowy na ten temat.
                                  • black-emissary Re: Wypadek 12.10.10, 17:36
                                    strikemaster napisał:
                                    > A więc...srednia prędkość na autostradzie wyniesie gdzieś ok. 135km/h, na przec
                                    > iętnej jednojezdniowej DK ok. 115km/h.

                                    Jeżeli średnia dla wszystkich jest 135, a 30-40% to samochody ciężarowe nieprzekraczające 90kmph to średnia osobowych dalece przekracza prędkość dopuszczalną.
                                    Drogi tworzone są pod konkretne prędkości, te nie są stworzone po to, żeby kierowców gnębić, a wynikają z wielu parametrów.
                                    • strikemaster Re: Wypadek 12.10.10, 17:53
                                      > Jeżeli średnia dla wszystkich jest 135, a 30-40% to samochody ciężarowe nieprze
                                      > kraczające 90kmph

                                      Widziałaś takie? Niewiele już Kamazów po polskich drogach jeździ.

                                      > Jeżeli średnia dla wszystkich jest 135, a 30-40% to samochody ciężarowe nieprze
                                      > kraczające 90kmph to średnia osobowych dalece przekracza prędkość dopuszczalną.

                                      Tak, na wszystkich drogach. Niedawno widziałem w TVNie, jeden redaktor ustawił się z radarem koło skrzyżowania w Warszawie (w terenie zabudowanym w dzień) i zmierzył średnią prędkość 100 kolejnych samochodów, wyszło ponad 90.

                                      > Drogi tworzone są pod konkretne prędkości, te nie są stworzone po to, żeby kier
                                      > owców gnębić, a wynikają z wielu parametrów.

                                      W Polsce dochodzi jeszcze jedna sprawa, gdy np. w takich Czechach czy innej Szwecji prędkość na zakręcie przekroczy się choćby o 5km/h z drogi się wypada, w Polsce ograniczenia robi sie na zapas, i bez problemu można je przekraczac o 20 albo 30km/h, o ile ktoś akurat zaraz za zakrętem nie przechodzi przez niewidoczne dla kierowców (czyli spartaczone przez projektanta) przejscie.
                                      • black-emissary Re: Wypadek 12.10.10, 18:06
                                        strikemaster napisał:
                                        > Widziałaś takie? Niewiele już Kamazów po polskich drogach jeździ.

                                        Tak, widziałam.

                                        > Tak, na wszystkich drogach. Niedawno widziałem w TVNie, jeden redaktor ustawił
                                        > się z radarem koło skrzyżowania w Warszawie (w terenie zabudowanym w dzień) i z
                                        > mierzył średnią prędkość 100 kolejnych samochodów, wyszło ponad 90.

                                        Piwi pewnie nie widział tam nikogo przekraczającego 60.

                                        > W Polsce dochodzi jeszcze jedna sprawa, gdy np. w takich Czechach czy innej Szw
                                        > ecji prędkość na zakręcie przekroczy się choćby o 5km/h z drogi się wypada, w P
                                        > olsce ograniczenia robi sie na zapas, i bez problemu można je przekraczac o 20
                                        > albo 30km/h, o ile ktoś akurat zaraz za zakrętem nie przechodzi przez niewidocz
                                        > ne dla kierowców (czyli spartaczone przez projektanta) przejscie.

                                        Przekraczają i o 100 i o więcej. Aż takich zapasów się nie robi.
                                        Na pewno stan dróg jak i ich projekty pozostawiają wiele do życzenia, ale twierdzenie, że prędkość jest nieważna jest po prostu absurdalne. Szczególnie, że na stan dróg wiele nie poradzimy, a prędkość zawsze możemy obniżyć.
                                        • strikemaster Re: Wypadek 12.10.10, 20:04
                                          > Na pewno stan dróg jak i ich projekty pozostawiają wiele do życzenia

                                          Stan dróg w ostatnich latach sie znacząco poprawił, nie zmienila się za to ich kategoria. Równa nawierzchnia mobilizuje do szybszej jazdy, a infrastruktura poprawiająca bezpieczeństwo, taka, jak kładki dla pieszych, sygnalizacja, skrzyżowania dwupoziomowe, dodatkowe pasy do wyprzedzania się nie pojawiła, stąd większa ilość groźniejszych wypadków.
                                          Można w związku z tym postawić na każdym kilometrze patrol z suszarką na 3 zmiany, ale nie wiem, czy to słuszna metoda, bo budowa infrastruktury może okazać się tańsza i skuteczniejsza.
                                          A co do prędkości, oczywiście, że stłuczka przy 20km/h powoduje co najwyżej rozbicie lamp albo lusterka, podczas gdy taki sam kontakt przy 120 generuje trupy, pomyśl tylko, jak długo byś jechała do pracy z prędkością 20km/h (a właściwie nie musisz myśleć, bo Ty pewnie z Warszawy jesteś :) ).
                                          • black-emissary Re: Wypadek 12.10.10, 22:25
                                            strikemaster napisał:
                                            > Stan dróg w ostatnich latach sie znacząco poprawił, nie zmienila się za to ich
                                            > kategoria. Równa nawierzchnia mobilizuje do szybszej jazdy, a infrastruktura po
                                            > prawiająca bezpieczeństwo, taka, jak kładki dla pieszych, sygnalizacja, skrzyżo
                                            > wania dwupoziomowe, dodatkowe pasy do wyprzedzania się nie pojawiła, stąd więks
                                            > za ilość groźniejszych wypadków.

                                            Z czego wniosek prosty - nie łatać dziur. Nic tak skutecznie jak one nie zmniejsza szybkości jazdy. :)
                                            Nie tylko stan nawierzchni, ale wszystko razem decyduje o odpowiedniej dla danej drogi prędkości, cała infrastruktura jak i sam profil drogi. Oraz oczywiście warunki, o czym ogrom kierowców zdaje się nie wiedzieć. Że ludzie są durni i nie potrafią się dostosować - byłby to ich problem gdyby nie to, że przy okazji mogą zabrać z sobą innych.

                                            > Można w związku z tym postawić na każdym kilometrze patrol z suszarką na 3 zmia
                                            > ny, ale nie wiem, czy to słuszna metoda, bo budowa infrastruktury może okazać s
                                            > ię tańsza i skuteczniejsza.

                                            Nie jestem pewna czy skuteczniejsza, na pewno nie tańsza.
                                            Rozwój dróg napotyka na przeróżne problemy, nie tylko finansowe (choć pieniądze są to niebotyczne) - od durnych przepisów przez korupcję po ekologów.

                                            > A co do prędkości, oczywiście, że stłuczka przy 20km/h powoduje co najwyżej roz
                                            > bicie lamp albo lusterka, podczas gdy taki sam kontakt przy 120 generuje trupy,
                                            > pomyśl tylko, jak długo byś jechała do pracy z prędkością 20km/h

                                            Ograniczenia 20km/h nie istnieją. W granicach miasta szybkie dotarcie do celu jest ograniczane nie przez ograniczenia prędkości, a na autostradzie to czy będziesz jechać 120 czy 160 tak wiele już czasu dojazdy nie zmieni.

                                            > (a właściwie nie musisz myśleć, bo Ty pewnie z Warszawy jesteś :) ).

                                            Wypraszam sobie takie niecne podejrzenia! Fuj!
                                            • piwi77 Re: Wypadek 13.10.10, 09:28
                                              black-emissary napisała:

                                              > Nie tylko stan nawierzchni, ale wszystko razem decyduje o odpowiedniej dla danej drogi
                                              > prędkości, cała infrastruktura jak i sam profil drogi. Oraz oczywiście
                                              > warunki, o czym ogrom kierowców zdaje się nie wiedzieć.

                                              Jak duży jest ten ogrom? 1 - 3%? Ja wiem, że takie wypadki jak ten z busem działają na wyobraźnię, ale człowiek inteligentny, a za takiego Cie mam, nie może tracic z oczu całokształtu, a ten jest taki, że ogromna większość jechała w tym czasie prawidłowo i szczęśliwie dojechała.

                                              > Że ludzie są durni i nie potrafią się dostosować - byłby to ich problem gdyby nie to, że przy > okazji mogą zabrać z sobą innych.

                                              Ludzie są tylko ludźmi, wszystkiego przewidzieć się nie da i przy kumulacji błędów, które każdy z nas rzadziej lub częściej robi, dochodzi do wypadku. I tego nie unikniemy. Można oczywiście dotkliwiej karać (co przekłada sie ostatecznie na wyższe łapówki), można częściej wystawiać patrole, mozna jeszcze bardziej ograniczać prędkość, mozna ostatecznie zabronić korzystania z dróg, tylko że co z tego? Wtedy jeszcze szybciej się pozabijamy i znajdziemy na to sposób.

                                            • frankafiranka1 Re: Wypadek 13.10.10, 10:20
                                              black-emissary napisała:

                                              > Ograniczenia 20km/h nie istnieją.

                                              Istnieją, na osiedlach, taki niebieski znak D-40, piesi mają pierwszeństwo, skrzyżowania równorzędne.
                                              eti.agh.edu.pl/brd/znaki/md40.html
                                              >a na autostradzie to czy będz
                                              > iesz jechać 120 czy 160 tak wiele już czasu dojazdy nie zmieni.

                                              Jeżeli zamierzam przejechać 500 km, to czas dla 120km/h wynosi: 4,16 h, a dla 160 km/h: 3,12. Godzina to moim zadaniem duża różnica. A jak się jedzie w tę i z powrotem?

                                              Pomyśl jak by było pięknie gdyby z Wrocławia do Gdańska i do Warszawy i do innych dużych miast były autostrady, ile czasu by się zaoszczędziło, ile nerwów i niebezpiecznego wyprzedzania.
                                              Też uważam, że to nie prędkość jest problemem a brak odpowiednich dróg, ich stan, ciągła konieczność wyprzedzania oraz brak uprzejmości na drodze i przyspieszanie podczas wyprzedzania (to naprawdę trzeba mieć coś z głową i za..ste kompleksy).
                                              Na trasie z Wrocławia do Gdańska średnia prędkość wychodzi ok. 62 km/h, mimo, że ostatni odcinek to 100 km autostrady :)
                                        • piwi77 Re: Wypadek 13.10.10, 09:15
                                          black-emissary napisała:

                                          > Piwi pewnie nie widział tam nikogo przekraczającego 60.

                                          Chyba nigdy nie byłem na tym skrzyzowaniu, więc widziec nie mogłem. A poza tym sie nie rozumiemy. Pisząc, ze generalnie ludzie limitów prędkości nie przekraczają, jedynie uogólniam, to znaczy piszę jak zachowuje się większość, co znaczy, że nie dopuszczam istnienia wyjatków. Tu i ówdzie są miejsca z ograniczeniem, które tylko zapraszają do przekroczenia dopuszczalnej prędkości. Pomiary w takich miejscach fałszują przeciętny obraz i prowadzą do błędnych wniosków. Takich na przykład, ze najpoważniejszym problemem komunikacyjnym w Polsce jest nadmierna szybkość kierowców. I z tym wnioskiem tak sobie żyjemy od lat, nieustannie na kierowców psiocząc. Tylko jak wyjasnić, że jadąc przez Polskę, w godzinę pokonujemy średnio tylko 50km, a przez Czechy 80 . Czy to też dowodzi, że Polacy w odróżnieniu od innych nacji jadą za szybko?
                                      • nelsonek Re: Wypadek 12.10.10, 21:20
                                        > > Jeżeli średnia dla wszystkich jest 135, a 30-40% to samochody ciężarowe n
                                        > ieprze
                                        > > kraczające 90kmph
                                        >
                                        > Widziałaś takie? Niewiele już Kamazów po polskich drogach jeździ.

                                        Wszystkie ciezarowki maja cos takiego jak ogranicznik predkosci. Jedne do 80kmph, inne 100kmph. Stad srednia 90. Chwytasz?

                                        Bzdura roku
                                        • strikemaster Re: Wypadek 12.10.10, 21:31
                                          > Wszystkie ciezarowki maja cos takiego jak ogranicznik predkosci. Jedne do 80kmp
                                          > h, inne 100kmph. Stad srednia 90. Chwytasz?

                                          Chwytać sobie mogę, widuję na drogach szybsze, widocznie ogranicznik można obejść.
                                          • nelsonek Re: Wypadek 12.10.10, 21:40
                                            > Chwytać sobie mogę, widuję na drogach szybsze, widocznie ogranicznik można obej
                                            > ść.

                                            To, ze widujesz nie znaczy, ze to norma - czyli nie majaca wiekszego wplywu na srednia.
                                            A ogranicznik mozna obejsc to prawda.
                                      • nelsonek Re: Wypadek 12.10.10, 21:21
                                        > W Polsce dochodzi jeszcze jedna sprawa, gdy np. w takich Czechach czy innej Szw
                                        > ecji prędkość na zakręcie przekroczy się choćby o 5km/h z drogi się wypada

                                        Bzdura roku.
                                        • strikemaster Re: Wypadek 12.10.10, 21:30
                                          > > W Polsce dochodzi jeszcze jedna sprawa, gdy np. w takich Czechach czy inn
                                          > ej Szw
                                          > > ecji prędkość na zakręcie przekroczy się choćby o 5km/h z drogi się wypad
                                          > a
                                          >
                                          > Bzdura roku.

                                          Bzdur roku nie moze być więcej niż jedna. Czyli kolejna bzdura roku.
                                          Prawda jest taka, że w Polsce wprowadza sie ograniczenia na zapas z myślą, ze i tak nikt nie będzie ich przestrzegał, więc ludzie nauczyli się ich nie przestrzegać.
                                          • nelsonek Re: Wypadek 12.10.10, 21:43
                                            To prawda, ze w Polsce ograniczenia predkosci czesto-gesto nie maja nic wspolnego z realna poprawa bezpieczenstwa ruchu. Odnosilem sie tylko i wylacznie do stwierdzenia, ze w Czechach czy Szwecji na zakretach sie wypada gdy przekroczy sie predkosc o 5km/h. I to jest bzdura roku. W poprzednim wpisie nie wiedziec czemu nie wkleil sie cytat Twoich slow stad moja druga odpowiedz - wiec podtrzymuje - bzdura roku. Chwytasz?
                                          • piwi77 Re: Wypadek 13.10.10, 09:40
                                            strikemaster napisał:

                                            > Prawda jest taka, że w Polsce wprowadza sie ograniczenia na zapas z myślą, ze i
                                            > tak nikt nie będzie ich przestrzegał, więc ludzie nauczyli się ich nie przestrzegać.

                                            Moje obserwacje to potwierdzają. Skoro przy ograniczeniu do 50 kierowcy jadą 70, to obniża sie do 30 w nadziei, że może wtedy będzie 50. Efekt jest taki, że ograniczeń nie traktuje się powaznie, bo zbyt wiele jest bezzasadnych. A przeciez jeżeli wszyscy jadą 70, to widocznie sa na to warunki (wbrew powszechnemu mniemaniu większość siadając za kierownicą nie zamienia się w samobójców) i warto by pomysleć o podwyższeniu do 60. Jezeli zaś miałby być jakis powód, dlaczego powinno zostawić sie 50, powinno sie pod znakiem umieścic tabliczke z wyjasnieniem (zła nawierzchnia, blisko domy mieszkalne - hałas, szkoła). Takie wyjasnienie to wyraz szacunku dla kierowcy co rezultuje szacunkiem kierowców do przepisów drogowych. Niby drobiazg, ale ich najbardziej w naszym życiu codziennym brakuje.
                                • piwi77 Re: Wypadek 13.10.10, 07:52
                                  black-emissary napisała:

                                  > Np. średnią prędkość.

                                  I ile ona wynosi?
          • matylda1001 Re: Wypadek 12.10.10, 12:29
            piwi77 napisał:

            > Moim zdaniem ludzie jeżdżą w Polsce ostrożniej niż za granicą, a mimo to przodujemy w liczbie ofiar na drogach. Przyczyną zatem nie jest brak ostrożności, ale coś innego.<

            Co czwarty kierowca złapany w Austrii na przekroczeniu prędkości to Polak. Wyprzedzamy nie tylko resztę Europejczyków, ale nawet samych Austriaków. W Danii, jeżeli jest ograniczenie prędkości do 50km/h (a jest często) to żeby na szosie był tylko jeden samochód, widoczność na 5km, zupełny brak Policji, to Duńczyk nie przekroczy. Nawet, gdyby mu przyszło tak jechać 100km.
            • piwi77 Re: Wypadek 12.10.10, 12:50
              matylda1001 napisała:

              > Co czwarty kierowca złapany w Austrii na przekroczeniu prędkości to Polak.

              Takich statystyk sie nie prowadzi, więc może to byc jedynie czyjaś wolna opinia.

              > W Danii, jeżeli jest ograniczenie prędkości do 50km/h (a jest często) to żeby na szosie był
              > tylko jeden samochód, widoczność na 5km, zupełny brak Policji, to Duńczyk nie przekroczy. > Nawet, gdyby mu przyszło tak jechać 100km.

              To kwestia motywacji, a nie że ludzie są tam inni
              is.blick.ch/img/gen/G/L/HBGL4uWp_Pxgen_r_223x277.jpg
              • piwi77 Re: Wypadek 12.10.10, 13:22
                www.blick.ch/news/ausland/artikel57029
                Denn siebzig Prozent der Dänen geben zu, dass sie öfters mal die Geschwindigkeitslimite überschreiten. Übers Gehirn erreichen die Strassenhüter die Autofahrer offenbar nicht mehr, weshalb sie sich in ihrer Kampagne nun an andere Körperteile richten.
                Na polski -
                70% Dunczyków przyznaje, że często przekracza limit prędkości. Przez rozum stróże porządku do kierowców więc nie dotrą i trzeba kampanię (o przestrzeganie tempa - mój) skierować do innych części ciała.

                jak widać aż tak idealnie w tej Danii wcale nie jest. Oj lubimy idealizować zagranicę, niesprawiedliwie oceniając to co własne, oj lubimy.
                • matylda1001 Re: Wypadek 12.10.10, 18:17
                  piwi77 napisał:

                  >70% Dunczyków przyznaje, że często przekracza limit prędkości.<

                  Tak, tylko, że wśród tych 70% większość to tacy, ktorzy przekraczają o 5km. Już wtedy mają wyrzuty sumienia. Polak przekroczy o 50, i nawet tego nie zauważy.
                  • piwi77 Re: Wypadek 13.10.10, 09:45
                    matylda1001 napisała:

                    > Tak, tylko, że wśród tych 70% większość to tacy, ktorzy przekraczają o 5km. Już
                    > wtedy mają wyrzuty sumienia. Polak przekroczy o 50, i nawet tego nie zauważy.

                    Znów klisze. Przekroczenia o 5km/h nikt na tym świecie nie traktuje jak przekroczenie i jak ktos sie przyznaje, że przekroczył, to juz najlepiej wie o ile i napewno nie jest to ani 5, ani 15. Drugie zdanie jeszcze mniej mi się podoba, bo co ono oznacza? Że każdy Polak, że jak Polak to przekracza i to co najmniej o 50? Przecież sama nie wierzysz w to co piszesz, więc po co to piszesz?
          • Gość: DSD Re: Wypadek IP: 212.33.72.* 12.10.10, 12:30
            > Moim zdaniem ludzie jeżdżą w Polsce ostrożniej niż za granicą

            A moim zdaniem w Polsce trzebaby budować autostrady z garbami zwalniającymi co kilkaset metrów.
            • piwi77 Re: Wypadek 12.10.10, 12:53
              Gość portalu: DSD napisał(a):

              > A moim zdaniem w Polsce trzebaby budować autostrady z garbami zwalniającymi co
              > kilkaset metrów.

              Mamy kilka km autostrad i to bez garbów i nikt tam nie przekracza 130. Jak jedziesz 150, to bierzesz wszystkich, więc nie bardzo wiem o czym piszesz.
              • black-emissary Re: Wypadek 12.10.10, 15:50
                piwi77 napisał:
                > Mamy kilka km autostrad i to bez garbów i nikt tam nie przekracza 130.

                Chyba w innych krajach żyjemy, Piwi.
      • pam_71 Re: Wypadek 12.10.10, 11:26
        Piwi - fatalne drogi to jedno, a brawura kierowców to przysłowiowy gwóźdź ... Nasi zachodni sąsiedzi mają drogi cud-miód, ale jak tam masz ograniczanie do 80km to wszyscy grzecznie i karnie tą 80 jadą ;-) Mnie w mieście, przy 40 i na podwójnej ciagłej potrafi wyprzedzić kleś tyko dlatego, że siedzi w BMW ;-p Co z tego, że 500m dalej i tak stanie na czerwonym świetle ... co wyprzdził seicento to jego ;-( Już nie ma mi czasem co opadać ;-)
        • piwi77 Re: Wypadek 12.10.10, 12:03
          pam_71 napisała:

          > ale jak tam masz ograniczanie do 80km to wszyscy grzecznie i karnie tą 80 jadą ;-)

          Mit. Część jedzie, część nie. Fifty fifty. W Polsce większość się jednak dostosowuje, a tylko wyjątki olewają. Tyle, że czasem są absurdalne ograniczenia, które tylko rujnują zaufanie do ograniczeń w ogóle.
          • pam_71 Re: Wypadek 12.10.10, 15:28
            wiesz... w te wakacje byłam w Danii. Wszyscy tam karnie trzymali się ograniczeń.
            A co do bzdurnych zakazów - to masz racje - demotywują.
            Pozdr
      • paco_lopez Re: Wypadek 12.10.10, 13:45
        polskie drogi sa pełne idiotów za kierownicą. drogi nie sa wcale takie złe.
        • frankafiranka1 Re: Wypadek 12.10.10, 14:02
          paco_lopez napisał:

          > polskie drogi sa pełne idiotów za kierownicą. drogi nie sa wcale takie złe.

          Drogi są tragiczne, w porównaniu do "zachodu". A złe zachowanie za kierownicą w Polsce wynika również z braku edukacji społecznej i z powodu złego systemu nauczania kierowców. Na tym polu również jesteśmy jeszcze krajem trzeciego świata.
          • paco_lopez Re: Wypadek 12.10.10, 14:52
            a w porówniu do wschodu i południa ? matko kochana weźcie wy przestańcie wartościować jakośc polskich dróg, bo dojde do wniosku, że jak juz na wszyskich krajowych drogach wymienia nawierzchnię, to dalej wszyscy beda uwazać, ze one sa tragiczne. tragiczne , to były w latach dziewięćdziesiątych. teraz są juz całkiem nie złe.
            • frankafiranka1 Re: Wypadek 12.10.10, 14:59
              No na Ukrainie to i cały samochód się zmieści w dziurze, u nas rzeczywiście takich nie ma, chyba że gdzieś w Katowicach.
              • matylda1001 Re: Wypadek 12.10.10, 15:21
                frankafiranka1 napisała:

                > No na Ukrainie to i cały samochód się zmieści w dziurze<

                Ale za to prędkości nikt nie przekracza, bo by się samochód rozleciał:) Milicja nawet radarów nie ma.
            • piwi77 Re: Wypadek 12.10.10, 15:03
              Nie chodzi o jakość nawierzchni, chodzi o to, że większość głównych magistrali drogowych to jednopasmówki, które co chwila przecinają tereny zabudowane. To zmusza do częstego wyprzedzania i przyciskania troche mocniej gazu, gdy tylko jest trochę miejsca. Do tego nasze drogi są niechlujnie oznakowane, znaków jest za dużo, a z drugiej strony stale trzeba sie domyslać, że poprzednie ograniczenie z powodu skrzyzowania juz nie obowiązuje, choc przydałby sie w takich sytuacjach znak informujący o końcu ograniczenia.
              • paco_lopez Re: Wypadek 12.10.10, 15:37
                a w irlandii prosze ciebie tez są jednopasmówki w dodatku z kamiennymi płotkami po obu stronach kręte takie, ze dwa autobusy to sie ledwo mieszczą i jak tam jest. mniej czy więcej się zderzają ? bo u nas rzeczywiście na kazde 300 przejechanych kilometrów jedna stłuczkę się zobaczy juz po fakcie. ossso chodzi ??
      • 33qq Re: Wypadek 12.10.10, 14:29
        Piwi, to nie jest prawda,że stan dróg jest przyczyną, przyczyną są kierowcy, bez wyobraźni i chamscy, do tego szarżujący na drogach, bo przecież są lepszymi kierowcami i mają lepsze samochody niż ktokolwiek na świecie
      • black-emissary Re: Wypadek 12.10.10, 15:36
        piwi77 napisał:
        > Jedną z głównych przyczyn wypadków jest nadmierna prędkość. - słyszymy z
        > nów jako przyczynę. Nieprawda, prawdziwą przyczyną tak dużej liczby wypadków na
        > polskich drogach jest to, że są one katastrofalnej jakości.

        A masz na to jakieś dowody?
        Bo na to, że kierowcy znacznie przekraczają dopuszczalne prędkości jest ich sporo.
        • piwi77 Re: Wypadek 12.10.10, 15:52
          black-emissary napisała:

          > Bo na to, że kierowcy znacznie przekraczają dopuszczalne prędkości jest ich sporo.

          To samo w sobie jeszcze nie jest niebezpieczne. Sam sypię 120 po prostej krajówce, jak jest pusta, prosta, a nawierzchnia sucha itd i jest to jazda bezpieczna. Nieraz przejeżdżam przez teren zabudowany 70, muszę, bo inaczej TIR mnie z tyłu przejedzie. Przy wyprzedzaniu, to już chyba nie muszę tłumaczyć, że zwalnianie nie byłoby optymalnym rozwiązaniem, że trzeba dać gaz. Tak więc nie demonizujmy tak tej prędkości. Upieram się, że winne są drogi, ich zbyt mała przepustowość w stosunku do potrzeb, przez co po Polsce jedzie się zbyt wolno i zbyt często trzeba wyprzedzać.
          • black-emissary Re: Wypadek 12.10.10, 16:00
            Prędkość średnia na niektórych odcinkach polskich autostrad oscyluje w okolicach średniej dopuszczalnej.

            To, że drogi są dziurawe i tak dalej to wiadomo, ale to absolutnie nie zwalnia kierowców z odpowiedzialności. Wręcz przeciwnie. A już tym bardziej tam, gdzie dziur nie ma.
      • snajper55 Re: Wypadek 12.10.10, 15:54
        piwi77 napisał:

        > Jedną z głównych przyczyn wypadków jest nadmierna prędkość. - słyszymy z
        > nów jako przyczynę. Nieprawda, prawdziwą przyczyną tak dużej liczby wypadków na
        > polskich drogach jest to, że są one katastrofalnej jakości. W tej dziedzinie p
        > lasujemy się dopiero za Trzecim Światem.

        Najlepsza droga nie pomoże, jeśli dalej będziemy jeździć jak szaleńcy, lekceważąc wszystkie przepisy. Co da dobra droga, jeśli kierowca wiozący 18 osób 6-miejscowym busem będzie na ślepo wyprzedzał we mgle ?

        S.
        • piwi77 Re: Wypadek 12.10.10, 16:16
          snajper55 napisał:

          > Najlepsza droga nie pomoże, jeśli dalej będziemy jeździć jak szaleńcy, lekceważąc
          > wszystkie przepisy.

          Co znaczy my, jeżeli jeździsz jak szaleniec i lekceważysz wszystkie przepisy, to mów za siebie.

          > Co da dobra droga, jeśli kierowca wiozący 18 osób 6-miejscowym busem będzie na ślepo
          > wyprzedzał we mgle ?

          Da o tyle, że gdyby chociaż co jakis czas jednopasmówka o numerze 707, przechodziła w dwupasmówkę, zatory by się likwidowały, a nieszczęsny bus pognałby bez koniecznosci wyprzedzania.
          • nelsonek Re: Wypadek 12.10.10, 21:25
            > Da o tyle, że gdyby chociaż co jakis czas jednopasmówka o numerze 707, przechod
            > ziła w dwupasmówkę, zatory by się likwidowały, a nieszczęsny bus pognałby bez k
            > oniecznosci wyprzedzania.

            Gdyby co jakis czas na DKach byly dwa pasy w jedna strone to busy (i inni pewnie tez) nie wyprzedzaliby? Co to za teoria?
            • piwi77 Re: Wypadek 13.10.10, 10:06
              Byłoby mniej wyprzedzeń, zatem prawdopodobieństwo, że bus by wyprzedzał, byłoby wtedy mniejsze. Innymi słowy byłoby bezpieczniej.
              • nelsonek Re: Wypadek 13.10.10, 22:53
                Zaraz, zaraz. Budowanie dróg o więcej niż jednym pasie w jedną stronę powoduje, że autka rzadziej się wyprzedzają niż na drodze z po jednym pasie w każdą stronę?
                Na takiej gierkówce na przykład pięknie w sznureczku jeden za drugim śmiga?
                • piwi77 Re: Wypadek 13.10.10, 23:09
                  Nie chwytaj tak za słowa, dobrze wiesz o jakie wyprzedzania chodzi.
                  • nelsonek Re: Wypadek 13.10.10, 23:15
                    Nie chwytam za słowa tylko próbuję zrozumieć o co Ci chodzi. I wciąż nie łapię.
    • matylda1001 Re: Wypadek 12.10.10, 11:14
      Jak górę bierze brak odpowiedzialności, brak wyobrażni, niewyobrażalna głupota, to winni są wszyscy prócz tych, ktorzy zawinili. W tym wypadku winni są wszyscy uczestnicy. Kierowca, który przewoził ludzi jak towar i ci, którzy do tego samochodu wsiedli. Nie widze tu żadnej winy po stronie Policji. Znam też tę drogę, na której doszło do tragedii, nie jest taka najgorsza.
      • yoma Re: Wypadek 12.10.10, 11:51
        A jakby nie wsiedli, to co by dali dzieciom żryć?
        • matylda1001 Re: Wypadek 12.10.10, 12:04
          yoma napisała:

          > A jakby nie wsiedli, to co by dali dzieciom żryć?<

          A teraz co dadzą? a może raczej kto teraz da?
          • yoma Re: Wypadek 12.10.10, 12:07
            Wypadek nie musiał się zdarzyć, a wywalenie z roboty za odmowę jazdy tak. Niestety.
            • matylda1001 Re: Wypadek 12.10.10, 12:11
              Yoma, ja wszystko rozumiem, ale nie można za ten wypadek winić systemu. Zawinili ludzie.
              • yoma Re: Wypadek 12.10.10, 12:26
                Owszem, ale też nie można winić tych, co się do tego busa ładowali.

                Gdyby ich się załadowało mniej, to byłoby ofiar mniej, a gdyby pojechali w dwa busy, to pewnie tyle samo, tyle że trzy pojazdy brałyby udział w kolizji. Liczba osób w busie ma pomniejsze znaczenie dla samego wypadku.
                • matylda1001 Re: Wypadek 12.10.10, 12:36
                  Gdyby siedzieli na normalnych siedzeniach, przypięci pasami, to mieliby szansę przeżycia.
                  • yoma Re: Wypadek 12.10.10, 12:42
                    Gdyby, gdyby. Do PKS-u nie wsiądziesz, jak nie ma miejsc siedzących?

                    I żeby nie tracić z oczu głównego tematu - uważam, że bez sensu jest obwinianie za wypadek pasażerów tego busa. Nie oni prowadzili, nie oni wpadali w poślizg. Jeśli już, to obwiniaj pracodawcę, lecz nie za wypadek, ale za niedochowanie wymogów bhp.
                    • piwi77 Re: Wypadek 12.10.10, 13:39
                      Obwiniajmy cholerne życie, bo to ono nieustannie zmusza do nierozważnych wyborów. Z ręką na sercu, kto ich nigdy nie dokonywał?
                  • piwi77 Re: Wypadek 12.10.10, 13:37
                    matylda1001 napisała:

                    > Gdyby siedzieli na normalnych siedzeniach, przypięci pasami, to mieliby szansę
                    > przeżycia.

                    Przy zderzeniu czołowym, bez airbagów, może zamiast zginąć, niektórzy przeżyliby i zostali kalekami na całe życie. Może jestem cyniczny, ale nie wiem co lepsze.
    • frankafiranka1 Re: Wypadek 12.10.10, 11:41
      Niestety należałoby zacząć od poprawy stanu nawierzchni. Dużo jeżdżę i czasem mam dylemat, czy urwać sobie koło, czy otrzeć się o samochód jadący z naprzeciwka.
      • 33qq Re: Wypadek 12.10.10, 14:48
        A zapierdzielasz też po tych dziurach wyprzedzając przy zerowej widoczności? Czy gdyby droga była lepsze , to kierowca busa by zdjął nogę z gazu? Dam głowę, że nie, więc to nie z powodu dróg są wypadki. Obawiam się, że gdyby drogi były lepsze nasi potomkowie huzarów o wiele częściej powodowaliby wypadki.
        • frankafiranka1 Re: Wypadek 12.10.10, 14:58
          Nie wyprzedzam przy zerowej widoczności ale jak dla mnie, to dziury na środku jezdni powodują, że człowiek cały czas się gapi w asfalt, 15 m przed samochodem, zamiast patrzyć na innych uczestników ruchu.
          • frankafiranka1 Re: Wypadek 12.10.10, 15:14
            Albo główne drogi są tak wąskie, że trzeba zjechać na pobocze, żeby się wyminąć a dodatkowo w tym poboczu są oczywiście dziury na pół metra i postrzępiona nawierzchnia rozrywająca koła, <olaboga>
            • 33qq Re: Wypadek 12.10.10, 20:44
              To prawda, ale tu nie zawiniła zła droga, tylko idiota za kierownicą.
    • przewodniczacy_po Re: Wypadek 12.10.10, 11:46
      Podobno zdarzyła się dzisiaj pierwsza w Polsce katastrofa, w której w jednym zderzeniu zginęło 17 osób. Tak powiedziała Kopacz. Widocznie jednak pan premier uznał, że krajowe wypadki nie są taką atrakcją medialną jak wypadki zagraniczne, więc zamiast tracić czas i w świetle kamer i błysku fleszy przybyć na miejce, wysłał tam jedynie ministra spraw wewnętrznych. Nie ma kanclerz Niemiec, nie ma zagranicznych dziennikarzy, więc po co się wysilać, prawda? Jesteś żałosny, Tusku.
      • yoma Re: Wypadek 12.10.10, 11:52
        Jesteś żałosny, spadzie z Krajówki.
        • przewodniczacy_po Re: Wypadek 12.10.10, 12:12
          Dlaczego jestem żałosny? Dlatego, że napisałem prawdę o tym, że politycy jeżdżą do wypadków, żeby się lansować? Przecież to prawda.
          • yoma Re: Wypadek 12.10.10, 12:28
            Czyli Tusk jest żałosny, bo nie pojechał się lansować? Widzisz, jak się ładnie zakałapućkałeś?

            Spadaj, spadzie.
          • 0ffka Re: Wypadek 12.10.10, 12:29
            Jak widzisz nie dla wszystkich :)
            Głupi lud wszystko kupi...
    • znj2 Re: Wypadek 12.10.10, 14:50
      Po co wprowadzono jazdę w miastach 50 km/godz.? Żeby było bezpieczniej! Kto jeździ z taką szybkością? Nikt! Na ulicach minimum 80 km/godz. natomiast tam gdzie można 80 km/godz. minimum 120 km/godz. Na drogach obowiązuje 90 km/godz. Kto tak jedzie? Na stu kierowców, może trzech!
      A wyprzedzanie na pasach lub na "trzeciego", jazda na czerwonym świetle lub po spożyciu, to polska rzeczywistość. Skoro taki poziom, to tylko kontrole policyjne i bardzo wysokie kary! Nie może być tak, że jakaś jejmość na procentach zabija dziecko na pasach i spaceruje sobie wolna, bo ma układy. A ci "panowie" ,którym zabrano prawa jazdy za jazdę po pijaku, jeżdżą sobie dalej nietrzeźwi ,bo sąd orzeka niską szkodliwość czynu. Gdyby każdemu złapanemu pijakowi za kierownicą zabrano samochód i zaprowadzono do huty na przetop, to następny nie siadał by nachlany!

      • piwi77 Re: Wypadek 12.10.10, 15:13
        znj2 napisała:

        > Po co wprowadzono jazdę w miastach 50 km/godz.? Żeby było bezpieczniej! Kto jeździ
        > z taką szybkością? Nikt!

        Skoro nikt tak nie jeździ, to na końcu nie wiadomo po co to wprowadzano. Aha, może chodziło o szykanowanie kierowców. To byłoby jeszcze najlogiczniejsze wytłumaczenie. Ale jeżeli stróże prawa widzą swoją misję w szykanowaniu uczestników ruchu, to nie ma sie co dziwić, że tak często mamy do czynienia z nieposzanowaniem obowiązującego na drodze stanu prawnego. Do zarządzających ruchem drogowym miałbym taki apel. Nie traktujcie kierowców pojazdów, jak wrogów i potencjalnych przestępców, zamiast ograniczać możliwości poruszania się po polskich drogach, twórzcie je!

        • Gość: hary Re: Wypadek IP: *.chello.pl 12.10.10, 15:23
          Prędkość,prędkość i jeszcze raz prędkość.Duży samochód jechał prawidłowo-zgoda,ale mógłby jechać wolniej,co nie tworzy Jego odpowiedzialności za zaistniałe zdarzenie.Ale ,litości,jeżdzijmy wolniej,zwłaszcza we mgle.Tam nie było żadnych śladów hamowania.Jest mgła,wszystko zdarzyć się może,jedżmy wolniej,ale gdzie tam,damy radę.Proszę podjąć próbę tłumaczenia przez radio CB,,aby kierowcy w takich warunkach jechali wolniej,no proszę,to usłyszycie odpowiedż,że jak jadącemu wolniej się nie podoba to z drogi,bo jadą ułani polskich dróg.
          • piwi77 Re: Wypadek 12.10.10, 15:41
            Apel jedźmy wolniej jest bez sensu bo jest do wszystkich, czyli do nikogo. A w opisanym przypadku wygląda na to, że to nie prędkość zawiniła, ale nieprawidłowo przeprowadzony manewr wyprzedzania. Spekulowanie, że gdyby ciężarówka, ta co jechała prawidłowo, jechałaby z wolniej (jakiś ważniak coś mówił o 10km/h - idiota chyba), to może do katastrofy by nie doszło, jest niemądre. Kierowca tego pojazdu jechał jak jechał, to w niego wjechał bus, bo na wariata wyprzedzał. Dajmy już spokój z tymi apelami o zwolnienie do wszystkich, bo większość jeździ prawidłowo. Ludzie generalnie dostosowują prędkość do warunków jazdy i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej, bo mam oczy i widzę. Te wyjątki co się zdarzają i zawsze będą się zdarzać, nie zmienią mojego poglądu na sytuację przeciętną.
            • matylda1001 Re: Wypadek 12.10.10, 19:05
              piwi77 napisał:

              > i nikt mnie nie przekona, że jest inaczej, bo mam oczy i widzę.<

              Rzeczywiście, chyba nikt Cię nie przekona. Walczysz tu od rana jak lew:)
              Jeżeli okaże się, że to nie była nagła awaria samochodu, przyczyną bedzie nadmierna prędkość. Cały czas musiał jechać bardzo szybko i ten poprzedzający go przyhamował. Zamiast jechać spokojnie, za nim, wziął się do wyprzedzania.
              Poza tym... Dużo piszesz o autostradach. Zgoda, przydałyby się, ale tam, gdzie dziś zdarzył się ten wypadek, autostrady nie będzie nigdy. Tam ludzie zawsze będa ginęli z powodu głupoty.
              • piwi77 Re: Wypadek 13.10.10, 09:57
                matylda1001 napisała:

                > Jeżeli okaże się, że to nie była nagła awaria samochodu, przyczyną bedzie nadmierna
                > prędkość.

                Chyba jednak nieprawidłowo wykonany manewr wyprzedzania. Ale co by nie wpisali, jeżeli ktos na podstawie orzeczenia, jakie by ono nie było, wywiedzie wniosek, że tak jeżdżą wszyscy Polacy i w góle jacy to my nie jesteśmy (już tu to wałkowaliśmy), chyba zbyt mądry nie jest.

                > Dużo piszesz o autostradach. Zgoda, przydałyby się, ale tam, gdzie dziś zdarzył się ten
                > wypadek, autostrady nie będzie nigdy.

                Tyle to i ja wiem. Ale może zamiast budowy kolejnego koscioła, pomnika Wiadomo Kogo, czy czegos w tym rodzaju, zamienic choc kilka krótkich odcinków tej drogi na dwupasmówki, żeby ruch co jakis czas mógł się rozładować.

                > Tam ludzie zawsze będa ginęli z powodu głupoty.

                Mam nadzieję, że tego zdania nie chciałaś napisać.
            • Gość: SARA Re: Wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.10, 21:03
              piwi77 napisał:

              A w opisanym przypadku wygląda na to, że to nie prędkość zawiniła, ale niepr
              > awidłowo przeprowadzony manewr wyprzedzania. Spekulowanie, że gdyby ciężarówka,
              > ta co jechała prawidłowo, jechałaby z wolniej (jakiś ważniak coś mówił o 10km/
              > h - idiota chyba), to może do katastrofy by nie doszło, jest niemądre. Kierowca
              > tego pojazdu jechał jak jechał, to w niego wjechał bus, bo na wariata wyprzedz
              > ał.

              Tak na 100% jeszcze nie wiadomo jak doszło do zderzenia, ja z doświadczenia,
              obstawiałbym że kierowca wyprzedzanego pojazdu po prostu dodał gazu żeby nie dać się wyprzedzić, jest to bardzo niebezpieczne zachowanie, na zachodzie za takie zachowanie są przewidziane bardzo wysokie sankcje, u nas z powodu trudności w udowodnieniu takiego postępowania najczęściej orzeka się jedyną winę wyprzedzającego.
              I nasza policja prawdopodobnie dojdzie do takich właśnie wniosków!
              • piwi77 Re: Wypadek 13.10.10, 10:02
                Bardzo możliwe, że jest tak jak piszesz. Też mi się zdarza, ze ten kogo wyprzedzam dodaje gazu. To rzeczywiście jedno z tych zachowań, których nie sposób doświadczyć gdzie indziej w świecie. Zgadzam się, że to ciężkie przestępstwo.
    • ten_co_ma_racje POlak nie szanuje prawa 12.10.10, 19:21
      Prawdziwy POlak czyli ponad 50% społeczeństwa nie szanuje prawa, zależy im na ustawach zwiększających dozwoloną liczbę punktów karnych, chcieliby by jeździć szybciej i jeżdżą szybciej niż można bo oni oczywiście uważają, że prawo jest po to aby je łamać - prawdziwe młode wilki...

      Według nich wypadki są bo mamy kiepskie drogi, a nie dlatego że oni za szybko jechali.
      Według nich to nie wina samorządu że pozwolił aby drzewo na którym zginął człowiek rosło przy drodze, bo przecież drzewo przy drodze tak ładnie wygląda. Żywopłoty przy drogach jak w Anglii tak brzydko wyglądają i zasłaniają piękne widoki, które przecież można podziwiać zamiast skupiać się na drodze.
      • Gość: Jojo Re: ale belkot IP: *.dip.t-dialin.net 12.10.10, 21:25
        j.w
        • ten_co_ma_racje ale belkot to cię robił 13.10.10, 08:44
          j.w
    • zaloba_maz Re: Wypadek 12.10.10, 19:31
      Znowu zaloba... Zrobcie drogi, a nie zaloby oglaszacie dzwonce!
    • propanstwowiec Re: Wypadek 12.10.10, 19:49
      Diagnoza prawie słuszna, choć nie do końca. "Siedzą na dupach", bo wychylanie się bez oparcia o jasne przepisy i brak wsparcia przełożonych, jest bardzo ryzykowne dla dalszej ich kariery, a nie są janosikami, tylko w ten sposób zarabiają na chleb. Policja ma związane ręce i każdy krajowy mafioso o tym wie. Czy jest wyjście? Trzeba by przeorganizować państwo i jego uprawnienia.
      • strikemaster Re: Wypadek 12.10.10, 20:47
        > Trzeba by przeorganizować państwo i jego uprawnienia.

        W jakim kierunku?
        • propanstwowiec Re: Wypadek 15.10.10, 20:43
          Państwo winno być przyjazne dla zwykłego obywatela, a bezlitosne dla bandziora, oszusta, potencjalnego mordercy drogowego i innych typków nieliczących się z normami życia społecznego (np. chcących zarabiać na skróty przewożąc 3 x tyle osób). Wypadek przypomina mi biedne kraje azjatyckie, gdzie co jakiś czas giną ludzie pod obciążeniem łodzi, które też przekracza wszelkie normy. Chyba jednak przysłowiowy Zanzibar coraz bliżej...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka