Dodaj do ulubionych

Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;)

15.11.10, 12:17
Pytanie jest proste. Ile wydajecie na 'życie', czyli to, co się potocznie przez to rozumie: rachunki, jedzenie, mieszkanie itp.? Pytam, bo chciałabym się wyprowadzić z domu i zastanawiam się, czy będzie mnie stać na życie w pojedynkę z 1700 zł netto;) Tym bardziej, że tyle się mówi i pisze o drogim utrzymaniu w Polsce. Przeglądałam same oferty wynajmu mieszkań, i zwykle to są kwoty w wysokości ok. 1 tys/miesiąc. Ciekawi mnie, czy naprawdę wielu Polaków tak świetnie zarabia, by mieć 1000 tylko na zapłatę za mieszkanie.. :/
Mieszkam w mieście, ok. 130tys mieszkańców. Jeśli ktoś będzie uprzejmy i zechce podzielić się informacją nt. swoich wydatków, będę wdzięczna, mając materiał do porównań i przemyśleń. Jest to bowiem informacja z rodzaju tych, których niestety nie znajdę w Google'u ani wśród znajomych ;)
Obserwuj wątek
    • Gość: steff Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: 62.22.15.* 15.11.10, 12:35
      We 2 zawsze łatwiej , po opłaceniu mieszkania , zostanie Ci 700 stówek , sory lipa straszna .

      Mówisz albo o Wawie albo o wynajęciu , mieszkanie ok 60mb kosztuje ( własnościowe) czynsz ok 400-500 zł plus media wiec

      Moje ( nasze koszty 2 osoby ) bez szaleństw to ok
      mieszkanie 600 pln/mc
      jedzenie ok 600-700 pln/mc
      paliwo 2 auta 1600pln /mc
      + to co nazwiesz relaxem ,wypoczynkiem, przyjemnością

      mc- to ponad 3 tyś PLN

      To wszystko zalezy czego oczekujesz , na co wydajesz .

      Wiesz luldzie i żyja w Polsce za 700 zł nie mam pojęcia jak to robią ale ....
      • migreniasta Bogatym nie jest ten co dużo zarabia 15.11.10, 12:59
        ale ten co mało wydaje.
        A tu zawsze tkwią rezerwy......
        • Gość: K Re: Bogatym nie jest ten co dużo zarabia IP: 212.180.165.* 19.11.10, 12:28
          No akurat tutaj są dwa podejścia:
          - jeden się skupia na tym jak najmniej wydać, zaoszczędzić
          - drugi - kombinuje jak tu zarobić więcej kasy

          Na dłuższą metę lepiej wyjdzie ten drugi
          • Gość: gaspode mój budżet IP: 83.142.206.* 19.11.10, 14:20
            ja wyciągam 3000 na rękę z małym haczkiem. Mam ratę kredytu hipotecznego 750 zł reszta świadczeń z netem 500 zł , paliwo 400. Jedzenie dla mnie jakieś 300. Raz w tygodniu wypad z dziewczyną jakieś 300 miesięcznie wychodzi czasem więcej czasem mniej zależy na co mamy akurat ochotę. Jak widzisz zostaje niewiele. Kupuje sporo książek co dobija mój budżet, ale staram się żeby w każdym miesiącu zostało choćby 100 zł
      • Gość: m Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: 78.155.115.* 19.11.10, 12:20
        1600zl za paliwo? czy to aby nie za wiele?
      • black-emissary Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 19.11.10, 12:46
        Gość portalu: steff napisał(a):
        > We 2 zawsze łatwiej , po opłaceniu mieszkania , zostanie Ci 700 stówek , sory lipa straszna

        Z Twoich kosztów wychodzi, że wcale nie taka lipa, w Twoim zestawieniu ponad połowa kosztów to paliwo, bez niego te 700zł starczy mu na jedzenie (300-350zł) i rozrywki (drugie tyle).
    • lernakow Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 15.11.10, 12:42
      Kosztuje tyle, ile masz do wydania.
      Czy da się przeżyć za 1700 netto? Da się. Warunki nie będą rewelacyjne, bo pierwsza i największa rzecz, na której możesz oszczędzić, to mieszkanie.
      Jeżeli zdecydujesz się na jakiś wspólny wynajem ze studentami, albo na pokoik przy kimś, to na jedzenie i ciuchy zostaje Ci dość na skromne, ale przyzwoite życie.
      Jeżeli wynajęcie samodzielnego mieszkania jest dla Ciebie najważniejsze, to pozostaje kwestia okolicy - czy musi to być duże miasto (albo wręcz konkretne miasto), czy może być mniejsze? Czy możesz dojeżdżać do pracy? W Warszawie masz tu wybór między wynajęciem czegoś za 1500 w mieście i szybkim dojazdem do pracy, albo wynajęciem czegoś przy ostatnich stacjach WKD za połowę tej stawki, tyle że wtedy dojeżdżasz po półtorej godziny w jedną stronę. I zapomnij o klubach, bo nie będziesz miał jak wrócić w środku nocy.
      Z jedzeniem zamkniesz się w 600 zł - to 20 zł dziennie, da się prowadzić dość urozmaiconą kuchnię (przyda się umiejętność gotowania), zwłaszcza korzystając z produktów sezonowych.
      • teyoo Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 15.11.10, 13:06
        lernakow napisał:

        > Jeżeli wynajęcie samodzielnego mieszkania jest dla Ciebie najważniejsze, to poz
        > ostaje kwestia okolicy - czy musi to być duże miasto (albo wręcz konkretne mias
        > to), czy może być mniejsze? Czy możesz dojeżdżać do pracy?


        Wolałabym nie zmieniać miejsca zamieszkania.. lubię moje miasto ;) Natomiast jestem w tej zbawiennej sytuacji, że do pracy w zasadzie nie muszę dojeżdżać codziennie - pracuję w domu, przez internet. Tylko raz w tygodniu albo rzadziej bywam w firmie (sąsiednie miasto), ale to nie problem.
        Oczywiście mogłabym się przeprowadzić do mniejszego miasta, ale.. no prawdę mówiąc, w moim regionie (śląskie) nie ma to większego znaczenia. Właściwie większość miast w okolicy jest podobnej wielkości, więc i ceny podobne. A wyprowadzać się gdzieś dużo dalej nie ma sensu - to, że nie muszę codziennie bywać w firmie, nie znaczy, że odległość tak zupełnie nie ma znaczenia.

        Jeśli chodzi o kluby, knajpy, to nie jestem osobą rozrywkową, więc odpada (raz na jakiś czas jeno do kina chadzam). Chodzi mi raczej o koszt podstawowych rzeczy do skalkulowania. Dzięki za dotychczasowe wypowiedzi, proszę o dalsze, jeżeli ktoś zechce się dopisać.

        > pierwsza i największa rzecz, na której możesz oszczędzić, to mieszkanie.

        No właśnie tak sądziłam. Na jedzenie i rachunki nie wyda się aż tyle, co na opłaty za mieszkanie. Dlatego mnie tak dobiły te ceny wynajmu. Kurczę, naprawdę mnie to zaskakuje, 1000 zł za 2 pokojowe mieszkanko, nawet nie w centrum, to chyba jednak sporo. A tak jest w większości ogłoszeń. Na marginesie dodam, że to nieco dziwne - jak kogoś stać na wynajem w granicach 1000-2000/miesiąc, to chyba raczej stać go w ogóle na własne mieszkanie. Wynajmują raczej ci ludzie, których nie stać na własną chatę. tak mi się przynajmniej zdawało..

        Wychodzi mi więc na to, że jedyny problem to mieszkanie. Reszta to pikuś. Homarami i kawiorem żywić się nie zamierzam, po knajpach nie chadzam, samochodu nie mam, więc właściwie jedyny kłopot to znaleźć jakieś mieszkanie za ludzką cenę. :|
        • lernakow Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 15.11.10, 13:19
          teyoo napisała:

          > Kurczę, naprawdę mnie to zaskakuje, 1000 zł za 2 pokojowe mieszkanko,
          > nawet nie w centrum, to chyba jednak sporo.
          >
          I tak i nie. Sporo wobec polskich zarobków, ale nie tak wiele wobec cen nieruchomości. Jeżeli ktoś kupił, aby wynajmować, to inwestycja musi mu się w sensownym czasie zwrócić, a przecież nie cała kwota czynszu idzie w spłatę inwestycji, bo są tam i opłaty i (niekiedy) podatek.

          > jak kogoś stać na wynajem w granicach 1000-2000/miesiąc, to chyba
          > raczej stać go w ogóle na własne mieszkanie.
          >
          Nie do końca. Czasem wynajmują ludzie, którzy nie chcą wiązać się z miejscem. Jeżeli zmieniają pracę choćby raz na parę lat i w takich sytuacjach zmieniają też miejsce zamieszkania, to nie ma co wkopywać się w kilkudziesięcioletni kredyt.

          > właściwie jedyny kłopot to znaleźć jakieś mieszkanie za ludzką cenę.
          >
          Przejrzałem ogłoszenia i widzę, że na Śląsku za jakieś 900 złotych miesięcznie można już przecierać w ofertach (co prawda skromnych metrażowo). Czasem w cenie jest nawet dostęp do Internetu. Dasz radę.
          • teyoo Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 15.11.10, 13:58
            Dzięki za pokrzepiające słowa;) Mam nadzieję, że się uda. Prędzej czy później chyba na coś trafię, tym bardziej, że nie potrzeba mi wiele miejsca, powinno więc być łatwiej.
            • antyrybiarz Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 15.11.10, 15:20
              ]:-> zmien prace na lepszą .
            • Gość: darkhawk Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.217.146.194.generacja.pl 19.11.10, 10:21
              Hej,

              przede wszystkim popieram pomysl. czy da sie z 1700 PLN - tez mysle ze sie da.

              Oczywiscie mieszkanie jest najwazniejszym czynnikim kosztowym. Ja przez dlugi czas mieszkalem z moim najlepsza kumpela potem kumplem. Jakos tak sie trafialo ze pierwsi kupili mieszkanie a ja ta decyzje odwlekalem (chociaz juz dojrzalem i niedlugo odbieram :)). Bardzo sobie chwalilem taki uklad, bo po pierwsze nie zyje sie samemu, koszty mozna dzielic, a i nieraz zdarzalo sie nam wspolnie gotowac itp. Oczywiscie kazdy mial swoj osobny pokoj i pelna prywatnosc. Ja placilem normalna rynkowa stawke jaka jest przy wynajmie pokoju. Ale takie cos wlasnie dobrze przeprowadzic z kims kogo sie bardzo dobrze zna i wiadomo ze nie dojdzie do wzajemnej destrukcji.

              Jezeli chodzi o jedzenie - to i za 15 PLN dziennie naprawde mozna przezyc jedzac prosto ale smacznie - ale tak jak jeden z przedmowcow wspomnial - konieczna jest umiejetnosc gotowania.

              Mimo ze moja sytuacja finansowa pozwalala mi na wiecej to jednak zawsze trzymalem dyscypline i zdecydowanie moge powiedziec ze za 1700 bez ekstrawagancji sie da. A w takim ukladzie z przyjacielem to nawet zostanie na to kino itp.

              Zycze powodzenia
        • Gość: Kemot Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.polskieradio.pl 19.11.10, 09:17
          Jeśli chcesz mieszkać sama to zrezygnuj z dwupokojowego mieszkania na rzecz kawalerki - będzie taniej.
          Poza tym do kwoty za wynajem (1000 zł) musisz dodać opłaty za wodę, prąd, gaz, internet - to średnio miesięcznie może być co najmniej 100zł.
          • Gość: ichi51e Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.acn.waw.pl 19.11.10, 10:23
            swiete slowa. jak mieszkalam sama w 2 pokojach to jeden byl zupelnie nie uzywany - tylko do spania. Lepsza mala kawalerka.
        • Gość: Le.O.N. Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: 193.174.94.* 19.11.10, 10:14
          Wynajmuja tez Ci, ktorzy nie chca brac kredytu (bo nie i juz) albo pracujacy dorywczo/na lewo/czarno/etc. i kredytu nie dostana.
          1000zl/2 pokoje - to lux malina - szczegolnie w dosc duzym miescie. W mojej okolicy trzeba zaplacic 2000-2500za/2 pokoje.
          Wez to mieszkanie z kims do spolki. Albo poszukaj tylko pokoju przy kims a nie calego mieszkania. Albo odsun mieszkanie od szlakow komunikacyjnych - bedzie na pewno tansze.

          Pzdr. i powodzenia.Le.O.N.
          • ciuciumorales Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 19.11.10, 10:58
            To jest naprawde masakra. Ja wynajmuje 80 m2 w dobrej dzielnicy Berlina i place €750. Generalnie w Berlinie ceny sa tak ok do €10/m2. Oczyawiscie sa tez tansze i w gore . Ale mowie o dobrym standardzie w dobrej dzielnicy. Czyli place ok 3000 zl. Ceny w Polsce vs zarobki to jakis dramat.
    • mgd3 Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 19.11.10, 08:48
      Kosztuje tyle ile się ma do wydania :) Na studiach pracowałam na pół etatu zarabiając 1200zł i bez problemu przeżywałam za 1200zł. Jak zarabiałam 4tys. to przeżywałam za 4 tys.
      • Gość: magda Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.11.10, 17:37
        Dobre sobie ;-) A jakbyś zarabiała 40 tys. to też żyłabyś za 40? Owszem, można w ten sposób wydawać pieniądze, ale wtedy nigdy nie znajdzie się granicy, nie powie 'stop' bezsensownym wydatkom. Rozumiem, że zarabiając więcej, jednocześnie więcej się wydaje, bo można sobie pozwolić na lepszą jakość, rzeczy bardziej luksusowe. Ale wydawanie każdej zarobionej złotówki jest moim skromnym zdaniem... hmmm... mało rozsądne.

        Co do pytania zadanego przez singielkę :-)
        Myślę, że dasz sobie radę za 1700 zł, mieszkając osobno. Ja też utrzymuję się w dużym mieście za taką kwotę , choć zarabiam więcej.
        Doradzam wynajem kawalerki, która na Śląsku łącznie z mediami nie powinna Cię wynieść więcej niż 1000 zł. Wiem coś o tym.
    • Gość: mANIA Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.wbpg.org.pl 19.11.10, 08:59
      To zależy od miasta, w którym mieszkasz. Ja mieszkam w Gdańsku w centrum i jestem w stanie przeżyć za 1500 netto miesięcznie, a nie jestem zbyt oszczędna i tez Gdańsk do tanich nie należy. Mieszkanie w trójke w trzech pokojach ( w sumie dla mnie to nawet większy komfort niż samej, zawsze jest do kogo gębę otworzyć czy keczup pozyczyć:), w miarę skromne zakupy, bez szaleństw z ciuchami, to i na kino, i na piwo wystarczy. A bywało gorzej z kasą, więc odwagi, na pewno nie umrzesz z głodu i wychłodzenia:D Poza tym warto się wynieć od rodziców, dla swojego i ich komfortu psychicznego. Moi staruszkowie jakby drugą młodość przeżywają po naszej wyprowadzce ( troje dzieci), a mi aż serce rośnie:) Powodzenia!
    • three-gun-max Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 19.11.10, 09:08
      Marnie to widzę. Jak sama piszesz, na życie zostanie Ci 700 zł. Sorry ale to są żadne pieniądze. Wystarczy, że zachorujesz albo będziesz musiała pójść do dentysty i skończy się na tym, że przez reszte miesiąca będziesz wcinała trawę. A niespodziewanych wydatków w życiu zdarza się znacznie więcej.
    • wj_2000 Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 19.11.10, 09:10
      Zadziwia mnie, że mimo upływu 48 lat, hiperinflacji, denominacji, kapitalistycznej kontrewolucji, liczby pozostają prawie takie same.
      Moja pierwsza pensja po studiach w roku 1962 to było 1500zł. Miejsce do mieszkania kosztowało 1000zł!
      Na szczęście, już jako student wyrobiłem sobie renomę jako korepetytor i szeptana reklama w dość ekskluzywnych kręgach dostarczała mi uczniów, których rodzice gotowi byli płacić 100zl/godzinę. (Moimi uczniami byli, m.in: syn Pełnomocnika Rządu, syn Prezesa Akademii Nauk, syn dyrektora Centrali Handlu Zagranicznego, a tak po imieniu, to wymienię niejakiego Ludwika, późniejszego Marszałka Sejmu IV RP).
      Dwoje uczniów po 2 godziny tygodniowo dawało nawet więcej niż pensja asystenta Uniwersytetu. Taki był PRL.
    • Gość: Kemot Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.polskieradio.pl 19.11.10, 09:13
      Faktycznie po opłacie mieszkanie zostanie Ci niewiele ~700 zł.
      Dobrym rozwiązaniem byłoby znalezienie drugiej osoby do mieszkania np. jakiejś koleżanki.
      Wynajem we dwoje byłby dużo tańszy no i miałabyś się do kogo odezwać.

      Drugim wyjściem jest szukanie mieszkania do wynajęcia wśród znajomych albo dalszej rodziny.
      Niektórzy wolą wynająć znajomym ludziom mieszkanie po niższej cenie byleby tylko być pewnym, że wynajmujący niczego nie zniszczy i nie będzie robił kłopotów.
    • Gość: Kasiak Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.lebork.vectranet.pl 19.11.10, 09:46
      To i ja się wypowiem :) W swoim czasie w pojedynkę mieszkałam na wynajmie w Trójmieście, a konkretnie w Gdyni, miałam mniejsze fundusze, bo 1500zł i jakoś dawałam radę :) Początkowo w dwóch mieszkaniach (kawalerkach) zamykałam się w 800zł ze wszystkim (miałam stałą opłatę, bez względu na zużycie wody i prądu - były to mieszkanka małe, na obrzeżach, ale zadbane, no i miałam blisko do pracy. Z kasą szału nie było - też zostawało mi 700zł na dojazdy, jedzenie i małe przyjemności - wiadomo, jakieś szmatki, gdy trzeba, piwo z koleżankami, kino, etc. Czasem też trzeba było iść do lekarza i mieć na leki. Potem jednak postanowiłam wynająć pokój u kogoś, bo zawsze to taniej - tu wydawałam max 450zł. Ale wynajmując pokój u kogoś trzeba się liczyć z tym, że czasem można mieć fajnych lokatorów, a czasem można mieszkać za ścianą np. z alkoholikiem albo ćpunem (miałam raz taką sytuację). To nie była rodzina właścicielki domu, ale jej lokatorzy, którzy też u niej wynajmowali. Po miesiącu stamtąd zwiałam i szukałam innego pokoju. Aktualnie też sobie mieszkam na wynajmie, ale nie sama i już nie w Trójmieście a 60km od Trójmiasta. I rozkład opłat wygląda następująco:
      - właścicielka mieszkania chce do ręki 500zł miesięcznie
      - ok 300zł idzie na czynsz (w tym: opłata za użytkowanie lokalu, woda + kanalizacja, wywóz śmieci)
      - ok 100zł miesięcznie średnio idzie na prąd (rachunki przychodzą co 2 miesiące)
      - ok 100zł miesięcznie średnio idzie na gaz (na gaz mamy ogrzewanie, podgrzanie wody, kuchenkę, a rachunki przychodzą co 3 miesiące)
      - 140 zł idzie na telewizję i internet
      Zaznaczam, że wynajmujemy mieszkanie 1pokojowe, na obrzeżach miasta i cena 500zł do ręki + opłaty w tym rejonie jest traktowana jako "okazja" :)
      Najgorzej jest wtedy jak zbiegną się rachunki za prąd i gaz w jednym miesiącu. Wtedy ze wszystkim płacimy łącznie około 1440zł. A najmniej to 940zł.... Ale tak sobie to rozplanowujemy, że jak mamy mniej opłat to odkładamy na czarną godzinę, żeby w razie innych wydatków mieć z czego żyć.... Wynajem jest strasznie drogi. Ale jeszcze drożej wychodzi kredyt i rata :( Tym bardziej, że biorąc kredyt na 30 lat (chyba) nikt nie brałby kawalerki, a mieszkanie PRZYNAJMNIEJ 2-pokojowe.
    • Gość: goscini Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 09:53
      Były czasy, że w Gliwicach żyłam za 700 zł (z mieszkaniem).
      Rozważ na początek wynajem z kimś, to się naprawdę bardziej opłaca.
      Jedzenie to koszt około 500-600 zł miesięcznie.
      Pamiętaj, że musisz kupować bilety (miesięczny?), płacić za telefon, internet, rachunki nie zawarte w czynszu itd.
    • fo.xy Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 19.11.10, 10:01
      mieszkam we Wroclawiu, nigdy jakos specjalnie nie podliczalam wydatkow, ale mozna sie zmiescic ;)

      Na poczatku wynajmowalam mieszkanie ze znajomymi - moja czesc to bylo ok 900zl
      codzienny dojazd do pracy samochodem (ok 10km w jedna strone+stanie w korku) - benzyna ok 250zl/m-c,
      telefon 50-60zl
      obiady pn-pt w pracy 10zl codziennie (ok 20 obiadow w miesiacu)=> 200zl/m-c

      W sumie 1400 + jedzenie w domu (chleb, cos do chleba, maka, jajka, itp.)

      Teraz wynajmuje kawalerke (tbs) - koszty nizsze(700zl czynsz+prad+internet), wiecej gotuje w domu, wiec tez troche mniej wydaje. Jeszcze taniej wyszloby, gdybym jezdzila autobusem, ale tu bierze gore moje lenistwo i wygoda - nie chce mi sie marznac na przystankach :P

      Jesli o jedzenie chodzi, to kupuje duzo rzeczy nieprzetworzonych i przygotowuje sama, nie oszczedzam na jakosci, czesto kupuje produkty ekologiczne (czesto drozsze), a i tak zamykam sie ze wszystkim w przedziale 1800-2000.
      Za 1700 nie mialabym jakiegos wiekszego problemu z utrzymaniem sie, moze zrezygnowalabym z wymyslnych serow i kilku innych nietypowych rzeczy, ktore sa dosyc drogie ;)
      • fo.xy all in 19.11.10, 10:03
        zeby nie bylo, ze nie korzystam z zycia... wymienilam z grubsza - przyjemnosci typu opera, filharmonia, teatr kino tez uwzglednialam. Aczkolwiek nie chodze co tydzien, mam tez inne sposoby na spedzanie czasu :)
      • akavix Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 19.11.10, 16:58
        bardzo zainteresowało mnie to co napisałaś bo mam zamiar przenieść się do Wrocławia za jakieś dwa miesiące i jestem zdana sama na siebie, zupełnie nikogo tam nie znam.I byłam nieco przerażona cenami mieszkań-na początek planuję poszukać kawalerki a potem ewentualnie coś zmieniać.Nie przypuszczałam, że za 700 zł jest to możliwe.Czy możesz napisać w jaki sposób znalezłaś mieszkanie?Internen, jakieś konkretne strony, znajomi, gazety, czysty fart?
        • kasielle Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 19.11.10, 18:42
          wrocław - moja siostra wynajmuje kawalerkę na maślicach (ul. główna) a więc od centrum to spory kawałek - koszt samego wynajmu: 1300zł (w tym czynsz)
          plus oczywiście opłaty gaz prąd, telefony, woda
          nie wiem skąd tu 700zł?
          • akavix Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 22.11.10, 19:15
            dzięki, też mi się wydawało, ze Wrocław jest droższy :( trudno, muszę sobie jakoś poradzić i znaleźć coś na moje mozliwości finansowe.
    • ctryna Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 19.11.10, 10:27
      mnie życie w pojedynke kosztuje min 3tys miesięcznie, w tym 1000 mieszkanie, 300 czynsz,. 350 kredyt studencki, jakies oplatyz a tel , prad, internet... robi sie ok 2100 samych opłat. Dolicz lekarza, leki, kino, jedzenie, itp itd to jest min 3tys.
      za 1700 nie zrobilabym oplat
      ps. nie trzeba swietnie zarabiac, zeby placic 1000zl za mieszkanie
      • Gość: Piot Podgórski 700 zł wystarczy IP: *.ilabs.pl 19.11.10, 10:38
        Posiadam mieszkanie własnościowe (37 m) więc odpada odstępne:
        - czynsz 200 zł,
        - prąd 30 zł.
        - gaz 40 zł,
        - telefon/internet 50 zł,
        - jedzenie 250 zł,
        - pozostałe (chemia, oddzież, leki, drobne naprawy) - 130 zł.
        Chodzę na piechotę, ksiązek nie kupuje, do kina nie chodzę, papierosów nie palę, mieszka w 12 tys mieście. Wystarczy trochę ascezy i skromności. z głodu nie umieram, wprost przeciwnie mam sporą nadwagę.
        • nehsa Re: 700 zł wystarczy 19.11.10, 11:23
          Ja, na Twoim miejscu, poczułbym się przygotowany, do przeprowadzki do psiej budy ocieplonej styropianem. I powinieneś z entuzjazmem patrzeć, jak po sprzedaży mieszkania szybko powiększa ci się stan konta w banku.

          Jedzenie przez 30 dni - 250 złotych i tyjesz. Wg. mnie jesteś najbardziej atrakcyjnym kandydatem na męża. No bo skoro przy takim jedzeniu jeszcze ci przybywa...
          • titta Re: 700 zł wystarczy 19.11.10, 12:45
            Jak ktos sie samymi ziemniakami i chlebem zywi, to jesne ze tyje. (Nadmiar kalori w przeliczeniu na zapotrzebowanie na bialko i inne skaldniki)
      • Gość: pet Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: 193.187.43.* 19.11.10, 11:06
        warto pisać gdzie się mieszka, bo to jednak różnica.
        Warszawa. własnie sam się zastanawiam nad porzuceniem pracy i w związku z tym czy uda mi się ogarnąć cały miesiąc za 1500zł ze wszystkim (mieszkanie własne, ale czynsz i rachunki 750zł.mies) zostaje 750zł na życie. Ostatnio słuchałem rozmowy studentów w autobusie i mówili, ze za 15zł dziennie na życie to w ogóle full wypas

        no a za 3tys miesiecznie to sie zyje jak król - imprezy, alko, kino, wszystko czego dusza zapragnie i jeszcze można przyoszczędzic, oczywiście bez samochodu - paliwo jest za drogie, żeby na co dzien jezdzic samochodem po miescie
        • Gość: mANIA Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.wbpg.org.pl 19.11.10, 11:16
          Masz rację, za 3 tys miesięcznie to bajka, pewnie i na wakacje bym zaoszczędziła, chociaż i tak zbieram na wyjazd na Litwę:)
    • Gość: racjonalizator spokojnie dasz rade IP: *.chello.pl 19.11.10, 11:08
      zaplacisz 1000 za wynajem 200 zl za media
      zostaje ci jeszce 500
      150 zl na bilety, chleb z pasztetowa, zupa z burakow albo lepiej szczawiu itp. ok 10 zl / dzien = 300 zl

      no to kochana jeszcze 50 zl zostanie na szalenstwa co miesiac, jakies ciuszki za 20 zl/kg, dwa winka owocowe i jedno wyjscie do kina

      żyć nie umierać
      • Gość: pitu pitu Re: spokojnie dasz rade IP: *.wbpg.org.pl 19.11.10, 11:17
        Przesadzasz. Ale skoro laska uważa, że potrzebne jej dwupokojowe za ponad 1000 zł, to jej sprawa, może wcinać szczaw albo nawet sosnowe igliwie.
        • Gość: T Re: spokojnie dasz rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 11:52
          Mieszkanie dwupokojowe za 1000 ? Chyba szałas na bagnach.
    • Gość: R Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 11:18
      Dużo-samo wynajęcie mieszkania kawalerki w dużym mieście to 1300-1500 złotych minimum.
    • Gość: eas_y Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.brodnica.pl 19.11.10, 11:35
      Ja oceniam sprawę z innej perspektywy. jesli miałabym płacic komus 1000zł albo i wiecej za wynajem, a byłyby perspektywy żeby osiąść w tym mieście na stałe-ze względu na pracę, sympatię albo chociaż rodzinę w okolicy to najlepiej wziąść kredyt na mieszkanie i spłacać swoje a nie komus nabijać kasę...a po paru latach okazuje się że niczego nie odlożylismy, kasa poszła i nie mam nawet swojego kąta...a tak jakas częsc mieszkania byłaby spłacona
      • Gość: Celina Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 12:56

        > Ja oceniam sprawę z innej perspektywy. jesli miałabym płacic komus 1000zł albo
        > i wiecej za wynajem, a byłyby perspektywy żeby osiąść w tym mieście na stałe-ze
        > względu na pracę, sympatię albo chociaż rodzinę w okolicy to najlepiej wziąść
        > kredyt na mieszkanie
        a oświeć mnie gdzie można dostać kredyt na mieszkanie przy zarobkach 1500 netto?
    • Gość: Paulo Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.11.10, 11:46
      Miesięcznie
      Życie - Jedzenie, chemia itp. 700-800 zl,
      mieszkanie czynsz/rachunki, tv internet tel...itp. 800-1000
      kredyt/ wynajem 700-1000
      samochód - paliwo ubezpieczenie - 500

      i już przekroczyliśmy 3 tyś a przydałoby się jeszcze coś na rozrywki kino/restauracje itp.
      Nie ma lekko
      • kkk Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 19.11.10, 12:01
        1 os. własne mieszkanie, nowe, bez kredytu:
        czynsz 180 zł (z wodą i ogrzewaniem)
        opłaty inne ok. 150 zł
        internet 60 zł
        ubezp. mieszkania 150 zł rocznie!
        jedzenie - 350-400 - wg mnie baardzo cięzko to okreslic, moze byc o wiele wiecej...
        licze samo mieszkanie i 'zycie, do tego
        tel. kom.
        komunikacja/paliwo
        wyjazdy/wakacje/UBRANIA/przyjemności..........
        NIEPOLICZALNE :D
      • Gość: pet Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: 193.187.43.* 19.11.10, 12:07
        samochód? komunikacja miejska się kłania - można nawet na bilecie przyciąć i z 500zł robi się 0zł
        • kkk Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 19.11.10, 12:14
          komunikacja ok.90 złł -miesiecznie
          • izu3 Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 19.11.10, 12:26
            koszty wynajmu to jakas paranoja..wiem bo sama szukalam w Lodzi..otwieram gazete i wszystko w granicach 1000zl...hmm dziwne jak kogos na to stac..przeciez taka bieda...nie wiem kto i gdzie tak dobrze zarabia..poza Warszawa oczywiscie....pensja 2000 tyski to standard ( albo ponizej to nawet).nie dziwie sie ze tak duzo osob mieszka z rodzicami a w gazetach alarmuja pozniej ze nie chca ludzi sie wynosic...owszem chca ale za co....ten kraj to paranoja...i dalej podwyzszac ceny a pensje jak dawniej nic w gore....glowa mnei boli od tego i dostaje rozstroju zoladka....bleee
    • ten_co_ma_racje dasz radę 19.11.10, 12:23
      Jak nie masz kredytów to dasz radę.
      Zostaje ci 700zł na miesiąc.
      Jeśli jarasz szlugi to zostaje ci mniej - nie wiem jakie jarasz i ile.
      Za 10zł masz 1kg świniny - to starczy ci na 2 dni żarcia na obiad.
      Na śniadanie polecam jeść wędliny własnej produkcji bo są zdrowsze i zawsze lepiej smakują. Kupujesz 1kg szynki - peklujesz lub nie i później pieczesz przez 75 minut w woreczku. Wychodzi ci z tego 700gram prawdziwej szynki bez wody - zdrowej i smacznej. Te 700gram powinno ci starczyć na tydzień robienia kanapek. Dodatki jak surówka i kasza na obiad to też nie jest straszny wydatek. Ogólnie odlicz na żarcie żeby mieć zawsze pełny talerz zdrowego i smacznego żarcia jakieś 400zł na miesiąc.
      Jeśli masz furę to sobie policz ile cię kosztuje, tak samo internet - w godzinkę wyliczysz sobie wszystko.
    • yoma Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 19.11.10, 12:42
      Tu masz forum z dobrymi radami

      forum.gazeta.pl/forum/f,20012,Oszczedzamy.html
    • titta Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 19.11.10, 12:43
      Mieszkanie lepiej wynajac z kims na poczatek ( Albo samemu a potem znalezc wspolokatorke. ), taniej wyjdzie i ma kto herbate podac jak czlowiek sie rozchoruje.
      • Gość: mANIA Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.wbpg.org.pl 19.11.10, 13:11
        No wlasnie, a jak człowiek ma grypę, to jest komu po leki skoczyć:)
    • Gość: lalus Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.lubelskie.pl / 172.16.40.* 19.11.10, 13:31
      1500 -kredyt
      600 - paliwo
      500 - ciuchy
      400 - dom (gaz,woda,prad,internet, itp.)
      250 - polisa
      600 - uzywki, rozrywka
      600 - jedzenie
      ----------------
      4450 zł

      jakos tak mi wyszlo
      • kkk Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 19.11.10, 13:41
        600 zł miesiecznie dla jednej osoby na zarcie? :)
        hehe
        to lepiej cię ubrac niz wyzywic bo na ciuchy wydajesz dość mało
        • Gość: me Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: 164.134.80.* 19.11.10, 14:28
          hm i dzieki temu wlasnie przypomnieliscie mi dlaczego konkretnie wyprowadzilam sie z polski. Te ceny to jakas masakra. Sama bedac studentka w Warszawie - a bylo to pare lat temu, mialam na utrzymanie ok. 1200 zl miesiecznie - oplata za akademik byla w miare niska, na 3 roku wyprowadzilam sie i mieszkalam prywatnie dzielac mieszkania - stac mnie bylo na pokoj za max. 450 zl, i powiem wam ze rozne mialam przygody, na roznych ludzi trafialam. Pewnie teraz by bylo to samo brrrrrrr...najlpeiej to kupic jednak wlasne mieszkanie i splacac kredyt, a gdy sie na to nie ma - to wynajac z kims komu sie ufa i kogo sie zna. Ale te ceny polskie to i tak jakas paranoja!!! a gdzie wakacje?? perfumy?? buty (same buty kosztuja z 200zl), a lekarz?? jakis nagly wydatek??
          • kkk Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 19.11.10, 15:04
            zdecydowana z większość z was wydaje najwięcej na wynajem....
            ni e lepiej spąłć ale WŁASNE??
            bossz, jak dpbrze że mam swoje :/ wolałabym chyba spłącac swoje gdybym musiała wynajmowac
            • kkk Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 19.11.10, 15:05
              spłacać - miało byc
            • Gość: Celina Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 15:38
              kkk napisała:

              > zdecydowana z większość z was wydaje najwięcej na wynajem....
              > ni e lepiej spąłć ale WŁASNE??
              > bossz, jak dpbrze że mam swoje :/ wolałabym chyba spłącac swoje gdybym musiała
              > wynajmowac

              ja rozumiem że trudno w to uwierzyć ale nie każdy ma zdolność kredytową.
    • Gość: gd Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.aster.pl 19.11.10, 14:13
      Jestem zaraz po studiach, pracuje w warszawie i na życie wydaje:
      800 zł za pokój
      150zł za rachunki
      80 zl bilet miesięczny
      600 zł jedzenie
      300 zł reszta
      Wychodzi ok 2.000 zł miesięcznie, da się żyć i przy okazji trochę odłożyć, ale luksusów nie ma;)
    • Gość: nana Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.chello.pl 19.11.10, 14:22
      1700 netto, to dla mnie za mało. ja zarabiając niegdyś 2400-2500 to było zycie na styk. Mieskzam w Warszawie, wynajmowałam mieszkanie, drogo mnie to wynosiło (ok 800 zł) + raczunki, zycie, lekarz etc. wg mnie 2500 to tak najmarniej.
      • Gość: pet Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: 193.187.43.* 19.11.10, 15:16
        czemu tu wszyscy o lekarzach piszą??? przeciez służba zdrowia jest bezpłatna, pomijam już że w każdej pracy jest darmowa prywatna opieka
        • Gość: nana Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.chello.pl 19.11.10, 15:25
          po pierwsze - nie w każdej i nie kazdy pisze- lekarza. ja akurat wole zaplacic Niestety choruję przewlekle, a na nfz nie mam co liczyc- bo kolejki są 4 miesieczne, a na głupie USG mam czekać 2-3 - nie dziekuje. Gdybym tak liczyła na nfz, to jeszcze czekałabym na operacje :/, albo bylabym diagnozowana.
          • Gość: pet Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: 193.187.43.* 19.11.10, 15:37
            no nie wiem, może w wawie jest inaczej. Czego ja w panstwowej służbie zdrowia nie robilem, zabiegi, naswietlania skóry i wszystko ładnie maks miesiac czekania.
        • Gość: Celina Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.10, 15:37
          Gość portalu: pet napisał(a):

          > czemu tu wszyscy o lekarzach piszą??? przeciez służba zdrowia jest bezpłatna, p
          > omijam już że w każdej pracy jest darmowa prywatna opieka

          o czym ty piszesz??jaka darmowa opieka medyczna w każdej pracy?? zejdź na ziemię.
          • Gość: pet Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: 193.187.43.* 19.11.10, 15:48
            może racja. ale państwowa służba zdrowia w wawie jest do przezycia
    • Gość: zielony_ogórek Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.olsztyn.vectranet.pl 19.11.10, 15:01
      Mieszkam w Olsztynie. Zarabiam 1300 zł.Wynajmuję pokój w mieszkaniu studenckim.Wydatki:
      460 zł-pokój
      400 zł-jedzenie
      80zł- soczewki +płyn
      100zł-kosmetyki + chemia
      25 zł-karta do telefonu
      100zł-ciuchy, bielizna
      Zostaje 135 zł na przyjemności bądź nieprzewidziane wydatki (np. lekarstwa, prezenty).
      Na komunikację miejską nie wydaję, bo mam blisko do pracy.
      Kiedyś zarabiałam 1100 zł, więc teraz mam finansowy raj :)
    • Gość: t Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.10, 15:38
      Mieszkam na prowincji - w wiosce położonej 15 km od miasteczka w którym pracuję.

      W porównaniu do innych forumowiczów wydaję niewiele: paliwo ok. 400-500 zł, jedzenie podobnie, dom własny więc opłacam tylko media - 150-200 zł, do tego dochodzą drobne zakupy, basen, wyjście do lokalu 1-2 razy w tygodniu co łącznie kosztuje 300-400 zł miesięcznie.

      Reasumując 1000-1100 zł wystarcza na miesiąc. Do tego dojdzie wkrótce rata kredytu ok. 500 zł (przebudowa domu).

      Są zalety, ale są i wady.
      Fajnie mieć wygodny dom z dużym ogrodem, ciszę, świeże powietrze, niespotykaną w mieście swobodę (najbliższy sąsiad mieszka 300 m dalej).
      Gorzej, że w zimę trzeba samodzielnie załatwić odśnieżanie 300 m drogi, praca w ogrodzie potrafi dać w kość (ja to akurat lubię), często nie ma do kogo gęby otworzyć, a jak mam ochotę wyjść na piwko w miasteczku muszę załatwiać kierowcę albo nocleg.
    • candyman83 Re: Ile kosztuje życie w pojedynkę? ;) 19.11.10, 16:23
      Mi lekka reka 4k miesiecznie idzie na zycie, przy czym ograniczajac sie moglbym to zmniejszac do 2,5k, tyle ze ja zyje tu i teraz
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka