Dodaj do ulubionych

Metoda Silvy - kurs?

25.10.05, 18:29
Pewnie oczywiście mi nikt nie odpowie na pytanie - dla tego że zły ze mnie
człowiek smile
Ale zadam - należy chociaż udawać optymizm.
Czy ktoś się orientuje czy na kursach Metody Silvy trzeba dokonywać ewolucji,
wygibasów itp?
Bo mam z tym problemy i nie wiem czy dam rady.
Obserwuj wątek
    • lilith_6 Re: Metoda Silvy - kurs? 25.10.05, 20:24
      hej smile odpowiadam (mimo, że już Ci odpowiedziałam na innym forum):
      nie, nie trzeba. Siedzisz tylko i słuchasz, czasem jak masz ochotę - odpowiadasz.

      Parafrazując wypowiedź Bogusia Lindy:
      Ty nie jesteś złym człowiekiem, tylko "złą kobietą byłaś" , hehe wink))))
      • lilith_6 Re: Metoda Silvy - kurs? 26.10.05, 16:36
        No praca samodzielna i kurs to niezupełnie to samo.
        Wiem z doświdczenia. Czytałam książkę przed ukończeniem kursu i starałam się
        pracować samodzielnie. Ale jak sie okazało były to tylko starania. Nie zrobiło
        to na mnie większeego wrażenia. A kurs wręcz przeciwnie. To były 3 dni, które
        odmieniły moje życie.
        • deja.vu Re: Metoda Silvy - kurs? 26.10.05, 22:00
          Potwierdzam, ja przeczytalem ksiazke po kursie i w zasadzie juz nie miala
          wiekszej uzytecznosci wink Co wiecej po pewnym czasie postanowilem kurs powtorzyc
          (jako absolwent wink)) i okazalo sie, ze jeden drugiemu nie jest rowny. Pierwszy
          robilem w Czestochowie i byl przeprowadzony super profesjonalnie. Po kilku
          miesiacach namowilem znajoma zeby zrobila i jakiez bylo moje rozczarowanie,
          kiedy prowadzacy kurs w W-wie odbebnil to co ma do powiedzenia... Wg mnie nikt
          z poczatkujacych nie byl w stanie nic skorzystac sad
          Jesli masz trafic na taki kurs to moze faktycznie ksiazka bedzie lepsza...? wink
          • lilith_6 Re: Metoda Silvy - kurs? 26.10.05, 23:42
            Ja byłam dwukrotnie - u prof. Zbyszka Królickiego. Dla mnie (i nie tylko) bomba
            smile))) Facet robi wspaniałe show. Masz ochotę spędzić na kursie całe życie wink
            deja.vu - mogę poznać nazwiska wykładowców, o których piszesz?
            Zastanawiam się nad pójściem do Wójcikiewicza (w Krakowie). Jedni go chwalą,
            inni nie, ale ponoć bardzo konkretny facet.
            • deja.vu Re: Metoda Silvy - kurs? 27.10.05, 09:26
              Ja bylem u Bochinskiego, albo Bochenskiego - juz nie pamietam dokladnie
              nazwiska, to bylo tak dawno... wink
              Natomiast w W-wie kurs prowadzil sam 'ojciec dyrektor' metody silva polska -
              ale nazwiska zupelnie nie pamietam.
              Z tego co mi mowil kiedys ten 'moj' wykladowca - zwolnili go bo zbyt sie
              przykladal sad podobno kursy trwaly za dlugo i trzeba bylo placic wiecej za sale
              i takie tam. Akurat dzieki temu ze to robil - bo faktycznie sie nie wyrabial w
              czasie - kazde cwiczenie bylo prowadzone bardzo profesjonalnie, a nawet je
              powtarzal jak widzial ze publika nie nadaza wink
              Za to w W-wie prowadzacy czytal cwiczenia z kartki w takim tempie, ze 30% slow
              wogole nie moglem zrozumiec smile Porazka calkowita wink
              • szuwary4 Re: Metoda Silvy - kurs? 27.10.05, 11:08
                Ponieważ tak się składa, że metoda Silvy wzbudziła również moje zainteresowanie
                lecz nigdy nie brałam udziału w takim kursie, proszę Tych którzy go przeszli by
                podzielili się obserwacjami odnośnie jego skutków w ich rozwoju duchowym. NP:
                czy przebyty trening może być łączony z innymi metodami np. Hatha Jogą, czy
                zauważli jeśli piszą afirmację ich większą skuteczność itp. Pozdrawiam.
                • deja.vu Re: Metoda Silvy - kurs? 27.10.05, 13:26
                  Jak sama nazwa wskazuje (metoda samokontroli umyslu) kurs jest moim zdaniem
                  bardzo dobrym wstepem do AKTYWNEJ pracy nad rozwojem duchowym. Prezentowane tam
                  techniki pomagaja zrozumiec zarówno jakie mozliwosci drzemia w kazdym czlowieku
                  jak również w stosunkowo prosty sposób wykorzystywać je do osiagniecia celow.
                  Zwykle jest tak, ze swiat zaczyna wygladac troche inaczej po kursie, slyszalem
                  to od wielu osob i sam to potwierdzam. Po prostu jeśli dotychczas czytalo się
                  tylko ksiazki o rozwoju duchowym a niewiele robilo w tym kierunku to
                  rozpoczecie pracy daje bardzo widoczne efekty. Również inspirujace sa spotkania
                  z innymi osobami zajmujacymi się ezoteryka i RD. Ja np. wlasnie wtedy
                  uslyszalem pierwszy raz o oneironautyce i zaczalem ja praktykowac. Wogole w
                  grupie razniej i szybciej się wszystko odbywa wink

                  Co do ‘ojca dyrektora’ to moja opinia jest sprzed 9-10 lat wiec moglo się cos
                  zmienic wink Osobiscie wolalbym showmana Krolikiewicza niż konkretowca
                  Wojcikiewicza bo wiedze i idee trzeba umiec sprzedac, ale każdy ma inna
                  percepcje wink

                  A z ciekawostek – mnie powalily cwiczenia z jasnowidzenia wink po prostu wszystko
                  się zgadzalo i mi i innym... oczywiście na tym pierwszym kursie bo u o.
                  dyrektora nie było szans na cos takiego. Ponadto empirycznie udowodnilem pani
                  doktor ze umiem zmieniac czestotliwosc fal mozgowych w trakcie badania EEG.
                  Lekarka była w szoku wink
                  • lilith_6 Re: Metoda Silvy - kurs? 27.10.05, 14:40
                    Ćwiczenia z jasnowidzenia to niesamowita sprawa. Mnie pozwoliły uwierzyć w swoje
                    zdolności... Zawsze myslałam, że jestem "nogą stołową" w tym temacie, hehe. A
                    przy okazji tych ćwiczeń wyszło na jaw, że jestem całkiem niezła w te "klocki",
                    hehe. Moje diagnozy dot. chorób były bardzo trafne. Wszyscy byli pod wrażeniem.
              • lilith_6 Re: Metoda Silvy - kurs? 27.10.05, 12:11
                hehe, "ojciec dyrektor" to właśnie Wójcikiewicz. Słyszałam wiele negatywnych
                opinii na jego temat, ponoc nie można go porównać ze Zbyszkiem Królickim smile Ale
                ostatnio moja koleżnaka go chwaliła za konkretność, co mnie zdziwiło zresztą. No
                ale wyjątek ponoć potwierdza regułę smile))
              • lilith_6 Re: Metoda Silvy - kurs? 27.10.05, 12:22
                Do szuwary:
                Ja przeszłam kurs na początku mojego rozwoju (jeśli tak to można ująć). Dzieki
                niemu właśnie "wszystko" ruszyło do przodu w zawrotnym tempie. Zaczęłam rozumieć
                inne książki (a raczej poglądy w nich wyrażone), które wcześniej stanowiły dla
                mnie barierę nie do przejścia. Tak jak pisałam, dosłownie odmieniło sie moje życie.
                Nie wiem jak zareaguje na ten kurs ktoś, kto już sporo pracował nad sobą. Na
                pewno kurs będzie dla niego mniejszym przeżyciem, ale myslę, że też sporo
                wniesie do jego życia.
                Jogi nie ćwiczę, choć zamierzam smile) Ależ oczywiście, że te dwie rzeczy można
                łączyć. Dzięki kursowi nauczysz się szybciej osiągać stan alfa, czyli relaksować
                sie, rozluźniać...
                Afirmacje piszę, ale skuteczniejsze są zabiegi w stanie alfa. Rzeczywiście
                "spełnia" się wszystko nad czym pracuję w tym stanie.
                Co do wykładowcy - polecam prof. Królickiego z Wrocławia. Wykałada też w innych
                miastach Polski.
                Pozdrawiam

            • lemoth Re: Metoda Silvy - kurs? 17.11.05, 01:24
              Hej! Też byłem u Zbyszka Królickiego! Potwierdzam! Genialny człowiek, potrafiący
              w sposób bardzo widowiskowy wprowadzić "szarego" człowieka w Świat Silvy. Mam
              takie jedno pytanie...Wiadomo, że wykonywanie i przerabianie ćwiczeń wychodzi
              lepiej w grupie, lepsze są efekty, można się bardziej skupić nad tym co się
              robi! Próbuję ćwiczyć w domu, ale nie wychodzi mi to, ponieważ zbyt wiele rzeczy
              mnie rozprasza, pozatym nie mam warunków - czasami jest po prostu zbyt głośno sad
              Dlatego moje pytanie: czy ktoś z forumowiczów wie jak "trafić" do jakiejś
              nieofcjalnej grupy Silvy, która praktykuje wszystkie te ćwiczenia - chodziłoby
              mi o wymianę poglądów i jakieś spostrzeżenia użyteczne dla mnie (przez 3 dni
              kursu nie było po prostu czasu, żeby zapytać się Królickiego i żeby odpowiedział
              mi tak żebym to pojął)... Mieszkam w okolicy Poznania, nawet bardzo bliskiej
              okolicy smile
              Byłbym wdzięczny o jakiś namiar ...
              --
              MTFBWY!
              • lilith_6 Re: Metoda Silvy - kurs? 17.11.05, 13:59
                Niestety, nie mam namiarów na taką grupę.
                Ale o problemach zawsze można podyskutować na forum smile
                Jeśli nie tu, to np. na oficjalnej stronie metody Silvy jest link do forum, na
                którym poruszane są problemy związane z ćwiczeniami (i nie tylko wink

                Jeśli nie znajdziesz takiej grupy i nie zadowoli Cię dyskusja na forum, to może
                warto byłoby powtórzyć kurs. Niewiele kosztuje, a może pomóc w rozwianiu
                przynajmniej niektórych Twoich wątpliwości smile
                A ze Zbyszkiem możesz pogawędzić w przerwach miedzy wykładami. Warto również
                nawiązać kontakt z innymi uczesnikami kursu, może uda Ci sie spotkać osoby
                chętne do załóżenia takiej grupy?
                Życzę owocnych poszukiwań smile
      • motyla.nogaa Re: Metoda Silvy - kurs? 27.10.05, 12:46
        Ja na kursie byłam we wrzesniu własnie u Andrzeja Wojcikiewicza, też naczytałam
        się o nim wiele negatywnych opini ale tylko on w moim miescie przeprowadza
        kursy więc stwierdziłam, że to bedzie najtansza opcja zrobic u niego a nastepny
        juz za 40zł na wyjezdzie(moją faworytką jest Figarska). Poszłam sceptycznie
        nastawiona a wrociłam mile zaskoczona smile Poznałam tez kilka osób, które byłu u
        Krolickiego i tu zaskoczenie bo one nie wypowiadały sie o nim tak
        entuzjastycznie. Mówiły(kazda prawie to samo), ze tamten uwielbia publike i sie
        bardzo popisuje swoimi umiejetnosciami a Wojcikiewicz jest bardziej konkretny i
        bardziej skupia sie na samym kursie a nie na eksponowaniu swoich "cudownych
        zdolnosci". To są opinie innych. Mi sposob prowadzenia kursu przez Andrzeja
        odpowiadał. On sam zreszta zachwalał Królickiego i zachecał do powtorzenia
        kursu własnie u niego.
        Pozdrawiam
        • lilith_6 Re: Metoda Silvy - kurs? 27.10.05, 13:38
          Wygląda na to, że kaursanci dzielą sie na dwa obozy: na zwolenników Wójcikeiwicz
          oraz na zwplennków Królickiego wink
          Pewnie dlatego, że obaj prowadzą kurs w sposób diametralnie różny...
          Mnie Królicki wprost zachwycił. Lubię ludzi z ogromnym poczuciem humoru, z tzw.
          werwą smile))
          Wójcikiewicza poznałam osobiście (ale nie wiem jak prowadzi kurs) i zrobił na
          mnie wrażenie poważniako-ponuraka. Brrr...
          hehe, mnie się spodobał Królicki bo ja mam podobny styl wink)))) Cóż, podobne
          przyciąga podobne smile)) To by się nawet zgadzało, bo koleżnaka, która chwaliła
          Wójcikiewicza jest poważna i konkretna....
    • witold.us polecam - polecam - polecam - kursy Silvy 16.11.05, 14:33
      Czesc pierwszy raz bylem na kursie w Krakowie u Wojcikiewicza bardzo mie sie
      podobal, powtorzylem u innch Krulickiego, Bochinskeigo dla niego w latach 1994 -
      1996 byelm organizatorem w kilku miejscowosiach w Polsce.
      W usa ukonczylismy z zona kurs dla instruktorow metody Silvy w zakresie kontoli
      stresu.
      Bardzo ciekawy kierunek uzywania metody Silvy w tym celu.
      Zaczolem opracowywac strony web po polsku i po ang ale czasu malo i jest jescze
      bardzo duzo dla napisania. Moje strony powinny byc ja ksizki.
      Ale zapraszam do czytania tego co juz tam umiescilem.
      Moze sa urywki gdzie wykorzystuje je na roznych stronach - domenach bo mam ich
      ponad 20, ale szukajcie a znajdziecie. Powtarzam sie takze z tego powodu za sa
      to rzeczy bardzo wazne i rozne nazwy domen przyciagaja roznych ludzi.
      Tutaj w zalozeniu maja byc opisane nasze doswiadczenia zyciowe od momentu
      ukonczenia piewrszy raz kursu metody Silvy.
      Wojcikiewicz znamy go osobiscie, bardzo fajny czlowiek tak czlowicie inny niz
      Krulicki, czy Bochinski.
      Metoda Silvy to tylko poczatek nowego sposobu myslenia,
      To tylko od nas zalezy kiedy i w jaki spoosb uzyjemy tych informacji.
      Nie ma czegos takiego ze zastosowalem taka czy taka technike
      metody silvy trzeba uzywac 24 hodzny na dobe, bo czym jest posyztywane myslenia
      TO SWIADOME CZY NIE SWIADOME OBRAZY.
      tutaj www.silva-self-mind-control.com/
      znajdzie info wo woli i wyobrazni a bedziecie wiedzieli o czym pisze

      cdn

      Witold
      • lilith_6 Re: Metoda Silvy - kurs? 05.12.05, 22:54
        W kursie dla dorosłych można uczestniczyć od 13 lub 14 roku życia. Sugeruje się,
        że dzieci w wieku 14 - 15 lat powinny być w towarzystwie rodziców.
        Dla dzieci jest prowadzony osobny kurs.
          • marek_74 Re: Metoda Silvy - kurs Warszawa 22.12.05, 22:20
            Warto zrobić ten kurs, nawet gdy prowadzi go wykładowca bez pasji smile
            Najważniejsza jest metoda, a właściwie to, co ona daje, a show Królickiego jest
            tylko dodatkiem (wspaniałym, niepowtarzalnym przeżyciem ale jedak dodatkiem wink
          • lilith_6 Re: Metoda Silvy - kurs Warszawa 22.12.05, 22:24
            Warto zrobić ten kurs, nawet gdy prowadzi go wykładowca bez pasji smile
            Najważniejsza jest metoda, a właściwie to, co ona daje, a show Królickiego jest
            tylko dodatkiem (wspaniałym, niepowtarzalnym przeżyciem ale jedak dodatkiem wink

            Sorki, wcześniejszy post puściłam z nickiem mojego męża (nie zauważyłam, że był
            zalogowany)
            LiLith
            • poyelka Re: Metoda Silvy - kurs Warszawa 29.01.06, 19:28
              Mysle, ze show Krolickiego, a raczej jego osobowosc jest czyms wiecej, niz
              tylko dodatkiem do kursu. Bylam osatnio u niego na kursie i musze powiedziec,
              ze sam kurs nie powalil mnie na kolana, ale za to Krolicki tak. Strasznie
              sympatyczny profesor, wyklad prowadzil z pasja, bardzo madry zyciowo. Oprocz
              zasad kursu probowal przekazac nam cos wiecej, cos od siebie, ze w zyciu wazna
              jest bezinteresownosc. Podal przyklad: zamowil pizze, chlopak, ktory ja
              przygotowywal byl bardzo smutny, po skonsumowaniu, podszedl do chlopaka i
              powiedzial: czemu jest pan smutny, przygotowal pan taka dobra pizze, nie
              powinien byc pan smutny. Chlopak mu podziekowal i usmiechmal sie.
                • aserath Re: Metoda Silvy - kurs Warszawa 06.02.06, 15:40
                  Witajcie,
                  przepraszam ze sie włacze tak z nienacka do dyskusji. chciałam was zapytać o
                  koszty kursów w innych mistach - u mnie to 390zł - kupa kasy, dla mnie
                  cholernie cholernie duzo, ale juz postanowilam, odkladam, uważam ze warto.
                  Chcialam tylko znać przedział kosztowy smile

                  Acha, czy naprawde potem stosujecie to w zyciu? Chcialabym aby nauczono mnie
                  czegos praktycznego, co moge wykorzystywac na codzien i jakos pomagac swojemu
                  zestresowanemu umysłowi smile

                  I jeszcze jedno, jakie macie opinie na temat Figarskiej?


                  ------------------------------------

                  Zaczerpnij tchu

                  • poyelka Re: Metoda Silvy - kurs Warszawa 06.02.06, 17:51
                    Cena kursu jesy ustandaryzowana tzn. w kazdym miescie taka sama.

                    "Acha, czy naprawde potem stosujecie to w zyciu? Chcialabym aby nauczono mnie
                    > czegos praktycznego, co moge wykorzystywac na codzien i jakos pomagac swojemu
                    > zestresowanemu umysłowi smile"

                    Jak umiesz znalezc czas w natloku dnia codziennego na stosowanie tego to
                    dziala. Ja mam trudnosci, szczegolnie ostatnio. Jak tylko sie poloze wieczorem
                    i probuje wejsc w stan alpha, to odlywam i chyba szybko wchodze w theta smile)
                    Dlatego na poczatku doradza sie, aby wszelkie cwiczenia wykonywac w pozycji
                    siedzacej.

                    Niesety nie znam Figarskiej.
                    Pozdrawiam.
    • agaboo Re: Metoda Silvy - kurs? 11.02.06, 12:55
      Już dawno temu temu zetknęłam się z ksiązkami na temat metody Silvy, ale jakoś
      nie starczyło motywacji na ciąg dalszy przygody z samokontrolą umysłu, choć pęd
      do wiedzy z zakresu szerokopojętego rozwoju duchowego pozostał.
      Od niedawna dość regularnie czytam to forum i....zdecydowałam, że trzeba
      wziąsc się za sprawę trochę bardziej praktycznie. Tak więc postanowione smile Idę
      na kurs, najbliższy w Katowicach w połowie marca, prowadzi go prof. Królicki -
      jeśli tylko jeszcze przyjmuja zapisy to rozbijam świnkę skarbonkę wink
      Może ktoś z was też się wybiera?

      • dobrakobieta3 A wy się nie boicie??? 23.02.06, 23:38
        Normalnie nie wierzę... Ludzie, a wy się tak kompletnie nie obawiacie, że takie
        zabawy mogą wam bardziej zaszkodzić niż pomóc? Czemu nie ma tu ani jednego
        głosu, zastanawiającego CZY w ogóle ta metoda coś (pozytywnego) daje? Dlaczego
        przyjmujecie z góry, że tak musi być? Skąd w was taki kompletny brak
        instyntu...?
        Pytam z ciekawości...smile Zaskakujące.... hmmm... Nikt z was nie zadaje sobie
        takich pytań???
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka