Dodaj do ulubionych

Górny Śląsk - wybory samorządowe

22.11.10, 15:54
Zastanawiające są wyniki do sejmików wojewódzkich na Opolszczyźnie i w województwie śląskim. Na Opolszczyźnie drugie miejsce, za PO, zajął komitet wyborczy mniejszości niemieckiej uzyskując prawie 18% poparcia i wyprzedzając PiS, SLD i PSL. Tymczasem ze Spisu Powszechnego z 2002 roku wynika, że na Opolszczyźnie osoby deklarujące się jako Niemcy stanowią tylko nieco ponad 10% mieszkańców województwa.

Z kolei w województwie śląskim (do którego należą gminy nieśląskie z Beskidów, Zagłębia, okolic Częstochowy i fragmentu ziemi kaliskiej) Ruch Autonomii Śląska zdobył ponad 9% głosów. Nie osiągnął co prawda dużego poparcia na Śląsku Cieszyńskim, ale w okręgach nazywanych "pruskimi" uzyskał wynik dwucyfrowy np. w okręgu numer 2 prawie 16% a w okręgu numer 5 grubo ponad 17% poparcia.

Nie wiem czy te wyniki implikują jakieś wnioski i czy są ważne dla Polski jako państwa, ale raczej całkiem ich zignorować nie sposób.
Obserwuj wątek
    • szwampuch58 Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe 23.11.10, 13:40
      Juz ktos powiedzial:Najpier nas zwalczali potem ignorowali a potem...."
      autonomia.pl/
    • paco_lopez Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe 23.11.10, 13:51
      widocznie przybywa tych , którzy uważają sie za niemców. nic w tym dziwnego, bo zlikwidowana została granica miedzy polska a niemcami i to co kiedys posegregowane w sposób siłowy zaczyna powracac do stanu sprzed segregacji. to sie tłumaczy na zasadzie zjawisk fizycznych, lub socjobiologicznych. jakbys tak w jednej zagrodzie zgromadził krowy łaciate a w drugiej czarne a następnie połaczył zagrody , to jak myślisz krowy dalej stałyby w swoich zagrodach i czy czarne byki nie miałyby ochoty na łaciate krowy ???
      • klosowski333 Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe 23.11.10, 14:43
        O historii tzw Niemcow z Opolszczyzny calkiem sporo sie naczytalem. Ja juz pomijam ich starogermanskie nazwiska w rodzaju Bartodziej, Czuma, Jaworski czy Dziedzic, w koncu wsrod Polakow tez niemal wszyscy moga odnalezc wsrod przodkow jakies niepolskie korzenie. Ciekawostka opisana w wielu reportazach i artykulach o charakterze antropologicznym sa dzieje ich bezposrednich antenatow (ojcow, dziadkow, pradziadkow), ktorzy niemal w komplecie zwiazani byli w czasach niemieckich ze srodowiskami polskimi i -jak sie wowczas okreslalo mowe slaska - polskojezycznymi. Ba, wielu dzialaczy MN moze sie poszczycic dziadkami lub pradziadkami walczacymi w Powstaniach Slaskich po polskiej stronie. Jeden z czolowych dzialaczy mniejszosci jest w prostej linii potomkiem jednego z liderow Polskiego Komitetu Plebiscytowego.
        Dalej w XIX wiek tez mozna zajrzec. Kilka lat temu GW opublikowala artykul o wspolczesnych dzialaczach MN zamieszkujacych jakas podopolska wies, ktorych przodkowie o tych samych nazwiskach (oczywiscie slowiansko-brzmiacych) w XIX wieku, opierali sie polityce kulturkamf Bismarcka i dzieki fortelom prawnym i pomocy polskich poslow do Reichstagu wybronili sie przed wywlaszczeniem i utrata ziemi. Artykul oparty byl na dokumentach sadowych odnalezionych w berlinskich archiwach.
        Tak wiec ja do niemieckosci Slazakow, zwlaszcza tych z Opolszczyzny, mam stosunek ambiwalentny nie odbierajac im jednoczesnie prawa do wlasnego poczucia tozsamosci narodowej.
        Mniejszosc Niemiecka mnie nie martwi. Nie zdziwie sie jezeli ich liczba w przyszlorocznym spisie powszechnym wcale nie wzrosnie. Dla mnie w wyborach samorzadowych to po prostu lokalny komitet dzialajacy w interesie regionu, nieupartyjniony. Wielu Polakow na nich glosowalo, na swoich dobrych sasiadow, ktorzy okazywali sie dobrymi samorzadowcami. Nie ma w tym nic zlego.

        Gorzej rzecz wyglada z Ruchem Autonomii Slaska. Jest to formacja, ktorej liderzy zaslyneli z bardzo radykalnych wypowiedzi ocierajacych sie o cos w rodzaju ksenofobii opartej na niecheci a nawet nienawisci do Polski i Polakow. Co prawda ostatnio zlagodzili retoryke, ale wciaz wydaja sie bardziej dzielic mieszkancow Slaska (na lepszych i gorszych, z lepszym lub gorszym pochodzeniem) niz ich laczyc. Ich postulat dotyczacy autonomii czy tez przywrocenia przedwojennego statusu organicznego wojewodztwa slaskiego jest utopijny w tym sensie, ze IIIRP jest panstwem unitarnym, nie moze wiec przyznac jakiemus regionowi wiekszych praw niz innym regionom.
        RAS odnoszac sie do tego faktu uzywa dwoch argumentow - konstytucje i ustroj mozna zmienic, mozna tez ustanowic Polske panstwem federacyjnym czy federalnym na wzor Niemiec.
        Ja nie bede sie pastwil nad tymi argumentami, wystarczy, ze robia to madrzejsi ode mnie, ale RAS w tym swoistym populizmie nie ustaje. Dlatego postrzegam te formacje jako destruktywna i potencjalnie bedaca zrodlem konfliktu istotnego z punktu widzenia interesow panstwa polskiego.
        Jeszcze w latach 90-tych bylem przekonany, ze problem Gornego Slaska jest najwazniejszym problemem do rozwiazania, przed ktorym staja wladze polskie. Wszystkie inne kwestie sa przejsciowe, ale ten problem ma charakter trwaly i bedzie od czasu do czasu podsycany. Po wejsciu do EU sytuacja sie nieco zmienila, ale gdy kiedys Polska znowu wpadnie w jakis kryzys czy to ekonomiczny, czy systemowy, czy polityczny, to autochtoniczna ludnosc Gornego Slaska, a scislej jego pruskiej czesci (bo nie Ksiestwa Cieszynskiego i nie Beskidu Slaskiego) pod wplywem frustracji znowu moze formulowac utopijne postulaty i destabilizowac sytuacje w regionie.
        Ja nie umiem przewidziec jak sie potocza losy Europy w ciagu najblizszych 100 lat, nie umiem tez przewidziec jaka polityczna droga pojda Slazacy, czy zaakceptuja ostatecznie fakt mieszkania w panstwie polskim z polska wiekszoscia wokol, czy moze bedzie tak, ze ich aspiracje pod wplywem rozmaitych przyszlych hipotetycznych problemow Polski sprawia, ze Slask stanie sie zarzewiem powaznego konfliktu.

        • szwampuch58 Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe 23.11.10, 15:06
          II RP funkcjonowala z autonomicznym Slaskiem
          III RP z autonomicznym Slaskiem zarzewiem powaznego konfliktu
          Panie Kozlowski kto tu jest populista?
        • paco_lopez Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe 23.11.10, 15:07
          wiesz kloss, jak ja tak słucham tych ślązaków a z niektórymi typkami przyszło mi nawet współpracować, to dla mnie niech oni się odgrodzą drutem kolczastym i zrobią sobie najlepiej zdjęcie grupowe na tle stacji katowice załęże, niech wydobywają wegiel i niech sobie tam wymiany barterowe prowadzą , bo ja mam ich w dupie kompletnie i nie zależy mi na polskości śląska. z resztą jak oni sobie te autonomię czy odrębnośc wyobrażają , to ja nie rozumiem.
          • klosowski333 Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe 23.11.10, 15:22
            Mowisz o tzw slazakowcach czyli zwolennikach najpierw autonomii a pozniej w marzeniach secesji. Slazakowcy to ludzie, ktorzy nie uwazaja sie za Polakow, a tozsamosc slaska traktuja nie jako regionalna a jako narodowa.
            Sek w tym, ze jest ich MNIEJSZOSC. Na Gornym Slasku czyli w slaskiej czesci wojewodztwa slaskiego i na Opolszczyznie mieszka cos kolo 5 milionow ludzi, z tego okolo 2-2.5mln to autochtoni. Sposrod tej ponad 2 milionowej spolecznosci 150 tysiecy deklaruje narodowosc niemiecka i 170 tysiecy narodowosc slaska. Nie trzeba byc wybitnym matematykiem by policzyc, ze w zaden sposob wiekszosci nie stanowia, nawet wsrod rdzennych mieszkancow Slaska.

            Ty mowisz, ze masz ich w dupie. Fajnie. Tylko, ze oddajac garstce szowinistow regionalnych Slask skrzywdzilbys wiekszosc, ktorzy wcale sobie autonomicznego czy niepodleglego Slaska nie zycza i dobrze im jest w Polsce takiej jaka jest. Nie mowiac juz o tym, ze poza autochtonami zyje wiecej niz drugie tyle goroli czyli ludzi naplywowych po wojnie i ich potomkow. Oni tez nie marza o oderwaniu tego regionu od Polski. Do tego dochodza górale beskidzcy, ktorzy w ogole za zadnych Slazakow sie nie uwazaja, oraz Cesarocy czyli mieszkancy dawnego Ksiestwa Cieszynskiego, ktorzy jakos nie czuja kulturowego pokrewienstwa z ludzmi, ktorych nazywaja Prusokami. Jerzy Buzek, Slazak z Zaolzia, na okreslenie "narodowosc slaska" reaguje alergicznie. Podobny stosunek do idei "narodowosci slaskiej" ma przygniatajaca wiekszosci Cieszyniokow.

            Ja moge miec w dupie meneli z osiedla, dresiarzy z innego podworka czy pijaczkow z parku, ale to nie znaczy, ze mam tolerowac sytuacje gdy oni terroryzuja spokojna, normalna wiekszosc mieszkancow. Nie lubie tez generalizowania. Slazacy w wiekszosci to fajni ludzie, a typki z RAS nie powinni dla reszty Polski stanowic wizytowki Slaska.
            • paco_lopez Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe 23.11.10, 15:37
              czyli jak rozumienm burza w szklance wody. w sumie dla mnie ślązak , to człowiek z katowic, chorzowa, a nawet z sosnowca, co jak wiem jest błędnym pojęciem. fakt jednego ślązaka znam bardzo fajnego z giszowca i z nim musiałbym pogadać o tej całej autonomii. ja rozumiem jak autonomie chce tworzyć sobie region bogaty, dobrze urządzony żeby właśnie się uniezaleznić od wpływów badziewia. myślałem sobie kiedyś o autonomii trójkąta brwinów, podkowa, milanówek, ale jak widzę taka dzielnicę jak batory w chorzowie, to sobie myślę, ze tylko idiota izolowałby się w takim nagromadzeniu koszmaru. poza tym co się nie wezmę za handel z katowicami, to zawsze mam problem ze ściągalnością kasy i zawsze mi chcą wmówić, że to moja wina bo im kredyt za mały dałem. paranoja. uwiera mnie też ich kompleks. zawsze muszą coś chrzanic protekcjonalnego o warszawie, a jak tu przyjadą to się tacy cisi robią i szybko wracają do siebie. to dlatego napisałem, że mam ich w dupie.
              • klosowski333 Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe 23.11.10, 16:04
                Ja nie jestem za autonomia regionow, ale jestem za zmienieniem systemu podatkowego Polski i odwroceniem kierunku przeplywu pieniedzy. Dzis centrala w Warszawie rozdysponowuje wiekszosc srodkow, ktore niejako okrezna droga wracaja do regionow, w ktorych byly wypracowane. Powinno byc tak jak w UK, ze gmina dysponuje caloscia pobieranych z podatkow pieniedzy i dopiero potem oddaje czesc centrali m.in. na wydatki budzetowe. Oczywiscie biedniejszych gmin nie pozostawialoby sie bez wsparcia, tak jak dzisiaj biedniejsze regiony EU rowniez na dofinansowanie z centrali moga liczyc i te srodki przeciez male nie sa. Dzieki takiej swoistej polityce zrownowazonego rozwoju regionow nawet najbardziej zabita dechami dziura, o ile ma spojny pomysl na rozwoj, ma szanse na rozwoj.
                Co do Gornego Slaska to z liczb bezwzgledych nie wynika, zeby to byly szczegolnie biedne gminy. Nie wiem dlaczego tam taki chaos panuje, dlaczego tak zle sie zarzadza istniejacymi funduszami. Na Opolszczyznie wyglada to niezle, ale w pruskiej czesci wojewodztwa slaskiego zbyt wesolo to sie nie jawi, mimo dostepnych pieniedzy na inwestycje infrastrukturalne. Teraz dworzec w Katowicach przechodzi lifting, podobnie Spodek, ale poza tym niektore osiedla aglomeracji wygladaja jak XIX wiek.

                Co do burzy w szklance wody, to ja wciaz niczego nie jestem pewien. Slazacy slyna z tego, ze sa z jednej strony konformistyczni, z drugiej bardzo koniunkturalni. Rzeczywiscie kompleksy maja ogromne, widac to szczegoilnie na przykladzie owych slazakowcow. Maja silne poczucie odrebnosci kulturowej i historycznej, podsycane przez animozje z ludnoscia naplywowa i glebokie poczucie, niebezpodstawne, ze zostali przez Polske wyru...i. Gdyby sie tak kiedys zdarzylo, ze z jakiegos powodu w Polsce zrobi sie bardzo zle, to oni swoim zwyczajem moga sie na Polske wypiac. Sa w swoich postawach spoleczno-politycznych bardzo niestabilni.
    • 0-szo.lom.z.radia.maaryja Bo Ślązacy to naprawdę Niemcy 23.11.10, 14:48
      oni pod pojęciem Ślązaków ukryli swa niemiecka prawdziwą narodowość
      • paco_lopez Re: Bo Ślązacy to naprawdę Niemcy 23.11.10, 15:09
        ja rozumiem, że twoja prawda jest jedyna, ale czy mógłbyś to jakoś rozwinąć ?
      • szwampuch58 Re: a dlaczego nie Czechami? 23.11.10, 15:10
        z histori Slaska:
        z Wegrami-21 lat
        z Polska-154 lata
        Slask niezalezny-164 lata
        z Niemcami-205 lat
        z Czechami-538 lat
        • klosowski333 Re: a dlaczego nie Czechami? 23.11.10, 15:34
          Szwampuch, Tys sie przekludził z slazakowskiego portalu? Tukej ni znojdziesz karlusów do romplowania. Daj se pokój. My tukej ślązakowska propaganda ni chcemy.
        • jot Re: a dlaczego nie Czechami? 23.11.10, 17:20
          A Austria?
          • szwampuch58 Re: a dlaczego nie Czechami? 24.11.10, 18:16
            jot napisał:

            > A Austria?
            w ramach czeskich 538 lat,razem" pod " Austria-214 lat
    • jot Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe 23.11.10, 17:25
      W spisie powszechnym bierze udział sto procent obywateli Rzplitej (starcy, dzieci i kobiety też ;-) ), w wyborach samorządowych - kapeczkę mniej, stąd śmiałbym nawet twierdzić, że część opolskich Niemców pozostała zu Hause.

      Co się natomiast tyczy dziewięcioprocentowego sukcesu RAŚ na obszarach inkorporowanych do Śląska - czyżby nie było na Żywiecczyźnie czy w Częstochowie ani jednego "pruskiego" Ślązaka?
      • klosowski333 Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe 23.11.10, 18:10
        Wyniki do sejmikow moga wiec swiadczyc o tym, ze Niemcy sa elektoratem bardziej zdyscyplinowanym niz wiekszosc polska, stad ta nadreprezentacja 18% w stosunku do 10% populacji Niemcow na Opolszczyznie. Poza tym z tego co wiem wielu Polakow glosuje na MN, bo oni tych ludzi znaja osobiscie, to ich sasiedzi, znajomi, no i dzialacze MN uwazani sa za solidnych samorzadowcow.
        • jot Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe 24.11.10, 18:08
          Słusznie. Tak też może być.
          • Gość: nie slazaczka Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe IP: *.stk.vectranet.pl 24.11.10, 18:37
            Klossowski mieszkam w samym centrum Slaska i znam wielu SLazakow. Moj maz byl Slazakiem, pochodzil z tej czesci Slaska, ktora przed wojna nalezala do Polski i wiesz co zawsze mowil i jego rodzice tez, ze sa najpierw Polakami, a pozniej Slazakami. Znam tez wielu Slazakow kotorzy wcale nie chca autonomii, chca tylko zeby ich gwara ktora posluguja sie od pokolen nie byla wysmiewana i nie byla zapomniana. Kaszubi posluguja sie swoja gwara, im polno. Jestem zadania, ze nalezy zrobic wszystko, co jest mozliwe, by nie zapomniec tej gwary. A ci z RAS, ktorzy kszycza o autonomii sa marzycielami, a marzyc kaze moze. Na zakonczenie przypominam, ze mamy podpiasy Traktat Lizbonski, a ten traktat zaleca tworzenie regionow autonomicznych w ramach panstw. O tym nalezy pamietac.
            Klossowski wszystko, to co napisales jest sluszne.
    • gwaldrik Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe 29.11.10, 19:57
      Bron Boze nie jestem zwolennikiem PiSu, ani Dorna, ani tego rodzaju politykow, ale na uwage zasluguje wczorajszy list owarty Ludwika Dorna do premiera:

      Szanowny Panie Przewodniczący,

      Zwracam się do Pana nie jako do premiera polskiego rządu, ale przewodniczącego głównej partii koalicji rządowej, a także najsilniejszej obecnie partii politycznej w Polsce. W tej bowiem właśnie roli będzie Pan niebawem podejmował niesłychanie ważną decyzję polityczną o wymiarze nie tylko regionalnym, ale też ogólnopolskim.

      Kierownictwo Pańskiej partii w województwie śląskim w osobach panów Tomczykiewicza (szef klubu parlamentarnego PO) oraz Matusiewicza (wicewojewoda śląski) podjęło decyzję o zawarciu w sejmiku śląskim koalicji rządzącej z Ruchem Autonomii Śląska, który wprowadził do sejmiku trzech radnych. Wedle moich informacji decyzję tę podjęto kierując się wyłącznie najwęziej pojmowanym interesem partyjnym – RAŚ ma trzech radnych, a inni potencjalni koalicjanci zarówno lewicowi (SLD), jak i prawicowi (PiS) dużo więcej ( odpowiednio 10 i 11 mandatów). RAŚ będzie zatem słabszym koalicjantem i mniej mu będzie trzeba oddać stanowisk w urzędzie marszałkowskim i w spółkach z udziałem mienia samorządu wojewódzkiego. Panowie Tomczykiewicz i Matusiewicz zignorowali zatem podstawowy czynnik polityczny – charakter Ruchu Autonomii Śląska, który jest formacją otwarcie kwestionującą konstytucyjną zasadę unitarnego charakteru Rzeczpospolitej i postulującą ustrojową autonomię Górnego Śląska, Jednocześnie przywódca tej organizacji (obecnie radny w sejmiku), pan Jerzy Gorzelik nie skrywa tendencji separatystycznych, a nawet secesjonistycznych i bez żadnych oporów deklaruje brak lojalności, lekceważenie i pogardę dla Suwerena Rzeczpospolitej, którym jest zgodnie z preambułą do Konstytucji i jej art.4, Naród Polski.

      Pan Gorzelik stwierdza: Jestem Ślązakiem, nie Polakiem. Moja ojczyzna to Górny Śląsk. Nic Polsce nie przyrzekałem, więc jej nie zdradziłem. Państwo zwane Rzeczpospolita Polska, którego jestem obywatelem, odmówiło mi i moim kolegom prawa do samookreślenia i dlatego nie czuje się zobowiązany do lojalności wobec tego państwa.

      Nawiązując zaś do słów Lloyd George’a z 1919, o tym, że oddać Górny Śląsk Polsce, to jak dać małpie zegarek, p. Gorzelik pozwolił sobie na następujące stwierdzenie: Przyłączyć Górny Śląsk do Polski to tak, jakby małpie dać zegarek. Po 80 latach, widać, że małpa zegarek zepsuła.

      Tendencje separatystyczne i secesjonistyczne ujawniła natomiast następująca deklaracja p. Gorzelika: Swego czasu korona brytyjska była silnym mocarstwem, a jednak trzynaście stanów się oderwało. – Może czas na opolskie parzenie herbaty? Aluzja do „bostońskiej herbatki”, która dała początek wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych, jest jasna i aż za czytelna.

      Ruch Autonomii Śląska w obecnych wyborach do sejmiku śląskiego uzyskał ok. 8.5 głosów; cztery lata temu – ok. 4.5 procent. Rośnie więc w siłę, a podstawową przyczyną tego wzrostu jest chętna współpraca z tą organizacją ze strony Pańskiej partii, która przytulała aktywistów RAŚ na listy wyborcze do Sejmu i blokowała z nim listy w wyborach samorządowych. Inaczej na zagrożenie ze strony autonomistów i separatystów morawskich odpowiedziały główne czeskie partie polityczne. W 1990 roku formacja morawskich autonomistów zdobyła 10% głosów w wyborach do Czeskiej Rady Narodowej, a na Morawach – 25% głosów. Jednakże czeska prawica i czeska lewica odmówiły jakiejkolwiek współpracy z separatystycznie nastawionymi autonomistami morawskimi, co w krótkim czasie doprowadziło do ich marginalizacji. Pańska partia coraz energiczniej kroczy inną drogą – buduje siłę śląskiego ruchu autonomiczno-separatystycznego.

      Honoru PO na Śląsku broni na razie samotnie żarliwy polski i śląski patriota, przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek. Ma jednak przeciwko sobie większość aparatu i kierownictwa partyjnego Pańskiej partii na Śląsku, które składa się z ludzi politycznego pokroju panów Tomczykiewicza i Matusiewicza – skupionych na partyjnym podziale łupów, całkowicie nieodpowiedzialnych państwowo i narodowo. To od Pana zależy, czy Platforma Obywatelska zakwestionuje w praktyce konstytucyjną zasadę unitarnego charakteru Rzeczpospolitej. Ponieważ Pańska partia rządzi, będzie to decyzja polityczna o kluczowym charakterze. Ze względu na dobro Rzeczpospolitej i Górnego Śląska pozwalam sobie zaapelować do Pana, by poszedł Pan drogą, którą wskazuje Panu Jerzy Buzek, a nie kroczył z tyłu za panami Tomczykiewiczem i Matusiewiczem. Ma Pan w ręku zegarek czyli Rzeczpospolitą. Tylko od Pana zależy, co Pan z nim zrobi. Mam nadzieję, że po zakończeniu kariery politycznej będzie Pan wspominany jako przedstawiciel najwyższego, a nie niższego gatunku wielkiego rzedu naczelnych

      Z poważaniem

      Ludwik Dorn
      • klosowski333 Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe 30.11.10, 09:07
        Nie znosze Dorna i w ogole PiSu, bylego i obecnego, ale tym razem sie z Dornem zgadzam. To cholernie niebezpieczny precedens. Jezeli dzieki autoryzowaniu RAS w sejmiku i w zarzadzie sejmiku za 4 lata ta organizacja urosnie w sile, to po czesci odpowiedzialni za to beda ludzie z PO. Z perspektywy Warszawy moze wszyscy wzruszaja ramionami, ale dla mnie ta sprawa blaha nie jest.
        Jestem wstrzasniety postawa slaskiej PO. Ma to znamiona dzialania antypanstwowego, to wchodzenie w sojusze z ludzmi, ktorzy sie publicznie od Polski odcinali i deklarowali, ze nie czuja sie wobec niej lojalni.
        Moze niektorzy nihilisci spoleczni maja w rzyci kwestie Polski i jej przyszlosc, ale ja do tego tematu mam zdziebko inny stosunek. Niepokoi mnie perspektywa separatyzmu slaskiego. Oddalanie sie tego regionu od Polski bedzie fatalnym precedensem, czyms nieslychanym w najnowszej historii Polski. Poza tym jezeli to wszystko bedzie zmierzalo w te strone dojdzie tam do powaznego zaognienia sporu politycznego. Gorny Slask nie jest jednolity politycznie. Niektorzy beda sie coraz ostrzej sprzeciwiac opcji separatystycznej. Jezeli swiat wokol Polski tez sie bedzie radykalizowal, jezeli pojawia sie kolejne kryzysy polityczne albo ogolnoswiatowe czy ogolnoeuropejskie niepokoje spoleczne, to odbije sie to tez na Polsce, a szczegolnie na jej najczulszych regionach takich jak Gorny Slask. To moze skonczyc sie tragedia zarowno w wymiarze lokalnym, jak i ogolnopolskim. Ja rozumiem, ze niektorzy nihilisci spoleczni maja w rzyci tragedie, ale ja do tego tematu podchodze zdziebko inaczej.

    • migreniasta Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe 29.11.10, 21:35
      to jest tak jak Litwini komentują wybory z udziałem Polaków u siebie. Nie ma strachu. Nikt Śląska nam nie zabierze. Komu potrzeba takich kłopotów ?
    • Gość: kąkol Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe IP: *.lh.pl 30.11.10, 09:21
      Koniec głosowania na Platformę. Mówię serio. Zawsze głosowałem, ale tego nie zdzierżę.
    • piwi77 Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe 30.11.10, 11:15
      Na razie nic na to nie wskazuje, ale gdyby się okazało, że większość Ślązaków chciałaby autonomii, to nie można ich ignorować, ale trzebaby nad autonomia pomyśleć, dlaczego nie?
      • klosowski333 Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe 30.11.10, 12:29
        Chocby dlatego, ze Polska jest panstwem unitarnym.

        Ja powiem tak - jo żech urodził sie w latach 70-tych w Polsce, ktora ma takie granice jak teraz. Nie wiem co stoi na przeszkodzie bym za pare dziesiatkow lat umarl w Polsce, ktora wciaz bedzie miala te same granice. Czemu Polska, do ku... nedzy, nie moze raz w swojej pieprzonej historii zaznac stabilizacji, chocby w temacie granic?

        RAS dazac do autonomii i majac w podtekscie marzenia natury separatystycznej nie sprowadzi autonomii czy niepodleglosci, ale moze wywolac szowinistyczne demony i sprowadzic o ch...a jebanego dramaty na tysiace slaskich rodzin. O tragedie w coraz bardziej napietej atmosferze nie jest wcale trudno. Chorwaci i Serbowie tez zyli w jednym panstwie zdawaloby sie we wzxglednej zgodzie. Ich regionalne animozje byly przedmiotem zartow anizeli powaznych rozprawek. Kto pamieta olimpiade w Sarajewie wie, ze wowczas jugoslowianskie spoleczenstwo bylo w jakims tak stopniu zintegrowane. Wystarczylo pare lat, pare oszolomow, nacjonalizmu, szowinizmy, podkrecanie nastrojow, kilka haniebnych wypowiedzi, rosnaca nienawisc i pare trupow na ulicach by wszystko sie zmienilo, zaledwie w ciagu paru lat.

        Ja nie chce tego w Polsce, nie zycze sobie. Gorzelik ma w rzyci Polske, wiele razy to powtarzal, ale ja nie mam. Jego bezwglednosc i bezkompromisowosc jest odrazajaca moralnie. On ma gdzies rowniez samych Slazakow, on ma przede wszystkim swoje przerosniete ego i swoja chora misje i swoje chore ambicje polityczne.

        Nie bedzie autonomii, bo Polska jest panstwem unitarnym w przeciwienstwie do IIRP. Ale bedzie gadanie o autonomii psujace krew i konfliktujace kolejne pokolenia mieszkancow Slaska. Czemu slaska PO weszla w te gre, tego nie rozumiem.

        • kuk_krakauer Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe 30.11.10, 12:54
          Czemu Polska, do ku.. nedzy, nie moze raz w swojej pieprzonej historii zaznac stabilizacji, chocby w temacie granic?

          Ciekawe pytanie. Może juz wkrótce coraz mniej aktualne. Granic fizycznych w UE juz nie ma, w pokoleniu, które rodzi się teraz pojecie granica bedzie miało inny wymiar. Jesli UE się utrzyma pojecie to bedzie coraz mniej, dla zwykłych liudzi, odczuwalne. Sczególnie w rejonach przygranicznych. W mojej opinii coraz ważniejsze bedą wspólnoty lokalne i regionalne. Wszystko zależy od dystrybucji dobrobytu. Im ludziom bedzie gorzej tym różnice, wszelkie, beda bardziej wykorzystywane przez polityków. Wszelkiej masci.

          Czemu slaska PO weszla w te gre, tego nie rozumiem.

          Poniewaz dla władzy jest w stanie zrobic wszystko.
        • szwampuch58 Re: Górny Śląsk - wybory samorządowe 30.11.10, 17:39
          "tragedia slaska"
          trwa juz lata..........ale jest swiateko w tunelu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka