gwaldrik
22.11.10, 15:54
Zastanawiające są wyniki do sejmików wojewódzkich na Opolszczyźnie i w województwie śląskim. Na Opolszczyźnie drugie miejsce, za PO, zajął komitet wyborczy mniejszości niemieckiej uzyskując prawie 18% poparcia i wyprzedzając PiS, SLD i PSL. Tymczasem ze Spisu Powszechnego z 2002 roku wynika, że na Opolszczyźnie osoby deklarujące się jako Niemcy stanowią tylko nieco ponad 10% mieszkańców województwa.
Z kolei w województwie śląskim (do którego należą gminy nieśląskie z Beskidów, Zagłębia, okolic Częstochowy i fragmentu ziemi kaliskiej) Ruch Autonomii Śląska zdobył ponad 9% głosów. Nie osiągnął co prawda dużego poparcia na Śląsku Cieszyńskim, ale w okręgach nazywanych "pruskimi" uzyskał wynik dwucyfrowy np. w okręgu numer 2 prawie 16% a w okręgu numer 5 grubo ponad 17% poparcia.
Nie wiem czy te wyniki implikują jakieś wnioski i czy są ważne dla Polski jako państwa, ale raczej całkiem ich zignorować nie sposób.