Wielka Walka z Burakami

16.12.10, 17:29
Za tydzień około mamy tradycyjną Samosierrę w kuchni: walczymy z burakami i chrzanem.

Mimo nieobchodzenia świąt coś jeść trzeba, a ćwikła z chrzanem doskonale pasuje do łososia, to takie polskie wasabi ;) Zasmażane ze śmietaną pasują wspaniale do gęsi i pieczeni cielęcej ;P

Tarcie chrzanu w goglach tylko! TTM? ;)

[img]https://img.bazarek.pl/15442/3511/73473/7508843064b557a9c94093.jpg[/img]
    • milleniusz Re: Wielka Walka z Burakami 16.12.10, 19:33

      > Mimo nieobchodzenia świąt coś jeść trzeba, a ćwikła z chrzanem doskonale pasuje
      > do łososia, to takie polskie wasabi ;) Zasmażane ze śmietaną pasują wspaniale
      > do gęsi i pieczeni cielęcej ;P

      Hmm, a mi to trochę wygląda jak obejście świąt. Być może mimochodem. Czy tam mimowolem. : ]
      • twardycukierek Re: Wielka Walka z Burakami 16.12.10, 23:07
        Obchodzimy, z daleka :) Z bardzo daleka. Po co miałabym to udawać?
        • milleniusz Re: Wielka Walka z Burakami 16.12.10, 23:33
          Nie mówię, że udajesz, mówię tylko, że zrobienie wystawnego obiadu, czy też kolacji, jest formą obchodzenia świąt i trochę się kłóci z taką deklaracją "nie obchodzę". Hamburger z frytami by mi bardziej pasował do zdeklarowanego nieobchodzenia, no ale może się czepiam. : )
          • twardycukierek Re: Wielka Walka z Burakami 17.12.10, 07:54
            Szczerze: takie kolacje mamy w każdy weekend, to znaczy w tygodniu nie mamy czasu gotować czegoś pracochłonnego, ale w sobotę lub niedzielę już tak.

            Zgoda, jeśli ćwikła z chrzanem jest nostalgiczną oznaką obchodzenia świąt to tak, obchodzimy. Obchodzimy więc święta :P
            • milleniusz Re: Wielka Walka z Burakami 17.12.10, 10:35
              Droczę się. :P

              Sam też nie chodzę do kościółka, ale tę całą (powtórzę jeszcze - neopogańską chyba) celebrę obchodzę. Więc nie dystansowałbym się zbytnio od tego obchodzenia, bo jesteśmy w to wrośnięci po korzenie swoich ósemek (no chyba, że ktoś ma wyrwane). : ]
              • twardycukierek Re: Wielka Walka z Burakami 19.12.10, 12:00
                Mille, my nawet bez kościoła, który w ogóle dla nas nigdy nie istniał, nie obchodzimy :) Myśli są wolne i proszę, mów do mnie jeszcze :) Ale: nie obchodzimy.
                I kijowo jest w tym roku z weekendem :FFF
    • woda.na.mlyn Re: Wielka Walka z Burakami 17.12.10, 09:42
      Hehe, to jest obchodzenie łukiem szerokim po prostu :-P ;-) Nie mylić ze stepem szerokim :P

      A co do chrzanienia - to Trzyjcie Chrzan Każdego Dnia! :D Od krokodylich łez skutecznie zaś mnie od lat chroni ... zapałka :) Trzymana między zębami . Nie wiem czy to bujda, czy nie, ale na mnie działa doskonale, żadne chrzany czy cebule niestraszne.
      • twardycukierek Re: Wielka Walka z Burakami 19.12.10, 12:02
        Równo rok temu mi to powiedziałeś, niestety w sęęęsie zapałki po obiedzie ;P W tym roku spróbuję Twojego sposoba, so... it better work, Nigga! :P

        :D
    • razzmatazzy Re: Wielka Walka z Burakami 17.12.10, 09:51
      Gydmyrning Cykierku ;)

      Oj, ja właśnie buraki i chrzan obchodzę z daleka. Może kiedyś do nich dorosnę, tak jak dorosłam do czosnku, szpinaku i oliwek ;)
      • viforu Re: Wielka Walka z Burakami 17.12.10, 09:55
        a ja bardzo lubie ketchup z chrzanem..... probowaliscie kiedys takiej mieszanki????
        • razzmatazzy Re: Wielka Walka z Burakami 17.12.10, 09:56
          Nie-e, jak dla mnie to schrzaniony ketchup ;)
      • twardycukierek Re: Wielka Walka z Burakami 19.12.10, 12:20
        Buraki nie w sęsie jak poniżej, Trolló ;)

        :D
Pełna wersja