05.03.11, 07:15
mam lokatora na garsonierze,placi regularnie,jest cicho--oddalam mu mieszkanie po remoncie z nowymi urzadzeniami w łazience--na sobote i niedzielę wyjezdża do rodziców---niegdy tam nie wchodze szanujac jego prywatnośc
dzwoni do mnie wczoraj póznołopak w nocy,że zapomnial zamknąć okno i prosi abym to zrobila
w domu sa zapasowe klucze i on o tym wie
wchodze tam i szok---nigdy takiego balaganu i brudu nie widzialam-----tak mną to wstrząsnęło że nie spalam tej nocy
pytanie---czy zwrócić mu uwagę czy nie bo to by byla ingerencja w jego przywatnośc
chłopak jest młody po studiach a tu taki problem
Obserwuj wątek
    • migreniasta Re: Brudas 05.03.11, 07:23
      Jego żywiołem jest widocznie entropia. Jeśli nie było tam szczurów myszy i węży boa to niech sobie mieszka we własnym sosie.
    • ikcort Re: Brudas 05.03.11, 07:32
      Po pierwsze w języku polskim nie istnieje konstrukcja "mam lokatora na garsonierze"; po drugie brudas to ktoś, kto nie dba o higienę osobistą; po trzecie: tak, byłaby to ingerencja w prywatność. Lokator ma oczywiście obowiązek oddać mieszkanie w stanie nie gorszym niż zastany, ale to, co robi w trakcie wynajmowania, jest jego prywatną sprawą.
      • voxave Re: Brudas 05.03.11, 07:37

        cort--dla mnie brudas to brudas--w każdej postaci

        • ikcort Re: Brudas 05.03.11, 07:48
          > cort--dla mnie brudas to brudas--w każdej postaci

          Wiem, dla mojej narzeczonej również i ilekroć dokonam zbrodni pozostawienia naczyń w zlewie, że o okruchach na blacie nie wspomnę, jestem właśnie mianowany "brudasem".

          Mnie jednak się wydaje, że jeśli człowiek chce być należycie przez innych rozumiany, na ogół powinien używać słów zgodnie ze znaczeniem, jakie nadaje się im pospolicie. Istnieje w języku polskim na takie okazje - skoro bałaganiarz jest zbyt łagodne - określenie flejtuch.

          Ale ja się nie znam.
          • voxave Re: Brudas 05.03.11, 08:13
            Icort--flejtuch wydaje mi sie mocniejszym okresleniem
    • znj2 Re: Brudas 05.03.11, 08:48
      Facet postąpił sprytnie. Przy okazji zasugerował, żebyś posprzątała mieszkanie!Trzeba było wziąć się za robotę, a nie wyrażać zdziwienia!
      • voxave Re: Brudas 05.03.11, 09:24
        Zn---w umowie najmu nie ma nic o tym abym to ja sprzatala jego lokum --jasne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka