king.james
30.03.11, 11:44
Niewielki kościół na wsi. Mówi młody ksiądz:
- Chciałbym Wam, drodzy parafianie przedstawić sylwetkę Świętej Weroniki. Żebyście lepiej sobie uświadomili jak wspaniałą i czystą kobietą była Święta Weronika, posłużę się przykładem. Oto tu, w pierwszym rzędzie ławek siedzi ze spuszczonymi skromnie oczętami, wszystkim nam znana Pani Dorota. Wiemy jak dobrą, prawdomówną i uczynną jest osobą. Wiemy z jakim zaangażowaniem opiekuje się swoimi starymi rodzicami, a przy okazji wieloma starszymi ludźmi z okolicy. Wiemy, że uczestniczy we wszystkich charytatywnych akcjach organizowanych przez nasz kościół. To kobieta, która nie przejdzie obojętnie przy bezdomnym, która, choć nie zarabia zbyt wiele, zawsze rzuci jałmużnę żebrakowi, której dobroć emanuje na wszystkich współmieszkańców a skromność może być tylko przykładem. Wstań Dorota niech wszyscy Cię zobaczą.
Dorota wstaje, a ksiądz kończy:
- Otóż wyobraźcie sobie moi mili, że przy Świętej Weronice nasza Dorota to zwykła kurwa.