Dodaj do ulubionych

Flaki mi sie skręcaj

03.05.11, 09:44
na widok paczki flaczkow wołowych ,surowych ,kupionych jako obgotowany półprodukt do przygotowania klasycznych flaczkow domowych
1,paczka flaczkow za te sama cenę wazyla 1 kg teraz 0.90 kg...--sklad===flaki wołowe krojone
2.sklad dzisiaj:
--żołądki wołowe,woda,białko sojowe,sól,błonnik pszenny,cytrynian trójsodowy,maltodekstryna,sorbinian potasu,glukoza,askorbinian sodu,ozoskorbian sodu,kwas L-askorbinowy,azotyn sodu,nasiona soi,,gluten--uf

Czy ja kogoś prosilam o tablice Mendelejewa w zwykłych flakach wołowych
tak mi zepsuc majowke ---raz śnieżyca ,dwa trucizna :(((((((

..a jednak można żyć bez powietrza -ów
Obserwuj wątek
    • kuk_krakauer Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 09:52
      Jak chciałem kupić raz szynkę z indyka w sklepie, bo mi lekarka kazała lekką dietę stosować to przeczytałem skład, a w nim "zawartość mięsa drobiowego - 42%" reszty nie doczytałem. Dietę szlag trafił...
      • strikemaster Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 09:55
        Następny, który soi nie lubi. Nie czytałeś wegespamu? Przecież nie od dziś wiadomo, że cierpienie zwierzat się kumuluje wywołując wybuchy wulkanów i tornada. :D
      • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 09:55
        Ja pytam dlaczego nas tak rąbia a moje Państwo jest głuche--gdzie konrole i troska o zdrowie społeczeństwa ?
        • kuk_krakauer Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 09:59
          a moje Państwo jest głuche--gdzie konrole i troska o zdrowie społeczeństwa

          Ależ to wszystko jest za zgodą i zachętą twojego Państwa, co więcej, również Łunji naszej, zbawicielki...
        • Gość: rossdarty Re: Flaki mi sie skręcaj IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.11, 13:03
          Oj, naiwna, naiwna...

          W ub. tygodniu słuchałem w radio Jedynka ciekawej audycji na temat proszku do prania.
          Wypowiedzi, porównania osób "praktykujących" ten sam proszek, o tej samej nazwie i tego samego producenta, ale jeden kupowany w Polsce, a drugi... w Niemczech.
          Sam osobiście nie mam doświadczenia, ale opinie były jednoznaczne:
          To co sprzedają w Polsce to chłam, którego w Niemczech by nie kupili...

          Mało tego, wypowiadał się jeden z pracowników firmy produkującej proszek do prania w Polsce...
          Oczywiście, nie przedstawił się, ale autorytatywnie stwierdził, że są DWIE linie produkcyjne: jedna na eksport, druga na kraj.

          A Ty się dopominasz jakichś kontroli...
          I dziwisz się że Państwo jest głuche...

          Nie tylko głuche, ale i ślepe:

          www.youtube.com/watch?v=rkRIbUT6u7Q

    • strikemaster Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 09:54
      > Czy ja kogoś prosilam o tablice Mendelejewa w zwykłych flakach wołowych

      Pewnie nie, ale na pewno marzyłaś o diecie wegetariańskiej. :P
      • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 09:58
        Strik--jestem uczulona na soje----nie jadam gotowych wędlin odkad sie zamerykanizowały---boli mnie po prostu żołądek i męczy mnie zgaga od tych dobrociowych dodatków
    • klosowski333 Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 09:57
      Dygresyjnie...

      Nie lubie flakow, nie lubie nozek w galarecie, nie lubie bialej gotowanej kielbasy, ani kielbasek i karkowki z grilla, nie lubie tatara, ani sushi.

      Z polskich dan lubie pierogi rozmaite, bigos, wszelkie mozliwe i niemozliwe potrawy ziemniaczane i przygniatajaca wiekszosc polskich zup oraz salatki jarzynowe. Uwielbiam tez fasole (po bretonsku w szczegolnosci) i kasze gryczana. Nie przepadam za schabowym, ale dobrymi klopsami nie pogardze. Lubie mieso drobiowe, jedyne naprawde dziko smaczne ryby jadlem niestety tylko na antypodach. Mam slabosc do pizz...

      • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 10:03
        Kloss- ja lubie wszystko,jedne potrawy mniej drugie wiecej--nie cierpie parówek od dziecka bo po nich mam odruch wymiotny--teraz sie dowiedzialam że zawieraja duzo tłuszczu i wymie krowy------chyba od tego wymienia tak mnie męczyło
        Inna sprawa,ze cale swoje życie zyje na potrawach przygotowanych w domu-----takie mi służa najlepiej---prostota w obróbce i naturalny smak :)))

        ..a jednak można żyć bez powietrza -Maria
        • strikemaster Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 10:05
          > chyba od tego wymienia tak mnie męczyło

          Raczej od głównego skłądnika - papieru toaletowego, jest dosć szorstki.
          • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 10:10
            Acha,zapomnialam--ale zaraz,papier toaletowy to był składnikiem pasztetowej hi
            • kuk_krakauer Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 10:16
              To za prlu, teraz jest dodawany do wszystkich przetworów garmażeryjnych, w celach ekologicznych...
              • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 10:19
                Blonnik na lepsze wydalanie--bo z tym mamy kłopoty--zatwardzenie w zmianach spolercznych
              • matylda1001 Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 12:41
                kuk_krakauer napisał:

                > To za prlu, teraz jest dodawany do wszystkich przetworów garmażeryjnych, w celach ekologicznych...<

                Z założenia papier toaletowy obsługuje przeciwną stronę układu pokarmowego:)

                • kuk_krakauer Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 12:43
                  A dzięki nowoczesnym przetworom gastronomicznym masz 2 w 1 (wash&go)...
      • mjot1 Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 11:45
        klosowski333 napisał:
        > nie lubie tatara
        Zadziwiające.
    • piwi77 Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 11:55
      Coś jeszcze musi być poza samymi flakami - albo tabliczka Mendelejewa, albo jadzik kiełbasiany.
    • ikcort Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 11:58
      > Flaki mi sie skręcaj na widok paczki flaczkow wołowych

      Całkowicie normalna i uzasadniona reakcja.
      • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 12:39
        Flaczki wyszły pychota ---po warszawsku tz. bez zaklepy-zazmazki-----wszystkie zbedne toksyny zostały dwa razy obgotowane i odcedzone--haha
        Teraz zeżrą rury kanalizacyjne :
        Na deser serniczek palce lizac domowy--i można odpoczywac zastanawiajac sie czy nie wyjać nart z pawlacza taki kopny śnieg :))
        • matylda1001 Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 13:12
          voxave napisała:

          > Na deser serniczek palce lizac domowy-<

          Serniczek... domowy, powiadasz...:) No to zobaczymy...

          Ser - jak ma być domowy (czyli nie spaprany) to powinien być zrobiony z mleka od chłopskiej krówki. Broń Panie Boże z przemysłowej obory! bo z czego "oni" tę paszę robią, to lepiej się nie domyślać. Czyli od krówki chłopskiej, wypasanej na rowach. Autostrad mamy mało, na szczęście, a i benzynę "bezołowiową". Masełko, naturalnie uzyskane jak wyżej:) Jajka, sernik składa się z co najmniej kilku. Te z przemysłowego kurnika odpadają, no, bo ta pasza, i takie nieszczęśliwe te kurki klatkowe, że ich męczeństwo odbiera apetyt. Najlepsze jajka od kurek chłopskich, które skubią to, czego krówka nie zjadła. O mące to nawet nie warto wspominać, bo wszyscy wiedzą czym zboże było pryskane, no i te pestycydy w nawozach, brrr... Dalej, to juz sama chemia, czyli proszek do pieczenia, cukier "waniliowy", zapach. No i rodzynki, przywiezione z daleka i zakonserwowane na drogę, żeby przetrwały podróż. To tak z grubsza. Zdaje się, że z tego całego składu najzdrowszy jest... cukier. Chociaż czy na pewno? ciekawe czym był pryskany buraczek cukrowy:) Tak czy inaczej życzę smacznego. U mnie dziś dwa mazurki, jeszcze świąteczne, w/g przepisów z "galerii potraw" wyjątkowo udane, odmrożone smakują tak samo dobrze, jak w święta:)
          • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 13:28
            O moja Matyldo---masz rację--ale ty mowisz o serniku starodawnym na produktak ekologicznych z takich produktów to ja tylko jaja dostane od koleżanki która posiada gospodarstwo rolne i ma jaja od kur chodzących po ogrodzie i jedzących trawe,zboże robale z ziemi
            Taki sernik można zrobić jak sie dobrze postarać ale by był kosztowny ho ho
            • matylda1001 Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 13:44
              Tak naprawdę, to chciałam powiedzieć, że żywność ekologiczna to mit. Mit tym bardziej perfidny, że stworzony z niskich, bo finansowych, pobudek. Żeby obecnie jakikolwiek produkt mógł miec taką samą wartośc jak, powiedzmy, sto, dwieście lat temu, to musiałby sie zmienić skład... powietrza. Jaki z tego wniosek? lepiej sie nie zastanawiać nad tym, z czym się nie sposób nie pogodzic.
              • piwi77 Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 13:53
                Do diabła z ekologią. Wolę pięknie wyglądającą marchewkę, której żaden robal nie ruszy, niż całą poszatkowaną przez niedobite nicienie i inne gady. Podobnie z jabłkami, gruszkami, czereśniami ...
              • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 13:54
                Matylda---zgadzam sie w zupełności :)
              • y.agni.k Re: Flaki mi sie skręcaj 04.05.11, 00:45
                Matyldo ja Cię proszę Ty podobnych bzdur nie pleć, czy w żywności ekologicznej a raczej do ich uprawy używa się herbicydów?
                Odpowiedź mi proszę krótko na to pytanie.
          • Gość: rossdarty Re: Flaki mi sie skręcaj IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.11, 16:00
            matylda1001 napisała:

            > Czyli od krówki chłopskiej, wypasanej na rowach. Autostrad mamy mało, na szczęście, a i benzynę "bezołowiową".

            Hehehe...
            Najlepiej na pasie zieleni rozdzielającym dwa pasy ruchu...
            Autentycznie!
            Co prawda minęło już kilka lat od tego "widoku", ale jakie musiało być zdumienie wjeżdżających do naszego "miasta", gdy zaraz za znakiem określającym granice ujrzeli trzy pasące się na trawce między jezdniami - krówki...
            Smacznego.
            • matylda1001 Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 22:34
              Gość portalu: rossdarty napisał(a):

              > Hehehe...
              Najlepiej na pasie zieleni rozdzielającym dwa pasy ruchu...
              Autentycznie! <

              Pewnie, że autentyczne, a bo to mało takich widoków? Dziś może nie dosłownie na pasie zieleni, bo drogówka pogoni, ale tuż przy drodze? Na pasach zieleni tylko koszą i trawę podaja krówkom w oborze. Ekologiczne mleczko "od chłopa" kosztuje dwa razy więcej od tego sklepowego, i jest bardzo chętnie kupowane, szczególnie dla dzieci.
    • Gość: karbat Re: temat IP: *.dip.t-dialin.net 03.05.11, 13:10
      istnieje mnostwo powodow dlaczego sie tak postepuje , prdkukcja - przy masowce produkcyjnej , srodki spozywcze nie moga zaklejac instalacji , nie moga sie za bardzo lepic itd. musza miec odopowiednie parametry - pod maszyny , linie technologczne .

      Ser seropodobny , mieso , miesopodobne, wyrob spozywczy ubogacany ,
      jest korzystniejszy cenowo dla klienta , przynosi wiekszy producentowi .

      gdyby nie chrzczone , wzbogacne , uzupelniane produkty spozywcze ,
      w Polsce wielu .. nie mialoby co jesc , glodowali by i nic wiecej .
      na 40 % szynki w szynce ich jeszcze stac .......

    • voxave Re: temat 03.05.11, 13:22
      Kalka---napadało dużo sniegu-
    • nazzilla Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:02
      Nie zjadlabym flakow, serduszek, nerek, zoladkow, watrobek, a przede wszystkim kiszki, przez ktora przechodza te swinskie odchody. Dla mnie jest to niejadalne:)
      • matylda1001 Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:09
        nazzilla napisała:

        > Nie zjadlabym flakow, serduszek, nerek, zoladkow, watrobek, a przede wszystkim
        kiszki, przez ktora przechodza te swinskie odchody. Dla mnie jest to niejadalne :)<

        Ale dobrą kiełbaską nie pogardzisz?
        • nazzilla Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:16
          matylda1001 napisała:

          > nazzilla napisała:
          >
          > > Nie zjadlabym flakow, serduszek, nerek, zoladkow, watrobek, a przede wszy
          > stkim
          > kiszki, przez ktora przechodza te swinskie odchody. Dla mnie jest to niejadaln
          > e :)<
          >
          > Ale dobrą kiełbaską nie pogardzisz?
          >
          Dobra kielbaske lubie: slaska, wroclawska, krakowska, zwyczajna z ogniska, tym to nie gardze:)
          • matylda1001 Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:27
            nazzilla napisała:

            > Dobra kielbaske lubie: slaska, wroclawska, krakowska, zwyczajna z ogniska, tym
            to nie gardze:)<

            No ale ta kiełbaska w flaku:)
            Ja nigdy nie zjadłabym serca, ale bardzo lubie dobry salceson i ozorki pod każda postacią. Z wieprzowiny, wołowiny, drobiu zjem raczej wszystko, ale taka baranina, konina dla mnie jest niejadalna.

            • nazzilla Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:32
              matylda1001 napisała:

              > nazzilla napisała:
              >
              > > Dobra kielbaske lubie: slaska, wroclawska, krakowska, zwyczajna z ogniska
              > , tym
              > to nie gardze:)<
              >
              > No ale ta kiełbaska w flaku:)

              Zgadza sie:))
              > Ja nigdy nie zjadłabym serca, ale bardzo lubie dobry salceson i ozorki pod każd
              > a postacią. Z wieprzowiny, wołowiny, drobiu zjem raczej wszystko, ale taka bara
              > nina, konina dla mnie jest niejadalna.
              >
              Ja mam to samo, a dobry salceson z musztarda tez uwielbiam, ozorkow nie jadam, chociaz slyszalam, ze w galarecie sa super. Moze gdybym nie wiedziala:))
              • matylda1001 Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:57
                nazzilla napisała:

                >ozorkow nie jadam, chociaz slyszalam, ze w galarecie sa super. Moze gdybym nie wiedziala:))<

                Jeszcze jakie "super"! Palce lizać, a taki ozorek w sosie chrzanowym... niebo w gębie:) Ozorek możesz spróbowac z czystm sumieniem, bo to nawet nie wiem, czy sie do podrobów zalicza. W konsystencji nie odróżnia się od normalnego mięsa i smakuje jak mieso. Delikatne, chudziutkie, smaczne.
                • nazzilla Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 15:06
                  matylda1001 napisała:

                  > nazzilla napisała:
                  >
                  > >ozorkow nie jadam, chociaz slyszalam, ze w galarecie sa super. Moze gdyb
                  > ym nie wiedziala:))<
                  >
                  > Jeszcze jakie "super"! Palce lizać, a taki ozorek w sosie chrzanowym... niebo w
                  > gębie:) Ozorek możesz spróbowac z czystm sumieniem, bo to nawet nie wiem, czy
                  > sie do podrobów zalicza. W konsystencji nie odróżnia się od normalnego mięsa i
                  > smakuje jak mieso. Delikatne, chudziutkie, smaczne.

                  Musze jedna z moich cioc odwiedzic i poprosic o sporzadzenie galarety z ozorkow, chyba sie skusze, ale na podroby nie ma szans:)
            • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:33
              Matylda--jagniecina po węgiersku z kluseczkami --palce lizac
              jagnięcina w kwaszonej kapuscie wszystko lizac
              Jadlas kabanosy lub kiełbase z konia--cos pysznego chude ciemnoczerwone jak z wołowiny
              a kiełbase z nutrii--sama robilam bo mialam hodowle tych zwierzat --pycha
              • matylda1001 Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:51
                voxave napisała:

                >Jadlas kabanosy lub kiełbase z konia<

                W życiu!!! Wystarczy, ze mój ślubny jada, a ja muszę go potem całować:( Jada jak sam sobie kupi, bo wie, że na mnie pod tym względem nie może liczyc:)
                Kiełbasę z nutrii dostałam kiedyś jako łapówkę. Nawet do domu nie przyniosłam, oddałam kolegom w pracy, podzielili sie i zeżarli. Żadna z pań nie miała odwagi spróbować.
                Jagnięcina to baran, a barany capią, brrr... Jeden taki znajomy rodziców zachwycał sie rosołem z baraniny, ale pamietam jak mówił, że w trakcie gotowania tego przysmaku, okno w kuchni musi byc otworzone, najlepiej zrobić lekki przewiew!
                • piwi77 Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:57
                  Ktoś w odległości 100 m grilował coś z baraniny dostał za to po głowie od kilku hektarów.
                • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 16:08
                  Matylda--ja i mój syn ,jak idziemy z jego dzieckiem do zoo to biegniemy do zagrody kóz i wciagamy zapach kożleciny lub jagnięciny jak sa tam tez owce--tacy z nas zboczeńcy ten zapach nam nie przeszkadza byle był delikatny
                  a kiełbasy z nutri żałuj ze nie spróbowalas--pyszna
                  Kazdy z nas ma jakies uprzedzenia i dobrze wiecej zostaje dla innych ...
      • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:09
        To podaj sobie reke z moim małżem--on nie lubi podrobów i ich przetworow--oprócz flakow :)
        • piwi77 Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:12
          voxave napisała:

          > To podaj sobie reke z moim małżem

          Co Ty tam hodujesz w swoim domu?
          • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:17
            Małża--perłopława z papierami--ty pewno tez jestes nałżem he he
            • piwi77 Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:23
              voxave napisała:

              > ty pewno tez jestes nałżem he he

              Mam pesel więc nie sądzę.
              • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:36
                Piwi--kazdy ma pesel--ale może ty na kocia lape--czy to ty jestes tym młodzieńcem co tak podnosil kołdre i zachwycal sie swoja partnerką ?--to było takie piekne he he
                • piwi77 Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:43
                  Zachwycać się swoją partnerką? Publicznie? Toż to zboczenie jakieś.
                  • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:46
                    Piwi --to nie ty ?--szkoda to nie było nic zdrożnego--to było jak miłosne westchnienie takie autentyczne i boskie
                    • piwi77 Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:49
                      To nie mogłem być ja. Ja nie wzdycham, mam niskie tętno i równy oddech.
                      • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 16:10
                        Piwi--obawiam się czy ty jeszcze żyjesz...
                        • piwi77 Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 16:16
                          voxave napisała:

                          > Piwi--obawiam się czy ty jeszcze żyjesz...

                          Dzięki, to miłe.
        • nazzilla Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:17
          voxave napisała:

          > To podaj sobie reke z moim małżem--on nie lubi podrobów i ich przetworow--opróc
          > z flakow :)

          :) Bywa i tak
          Ja uwielbiam schabowe, kurke pieczona, wolowine pod wieloma postaciami (gulasz przede wszystkim), wszelkie mozliwe zupy oprocz cebulowej i flaczkow:)
          • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:22
            No to nie jest tak zle---troche produktów lubisz,zgłodu nie zginiesz :)
            • nazzilla Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:24
              voxave napisała:

              > No to nie jest tak zle---troche produktów lubisz,zgłodu nie zginiesz :)

              To akurat w ostatnim czasie zaczelo byc widac:))
              • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:38
                Nazzi--cale życie uwielbialam smakować tyz odczuwam :)
                • nazzilla Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 14:46
                  voxave napisała:

                  > Nazzi--cale życie uwielbialam smakować tyz odczuwam :)

                  Ja dawniej smakowalam bez odczuwania. W dzien cesarki dawniej wazylam 58 kg, pozniej przyszla deprecha, no i sanza poskutkowala 20 kg + w ciagu niecalego roku. W zwiazku z czym smakowanie musi odejsc na jakis czas do lamusa:(
                  • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 16:14
                    Tak jest,że kobiete uszkadzaja ciąże --ale te kochane skarby ktos rodzić musi--popadło na nas do tego jeszcze leki to dopiero zmora---ile musimy sie napracowac aby dobrze wygladać
                    powodzenia ci życze w walce o dobra figurę :)
      • Gość: rossdarty Re: Flaki mi sie skręcaj IP: *.dynamic.chello.pl 03.05.11, 16:22
        nazzilla napisała:

        > Nie zjadlabym flakow, serduszek, nerek, zoladkow, watrobek, a przede wszystkim
        > kiszki, przez ktora przechodza te swinskie odchody. Dla mnie jest to niejadalne
        > :)

        Uwielbiałem flak w który pakowany był biały salceson... mniam, mniam...
        Im grubszy, tym lepszy.
        Teraz tak nie robią... pakują w jakieś rajtuzy.
        Teraz to dopiero obrzydliwość...
        • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 16:33
          Rossdarty--salceson byl pakowany w świński żołądek--ja tez to lubilam nbardziej nawet od samego salcessonu---te najgrubsze miejsca to najlepsze mniam :O)
          ..a jednak można żyć bez powietrza -Maria
    • paco_lopez Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 16:38
      a w załadku to myślisz , ze czyją tablice masz ?
      • voxave Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 16:42
        Mendelejewa---a tak miedz nami--nie sądziłam,że ten watek bedzie sie tak ciągnął jak flaki z olejem ha ha ha :)
        • matylda1001 Re: Flaki mi sie skręcaj 03.05.11, 22:55
          voxave napisała:

          >-nie sądziłam,że ten watek bedzie sie tak ciągnął jak flaki z olejem ha ha ha :)<

          No bo widzisz, to jest tak... Nie każdy jest Żydem, gejem, politykiem, ekonomistą, patriotą, (wpisz dowolne), itd. itp. ale każdy coś tam jada, każdy ma jakies priorytety żywieniowe, doświadczenie, i każdy w tej dziedzinie może robić za eksperta :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka