enrque111
08.07.11, 19:38
Przedstawiciel Zjednoczonego Królestwa, po cukierkowej przemowie Donalda Tuska w PE,
w której ten "bił pianę" i wygłaszał peany na cześć Unii Europejskiej, wytknął „mr. Tuskowi” , że nie dostrzega prawdziwych zagrożeń. Deputowany przywołał symptomy upadku projektu Unii Europejskiej powołując się na odejście Danii od postanowień z Schengen czy też tragiczną sytuację gospodarczą Portugalii, Hiszpanii oraz odkładane na później, wspólnymi pieniędzmi podatników Unii bankructwo Grecji.
"Po wysłuchaniu pana przemówienia dziś rano muszę się spytać: na jakiej planecie pan
żyje? Dlaczego Pan udaje, że wszystko idzie dobrze? Europa jest w głębokim kryzysie
strukturalnym. Grecja, Portugalia i Irlandia nie przeżyją w strefie euro. Dania zerwała umowę z Schengen i dobrze. (...) Ludzie mówią, że chcę współpracy europejskiej, ale nie chcą tej Europy, rządzonej przez niewybieralnych biurokratów, jak pan Barosso."
"Opisuje pan problemy Grecji jako trywialne. Przykro mi, ale setki tysięcy ludzi są na ulicach Grecji i walczy o odzyskanie demokracji. Pan i pan Buzek mówicie o Solidarności (...), a teraz oddajecie suwerenność Polski nieudanej Unii Europejskiej."
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80277,9902466,Nigel_Farage_laje_premiera_kraju_prezydencji__Deja.html