ka_p_pa
08.07.11, 23:23
Zacytuję misiu1
nieubłagana konieczność dziejowa wymaga, by powołać do życia Ministerstwo Prawdy, którego funkcjonariusze wymyślą potrzebne pojęcia. Nową mowę.(...)
Konkretne przykłady to np. "homofobia", "mowa nienawiści", "tolerancja" (rozumiana jako nakaz entuzjastycznego uwielbienia), "faszyzm" (oznaczający każde działanie i dążenie, które się lewakom nie podoba) itp.
W uzupełnieniu dodał: populizm to także doskonały przykład lewackiej nowomowy
Zapewne misiu nie wyczerpał swojej listy nowomowy, z którą ogólnie się zgadzam. Proponuję uzupełnić listę o kolejne słowa i zwroty, które nic nie znaczą, są wytrychem, konwencją językową, jak mawia pewien nowomówca. Nie musi to być nowomowa lewacka, są takie zwroty, które są już starą mową, starą mową prawawcką nawet, ale łączy je to, że nic nie znaczą lub tłumaczą świat błędnie, a używane są równie chętnie co bezmyślnie przez obydwie "strony". Proponuję dodać:
naród
patriotyzm
prawo naturalne( może być w wersji wzmocnionej, jako odwieczne prawo naturalne)
wzrost zrównoważony
delikatna równowaga przyrody
instynkt samozachowawczy
obowiązek(instynkt) podtrzymania gatunku
Kto da więcej?
.