migreniasta 22.09.11, 12:00 biznes.onet.pl/polscy-nauczyciele-pracuja-najkrocej-na-swiecie,18563,4857977,1,prasa-detal Już dawno się plułam na przywileje tej grupy zawodowej. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
klosowski333 [...] 22.09.11, 12:14 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 12:26 klosowski333, m.in., napisał: "Ty to chyba > w ogole musisz byc niezle zapluta, ale ja nie rozumiem jednego - co Cie obchod > za przywileje innych, jakie to ma przelozenie na Twoje zycie prywatne, zawodowe > i emocjonalne? " **Ty, dalej nie kojarzysz, że każdy nasz czyn, jest FAKTEM MIĘDZYLUDZKIEJ WSPÓŁPRACY, a zatem i współodpowiedzialności za to, co czynią inni. Ale do "plucia" na t.zw. "przywileje" nauczycielskie, nie przyłączam się. Wartałoby wiedzieć, ile darmowej roboty(czasu), samorządowi spece od oświaty, wymuszają na szantażowanych niżem demograficznym nauczycielach. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 12:47 FAKT MIĘDZYLUDZKIEJ WSPÓŁPRACY szwankuje na tej niwie. Pielęgniarka tyra piątek,świątek i niedzielę , w dzień i w nocy i tylko może pomarzyć o takich przywilejach. Moja Marysia chodzi do szkoły i widzę kto ją uczy.... Pożal się BOŻE......... Malkontenctwo to delikatne sformułowanie. Znakomita większość kadry dydaktycznej do frustraci. Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 18:50 > Znakomita większość kadry dydaktycznej do frustraci. Frustracja jest przeważnie wywołana brakiem perspektyw, możliwości rozwoju i pieniędzy. jak to się ma do rzekomych przywilejów? Czy właśnie sobie nie zaprzeczyłaś? Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Frustracja ma różnorakie przyczyny 22.09.11, 21:00 Może się udzielać zgodnie z teorią ról w pokoju nauczycielskim.Może być spowodowana cechami osobniczymi nauczycieli. Nie ma raczej związku z pieniędzmi,gdyż poniżej nauczycielskiej pensji egzystuje pokaźniejsza grupa społeczna. Nie sądzę abym była wewnętrznie sprzeczna i zaprzeczała sama sobie. Nie chcę się posługiwać piramidą Maslowa rozpatrując frustracje nauczycielskie,gdyż jest ona trywialnym uogólnieniem i spłaszczeniem zagadnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Frustracja ma różnorakie przyczyny IP: *.lukman.pl 22.09.11, 21:15 migreniasta napisała: > Może się udzielać zgodnie z teorią ról w pokoju nauczycielskim.Może być spowodo > wana cechami osobniczymi nauczycieli. Nie ma raczej związku z pieniędzmi,gdyż p > oniżej nauczycielskiej pensji egzystuje pokaźniejsza grupa społeczna. > Nie sądzę abym była wewnętrznie sprzeczna i zaprzeczała sama sobie. Bo nie zaprzeczasz. Uogólnienie było trafne, a frustracja jest powszechna właśnie na tle finansowym. Ktoś im wmówił i chętnie uwierzyli we własną wspaniałość, która powinna być znacznie poważniej opłacana. Porównują się z lekarzami, prawnikami itd. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Frustracja ma różnorakie przyczyny 22.09.11, 21:26 Nie wierzę by aż taka pycha ich ogarnęła. Z lekarzami??? Z prawnikami??? Jak można porównać nauczyciela chociażby z gimnazjum uczącego na przykład geografii do lekarza? Jeśli jest tak jak piszesz to nauczycieli , o których piszesz koniecznie należy przebadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Frustracja ma różnorakie przyczyny IP: *.lukman.pl 22.09.11, 21:28 migreniasta napisała: > Nie wierzę by aż taka pycha ich ogarnęła. > Z lekarzami??? > Z prawnikami??? > Jak można porównać nauczyciela chociażby z gimnazjum uczącego na przykład geogr > afii do lekarza? > Jeśli jest tak jak piszesz to nauczycieli , o których piszesz koniecznie należy > przebadać. Ja też jestem niewierzący. Opisuję co widziałem. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Frustracja ma różnorakie przyczyny 22.09.11, 21:59 Nie wątpię.... ale jak oni tak mogli???? śmiechu warte. Ha ha ha Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Frustracja ma różnorakie przyczyny 22.09.11, 21:53 > Jak można porównać nauczyciela chociażby z gimnazjum uczącego na przykład geogr > afii do lekarza? > Jeśli jest tak jak piszesz to nauczycieli , o których piszesz koniecznie należy > przebadać. Albo lekarzy nauczyć. :) Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Frustracja ma różnorakie przyczyny 22.09.11, 22:06 Też mają luki w wiedzy.... Odpowiedz Link Zgłoś
ultimate.strike Re: Frustracja ma różnorakie przyczyny 22.09.11, 21:52 > Może się udzielać zgodnie z teorią ról w pokoju nauczycielskim Przybliżysz mi tą teorię? > Może być spowodo > wana cechami osobniczymi nauczycieli. Dziwnym trafem wiekszość nauczycieli ma takie predyspozycje osobnicze? > poniżej nauczycielskiej pensji egzystuje pokaźniejsza grupa społeczna. Również w wiekszości sfrustrowana. > Nie sądzę abym była wewnętrznie sprzeczna No nie, Bogiem chrześcijańskim raczej nie jesteś. :) > Nie chcę się posługiwać piramidą Maslowa rozpatrując frustracje nauczycielskie, > gdyż jest ona trywialnym uogólnieniem i spłaszczeniem zagadnienia. Zamiast tego posługujesz się innymi, jeszcze bardziej prymitywnymi uproszczeniami. :) Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Frustracja ma różnorakie przyczyny 22.09.11, 22:05 1.Teorię ról sobie wygugluj. Dasz radę.Wierzę w to. 2.To nie jest dziwny zbieg okoliczności. Nawet nie zbieg... To jakaś prawidłowość. 3.Podaj przykład bardziej sfrustrowanej grupy. 4.Dzięki Bogu oczywiście. 5.To może podlegać dyskusji. Ale miło,że polemizujesz.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Frustracja ma różnorakie przyczyny IP: *.lukman.pl 22.09.11, 22:10 migreniasta napisała: > 2.To nie jest dziwny zbieg okoliczności. Nawet nie zbieg... To jakaś prawidłowo > ść. Sposób rekrutacji i selekcja środowiskowa > 3.Podaj przykład bardziej sfrustrowanej grupy. Kler i rolnicy Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Frustracja ma różnorakie przyczyny 22.09.11, 22:20 Kler? Nie mam zdania,ale podejrzewam,że w niedalekiej przyszłości będziesz miał rację. Właśnie uwidoczniła się społeczna niechęć do kleru ,spadek powołań co w konsekwencji będzie miało przełożenie na wagę tacy..... Rolnicy? Z całą stanowczością nie. Rolnicy mają się dobrze. Jeszcze nigdy nie mieli takich bonusów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Frustracja ma różnorakie przyczyny IP: *.lukman.pl 22.09.11, 22:27 migreniasta napisała: > Kler? > Nie mam zdania,ale podejrzewam,że w niedalekiej przyszłości będziesz miał rację > . Właśnie uwidoczniła się społeczna niechęć do kleru ,spadek powołań co w konse > kwencji będzie miało przełożenie na wagę tacy..... > > Rolnicy? > Z całą stanowczością nie. > Rolnicy mają się dobrze. Jeszcze nigdy nie mieli takich bonusów. O nie! Obu tym grupom pogorszyło się. Nie w wartościach bezwzględnych, ale na tle. W latach osiemdziesiątych chłop podobnie jak ksiądz dobierali kolor samochodu do skarpetek, byli bogaci w porównaniu z resztą społeczeństwa. Ksiądz dodatkowo cieszył się powszechnym szacunkiem. Teraz i jedni i drudzy widzą obok znacznie od nich zamożniejszych, ksiądz dodatkowo często słyszy gorzkie słowa. Stąd frustracja. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Frustracja ma różnorakie przyczyny 22.09.11, 22:47 Mało wiem o latach osiemdziesiątych,ale słyszałam,że skarpetki były czarne i szre. W tym przypadku łatwo było wybrać kolor samochodu...hahah A wracając do meritum,to nowoczesny chłop to już menadżer na swoim. Znam gospodarstwa wyposażone w maszyny warte 2-3 mln zł. Dziś w dobie głupawych przepisów ekologicznych chłop sprzedaje na pniu i ziarno i słomę. Jeśli chcesz komuś zrobić psikusa to daj ogłoszenie w internecie,że sprzedasz słomę i podaj nr telefonu absztyfikanta. Telefon się zagrzeje..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ka_p_pa Re: Frustracja ma różnorakie przyczyny IP: *.lukman.pl 22.09.11, 23:10 migreniasta napisała: > Mało wiem o latach osiemdziesiątych,ale słyszałam,że skarpetki były czarne i sz > re. W tym przypadku łatwo było wybrać kolor samochodu...hahah Długo by gadać:) Ale jakieś przykłady mogę podać. Specjalne sklepy dla rolników z talonami za sprzedaną produkcję. Tak, tak, takie konsumy dla chłopów. (konsumy sobie wygooglaj:D) Od skarpetek po właśnie samochody. Żywność ponadto była wtedy relatywnie wielokrotnie droższa, sprzedawana na pniu i w hurcie i w detalu. Nikt mleka do rowów nie wylewał, zboża na tory nie wysypywał. A cała reszta miała goowno i szare skarpetki do szarych ubrań, jak udało się gdzieś kupić. Jak patrzę na stare fotki, to mi się niedobrze robi. > Dziś w dobie głupawych przepisów ekologicznych chłop sprzedaje na pniu i ziarno > i słomę. Marzenie. Taki rok. > Jeśli chcesz komuś zrobić psikusa to daj ogłoszenie w internecie,że sprzedasz s > łomę i podaj nr telefonu absztyfikanta. Telefon się zagrzeje..... Jeszcze dwa lata temu były w ofercie piece CO na owies. Zboże było za bezcen, tańsze niż inne nośniki energii. Co do wartości majątku. 2 czy 3 miliony to niewiele jak na przedsiębiorstwo rolne. Ta produkcja jest kapitałochłonna. Porządne większe gospodarstwo to raczej wartość, z budynkami, 20-30 milionów. Majątek tworzony przez pokolenia, zazwyczaj potwornie zadłużony. Jędruś nie wypłynął dlatego, że miał ładną buzię i gadanę. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Frustracja ma różnorakie przyczyny 23.09.11, 11:29 Sprawdziłam konsumy. O rolnikach nie było. Ale z tego co mi wiadomo to oni prowadzili konsumy z mięsem .... A wartość gospodarstwa rolnego rzędu 20-30mln.... Chyba rzadkość. Takie gospodarstwo to już przedsiębiorstwo. Akurat skalę porównawczą mam i wiem ile to jest 20 mln. O paleniu słomy założę osobny wątek... Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 12:34 Nie mam wulkanicznych pomysłów. Dziękuję przy okazji za słuszną uwagę dotyczącą stylu mojego pisania. Podszlifuję trochę "pióro" czytając kolejną książkę. Odpowiedz tylko dlaczego ludzie w moim zakładzie tyrają trzykrotnie więcej i mają krótsze urlopy? Może też mam im obniżyć pensum do trzech godzin dziennie? A tak w ogóle to odsyłam CIę do powtórnej analizy linkowanego artykułu ,gdyż jak mniemam ni w ząb nie zrozumiałeś przekazu jego autora. Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 12:44 Do jakiego linkowanego artykulu? Aaaaa tego... Sorki, ale pierwszy rzut oka na ten belkot obliczony na wywolanie emocjonalnej reakcji u czytelnika, ale pozbawiony jakiejs sensownej argumentacji mi wystarczyl by sie do tych pie...bezposrednio nie odnosic. Nie wiem nic o Twoim "zakladzie", ale jezeli nie jest to sfera budzetowa, to nie ma tu zadnego porownania. Szkoly, nauczycieli finansuja budzety gmin, a powinnismy zaczac od tego, ze sa owe budzety u nas zwykle dosc napiete. ;) Odnioslem sie natomiast do Twojego dosc beztresciowego postu zawierajacego jedna smieszna teze. Na przyszlosc pamietaj, ze gdy zakladasz jakis watek to po pierwsze sprawdzasz czy sie nie dubluje z innym juz zalozonym (Twoj sie dubluje), po drugie osoba inicjujajca dyskusje ma wrecz obowiazek dolozyc swoje trzy gorsze i przedstawic dosc wyczerpujaco wlasny punkt widzenia. A co Ty zrobilas? Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 12:51 Włożyłam kij w mrowisko i teraz jestem gotowa do dyskusji. Czasem tak jest lepiej. Pisanie w emocjach jest bardziej ekspresyjne. Na chłodno możemy potem to podsumować. Spójrz jak scena się podzieliła. Nehsa też ma mieszane uczucia..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalka Re:" Pod rozwagę" IP: *.as13285.net 22.09.11, 12:57 rozumiem intecje migreno- nie rozumiem dowodu bo jest nim yourself wywod ( bajka bez wspolnego moralu) o lepszosci,, bo kijem i w cudzym mrowisku. tyle na temat Twojej rozwagi Odpowiedz Link Zgłoś
ka_p_pa Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 16:58 klosowski333 napisał: > > Nie wiem nic o Twoim "zakladzie", ale jezeli nie jest to sfera budzetowa, to ni > e ma tu zadnego porownania. Szkoly, nauczycieli finansuja budzety gmin, a powin > nismy zaczac od tego, ze sa owe budzety u nas zwykle dosc napiete. ;) Imć kozłowski zakończył podorywki i wykopki i wrócił ośmieszać się na forum. Kozłowski, dobrze jest mieć coś do powiedzenia, jeśli się wyraża jakąś opinię, a ty nadal z uporem maniaka wypowiadasz się w sprawach o których nie masz pojęcia. Po pierwsze- źródło finansowania nie ma żadnego znaczenia przy rozpatrywaniu wydajności pracy. I na tym można by poprzestać, ale znaj moje dobre serce, nieco cię oświecę, więc: Po drugie- gminy prowadzą szkoły podstawowe i gimnazja. Szkoły ponadgimnazjalne prowadzą powiaty. Po trzecie- na utrzymanie szkół samorządy dostają subwencję szkolną z budżetu centralnego. Mogą się do tych kwot dołożyć, ale nie muszą. jako osoba majaca elementarne problemy z pisaniem w jezyku polskim, nie dziwie sie - by klosowski333 forum.gazeta.pl/forum/w,29,123777456,123805206,Re_Oczywiscie_ze_tak.html Odpowiedz Link Zgłoś
klosowski333 [...] 22.09.11, 19:33 Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 12:34 No to oczywista rzecz, że ta grupka lewusów ma nieuprawnione przywileje. Ale nie dość tego, że pracują najkrócej, mają niezłe płace i nie są rozliczani z wyników, to na dodatek cieszą się przywilejami takimi jak policja i wojsko. Przy tym większość z tych, których znam to potworni malkontenci, niezadowoleni ze wszystkiego, dość nieudaczni życiowo, ale za to mający dziwnie wysokie mniemanie na zwój temat. To nie kwestia doboru negatywnego, ale raczej tacy ludzie garną się do tego zawodu, ludzie z nieprzesadną ambicją za to z wielkimi wymaganiami :D Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 12:41 Tak też myślę. Ja w każdej chwili mogłabym zostać nauczycielem. Legitymuję się stosownym wykształceniem i dziwnymi kursami(no może nie wszystkimi-bo ostatnio się tego namnożyło) Za to prawie żaden nauczyciel nie poradziłby sobie na moim miejscu. Wiem co piszę. Jedynie w kwestii doboru negatywnego mam odmienne zdanie. Nauczycielem zostaje się z konieczności..... Jeśli wypluje Cię rynek konkretnej pracy to nie pozostaje nic innego..... Odpowiedz Link Zgłoś
black-emissary Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 12:58 Jeżeli to tak fantastyczny zawód z taką ilością przywilejów to dlaczego zostaje się nim "z konieczności"? Chętni na nauczycieli powinni drzwiami i oknami do szkół walić. Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 13:17 Chcesz powiedzieć, że nie stoją kolejki chętnych przed szkołami? Stoją, to najprostszy sposób na życie, w każdym razie z takim wyobrażeniem ludzie tam idą , a gdy się okazuje, że jednak coś robić trzeba, to zaraz wielkie larum podnoszą, że praca, że dokształcanie, że przecież po studiach, że te cholerne dzieciaki... Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 14:40 Z podobną sytuacją spotałam się w hotelu. Pokojówka powiedziała,że praca jest ok tylko goście hotelowi ją wkurzają. Gdyby nie wkurzający ją goście hotelowi to by pracy nie miała. Odpowiedz Link Zgłoś
33qq Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 16:29 No chyba nie, wyobrażam sobie niewkurzających gości Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 21:11 Większość gości hotelowych gwiazdkowych hoteli to stateczni przedstawiciele biznesu. Taki hotel traktuje jak sypialnię i poskończonej pracy bierze prysznic i udaje się w objęcia Morfeusza by rano mieć światły umysł.To co nas mierzi to grupowe wyjazdy na różnego rodzaju szkolenia i dwudniowe szkolenia podczas których personel średniego szczebla upija się na występach gościnnych hałasując za pięciu. Odpowiedz Link Zgłoś
nehsa Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 13:00 Migreniasta! Dalej nie rozumiesz, dlaczego to Onych Państwo choruje. Skoro rządząca, od zawsze swołocz, gardzi sprawiedliwością, to musi szukać oparcia "w poparciach" takich samych, jak i oni. Cała t.zw. budżetówka, to gwaranci tego "poparcia" władzuchny, a nauczyciele stanowią istotną część elektoratu. Przecież widzisz, swojemi pienknemi oczentamy, że aby zdominować wyborcze przedpole, przyjacielem Tuskowi nawet i kibole. A cóż dopiero, kilkusettysięczna rzesza nauczycieli. Im więksi dranie rządzą, tym bardziej rośnie w państwie administracja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalka Re: Pod rozwalke IP: *.as13285.net 22.09.11, 13:37 jakby tak oczyscic Twoja- nehso wypowiedz z negatywnych emocji i dwuznacznikow, to calkiem przecietny tresciowo, post wyszedl by, np Skoro rządząca, ( kto co) ,gardzi sprawiedliwością, to musi szukać opar cia ( kim, czym) Cała t.zw. budżetówka, to gwaranci (kogo, co), a nauczyciele st > anowią istotną część elektoratu. wiec dla mnie pewne, ale uzyje -prawdopodobnie, chodzi tylko o to, by- poslugujac trywialna formula, bezkarnie moc przemycic i kilka nielegalnych tuskow. tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Pod rozwalke 22.09.11, 14:37 Rozbierając post nehsy na czynniki pierwsze moża wysnuć nawet głupsze wnioski. Skąd wiesz czy on cokolwiek przemycał. Moim skromnym zdaniem jego wypowiedź trzyma się kupy i odzwierciedla stan faktyczny. Wróćmy do rozpatrywania problemu pracy nauczycielskiej,a nie urządzajmy osobistych pielgrzymek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalka Re: Pod rozwalke IP: *.as13285.net 22.09.11, 15:33 czy ja wiem czy trzyma? raczej nudy zbiera do kupy za pomoca domyslow i wykretasow tresciowych, jak polowa zapisujacych tego watku ( starajac nickomu nie ujac),, zaznaczylam jedynie, ze nie mam go za ciezkiego idiote robiacego tylko za grosze nie na forach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balbina Re: Pod rozwagę..... IP: *.bayern.de 22.09.11, 13:50 Przywilej, który mnie jest najtrudniej zaakceptować, który choć nauczycielom dany, nie jest do Karty Nauczyciela wpisany, to ten, że nauczyciel nie ma obowiązku nauczyć ucznia czegokolwiek. I nauczyciele nagminnie z tego przywileju korzystają, tak że czy pracują pół godziny dziennie, czy dwie, czy nawet trzy, czyli niemal ponad ich siły, nie czyni to żadnej różnicy. Uczeń, jeśli chce coś umieć, musi nauczyć się od rodziców, prywatnie, lub po prostu sam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalka Re: Pod rozwagę..... IP: *.as13285.net 22.09.11, 14:01 to bardzo proste Ptysiu_z_calym szacunkiem, moze dlatego nie mozesz zaakceptowac przywileju, poniewaz z racji znaczenia slowa: przywilej- to nie obowiazek (co raczyles zreszta i samotrzec stwierdzic:) Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 14:51 Ja dostrzegłam w ptysiowym poście konstruktywną uwagę do jakości pracy nauczycieli. Palec z wackiem mu się nie pomylił...jak mniemam. Odpowiedz Link Zgłoś
facet123 Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 14:50 Nauczyciele nie mają praktycznie żadnych przywilejów w porówaniu do takich górników, mundurowych, czy rolników. Zawsze popieram głosy zmniejszania przywilejów którymi państwo, jeszcze za socjalizmu, obdarowało ponad rozsądek niektóre grupy zawodowe, ale akurat nauczycieli z ich marnymi pensjami należało by zostawić w spokoju. Statystyki zostały wyznaczone z pominięciem wszystkich ważnych elementów: Rozmiar klasy, godziny poświęcone na formalności, przygotowanie do lekcji, rady pedagogiczne itp. Nie wierzę, że po podsumowaniu tych wszystkich danych okazało by się, że polscy nauczyciele mają lepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 14:54 Oczywiście ,że można grzebać w systemie i siatce płac premiując nauczycielski kunszt na podstawie wyników osiąganych przez uczniów,tylko czy nie wyleje się dziecka z kąpielą gdy wszyscy dostaną oceny celujące? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: balbina Re: Pod rozwagę..... IP: *.bayern.de 22.09.11, 15:01 Ciągle ten sam argument o godzinach poświęconych na przygotowanie się do lekcji. To staje się nudne. Jakim trzeba być debilem, żeby ucząc wkoło macieju tego samego od lat, dodajmy materiału nie całkiem na uniwersyteckim poziomie, ciągle się do zajęć przygotowywać. Więc albo mamy do czynienia z upośledzeniem umysłowym nauczycieli, albo z kłamstwem. To jakim prawem żąda się od ucznia wiedzy z wielu przedmiotów naraz, skoro nauczyciel nieustannie morduje się tylko z jednym i jak widać bez skutku, bo w kolejnym roku znów swój materiał od nowa powtarza. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 15:59 Dzięki czemu dochodzi do perfekcji i rutuny. To przechodzi w pernamiętną nudę,która powoduje depresję i zgorzknienie. A nauczyciel winien potrafić porwać uczniów ciekawym prowadzeniem zajęć. Miałam kilku takich co robili ołtarzyk ze swojego przedmiotu i gnietli ile się dało. Dziś widzę,że nie wylewali potu na marne. Ale to była elitarna szkoła i personel był selekcjonowany. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kalka Re: Pod rozwagę..... IP: *.as13285.net 22.09.11, 16:58 wiesz co migreniasto, mnie nie martwi ani nudna rutyna nehsy, ni tez fakt istnienia i prosperity szkol prywtanych (elitarnych) bo znam sporo lokalnych,,, mnie martwi takie usilne( po polsku) oraz w bardzo powierzchowny sposob ( przez krzykliwa negacje innych sposobow) wbijanie klina i proby sklocenia zwyklego spoleczenstwa. i to naprawde byloby na tyle w temacie: Pod ( czyja) rozwage. ciao. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Pod rozwagę..... IP: *.unknown.vectranet.pl 22.09.11, 18:13 Znam pracę szkoły. Ponadgimnazjalnej. Dobrej,. Takie istnieją. Patrzę na nauczycieli, ich zaangażowanie. Słucham opowieści, jak się pracuje w innych instytucjach. A także jak się nie pracuje przebywając wiele godzin w miejscu zatrudnienia. Porównywanie pracy polskiego nauczyciela, jego warunków, do pracy nauczyciela w UE, USA...szkoda gadać. Atak na nauczycieli przynosi ulgę? Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 21:22 Jest to bardziej napad na ich przywileje ,gdyż pośrednio i bezpośrednio one rzutują na całokształt. Można bez szkody na nauczycielskie pensje spowodować by pracowali efektywniej i dłużej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferment Re: Pod rozwagę..... IP: *.unknown.vectranet.pl 22.09.11, 22:27 Praca nauczyciela jest wyczerpująca. Nie wiem dlaczego ludzie spoza zawodu tak bardzo tego nie chcą pojąć, że wydatek energetyczny w tym zawodzie jest bardzo duży, a prowadzenie lekcji to tylko część zadań, jakie musi wykonać nauczyciel. A nauczyciel w dobrym liceum musi się sprężać, by zadowolić: dyrekcję, rodzica, ucznia. Każda lekcje to osobny spektakl, a każdy uczeń to recenzent, nie zawsze obiektywny, a bardzo wymagający. Dobry pracownik ma prawo do dobrego wynagrodzenia. W szkole poza pensją mamy także satysfakcję z pracy, na szczęście:) Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: Pod rozwagę..... 22.09.11, 22:40 Dlatego dobry nauczyciel podobnie jak dobry adwokat,lub lekarz powinien być sowicie nagradzany za swoją pracę. Ale nie wyobrażam sobie by płacić krocie za tak krótki relatywnie czas spędzany w zakładzie pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POpiardując radyjo Tłok & redahkor Worek IP: *.net 23.09.11, 16:47 Dziś w pewnym radyju, pewien redahtor zacietrzewił siem łokrutnie na temat: ile to nierób i nieuk sadystyczny belfer zarabia, na co jakiś sprytny łuczyciel zadał mu pytanko mu na pejsbógu, ile to taki łuczony redahtorek pracuje dziennie i jakie wynagrodzenie pobiera za wciskanie kitu czarnym masom. Odpowiedz Link Zgłoś
migreniasta Re: radyjo Tłok & redahkor Worek 23.09.11, 19:19 No tak.... Ile zarabia i ile pracujeredaktor to nie nasza sprawa. Jemu płacą z prywatnej kieszeni wydawcy. Jeśli wydawca osiąga sukces medialny to zawdzięcza to właśnie redaktorkowi i nam kupującym gazety LUB czasopisma. Jeśli kogoś stać na ogród i ogrodnika to nam wara od pytań typu ile zarabia ogrodnik. W przypadku nauczycieli jest zgoła inaczej. To ja im między innymi płacę i chciałabym by oni mieli tego świadomość. Gminy i powiaty są tylko pośrednikiem w tej transakcji. Odpowiedz Link Zgłoś