rata.sofisticada
25.09.11, 17:06
Postep techniczny polaczyl ludzi. Pamietam czytanke (I albo II klasa podstawowki) z piekna wowczas futurystyczna wizja dzisiejszego internetu: dziecko na australijskim pustkowiu mialo lekcje przy komputerze z nauczycielka oddalona o setki kilometrow. Czytanka ta niosla wspaniala obietnice i przeslanie: pewnego dnia dzieki technice nikt nie bedzie samotny.
Dzieki technice moge z wami dyskutowac, energetyzowac sie polskoscia, mimo ze mieszkam daleko. To jest piekne, ze niby jestesmy rozproszeni po calym swiecie, ale tak naprawde jestesmy razem. Z tej perspektywy nawet ocean staje sie kaluza, przestrzen juz nie straszy ludzkosci widmem samotnosci.
Jaroslaw umiejetnie odnalazl sie w nowej rzeczywistosci. Jego telekonferencja, jak mi sie wydaje, ma charakter bardziej humanistyczny niz polityczny. Ukazuje, ze nie ma juz podzialu na Polakow, tych z kraju i poza nim. Mozemy ze soba dyskutowac twarza w twarz mimo tysiecy kilometrow. Pokonalismy zatem juz dystans geograficzny. Ale czy pokonamy takze dystans mentalny, czyli uprzedzenia?
Polityka niekoniecznie musi dzielic ludzi, moze tez ich laczyc! Warto o tym pamietac w okresie bezlitosnej walki przedwyborczej i dostrzec w drugiej osobie nie tyle wroga politycznego, co czlowieka.
www.alert24.pl/alert24/1,84880,10343197,Wybory_2011__Wideokonferencja_Kaczynkiego_w_Chicago_.html