patrycyja
25.05.04, 18:46
w sierpniu 2003 wziełam ślub konkordatowy.Na dzień dzisiejszy otrzymałam od
swojego męża nie tylko miłość ale również "dobrodziejstwo inwentarza". Mąż ma
kilka tysięcy złotych długu w różnych instytucjach. min: zus. Gdybym
wiedziała o tym zapewne spisałabym intercyze przed ślubem. Prosze o mądra
radę , czy jest jakiś ratunek dla mnie jeżeli są to długi przedmałżeńskie i
czy mogę się uwolnić od długów męża.Boje się że komornik zacznie windykować
na mojej pęsji. (mąż ma status bezrobotnego).