Dodaj do ulubionych

Coraz więcej dowodów na uleczalność pederastii

02.10.11, 11:48
Homoseksualizm jest uleczalny opublikowano w czasopiśmie „Sex and Therapy”. Autorzy badań dowodzą, iż terapie takie nie są szkodliwe, jak sugeruje wielu naukowców i powinny być podejmowane częściej niż się to robi obecnie. Dla niektórych osób są one wręcz wskazane.

Psychologowie Stanton L. Jones z Wheaton College i Mark A. Yarhouse z Regent University analizowali przypadki 98 pacjentów w okresie od sześciu do siedmiu lat po zakończeniu terapii. Większości badanym udało się zmienić „orientację seksualną,” lub przestali oni praktykować stosunki sodomiczne. Dokładnie 23 proc. pacjentów udało się całkowicie zmienić upodobania z homoseksualnych na heteroseksualne. 30 proc. przestało się uważać za homoseksualistów i zachowywało czystość w okresie sześciu lat od terapii. 20 proc. pozostało przy pederastii.

Amerykańskie Towarzystwo Psychologiczne, które pod wpływem silnego nacisku lobby homoseksualnego, okupującego jego siedzibę wykreśliło homoseksualizm z listy zaburzeń psychicznych w 1973 r. stwierdziło, że nie ma „wystarczających dowodów", aby zaakceptować lub odrzucić tego typu terapie.

Dr Robert Spitzer, który pierwotnie opowiedział się za wykreśleniem homoseksualizmu z listy zaburzeń psychicznych, obecnie pod wpływem własnej praktyki zmienił poglądy i zachęca do prowadzenia terapii.
www.piotrskarga.pl/ps,7956,2,0,1,I,informacje.html
Obserwuj wątek
    • khadroma Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 02.10.11, 12:10
      No wiesz, heteroseksualistow tez mozna przeorientowac, tylko po co?
      Choroba, to jest stan, ktory nie leczony jeszcze sie pogłebia (poza przypadkami samoistnego wyleczenia) i doprowadza do smierci.
      Homoseksualizm nikomu nie szkodzi i smierci nie powoduje, chyba ze zabojstwo w afekcie.
      Wiec po co sie tym zajmowac?
      Co innego pedofilia.
      • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 02.10.11, 13:27
        khadroma napisała:

        > No wiesz, heteroseksualistow tez mozna przeorientowac, tylko po co?

        Oczywiście, że można - przecież prawie wszyscy homoseksualiści są przeorientowani z heteroseksualistów :))))

        > Choroba, to jest stan, ktory nie leczony jeszcze sie pogłebia (poza przypadkami
        > samoistnego wyleczenia) i doprowadza do smierci.

        Tak właśnie jest w przypadku pederastii - stan ten się pogłębia, badania dowodzą, że przeradza się w pederastię, żniwo zbiera HIV i to doprowadza do śmierci, nie wspominając już o najgorszym rodzaju śmierci, jakiego może doświadczyć człowiek - śmierci własnej duszy.

        > Homoseksualizm nikomu nie szkodzi i smierci nie powoduje, chyba ze zabojstwo w
        > afekcie.
        > Wiec po co sie tym zajmowac?
        > Co innego pedofilia.

        To ta sama grupa dewiacji, często się przenikająca. Jak wspomniałem powyżej homoseksualizm szkodzi i to bardzo - samemu zboczonemu dewiantowi, jego rodzinie, partnerom z którymi współżyje i całemu społeczeństwu, które z tytułu owej choroby ponosi koszty materialne, moralne i demograficzne.
        • sabinac-0 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 02.10.11, 15:24
          enrque111 napisał:

          > Tak właśnie jest w przypadku pederastii - stan ten się pogłębia, badania dowodz
          > ą, że przeradza się w pederastię, żniwo zbiera HIV

          Obecnie wiekszosc zarazonych HIV to heteroseksualisci a wiekszosc nowych zachorowan notuje sie wsrod heteroseksualnych kobiet..

          > nie wspominając już o najgorszym rodzaju śmierci, jakiego może doświadcz
          > yć człowiek - śmierci własnej duszy.

          Zajmij sie wlasna dusza.
          Ratowanie na sile cudzych doprowadzilo juz do wielu tragedii.

          > To ta sama grupa dewiacji, często się przenikająca.

          Nie.
          Po pierwsze homoseksualizm jest odmiennoscia seksualna, nie dewiacja.
          Po drugie wiekszosc pedofilow to heteroseksualni mezczyzni odczuwajacy pociag do dziewczynek.

          > hom
          > oseksualizm szkodzi i to bardzo - samemu zboczonemu dewiantowi, jego rodzinie,
          > partnerom z którymi współżyje i całemu społeczeństwu,(...)

          Zajmij sie soba - fanatycy wyzywajacy bliznich o odmiennej orientacji lub pogladach od "zboczonych dewiantow" sa bardziej szkodliwi spolecznie niz wszyscy homoseksualisci razem wzieci.
          • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 02.10.11, 16:18
            sabinac-0 napisała:

            > enrque111 napisał:
            >
            > > Tak właśnie jest w przypadku pederastii - stan ten się pogłębia, badania
            > dowodz
            > > ą, że przeradza się w pederastię, żniwo zbiera HIV
            >
            > Obecnie wiekszosc zarazonych HIV to heteroseksualisci a wiekszosc nowych zachor
            > owan notuje sie wsrod heteroseksualnych kobiet..

            Rozumiem, że to są twoje prywatne "notowania" :)

            > > nie wspominając już o najgorszym rodzaju śmierci, jakiego może doświadcz
            > > yć człowiek - śmierci własnej duszy.
            >
            > Zajmij sie wlasna dusza.
            > Ratowanie na sile cudzych doprowadzilo juz do wielu tragedii.

            Nie słyszałem o tragediach z tego powodu. Ratowanie dusz innych jest okazywaniem miłosierdzia przez chrześcijanina.

            > > To ta sama grupa dewiacji, często się przenikająca.
            >
            > Nie.
            > Po pierwsze homoseksualizm jest odmiennoscia seksualna, nie dewiacja.

            Żadne zaprzeczenia nie zmienią faktu, że jest to dewiacja, a więc stan odbiegający od normy.

            > Po drugie wiekszosc pedofilow to heteroseksualni mezczyzni odczuwajacy pociag d
            > o dziewczynek.

            Tak, a największy ich odsetek znajduje się wśród homoseksualistów :) Ale i w tym się mylisz, ponieważ pedofilia dotyczy głównie molestowania chłopców przez dewiantów o skłonnościach homoseksualnych.

            > > hom
            > > oseksualizm szkodzi i to bardzo - samemu zboczonemu dewiantowi, jego rodz
            > inie,
            > > partnerom z którymi współżyje i całemu społeczeństwu,(...)
            >
            > Zajmij sie soba - fanatycy wyzywajacy bliznich o odmiennej orientacji lub pogla
            > dach od "zboczonych dewiantow" sa bardziej szkodliwi spolecznie niz wszyscy hom
            > oseksualisci razem wzieci.

            Prawdy nie zakrzyczysz :)
            • sabinac-0 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 02.10.11, 17:47
              enrque111 napisał:

              > Rozumiem, że to są twoje prywatne "notowania" :)

              Nie.

              > > Ratowanie na sile cudzych doprowadzilo juz do wielu tragedii.
              >
              > Nie słyszałem o tragediach z tego powodu.

              Nie slyszales o wyprawach krzyzowych, rzeziach "heretykow", masakrowaniu "pogan" - wszystko w imie "ratowania dusz niewiernych"?
              To nie byly wg ciebie tragedie?

              > Żadne zaprzeczenia nie zmienią faktu, że jest to dewiacja,

              Juz predzej zadne mantry nie zmienia faktu, ze to tylko odmiennosc.

              > a największy ich odsetek znajduje się wśród homoseksualistów :)

              Nie.

              > się mylisz, ponieważ pedofilia dotyczy głównie molestowania chłopców przez de
              > wiantów o skłonnościach homoseksualnych.

              Nie. Fakt, ze praktycznie tylko przypadki molestowania chlopcow sa zglaszane i naglasniane w mediach, ale to nie zmienia faktu, ze pozostaja one mniejszoscia.

              > Prawdy nie zakrzyczysz :)
              >
              Byl jeden czlowiek, ktory mowil o sobie "Ja jestem prawda" - ale to nie byles ty.
              • sabinac-0 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 02.10.11, 17:51
                Jedna rzecz mnie w tobie, enrique, nurtuje: dlaczego tak strasznie cie swedzi intymne pozycie bliznich, ze gotow jestes niemal wlazic im do lozka i pouczac co maja tam robic i z kim?
              • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 03.10.11, 18:40
                sabinac-0 napisała:

                > enrque111 napisał:
                >
                > > Rozumiem, że to są twoje prywatne "notowania" :)
                >
                > Nie.

                :) Zakładam, że dowodów z twojej strony nie należy oczekiwać :)

                > > > Ratowanie na sile cudzych doprowadzilo juz do wielu tragedii.
                > >
                > > Nie słyszałem o tragediach z tego powodu.
                >
                > Nie slyszales o wyprawach krzyzowych, rzeziach "heretykow", masakrowaniu "pogan
                > " - wszystko w imie "ratowania dusz niewiernych"?
                > To nie byly wg ciebie tragedie?

                To wszystko są brednie wyolbrzymiane i przekłamywane przez wrogów Kościoła.
                Kościół nigdy nie uczestniczył w żadnych "wyprawach", "rzeziach", czy "masakrowaniu" kogokolwiek. Jeśli masz na to jakikolwiek dowód, to go przedstaw.

                > > Żadne zaprzeczenia nie zmienią faktu, że jest to dewiacja,
                >
                > Juz predzej zadne mantry nie zmienia faktu, ze to tylko odmiennosc.

                :) A, czym się różni twoim zdaniem "dewiacja" od "odmienności" ...... a może nie ma żadnej różnicy ?

                > > a największy ich odsetek znajduje się wśród homoseksualistów :)
                >
                > Nie.

                Tak.

                > > się mylisz, ponieważ pedofilia dotyczy głównie molestowania chłopców prze
                > z de
                > > wiantów o skłonnościach homoseksualnych.
                >
                > Nie. Fakt, ze praktycznie tylko przypadki molestowania chlopcow sa zglaszane i
                > naglasniane w mediach, ale to nie zmienia faktu, ze pozostaja one mniejszoscia.

                :) Zakładam, że i na ta brednię nie posiadasz żadnych dowodów ?

                > > Prawdy nie zakrzyczysz :)
                > >
                > Byl jeden czlowiek, ktory mowil o sobie "Ja jestem prawda" - ale to nie byles t
                > y.

                :) Czyżbyś to był ty ???
                • sabinac-0 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 03.10.11, 19:05
                  enrque111 napisał:

                  > Kościół nigdy nie uczestniczył w żadnych "wyprawach", "rzeziach", czy "masakrow
                  > aniu" kogokolwiek. Jeśli masz na to jakikolwiek dowód, to go przedstaw.

                  No faktycznie, na zadne fakty historyczne sprzed epoki fotografii i filmu nie ma dowodow...;)

                  > :) A, czym się różni twoim zdaniem "dewiacja" od "odmienności"

                  Niewazne.
                  Rzecz w tym, ze nawet jesli uznasz homoseksualizm za chorobe, nie masz ZADNEGO, moralnego ani konstytucyjnego, prawa zmuszac kogokolwiek do poddawania sie jakimkolwiek "terapiom".

                  Dygresje o pedofilii zostawiam na boku bo nie naleza do tematu.
                  Podany przez ciebie artykul mowi o normalnych osobach homoseksualnych, doroslych i wspolzyjacych z doroslymi partnerami za obopolna zgoda.

                  Nikt ci nie kaze zostawac gejem wiec zostaw intymne zwiazki bliznich w spokoju.

                  Zyj i daj zyc innym, ot co.

                  > :) Czyżbyś to był ty ???
                  >
                  Nie. Gostek nazywal sie Jezus i pochodzil z takiej dziury Nazaret, gdzies w Azji Mniejszej.
                  • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 03.10.11, 22:18
                    sabinac-0 napisała:

                    > enrque111 napisał:
                    >
                    > > Kościół nigdy nie uczestniczył w żadnych "wyprawach", "rzeziach", czy "ma
                    > sakrow
                    > > aniu" kogokolwiek. Jeśli masz na to jakikolwiek dowód, to go przedstaw.
                    >
                    > No faktycznie, na zadne fakty historyczne sprzed epoki fotografii i filmu nie m
                    > a dowodow...;)

                    :) Wystarczy, jak przedstawisz jakiekolwiek dowody kronikarskie .............. chyba, że uważasz, że wówczas nawet pisma nie znano :)))

                    > > :) A, czym się różni twoim zdaniem "dewiacja" od "odmienności"
                    >
                    > Niewazne.

                    Bardzo ważne, skoro używasz tych pojęć ................ chyba, że stosujesz je zamiennie :)

                    > Rzecz w tym, ze nawet jesli uznasz homoseksualizm za chorobe, nie masz ZADNEGO,
                    > moralnego ani konstytucyjnego, prawa zmuszac kogokolwiek do poddawania sie jak
                    > imkolwiek "terapiom".

                    A, kto chce na siłę leczyć dewiantów ???

                    > Dygresje o pedofilii zostawiam na boku bo nie naleza do tematu.

                    Rozumiem, że temat jest ci niezbyt wygodny :)

                    > Podany przez ciebie artykul mowi o normalnych osobach homoseksualnych, doroslyc
                    > h i wspolzyjacych z doroslymi partnerami za obopolna zgoda.

                    Skoro są to "osoby homoseksualne" więc nie mogą być one normalne, gdyż normą w przyrodzie jest heteroseksualizm.

                    > Nikt ci nie kaze zostawac gejem wiec zostaw intymne zwiazki bliznich w spokoju.

                    Owszem, bardzo szczytna rada, tyko że oni wychodzą z tym na ulice, robią obsceniczne "parady" i wprowadzają terror prawny, żądając zrównania z normalnymi ludźmi.

                    > Zyj i daj zyc innym, ot co.

                    Czyżbym nawoływał do ich prześladowania ?

                    > > :) Czyżbyś to był ty ???
                    > >
                    > Nie. Gostek nazywal sie Jezus i pochodzil z takiej dziury Nazaret, gdzies w Azj
                    > i Mniejszej.

                    :) Aha, czyli to jakiś Turek :))) Opowiedz coś o tym - lubię czytać ucieszne ględzioły :)))
                    • sabinac-0 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 04.10.11, 22:05
                      enrque111 napisał:

                      > normą w
                      > przyrodzie jest heteroseksualizm.

                      No widze, ze nie tylko piszesz nowa historie ale i normy w przyrodzie ustalasz. :D
                      >

                      > , robią obscen
                      > iczne "parady" i wprowadzają terror prawny, żądając zrównania z normalnymi ludź
                      > mi.
                      >
                      Parady to nie dawne pochody 1-majowe by uczestnictwo w nich bylo obowiazkowe, no chyba ze ktos specjalnie chodzi by wlepiac galy i "poznawac glebie grzechu" (cytuje pewnego ksiedza przypalanego na ogladaniu porno na plebanii).

                      Z "terrorem prawnym" to twoja histeria, nie slyszalam o prawnym nakazywaniu kontaktow homoseksualnych.
                      • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 05.10.11, 20:28
                        sabinac-0 napisała:

                        > enrque111 napisał:
                        >
                        > > normą w
                        > > przyrodzie jest heteroseksualizm.
                        >
                        > No widze, ze nie tylko piszesz nowa historie ale i normy w przyrodzie ustalasz.

                        :) Czyżbyś był w posiadaniu jakichś dowodów na to, że homoseksualizm jest normą w przyrodzie ???

                        > > , robią obscen
                        > > iczne "parady" i wprowadzają terror prawny, żądając zrównania z normalnym
                        > i ludź
                        > > mi.
                        > >
                        > Parady to nie dawne pochody 1-majowe by uczestnictwo w nich bylo obowiazkowe, n
                        > o chyba ze ktos specjalnie chodzi by wlepiac galy i "poznawac glebie grzechu" (

                        :)) Zbyt krótko żyjesz, aby wiedzieć, że w pochodach 1-majowych całkiem "nieobowiązkowo" chodziło znacznie więcej ludzi, niż w dzisiejszych marszach zboczeńców :)))

                        > cytuje pewnego ksiedza przypalanego na ogladaniu porno na plebanii).

                        :) Tym "przyłapującym" zapewne byłeś ty ? :))))) ............. ciekawe co żeś tam w tym czasie robił u owego księdza w alkowie na plebanii ? :)

                        > Z "terrorem prawnym" to twoja histeria, nie slyszalam o prawnym nakazywaniu kon
                        > taktow homoseksualnych.

                        O wyrokach za tzw homofobię zapewne też nic nie słyszałeś ?
                        • bling.bling Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 05.10.11, 20:41
                          > :) Czyżbyś był w posiadaniu jakichś dowodów na to, że homoseksualizm jest normą
                          > w przyrodzie ???

                          Czyżbyś był w posiadaniu jakiś dowodów uznających definicję normy w przyrodzie?
                          • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 06.10.11, 22:15
                            bling.bling napisał:

                            > > :) Czyżbyś był w posiadaniu jakichś dowodów na to, że homoseksualizm jest
                            > normą
                            > > w przyrodzie ???
                            >
                            > Czyżbyś był w posiadaniu jakiś dowodów uznających definicję normy w przyrodzie?

                            Na to nie potrzeba żadnej definicji - wystarczy zdrowy rozsądek i podstawy logiki. Normą jest to, co służy rozwojowi gatunku - dewiacją to, co odbiega od tego. A, zatem rozwojowi służy seks heteroseksualny, gdyż pozwala na przetrwanie - seks homoseksualny wręcz przeciwnie, prowadzi do zaniku gatunku.
                            • k_a_p_p_a Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 06.10.11, 22:47
                              > Na to nie potrzeba żadnej definicji - wystarczy zdrowy rozsądek i podstawy logi
                              > ki. Normą jest to, co służy rozwojowi gatunku - dewiacją to, co odbiega od tego
                              > . A, zatem rozwojowi służy seks heteroseksualny, gdyż pozwala na przetrwanie -
                              > seks homoseksualny wręcz przeciwnie, prowadzi do zaniku gatunku.
                              >

                              Eniu, użyłeś wielu słów, których nie rozumiesz, a które wymagają podania definicji:))))))))))

                              Zdefiniuj pojęcia "rozwój gatunku" i "przetrwanie gatunku".
                              • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 07.10.11, 20:57
                                k_a_p_p_a napisał:

                                > > Na to nie potrzeba żadnej definicji - wystarczy zdrowy rozsądek i podstaw
                                > y logi
                                > > ki. Normą jest to, co służy rozwojowi gatunku - dewiacją to, co odbiega o
                                > d tego
                                > > . A, zatem rozwojowi służy seks heteroseksualny, gdyż pozwala na przetrwa
                                > nie -
                                > > seks homoseksualny wręcz przeciwnie, prowadzi do zaniku gatunku.
                                > >
                                >
                                > Eniu, użyłeś wielu słów, których nie rozumiesz, a które wymagają podania defini
                                > cji:))))))))))

                                :) Chętnie poczytam twoich "definicji" na ten temat - jak się domyślam ich nie posiadasz :)

                                > Zdefiniuj pojęcia "rozwój gatunku" i "przetrwanie gatunku".

                                No ! Dawaj, jaka jest twoja definicja tych pojęć ? :)
                                • k_a_p_p_a Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 07.10.11, 21:34
                                  > :) Chętnie poczytam twoich "definicji" na ten temat - jak się domyślam ich nie
                                  > posiadasz :)
                                  >
                                  > > Zdefiniuj pojęcia "rozwój gatunku" i "przetrwanie gatunku".
                                  >
                                  > No ! Dawaj, jaka jest twoja definicja tych pojęć ? :)

                                  Eniu, ja nie bawię się w tworzenie definicji nieistniejących pojęć, to twoja specjalność:)))
                                  Bądź łaskaw rozwinąć, co miałeś na "myśli"
                                  • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 07.10.11, 22:12
                                    k_a_p_p_a napisał:

                                    > > :) Chętnie poczytam twoich "definicji" na ten temat - jak się domyślam ic
                                    > h nie
                                    > > posiadasz :)
                                    > >
                                    > > > Zdefiniuj pojęcia "rozwój gatunku" i "przetrwanie gatunku".
                                    > >
                                    > > No ! Dawaj, jaka jest twoja definicja tych pojęć ? :)
                                    >
                                    > Eniu, ja nie bawię się w tworzenie definicji nieistniejących pojęć, to twoja sp
                                    > ecjalność:)))

                                    :) Aha ........... nie bawisz się, to dlaczego wciąż pytasz o te definicje ? :)

                                    > Bądź łaskaw rozwinąć, co miałeś na "myśli"

                                    A, ty w ogóle coś myślisz ???
                                    • Gość: ka_p_pa Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti IP: *.lukman.pl 07.10.11, 22:53
                                      enrque111

                                      Wymyśliłeś pojęcia "rozwój gatunku" i "przetrwanie gatunku". Napisz, przygłupie co one mają według ciebie oznaczać, bo nauka ich nie zna.
                                      • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 08.10.11, 11:59
                                        Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                                        > enrque111
                                        >
                                        > Wymyśliłeś pojęcia "rozwój gatunku" i "przetrwanie gatunku". Napisz, przygłu
                                        > pie co one mają według ciebie oznaczać, bo nauka ich nie zna.

                                        :) Z zadawanych przez ciebie pytań, wnioskuję że zaliczasz się do osobników z niedorozwojem mózgowym, lub do dzieci, których charakteryzuje wyjątkowa awersja do nauki :))
                                        Znaj jednak moje miłosierdzie dla "mądrych inaczej" - zaszczycę cię odrobiną wiedzy, której najwyraźniej ci brakuje: rozwój gatunku polega na zwiększaniu jego populacji, zaś przetrwanie uzależnione jest zarówno od prokreacji, jak i warunków zewnętrznych.
                                        • k_a_p_p_a Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 08.10.11, 12:23
                                          enrque111 napisał:

                                          > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                                          >
                                          > > enrque111
                                          > >
                                          > > Wymyśliłeś pojęcia "rozwój gatunku" i "przetrwanie gatunku". Napisz, p
                                          > rzygłu
                                          > > pie co one mają według ciebie oznaczać, bo nauka ich nie zna.
                                          >
                                          > :) Z zadawanych przez ciebie pytań, wnioskuję że zaliczasz się do osobników z
                                          > niedorozwojem mózgowym, lub do dzieci, których charakteryzuje wyjątkowa awersja
                                          > do nauki :))


                                          Eniu, przygłupie, tyś jest zwolennikiem tezy, że człowiek doskonale obywa się bez mózgu:))))

                                          > Znaj jednak moje miłosierdzie dla "mądrych inaczej" - zaszczycę cię odrobiną wi
                                          > edzy, której najwyraźniej ci brakuje: rozwój gatunku polega na zwiększaniu jego
                                          > populacji, zaś przetrwanie uzależnione jest zarówno od prokreacji, jak i warun
                                          > ków zewnętrznych.

                                          Bzdura eniu. Zwiększenie populacji to nie jest rozwój. Rozwój jest cechą jakościową, a nie ilościową. Masz inteligencję i mentalność drożdży zużywających zasoby i zatruwających środowisko aż do ostatecznej śmierci całej populacji.
                                          • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 08.10.11, 20:35
                                            k_a_p_p_a napisał:

                                            > > > Wymyśliłeś pojęcia "rozwój gatunku" i "przetrwanie gatunku". Napisz
                                            > , p
                                            > > rzygłu
                                            > > > pie co one mają według ciebie oznaczać, bo nauka ich nie zna.
                                            > >
                                            > > :) Z zadawanych przez ciebie pytań, wnioskuję że zaliczasz się do osobnik
                                            > ów z
                                            > > niedorozwojem mózgowym, lub do dzieci, których charakteryzuje wyjątkowa a
                                            > wersja
                                            > > do nauki :))
                                            >
                                            >
                                            > Eniu, przygłupie, tyś jest zwolennikiem tezy, że człowiek doskonale obywa się b
                                            > ez mózgu:))))

                                            :) Tak, jestem gorącym zwolennikiem tej tezy i mam nawet na to dowody. Koronnym dowodem, że "człowiek doskonale obywa się bez mózgu" jesteś ty :)))))

                                            > > Znaj jednak moje miłosierdzie dla "mądrych inaczej" - zaszczycę cię odrob
                                            > iną wi
                                            > > edzy, której najwyraźniej ci brakuje: rozwój gatunku polega na zwiększani
                                            > u jego
                                            > > populacji, zaś przetrwanie uzależnione jest zarówno od prokreacji, jak i
                                            > warun
                                            > > ków zewnętrznych.
                                            >
                                            > Bzdura eniu. Zwiększenie populacji to nie jest rozwój. Rozwój jest cechą jakośc
                                            > iową, a nie ilościową. Masz inteligencję i mentalność drożdży zużywających zaso
                                            > by i zatruwających środowisko aż do ostatecznej śmierci całej populacji.

                                            Takie kretynizmy, to faktycznie musi wygłaszać osobnik bez mózgu, albo z płynną, cuchnącą substancją zamiast mózgu we łbie :)))
                                            W każdej populacji, czy to roślinnej, zwierzęcej, czy ludzkiej rozwój objawia się poprzez wzrost ilościowy i ekspansję. Zapytaj starszych i mądrzejszych, jeśli nie nauczyłeś się tego w szkole. Gdyby prawdą była ta bzdura, którą tak bezmyślnie głosisz, to nie upadałyby bogate, rozwinięte kulturowo cywilizacje, pod naporem prymitywniejszych, jakościowo niższych ludów :))))
                                            • tanebo Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 08.10.11, 20:37

                                              > W każdej populacji, czy to roślinnej, zwierzęcej, czy ludzkiej rozwój objawi
                                              > a się poprzez wzrost ilościowy i ekspansję
                                              . Zapytaj starszych i mądrzejszyc
                                              > h, jeśli nie nauczyłeś się tego w szkole. Gdyby prawdą była ta bzdura, którą ta
                                              > k bezmyślnie głosisz, to nie upadałyby bogate, rozwinięte kulturowo cywilizacje
                                              > , pod naporem prymitywniejszych, jakościowo niższych ludów :))))
                                              zwłaszcza u lemingów.
                                            • k_a_p_p_a Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 08.10.11, 20:45
                                              > W każdej populacji, czy to roślinnej, zwierzęcej, czy ludzkiej rozwój objawi
                                              > a się poprzez wzrost ilościowy i ekspansję
                                              .

                                              Już pisałem, masz logikę drożdży w kadzi zacieru. Rozmnażają się dopóty, dopóki swymi metabolitami nie zabiją całej rozmnażającej się populacji.

                                              Gdyby prawdą była ta bzdura, którą ta
                                              > k bezmyślnie głosisz, to nie upadałyby bogate, rozwinięte kulturowo cywilizacje
                                              > , pod naporem prymitywniejszych, jakościowo niższych ludów :))))

                                              Eniu, to zawsze był ten sam gatunek:))))))))))))))))))))))
                                              • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 08.10.11, 21:10
                                                k_a_p_p_a napisał:

                                                > > W każdej populacji, czy to roślinnej, zwierzęcej, czy ludzkiej rozwój
                                                > objawi
                                                > > a się poprzez wzrost ilościowy i ekspansję
                                                .
                                                >
                                                > Już pisałem, masz logikę drożdży w kadzi zacieru. Rozmnażają się dopóty, dopóki
                                                > swymi metabolitami nie zabiją całej rozmnażającej się populacji.

                                                :)) Być może dobrze znasz się na drożdżach i bimbrownictwie (czy wiesz, że jest to karalne ?) ale o rozwoju jakiejkolwiek populacji (poza drożdżami) musisz się jeszcze pouczyć :))

                                                > Gdyby prawdą była ta bzdura, którą ta
                                                > > k bezmyślnie głosisz, to nie upadałyby bogate, rozwinięte kulturowo cywil
                                                > izacje
                                                > > , pod naporem prymitywniejszych, jakościowo niższych ludów :))))
                                                >
                                                > Eniu, to zawsze był ten sam gatunek:))))))))))))))))))))))

                                                No, to co ??? Czy nasz gatunek, nie wyparł neandertalczyków ? Czy gatunki zwierząt sprowadzonych przez człowieka do Australii nie spowodowały wyginięcia niektórych, rodzimych gatunków zwierząt ? Nawet w świecie roślinnym jedne gatunki wypierają inne, o czym możesz poczytać tu:
                                                www.wigry.win.pl/kwartalnik/nr17_roz.htm
                            • tanebo Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 06.10.11, 23:14
                              Głupszy niż ustawa przewiduje. Łatwo znaleźć wyjątek w twoim schemacie. Wystarczą ograniczone zasoby. Weźmy taką wyspę. Gatunek A jest pożywieniem gatunku B. To często występująca drabina troficzna. Jeśli gatunek B rozmnoży się w nadmiarze zje wszystkich przedstawicieli gatunku A. W rezultacie doprowadzi się do zagłady. Jak tego uniknąć? Zmniejszając płodność. Choćby przez homoseksualizm. Nie jest więc do końca tak że "dobro gatunku" jest równoznaczne z wartościami chrześcijańskimi. Zresztą przedstawiciele gatunku nie kierują się dobrem gatunku jako całości. Taka teza to brednia. Przede wszystkim kieruje nim strach przed drapieżnikiem. Potem pragnienie i głód. I popęd seksualny. Co jak udowodniłem nie zawsze musi być dobre dla gatunku.
                              • k_a_p_p_a Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 06.10.11, 23:16
                                Enio ma inteligencję i mentalność drożdży.
                                • tanebo Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 06.10.11, 23:18
                                  Nie obrażaj drożdży :)
                              • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 07.10.11, 21:06
                                tanebo napisał:

                                > Głupszy niż ustawa przewiduje. Łatwo znaleźć wyjątek w twoim schemacie. Wystarc
                                > zą ograniczone zasoby. Weźmy taką wyspę. Gatunek A jest pożywieniem gatunku B.
                                > To często występująca drabina troficzna. Jeśli gatunek B rozmnoży się w nadmiar
                                > ze zje wszystkich przedstawicieli gatunku A. W rezultacie doprowadzi się do zag
                                > łady. Jak tego uniknąć? Zmniejszając płodność. Choćby przez homoseksualizm. Nie
                                > jest więc do końca tak że "dobro gatunku" jest równoznaczne z wartościami chrz
                                > eścijańskimi. Zresztą przedstawiciele gatunku nie kierują się dobrem gatunku ja
                                > ko całości. Taka teza to brednia. Przede wszystkim kieruje nim strach przed dra
                                > pieżnikiem. Potem pragnienie i głód. I popęd seksualny. Co jak udowodniłem nie
                                > zawsze musi być dobre dla gatunku.

                                :) Przykład nie mniej głupi, niż jego twórca :)
                                Jeśli gatunek B rozmnoży się w nadmiarze i zje wszystkich przedstawicieli gatunku A, to będzie oznaczało, że właśnie w "gatunku A" było nadmiar dewiacji, gdyż nie potrafili "rozmnożyć się w nadmiarze i zjeść przedstawicieli gatunku B", czyż nie tak ?
                                A, zatem sugerujesz, aby "gatunek B" zmniejszył swoją płodność poprzez homoseksualizm ? Czyli w ten sposób "uratuje" "gatunek A", ale zagrozi własnemu gatunkowi, gdyż "gatunek A" nie będzie miał skrupułów, aby "zjeść przedstawicieli gatunku B", gdyż sam będzie wolny od homoseksualizmu ....................... lubię ucieszne ględzioły, opowiedz coś jeszcze w tym stylu :)))
                                • tanebo Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 07.10.11, 21:49
                                  OK. To wyjaśnij mi to. Wyspa Wielkanocna. Zanim powili się tam ludzie rósł tam las palm. Gnieździły się ptaki. Była tam największa kolonia ptaków na Pacyfiku południowym. Przypłyneli ludzi i zjedli palmy. A może to były szczury sprowadzone przez ludzi. Efekt w każdym bądź razie był taki że palm nie ma, ptaki też zostały zjedzone a ludzie musieli uciekać się do ludożerstwa. Zatem udowodnij swoją hipotezę - podaj przykłady homoseksualizmu palm.
                                  • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 07.10.11, 22:20
                                    tanebo napisał:

                                    > OK. To wyjaśnij mi to. Wyspa Wielkanocna. Zanim powili się tam ludzie rósł tam
                                    > las palm. Gnieździły się ptaki. Była tam największa kolonia ptaków na Pacyfiku
                                    > południowym. Przypłyneli ludzi i zjedli palmy.

                                    Skoro ludzie zjedli palmy, to skąd ty wiesz, że one tam w ogóle były ?
                                    Także nie wiem, skąd wiesz, że była tam największa kolonia ptaków na Pacyfiku południowym ? Czy już nie jest ? A, może "ludzie zjedli również wszystkie ptaki" ?

                                    A może to były szczury sprowadzo
                                    > ne przez ludzi. Efekt w każdym bądź razie był taki że palm nie ma, ptaki też zo
                                    > stały zjedzone a ludzie musieli uciekać się do ludożerstwa. Zatem udowodnij swo
                                    > ją hipotezę - podaj przykłady homoseksualizmu palm.

                                    :)) To wszystko jest bardzo zabawne, co opowiadasz - czytam twoje opowieści z większym zainteresowaniem, niż "baśnie z tysiąca i jednej nocy", które czytałem w dzieciństwie, więc jeszcze dopowiedz, czy ludzie zjedli tam również szczury, które ze sobą przywieźli ?
                                    :) O "homoseksualizmie palm" nic nie wiem, ale mam nadzieję (już przebieram nogami w oczekiwaniu) że zaraz poczytam, co na ten temat napiszesz :))))
                                    • tanebo Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 07.10.11, 22:34
                                      Skąd to wiemy? Palmy pozostawiły pyłki a ptaki guano. Co do szczurów to prawdopodobnie wyzdychały z głodu gdy zjadły większość roślinności. . Wyspa Wielkanocna jest bardzo dobrze znanym przykładem autodestrukcji. Ludzie i wszystko co ze sobą przywieźli trafiło w zamknięty ekosystem. I całkowicie to go zrujnowało. Gdy żyło na tej wyspie kilka rodzin to nie miało wpływu na ekosystem. Stworzenie cywilizacji całkowicie go załamało. Tak jak twoje hipotezy. Czy szczury kierowały się dobrem gatunku? Gdy taki szczur się obudził kierował się raczej pragnieniem zaspokojenia pragnienia. Potem zajął się swoim głodem. A potem poszukał samicy. Mam ci napisać gdzie miał dobro gatunku?
                                      • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 08.10.11, 11:36
                                        tanebo napisał:

                                        > Skąd to wiemy? Palmy pozostawiły pyłki a ptaki guano. Co do szczurów to prawdop
                                        > odobnie wyzdychały z głodu gdy zjadły większość roślinności. .

                                        Znowu bredzisz, jak w malignie, nie przedstawiając żadnych dowodów, na swoje bajania.
                                        Pyłki roślin znajdują się nawet na Antarktydzie, jak wiedzą uczniowie nawet szkoły podstawowej (ile ty masz lat ?) i mogą przemieszczać się na bardzo duże odległości, a guano w największych ilościach występuje właśnie w Ameryce Południowej, na obszarze gdzie swoje kolonie mają gatunki ptaków, które przyczyniają się do szybkiego przyrostu guano.
                                        A zatem twoja śmieszna teoria o tym, że "rósł tam las palm" oraz, że "była tam największa kolonia ptaków na Pacyfiku południowym" wyssane jest z brudnego palucha.

                                        Wyspa Wielkanocn
                                        > a jest bardzo dobrze znanym przykładem autodestrukcji. Ludzie i wszystko co ze
                                        > sobą przywieźli trafiło w zamknięty ekosystem. I całkowicie to go zrujnowało. G
                                        > dy żyło na tej wyspie kilka rodzin to nie miało wpływu na ekosystem. Stworzenie
                                        > cywilizacji całkowicie go załamało. Tak jak twoje hipotezy.

                                        To są właśnie twoje hipotezy, nie poparte żadnymi dowodami, a jedynie spekulacjami różnych "badaczy" i podróżników, których fascynowała Wyspa Wielkanocna.

                                        Czy szczury kierow
                                        > ały się dobrem gatunku? Gdy taki szczur się obudził kierował się raczej pragnie
                                        > niem zaspokojenia pragnienia. Potem zajął się swoim głodem. A potem poszukał sa
                                        > micy. Mam ci napisać gdzie miał dobro gatunku?

                                        Ja nigdy i nic nie pisałem o szczurach, więc się nie wygłupiaj i nie rób z siebie kretyna większego, niż jesteś (ale czy jest to możliwe ? - myślę, że i tak dotknąłeś już sufitu).
                                        • k_a_p_p_a Coraz więcej dowodów na nieuleczalność enia 08.10.11, 11:47
                                          > Znowu bredzisz, jak w malignie, nie przedstawiając żadnych dowodów, na swoje ba
                                          > jania.
                                          > Pyłki roślin znajdują się nawet na Antarktydzie

                                          Biedny nieuku, dawaj jakiś materiał na dowód znalezienia pyłków palm na Antarktydzie:))))


                                          a guano w największych ilościach występuje właśnie w Ameryce Południow
                                          > ej, na obszarze gdzie swoje kolonie mają gatunki ptaków, które przyczyniają się
                                          > do szybkiego przyrostu guano.
                                          > A zatem twoja śmieszna teoria o tym, że "rósł tam las palm" oraz, że
                                          > "była tam największa kolonia ptaków na Pacyfiku południowym"
                                          wyssane jest z
                                          > brudnego palucha.

                                          A najlepsze kasztany są na placu Pigalle, i ma to tyle samo wspólnego z tematem ile twój bełkot
                                          • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na nieuleczalność enia 08.10.11, 12:04
                                            k_a_p_p_a napisał:

                                            > > Znowu bredzisz, jak w malignie, nie przedstawiając żadnych dowodów, na sw
                                            > oje ba
                                            > > jania.
                                            > > Pyłki roślin znajdują się nawet na Antarktydzie
                                            >
                                            > Biedny nieuku, dawaj jakiś materiał na dowód znalezienia pyłków palm na Antarkt
                                            > ydzie:))))

                                            Nigdy nie napisałem, że na Antarktydzie znajdują się pyłki palm :)))))))))
                                            W którym miejscu mojej wypowiedzi to znalazłeś ?
                                            :) Prosiłem cię już dawno, abyś przynajmniej z rana nie nadużywał mocniejszych środków, niż kefir :)))

                                            > a guano w największych ilościach występuje właśnie w Ameryce Południow
                                            > > ej, na obszarze gdzie swoje kolonie mają gatunki ptaków, które przyczynia
                                            > ją się
                                            > > do szybkiego przyrostu guano.
                                            > > A zatem twoja śmieszna teoria o tym, że "rósł tam las palm" oraz,
                                            > że
                                            > > "była tam największa kolonia ptaków na Pacyfiku południowym"
                                            wyssane
                                            > jest z
                                            > > brudnego palucha.
                                            >
                                            > A najlepsze kasztany są na placu Pigalle, i ma to tyle samo wspólnego z tematem
                                            > ile twój bełkot

                                            Co ma to tyle samo wspólnego ? Temat palm, guano, szczurów, ptaków i Wyspy Wielkanocnej poruszył twój kumpel, nie więcej rozwinięty umysłowo od ciebie, a nie ja :)
                                            • k_a_p_p_a Re: Coraz więcej dowodów na nieuleczalność enia 08.10.11, 12:16
                                              enrque111 napisał:

                                              > k_a_p_p_a napisał:
                                              >
                                              > > > Znowu bredzisz, jak w malignie, nie przedstawiając żadnych dowodów,
                                              > na sw
                                              > > oje ba
                                              > > > jania.
                                              > > > Pyłki roślin znajdują się nawet na Antarktydzie
                                              > >
                                              > > Biedny nieuku, dawaj jakiś materiał na dowód znalezienia pyłków palm na A
                                              > ntarkt
                                              > > ydzie:))))
                                              >
                                              > Nigdy nie napisałem, że na Antarktydzie znajdują się pyłki palm :)))))))))
                                              > W którym miejscu mojej wypowiedzi to znalazłeś ?

                                              Niereformowalny półgłówku, dla ciebie dowodem na nieistnienie palm na Wyspach Wielkanocnych jest obecność na Antarktydzie jakich pyłków?
                                              • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na nieuleczalność enia 08.10.11, 20:23
                                                k_a_p_p_a napisał:

                                                > > > Biedny nieuku, dawaj jakiś materiał na dowód znalezienia pyłków pal
                                                > m na A
                                                > > ntarkt
                                                > > > ydzie:))))
                                                > >
                                                > > Nigdy nie napisałem, że na Antarktydzie znajdują się pyłki palm :))))))))
                                                > )
                                                > > W którym miejscu mojej wypowiedzi to znalazłeś ?
                                                >
                                                > Niereformowalny półgłówku, dla ciebie dowodem na nieistnienie palm na Wyspach W
                                                > ielkanocnych jest obecność na Antarktydzie jakich pyłków?

                                                Nie. Istnienie pyłków palm na Wyspie Wielkanocnej, o ile one rzeczywiście tam występują, gdyż nikt nie podał na ten temat żadnych dowodów, jest równie prawdopodobne, jak występowanie pyłków roślin na Antarktydzie i tyle. Wcale nie oznacza to, że (o ile palmy tam rosły kiedykolwiek) w chwili przybycia na wyspę pierwszych ludzi rosła tam choćby jedna palma ...................... no, może poza tą, która również tobie odbiła :)))
                                                • tanebo Re: Coraz więcej dowodów na nieuleczalność enia 08.10.11, 20:36
                                                  Co do tych dowodów: po pierwsze to palma Paschalococos disperta. Jest ednemitem. czyli występowała tylko na Wyspie Wielkanocnej. Jak jej pyłek mógł przywędrować z innego lądu? Oprócz pyłku znaleziono orzechy tej palmy na wyspie w jeziorze sprzed przybycia ludzi. Też je tam przywiało. Mało tego, odnaleziono wizerunki tej palmy zrobione przez krajowców, plama ma charakterystyczną sylwetkę. Co oznacza że były tam gdy przybyli tam ludzie www.trebrown.com/articles/blog/?p=81
                                                • k_a_p_p_a Re: Coraz więcej dowodów na nieuleczalność enia 08.10.11, 20:37
                                                  Eniu, przygłupie, nie żądałeś żadnych dowodów:))))), ale zacząłeś pleść androny o Antarktydzie. Otóż wbij sobie w pusty łeb, że obecność konkretnych pyłków na Wyspach Wielkanocnych jest dowodem na występowanie tam takowej roślinności i przesłanką do oszacowania czasu i ilości w jakiej występowała.
                                                  • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na nieuleczalność enia 08.10.11, 20:53
                                                    k_a_p_p_a napisał:

                                                    > Eniu, przygłupie, nie żądałeś żadnych dowodów:))))), ale zacząłeś pleść androny
                                                    > o Antarktydzie. Otóż wbij sobie w pusty łeb, że obecność konkretnych pyłków na
                                                    > Wyspach Wielkanocnych jest dowodem na występowanie tam takowej roślinności i p
                                                    > rzesłanką do oszacowania czasu i ilości w jakiej występowała.

                                                    To nie ja zacząłem bajdurzyć o egzotycznych lądach oraz występującej tam faunie i florze więc pretensje kieruj nie pod moim adresem :)
                                                    Występowanie jakichkolwiek pyłków na danym terenie, absolutnie nie jest żadnym dowodem na pochodzenie z roślin tam rosnących - o tym wiedzą nawet dzieci, które liznęły choćby jeden rok biologii w szkole podstawowej .................... czy ty już sięgasz z krzesła nogami do podłogi ?
                                                  • k_a_p_p_a Re: Coraz więcej dowodów na nieuleczalność enia 08.10.11, 20:59
                                                    > Występowanie jakichkolwiek pyłków na danym terenie, absolutnie nie jest żadnym
                                                    > dowodem na pochodzenie z roślin tam rosnących -

                                                    Eniu, wiesz co to jest endemit? Notorycznie pyskujesz całkowicie nieprzygotowany, bez elementarnych podstaw.
                                                  • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na nieuleczalność enia 08.10.11, 21:19
                                                    k_a_p_p_a napisał:

                                                    > > Występowanie jakichkolwiek pyłków na danym terenie, absolutnie nie jest ż
                                                    > adnym
                                                    > > dowodem na pochodzenie z roślin tam rosnących -
                                                    >
                                                    > Eniu, wiesz co to jest endemit? Notorycznie pyskujesz całkowicie nieprzygotowan
                                                    > y, bez elementarnych podstaw.

                                                    :) Nie musisz się mądrzyć nieuku :) Opowiedz lepiej coś o nieistnieniu ras :)
                                                    O przypuszczeniach na temat wymarłej fauny i flory egzotycznych lądów, i owszem możemy podebatować, ale konsensusu i tak nie osiągniemy, gdyż dowodów na to jest niezwykle mało lub w ogóle nie ma, a różni naukowcy zadowalają się spekulacjami.
                                                  • tanebo Re: Coraz więcej dowodów na nieuleczalność enia 08.10.11, 21:32
                                                    Czy naukowcy różnią się również co do wyginięcia alki olbrzymiej? Znamy nawet nazwiska ludzi którzy zgładzili ten gatunek. Czy wymieranie gatunków ma znaczenie? I owszem. Możemy się o tym boleśnie przekonać na własnej skórze. Tak jak mieszkańcy wyspy wielkanocnej czy też Majowie.
                                                  • Gość: ka_p_pa Re: Coraz więcej dowodów na nieuleczalność enia IP: *.lukman.pl 08.10.11, 23:04
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > k_a_p_p_a napisał:
                                                    >
                                                    > > > Występowanie jakichkolwiek pyłków na danym terenie, absolutnie nie
                                                    > jest ż
                                                    > > adnym
                                                    > > > dowodem na pochodzenie z roślin tam rosnących -
                                                    > >
                                                    > > Eniu, wiesz co to jest endemit? Notorycznie pyskujesz całkowicie nieprzyg
                                                    > otowan
                                                    > > y, bez elementarnych podstaw.
                                                    >
                                                    > :) Nie musisz się mądrzyć nieuku :) Opowiedz lepiej coś o nieistnieniu ras :)

                                                    Eniu, uciekasz, ale może być. Wskaż mi jakikolwiek mój post, w którym negowałem istnienie ras.
                                                  • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na nieuleczalność enia 09.10.11, 10:12
                                                    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                                                    > > > > Występowanie jakichkolwiek pyłków na danym terenie, absolutni
                                                    > e nie
                                                    > > jest ż
                                                    > > > adnym
                                                    > > > > dowodem na pochodzenie z roślin tam rosnących -
                                                    > > >
                                                    > > > Eniu, wiesz co to jest endemit? Notorycznie pyskujesz całkowicie ni
                                                    > eprzyg
                                                    > > otowan
                                                    > > > y, bez elementarnych podstaw.
                                                    > >
                                                    > > :) Nie musisz się mądrzyć nieuku :) Opowiedz lepiej coś o nieistnieniu ra
                                                    > s :)
                                                    >
                                                    > Eniu, uciekasz, ale może być.

                                                    Od niczego nie uciekam, to raczej ty za swoim nieudacznym kumplem o ksywce "tenebo" próbujecie sprowadzić dyskusję na boczne tory :)
                                                    Jeśli chcesz brnąć w "endemity", to możemy to ciągnąć, ale co chcesz przez to wykazać ?

                                                    Wskaż mi jakikolwiek mój post, w którym negowa
                                                    > łem istnienie ras.


                                                    Ty nie, ale twój kumpel, któremu tak gorliwie sekundujesz, próbuje od pewnego czasu to wmówić, więc myślałem, że mu i w tym wypadku będziesz chciał pomóc :)
                                                  • Gość: ka_p_pa Re: Coraz więcej dowodów na nieuleczalność enia IP: *.lukman.pl 09.10.11, 12:34
                                                    enrque111 napisał:

                                                    > k_a_p_p_a napisał:
                                                    >
                                                    > > > Występowanie jakichkolwiek pyłków na danym terenie, absolutnie nie
                                                    > jest ż
                                                    > > adnym
                                                    > > > dowodem na pochodzenie z roślin tam rosnących -
                                                    > >
                                                    > > Eniu, wiesz co to jest endemit? Notorycznie pyskujesz całkowicie nieprzyg
                                                    > otowan
                                                    > > y, bez elementarnych podstaw.
                                                    >
                                                    > :) Nie musisz się mądrzyć nieuku :) Opowiedz lepiej coś o nieistnieniu ras :)

                                                    Eniu, uciekasz, ale może być. Wskaż mi jakikolwiek mój post, w którym negowałem istnienie ras.
                                                  • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na nieuleczalność enia 09.10.11, 13:12
                                                    Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                                                    > > > > Występowanie jakichkolwiek pyłków na danym terenie, absolutni
                                                    > e nie
                                                    > > jest ż
                                                    > > > adnym
                                                    > > > > dowodem na pochodzenie z roślin tam rosnących -
                                                    > > >
                                                    > > > Eniu, wiesz co to jest endemit? Notorycznie pyskujesz całkowicie ni
                                                    > eprzyg
                                                    > > otowan
                                                    > > > y, bez elementarnych podstaw.
                                                    > >
                                                    > > :) Nie musisz się mądrzyć nieuku :) Opowiedz lepiej coś o nieistnieniu ra
                                                    > s :)
                                                    >
                                                    > Eniu, uciekasz, ale może być.

                                                    Nigdy od niczego nie uciekałem i w tym wypadku nie mam zamiaru. Jeśli chcesz kontynuować temat o odległych lądach i występujących tam endemitach, to proszę bardzo :)

                                                    Wskaż mi jakikolwiek mój post, w którym negowa
                                                    > łem istnienie ras.


                                                    Ty nie, ale twój nieudaczny kumpel o ksywce "tanebo" jest o tym przekonany, więc sądziłem, że i w tym wypadku przyjdziesz mu z pomocą i będziesz udowadniał, że rasy nie istnieją :))
                                        • tanebo Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 08.10.11, 12:53
                                          Z palmami na Wyspie Wielkanocnej jest mały problem. Rósł tam mianowicie gatunek Paschalococos disperta. Jest to gatunek endemiczny. Co oznacza że pyłki tej palmy nie mogły trafić na Wyspę Wielkanocną z żadnego innego kawałka lądu. Z guano jest spawa prostsza - gó..., bo tym jest guano, jest takie jak każdy widzi. Leży i się nie rusza. Musiało być wyprodukowane na miejscu. Co do dobra gatunku to co za różnica czy szczur czy człowiek? W zasadzie potrzeby są te same. Uniknąć kłów, oddychać, jeść.
                            • bling.bling Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 07.10.11, 21:54
                              eniek, nie zrozumiałeś. Pytanie było czy masz dowód na uznawanie przez przyrodę ludzkiej definicji normy, jakakolwiek ona by była.
                              • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 07.10.11, 22:25
                                bling.bling napisał:

                                > eniek, nie zrozumiałeś. Pytanie było czy masz dowód na uznawanie przez przyrodę
                                > ludzkiej definicji normy, jakakolwiek ona by była.

                                To ważne "jaka ona jest" a wiadomym wszak jest, że musi być norma, aby móc odróżnić ją od dewiacji. To logiczne, jeśli normą np jest, że murzyni są czarni, to murzyn-albinos musi być odstępstwem od tej normy, a więc jego biała cera jest dewiacją.............. chyba, że nie wierzysz, że bywają murzyni o białej skórze ?
                                • tanebo Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 07.10.11, 22:42
                                  Nie ma czegoś takiego jak norma. Jest zbiór osobników. Każdy jest inny. I każdy jest odpowiedzią na wzywanie jakie stawia życie. Ci którzy najlepiej odpowiedzą na to wyzwanie przedłużą gatunek. Nie tylko rozmnażając się. Co do murzynów to twoja definicja jest zbyt powierzchowna. Ludy bantu, pigmeje i buszmeni mają różne odcienie skóry. Niektórzy nie są bardziej ciemni niż Szkot po wakacjach na lazurowyn wybrzeżu. Ciemny odcień skóry zdarza się też wśród indoeuropejczyków. Raz na ileś tam dzieci rodzi się białym rodzicom dziecko o czarnej karnacji.
                                  • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 08.10.11, 11:54
                                    tanebo napisał:

                                    > Nie ma czegoś takiego jak norma. Jest zbiór osobników. Każdy jest inny. I każdy
                                    > jest odpowiedzią na wzywanie jakie stawia życie. Ci którzy najlepiej odpowiedz
                                    > ą na to wyzwanie przedłużą gatunek. Nie tylko rozmnażając się. Co do murzynów t
                                    > o twoja definicja jest zbyt powierzchowna. Ludy bantu, pigmeje i buszmeni mają
                                    > różne odcienie skóry. Niektórzy nie są bardziej ciemni niż Szkot po wakacjach n
                                    > a lazurowyn wybrzeżu. Ciemny odcień skóry zdarza się też wśród indoeuropejczykó
                                    > w. Raz na ileś tam dzieci rodzi się białym rodzicom dziecko o czarnej karnacji.

                                    :) To wszystko jest bardzo ciekawe, co piszesz i dostarczasz mi wiele radości swoimi uciesznymi wywodami, ale ja nie pisałem o "odcieniu skóry" lecz o wrodzonym, genetycznym kolorze skóry, określającym daną rasę (już czekam, kiedy zaczniesz wmawiać, że "rasy nie istnieją" i wymyślili je ci obrzydliwi rasiści).
                                    Z niecierpliwością również czekam, kiedy przedstawisz, choćby jeden przypadek, w którym obojgu białym rodzicom (bez udziału osoby trzeciej) rodzi się dziecko o czarnym kolorze skóry ?
                                    Narobiłeś mi apetytu, już przebieram nogami z niecierpliwości na twoje sensacyjne odkrycie :)
                                    • k_a_p_p_a Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 08.10.11, 12:26
                                      > :) To wszystko jest bardzo ciekawe, co piszesz i dostarczasz mi wiele radości s
                                      > woimi uciesznymi wywodami, ale ja nie pisałem o "odcieniu skóry" lecz o
                                      > wrodzonym, genetycznym kolorze skóry, określającym daną rasę

                                      No to dawaj, eniu, wykład, jak dziedziczy się "kolor skóry" i czym różni się od " odcienia skóry"
                                      • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 08.10.11, 20:44
                                        k_a_p_p_a napisał:

                                        > > :) To wszystko jest bardzo ciekawe, co piszesz i dostarczasz mi wiele rad
                                        > ości s
                                        > > woimi uciesznymi wywodami, ale ja nie pisałem o "odcieniu skóry" l
                                        > ecz o
                                        > > wrodzonym, genetycznym kolorze skóry, określającym daną rasę
                                        >
                                        > No to dawaj, eniu, wykład, jak dziedziczy się "kolor skóry" i czym różni się od
                                        > " odcienia skóry"

                                        :) Skoro, pomimo rozwiniętej w miarę umiejętności czytania i pisania, dostępu do zdobyczy wiedzy, posiadania nowoczesnych środków technicznych, jeszcze tego nie wiesz, to zapytaj rodziców :))))
                                        Domyślam się, że jesteś (już) na takim etapie, że w biały dzień nie potrafisz odróżnić białego od murzyna ..................... dla ciebie, jak widzę, ten drugi, to także biały, tylko o innym "odcieniu skóry" - zaiste, lewactwo narobiło kretynom sieczkę z mózgu. Płeć również dla ciebie nie istnieje ?
                                    • tanebo Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 08.10.11, 12:46
                                      Proście a będzie am dane - en.wikipedia.org/wiki/Sandra_Laing - Sandra Laing urodziła się w rodzinie białych Afrykanerów w RPA. Jej rodzice należeli do partii popierającej politykę apartheidu, również jej dziadkowie byli biali. Sandra urodziła się z czarną skórą i wełnistymi włosami. Testy genetyczne potwierdziły że dziecko jest ich córką. Dziedziczenie koloru skóry u ludzi nie jest proste, zależy od co najmniej czterech loci genów polimerycznych.Allele ciemnej barwy wykazują niepełną dominację wobec alleli jasnej barwy skóry a im tych pierwszych jest więcej tym skóra ciemniejsza. Te geny to SLC45A2, ASIP, MATP, TYR, OCA2, MC1R i niedawno odkryty SLC24A5. Co do kwestii racy to mam mieszane uczucia. Zbyt mało różnimy się genetycznie by kolor skóry miał jakiekolwiek znaczenie.
                                  • mg2005 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 08.10.11, 16:31
                                    > Nie ma czegoś takiego jak norma

                                    Norma to używanie organu zgodnie z jego funkcją

                                    >Ci którzy najlepiej odpowiedz
                                    > ą na to wyzwanie przedłużą gatunek.

                                    Czyli pederaści udzielają złej odpowiedzi... :)
                                    • k_a_p_p_a Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 08.10.11, 16:39
                                      mg2005 napisał:

                                      > > Nie ma czegoś takiego jak norma
                                      >
                                      > Norma to używanie organu zgodnie z jego funkcją

                                      Następny biolog:)))))
                                      • mg2005 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 09.10.11, 08:41
                                        > Następny biolog:)))))

                                        Raczej logik :)
                                        • tanebo Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 09.10.11, 08:50
                                          A świstak zawija je w te sreberka...
                                        • Gość: ka_p_pa Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti IP: *.lukman.pl 09.10.11, 13:05
                                          mg2005 napisał:

                                          > > Następny biolog:)))))
                                          >
                                          > Raczej logik :)

                                          Codzienne potykanie się o logikę nie czyni z ciebie logika:)
                                          • mg2005 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 10.10.11, 08:48
                                            > Codzienne potykanie się o logikę

                                            Udowodnij (na przykładach !) swoją insynuację ...
                                    • tanebo Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 08.10.11, 16:41
                                      Ty patrz! To my ludzie używamy rąk niezgodnie z przeznaczeniem. Jesteśmy jedynym gatunkiem nie używającym ich w ogóle do chodzenia. Porzuciliśmy tą funkcję rąk i zaczęliśmy ich używać do tak nienaturalnych zastosowań jak operowanie wolantem w samolocie. Co do homoseksualistów to pomagają w przedłużeniu gatunku. Dostarczają jeszcze jednej pary rąk do zdobywania pożywienia nie dostarczając jednocześnie mnóstwa gęb do żywienia.
                                      • mg2005 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 09.10.11, 08:40
                                        tanebo napisał:

                                        > Ty patrz! To my ludzie używamy rąk niezgodnie z przeznaczeniem. Jesteśmy jedyny
                                        > m gatunkiem nie używającym ich w ogóle do chodzenia. Porzuciliśmy tą funkcję rą
                                        > k

                                        Pała z biologii ! :)))

                                        > Co do homoseksualistów to pomagają w przedłużeniu gatunku. Dos
                                        > tarczają jeszcze jednej pary rąk do zdobywania pożywienia nie dostarczając jedn
                                        > ocześnie mnóstwa gęb do żywienia.

                                        :))) Żyjesz w wirtualnym świecie...Twoja teza mogła mieć jakiś sens w czasach jaskiniowców, ale nie dziś...
                                        • tanebo Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 09.10.11, 08:49
                                          mg2005 napisał:
                                          > Pała z biologii ! :)))
                                          Sorry, nie chciałem obrazić twojej rodziny.
                                          > :))) Żyjesz w wirtualnym świecie...Twoja teza mogła mieć jakiś sens w czasach j
                                          > askiniowców, ale nie dziś...
                                          Po pierwsze to niczym biologicznie nie różnimy się od jaskiniowców. A jeszcze 200 lat temu przeżywalność niemowląt był na tym samym poziomie co 100 tys. lat temu. Czy dziś coś się zmieniło? Stawiam tezę że nie. Gdy idę ulicą obok jakiegoś liceum pierwsze co mi się rzuca w oczy to wzrost licealistów. 190 cm w moich czasach predystynował do gry w NBA. Dziś każdy 18-latek tyle ma. Dlaczego? Lepsze wyżywienie. A na wyżywienie ma wpływ zamożność rodziny. Homoseksualista jak każdy jej członek dorzuca się do puli. Ale nie bierze bo nie ma dzieci.
                                          • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 09.10.11, 10:31
                                            tanebo napisał:

                                            napisał, jak zwykle bardzo ucieszne facecje, dostarczając mi wielu powodów do śmiechu:

                                            > Po pierwsze to niczym biologicznie nie różnimy się od jaskiniowców. A jeszcze 2
                                            > 00 lat temu przeżywalność niemowląt był na tym samym poziomie co 100 tys. lat t
                                            > emu.

                                            "Biologicznie" to zapewne niewiele różnimy się i od innych istot żyjących na ziemi :)
                                            Natomiast, jeśli chodzi o "przeżywalność niemowląt", to jeszcze nikt nie wykazał, że 2000 lat temu był na tym samym poziomie co 100 tys. lat temu, możesz więc być prekursorem w tej dziedzinie i opublikować swoje badania na ten temat :)

                                            > Czy dziś coś się zmieniło? Stawiam tezę że nie.

                                            Bardzo śmiała, odważna teza - przedstaw jej przesłanki ?

                                            > Gdy idę ulicą obok jakiego
                                            > ś liceum pierwsze co mi się rzuca w oczy to wzrost licealistów. 190 cm w moich
                                            > czasach predystynował do gry w NBA. Dziś każdy 18-latek tyle ma.

                                            :) Jakoś nie stwierdziłem tego faktu (być może żyjemy na dwóch różnych kontynentach ?). Na jakich badaniach opierasz równie i tą, niezwykle śmiałą tezę, że dziś każdy 18-latek tyle ma 190 cm wzrostu ? :)

                                            > Dlaczego? Leps
                                            > ze wyżywienie. A na wyżywienie ma wpływ zamożność rodziny. Homoseksualista jak
                                            > każdy jej członek dorzuca się do puli. Ale nie bierze bo nie ma dzieci.

                                            Wyżywienie nie jest decydującym czynnikiem, więc i zamożność nie ma na to wpływu. Gdyby tak było to wszyscy zamożni byliby wysocy, a biedni niscy, a tak nie jest, co każdy zdrowy na umyśle dostrzega na co dzień - ty jednak do zdrowych się nie zaliczasz, czyż nie ?
                                          • mg2005 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 10.10.11, 08:43
                                            > Sorry, nie chciałem obrazić twojej rodziny.

                                            A co ma do tego moja rodzina ?...
                                            Podziękuj swoim rodzicom, że obdarzyli Cię tak "wyjątkową" inteligencją :)

                                            > A na wyżywienie ma wpływ zamożność rodziny. Homoseksualista jak
                                            > każdy jej członek dorzuca się do puli. Ale nie bierze bo nie ma dzieci.

                                            Absurdalny argument. W dzisiejszym świecie (oprócz kilku krajów Afryki) nie ma problemu niedoboru zasobów żywności i innych...


                                        • Gość: ka_p_pa Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti IP: *.lukman.pl 09.10.11, 13:10
                                          mg2005 napisał:

                                          > tanebo napisał:

                                          > > Ty patrz! To my ludzie używamy rąk niezgodnie z przeznaczeniem. Jesteśmy
                                          > jedynym gatunkiem nie używającym ich w ogóle do chodzenia. Porzuciliśmy tą funk
                                          > cję rąk

                                          > Pała z biologii ! :)))

                                          Nie masz kompetencji do wystawiania ocen z biologii, ty jesteś "logik":))))
                                          >
                                          > > Co do homoseksualistów to pomagają w przedłużeniu gatunku. Dos
                                          > > tarczają jeszcze jednej pary rąk do zdobywania pożywienia nie dostarczają
                                          > c jedn
                                          > > ocześnie mnóstwa gęb do żywienia.
                                          >
                                          > :))) Żyjesz w wirtualnym świecie...Twoja teza mogła mieć jakiś sens w czasach j
                                          > askiniowców, ale nie dziś...

                                          A to czemu?
                                          • mg2005 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 10.10.11, 08:50
                                            > Nie masz kompetencji do wystawiania ocen z biologii

                                            W tym wypadku mam. A jaką ty wystawiasz mu ocenę ? :)


                                            > A to czemu?

                                            Już wyjaśniłem
                                            • Gość: ka_p_pa Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti IP: *.lukman.pl 10.10.11, 11:36
                                              mg2005 napisał:

                                              > > Nie masz kompetencji do wystawiania ocen z biologii
                                              >
                                              > W tym wypadku mam

                                              Nie masz. Wielokrotnie to wykazałeś, a tu potwierdzasz. Masz elementarne braki w wiedzy przyrodniczej.

                                              > A jaką ty wystawiasz mu ocenę ? :)

                                              Bardzo dobrą. W kilku zdaniach wyjaśnił jak najprościej działanie i biologiczne pochodzenie zjawiska homoseksualizmu. Ty już miałeś to wyjaśniane wielokrotnie, niestety, masz organiczną niechęć do wiedzy.
                                              • mg2005 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 12.10.11, 20:01
                                                > Nie masz. Wielokrotnie to wykazałeś, a tu potwierdzasz

                                                Gdzie wykazałem i jak potwierdzam ?...

                                                > > A jaką ty wystawiasz mu ocenę ? :)
                                                >
                                                > Bardzo dobrą

                                                Też uważasz, że funkcją rąk jest chodzenie ?... :) Też chodzisz na czworakach, jak tanebo ?... :))

                                                W kilku zdaniach wyjaśnił jak najprościej działanie i biologiczne
                                                > pochodzenie zjawiska homoseksualizmu

                                                1. To "wyjaśnienie" jest tylko czczą hipotezą...
                                                2. Homoseksualizm jest nie tylko genetyczny, ale również nabyty - co przeczy waszemu "wyjaśnieniu"...
                                                3. Wasze "wyjaśnienie" nie uzasadnia homoseksualizmu we współczesnym świecie - a więc niechcący sami przyznajecie, że jest dewiacją... :)
                                                • tanebo Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 12.10.11, 20:22
                                                  ad. 2. Dlaczego uważasz że homoseksualizm nabyty nie ma racjonalnych podstaw? W społeczeństwach zamkniętych może być racjonalnym wyborem. W społeczeństwach Innuitów, gdy nie rodzą się dziewczynki część chłopców wychowuje się jak dziewczynki. To ma związek ze ścisłym podziałem ról w społeczeństwie. Samotny człowiek w ich warunkach nie przeżyje. Podział ról jest niezbędny. A skoro nie ma kobiet...
                                                  ad. 3. Dlaczego sądzisz że dziś człowiek zupełnie uniezależnił się od natury? 10000 lat temu byliśmy częścią natury i podlegaliśmy ewolucji. Niektórzy sądzą że dziś już tak nie jest. Sęk w tym że bardzo trudnić udowodnić ewolucję ludzi w sposób naukowy. By to zrobić trzeba by izolować grupę ludzi na kilka pokoleń tak by rozmnażali się tylko między sobą. Potrzebna by była także grupa kontrolna. I jest taki dowód! W czasopiśmie PNAS Emmanuele Milot i Denis Reale opublikowali badania na temat populicjii wyspy Ile aux coudres z ostatnich pięciu pokoleń. Raz że populacja tej wyspy żyła w izolacji, dwa że mamy dokumentację medyczna na jej temat. Okazało się że pod względem biologicznym ludzie ci ulegli ewolucji. Tak więc masz dowód że i dziś ma znaczenie to co napisałem.
                                                • ka_p_pa Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 12.10.11, 20:34

                                                  mg2005 napisał:

                                                  > > Nie masz. Wielokrotnie to wykazałeś, a tu potwierdzasz
                                                  >
                                                  > Gdzie wykazałem i jak potwierdzam ?...
                                                  >
                                                  > > > A jaką ty wystawiasz mu ocenę ? :)
                                                  > >
                                                  > > Bardzo dobrą
                                                  >
                                                  > Też uważasz, że funkcją rąk jest chodzenie ?... :) Też chodzisz na czworakach,
                                                  > jak tanebo ?... :))

                                                  Pierwotną funkcją przedniej pary kończyn było chodzenie. Czy to po ziemi, czy to po drzewach. Cała reszta jest dewiacją. Dewiantem jest też koń kopiący kończyną służącą przecież do chodzenia i dewiantem jest Kreator łączący funkcje seksualne z ujściem cewki moczowej. Ech, ty biologu:)


                                                  > 2. Homoseksualizm jest nie tylko genetyczny, ale również nabyty - co przeczy wa
                                                  > szemu "wyjaśnieniu"..

                                                  Nie ma żadnych dowodów na takie pochodzenie homoseksualizmu. Jest on wrodzony, co niekoniecznie znaczy, że genetyczny.


                                                  > 3. Wasze "wyjaśnienie" nie uzasadnia homoseksualizmu we współczesnym świecie -
                                                  > a więc niechcący sami przyznajecie, że jest dewiacją... :)

                                                  Jakikolwiek "seksualizm" z technicznego punktu widzenia nie ma uzasadnienia w naszych czasach, jest więc według takiej logiki dewiacją.
                                              • tanebo Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 12.10.11, 20:25
                                                Co do rąk - jesteśmy jedynym gatunkiem ssaków który de facto nie używa ich do chodzenia. Są hipotezy wyjaśniające przyjęcie postawy spionizowanej dla lepszego chłodzenia.
                • tanebo Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 03.10.11, 20:30

                  > To wszystko są brednie wyolbrzymiane i przekłamywane przez wrogów Kościoła.
                  > Kościół nigdy nie uczestniczył w żadnych "wyprawach", "rzeziach", czy "masakrow
                  > aniu" kogokolwiek. Jeśli masz na to jakikolwiek dowód, to go przedstaw.
                  Proszę bardzo: rzezie żydów podczas podczas krucjat - nawoływali do nich brat zakonny Rudolfi o opat Cluny Piotr, ludzie wielce szanowani przez Kościół. Pierwsze getta żydowskie powstały na mocy bulli Cum nimis absurdum.
                  • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 03.10.11, 22:05
                    tanebo napisał:

                    >
                    > > To wszystko są brednie wyolbrzymiane i przekłamywane przez wrogów Kościoł
                    > a.
                    > > Kościół nigdy nie uczestniczył w żadnych "wyprawach", "rzeziach", czy "ma
                    > sakrow
                    > > aniu" kogokolwiek. Jeśli masz na to jakikolwiek dowód, to go przedstaw.
                    > Proszę bardzo: rzezie żydów podczas podczas krucjat - nawoływali do nich brat z
                    > akonny Rudolfi o opat Cluny Piotr, ludzie wielce szanowani przez Kościół.

                    Czy masz na myśli (to zbyt dumne słowo, jak na proces chemiczny zachodzący w twojej czaszce) owego Piotra „Miłośnika pokoju – jak pisze jego biograf Rudolf – który osiągnął pokój w chwale Bożej w dniu pokoju” („Vita”, I, 17; PL 189,28) ?
                    Ci, którzy go znali, wysławiali jego szlachetną łagodność, spokojną równowagę, panowanie nad sobą, prawość, lojalność, światłość umysłu i szczególną skłonność do medytacji.
                    www.niedziela.pl/artykul_w_niedzieli.php?doc=nd200943&nr=1
                    Czyżbyś uważał, że wojny są "operacjami pokojowymi" ? :) ....... a gdy jakikolwiek Polak ukradnie portmonetkę staruszce np w Berlinie, to oskarżysz wszystkich Polaków o złodziejstwo ?

                    Pierw
                    > sze getta żydowskie powstały na mocy bulli Cum nimis absurdum.

                    Co w tym dziwnego ? Nawet dziś powstają różne getta w różnych krajach ? Co to jest np "chinatown" ?
                    • tanebo Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 04.10.11, 07:08
                      Po pierwsze - opisujesz tu męża świątobliwego który mordem się nie skalał. A raczej cytujesz co mu współcześni o nim myśleli. Współcześni czyli kto? Współwyznawcy. Trudno by go w złym świetle stawiali. Inaczej sprawa by wyglądała gdyby opisem zajęły się jego ofiary. Czyli po owocach go poznacie.
                      Po drugie - katoliccy mędrcy mają szczególną umiejętność. Jeśli ktoś zrobi coś dobrego to staje się katolikiem. Choćby nigdy nie zadeklarował tego. Jeśli natomiast są podstawy by go krytykować automatyczni przestaje być katolikiem, nawet jeśli wyraża to słowem, myślą i czynem. Czysta sofistyka...
                      • enrque111 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 04.10.11, 17:22
                        tanebo napisał:

                        > Po pierwsze - opisujesz tu męża świątobliwego który mordem się nie skalał.

                        Przedstawiam fakty i podaję dowody.

                        A ra
                        > czej cytujesz co mu współcześni o nim myśleli. Współcześni czyli kto? Współwyzn
                        > awcy. Trudno by go w złym świetle stawiali.

                        Trudno by coś więcej na jego temat wiedzieli ci, którzy żyli kilkaset lat po nim :)

                        Inaczej sprawa by wyglądała gdyby o
                        > pisem zajęły się jego ofiary. Czyli po owocach go poznacie.

                        Jakie "ofiary" ? - czy masz dowody, że był on sprawcą jakichkolwiek "ofiar" ?

                        > Po drugie - katoliccy mędrcy mają szczególną umiejętność. Jeśli ktoś zrobi coś
                        > dobrego to staje się katolikiem. Choćby nigdy nie zadeklarował tego. Jeśli nato
                        > miast są podstawy by go krytykować automatyczni przestaje być katolikiem, nawet
                        > jeśli wyraża to słowem, myślą i czynem. Czysta sofistyka...

                        Domyślam się, że dowodu na te swoje "przemyślenia" nie posiadasz żadnego ?
            • Gość: facet Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti IP: *.rev.inds.pl 04.10.11, 17:16
              >Nie słyszałem o tragediach z tego powodu. Ratowanie dusz innych jest okazywaniem miłosierdzia przez chrześcijanina.
              To mało słyszałeś.Hiszpański historyk Felipe Fernández-Armesto: „Nie da się zaprzeczyć, że trybunały inkwizycyjne były bezwzględne w stosowaniu tortur, aby wymusić zeznania; z drugiej strony jednak przy osądzaniu barbarzyństwa tortur trzeba brać pod uwagę cierpienia czekające w piekle heretyka, który by nie wyznał swych win” .
          • mg2005 [...] 02.10.11, 16:57
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • mg2005 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 03.10.11, 11:43
            sabinac-0 napisała:
            >
            > Obecnie wiekszosc zarazonych HIV to heteroseksualisci

            Mądra-inaczej nie wie, że homo to 2% populacji ?...


            > Po drugie wiekszosc pedofilow to heteroseksualni mezczyzni

            j.w.
            30% pedofilów to homo (2% populacji)

            > homoseksualizm jest odmiennoscia seksualna, nie dewiacja.

            Pederastia to dewiacja (zaburzony popęd seksualny)


            --
            lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
            Po wyborach 2007 roku, w których głosowałem na PO powiedziałem sobie, że daję Platformie pół roku na przekonanie mnie, że dobrze zrobiłem oddając na nią głos.
          • lepian4 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 04.10.11, 08:05
            Obecnie, obecnie...
            Od kogo sie to kurde zaczelo?
            • 33qq Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 04.10.11, 11:31
              ponoć od małp, nie wiadomo , homo czy hetero były
              • mg2005 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 06.10.11, 08:33
                A dlaczego hiv rozwinął się w środowisku pederastów i z tego środowiska rozlała się na świat... ?
    • Gość: Leon Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti IP: *.play-internet.pl 02.10.11, 12:10
      Klik ? Nieee,niech sobie wisi ku uciesze gawiedzi...
    • kinemator Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 02.10.11, 12:11
      > Psychologowie Stanton L. Jones z Wheaton College i Mark A. Yarhouse z Regent Un
      > iversity
      Regent University - A Leading Global Christian University:)

      Regent University is a private coeducational interdenominational Christian university located in Virginia Beach, Virginia, United States. The school was founded by the American televangelist Pat Robertson in 1978 as Christian Broadcasting Network University.
      • khadroma Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 02.10.11, 12:16
        Aaa, i wszystko jasne! :D
        • mg2005 [...] 02.10.11, 16:30
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • mg2005 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 03.10.11, 11:46
          khadroma napisała:

          > Aaa, i wszystko jasne!

          Co ? Że jesteś mądra-inaczej ?... :)


          --
          Po wyborach 2007 roku, w których głosowałem na PO powiedziałem sobie, że daję Platformie pół roku na przekonanie mnie, że dobrze zrobiłem oddając na nią głos.
          lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
          • 33qq Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 03.10.11, 18:56
            nie, że to takie nauki dla przygłupów. To tak jak badania zlecane przez koncerny, kto zapłaci, dostaje wynik, jaki zamówił. Ale niech idioci się podniecają


            :D
            • mg2005 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 06.10.11, 08:37
              33qq napisał:

              > że to takie nauki dla przygłupów.

              Udowodnij, że nie zachowano standardów naukowych


              --
              Po wyborach 2007 roku, w których głosowałem na PO powiedziałem sobie, że daję Platformie pół roku na przekonanie mnie, że dobrze zrobiłem oddając na nią głos.
              • Gość: ka_p_pa Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti IP: *.lukman.pl 06.10.11, 14:22
                mg2005 napisał:

                > 33qq napisał:
                >
                > > że to takie nauki dla przygłupów.
                >
                > Udowodnij, że nie zachowano standardów naukowych

                Masz, przygłupie poczytaj, ale nie pytaj, gdy czegoś nie zrozumiesz, bo oczywiście nie zrozumiesz.
          • khadroma Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 03.10.11, 20:48
            mg2005 napisał:
            > Co ? Że jesteś mądra-inaczej ?... :)

            Tak, jestem madra-bardziej. Od Ciebie na pewno. ;)
            • mg2005 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 06.10.11, 08:39
              > Tak, jestem madra-bardziej


              A więc wyjaśnij swój komentarz:
              "Aaa, i wszystko jasne! "

              :))
      • bling.bling Wheaton College 02.10.11, 12:19
        "For Christ and His Kingdom."
        Our Mission:
        Wheaton College exists to help build the church and improve society worldwide by promoting the development of whole and effective Christians through excellence in programs of Christian higher education.
        • mg2005 Re: Wheaton College 02.10.11, 16:47
          Czy to jest merytoryczny argument wobec twierdzeń naukowców (psychologów) ?...


          --
          lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
          • Gość: ka_p_pa Re: Wheaton College IP: *.lukman.pl 02.10.11, 16:53
            mg2005 napisał:

            > Czy to jest merytoryczny argument wobec twierdzeń naukowców (psychologów

            Naukowców:DDDDDDDDDDDDDD
          • bling.bling Re: Wheaton College 02.10.11, 17:14
            mg2005 napisał:

            > Czy to jest merytoryczny argument wobec twierdzeń naukowców (psychologów
            > ) ?...

            udowodnij, że to naukowcy lub, co lepsze, że to psychologowie -naukowcy
            • mg2005 Re: Wheaton College 02.10.11, 19:06
              > > Czy to jest merytoryczny argument wobec twierdzeń naukowców (psyc
              > hologów
              > > ) ?...
              >
              > udowodnij, że to naukowcy lub, co lepsze, że to psychologowie -naukowcy
              >

              Dobrze - jeśli ty udowodnisz, że twój "argument" był merytoryczny...


              --
              lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
              • bling.bling Re: Wheaton College 02.10.11, 19:24
                Mój argument jest jak najbardziej merytoryczny w zakresie do którego się odwołuje. A najważniejsze, że jest prawdziwy.
                Teraz twoja kolej chasyd...
                • mg2005 Re: Wheaton College 03.10.11, 11:50
                  bling.bling napisał:

                  > Mój argument jest jak najbardziej merytoryczny w zakresie do którego się odwołu
                  > je.

                  Miał być dowód, a nie pobożne życzenie...


                  --
                  Dzisiejsza Platforma nie ma w sobie dosłownie nic z PO, do której wstępowałem ponad 10 lat temu. Stała się „partią władzy”, której wyłącznym programem jest utrzymanie się przy władzy.
                  lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
                  • bling.bling Re: Wheaton College 03.10.11, 13:28
                    udowodnij, że to pobożne życzenie i nie dowód.
                    • mg2005 Re: Wheaton College 06.10.11, 08:42
                      bling.bling napisał:

                      > udowodnij, że to pobożne życzenie i nie dowód.
                      >

                      Nie kręć , bling... Najpierw ty powinieneś udowodnić (w logicznym rozumowaniu) , że podałeś dowód...
    • Gość: ka_p_pa Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti IP: *.lukman.pl 02.10.11, 12:15
      eniu, nie trać nadziei!
    • bling.bling klik klik... 02.10.11, 12:17
      klik klik...
      • Gość: ka_p_pa Re: klik klik... IP: *.lukman.pl 02.10.11, 12:21
        Jasne, że klik. Tuman miał już kilka razy tłumaczone.
        • mg2005 Re: klik klik... 02.10.11, 16:27
          Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

          > Jasne, że klik. Tuman miał już kilka razy tłumaczone

          A co miał tłumaczone ?...


          --
          lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
          Po wyborach 2007 roku, w których głosowałem na PO powiedziałem sobie, że daję Platformie pół roku na przekonanie mnie, że dobrze zrobiłem oddając na nią głos
          • Gość: ka_p_pa Re: klik klik... IP: *.lukman.pl 02.10.11, 16:38

            mg2005 napisał:

            > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
            >
            > > Jasne, że klik. Tuman miał już kilka razy tłumaczone
            >
            > A co miał tłumaczone ?..
            łapki urwało?
            szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=
            • mg2005 Re: klik klik... 02.10.11, 16:53
              Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

              > łapki urwało?
              > szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=

              Całkiem zgłupiałeś ?... Po co mam szukać, skoro ty możesz wskazać "tłumaczenie" ?
              Chyba , że blefujesz... :)


              --
              lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
              Nie wiem czy płakać czy się śmiać, gdy czytam postulaty PO z 2001 roku: podatek liniowy, zmniejszenie biurokracji, ograniczenie partyjnej nomenklatury do poziomu wiceministrów i wojewodów, zlikwidowanie finansowania partii z pieniędzy podatników, odzyskanie kontroli nad finansami publicznymi
              • Gość: ka_p_pa Re: klik klik... IP: *.lukman.pl 02.10.11, 16:55
                mg2005 napisał:

                > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                >
                > > łapki urwało?
                > > rel="nofollow">szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=
                >
                > Całkiem zgłupiałeś ?... Po co mam szukać, skoro ty możesz wskazać "tłumaczenie"

                Repetitio est mater studiorum. A ty całe życie chciałbyś na gotowcach.
                • mg2005 Re: klik klik... 02.10.11, 19:12
                  Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

                  > A ty całe życie chciałbyś na gotowcach.

                  kappciu, nie bądź błaznem - to ty masz udowodnić swoją tezę:
                  "Tuman miał już kilka razy tłumaczone."

                  KPW, przygłupie ?


                  --
                  lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
                  Dzisiejsza Platforma nie ma w sobie dosłownie nic z PO, do której wstępowałem ponad 10 lat temu. Stała się „partią władzy”, której wyłącznym programem jest utrzymanie się przy władzy.
                  • Gość: ka_p_pa Re: klik klik... IP: *.lukman.pl 02.10.11, 19:16
                    mg2005 napisał:

                    > Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):
                    >
                    > > A ty całe życie chciałbyś na gotowcach.
                    >
                    > kappciu, nie bądź błaznem - to ty masz udowodnić swoją tezę:
                    > "Tuman miał już kilka razy tłumaczone."

                    :DDDDDDDDD
                    Nie, przygłupie, to już od dawna jest składową paradygmatu.
                    • mg2005 Re: klik klik... 03.10.11, 11:48

                      > > kappciu, nie bądź błaznem - to ty masz udowodnić swoją tezę:
                      > > "Tuman miał już kilka razy tłumaczone."
                      >
                      > :DDDDDDDDD
                      > Nie, przygłupie, to już od dawna jest składową paradygmatu.

                      kappciu, potwierdzasz, że jesteś trolem...


                      --
                      lubczasopismo.salon24.pl/polityka/post/347403,przepraszam-za-donalda-tuska-spowiedz-wyborcy-po
                      Dzisiejsza Platforma nie ma w sobie dosłownie nic z PO, do której wstępowałem ponad 10 lat temu. Stała się „partią władzy”, której wyłącznym programem jest utrzymanie się przy władzy.
                      • 33qq Re: klik klik... 08.10.11, 20:55
                        masz prawo nie rozumieć niektórych słów, ale, u licha, skorzystaj ze słownika!
                        • mg2005 Re: klik klik... 09.10.11, 08:43
                          Udowodnij czego nie rozumiem...
                          • ultimate.strike Re: klik klik... 09.10.11, 12:50
                            Udowodnij, ze ma udowodnić...
                            • mg2005 Re: klik klik... 10.10.11, 08:46
                              ultimate.strike napisał:

                              > Udowodnij, ze ma udowodnić

                              Należy udowadniać swoje twierdzenia, a zwłaszcza insynuacje. Jeśli tego nie wiesz, to co tu robisz ?...
      • enrque111 Re: klik klik... 02.10.11, 13:19
        bling.bling napisał:

        > klik klik...

        :) Kapuś :)
    • seth.destructor Oby nikt ciebie nie uleczył w drugą stronę 02.10.11, 14:00
      Niechętnie patrzę na pomysły przeorientowywania preferencji seksualnych. Jakiś idiota może wpaść na pomysł dosypania czegoś do wody i zrobienia z ludzi zoofilów albo miłośników damskich rajstop.
      • voxave Re: Oby nikt ciebie nie uleczył w drugą stronę 02.10.11, 14:22
        Za głupote klik :)
        • enrque111 Re: Oby nikt ciebie nie uleczył w drugą stronę 02.10.11, 16:12
          voxave napisała:

          > Za głupote klik :)

          :) Kapuś :)
      • Gość: tirktruck Re: Oby nikt ciebie nie uleczył w drugą stronę IP: *.pools.arcor-ip.net 02.10.11, 14:24
        czy sie leczy musi sam dorosly koles zdecydowac o przeorientowaniu, ze to trauma "wychowawcza wczesnodziecieca", to Alice Miller, adwokatka bitych i molestowanych dzieci przyznaje w swoich dzielach. Wystarczy zajzec na str.46 w "murach milczenia" o terapii poczytac i sie przekonac(uwaga! drastyczne)
    • sabinac-0 Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 02.10.11, 15:16
      enrque111 napisał:

      > Homoseksualizm jest uleczalny opublikowano w czasopiśmie „Sex and Therapy
      > ”. Autorzy badań dowodzą, iż terapie takie nie są szkodliwe

      Jesli ktos o orientacji homoseksualnej zechcialby sie "leczyc", moze sklorzystac z tych wiekopomnych odkryc.

      Niemniej nawet najgoretsze zapewnienia o "uleczalnosci" homoseksualizmu i "nieszkodliwosci" terapii nie sa powodem by wywierac na homoseksualistow presje lub zmuszac ich do przestawiania sie na hetero.
    • green_feldkurat_katz 23+30+20=73 02.10.11, 17:11
      A co z pozostałymi 27 %? Nie świadczy to o rzetelności tych badań skoro umyka 27%. Może to byli nieuleczalni księżą i autorzy bali się o nich wspomnieć?
      • Gość: ka_p_pa Re: 23+30+20=73 IP: *.lukman.pl 02.10.11, 17:24
        green_feldkurat_katz napisał:

        > A co z pozostałymi 27 %? Nie świadczy to o rzetelności tych badań skoro umyka 2
        > 7%. Może to byli nieuleczalni księżą i autorzy bali się o nich wspomnieć?

        Nieomal wszyscy badani to byli księża lub ludzie głęboko religijni, bo samo "leczenie" odbywało się za pomocą "medytacji religijnej". Same podane liczby też są zakłamane, bo spośród 98 "pacjentów" tylko 11 deklarowało zmianę orientacji, z czego jeden po czasie przyznał, że oszukiwał.
        • tanebo Re: 23+30+20=73 02.10.11, 17:37
          Zdaje się guru "leczących" sam zmienił orientację na hetero. Ożenił się z kobietą. Po latach przyznał że miał kochanka na boku.
          • Gość: ka_p_pa Re: 23+30+20=73 IP: *.lukman.pl 02.10.11, 17:54
            Poważnie?))
            Obsesyjne zajmowanie się homoseksualizmem musi mieć homoseksualne podłoże, co w połączeniu z religijnie wpojonym poczuciu winy daje taką fiksację. Enio dowodem.
            • tanebo Re: 23+30+20=73 02.10.11, 18:22
              Zdaje się że to był Joseph Nicolosi.
            • green_feldkurat_katz Re: 23+30+20=73 02.10.11, 21:32
              Był sobie taki ksiunc hamerykański co to bardzo o gejach źle się wyrażał i oczywiście leczyć ich chciał. Przyłapali go na wywczasach w tropikach z męską kurewką. Tłumaczył się, że mu chłoptaś walizkę na tych wywczasach nosił. Tacy to są najlepsi - jaja na parę dni do pośmiania się

              www.huffingtonpost.com/2010/05/06/colbert-rips-anti-gay-act_n_565763.html
              • lepian4 Re: 23+30+20=73 04.10.11, 08:18
                Ino jeden? W niemiecko szkola, ateistyczno odenwaldszula, praktycznie kazdy nauczyciel bzykal sie z uczniami. Dyrektor zwalnial nawet tych najladniejszych z zajec szkolnych na wspone bzykanko na lonie natury. Ulubiencow bral nawet na wspolne wycieczki. Ci mieli zwykle lepsze oceny na swiadectwie, niz ci mniej atrakcyjni. Cos o tym slyszales?
                Gazeta Wybiorcza juz dawno by o tym doniosla, gdyby sparacami byli katoliccy kaplani. A tak puszczamy mimo uszu najwieksza afere
                • Gość: krucabomba Re: 23+30+20=73 IP: *.ip.netia.com.pl 04.10.11, 14:34
                  Jeden z wielu.
    • billy.the.kid Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti 02.10.11, 18:59
      hieniuś-no,może cibie wyleczyli. ale to nie dowód.
    • snajper55 Leworęcznośc i mięsożerność też jest uleczalna 02.10.11, 21:26
      Podobnie można wyleczyć kibica Legii i po ozdrowieniu będzie kibicował Lechowi a nawet Wiśle. Za to głupota jest niestety nieuleczalna, więc takie wątki na pewno będą się dalej pojawiać.

      S.
      • karbat Re: Leworęcznośc i mięsożerność też jest uleczaln 03.10.11, 12:21
        na podstawie sfientej ksiegi judeo-katolickiej wielebne cwaniaki zmajstrowaly sobie
        dogmaty i wziely sobie na celownik osoby o innej orientacji seksualnej .

        katoliku misjonuj sobie w kosciele ... swych wspolwyznawcow .
        katoliku zyj i daj zyc innym ... nie szczuj w imie swych dogmatow na innych ludzi .
        • billy.the.kid Re: Leworęcznośc i mięsożerność też jest uleczaln 03.10.11, 14:52
          z kim KArTOfLE będą walczyć gdy już zwyciężą szatana i pedałów.???????????????
    • Gość: michał s. Re: Coraz więcej dowodów na uleczalność pederasti IP: *.dynamic.chello.pl 04.10.11, 01:54
      Mnie to akurat nie dotyczy ale widzę, że się cieszysz. Katolik udaje, że szuka katoliczki. Czy aseksualność jest wyleczalna?
    • ultimate.strike Doskonała wiadomość dla księży-pederastów 06.10.11, 14:27
      tylko czy modlitwa ze swej natury bezbożnego księdza okaże się skuteczna?
      • Gość: K. Chinsky Re: Doskonała wiadomość dla księży-pederastów IP: *.dynamic.chello.pl 06.10.11, 21:29
        Skoro pederastia jest uleczalna to duchowni gwałcą chłopców przez anty-rodzinną służbę zdrowia. Tusk nie wydaje naszych podatków na leczenie księży-pederastów bo jest diabłem.
    • Gość: Viator Nie ma takiego czasopisma. n/t IP: *.warszawa.vectranet.pl 08.10.11, 01:35

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka