Dodaj do ulubionych

Rząd Społeczeństwu!

18.11.11, 14:08
Jaki wnioski są oczywistymi po wysłuchaniu expose Premiera?
Oczywistymi są dwa wnioski: "Ja, państwo".
I, "Państwo Obywatela uszczęśliwi".

Od lat powtarzam, że Państwo to instytucja pochodna obywatelskiej jedności, której fundamentalnym zadaniem, jest przestrzeganie sprawiedliwości, sprawiedliwego prawa.

A ponieważ minimalnie sprawiedliwym prawem jest solidarność, której każdy z nas jest nosicielem, a tym samym, do której przestrzegania, jest zobowiązany każdy z nas, to należy dokonać błyskawicznej korekty w Konstytucji, i ta zasadna korekta, również błyskawicznie, wymusi na nas niezbędne antykryzysowe zmiany.
Na przykład:
1./ Likwidacje władzy ustawodawczej, czyli synekur poselskich i senatorskich, dotacji dla partii politycznych. Głupawych wyborów, głupawych ludzi. Komisji wyborczych wszelkiego rodzaju, wielotysięcznych kancelarii sejmu i senatu. Natychmiastowe oszczędności przyniosą w skali roku, co najmniej ponad 15 miliardów złotych.

Expose Premiera, to zbiór pobożnych życzeń, na których realizację, nie starczy mu politycznego życia. A dług rośnie.
Obserwuj wątek
    • ultimate.strike Re: Rząd Społeczeństwu! 18.11.11, 14:15
      A do preambuły bezzwłocznie dopisać punkt o wyższości kiltu nad spodniami! :)
      • nehsa Re: Rząd Społeczeństwu! 18.11.11, 15:38
        Wczoraj ośmieliłem się napisać:
        "Przed-exposie.
        Expose Premiera, będzie bez-koncepcyjnym, miałkim, propagandowym gniotem.
        A drugorzędnego znaczenia konkrety, będą żerem dla medialnych najmitów, którzy muszą ten żer od Premiera uzyskać, aby móc entuzjastycznie pochwalić obiecane zapowiedzi przyszłych, dynamicznych, i tylko korzystnych zmian, i nasycić polską, głupawą publisię oczekiwaną przez nią, nadzieją na lepsze."

        Wątek, usłużnie przeniesiono na "OŚLĄ". A dzisiaj Premier w expose oznajmił, że należałoby znaleźć się Polsce przy politycznym stole UE, a nie w karcie dań, ale narazie nie ma koncepcji -JAK?
        Podaję kierunek, upodmiotowić OBYWATELI.

        Podawałem nieomal irracjonalny przykład: Skończył 18 lat, i przeszedł na emeryturę, chociaż nigdy nie był zatrudniony. Wolno mu, jeżeli za swoje.
        Emerytura to pieniądze, które obywatelowi wypłaca państwo, w nagrodę, że pozwolił się wykorzystywać przez ileś tam dziesięcioleci.
        A obywatel powinien sam decydować o wysokości swojego oszczędnościowego konta, które mu posłuży na starość.
        Państwo, powinno prawem wymóc od obywatela konieczność posiadania oszczędności na starość. Ale ich dysponentem przez całe życie powinien być OBYWATEL.
        A jak ktoś ma forsę na koncie, i chce być emerytem w wieku 18 lat, i nie chce wiedzieć, co to robota? To może nim być.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka