Dodaj do ulubionych

Sumienie katolika

22.04.12, 01:06
Sumienie katolika - wolno klamac, byleby w papierach bylo wszystko ok. W przypadku, kiedy szpital celowo przeciaga dezyzje o aborcji wbrew wskazaniom medycznym, powinien byc automatycznie obciazaony odszkodowaniem dla matki i dozywotnia renta dla dziecka.

"Przychodzi kobieta z diagnozą: zespół Edwardsa. W szpitalu w jej mieście lekarz oświadczył, że to nie musi być ciężka wada i że trudno to ocenić. To nie jest prawda. Jest to choroba śmiertelna. To dziecko miało wiele wad. Poradziłem pacjentce: "Proszę zażądać odmowy wykonania zabiegu na piśmie". Czasem to wystarcza.

Jak to się skończyło?

Wstydzili się wydać jej taki nonsens na piśmie i w końcu przeprowadzili zabieg. Tyle że w dokumentacji szpitalnej wpisali: "poronienie samoistne". W papierach więc mają czysto, aborcją się nie skalali."

www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,11518946,Nie_mowie_o_aborcji__Mowie__Ma_pani_wybor.html
Obserwuj wątek
    • andrzej256 Re: Sumienie katolika 22.04.12, 01:28
      andrzej256 napisał:

      ---
      > www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,114757,11518946,Nie_mowie_o_aborcji__Mowie__Ma_pani_wybor.html

      W ogole bardzo ciekawy artykul i bardzo madrzy lekarze ze Szpitala Bielanskiego w Warszawie.
    • Gość: Talmud Jesteś katolikiem ? IP: *.chomiczowka.waw.pl 22.04.12, 08:38
      andrzej256 napisał:

      > Sumienie katolika - wolno klamac
      • andrzej256 Co to znaczy byc katolikiem? 22.04.12, 09:46
        Gość portalu: Talmud napisał(a):

        > andrzej256 napisał:
        >
        > > Sumienie katolika - wolno klamac
    • Gość: inkwizytor Chore przepisy IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.04.12, 09:41
      Bardzo ciekawy artykuł, dzięki za link.
      Przybliża postać prof. Dębskiego, na którego swego czasu wylano wiadra pomyj za decyzję jaką podjął w sprawie Alicji Tysiąc....
      Wracając do meritum wątku...
      Artykuł obrazuje sytuację polskich ginekologów uwikłanych w absurdalne przepisy antyaborcyjne. Każdy z nich radzi sobie jak potrafi, jeden lepiej, drugi gorzej, nie każdy jest kamikadze. Byłbym daleki od ferowania jednoznacznych, negatywnych opinii na ich temat. Raczej skłonny potwierdzić teorię, znaną od zawsze, że patologia rodzi patologię. I pod tym kątem prowadził dyskusję, zamiast sprowadzać ją do rozważań przez pryzmat wyznawanej przez lekarzy wiary.
      • andrzej256 Przepisy, religia, aborcja 22.04.12, 11:18
        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

        > Bardzo ciekawy artykuł, dzięki za link.
        > Przybliża postać prof. Dębskiego, na którego swego czasu wylano wiadra pomyj za
        > decyzję jaką podjął w sprawie Alicji Tysiąc....
        > Wracając do meritum wątku...
        > Artykuł obrazuje sytuację polskich ginekologów uwikłanych w absurdalne przepisy
        > antyaborcyjne. Każdy z nich radzi sobie jak potrafi, jeden lepiej, drugi gorze
        > j, nie każdy jest kamikadze. Byłbym daleki od ferowania jednoznacznych, negaty
        > wnych opinii na ich temat. Raczej skłonny potwierdzić teorię, znaną od zawsze,
        > że patologia rodzi patologię. I pod tym kątem prowadził dyskusję, zamiast sprow
        > adzać ją do rozważań przez pryzmat wyznawanej przez lekarzy wiary.

        Tak, artykul jest bardzo ciekawy. Jednak to na (katolickie) sumienie powoluja sie odmawiajacy aborcji ginekolodzy, wiec nie jest tak, ze religia nie ma tu nic do rzeczy. Chociaz w Krakowie podobno sprawa jest inna - odmawia sie aborcji legalnie na oddziale po to by wykonac ja nielegalnie za pieniadze w gabinecie prywatnym, ta prymitywniejsza skrobankowa metoda zreszta, tak przynajmniej pisza ludzie w komentarzach pod artykulem. Debski wydaje sie inteligentnym, madrym i dobrym lekarzem, jednak w prawie Alicji Tysiac nie powinien w ogole zabierac glosu - to nie jego dzialka, decydujaca jest tu opinia okulisty, ginekolog ma tylko wykonac zabieg. Nie chodzilo przeciez o stan plodu, tylko o zdrowie matki, i to spoza zakresu ginekologii. Troche pomyj wylano wiec moze na niego slusznie, po prostu popelnil blad kompetencyjny.
        • Gość: inkwizytor Re: Przepisy, religia, aborcja IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.04.12, 11:49
          andrzej256 napisał:

          > Tak, artykul jest bardzo ciekawy. Jednak to na (katolickie) sumienie powoluja s
          > ie odmawiajacy aborcji ginekolodzy, wiec nie jest tak, ze religia nie ma tu nic
          > do rzeczy.

          Wiesz, szukają pretekstu by nie uwikłać się w procesy, oskarżenia, konsekwencje prawne...
          Chora sytuacja rodzi chorą argumentację.

          >Chociaz w Krakowie podobno sprawa jest inna - odmawia sie aborcji l
          > egalnie na oddziale po to by wykonac ja nielegalnie za pieniadze w gabinecie pr
          > ywatnym, ta prymitywniejsza skrobankowa metoda zreszta, tak przynajmniej pisza
          > ludzie w komentarzach pod artykulem.

          Typowe zachowanie lekarzy, pogoń za pieniądzem...
          Aborcje wykonywane w gabinetach prywatnych przez wykwalifikowanych lekarzy wcale nie są prymitywne. Co najwyżej kosztowne.

          > Debski wydaje sie inteligentnym, madrym i
          > dobrym lekarzem, jednak w prawie Alicji Tysiac nie powinien w ogole zabierac gl
          > osu

          Wręcz przeciwnie. Nawet Europejski Trybunał Praw Człowieka nie zakwestionował decyzji lekarzy. Podważył jedynie fakt odmowy prawa do odwołania się od decyzji podjętej przez lekarzy.

          • andrzej256 Z choroba wzroku pojdziesz do ginekologa? 22.04.12, 22:54
            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

            ...
            > Wiesz, szukają pretekstu by nie uwikłać się w procesy, oskarżenia, konsekwencje
            > prawne...
            > Chora sytuacja rodzi chorą argumentację.

            Ginekolodzy w Szpitalu Bielanskim jakos nie szukaja takiego pretekstu.

            > >Chociaz w Krakowie podobno sprawa jest inna - odmawia sie aborcji l
            > > egalnie na oddziale po to by wykonac ja nielegalnie za pieniadze w gabine
            > cie pr
            > > ywatnym, ta prymitywniejsza skrobankowa metoda zreszta, tak przynajmniej
            > pisza
            > > ludzie w komentarzach pod artykulem.
            >
            > Typowe zachowanie lekarzy, pogoń za pieniądzem...
            > Aborcje wykonywane w gabinetach prywatnych przez wykwalifikowanych lekarzy wcal
            > e nie są prymitywne. Co najwyżej kosztowne.

            Przeczytaj artykul. Aborcja wykonana sposobem tradycyjnym (lyzeczkowaniem) to metoda stara i prymitywniejsza. Obecnie dokonuje sie aborcji farmakologicznej, ale ta jest bardziej klopotliwa dla lekarza.

            > > Debski wydaje sie inteligentnym, madrym i
            > > dobrym lekarzem, jednak w prawie Alicji Tysiac nie powinien w ogole zabie
            > rac gl
            > > osu
            >
            > Wręcz przeciwnie. Nawet Europejski Trybunał Praw Człowieka nie zakwestionował d
            > ecyzji lekarzy. Podważył jedynie fakt odmowy prawa do odwołania się od decyzji
            > podjętej przez lekarzy.

            A co ma ginekolog do choroby oczu? Jak bedziesz mial problem ze wzrokiem tez pojdziesz do ginekologa?
        • Gość: Karolcia999 Re: Przepisy, religia, aborcja IP: *.static.as13285.net 30.07.12, 15:32
          Legalna i profesjonalnie przeprowadzona aborcje w super warunkach polecam zrobic w Londynie w polskiej klinice Tooting Medical Center www.polski-lekarz.co.uk/
    • paskudek1 Re: Sumienie katolika 22.04.12, 10:16
      dodajmy jeszcze, że sumienie katolika to chyba jedyne sumienie, które wymaga ustawowej ochrony. Tak jak uczucia religijne katolika. Jak dotąd jedynie katolickie stowarzyszenia zawodowe domagają się zapisów prawnych chroniących ich przed konsekwencjami odmowy obowiązków zawodowych z powodu sumienia.
    • piwi77.0 Katolikowi sumienie jest zbędne, a nawet szkodliwe 22.04.12, 12:51
      Sumienie u katolika zastępują liczne przepisy, jego sumieniem są gotowe wykazy grzechów, do których katolik zagląda podczas tzw. rachunku sumienia przed spowiedzią. Sumienie ma sens tylko wtedy, gdy przepisów brak, tak jak u mnie na przykład.
      • Gość: sss Re: Katolikowi sumienie jest zbędne, a nawet szko IP: *.199.110.109.in-addr.arpa 22.04.12, 19:33
        Najprawdziwsza prawda.
    • mjot1 Re: Sumienie katolika 22.04.12, 13:28
      Sumienie to dar od Boga samego.
      Świętość to! Zatem należy się z prezentem tym obchodzić jak z jajem.
      Katolik prawdziwy na wszelki wypadek sumienia nie używa; coby nie zepsuć.
      Przecie byłaby to (delikatnie ujmując) wielka niegrzeczność w stosunku do darczyńcy.
      • dunajec1 Re: Sumienie katolika 22.04.12, 23:41
        Ja to sie stosuje do wskazan naszych biskupow, kiedy oni mowia ze prawda jest wtedy jak jest ich, to ja tak samo , jak moje sumienie jest zgodne z tym co jest dobre dla mnie to mam w dupie innych sumienia, oooo!!
    • t-zorro czy to twoja sprawa? 30.07.12, 17:32
      Za bardzo to nie twoja sprawa - radzę zajrzeć do swojego! A w ogóle czy wierzysz w sumienie?
    • bling.bling Re: Sumienie katolika 30.07.12, 17:44
      katolik ponad posiadanie sumienia przedkłada posiadanie biskupa, któremu musi być posłuszny. Po co mu więc sumienie?
      • t-zorro Re: Sumienie katolika 30.07.12, 18:01
        bling.bling napisał:

        > katolik ponad posiadanie sumienia przedkłada posiadanie biskupa, któremu musi b
        > yć posłuszny. Po co mu więc sumienie?

        Widzę iż jako ekspertka od wszystkich religii skończyłaś chyba jakiś kurs TKKŚ (sprawdź w sieci)
        • bling.bling Re: Sumienie katolika 30.07.12, 18:13
          sieć się składa z dziur
          • t-zorro Re: Sumienie katolika 31.07.12, 19:50
            bling.bling napisał:

            > sieć się składa z dziur

            I można w niektóre wpaść, a wtedy trudno się podnieśc
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka