Dodaj do ulubionych

52 lata-za stara??

06.09.12, 16:59
Dziś znajomy stwierdził(ma 52lata),że nie mam co oglądać się za facetami w moim wieku,bo oni szukają czterdziestek..że mam już aż tyle lat.. jestem babcią..zaraz coś zacznie mnie boleć..albo nie znajdę siły na bara bara;).Stwierdził,że starszy pan około 60-tki pomysli o mnie poważnie..:(
Ludzie,no szok!Na portalu randkowym mężczyźni 55letni szukają kobiet 20lat młodszych o wymiarach modelek pisząc,że szukają poważnych związków..Czy tak to działa?Według znajomych uchodzę za ładną,zadbaną,wyglądającą na 10 lat mniej kobietę..
Drodzy forumowicze,szczególnie panowie..jak to jest naprawdę??
Obserwuj wątek
    • Gość: ka_p_pa 60 lat - za stary? IP: *.interwan.pl 06.09.12, 17:11
      >.Stwierdził,że starszy pan około 60-tki pomysli o mnie poważnie..:(
      • zawsze_banita Re: 60 lat - za stary? 06.09.12, 17:29
        Nie twierdzę,że 60letni mężczyzna to za stary!Może być sprawniejszy niż 50 latek:) ale zrobiło mi sie przykro,kiedy tak do mnie powiedział..
        • k_a_p_p_a Re: 60 lat - za stary? 06.09.12, 17:33
          Każdemu sześćdziesięciolatkowi zapewne też zrobiło by się przykro. Ale mniejsza o to. Jaki przedział wiekowy interesuje pięćdziesięciodwulatkę?
          • zawsze_banita Re: 60 lat - za stary? 06.09.12, 17:37
            Ojej,wg mnie wiek nie ma znaczenia!Ważne jest,jakim jest człowiekiem i czy nie mysli wyłącznie członkiem(przepraszam za szczerość)
            • k_a_p_p_a Re: 60 lat - za stary? 06.09.12, 17:47
              zawsze_banita napisała:

              > Ojej,wg mnie wiek nie ma znaczenia!Ważne jest,jakim jest człowiekiem i czy nie
              > mysli wyłącznie członkiem(przepraszam za szczerość)

              No jak to nie ma, skoro robi Ci się przykro na samą myśl że może Tobą zainteresować sześćdziesięciolatek. I guzik prawda, że "liczy się jakim jest człowiekiem". To niby też, ale gdy kogoś poznajesz pierwszoplanowe znaczenie ma wygląd, aparycja.
              I nie przepraszaj za swoje oczekiwania, ale ich broń! Napisz, czego pięćdziesięciodwulatka oczekuje od mężczyzny.
              • zawsze_banita Re: 60 lat - za stary? 06.09.12, 18:00
                Nie jest mi przykro na mysl,że może zainteresować się mna 60latek lecz to,że powiedział mi to znajomy,któremu odmówiłam..On jest moim równolatkiem,a odmówiłam bo nie lubię tłoku..wiesz co mam na mysli?
                Zgadzam się z Tobą,że wygląd,aparycja ma znaczenie..jasne!Uważam równiez,że to jest ważne "na pierwsze wrażenie" lecz ważniejszy jest człowiek..jego zalety..wartości..
                A czego pięćdziesięciodwulatka oczekuje od mężczyzny?Nie wiem jak inne kobiety ale ja..oczekuję..radości jaką obdarzy mnie mężczyzna..w szerokim pojęcia znaczeniu:)
                • k_a_p_p_a Re: 60 lat - za stary? 06.09.12, 18:04
                  zawsze_banita napisała:

                  > Nie jest mi przykro na mysl,że może zainteresować się mna 60latek lecz to,że po
                  > wiedział mi to znajomy,któremu odmówiłam..On jest moim równolatkiem,a odmówiłam
                  > bo nie lubię tłoku..wiesz co mam na mysli?

                  A za cholerę nie rozumiem.

                  > A czego pięćdziesięciodwulatka oczekuje od mężczyzny?Nie wiem jak inne kobiety
                  > ale ja..oczekuję..radości jaką obdarzy mnie mężczyzna..w szerokim pojęcia znac
                  > zeniu:)

                  Ale masz wymagania:))
                  A co sama oferujesz? I napisz w końcu, jaki przedział wiekowy Cię interesuje. A może nie o wiek chodzi? Jeśli nie o wiek, to o co?
                  • zawsze_banita Re: 60 lat - za stary? 06.09.12, 18:15
                    Nie rozumiesz,o jaki tłok chodzi?
                    Odp:znajomy jest żonaty,więc we troje jest tłok(tak się mówi).
                    Jakie wymagania?!Nic nie napisałam o moich wymaganiach!Jesli wg Ciebie obdarzenie kobiety radością to WIELKIE WYMAGANIE to ja bardzo dziękuję..
                    Co ja oferuję?
                    Odp:wszystko co mam.
                    I w końcu odpiszę na Twoje ponowienie pytania..52-60lat!
                    Teraz Ty mi odpowiedz,dlaczego to jest dla Ciebie takie ważne..
                    • k_a_p_p_a Re: 60 lat - za stary? 06.09.12, 18:24
                      zawsze_banita napisała:

                      > Nie rozumiesz,o jaki tłok chodzi?
                      > Odp:znajomy jest żonaty,więc we troje jest tłok(tak się mówi).

                      Teraz rozumiem.

                      > Jakie wymagania?!Nic nie napisałam o moich wymaganiach!Jesli wg Ciebie obdarzen
                      > ie kobiety radością to WIELKIE WYMAGANIE to ja bardzo dziękuję..

                      Jedną cieszy to, inną tamto.

                      > Co ja oferuję?
                      > Odp:wszystko co mam.

                      Jesteś wyjątkowo konkretna:))

                      > I w końcu odpiszę na Twoje ponowienie pytania..52-60lat!
                      > Teraz Ty mi odpowiedz,dlaczego to jest dla Ciebie takie ważne..

                      By zrozumieć o co właściwie Ci chodzi. Absztyfikant uraził Cię mówiąc że zainteresuje się Tobą facet z przedziału wiekowego który sama sobie określiłaś??
                      • zawsze_banita Re: 60 lat - za stary? 06.09.12, 18:32
                        Hmm,wkurzył mnie kiedy stwierdził,że jestem do niczego!
                        Nie powiedział wprost ale dokładnie to przekazał,a z niego to taki przystojniak że hej:)
                        Myslę,że celowo chciał mi zrobić przykrośc..wielokrotnie odmawiałam umówienia się z nim..
                        • voxave Re: 60 lat - za stary? 06.09.12, 18:50
                          Oczywiscie, dziadyga sie odegrał bo mu odmówiłaś--stary chwyt----w twoim wieku powinnaś mieć o 15 lat młodszego jak wiele kobiet zadbanych :)

                          6O -cio latek to już tylko do obsługi,niestety.
                          • zawsze_banita Re: 60 lat - za stary? 06.09.12, 18:55
                            voxave napisała:

                            > Oczywiscie, dziadyga sie odegrał bo mu odmówiłaś--stary chwyt----w twoim wieku
                            > powinnaś mieć o 15 lat młodszego jak wiele kobiet zadbanych :)
                            >
                            > 6O -cio latek to już tylko do obsługi,niestety.
                            hehe,dobre-dziadyga;))
                            A tak poważnie..nie mogę zrozumieć,dlaczego faceci są tacy śmieszni..dbają tylko o "swoje"sprawy..Jesli mężczyzna zadba odpowiednio o kobietę to ona zrobi dla niego wszystko!Czy to tak trudno zrozumieć??
    • potwor_z_piccadilly Re: 52 lata-za stara?? 06.09.12, 18:52
      zawsze_banita napisała:

      > Według znajomych uchodzę za ładną,zadbaną,wyglądającą na 10 lat mniej kobiet
      > ę..
      > Drodzy forumowicze,szczególnie panowie..jak to jest naprawdę??

      Naprawdę to jest tak, że jeśli wymienione wyżej walory rzeczywiście występują, to ja nie widziałbym przeciwwskazań. Ale to ja i cała większość facetów strzeżonych, patrolowanych przez swoje żony, życiowe partnerki i chwalących sobie te babskie zabiegi. Natomiast co do tej mniejszości, to i owszem. Osobnicy ci po zainkasowaniu szeregu kopniaków od przedstawicielek płci tzw. słabej, z musu trzepią kapucyna, generując skutki uboczne, czyli powodując efekt działania pompy ssąco-tłoczącej, wypompowują sobie mózgi i wystrzykują je gzieś na zewnątrz.
      Chyba już rozumiesz zagadnienie.
      Co do tego znajomego, to powinien po takim tekście dostać w pysk, a gdy zdziwiony spyta za co to. Powinien usłyszeć. Za trzepanie kapucyna i rozrzucanie szarych komórek po okolicy.
      Pozdrawiam.

      • voxave Re: 52 lata-za stara?? 06.09.12, 19:13
        Zawsze-banita----czuj duch i nie daj sie amatorowi :)
        • zawsze_banita Re: 52 lata-za stara?? 06.09.12, 19:16
          voxave napisała:

          > Zawsze-banita----czuj duch i nie daj sie amatorowi :)
          Zazwyczaj nie przejmuję się takimi chłoptasiami ale dziś,nie ukrywam..dowalił mi do pieca:)
          • voxave Re: 52 lata-za stara?? 06.09.12, 19:45
            Mam nadzieję,że od razu zripostowałaś----pełno takich szmaciarzy.....
            • zawsze_banita Re: 52 lata-za stara?? 06.09.12, 19:52
              voxave napisała:

              > Mam nadzieję,że od razu zripostowałaś----pełno takich szmaciarzy...

              Właśnie nie!Totalnie mnie zaskoczył,nie spodziewałam się tego po nim..szczególnie,że tyle czasu był miły..najwidoczniej stracił nadzieję,ze przyjmę jego zaproszenie i ...stało sie co się stało..a właściwie to ja najpierw stałam jak wryta;)Zaraz sie opamiętałam i po prostu odeszłam od niego..
    • Gość: lubie.mlode. Re: 52 lata-za stara?? IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.09.12, 20:11
      Facet szczerze prawde powiedzial.
      • zawsze_banita Re: 52 lata-za stara?? 06.09.12, 20:15
        Gość portalu: lubie.mlode. napisał(a):

        > Facet szczerze prawde powiedzial.

        nikt nie zabrania ci lubic mlode..masz prawo ale nie masz prawa wypowiadac sie na temat szczerosci wypowiedzi osoby,której nie znasz..po prostu nie masz pojęcia,czy faktycznie jest szczera.
        • Gość: lubie.mlode. Re: 52 lata-za stara?? IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.09.12, 20:28
          Nie musze znac tej osoby. Znam zycie. zdrowy trzydziestolatek nie polapi sie na 52-latke - czy, nie daj boze, na szescdziesialatke albo cos kolo tego. Zal mi starszych kobiet, ale tak to juz jest w zyciu.
          • zawsze_banita Re: 52 lata-za stara?? 06.09.12, 20:33
            Gość portalu: lubie.mlode. napisał(a):

            > Nie musze znac tej osoby. Znam zycie. zdrowy trzydziestolatek nie polapi sie na
            > 52-latke - czy, nie daj boze, na szescdziesialatke albo cos kolo tego. Zal mi
            > starszych kobiet, ale tak to juz jest w zyciu.

            Nie wiem czy dobrze zrozumieliśmy się..mój znajomy ma również 52 lata..fakt,że ma kasę to wydaje mu się ze jest pociagający i kazda z nim poleci..jest niski,grubaśny i łysy!Na mnie nie robi wrażenia jego kasa,mam swoje zasady:)
            Hehe,a swoje współczucie to wiesz,mozesz przelać na potrzebujących go..
            • Gość: lubie.mlode. Re: 52 lata-za stara?? IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.09.12, 20:39
              Co z tego, ze ma rowniez 52 lata? W przelozeniu na kobiece lata piedzieciolatek ma trzydziesci, gora trzydziesci piec. A jak jest atrakcyjny i z kasa, to spokojnie moze sie zakrecic kolo 25 czy 27-letniej kobiety.
              • zawsze_banita Re: 52 lata-za stara?? 06.09.12, 20:43
                Gość portalu: lubie.mlode. napisał(a):

                > Co z tego, ze ma rowniez 52 lata? W przelozeniu na kobiece lata piedzieciolatek
                > ma trzydziesci, gora trzydziesci piec. A jak jest atrakcyjny i z kasa, to spok
                > ojnie moze sie zakrecic kolo 25 czy 27-letniej kobiety.
                Wiesz co?Może zapoznam cię z nim?Jesli wg ciebie jest taki atrakcyjny..opiszę ci go:ma ok 170cm wzrostu,około 115 kg i jest zupełnie łysy,..aha,no i ponoc ma kasę..
                • Gość: lubie.mlode. Re: 52 lata-za stara?? IP: *.hsd1.il.comcast.net 06.09.12, 20:49
                  Mozesz mnie zapoznac z jego corka.
                  • zawsze_banita Re: 52 lata-za stara?? 06.09.12, 20:50
                    Gość portalu: lubie.mlode. napisał(a):

                    > Mozesz mnie zapoznac z jego corka.
                    Niestety,ma dwóch synów
              • voxave Re: 52 lata-za stara?? 07.09.12, 00:59
                Gość portalu: lubie.mlode. napisał(a):

                > Co z tego, ze ma rowniez 52 lata? W przelozeniu na kobiece lata piedzieciolatek
                > ma trzydziesci, gora trzydziesci piec. A jak jest atrakcyjny i z kasa, to spok
                > ojnie moze sie zakrecic kolo 25 czy 27-letniej kobiety.

                Nie masz pojecia jaki żałosny jest taki facio------leszcz do opdarcia z forsy.


                • zawsze_banita Re: 52 lata-za stara?? 07.09.12, 14:55
                  voxave napisała:

                  > Gość portalu: lubie.mlode. napisał(a):
                  >
                  > > Co z tego, ze ma rowniez 52 lata? W przelozeniu na kobiece lata piedzieci
                  > olatek
                  > > ma trzydziesci, gora trzydziesci piec. A jak jest atrakcyjny i z kasa, t
                  > o spok
                  > > ojnie moze sie zakrecic kolo 25 czy 27-letniej kobiety.
                  >
                  > Nie masz pojecia jaki żałosny jest taki facio------leszcz do opdarcia z forsy.
                  >
                  > Dokładnie-żałosny!Poza tym używanie kasy za sex ma swoją nazwę;)
                • Gość: lubie.mlode. Re: 52 lata-za stara?? IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 07.09.12, 19:20
                  Jasne, utrzymanie mlodej kobiety kosztuje. Ciuchy, kosmetyki, restauracje, wakacje. Ale utrzymanie rowiesniczki-emerytki tez jest drogie. Starszej osobie czesciej cos dolega, wiecej schorzen, wiecej kasy na wizyty u lekarzy i leki. Czasem nie obejdzie sie bez operacji plastycznej. Starsi panowie wiedza, ze sponsorowanie mlodej dziewczyny ma wiekszy sens finansowy niz inwestowanie w pania emerytke. Jesli wiec taniej mozna miec jedrne piersi, silne uda, mlodosc, witalnosc, to po co bawic sie w szlachetna ekstrawagancje, jaka jest milosc z emerytka?


                  > Nie masz pojecia jaki żałosny jest taki facio------leszcz do opdarcia z forsy.
                  • zawsze_banita Re: 52 lata-za stara?? 07.09.12, 19:29
                    Gość portalu: lubie.mlode. napisał(a):

                    > Jasne, utrzymanie mlodej kobiety kosztuje. Ciuchy, kosmetyki, restauracje, waka
                    > cje. Ale utrzymanie rowiesniczki-emerytki tez jest drogie. Starszej osobie czes
                    > ciej cos dolega, wiecej schorzen, wiecej kasy na wizyty u lekarzy i leki. Czase
                    > m nie obejdzie sie bez operacji plastycznej. Starsi panowie wiedza, ze sponsoro
                    > wanie mlodej dziewczyny ma wiekszy sens finansowy niz inwestowanie w pania emer
                    > ytke. Jesli wiec taniej mozna miec jedrne piersi, silne uda, mlodosc, witalnosc
                    > , to po co bawic sie w szlachetna ekstrawagancje, jaka jest milosc z emerytka?
                    >
                    >
                    > > Nie masz pojecia jaki żałosny jest taki facio------leszcz do opdarcia z f
                    > orsy.

                    Wiesz,jesteś żałosny!Po pierwsze nie jestem emerytką.
                    Po drugie moze ty sobie zafunduj operację plastyczną..np.na przeszczep mózgu..
                    A jesli jesteś tym przysłowiowym starszym panem to powinieneś zostawić sobie parę złotych na niebieskie tableteczki..Przydadzą ci się szybciej niż myslisz
                    • Gość: lubie.mlode Re: 52 lata-za stara?? IP: *.dsl.emhril.sbcglobal.net 07.09.12, 20:49
                      Nie oceniaj czlowieka, jak nie znasz. Kiedys pomoglem ukonczyc mlodej kobiecie ostatni rok na renomowanej uczelni warszawskiej. Bez mojej pomocy nie dalaby rady finansowo, byla zalamana, szukala stabilizacji emocjonalno-finansowej. W ramach podziekowania odmlodzila mnie na jakis czas o prawie cwierc wieku. Dzisiaj ona ma swietna prace, moze utrzymywac swojego meza, nieporadnego intelektualiste-golodupca. Do dzis jest mi wdzieczna, na kazde swieta otrzymuje od niej telefon z zyczeniami. Nie sadze, zebym zrobil cos rownie pozytywnego, gdybym spedzil tamten czas z jakas emerytka.

                      >Wiesz,jesteś żałosny!
          • voxave Re: 52 lata-za stara?? 07.09.12, 00:58
            Gość portalu: lubie.mlode. napisał(a):

            > Nie musze znac tej osoby. Znam zycie. zdrowy trzydziestolatek nie polapi sie na
            > 52-latke - czy, nie daj boze, na szescdziesialatke albo cos kolo tego. Zal mi
            > starszych kobiet, ale tak to juz jest w zyciu.

            Poleci,poleci--a Zapendowska ? brzydka jak noc ale ma chłopa o 15 lat młodszego o on ja kocha i wiele jest takich pzykładów.,
    • Gość: taki jeden Re: 52 lata-za stara?? IP: *.ias.bredband.telia.com 06.09.12, 20:40
      mam fajnom żone i ma 54 lata i tylko bara-bara jej w glowie, tylko ja już niedomagam..
      (:-
    • Gość: ka_p_pa Re: 52 lata-za stara?? IP: *.interwan.pl 06.09.12, 20:43
      Przyjmuj pogodnie to, co lata niosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha, by w nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
      • zawsze_banita Re: 52 lata-za stara?? 06.09.12, 20:49
        Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

        > Przyjmuj pogodnie to, co lata n
        > iosą, bez goryczy wyrzekając się przymiotów młodości. Rozwijaj siłę ducha, by w
        > nagłym nieszczęściu mogła być tarczą dla ciebie. Lecz nie dręcz się tworami wy
        > obraźni. Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.


        Mądre słowa!Ile masz lat,ze takie słowa tu wypisałeś?
        Hmm..samotnośc faktycznie trochę mi dokucza ale nie jestem desperatką żeby iść za kasą:)(czyt.kasą znajomego)
        • Gość: ka_p_pa Re: 52 lata-za stara?? IP: *.interwan.pl 06.09.12, 20:56
          Mądre, ale ja tylko cytuję
          • zawsze_banita Re: 52 lata-za stara?? 06.09.12, 21:05
            Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

            > [url=http://www.fuw.edu.pl/~jziel/dezyderata.html]Mądre, ale ja tylko cytuję[/u
            > rl]

            :))
      • 6burakow Re: 52 lata-za stara?? 06.09.12, 23:31
        Gość portalu: ka_p_pa napisał(a):

        > Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.

        Bycie samemu nie jest rownoznaczne z byciem samotnym. Nie ma powodu sie obawiac byc samemu.
    • Gość: inkwizytor Re: 52 lata-za stara?? IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.09.12, 22:06
      W każdym wieku nie tyle można, co trzeba szukać szczęścia, a zwłaszcza bliskiej, kochanej osoby. Wiek nie ma tu znaczenia. Jesteś młodą kobietą, dzieci już dorosłe, jesteś babcią i masz przed sobą szmaaaat życia, które przeżyj tak, jak sobie tego życzysz...
      Masz teraz czas na hobby, masz czas na pielęgnowanie znajomości i przyjaźni...
      Masz teraz czas na znalezienie drugiej połówki, z którą będziesz dzieliła życie.
      Nie zmarnuj go.
      Słowami znajomego się nie przejmuj, to facet bez klasy. Nie potrafi przyjąć odmowy i słoma mu z butów wylazła.
      Życzę powodzenia.
      • zawsze_banita Re: 52 lata-za stara?? 07.09.12, 14:00
        Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

        > W każdym wieku nie tyle można, co trzeba szukać szczęścia, a zwłaszcza bliskiej
        > , kochanej osoby. Wiek nie ma tu znaczenia. Jesteś młodą kobietą, dzieci już do
        > rosłe, jesteś babcią i masz przed sobą szmaaaat życia, które przeżyj tak, jak
        > sobie tego życzysz...
        > Masz teraz czas na hobby, masz czas na pielęgnowanie znajomości i przyjaźni...
        > Masz teraz czas na znalezienie drugiej połówki, z którą będziesz dzieliła życie
        > .
        > Nie zmarnuj go.
        > Słowami znajomego się nie przejmuj, to facet bez klasy. Nie potrafi przyjąć odm
        > owy i słoma mu z butów wylazła.
        > Życzę powodzenia.
        Bardzo dziękuję za piękne słowa!
        Pozdrawiam:)
    • takataka_ta Re: 52 lata-za stara?? 07.09.12, 09:42
      A ja Cię rozumiem :)
      Znajomy to dupek. Wydawało mu się, że jest dla Ciebie taka partią, że polecisz łamiąc wszelkie zasady. Jak tego nie zrobiłaś to ci przysrał a Ciebie to ruszyło. Niepotrzebnie :) To że 60 letni facet szuka 20 lat młodszej nie znaczy, że ją znajdzie :> Są faceci którzy wolą dużo młodsze, ale są i tacy, którzy wolą starsze kobiety. Całe życie miałam szczęście do młodszych facetów. Lepiej się z nimi dogaduję, ale znam starszych facetów ( niewielu), którzy też są interesujący ;)
      Szukaj faceta nie podług wieku, ale reszty walorów. Kiedy już go znajdziesz- zaakceptujesz wiek. Jeżeli chcesz to wyznacz sobie granicę do 52 lat :) a co ? Ale najlepiej trzymaj się innych wymagań. Powodzenia :)
      • zawsze_banita Re: 52 lata-za stara?? 07.09.12, 13:56
        takataka_ta napisała:

        > A ja Cię rozumiem :)
        > Znajomy to dupek. Wydawało mu się, że jest dla Ciebie taka partią, że polecisz
        > łamiąc wszelkie zasady. Jak tego nie zrobiłaś to ci przysrał a Ciebie to ruszył
        > o. Niepotrzebnie :) To że 60 letni facet szuka 20 lat młodszej nie znaczy, że j
        > ą znajdzie :> Są faceci którzy wolą dużo młodsze, ale są i tacy, którzy wol
        > ą starsze kobiety. Całe życie miałam szczęście do młodszych facetów. Lepiej się
        > z nimi dogaduję, ale znam starszych facetów ( niewielu), którzy też są interes
        > ujący ;)
        > Szukaj faceta nie podług wieku, ale reszty walorów. Kiedy już go znajdziesz- za
        > akceptujesz wiek. Jeżeli chcesz to wyznacz sobie granicę do 52 lat :) a co ? Al
        > e najlepiej trzymaj się innych wymagań. Powodzenia :)
        Dziękuję za wspaniałe słowa!
        Dzięki Wam wszystkim poczułam się lepiej:)
        Szczerze mówiąc ja też mam takie szczęście do młodzików;)
        Właśnie niedawno nalegał na spotkanie kolega syna...ma 31lat!Fakt,mieszkałam kiedyś przez prawie 7 lat z facetem o 14 lat młodszym ale teraz to przeginka-21 lat;)
        Właściwie to mam "szczęście"do młodych(nawet żonatych jak kolega syna)a jeśli już starsi to wyłącznie żonaci..
        No tak mam..:(
    • qqazz Wiesz jestem troche młodszy 07.09.12, 19:41
      ale jak bede w wieku o którym piszesz to raczej bede sie skupiał na aktywnosci z dziećmi, wnukami i w kółku rózańcowym a nie bede się rozgladał za dupeczk.mi i tak jak teraz tak za te naście lat bede uwazał takich 50parę latków o takich zainteresowaniach za niedorosniętych gó...arzy którzy jeszcze nie zakończyli okresu dojrzewania a nie za powaznych facetów, gó...arzy którym jak niedojzałym nastolatkom tylko jedno w głowie. Tak ciezko to zrozumieć?
      U takich dzieciaków nie masz szans w rywalizacji z 20 paro latką o idealnych wymiarach, bo im tylko du.a w głowie.A wartosciowi faceci w twoim wieku sa albo zajeci na zawsze albo maja inne oczekiwania i zainteresowania niz ci się zdaje.



      pozdrawiam
      • zawsze_banita Re: Wiesz jestem troche młodszy 07.09.12, 19:45
        qqazz napisał:

        > ale jak bede w wieku o którym piszesz to raczej bede sie skupiał na aktywnosci
        > z dziećmi, wnukami i w kółku rózańcowym a nie bede się rozgladał za dupeczk.mi
        > i tak jak teraz tak za te naście lat bede uwazał takich 50parę latków o takich
        > zainteresowaniach za niedorosniętych gó...arzy którzy jeszcze nie zakończyli ok
        > resu dojrzewania a nie za powaznych facetów, gó...arzy którym jak niedojzałym n
        > astolatkom tylko jedno w głowie. Tak ciezko to zrozumieć?
        > U takich dzieciaków nie masz szans w rywalizacji z 20 paro latką o idealnych wy
        > miarach, bo im tylko du.a w głowie.A wartosciowi faceci w twoim wieku sa albo z
        > ajeci na zawsze albo maja inne oczekiwania i zainteresowania niz ci się zdaje.
        >
        >
        >
        > pozdrawiam

        Ojojjjj,nie mam żadnych szans??Chyba skoczę z mostu!
        również pozdrawiam
        • qqazz Re: Wiesz jestem troche młodszy 07.09.12, 20:18
          Ni mówie ze nie masz , tylko mozze szukasz nie tam gdzie trzeba, 50 latki na portalach randkowych szukaja raczej przygód z młodszymi a nie zwiazków, zreszta 90 kilka % facetów na takich portalach szuka szybkiego seksu.


          pozdrawiam
      • Gość: kappa Re: Wiesz jestem troche młodszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.09.12, 22:47
        qqazz napisał:

        > ale jak bede w wieku o którym piszesz to raczej bede sie skupiał na aktywnosci
        > z dziećmi, wnukami i w kółku rózańcowym a nie bede się rozgladał za dupeczk.mi

        Qaziu, mam siwy łeb, dobiegam dolnej granicy wieku wskazanej w wątku, ale gdybym miał być takim zgredem jakim ty już jesteś, to poprosiłbym o eutanazję.
        • zawsze_banita Re: Wiesz jestem troche młodszy 08.09.12, 12:12
          Gość portalu: kappa napisał(a):

          > qqazz napisał:
          >
          > > ale jak bede w wieku o którym piszesz to raczej bede sie skupiał na aktyw
          > nosci
          > > z dziećmi, wnukami i w kółku rózańcowym a nie bede się rozgladał za dupec
          > zk.mi
          >
          > Qaziu, mam siwy łeb, dobiegam dolnej granicy wieku wskazanej w wątku, ale gdyby
          > m miał być takim zgredem jakim ty już jesteś, to poprosiłbym o eutanazję.

          kappa,no Ty jak coś powiesz!
          Ale wpis fajny,uśmiałam się;)))
    • qqazz a co do portali randkowych 07.09.12, 19:46
      to tam dominuja zaslinieni dewianci którzy mysla tylko o jednym.


      pozdrawiam
      • angelfree Re: a co do portali randkowych 07.09.12, 22:34
        Skąd wiesz?
        Naprawdę? :(((
    • kyrie25 Re: 52 lata-za stara?? 07.09.12, 19:51
      Kiedys czytalam takie madre slowa- ze starsi faceci co szukaja mlodych to zakompleksieni niedzwiedzie. Madry i inteligentny facet nie bedzie rzucal sie na dzieci.
      • qqazz nic w tym madrego 07.09.12, 20:21
        to normalne ze facet szuka młodszej babki a dziewucha starszego ustabilizowanego faceta, natomiast portale randkowe żądzą się swoimi prawami, mozna tam trafic potencjalna druga połówka ale zwykle faceci szukaja tam łatwych panienek.


        pozdrawiam
      • matylda.m1 Re: 52 lata-za stara?? 08.09.12, 18:51
        Nie wiem tylko dlaczego takie związki są często potępiane przez społeczeństwo ,lub też wyśmiewane .Często mimo braku akceptacji innych ludzi te związki są kompatybilne i wyjątkowe i .. trwają.Życzę wszystkim więcej tolerancji co do wyborów życiowych innych ludzi ,nie
        zaglądając im do metryk
    • matylda.m1 Re: 52 lata-za stara?? 08.09.12, 18:58
      zawsze_banita napisała:

      > Dziś znajomy stwierdził(ma 52lata),że nie mam co oglądać się za facetami w moim
      > wieku,

      Nic nie znaczące słowa,bezwartościowa opinia wypowiedziane przez drugiego człowieka są niczym ,czystą fikcją.Pomyśl właśnie tak:)
      Bo jeśli będziesz brała do serca opinie innych na Twój temat możesz zniszczyć obraz samej Siebie,wewnętrznie będziesz się czuła 'poraniona".Życzę sukcesów w każdej dziedzinie życia. (jak najczęściej)
    • Gość: Stab Re: 52 lata-za stara?? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 08.09.12, 19:30
      Kobietom po 50-tce moze byc trudniej z wielu powodow. Zegar biologiczny tyka (przekwitanie) i nie wszystkie wychodza z tego dobrze (wiele z nich traci zainteresowanie w zwiazku z mezczyzna). Mezczyzni chociaz nie przechodza naglych zmian jak kobiety, tez moga miec podobne problemy (stad czesty poscig za silniejszymi bodzcami i wiagara). Tyle biologia.

      Mądrosć polega na tym zeby sie nie obrazac na fakty, tylko dostosowywac je do wlasnej sytuacji. Znam kobiety ktore owdowialy kilka razy po piedziesiatce, i ciagle mialy kandydatow na mezow. Prawda jest taka ze w tym wieku komfort psychiczny jest wazniejszy niz atrakcje fizyczne. Dlatego, jesli szukasz kandydata do stabilnego zwiazku to najpierw staraj sie zrozumiec jego motywacje. Ten 60-latek wyglada mi na dosyc elementarnego chlopa niz madrego czlowieka.
      • Gość: Stab Re: 52 lata-za stara?? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 08.09.12, 19:37
        Po ponownym przeczytaniu nie jestem pewna czy to Tobie nie chodzi o mlodych mezczyzn. Jesli tak, to nie powinnas facetow uganiajacych sie za mlodymi. Tak czy inaczej, beda to niestabilne zwiazki bo beda oparte na przelotnym aspekcie zycia: atrakcyjnosc fizyczna.
        • zawsze_banita Re: 52 lata-za stara?? 08.09.12, 19:44
          Gość portalu: Stab napisał(a):

          > Po ponownym przeczytaniu nie jestem pewna czy to Tobie nie chodzi o mlodych mez
          > czyzn. Jesli tak, to nie powinnas facetow uganiajacych sie za mlodymi. Tak czy
          > inaczej, beda to niestabilne zwiazki bo beda oparte na przelotnym aspekcie zyci
          > a: atrakcyjnosc fizyczna.

          Wybacz,nie zrozumiałam dokładnie o co chodzi w Twoich wywodach..;)
          a mój związek z młodszym facetem to ja zakończyłam..dlaczego?Był jeden powód.
          • Gość: Stab Re: 52 lata-za stara?? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 09.09.12, 04:15
            zawsze_banita napisała:
            > Wybacz,nie zrozumiałam dokładnie o co chodzi w Twoich wywodach..;)
            > a mój związek z młodszym facetem to ja zakończyłam..dlaczego?Był jeden powód.

            No wlasnie, nie wiedzialam o twoim zwiazku z mlodszym facetem, ale napisalam ze zwiazki oparte na atrakcyjnosci seksualnej:

            "Tak czy inaczej, beda to niestabilne zwiazki"

            Wyglada ze masz wieksze obsesje nt. swojego ciala niz umyslu. W tym przypadku nic wiecej nie jestem w stanie doradzic. Najwyrazniej szukasz nastepnego mlodszego i wynik bedzie ten sam. Ktos powiedzial ze szalenstwo polega na robieniu w kolko tego samego i oczekiwaniu innych rezultatow. Powodzenia!

            • Gość: Stab Znalazlam ten cytat: IP: *.hsd1.ca.comcast.net 09.09.12, 04:18
              "Fakt,mieszkałam kiedyś przez prawie 7 lat z facetem o 14 lat młodszym ale teraz to przeginka-21 lat". Jestescie babciu dobry numerek!!!
              • voxave Re: Znalazlam ten cytat: 09.09.12, 07:21
                Gość portalu: Stab napisał(a):

                > "Fakt,mieszkałam kiedyś przez prawie 7 lat z facetem o 14 lat młodszym ale tera
                > z to przeginka-21 lat". Jestescie babciu dobry numerek!!!

                Seksistka.
                Zadne związki damsko męskie nie były i nie sa stabilne----chyba ze pod karą śmierci :)
                Zazwyczaj mężczyzna zdradza swoja długoletnią partnerkę.W islamie męczyźni maja jeszcze lepiej, zagwarantowali sobie przyjemnośc nowego nabytku seksualnego, a kobietom zabronili---to jest dopiero męska perfidia.



                • Gość: Stab Re: Znalazlam ten cytat: IP: *.hsd1.ca.comcast.net 09.09.12, 19:19
                  > Seksistka.
                  > Zadne związki damsko męskie nie były i nie sa stabilne----chyba ze pod karą śmi
                  > erci :)

                  Tu nie chodzi z kim ta babcia zyje bo to jej sprawa, ale jak wybrzydza ze ktos moze jej powiedziec ze powinna sie ogladac za 60-latkami raczej niz 40-latkami. Gdy napisalam ze chuc nie jest dobra podstawa do stabilnych zwiazkow to nawet nie zrozumiala o co idzie. Rzeczywiscie wielu wchodzi w zwiazki myslac o chuci raczej niz zwiazku. A wyniki sa jak kazdy widzi.
                  • zawsze_banita Re: Znalazlam ten cytat: 09.09.12, 19:36

                    Gość portalu: Stab napisał(a):

                    > > Seksistka.
                    > > Zadne związki damsko męskie nie były i nie sa stabilne----chyba ze pod ka
                    > rą śmi
                    > > erci :)
                    >
                    > Tu nie chodzi z kim ta babcia zyje bo to jej sprawa, ale jak wybrzydza ze ktos
                    > moze jej powiedziec ze powinna sie ogladac za 60-latkami raczej niz 40-latkami.
                    > Gdy napisalam ze chuc nie jest dobra podstawa do stabilnych zwiazkow to nawet
                    > nie zrozumiala o co idzie. Rzeczywiscie wielu wchodzi w zwiazki myslac o chuci
                    > raczej niz zwiazku. A wyniki sa jak kazdy widzi.

                    BEZ KOMENTARZA...
                    • Gość: Patryk Re: Znalazlam ten cytat: IP: *.static.espol.com.pl 09.09.12, 20:53
                      Są też kobiety ,które nie wchodzą w związki z tej prostej przyczyny ,że w oczach Mężczyzn nie wzbudzają żadnego zainteresowania i wtedy odreagowują,jak widać również na forum ,nie będąc świadomymi prawdziwej przyczyny swojej frustracji:)
                      • Gość: Stab Re: Znalazlam ten cytat: IP: *.hsd1.ca.comcast.net 09.09.12, 23:34
                        Gość portalu: Patryk napisał(a):

                        > Są też kobiety ,które nie wchodzą w związki z tej prostej przyczyny ,że w oczac
                        > h Mężczyzn nie wzbudzają żadnego zainteresowania i wtedy odreagowują,jak widać
                        > również na forum ,nie będąc świadomymi prawdziwej przyczyny swojej frustracji:)

                        Coś w tym jest!
                      • zawsze_banita Re: Znalazlam ten cytat: 10.09.12, 11:59
                        Gość portalu: Patryk napisał(a):

                        > Są też kobiety ,które nie wchodzą w związki z tej prostej przyczyny ,że w oczac
                        > h Mężczyzn nie wzbudzają żadnego zainteresowania i wtedy odreagowują,jak widać
                        > również na forum ,nie będąc świadomymi prawdziwej przyczyny swojej frustracji:)

                        ;))
                      • zawsze_banita Re: Znalazlam ten cytat: 10.09.12, 12:02
                        Gość portalu: Patryk napisał(a):

                        > Są też kobiety ,które nie wchodzą w związki z tej prostej przyczyny ,że w oczac
                        > h Mężczyzn nie wzbudzają żadnego zainteresowania i wtedy odreagowują,jak widać
                        > również na forum ,nie będąc świadomymi prawdziwej przyczyny swojej frustracji:)

                        Ile płacisz dla swojego terapeuty?
                        Nie zastanawiałeś się,żeby go zmienić??
                        Pozdrawiam ;)
                        • Gość: Patryk Re: Znalazlam ten cytat: IP: *.static.espol.com.pl 10.09.12, 16:42
                          Czyżbyś była lekarzem Zofio?:)
                          Przeczytaj raz jeszcze Zofio ,pomyśl przez chwilę a zrozumiesz może ,że mój komentarz nie był skierowany do Ciebie:)
                          • Gość: Patryk Re: Znalazlam ten cytat: IP: *.static.espol.com.pl 10.09.12, 17:27
                            Sorry , zawsze_banita,ale chyba nie masz na imię Zofia?:))))
                            Zawróciła mi w głowie "'zofiakatoliczka ":))
                            • Gość: Patryk Re: Znalazlam ten cytat: IP: *.static.espol.com.pl 10.09.12, 17:53
                              Przecież wyjaśniłem ,ech ...
                              • zawsze_banita Re: Znalazlam ten cytat: 10.09.12, 17:55
                                Gość portalu: Patryk napisał(a):

                                > Przecież wyjaśniłem ,ech ...

                                Przecież wiem;)
                                Odpowiedziałam tylko,że nie jestem lekarzem a przy okazji wspomniałam o Zosi;)
                          • zawsze_banita Re: Znalazlam ten cytat: 10.09.12, 17:45
                            Gość portalu: Patryk napisał(a):

                            > Czyżbyś była lekarzem Zofio?:)
                            > Przeczytaj raz jeszcze Zofio ,pomyśl przez chwilę a zrozumiesz może ,że mój kom
                            > entarz nie był skierowany do Ciebie:)

                            Nie jestem lekarzem,nie jestem Zofią ani Zofiją;)
                            • Gość: Patryk Re: Znalazlam ten cytat: IP: *.static.espol.com.pl 10.09.12, 17:55
                              Przecież wyjaśniłem ,ech ...
            • zawsze_banita Re: 52 lata-za stara?? 09.09.12, 11:56
              Gość portalu: Stab napisał(a):

              > zawsze_banita napisała:
              > > Wybacz,nie zrozumiałam dokładnie o co chodzi w Twoich wywodach..;)
              > > a mój związek z młodszym facetem to ja zakończyłam..dlaczego?Był jeden po
              > wód.
              >
              > No wlasnie, nie wiedzialam o twoim zwiazku z mlodszym facetem, ale napisalam ze
              > zwiazki oparte na atrakcyjnosci seksualnej:
              >
              > "Tak czy inaczej, beda to niestabilne zwiazki"
              >
              > Wyglada ze masz wieksze obsesje nt. swojego ciala niz umyslu. W tym przypadku n
              > ic wiecej nie jestem w stanie doradzic. Najwyrazniej szukasz nastepnego mlodsze
              > go i wynik bedzie ten sam. Ktos powiedzial ze szalenstwo polega na robieniu w k
              > olko tego samego i oczekiwaniu innych rezultatow. Powodzenia!
              >

              Najwyraźniej jesteś w błędzie,z całym szacunkiem:)Nie szukam ani młodszego ani starszego mężczyzny.Jestem sama z wyboru:)Poza tym nie widzę w tym nic strasznego,że byłam w związku z młodszym facetem;)Chyba że wg twojego rozumowania to dramat,powinnam się wstydzić tego?Powinnam być z równolatkiem?Czy to ma jakieś znaczenie??
              • Gość: Stab Re: 52 lata-za stara?? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 09.09.12, 19:23
                >Nie szukam ani młodszego a
                > ni starszego mężczyzny.Jestem sama z wyboru:)

                Tutaj zaczynasz zaprzeczac temu co napisalas wczesniej, ze ci ciezko samej, ze trafiaja ci sie glownie zonaci i ze masz wahania czy sie sprzegac z facetem ktory spokojnie moglby byc twoim synem. Jesli jestes sama z wyboru, to zajmij sie wnukami o przestan szukac pociechy na forum, bo jej tutaj nie znajdziesz.
                • zawsze_banita Re: 52 lata-za stara?? 09.09.12, 19:39
                  Gość portalu: Stab napisał(a):

                  > >Nie szukam ani młodszego a
                  > > ni starszego mężczyzny.Jestem sama z wyboru:)
                  >
                  > Tutaj zaczynasz zaprzeczac temu co napisalas wczesniej, ze ci ciezko samej, ze
                  > trafiaja ci sie glownie zonaci i ze masz wahania czy sie sprzegac z facetem kto
                  > ry spokojnie moglby byc twoim synem. Jesli jestes sama z wyboru, to zajmij sie
                  > wnukami o przestan szukac pociechy na forum, bo jej tutaj nie znajdziesz.

                  B/K
                  • Gość: Stab Jesli cie nie interesuje to po co ofiarujesz? IP: *.hsd1.ca.comcast.net 09.09.12, 23:57
                    zawsze_banita napisała:
                    >Co ja oferuję?
                    >Odp:wszystko co mam.

                    Nic juz nie lapie. Jestesmy w podobnym wieku, mam swoja prace i pasje. Nie wiem co przypadkowi faceci mogliby wniesc do mojego zycia na tym etapie poza ich bagazem zyciowym. Mam swoj krag przyjaciol, rodzine i nie czuje sie sama.
                    • k_a_p_p_a Re: Jesli cie nie interesuje to po co ofiarujesz? 10.09.12, 00:49
                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                      > zawsze_banita napisała:
                      > >Co ja oferuję?
                      > >Odp:wszystko co mam.
                      >
                      > Nic juz nie lapie. Jestesmy w podobnym wieku, mam swoja prace i pasje. Nie wiem
                      > co przypadkowi faceci mogliby wniesc do mojego zycia na tym etapie poza ich ba
                      > gazem zyciowym.

                      I nie dowiesz się.
                    • zawsze_banita Re: Jesli cie nie interesuje to po co ofiarujesz? 10.09.12, 12:03
                      Gość portalu: Stab napisał(a):

                      > zawsze_banita napisała:
                      > >Co ja oferuję?
                      > >Odp:wszystko co mam.
                      >
                      > Nic juz nie lapie. Jestesmy w podobnym wieku, mam swoja prace i pasje. Nie wiem
                      > co przypadkowi faceci mogliby wniesc do mojego zycia na tym etapie poza ich ba
                      > gazem zyciowym. Mam swoj krag przyjaciol, rodzine i nie czuje sie sama.

                      hehe,dobre!;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka