propanstwowiec
16.11.12, 18:17
Znowu chcą nas uszczęśliwić zmianami w przepisach ruchu drogowego. Widać jakieś strasznie aktywne lobby PO (pewnie tam same niewiasty, to tak na marginesie i dla żartu).
Najważniejsze :
1. unieważnić pierwszeństwo (dopiero co wprowadzone) rowerzyście jadącemu na wprost - po ścieżce rowerowej - przed skręcającym samochodem
2. wprowadzić pierwszeństwo dla pieszego zbliżającego się do pasów
Oczywiście nic to nie da, jeśli chodzi o poprawę bezpieczeństwa (i nawet teraz wielu się zastanawia - bo wreszcie wyjrzeli zza biurek przez okno – czy nie pogorszy!).
A dlaczego? Bo najpierw trzeba społeczeństwo (pieszych, rowerzystów, kierowców) nauczyć kultury, po prostu wychować! A potem można przenosić wzorce sprawdzające się w Szwajcarii, Belgii czy Danii. A póki co, karać, karać i karać!!!
Szczególnie myślę, tu o codziennych doniesieniach: przejechania kogoś na pasach, wjechania w przystanek czy „tylko” poruszania się po miejskich ulicach z prędkością ponad 100 km/godz. Taki osobnik powinien być traktowany jak facet biegający z brzytwą po hipermarkecie. Zabór pojazdu, utrata dożywotnio prawa jazdy, bezwzględne co najmniej kilkuletnie więzienie, praca wielomiesięczna na cele społeczne (to przy niewielkim wykroczeniu) szybko uleczyłoby rodaków (i pospolitych idiotów) z kawalerskiej fantazji.
Zapewniam, że radary umieszczone co 100 metrów wiele nie zmienią. Już prędzej, jakieś lotne policyjne brygady, żeby gdy się widzi takiego świra za kierownicą (ja widzę codziennie ze 3), można to było zgłosić (na specjalny numer), faktycznie ktoś się tym przejmie, a po paru minutach nawet pojawi…
PS. A kto ma wychowywać? Opowiadam: rodzina – wspomagana przez Kościół i państwo (dziwne, nie?) oraz media (państwowe) – za haracz z abonamentu – w formie kampanii, programów edukacyjnych itd.
Miłego weekendu!