Dodaj do ulubionych

nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju owszem

20.12.12, 09:28
prawo.rp.pl/artykul/757643,963129-Kedzierski--mieszkanie-komunalne-po-geju-tak--po-dziadziusiu-nie-.html
-chyba nie ulega juz żadnych wątpliwości że homoseksualiści nie domagają sie tak naprawdę równouprawnienia a uprzywilejowania. im więcej praw dla gejów tym mniej dla normalnych ludzi.
Obserwuj wątek
    • obraza.uczuc.religijnych Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 20.12.12, 09:38
      A z dziadkiem założyłeś związek, oszołom?
      • oszolom-z-radia-maryja Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 20.12.12, 10:16
        mój dziadek zmarł gdy miałem 3 lata...
        • obraza.uczuc.religijnych Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 20.12.12, 10:47
          A szkoda, taką ładną parę byście tworzyli.
          • kolter-xl Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 22.12.12, 10:52
            obraza.uczuc.religijnych napisał:

            > A szkoda, taką ładną parę byście tworzyli.

            No tak ,ale dziadków to się ma przynajmniej dwóch .
        • kolter-xl Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 22.12.12, 10:51
          oszolom-z-radia-maryja napisał:

          > mój dziadek zmarł gdy miałem 3 lata...

          To kto ci tak zepsuł charakter ?
    • Gość: smok Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows IP: *.jjs.pl 20.12.12, 11:10
      Nie oszołomku zdecydowanie nie masz pojęcia czym jest równouprawnienie, a czym przywilej.
      Osoba tej samej płci, którą łączyła więź uczuciowa, fizyczna i gospodarcza z osobą mieszkającą w wynajmowanym mieszkaniu, przejmuje po jej śmierci najem mieszkania, tak samo jak konkubina czy żona. To jest właśnie równouprawnienie bo konkubinat każdy jest w tej sytuacji równo traktowany. O przywilejem dla osób homoseksualnych tak gejów jak lesbijek, o czym uprzedzony do gejów zapomina można by było mówić gdy, tylko homoseksualiści dziedziczyli by po sobie, a pary hetero żyjące w konkubinacie w mieszkaniu nie mogły by po sobie dziedziczyć. Dziadek, babcia, ojciec, matka, siostra, brat nie ma tu nic do rzeczy tak samo w przypadku osoby homoseksualnej jak i heteroseksualnej wiec i tu nie ma mowy o "przywileju dla geja" tylko o równouprawnieniu. Wszystkie regulacje znajdziesz w ustawie o ochronie praw lokatorów, mieszkaniowym zasobie gminy i zmianie Kodeksu cywilnego (Dz.U z 2001 r. Nr 71, poz. 733).
      Najlepiej byłoby gdyby dziadek wykupiła przed śmiercią swoje mieszkanie i przekazała darowizną na rzecz wnuczka geja czy nie geja jeśli che zabezpieczyć swoje wnuczę:)

      • misiu-1 Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 20.12.12, 12:39
        Gość portalu: smok napisał(a):

        > Dziadek, babcia, ojciec, matka, siostra, brat nie ma tu nic do rzeczy tak samo w przyp
        > adku osoby homoseksualnej jak i heteroseksualnej wiec i tu nie ma mowy o "przyw
        > ileju dla geja" tylko o równouprawnieniu.

        Słuszna koncepcja. Jeśli więc prawo stanowi, że związek małżeński może zawrzeć jedna kobieta z jednym mężczyzną, to nie ma tu żadnej dyskryminacji, bo mężczyźnie heteroseksualnemu z mężczyzną heteroseksualnym też ślubu nie udzielą.
      • mg2005 Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 22.12.12, 19:03
        > Osoba tej samej płci, którą łączyła więź uczuciowa, fizyczna

        Gej nabył prawo do lokalu na drodze stosunku analnego ? :) Hmm...
        • black-emissary Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 22.12.12, 22:37
          mg2005 napisał:
          > Gej nabył prawo do lokalu na drodze stosunku analnego ? :) Hmm...

          Tak samo, jak mąż nabył prawo do lokalu po żonie na drodze stosunku waginalnego, oralnego i analnego.
          • mg2005 Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 23.12.12, 09:07
            > Tak samo, jak mąż nabył prawo do lokalu po żonie na drodze stosunku waginalnego

            Potrafisz wykazać związek między seksem a prawem do lokalu ?...
            • obraza.uczuc.religijnych Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 24.12.12, 09:01
              To przecież ty powinieneś wykazać ten związek.
              • mg2005 Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 24.12.12, 20:49
                > To przecież ty powinieneś wykazać ten związek.

                Dlaczego ja , a nie smok , blacka , a przede wszystkim SN !?... :)
                • obraza.uczuc.religijnych Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 26.12.12, 17:01
                  Bo tak.
                  • mg2005 Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 28.12.12, 18:20
                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                    > Bo tak.

                    Uzasadnienie godne racjonalisty :))
            • kolter-xl Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 24.12.12, 11:05
              mg2005 napisał:

              > > Tak samo, jak mąż nabył prawo do lokalu po żonie na drodze stosunku wagin
              > alnego
              >
              > Potrafisz wykazać związek między seksem a prawem do lokalu ?...

              Emdzik nie musisz na tu udowadniać ze masz ukończone 3 klasy szkoły powszechnej .
            • black-emissary Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 26.12.12, 00:21
              Przecież to była Twoja teoria!
              • skuter44 dla 8ar8ary i back-emisary 26.12.12, 02:16

                oszolom-z-radia-maryja 20.12.12, 09 otworzył tak , ten wątek pod nazwą:
                nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju owszem
                i wyraził pogląd:
                -chyba nie ulega juz żadnych wątpliwości że homoseksualiści nie domagają sie tak naprawdę równouprawnienia a uprzywilejowania. im więcej praw dla gejów tym mniej dla normalnych ludzi.
                prawo.rp.pl/artykul/757643,963129-Kedzierski--mieszkanie-komunalne-po-geju-tak--po-dziadziusiu-nie-.html
                skuter 44, to ja, wtrąciłem się nieprofesjonalnie do dyskusji, pisząc:To jest szczyt manipulacji , to zdanie tytułowe wątku. Co mamy teraz. Jest dwójka gejów. Pracowali na wspólny majątek. Jeden umiera i majątek zostaje zagrabiony przez rodzinę - oparciu o prawo spadkowe. Idzie pod most. To jest sprawiedliwe ? A nie jest bardziej sprawiedliwe aby jeden z tych gejów miał prawne możliwości otrzymać ( od umierającego geja ) w formie darowizny składniki majątku zapracowane wspólnie w okresie związku partnerskiego ? Jako chrześcijanin (oszołomie), co sądzisz o Twojej nietolerancji religijnej ?


                Otrzymałem od Kilku osób wyjaśnienie, sprostowanie i tyle. Co pisał oszołom i jaka była odpowiedź mamy wyżej. Nie sądzę aby mój pogląd ogólny w sprawie, różny przecież od tego co pisze oszołom, tak zbulwersował fachowców. Wyjaśnili mi , i jest okej. Dziękuję.
              • mg2005 Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 28.12.12, 18:25
                black-emissary napisała:

                > Przecież to była Twoja teoria!

                Moja ?!?...
                Kto to napisał ? :
                "Osoba tej samej płci, którą łączyła więź uczuciowa, fizyczna i gospodarcza z osobą mieszkającą w wynajmowanym mieszkaniu, przejmuje po jej śmierci najem mieszkania"
        • Gość: smok Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows IP: *.centertel.pl 23.12.12, 10:31
          Prawo stanowi, że: "Osoba tej samej płci, którą łączyła więź uczuciowa, fizyczna i gospodarcza z osobą mieszkającą w wynajmowanym mieszkaniu, przejmuje po jej śmierci najem mieszkania, tak samo jak konkubina czy żona.." - Czego z tego zdania nie zrozumiałeś?
          Mylisz "pożycie" ze "współżyciem" to raz , a dwa osoby homoseksualne to nie tylko geje, jakaś połowa z nich to kobiety, po trzecie zaledwie 43% gejów uprawia seks analny. Gdybyś szukał dowodów to podaje link do książki (books.google.pl/books?id=i4wRl0_8NuUC&pg=PA4&dq=&hl=pl#v=onepage&q&f=false) . Zresztą badania przeprowadzone przez U.S. DEPARTMENT OF HEALTH & HUMAN SERVICES wykazały, że 40% mężczyzn i 35% kobiet między 25 a 44 brał uprawia heteroseksualny seks analny. Zastanów się może lepiej nad tym, dlaczego związki tej samej płci kojarzą się tobie akurat z analem ? jakieś ukryte pragnienia? Życzę ci więc, w nowym 2013 roku spełnienia tych marzeń i niezapomnianych wrażeń:)).
          • misiu-1 Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 24.12.12, 12:27
            Nie "prawo stanowi", tylko taki był wyrok SN. To zasadnicza różnica, ponieważ polskie prawo nie jest precedensowe, zatem SN w przyszłości (na przykład w innym składzie) może wydać orzeczenie przeciwne.
            • Gość: smok Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows IP: *.centertel.pl 24.12.12, 17:09
              Nie "wyrok" tylko taką właśnie uchwałę uznał Sąd Najwyższy (sygn. III CZP 68/12). SN orzekł, że osobą pozostającą we wspólnym pożyciu z najemcą - w rozumieniu art. 691 par. 1 k.c.- jest osoba połączona z najemcą więzią uczuciową, fizyczną i gospodarczą; także osoba tej samej płci. Tym samym SN rozstrzygnął, że osoby pozostające w związkach homoseksualnych mają takie same prawo do dziedziczenia najmu po partnerze, jak osoby pozostające w konkubinacie, a więc jednak tak "prawo stanowi":)))
              • misiu-1 Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 24.12.12, 22:01
                Mylisz się. Dwa posty wstecz zacytowałeś uchwałę SN, a nie prawo. Powtarzam - inny skład sądu w innym czasie może uchwalić coś przeciwnego, a prawo, czyli ustawy i rozporządzenia, będzie stanowić to samo, co przedtem. Gdyby, dla odmiany, jacyś idący w awangardzie postępu sędziowie uchwalili, że odtąd za osobę pozostająca we wspólnym pożyciu będzie uważany ulubiony pies czy owieczka, to przecież prawo się w ten sposób nie zmieni. Ono będzie stanowić dokładnie to samo, co przedtem. To tylko sędziowie będą go inaczej interpretować.
                • Gość: smok Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows IP: *.centertel.pl 25.12.12, 00:36
                  W ostatniej kolejności w art. 691 par. 1 k.c. jest wymieniona "osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą". SN orzekł, że osobą pozostającą we wspólnym pożyciu z najemcą - w rozumieniu art. 691 par. 1 k.c.- jest osoba połączona z najemcą więzią uczuciową, fizyczną i gospodarczą. Tym samym troje sędziów SN rozstrzygnęło, że osoby pozostające w związkach homoseksualnych mają takie same prawo do dziedziczenia najmu po partnerze, jak osoby pozostające w konkubinacie. Kodeks Cywilny stanowi prawo cywilne. Sąd Najwyższy jest naczelnym sądowym organem w Polsce do jego zadań należy sprawowanie nadzoru nad sądami powszechnymi i wojskowymi w zakresie w zakresie orzekania. Do jego kompetencji należy również podejmowanie uchwał wyjaśniających przepisy prawne oraz rozstrzygające zagadnienia w konkretnej sprawie. Służy ono ujednolicaniu orzecznictwa sądów. A więc nie ma mowy o tym, aby jakiś Sąd Okręgowy, mógł wbrew uchwale orzeczonej przez SN interpretować przepisy prawa według jakiegoś sędziowskiego widzimisię. A więc zasadne jest w tej sytuacji stwierdzenie, że "prawo tak stanowi":)
                  • misiu-1 Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 25.12.12, 04:48
                    Gość portalu: smok napisał(a):

                    > Sąd Najwyższy jest naczelnym sądowym organem w Polsce do jego zadań należy
                    > sprawowanie nadzoru nad sądami powszechnymi i wojskowymi w zakresie w zakresie
                    > orzekania. Do jego kompetencji należy również podejmowanie uchwał wyjaśniających
                    > przepisy prawne oraz rozstrzygające zagadnienia w konkretnej sprawie.

                    Ano właśnie. W konkretnej sprawie. Uchwały interpretacyjne Sądu Najwyższego nie mają waloru powszechnego obowiązywania.

                    > A więc nie ma mowy o tym, aby jakiś Sąd Okręgowy, mógł wbrew uchwale o
                    > rzeczonej przez SN interpretować przepisy prawa według jakiegoś sędziowskiego
                    > widzimisię.

                    Mylisz się.
                    • Gość: smok Mylisz się ! IP: *.centertel.pl 25.12.12, 12:09
                      Podejmowanie uchwał należy do wyłącznej kompetencji Naczelnego Sądu Administracyjnego. Służy ono ujednolicaniu orzecznictwa sądów.

                      Konkretna sprawa sprawa interpretacji konkretnego zapisu Kodeksu Cywilnego. W tym przypadku konkretna sprawą nie jest sprawa pana K przecież. Według Sądu Najwyższego, homoseksualiści też mają prawo do przejęcia stosunku najmu po zmarłym partnerze. Mamy do czynienia z precedensem, którym jest uchwała Sądu Najwyższego w sprawie związków homoseksualnych, a nie z wyrokiem w konkretnej sprawie pana K. Trzech sędziów (a nie jeden jak to ma miejsce w sadach powszechnych) orzekło, że osoby pozostające ze sobą faktycznie we wspólnym pożyciu powinny mieć prawo do przejęcia najmu mieszkania po zmarłym partnerze, nawet jeśli są tej samej płci. A uchwała ta nie dotyczył jak blednie interpretujesz "konkretna sprawę" sprawy konkretnego pana K. Uchwała dotyczy przepisu kodeksu cywilnego, który mówi, że w w razie śmierci najemcy lokalu w stosunek najmu wstępuje m.in. "osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu z najemcą" pod warunkiem, że stale zamieszkiwała z najemcą w tym lokalu do jego śmierci. I nie jest to jak sugerowałeś "wyrok" w konkretnej sprawie powoda pana K. Owszem sprawa do SN trafiła gdyż Sądu Rejonowego oddalił powództwo w sprawie konkretnego pana K , ale po apelach HFPC Sąd Okręgowy w Warszawie zdecydował się na zadanie pytania prawnego Sądowi Najwyższemu. Jednak w "konkretnej sprawie", którą miał roztrysną SN nie chodziło o orzeczenie w sprawie pana K, a chodziło o rozstrzygnięcie, czy sformułowanie "osoba, która pozostawała faktycznie we wspólnym pożyciu" zawarte w art. 691 k.c. obejmuje także osoby pozostające w związkach homoseksualnych. W tej konkretnej sprawie (a nie w jakieś konkretnej sprawie pana K) SN uchwalił, że osobą pozostającą "faktycznie we wspólnym pożyciu" jest osoba, którą ze zmarłym najemcą łączyła więź uczuciowa, fizyczna i gospodarcza, nawet jeśli jest to osoba tej samej płci.
                      Dla tego o tej uchwale pisze się że jest "korzystna dla Homoseksualistów" albo, że "homoseksualne pary przejmują prawo do najmu" bo nie SN roztrysną w sprawie interpretacji artykułu kodeksu cywilnego, a nie dotyczy pojedynczej konkretnej pana K.

                      Jednym z najważniejszych zadań Sądu Najwyższego jest ujednolicanie orzecznictwa sądowego. Pogląd prawny wyrażony w uchwale SN wiąże sąd w tej konkretnej sprawie. Ale nie chodzi tu jak blednie interpretujesz, o konkretną sprawie pana K, ale o konkretna sprawie - w sprawie prawa do mieszkania komunalnego po zmarłym partnerze. Czyli prawo stanowi, że "Wspólne pożycie" dotyczy zarówno par hetero-, jak homoseksualnych zgodnie z orzeczeniem SN w tej konkretnej sprawie:)

                      > > A więc nie ma mowy o tym, aby jakiś Sąd Okręgowy, mógł wbrew uchwale o
                      > > rzeczonej przez SN interpretować przepisy prawa według jakiegoś sędziowsk
                      > iego
                      > > widzimisię.
                      >
                      > Mylisz się.

                      To ty się mylisz, ale jak dla mnie możesz tkwić w błędzie mnie od tego nie ubędzie i nie przybędzie:)
                      O interpretację co znaczy "pozostawać we wspólnym pożyciu", do Sądu Najwyższego zwrócił się Sąd Okręgowy w Warszawie. Ponieważ sąd rejonowy powołał się na orzecznictwo SN, sąd okręgowy postanowił zadać SN pytanie prawne: czy sformułowanie o "pozostawaniu we wspólnym pożyciu" dotyczy par homo i hetero, czy tylko hetero? I Sąd Najwyższy odpowiedział: "Osobą pozostającą faktycznie we wspólnym pożyciu jest osoba, którą ze zmarłym najemcą łączyła więź uczuciowa, fizyczna i gospodarcza, nawet jeśli jest to osoba tej samej płci."
                      Mamy więc do czynienia z uchwałą w konkretnej sprawie jak należy interpretować zapis w artykule KC i tu już nie ma mowy o dowolnej interpretacji tego konkretnego zapisu w KC.
                      • misiu-1 Mylisz się ! 25.12.12, 13:44
                        Nie lej wody. "W konkretnej sprawie" oznacza właśnie w konkretnej sprawie pana K.
                        Mamy do czynienia z precedensem wyłącznie w znaczeniu językowym, a nie prawnym, ponieważ polskie prawo nie zna pojęcia precedensu. Sądy nie są związane żadnym poprzednim rozstrzygnięciem innego sądu.
                        • Gość: smok Re: Mylisz się ! IP: *.centertel.pl 25.12.12, 14:23
                          "W konkretnej sprawie" oznacza właśnie w konkretnej sprawie pana
                          > K.

                          oczywiście:))))))))
        • kolter-xl Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 24.12.12, 11:03
          mg2005 napisał:

          > > Osoba tej samej płci, którą łączyła więź uczuciowa, fizyczna
          >
          > Gej nabył prawo do lokalu na drodze stosunku analnego ? :) Hmm...

          Dokładnie , tak jak sporo niewiast dziedziczy dzięki sprawnemu języczkowi .
    • 8ar8ara i prawidlowo 20.12.12, 17:54
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > prawo.rp.pl/artykul/757643,963129-Kedzierski--mieszkanie-komunalne-po-geju-tak--po-dziadziusiu-nie-.html
      > -chyba nie ulega juz żadnych wątpliwości że homoseksualiści nie domagają sie t
      > ak naprawdę równouprawnienia a uprzywilejowania. im więcej praw dla gejów tym m
      > niej dla normalnych ludzi.

      I prawidlowo. Z dziadkiem nie chodzisz przeciez do lozka i robisz bizi bizi a ze swoim partnerem gejem tak.
      • misiu-1 Re: i prawidlowo 20.12.12, 18:57
        W takim razie dziedziczyć mieszkanie powinien klient po prostytutce lub na odwrót.
        • man_sapiens Re: i prawidlowo 20.12.12, 22:13
          > W takim razie dziedziczyć mieszkanie powinien klient po prostytutce lub na
          > odwrót.
          Pod warunkiem, że exitus nastąpi przed obsłużeniem następnego klienta.
        • 8ar8ara Re: i prawidlowo 20.12.12, 23:10
          misiu-1 napisał:

          > W takim razie dziedziczyć mieszkanie powinien klient po prostytutce lub na odwr
          > ót.
          >

          Jesli klient mieszka z prostytutka to tak. Zawod i zajecie osoby, z ktora sie mieszka i robi bizi bizi nie ma znaczenia.
    • l.george.l Kazirodztwo Ci się marzy, zboczeńcu 20.12.12, 18:26
      Żeby wnuczek mógł dziedziczyć po dziadziusiu mieszkanie komunalne, musiałby być z nim w związku kazirodczym. Ja wiem, że w Waszych kręgach na różne zboczenia przymyka się oko, ael zaczynacie przeginać.
    • kora3 Kompletnie nie pojmujesz przepisów prawa 20.12.12, 20:55
      Po dziadkach z ustawy się nie dziedziczy i o ile wiem nigdy w czasach "nowożytnych" nie dziedziczyło.
      Jesli ktoś ma spadek po dziadkach to tylko w dwóch przypadkach:
      1. Dziadkowie zapisali tremy komuś coś w testamencie
      2. Dziadkowie zmarli później niż rodzice wnuków (czyli ich dzieci) i wówczas na mocy prawa prawo do spadku przechodzi na zstępnych po nich, czyli wnuki.

      Nie ma zatem nic nowego w tym, że po dziadkach sie z ustawy nie dziedziczy.
      Formalizacja zw. homo ma polegać z założenia na tym, że mają one być traktowane jak związek małzeński w kwestii dziedziczenia. Tak samo wiec, jak żona dziedziczy po męzu (mąż po żonie) - dziedziczyliby partnerzy po sobie - z dziadkami nie ma to nic wspólnego:)
    • kora3 A mieszkania komunalne nie podlegaja dziedziczeniu 20.12.12, 21:12
      i nie wiem, jak tak prostej rzeczy można nie wiedzieć szczególnie, gdy chce się o tym rozmawiać.

      Mieszkanie komunalne należy do gminy, nawet jesli znajduje sie w zasobach wpólnoty mieszkaniowej. Komunalne - znaczy tyle, co należace do gminy:)
      Nie można odziedziczyć prawa do własnosci gminy, ani prawa najmu od niej po smierci najemcy, obojętnie, czy był nim dziadek hetero, dziadek homo, czy obcy hetero, czy homo.

      Prawo najmu do lookalu komunalnego może po śmierci najemcy przejśc na osoby zameldowane w tym lokalu, pod pewnymi warunkami. Zwykle przechodzi na współmałzonka ( i przy formalizacji zw. homo przechodziłoby na partnera/rkę), ale także na dorosłedzieci, czy innych krewnych, a nawet obce osoby pod warunkiem Oszołomie, że osoba taka stale zamieszkiwała w tym lokalu będąc w nim zameldowana. Nie ma co liczyć na to, że gmina przekaze to prawo na osobę zameldowaną fikcyjnie, by "dziedziczyć" lokum po krewnym faktycznie tam nie mieszkając.

      Warto już zrozumieć, że mieszkanie komunalne to nie własnośc najemcy a WYNAJĘTE go przezeń od gminy :)
    • kolter-xl Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 22.12.12, 10:50
      Dziadka nie depczesz ino swojego chopa .
    • Gość: Iza Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows IP: *.dynamic.chello.pl 22.12.12, 14:08
      Biedne dziecko, rozumiesz pojedyńcze słówka ale całe zdanie jest dla ciebie zbyt trudne. Czyjś wnuczek nie jest traktowany przez prawo tak samo, jak jego partner(ka). Uważasz, że powinien być?
    • mg2005 Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 22.12.12, 19:11
      „Osobą faktycznie pozostającą we wspólnym pożyciu z najemcą - w rozumieniu art. 691 § 1 k.c. - jest osoba połączona z najemcą więzią uczuciową, fizyczną i gospodarczą; także osoba tej samej płci."

      Głupie kryterium : więź uczuciowa jest niewymierna i trudna do stwierdzenia, więź seksualna nie ma tu nic do rzeczy.
      • kora3 A nie martwi cię czasem, że niektórzy chcieliby 22.12.12, 22:52
        "dziedziczyć" coś co do zmarłego nie nalezało bynajmniej? Prawo do zamieszkiwania po śmierci głownego najemcy w mieszkaniu komunalnym nie ma nic wspólnego z dziedziczeniem tegoż mieszkania.

        Mieszkanie komunalne jest własnoscią gminy, najemca wynajmuje je od niej. Uwazasz za normę, że ktoś chce dziedziczyć mieszkanie komunalne po dziadku? Jakim prawem skoro nie było ono dziadka wcale?

        Ad vicem Twej wypowiedzi: owszem więź uczuciową trudno zmierzyć. Także między osobani różnej płci i takze miedzy małzonkami np.:) Natomiast dalej jest mowa o fizycznej - zatem seks ma tu jednak coś do rzeczy i gospodarczej.
        • mg2005 Re: A nie martwi cię czasem, że niektórzy chcieli 23.12.12, 09:42
          Natomiast dalej jest mowa o
          > fizycznej - zatem seks ma tu jednak coś do rzeczy

          No właśnie - wykaż ten związek... :)

          Wg SN jeśli małżeństwo żyje w 'czystości', to nie ma wspólnego pożycia i prawo do lokalu nie przysługuje ... :)
    • 8ar8ara a po dziadku geju? 22.12.12, 19:19
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > prawo.rp.pl/artykul/757643,963129-Kedzierski--mieszkanie-komunalne-po-geju-tak--po-dziadziusiu-nie-.html
      > -chyba nie ulega juz żadnych wątpliwości że homoseksualiści nie domagają sie t
      > ak naprawdę równouprawnienia a uprzywilejowania. im więcej praw dla gejów tym m
      > niej dla normalnych ludzi.

      a po dziadku geju? odziedziczysz?
      • Gość: smok Re: a po dziadku geju? IP: *.centertel.pl 25.12.12, 14:26
        :)
        • skuter44 Re: a po dziadku geju? 25.12.12, 15:39
          Prawnicy zdecydujcie się. Które rozstrzygniecie jest zobowiazujące dla sądów powszechnych.?
          Skąd mam jako czytelnik tekstów prawnych wiedzieć jaka jest aktualnie wykladnia w poruszonej przez Oszołoma sprawie ?
          • Gość: jagoo Re: a po dziadku geju? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.12.12, 19:00
            Żadne, bo w Polsce nie mamy prawa precedensowego. Za dużo amerykańskich filmów oglądasz:)
            • skuter44 Re: a po dziadku geju? 25.12.12, 20:39
              Czyli oszołom ma rację ?
              • 8ar8ara Re: a po dziadku geju? 25.12.12, 20:44
                skuter44 napisał:

                > Czyli oszołom ma rację ?

                W czym?
            • 8ar8ara Re: a po dziadku geju? 25.12.12, 20:43
              Gość portalu: jagoo napisał(a):

              > Żadne, bo w Polsce nie mamy prawa precedensowego. Za dużo amerykańskich filmów
              > oglądasz:)

              Wykladnia Sadu Najwyzszego jest obowiazujaca dla sadow nizszej instancji. To dziala inaczej niz angloamerykanski precedens, ale do tego samego sie sprowadza.
    • black-emissary Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 22.12.12, 23:12
      Oszołomie, nie zrozumiałeś, po dziadku nie dziedziczysz bez względu na jego i swoją orientację, po partnerze/partnerce dziedziczysz, ponownie bez względu na jego i swoją orientację.
    • skuter44 Re: nie odziedziczysz nic po dziadku, po geju ows 25.12.12, 11:09
      oszolom-z-radia-maryja napisał:

      > rel="nofollow">prawo.rp.pl/artykul/757643,963129-Kedzierski--mieszkanie-komunalne-po-geju-tak--po-dziadziusiu-nie-.html
      > -chyba nie ulega juz żadnych wątpliwości że homoseksualiści nie domagają sie t
      > ak naprawdę równouprawnienia a uprzywilejowania. im więcej praw dla gejów tym m
      > niej dla normalnych ludzi.

      -------------------------------------------------------------
      To jest szczyt manipulacji , to zdanie tytułowe watku.

      Co mamy teraz.

      Jest dwójka gejów. Pracowali na wspólny majatek. Jeden umiera i majątek zostaje zagrabiony przez rodzinę - oparciu o prawo spadkowe. Idzie pod most. To jest sprawiedliwe ?

      A nie jest bardziej sprawiedliwe aby jeden z tych gejów miał prawne mozliwości otrzymać ( od
      umierajacego geja ) w formie darowizny skłądniki majątku zapracowane wspólnie w okresie zwiazku partnerskiego ?
      Jako chrzescianin (oszołomie), co sądzisz o Twojej nietolerancji religinej ?
      • Gość: b0mbka Re: aneks IP: *.pools.arcor-ip.net 26.12.12, 21:11
        jak masz farta i dziadka geja to po problemie a zdarzyc sie moze i w "dobrej" rodzinie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka