Dodaj do ulubionych

Kiedys swieta byly fajniejsze

23.12.12, 19:38
Kiedys swieta byly fajniejsze - zadnych prezentow (te byly 6 grudnia na Mikolaja), zadnej natretnej reklamy - ani reklamy prezentow ani reklamy religijnej, zadnej goraczkowej bieganiny, trzeba tylko bylo ubrac choinke i zrobic troche wiecej jedzenia niz zwykle. Siedzialo sie w domu i odpoczywalo. A teraz istne szalenstwo - goraczkowa bieganina, prezenty, nachalna prezentacja tresci religijnych w TV, odwiedziny gosci, zaczynam nie lubic tych swiat. W przyszlym roku wynosze sie na Floryde albo do Australii na plaze, mam to gdzies.
Obserwuj wątek
    • wuzet21 Re: Kiedys swieta byly fajniejsze 23.12.12, 20:03
      Napisz gdzie mieszkasz, to może będę mógł załatwić Ci dobrego terapeutę - możesz mi wierzyć - to się da leczyć...
      • 8ar8ara Re: Kiedys swieta byly fajniejsze 23.12.12, 20:11
        wuzet21 napisał:

        > Napisz gdzie mieszkasz, to może będę mógł załatwić Ci dobrego terapeutę - możes
        > z mi wierzyć - to się da leczyć...

        Jestem wg ciebie chora? Na co?
        • wuzet21 Re: Kiedys swieta byly fajniejsze 23.12.12, 20:21
          8ar8ara napisała:

          > wuzet21 napisał:
          >
          > > Napisz gdzie mieszkasz, to może będę mógł załatwić Ci dobrego terapeutę -
          > możes
          > > z mi wierzyć - to się da leczyć...
          >
          > Jestem wg ciebie chora? Na co?

          Medycznego nazewnictwa tutaj nie zastosuję (możesz nie zrozumieć), ale potocznie mówią o tym "pesymizm", "upierdliwość", "wsteczność umysłowa" itp.
          • 8ar8ara Re: Kiedys swieta byly fajniejsze 23.12.12, 20:47
            wuzet21 napisał:

            > 8ar8ara napisała:
            >
            > > wuzet21 napisał:
            > >
            > > > Napisz gdzie mieszkasz, to może będę mógł załatwić Ci dobrego terap
            > eutę -
            > > możes
            > > > z mi wierzyć - to się da leczyć...
            > >
            > > Jestem wg ciebie chora? Na co?
            >
            > Medycznego nazewnictwa tutaj nie zastosuję (możesz nie zrozumieć),

            Bez obawy, stosuj!

            ale potoc
            > znie mówią o tym "pesymizm", "upierdliwość", "wsteczność umysłowa" itp.

      • Gość: Zdzich Re: Kiedys swieta byly fajniejsze IP: *.opaltelecom.net 30.12.12, 11:15
        A co pomogl ci w wielu sprawach?
    • Gość: angel Re: Kiedys swieta byly fajniejsze IP: *.dynamic.chello.pl 23.12.12, 20:10
      Nie wiem jak ty ale ja mialem prezenty .... kiedyś :D
      • billy.the.kid Re: Kiedys swieta byly fajniejsze 23.12.12, 20:13
        na florydę się wybierę następną razą.
        • nehsa Re: Kiedys swieta byly fajniejsze 23.12.12, 21:29
          billy.the.kid napisał:

          > na florydę się wybierę następną razą.

          **Billy!
          Jak już sie chcesz wybierzeć, to: "następnom razom".
          Kóp se hociasz słownitrzek.
      • 8ar8ara prezenty 6 i 24 grudnia? 23.12.12, 20:15
        Gość portalu: angel napisał(a):

        > Nie wiem jak ty ale ja mialem prezenty .... kiedyś :D

        Prezenty 24 grudnia to jakos tak od lat 90-tych, wczesniej byl Mikolaj, u nas w podstawowce nawet losowalismy sie nawzajem i robilismy sobie nawzajem porezenty - ale to bylo 6 grudnia w dzien sw. Mikolaja, a nie w wigilie. W polnocnej Polsce przychodzil chyba poza Mikolajem 6 grudnia jeszcze gwiazdor 24 grudnia. Ja nie uwazam, ze to normalne by robic rozpieszczonym dzieciakom i doroslym prezenty 2 razy w grudniu. W ogole powinno sie nie dawac prezentow - kupuje sie mnostwo nikomu niepotrzebnych rzeczy.
        • Gość: angel Re: prezenty 6 i 24 grudnia? IP: *.dynamic.chello.pl 23.12.12, 20:23
          nie tęsknie za czasami gdzie niczego nie bylo ....
          Co z tego ze prezenty w Mikołaja jak nie było co kupic i dac przed latami 90 tymi ...
          qrwa drewniane klocki ...

          i nikt nikomu nie karze dawac 2 razy prezenty to wina rodziców bądz nie wina tylko sprawa ich konta w banku

          uważam że prezenty sa potrzebne ale robione z glową .... i nikt nikomu nie bedzie narzucać czy to dobry pomysł czy nie
          • scenery Re: prezenty 6 i 24 grudnia? 23.12.12, 20:36
            Nie wiem o czym Wy mówicie. Prezenty zawsze były w Wigilię. 6 to najwyżej jakieś cukierki.
          • 8ar8ara Re: prezenty 6 i 24 grudnia? 23.12.12, 20:46
            Gość portalu: angel napisał(a):

            > nie tęsknie za czasami gdzie niczego nie bylo ....
            > Co z tego ze prezenty w Mikołaja jak nie było co kupic i dac przed latami 90 ty
            > mi ...
            > qrwa drewniane klocki ...

            Jak to nie bylo co kupic? Oczywiscie, ze bylo.

            > i nikt nikomu nie karze dawac 2 razy prezenty to wina rodziców bądz nie wina ty
            > lko sprawa ich konta w banku
            >
            > uważam że prezenty sa potrzebne ale robione z glową .... i nikt nikomu nie bedz
            > ie narzucać czy to dobry pomysł czy nie


            • Gość: aborcjonista Re: prezenty 6 i 24 grudnia? IP: *.dynamic.chello.pl 23.12.12, 21:00
              8ar8ara napisała:
              Jak to nie bylo co kupic? Oczywiscie, ze bylo.

              jasne , konia na biegunach , drewniane klocki , szpetne misie i gumowe lale , ewentualnie z Niemiec cos fajnego .... ale znikoma ilość ludzi miala dostep ...

              qufno było w sklepach w porównaniu z Zachodem .

              • 8ar8ara Re: prezenty 6 i 24 grudnia? 23.12.12, 21:49
                Gość portalu: aborcjonista napisał(a):

                > 8ar8ara napisała:
                > Jak to nie bylo co kupic? Oczywiscie, ze bylo.
                >
                > jasne , konia na biegunach , drewniane klocki , szpetne misie i gumowe lale , e
                > wentualnie z Niemiec cos fajnego .... ale znikoma ilość ludzi miala dostep ...
                >
                > qufno było w sklepach w porównaniu z Zachodem .

                Bylo mnostwo fajnych rzeczy, byly np. ciekawe ksiazki.
                • bling.bling Re: prezenty 6 i 24 grudnia? 23.12.12, 21:55
                  to książki wszystko zepsuły! Wcześniej było jeszcze lepiej.
                • Gość: aborcjonista Re: prezenty 6 i 24 grudnia? IP: *.dynamic.chello.pl 23.12.12, 22:32
                  8ar8ara napisała:

                  Bylo mnostwo fajnych rzeczy, byly np. ciekawe ksiazki.

                  Ksiązki zawsze byly .... nic w tym szczególnego , jakie to niby super rzeczy były ...
                  idziesz w zaparte a konkretów zero
    • k_a_p_p_a Ja nie dostaję prezentów 23.12.12, 22:21
      bo jestem niegrzeczny. A w związku z tym, że nie dostaję, też nikomu nie kupuję prezentów. Ani na 6, ani na 24 grudnia, ani też na Dziadka Mroza. I dobrze mi z tym.
      • rossdarty Karma 26.12.12, 12:46
        k_a_p_p_a napisał:

        > bo jestem niegrzeczny. A w związku z tym, że nie dostaję, też nikomu nie kupuję
        > prezentów. Ani na 6, ani na 24 grudnia, ani też na Dziadka Mroza. I dobrze mi
        > z tym.

        I jak tu nie wierzyć w to, że Twoje uczynki wracają do Ciebie ze zwielokrotnioną siłą???

        Ja postanowiłem nad tym popracować...
        Dobry każdy początek, nawet z Tobą:D
        Prezentów Ci wysyłać nie będę, ale przesyłam wyrazy sympatii...hihihi...

        Cóż... mimo świąt jakichtakich grunt to dostosować się do tradycji i kochać w te dni wszystkich.
        Korzystaj z tego, bo jutro w końcu się odwieszę:D
        • Gość: kappa tradycja?? IP: *.interwan.pl 26.12.12, 15:23
          rossdarty napisał:

          > k_a_p_p_a napisał:
          >
          > > bo jestem niegrzeczny. A w związku z tym, że nie dostaję, też nikomu nie
          > kupuję
          > > prezentów. Ani na 6, ani na 24 grudnia, ani też na Dziadka Mroza. I dobr
          > ze mi
          > > z tym.
          >
          > I jak tu nie wierzyć w to, że Twoje uczynki wracają do Ciebie ze zwielokrotn
          > ioną siłą???


          Niekupowanie prezentów nie jest uczynkiem. Nie może więc wrócić wzmocnione lub nie.

          > Cóż... mimo świąt jakichtakich grunt to dostosować się do tradycji i kochać w te dni.
          wszystkich.

          Jakiej znowu tradycji?? Tu nie ma tradycji kochania wszystkich.
    • 8ar8ara Jeszcze telefony, smsy i maile 23.12.12, 23:40
      8ar8ara napisała:

      > Kiedys swieta byly fajniejsze - zadnych prezentow (te byly 6 grudnia na Mikolaj
      > a), zadnej natretnej reklamy - ani reklamy prezentow ani reklamy religijnej, za
      > dnej goraczkowej bieganiny, trzeba tylko bylo ubrac choinke i zrobic troche wie
      > cej jedzenia niz zwykle. Siedzialo sie w domu i odpoczywalo. A teraz istne szal
      > enstwo - goraczkowa bieganina, prezenty, nachalna prezentacja tresci religijnyc
      > h w TV, odwiedziny gosci, zaczynam nie lubic tych swiat. W przyszlym roku wynos
      > ze sie na Floryde albo do Australii na plaze, mam to gdzies.

      Jeszcze telefony, smsy i maile - miliardy tego dziadostwa. Bog chyba chcial nas pokarac i dlatego wymyslil to Boze Narodzenie...
    • bimota Re: Kiedys swieta byly fajniejsze 24.12.12, 12:32
      KIEDY NA GWIAZDKE NIE BYLO PREZENTOW ?? U MNIE RACZEJ NA MIKOLAJA NIE BYLO, POZA SLODYCZAMI...

      MOZESZ PRZYJECHAC DO MNIE, PREZENTY MI PRZEKAZAC, A I OD GOSCI BEDZIE SPOKOJ.. :p
      • 8ar8ara import amerykanski 24.12.12, 16:28
        bimota napisał:

        > KIEDY NA GWIAZDKE NIE BYLO PREZENTOW ?? U MNIE RACZEJ NA MIKOLAJA NIE BYLO, POZ
        > A SLODYCZAMI...
        >
        > MOZESZ PRZYJECHAC DO MNIE, PREZENTY MI PRZEKAZAC, A I OD GOSCI BEDZIE SPOKOJ..
        > :p

        A u nas byly prezenty na Mikolaja (6 grudnia), przychodzil weczorem dziadek przebrany za Mikolaja (oczywiscie nie wiedzielismy, ze to on), pytal czy bylismy grzeczni, my odpowiadalismy, ze tak, a on wysypywal na stol caly wor prezentow! Idea robienia prezentow w grudniu wiaze sie wlasnie ze swietym Mikolajem, a nie z jakas choinka, ktora przeciez do Polski zostala importowana nie tak dawno temu.
        A prezenty w swieta? To zwykly import amerykanski jak coca cola czy McDonalds:
        "Obecnie powszechna forma tej postaci wywodzi się z kultury brytyjskiej i amerykańskiej, gdzie jest jedną z atrakcji bożonarodzeniowych. W większej części Europy, w tym w Polsce, dzień Świętego Mikołaja obchodzony jest tradycyjnie 6 grudnia jako wspomnienie świętego Mikołaja, biskupa Miry. Rankiem tego dnia dzieci, które przez cały mijający rok były grzeczne, znajdują prezenty, ukryte pod poduszką, w buciku lub w innym specjalnie przygotowanym w tym celu miejscu (np. w skarpecie).
        Na skutek przenikania do europejskiej tradycji elementów kultury anglosaskiej (w szczególności amerykańskiej) także w Europie święty Mikołaj utożsamiany jest coraz częściej z Bożym Narodzeniem i świątecznymi prezentami."
        pl.wikipedia.org/wiki/%C5%9Awi%C4%99ty_Miko%C5%82aj_(kultura_masowa)
        • bimota Re: import amerykanski 24.12.12, 17:19
          NO TO FAKTYCZNIE.. SUPER PREZENTY W BUCIE CZY SKARPECIE...
          • 8ar8ara Re: import amerykanski 26.12.12, 12:21
            bimota napisał:

            > NO TO FAKTYCZNIE.. SUPER PREZENTY W BUCIE CZY SKARPECIE...

            Do nas jak napisalam przychodzil 6 grudnia wieczorem dziadek przebrany za Mikolaja i wysypywal prezenty na stol. Pamiketam, ze balismy sie troch i chowalismy sie pod stolem jak przychodzil. 24 grudnia bylo tylko ubieranie choinki co bylo samo w sobie wielka atrakcja. Prezentow w tym dniu nie bylo, nikt o tym nie myslal. To bylo w l. 70-tych, tradycje malopolskie. Ale wiem, ze u rodziny na Pomorzu w wigilie przynosil prezenty Gwiazdor. Postac Gwiazdora nie jest znana w Malopolsce, przynajmniej nie w l. 70-tych. Nie wiem, co dzieci na Pomorzu dostawaly 6 grudnia. Moze ktos sie wypowie? Ty w jakim rejonie sie wychowywales?
        • wystep.goscinny Re: import amerykanski 26.12.12, 11:09
          To niezupełnie tak. Zwyczaj obdarowywania się prezentami w wigilię lub pierwszy dzień świąt (w zależności od kraju) jest bardzo stary. Wywodzi się jeszcze z czasów rzymskich - od saturnaliów obchodzonych między 17 a 24 grudnia. Tradycja rozdawania prezentów została później zaadoptowana przez kościół i w Polsce sięga XVIII wieku.

          Zupełnie inną kwestią jest kto rozdaje te prezenty. W zależności od regionu jest to Mikołaj, Gwiazdor, Aniołek, Dzieciątko i pewnie jeszcze kilka innych osób.

          U mnie w domu prezenty były od kiedy pamiętam, a sięgam pamięcią znacznie, znacznie dalej niż do lat 90- tych.
          • 8ar8ara Re: import amerykanski 26.12.12, 12:24
            wystep.goscinny napisał:

            > To niezupełnie tak. Zwyczaj obdarowywania się prezentami w wigilię lub pierwszy
            > dzień świąt (w zależności od kraju) jest bardzo stary. Wywodzi się jeszcze z c
            > zasów rzymskich - od saturnaliów obchodzonych między 17 a 24 grudnia. Tradycja
            > rozdawania prezentów została później zaadoptowana przez kościół i w Polsce się
            > ga XVIII wieku.
            >
            > Zupełnie inną kwestią jest kto rozdaje te prezenty. W zależności od regionu jes
            > t to Mikołaj, Gwiazdor, Aniołek, Dzieciątko i pewnie jeszcze kilka innych osób.
            >
            > U mnie w domu prezenty były od kiedy pamiętam, a sięgam pamięcią znacznie, znac
            > znie dalej niż do lat 90- tych.

            U mnie tez prezenty byly, ale 6 grudnia, nie 24-go. I nie byly to tylko cukierki. Wiecej napisalam tu:
            forum.gazeta.pl/forum/w,29,141325176,141348333,Re_import_amerykanski.html
    • przybledek Re: Kiedys swieta byly fajniejsze 24.12.12, 12:53
      8ar8ara napisała:
      > Kiedys swieta byly fajniejsze...
      Oczywiście!!! Byliśmy znacznie młodsi:P
      • nehsa Re: Kiedys swieta byly fajniejsze 24.12.12, 17:27
        8ar8ara napisała:
        > > Kiedys swieta byly fajniejsze...

        ***A ty byłaś prawdopodobnie mądrzejsza, ale ja w to nie wierzę.
        • wuzet21 Re: Kiedys swieta byly fajniejsze 25.12.12, 18:14
          nehsa napisał:

          > 8ar8ara napisała:
          > > > Kiedys swieta byly fajniejsze...
          >
          > ***A ty byłaś prawdopodobnie mądrzejsza, ale ja w to nie wierzę.

          Masz rację Nehsiu, kto się głąbem urodził, kanarkiem nie umrze...
    • Gość: rossdarty Kiedyś... my też byliśmy fajniejsi... IP: *.dynamic.chello.pl 25.12.12, 19:22
      jak w tytule...
      • ja-tekla Re: Kiedyś... my też byliśmy fajniejsi... 25.12.12, 21:14
        Moje dziecinstwo to lata 70-te....prezenty byly pod choinka24 grudnia...ksiazki, plyty, slodycze, sweter zrobiony przez mame...
        Wspominam z sympatia i usmiechem, choc obecnie swiat nie obchodze...

        Ale prezenty przyjme:-)
        • 8ar8ara Re: Kiedyś... my też byliśmy fajniejsi... 26.12.12, 11:49
          ja-tekla napisała:

          > Moje dziecinstwo to lata 70-te....prezenty byly pod choinka24 grudnia...ksiazki
          > , plyty, slodycze, sweter zrobiony przez mame...

          U mnie prezenty w l. 70-tych byly 6 grudnia, przychodzil dziadek przebrany za Mikolaja z workiem prezentow. 24 grudnia nie dostawalismy prezentow, bylo tylko ubieranie choinki co samo w sobie bylo ogromna atrakcja. Ale u rodziny na Pomorzu 24 grudnia przychodzil Gwiazdor z prezentami. W jakim rejonie Polski sie wychowywalas?

          > Wspominam z sympatia i usmiechem, choc obecnie swiat nie obchodze...
          >
          > Ale prezenty przyjme:-)
          • ja-tekla Mikolaj 27.12.12, 07:54
            • ja-tekla Re: Mikolaj 27.12.12, 07:59
              Ja z lubelskiego,ale prezenty pod choinka to moj ojciec kultywowal,on warszawiak.
              A prezenty przynosil po prostu Mikolaj:-)
              4 grudnia to tylko w szkole robilismy prezenty,losowalo sie kartke z imieniem osoby,kwota zakupu ustalona wczesniej,przewaznie dosc niska..sympatycznie to wspominam...
              Czasy dziecinstwa,ech.....
              • 8ar8ara Re: Mikolaj 30.12.12, 11:47
                ja-tekla napisała:

                > Ja z lubelskiego,ale prezenty pod choinka to moj ojciec kultywowal,on warszawia
                > k.

                No wlasnie. W Warszawie mieszanka, to tradycje moga byc przerozne. Ale w Malopolsce (lubelskie to przeciez tez Malopolska) Mikolaj byl 6 grudnia, a nie 24.

                > A prezenty przynosil po prostu Mikolaj:-)

                Mikolaj 24 grudnia? To wziete z angloamerykanskiej telewizji chyba... Mikolaj nie ma nic wspolnego z 24 grudnia.

                > 4 grudnia to tylko w szkole robilismy prezenty,losowalo sie kartke z imieniem o
                > soby,kwota zakupu ustalona wczesniej,przewaznie dosc niska..sympatycznie to wsp
                > ominam...
                > Czasy dziecinstwa,ech.....

                To bylo 6 grudnia. Tak samo mielismy w szkole. Ale wieczorem jeszcze przychodzil tego dnia Mikolaj do domu :)
                • ja-tekla lubelskie to malopolska??? 01.01.13, 09:48
                  uffff.....nie wiedzialam,ze z Malopolski pochodze,hiiii....jak to czlek cale zycie sie uczy...
                  Wiesz, w latach 70-tych to wplyw zachodnich tv byl raczej znikomy:-)
                  I uwierz kobieto-kazdy obchodzi jak chce i kiedy chce....twoj wzorzec swiateczny niekoniecznie musi byc obowiazujacy wszystkich...
                  Ja np. obchodze tylko urodziny,podobnie jak cala moja rodzina...imienin nie...i co? tez zanegujesz,bo wiekszosc imieninki woli? albo znowu zarzucisz,ze to nalecialosc jakas zagraniczna? obca kulturowo albo jeszcze gorzej,tfu tfu...
                  Wiecej luzu,kobieto!
                  I mam nadzieje,ze xmsy,ktore pewnie otrzymalas na Nowy Rok,nie urazily twa delikatna kulturslnie osobe:-)
                  • zaretpug Re: lubelskie to malopolska??? 02.01.13, 17:30
                    ja-tekla napisała:

                    > uffff.....nie wiedzialam,ze z Malopolski pochodze,hiiii....jak to czlek cale zy
                    > cie sie uczy...
                    ...

                    Lubelskie... Możliwości są chyba tylko trzy: Małopolska, Mazowsze lub Ruś.
      • 8ar8ara nie 26.12.12, 11:42
        Gość portalu: rossdarty napisał(a):

        > jak w tytule...

        Ja jestem fajniejsza teraz niz kiedys. Moje dzieci tez, np. wydoroslaly.. ;)
        • rossdarty Re: nie 26.12.12, 12:38
          8ar8ara napisała:

          > Gość portalu: rossdarty napisał(a):
          >
          > > jak w tytule...
          >
          > Ja jestem fajniejsza teraz niz kiedys. Moje dzieci tez, np. wydoroslaly.. ;)

          Wierzę:)
          Powiedzenie że z wiekiem lepsze jest tylko wino można między bajki włozyć:D
          • 8ar8ara Re: nie 27.12.12, 19:19
            rossdarty napisał:

            > 8ar8ara napisała:
            >
            > > Gość portalu: rossdarty napisał(a):
            > >
            > > > jak w tytule...
            > >
            > > Ja jestem fajniejsza teraz niz kiedys. Moje dzieci tez, np. wydoroslaly..
            > ;)
            >
            > Wierzę:)
            > Powiedzenie że z wiekiem lepsze jest tylko wino można między bajki włozyć:D

            Oczywiscie, ze miedzy bajki!
    • piwi77.0 Re: Kiedys swieta byly fajniejsze 26.12.12, 12:55
      A ja wolę te dzisiejsze. Nawet karpie są dzisiaj większe, kupiłem 2,5 kilowe - idealne, a dawniej były tylko takie ok. 1 kg - nie nadające się do niczego.
      • rossdarty Re: Kiedys swieta byly fajniejsze 26.12.12, 13:10
        piwi77.0 napisał:

        > A ja wolę te dzisiejsze. Nawet karpie są dzisiaj większe, kupiłem 2,5 kilowe -
        > idealne, a dawniej były tylko takie ok. 1 kg - nie nadające się do niczego.

        Bo na sterydach:D:D:D
        • piwi77.0 Re: Kiedys swieta byly fajniejsze 26.12.12, 15:29
          Ale gdzie tam, po prostu muszą być 2 lata dłużej w stawie.
      • 8ar8ara Re: Kiedys swieta byly fajniejsze 30.12.12, 11:49
        piwi77.0 napisał:

        > A ja wolę te dzisiejsze. Nawet karpie są dzisiaj większe, kupiłem 2,5 kilowe -
        > idealne, a dawniej były tylko takie ok. 1 kg - nie nadające się do niczego.

        Na sterydach i sztucznym bialku :) Czeka nas jeszcze kiedys choroba wscieklych karpi. Ja kupuje WYLACZNIE mrozone, nie zawsze zreszta jemy karpia na swieta, tez inne ryby.
    • Gość: Jojo Re: Kiedys swieta byly fajniejsze IP: *.dip.t-dialin.net 26.12.12, 13:12
      Co ty pitolisz kobieto,geszynki pod choinka zawsze podrzucalo Dzieciatko,po kolacji wigilijnej.
      Z tym Mikolajem roznie bywalo,urwisom potrafil podarowac oszkrabiny a i lomot sprawic.
      • Gość: typpro Re: Kiedys swieta byly fajniejsze IP: *.pools.arcor-ip.net 26.12.12, 14:06
        a jazda na cube/kube jak sie nie podobuje cywilizacja - tam jak w lagrach nazistowskich muzyka pogoda i sztimung dla wybranych perwersyjnych
      • 8ar8ara Re: Kiedys swieta byly fajniejsze 30.12.12, 11:51
        Gość portalu: Jojo napisał(a):

        > Co ty pitolisz kobieto,geszynki pod choinka zawsze podrzucalo Dzieciatko,po kol
        > acji wigilijnej.

        A w jakim regionie Polski? Bo na Pomorzu przychodzi w wigilie Gwiazdor, a nie Dzieciatko.

        > Z tym Mikolajem roznie bywalo,urwisom potrafil podarowac oszkrabiny a i lomot s
        > prawic.

        Ale kiedy? 6. czy 24. grudnia?
        • karbat Re: Kiedys swieta byly fajniejsze 30.12.12, 14:02
          Kiedys swieta byly fajniejsze ...no, kiedys wszystko bylo fajniejsze ...
          kiedys bylas piekna i mloda, dzisiaja jestes juz tylko piekna .
        • ona_zmeczona Re: Kiedys swieta byly fajniejsze 30.12.12, 19:06
          ja tez jestem z malopolski, a jednak w wigilie aniolek prezenty przynosil.
          i blagam, jak masz napisac po raz 10, ze u Ciebie bylo inaczej, to nie komentuj po prostu.
          • Gość: mandragora Re: Kiedys swieta byly fajniejsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.12.12, 00:05
            Ja jestem ze świętokrzyskiego i u mnie też zawsze były prezenty i 6, i 24 grudnia. 6-go od Mikołaja, a w Wigilię od aniołka :) Z tego co wiem we wszystkich znajomych domach było podobnie. Coś mi się wydaje, że to u Ciebie, 8ar8aro, było inaczej niż wszędzie.
    • ach_dama_byc_z_kanady Re: Kiedys swieta byly fajniejsze 31.12.12, 02:09
      Kiedys swieta byly fajniejsze - zadnych prezentow (te byly 6 grudnia na Mikolaja), zadnej natretnej reklamy - ani reklamy prezentow ani reklamy religijnej, zadnej goraczkowej bieganiny, trzeba tylko bylo ubrac choinke i zrobic troche wiecej jedzenia niz zwykle. Siedzialo sie w domu i odpoczywalo.
      .. odwiedziny gosci,..


      O, juz rozumiem twoj problem.

      Minnie
      • Gość: mycka Re: Kiedys swieta byly fajniejsze IP: *.pools.arcor-ip.net 31.12.12, 20:03
        dla czerwonych nostalgikow to duze i nieciekawe zmiany
    • zaretpug Zawsze były i są do d... 02.01.13, 17:32
      8ar8ara napisała:

      > Kiedys swieta byly fajniejsze - zadnych prezentow (te byly 6 grudnia na Mikolaj
      > a), zadnej natretnej reklamy - ani reklamy prezentow ani reklamy religijnej, za
      > dnej goraczkowej bieganiny, trzeba tylko bylo ubrac choinke i zrobic troche wie
      > cej jedzenia niz zwykle. Siedzialo sie w domu i odpoczywalo. A teraz istne szal
      > enstwo - goraczkowa bieganina, prezenty, nachalna prezentacja tresci religijnyc
      > h w TV, odwiedziny gosci, zaczynam nie lubic tych swiat. W przyszlym roku wynos
      > ze sie na Floryde albo do Australii na plaze, mam to gdzies.

      Okres, w ktorym wszyscy musza robic to samo to jakis idiotyzm. Pod tym wzgledem Boze Narodzenie jest jak pochody pierwszomajowe za komuny.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka