bling.bling 20.01.13, 09:38 Pewien człowiek trzyma rękę w górze od 38 lat, dla swojego boga Shivy. i.imgur.com/IXu5Mpq.png Ma nadzieje że ten dopuści go w końcu do głosu? Niech się kto wreszcie zlituje i powie, że robi to źle bo dla złego boga... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: aborcjonista Re: Tymczasem w Indiach IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 09:43 stare to ,,,, ten kolo juz dawno nie zyje .. Bóg sie nie zjawił i nie wybawił go ... dlaczego ? BO NIE ISTNIEJE , biedna ręka , biedny umysł człowieka . Odpowiedz Link Zgłoś
voxave Re: Tymczasem w Indiach 20.01.13, 11:39 Pewni ludzie tak są profesjonalni, że robią wszystko z palcem w doopie :) To powszechny wyczyn. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77.0 Re: Tymczasem w Indiach 20.01.13, 12:09 Wielbijmy Pana, albowiem ten kolejny znak od Niego przekonuje nas, że przyjmuje On ofiarę tych, co w niego wierzą i ufnie sie do niego nieustannie modlą. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: Tymczasem w Indiach 20.01.13, 13:27 czesc Maryjko:) jedna reka to bandyci tylko Odpowiedz Link Zgłoś