Dodaj do ulubionych

Pobrano mi...

01.03.13, 22:48

50% podatku "od odsetek kapitałowych" wynoszących 0.02 PLN (słownie: dwa grosze).

Skoro zysk kapitałowy w wysokości dwóch groszy jest w Polsce opodatkowany stawką 50% to ile właściwie należy się podatku od trochę wyższych dochodów..?
Obserwuj wątek
    • l.george.l Re: Pobrano mi... 01.03.13, 23:00
      Toś szczęściarz. PKO Bank Państwowy pobiera 100%.
    • bling.bling Re: Pobrano mi... 02.03.13, 02:32
      dritte_dame napisała:

      >
      > 50% podatku "od odsetek kapitałowych" wynoszących 0.02 PLN (słownie: dwa grosze
      > ).
      >
      > Skoro zysk kapitałowy w wysokości dwóch groszy jest w Polsce opodatkowany stawk
      > ą 50% to ile właściwie należy się podatku od trochę wyższych dochodów..?
      >
      >
      >
      zapłaciłaś grosz podatku? No to szalejesz!
      • dritte_dame Re: Pobrano mi... 02.03.13, 03:29
        bling.bling napisał:

        > dritte_dame napisała:
        >
        > >
        > > 50% podatku "od odsetek kapitałowych" wynoszących 0.02 PLN (słownie: dwa
        > grosze
        > > ).
        > >
        > > Skoro zysk kapitałowy w wysokości dwóch groszy jest w Polsce opodatkowany
        > stawk
        > > ą 50% to ile właściwie należy się podatku od trochę wyższych dochodów..?
        > >
        > >
        > zapłaciłaś grosz podatku? No to szalejesz!


        Nikt mnie nie pytał czy chcę zapłacić.

        "Kapitalizacja odsetek" na koncie wyniosła 2 (słownie: dwa) grosze.
        No to ściągnięto 1 (słownie: jeden) grosz jako "podatek od odsetek kapitałowych".

        Ciekawam ile % przywalą mnie kapitalistce podatku gdy zysk kapitałowy (brzmi dumnie, no nie?;)) wyniesie aż cały jeden grosz?

        Zaraz troche z tego konta wydam, żeby się w następnym miesiącu dowiedzieć ;))
        • karkowiak2plus Re: Pobrano mi... 02.03.13, 09:34
          Napisz do nich list za zwrotnym potwierdzeniem odbioru z żądaniem wyjaśnienia. Dowiedzą się ile kosztuje list do Kanady.
          Jak list do Ciebie dotrze oblicz jaką ponieśli stratę na koszt korespondencji z Tobą.
        • Gość: inkwizytor Dobrze, że nie pobrano ci krwi.... IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.03.13, 10:02
          dritte_dame napisała:

          > Nikt mnie nie pytał czy chcę zapłacić.

          Niestety, nikogo nie pytają. Wprowadzili "podatek Belki" w 1991 r i skubią każdego. A dokładnie: od 26 lipca 1991 r obowiązuje ustawa, w której art. 30a i 30b reguluje tenże podatek. Wynosi on 20% niezależnie od kwoty dochodów kapitałowych. Kwota podatku jest zaokrąglana do 1 grosza. Dlatego tak wyszło. Czy już wszystko jasne?
          • dritte_dame Re: Belka w oku 02.03.13, 15:26
            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

            > dritte_dame napisała:
            >
            > > Nikt mnie nie pytał czy chcę zapłacić.
            >
            > Niestety, nikogo nie pytają. Wprowadzili "podatek Belki" w 1991 r i skubią każd
            > ego. A dokładnie: od 26 lipca 1991 r obowiązuje ustawa, w której art. 30a i 30b
            > reguluje tenże podatek. Wynosi on 20% niezależnie od kwoty dochodów kapitałow
            > ych. Kwota podatku jest zaokrąglana do 1 grosza. Dlatego tak wyszło. Czy już w
            > szystko jasne?

            Domyślałam się że mniej więcej o coś takiego chodzi ale nie pamietałam szczegółów.
            Dzieki za dokładnie wyjaśnienie.

            No cóż, podatek jak podatek - jego intencja jest w sumie (jak na podatek) sensowna ale jego implementacja jest "w warunkach brzegowych" ewidennie idiotyczna.

            Co by się takiego stalo gdyby Państwo Polskie przestało się wreszcie wygłupiać i opodatkowywać setki tysięcy (a może i miliony) "zysków kapitałowych" wynoszacych (jak w moim przypadku) około 50 groszy rocznie??

            Przecież samo utrzymywanie w ruchu tego procesu ściągani owego podatku kosztuje system o wiele rzędów wielkości więcej niż owe ściągnięte "należnosci". Banki płacą za przetwarzanie owych danych i za odpowiednia prezentację tej informacji na rachunkach, urzędy skarbowe wciąż od nowa ponoszą koszty rocznego rozliczenia tych duperelnych sumek, kontrolerzy kontrolują banki czy wszystko zostało pobrane jak należy, itp, itd.

            A wystarczyło by ustalić jakąś niską minimalną granicę poniżej której tego rodzaju zysk w przypadku bieżących i oszczędnościowych rachunków bankowych nie jest opodatkowany w ogóle. Może na przykład do 50 złotych rocznie?

            "U mnie" takie "zyski kapitałowe" w postaci odsetek na kontach bankowych też są opodatkowane ale, po pierwsze: dopiero gdy przekroczą 100 dolarów rocznie i to dla każdego konta bankowego z osobna, a po drugie: w okresie rocznym a nie co miesiąc. Wygląda to w praktyce tak że gdy na jakimś koncie odsetki doliczone do końca roku przekroczą ową granicę to bank wysyła w styczniu posiadaczowi konta kwit z wyszczególnieniem tej sumy odsetek i posiadacz wtedy dolicza tą sumę w odpowiednim miejscu do swojego rocznego rozliczenia podatkowego.
            • Gość: inkwizytor Re: Belka w oku IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.03.13, 16:09
              Takich nonsensów czy paradoksów mamy całą masę. Większość z nich powstała w wyniku kiepsko przemyślanego planu skomputeryzowania instytucji. A dokładniej, zatrudniono kiepskich projektantów tychże systemów. I tak, dostajemy od czasu do czasu rachunki za prąd w kwocie 0.05 zł (pięciu groszy) i musimy go zapłacić uiszczając przy tym kwotę 2.50 zł za usługę, bo w elektrowni muszą się zgadzać numery wystawianych faktur z numerami faktur opłaconych! Takie kuriozum. Nie rozliczane są kwoty należności, tylko numery faktur. To prawda, odchodzi się od tych nonsensów, ale trwa to bardzo długo. Ja w każdym razie pieczołowicie przechowuję fakturę opiewającą na 5 gr wystawioną przez pewną elektrownię podwarszawską. Ja miałem radochę i radochę a nawet sensację miały panie pracujące na poczcie....
              I teraz powiedz sama, kto ma ciekawsze życie, Ty w tej uporządkowanej Kanadzie, czy my w zwariowanej Polsce? Takie coś, to Ty masz tylko w kabarecie, a my w realu...

              Jeśli będziesz ciekawa, dlaczego generowane są/były takie absurdalne faktury, chętnie odpowiem...
              • dritte_dame Re: życie 02.03.13, 16:26
                Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

                > I teraz powiedz sama, kto ma ciekawsze życie, Ty w tej uporządkowanej Kanadzie,
                > czy my w zwariowanej Polsce? Takie coś, to Ty masz tylko w kabarecie, a my w r
                > ealu...

                Ja mam ciekawe życie ponieważ polskiego realu mam też okazję trochę posmakować ;))

                Faktury "prognozowe" za gaz i prąd płacę (i studiuję) a jakże! :)

                Ale te faktury to pikuś.
                Własnie zabieram się zapłacić podatek od nieruchmości a przysłano mi "informację o zmianie konta" bankowego, na które trzeba wpłacić tą należność.

                A faktycznie, przysłano mi (dez)informację, gdyż otrzymaliśmy z moim ślubnym współwłaścicielem nieruchomości trzy osobne listy zawierające w sumie dwa różne numery rachunków docelowych.

                I co teraz??
                Biez vodki nie razbieriosz...
                • Gość: inkwizytor Re: życie IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.03.13, 16:52
                  Te numery kont tez mogą dostarczyć nie lada atrakcji...
                  Moja sąsiadka zapłaciła pewnej firmie ochroniarskiej za monitorowanie jej posesji za rok 2013 z góry, w pierwszych dniach stycznia tego roku. Zapłaciła w agencji pko, wydawałoby się w porządnej firmie...
                  Po 35 dniach dostaje pismo, w którym ta agencja informuje ją, że rachunek adresata został zmieniony i nastąpił zwrot gotówki. Po wielkich trudach zdobyła aktualny numer konta tejże firmy ochroniarskiej i udała się do agencji pko celem rozwiązania problemu. W agencji powiedziano jej, że nie może uzyskać zwrotu gotówki, a jedynie, za jej pośrednictwem może przelać środki na wskazane, już poprawne konto. Zgodziła się. Mijają trzy tygodnie, a pieniądze nadal nie zostały przelane, kobieta musi zapłacić odsetki karne za nieterminowe zapłaty, agencja nie wie, gdzie są pieniądze i co się z nimi stało. Nie jest to parę groszy. Kobieta przeżywa traumę, nie może spać, nie może jeść...
                  Przez ostatnie dwa dni zająłem się jej sprawą. Złożyłem wizytę u prezesa PKO bp i stał się cud... Pieniądze się odnalazły... Oczywiście, nikt z pracowników PKO nie przeprosił mojej sąsiadki za pie...ik jaki mają u siebie, za skandaliczną pracę i za skandaliczne traktowanie klientki... Ale z drugiej strony taki jest właśnie Bank PKO bp, więc trudno się od niego spodziewać normalnej, cywilizowanej reakcji.
                  • Gość: pracownik Re: życie IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.13, 23:22
                    Życie - uczy nas pracowników agencji, że radź sobie sam. Liczyć możesz tylko na siebie. Wspiera Cię tylko twoja ambicja. Wynagrodzenie? - najniższa krajowa i myśl żeby w sztukach pieniądze Ci się zgadzały, żeby klient był zadowolony(nieważne jakim jest sku...elem), a jeszcze szef i oddział-oni też mają swoje miejsce, Najważniejsze!! Klientka nie śpi, bo zagubiło się 150zł., a pracownik ma z tego tytułu kontrole za kontrolą, pismo pismem pogania, a tabletki uspokajające się skończyły. I nikt kurcze nie sprzeda ich bez recepty. Nam zginie 10 - 20 tys. i kto się za nami wstawi? sąsiad, policja? Nieee, bo tajemnica, bo to PKO. Trzeba zapier.. i robić swoje. Więcej, szybciej, no i oczywiście zgodnie ze standardami - UŚMIECH, ponad wszystko, przez łzy. Biedronka w porównaniu z PKO to pikuś. Życzę każdemu najgorszemu wrogowi przejścia przez agencje pko jako pracownik.
            • bling.bling Re: Belka w oku 02.03.13, 16:23
              inkwizytor trochę się jednak myli, ustawa jest z 1991 roku ale ten podatek nie obowiązywał przed 2004 (bodajże). To tak zwany podatek Belki (od nazwiska Marka Belki) nie od kłody drewnianej (sic!)
              Do niedawna zasadą było, że jednodniowe zyski, które nie przekraczały określonej sumy (nie pamiętam dokładnie ile to było) nie były opodatkowane. Dało to pole do powstania produktów bankowych, których kapitalizacja była dzienna ale wielkość zysku nie przekraczała tej rzeczonej sumy. Taxman uznał to za zniewagę i od niedawna zaokrąglił tą sumę do 1 grosza. Które niebawem NBP najprawdopodobniej zlikwiduje zusamen.
              Koszt jest minimalny i jak to bywa został zepchnięty na banki. Ty jedynie dostajesz informację, o wysokości odprowadzonych podatków. Ta suma podatku nie podlega rozliczeniu w myśl dochodów osobistych, tj 'z pracy'. Kiedy na rachunku odnotujesz stratę to nie doliczasz jej do sumy osiągniętych dochodów w roku podaktowym.
              Łelkom to boland!
              • Gość: inkwizytor Re: Belka w oku IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.03.13, 16:37
                bling.bling napisał:

                > inkwizytor trochę się jednak myli, ustawa jest z 1991 roku ale ten podatek nie
                > obowiązywał przed 2004 (bodajże).

                Obowiązywał, obowiązywał. Niestety.
                • bling.bling Re: Belka w oku 02.03.13, 16:56
                  ups! od 2002
                  biznes.onet.pl/kalendarium-podatku-belki,339,3217624,prasa-detal
                  czyli 10 lat później niż to podał inkwizytor. Ale jak wolisz to może być nawet 1901
          • rozkoszny_bobasek Re: Dobrze, że nie pobrano ci krwi.... 02.03.13, 15:51
            19%
            • Gość: inkwizytor Re: Dobrze, że nie pobrano ci krwi.... IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.03.13, 16:10
              Tak, masz rację.
          • l.george.l Re: Dobrze, że nie pobrano ci krwi.... 02.03.13, 16:15
            Gość portalu: inkwizytor napisał(a):

            >[...] Wprowadzili "podatek Belki" w 1991 r i skubią każdego. A dokładnie: od 26 lipca 1991 r obowiązuje ustawa, w której art. 30a i 30b
            > reguluje tenże podatek. Wynosi on 20% niezależnie od kwoty dochodów kapitałow
            > ych. Kwota podatku jest zaokrąglana do 1 grosza.


            Z tym zaokrąglaniem różnie bywa. Mbank przez jakiś czas zaokrąglał do złotówki, czyli przy odsetkach na przykład wynoszących 2,70 zł pobierał 36% podatku. Powiedzmy sobie szczerze, że podatek Belki to ewidentne złodziejstwo. O ile jestem w stanie pogodzić się, z podatkiem od zarobków na giełdzie, to trudno przełknąć podatek od odsetek, które nie rekompensują nawet inflacji.
            • Gość: inkwizytor Re: Dobrze, że nie pobrano ci krwi.... IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.03.13, 16:28
              l.george.l napisał:

              > Z tym zaokrąglaniem różnie bywa. Mbank przez jakiś czas ...

              Ustalono precyzyjnie zasady obliczania podatku Belki. I tak są one następujące:

              www.oprocentowanielokat.pl/jak-obliczyc-podatek-belki-281.html
              Jak widać, zaokrąglanie do jednego grosza może być nawet dwukrotne.
              Może, bo nie zawsze przecież trzeba zaokrąglać.

              > Powiedzmy sobie szczerze, że podatek Belki to ewidentne złodziejstwo.

              No pewnie. Jest to kolejny sposób wyłudzania od ludzi pieniędzy. Można tego podatku uniknąć, ale trzeba wiedzieć jak...

    • piwi77.0 Re: Pobrano mi... 02.03.13, 09:50
      Czym prędzej zamknij rachunek przynoszący 2 gr odsetek, bo stanowi on tylko kłopot.
      • dritte_dame Re: rachunek 02.03.13, 17:14
        piwi77.0 napisał:

        > Czym prędzej zamknij rachunek przynoszący 2 gr odsetek, bo stanowi on tylko kło
        > pot.

        Chętnie.
        Niemniej, jakiś polski rachunek bankowy muszę (i chcę) mieć - dla koniecznej obsługi mieszkania w Warszawie, dla obsługi polskiej karty kredytowej, żeby wyjąć drobną gotówkę z bankomatów podczas wizyt, itp.

        Potrzebny mi jest możliwie mało kosztowny rachunek umożliwiajacy:

        1) Pełny i bezpieczny dostęp internetowy: możliwość ustalania i kasowania zleceń stałych, wykonywania przelewów jednorazowych, itp.

        2) Łatwe monitorowanie, przez wyciągi elektroniczne przysyłane po wykonaniu każdej operacji.

        3) Stopa oprocentowania nie jest bardzo istotna (przewidywana suma przechowywana na rachunku będzie się zwykle wahać między 1000 a 3000 PLN) ale pożądane są możliwie niskie koszty bankowe. Koszty na moim obecnym koncie wynoszą 11 PLN miesiecznie bez opłat za każdą transakcję realizacji zlecenia stałego (1.50 PLN) lub przelewu jednorazowego (0.50 PLN).

        4) Brak konieczności udokumentowania stałych dochodów w Polsce przy otwieraniu konta (bo takowych niet).

        5) Pewien stopień zaufania że bank oferujący mi konto nie zbanktutuje w ciągu najbliższych 5 lat.

        Czy ktoś zechciałby się może podzielić swoimi rekomendacjami w tym zakresie?
        Z góry dziękuje za wszelkie rzetelne informacje.
        • Gość: kappa Re: rachunek IP: *.interwan.pl 02.03.13, 17:34
          Mbank( BZWBK), ING. Tam mam konta. A zresztą:
          www.kontaosobiste.net/
          Z ciekawości- w PKO BP masz konto obsługiwane przez internet??
          • dritte_dame Re: rachunek 02.03.13, 17:56
            Gość portalu: kappa napisał(a):

            > Mbank( BZWBK), ING. Tam mam konta. A zresztą:
            > www.kontaosobiste.net/

            Dzięki, sprawdzę sobie :)


            > Z ciekawości- w PKO BP masz konto obsługiwane przez internet??

            Owszem, abo co..?
            • dritte_dame Re: dodatkowe pytanie "na skróty" 02.03.13, 17:59
              dritte_dame napisała:

              > Gość portalu: kappa napisał(a):
              >
              > > Mbank( BZWBK), ING. Tam mam konta. A zresztą:
              > > www.kontaosobiste.net/
              >
              > Dzięki, sprawdzę sobie :)

              A gdzie najlepiej jest sobie założyć zdalnie dostępne konto dla wkładów w Euro?
              • Gość: kappa Re: dodatkowe pytanie "na skróty" IP: *.interwan.pl 02.03.13, 18:40
                dritte_dame napisała:

                )
                >
                > A gdzie najlepiej jest sobie założyć zdalnie dostępne konto dla wkładów w Euro?

                Wkładów, czy bieżące? I po co w Polsce takie konto?
                Pytania pomocnicze dla lepiej zorientowanych:)
                Ja nie prowadzę na co dzień płatności w Euro. Sporadyczne przelewy walutowe załatwiam w okienku w Kredyt Banku lub przez internet w mBanku, w jednym i drugim związane jest to z dość wysokim "kosztem manipulacyjnym". Przelewy złotówkowe(wszelkie) w kraju mam w ING i mBanku bezpłatne.
                • dritte_dame Re: dodatkowe pytanie "na skróty" 02.03.13, 22:12
                  Gość portalu: kappa napisał(a):

                  > dritte_dame napisała:
                  >
                  > )
                  > >
                  > > A gdzie najlepiej jest sobie założyć zdalnie dostępne konto dla wkładów w
                  > Euro?
                  >
                  > Wkładów, czy bieżące?

                  Bieżące.


                  > I po co w Polsce takie konto?

                  Miewam od czasu do czasu pewne dochody w Euro.
                  Oraz regularnie co roku wakacyjne wydatki też w Euro.

                  Konto jest więc mi potrzebne po to żeby uniknąć opłat za sprzedaż i ponowne kupno Eurów.
            • Gość: kappa Re: rachunek IP: *.interwan.pl 02.03.13, 18:29
              dritte_dame napisała:


              >
              >
              > > Z ciekawości- w PKO BP masz konto obsługiwane przez internet??
              >
              > Owszem, abo co..?

              A bo zdziwko:)
              Ta dziadowska firma oferuje taką usługę? Za ile?
              • Gość: angelfree Re: rachunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.13, 20:33
                Oferuje.
                Bardzo się unowocześniają ;)
              • dritte_dame Re: rachunek 02.03.13, 22:37
                Gość portalu: kappa napisał(a):

                > > > Z ciekawości- w PKO BP masz konto obsługiwane przez internet??
                > >
                > > Owszem, abo co..?
                >
                > A bo zdziwko:)
                > Ta dziadowska firma oferuje taką usługę? Za ile?

                Chyba za tyle: "Abonament iPKO" 2.00 PLN (miesięcznie)

                Do tego, stałe miesięczne opłaty to:
                "Opłata za prowadzenie rachunku" 6.90 PLN
                "Opłata za przekazanie informacji o zmianie salda" 2.00 PLN

                Za grzyba nie rozumiem dlaczego istnieje ta "Opłata za przekazanie informacji o zmianie salda" skoro jest "Abonament iPKO". Ten rzeczony "abonament" nie pokrywa dowiedzenia się jaka suma jest aktualnie na koncie, czy jak??

                Konto w PKO BP mam "przez zaniechanie".
                Zawsze miałam, i tak dotąd zostało.
                Przez poprzednich kilkanaście lat ruch na nim był minimalny a i stałe opłaty odpowiednio niższe więc niewiele mnie ono obchodziło ale teraz zanosi się na nieco większą aktywność i wobec tego zamierzam swoje korzystanie z bankowości w Polsce nieco zoptymalizować.


                Ps.
                Internetowy interfejs PKO BP jest wporzo. Korzysta się dość wygodnie.
                No ale na razie nie mam jeszcze porównania z innymi polskimi portalami bankowymi.
                • angelfree Re: rachunek 03.03.13, 08:05
                  To nie próbuj PKO SA. Ja też mam tam konto przez zaniechanie i interfejs jest do de.
                  • yoma Re: rachunek 04.03.13, 09:38
                    BPH ma przyjazny.
        • piwi77.0 Re: rachunek 02.03.13, 18:05
          dritte_dame napisała:

          5) Pewien stopień zaufania że bank oferujący mi konto nie zbanktutuje w ciągu najbliższych 5 lat.

          Tego warunku zupełnie nie rozumiem, jeżeli na koncie ma być max 3 tysiące, to jakie znaczenie ma to, czy bank zbankrutuje, czy nie? Po drugie polskie banki (te z bankową licencją) tak szybko nie zbankrutują, są one cały czas monitorowane przez KNF, która ma dość wysokie wymagania.
          • dritte_dame Re: rachunek 02.03.13, 18:09
            piwi77.0 napisał:

            > dritte_dame napisała:
            >
            > 5) Pewien stopień zaufania że bank oferujący mi konto nie zbanktutuje w ciąg
            > u najbliższych 5 lat.

            >
            > Tego warunku zupełnie nie rozumiem, jeżeli na koncie ma być max 3 tysiące, to j
            > akie znaczenie ma to, czy bank zbankrutuje, czy nie?

            Po prostu nie lubię zbyt częstego zawracania d... z szukaniem nowego banku, otwieraniem konta i przenoszeniem wszystkich zleceń stałych.
            • Gość: angelfree Re: rachunek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.03.13, 20:36
              W ogóle sobie nie zawracaj głowy myśleniem o tym, że jakiś bank ma zbankrutowac.
              Poza tym do pewnej wysokości straty pokrywane są przez bankowy fundusz gwarancyjny i te 3000 zł łapią się.
              Szukaj raczej banku o niskich opłatach (a to się często zmienia, więc nie pomogę).
            • karbat Re: rachunek 02.03.13, 20:49
              dritte_dame napisała:
              > piwi77.0 napisał:
              > > Tego warunku zupełnie nie rozumiem, jeżeli na koncie ma być max 3 tysiące
              > , to jakie znaczenie ma to, czy bank zbankrutuje, czy nie?

              > Po prostu nie lubię zbyt częstego zawracania d... z szukaniem nowego banku, otw
              > ieraniem konta i przenoszeniem wszystkich zleceń stałych.

              :o
              bez paniki , bo pomysle jeszcze ze mialas juz kase w kilku *polskich* bankach,
              ktore zbankrutowaly ...

              Bank PKO raczej nie zbankrutuje, jest pod niezlym nadzorem ,
              po drugie w razie klopotow , podatnik zasili jego konto :) .
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka