Dodaj do ulubionych

ateiści wiedzą więcej niż katolicy

09.05.13, 09:50
Niewierzący znają teologię najlepiej ze wszystkich grup. Ateiści i agnostycy uzuskali najwięcej i to aż 20,9 prawidłowych odpowiedzi na 32 zadane pytania. Nie bez zdziwienia należy przyjąć fakt, że katolicy wypadli w tym teście najgorzej, zajmując ostatnie miejsce przy jedynie 11,6 prawidłowych odpowiedziach.
Wiedza to wolność; dlatego najbardziej otumanioną i nic nie rozumiejącą grupą są ogłupiali katolicy.

www.washingtontimes.com/news/2010/sep/28/atheists-know-more-about-religions-survey-finds/?page=all
Obserwuj wątek
    • Gość: . Re: ateiści wiedzą więcej niż katolicy IP: 62.22.15.* 09.05.13, 09:56
      Nic w tym dziwnego . Większość katolików nie ma pojecia o swojej religii , a przytaczane argumenty są takie same jak u Terlikowskiego : krzyk i gorączkowe machanie łapami
      • jedzcie.i.pijcie Re: ateiści wiedzą więcej niż katolicy 02.08.13, 23:30
        Poza tym przecież wielu ateistów to ludzie z rodzin mocno religijnych, którzy zresztą sami słuchali bajek latami.
        Też byłem tzw. katolikiem, komunia, do bierzmowania już nie poszedłem bo byłem dorosły i myślący, molestował i bił mnie w dzieciństwie ksiądz, więc wiem co nieco o kościele i jego organizacji.
        Takie osoby, jak m.in. ja, dużo wiedzą o Testamentach, obrzędach religijnych itp.
        Dlatego, że tak dużo wiedzą i są inteligentni, w końcu stwierdzili, że tzw. Boga nie ma a te wszystkie brednie w bibliach i innych koranach to zmyślone bajdurzenia o niewiadomym pochodzeniu.
        • skuter44 To ateiści są prześladowani i zmuszani.... 09.08.13, 15:34
          „W Polsce ateista, jak każdy nie przystający do wizji "Polaka-Katolika” ma przerąbane, mówiąc oględnie, i to się nie zmieni dopóki ludzie będą bezrefleksyjnie ulegać presji środowiska i kierować się tym co wypada, a nie co czują, że powinni robić. A w Polsce wypada chrzcić dzieci, posyłać je do komunii, na religie, brać śluby kościelne. Choć wypada to złe słowo. Nie do pomyślenie jest wręcz, żeby było inaczej z bardzo prostego powodu.
          Ludzie boją się odstawać od reszty. Brak im odwagi cywilnej i siły, żeby oficjalnie żyć w zgodzie ze sobą. Ale gdzie mieli się tego nauczyć? W kościele czy od żyjących w strachu i obłudzie rodziców? Dzisiaj można spokojnie dodać do tego zestawienia szkołę. Dzieci od małego uczone są kłamstwa i obłudy jako narzędzi do przetrwania w tym świecie. Taka swojska, polska, akceptowana społecznie schizofrenia."

          www.tokfm.pl/Tokfm/1,123696,12635751,Jak_w_Polsce_zyje_sie_ateistom_.html?bo=1
          A jak być powinno ?
          "Oddzielmy w końcu państwo od religii, bo to małżeństwo nie przynosi nam żadnych zysków, a tylko produkuje antyklerykalne sieroty, które mają dosyć bycia obywatelami II kategorii.
          Bądźmy tolerancyjni dla ludzi innych wyznań i niewierzących."

          www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,12641529.html
          To są świetne artykuły do zapoznania się i przemyśleń , bo żyjemy w tej dusznej atmosferze społecznej.
    • piwi77.0 Re: ateiści wiedzą więcej niż katolicy 09.05.13, 10:15
      Że w ogóle na 11 pytań umieli odpowiedzieć. Oglądając choćby forumowych katolików, to nie jest to szczególnie lotny naród.
    • edico Przyczynatakiego stanu wydaje się oczywista 09.05.13, 11:23
      Ateiści i agnostycy swoje zdanie na ten temat wyrobili w oparciu o analizę głoszonej teologii, przeszłości historycznej i stosowanej praktyki w tej religii.
      Katolicy natomiast zgłębianie swojej wiary traktują jako większy grzech, niż traktowanie per noga dekalogu wg. zasady "Nieuctwo jest matką prawdziwej pobożność" (papież Grzegorz I). Taki pogląd ugruntowuje następny papież Grzegorz VII twierdząc, że "Kościół Rzymski nigdy nie pobłądził i po wszystkie czasy w żaden błąd nie popadnie." Jeżeli do tego dodamy kolejny dogmat o nieomylności papieża (ogłoszony w roku 1870 na soborze watykańskim I w konstytucji dogmatycznej Pastor aeternus. Stosunek Watykanu do świata katolickiego chyba najlepiej ujął papież Juliusz III słowami "Świat chce być oszukiwany, oszukujmy go więc!".
      Więcej na ten temat:
      www.eioba.pl/a/3qx9/kazda-religia-jest-dobra-ale-najglupsza-jest-najlepsza#ixzz1sni6XMtc
      • sammler Re: Przyczynatakiego stanu wydaje się oczywista 09.05.13, 13:16
        edico napisał:

        > Ateiści i agnostycy swoje zdanie na ten temat wyrobili w oparciu o analizę głos
        > zonej teologii, przeszłości historycznej i stosowanej praktyki w tej religii.
        > Katolicy natomiast zgłębianie swojej wiary traktują jako większy grzech, niż tr
        > aktowanie per noga dekalogu

        Dokładnie :) Dobrze, że już nie mają oficjalnego zakazu czytania Biblii :)

        S.
        • edico Re: Przyczynatakiego stanu wydaje się oczywista 09.05.13, 14:08
          Czy był zakaz, czy też nie, wszystko zależy od pragnienie poznania rzeczywistej prawdy bez legend czy owijania w jakąś religijną bawełnę. Biblia została wykreślona z Indeksu Ksiąg Zakazanych przez Kościół w roku 1964 i można ją czytać bez "grzechu", chociaż do katolików to jeszcze nie dotarło i wolą funkcjonować na bardzo wątpliwych interpretacjach z ambony.
        • katrina_bush Skoro lektura Biblii prowadzi do herezji i ateizmu 11.05.13, 14:54
          sammler napisał:

          > edico napisał:
          >
          > > Ateiści i agnostycy swoje zdanie na ten temat wyrobili w oparciu o analiz
          > ę głos
          > > zonej teologii, przeszłości historycznej i stosowanej praktyki w tej rel
          > igii.
          > > Katolicy natomiast zgłębianie swojej wiary traktują jako większy grzech,
          > niż tr
          > > aktowanie per noga dekalogu
          >
          > Dokładnie :) Dobrze, że już nie mają oficjalnego zakazu czytania Biblii :)
          >

          Analfabetyzm byl zbawieniem dla kosciola katolickiego.

          Skoro lektura Biblii prowadzi do wszelakiej herezji i ateizmu.
    • supaari Ale starocie!!! 09.05.13, 14:10
      bling.bling napisał:

      > Niewierzący znają teologię najlepiej ze wszystkich grup. Ateiści i agnostycy uz
      > uskali najwięcej i to aż 20,9 prawidłowych odpowiedzi na 32 zadane pytania. Nie
      > bez zdziwienia należy przyjąć fakt, że katolicy wypadli w tym teście najgorzej
      > , zajmując ostatnie miejsce przy jedynie 11,6 prawidłowych odpowiedziach.
      > Wiedza to wolność; dlatego najbardziej otumanioną i nic nie rozumiejącą grupą s
      > ą ogłupiali katolicy.
      >
      > www.washingtontimes.com/news/2010/sep/28/atheists-know-more-about-religions-survey-finds/?page=all

      Po pierwsze - nie znają, a ewentualnie znali (w 2010 r.). Po drugie - nie niewierzący, ale ci, co sie do niewieary przyznali. Po trzecie - nie teologię, a podstawową wiedzę religijną. Po czwarte - osoby religijne w USA to w dużej mierze nowi imigranci, którzy mogą mieć problem z językiem (zapewne dotknęło to głównie latynoskich katolików).

      Po piąte - zrobiłem internetową wersję badania (15 pytań) i uzyskałem 93% poprawnych odpowiedzi. Zbliżony wynik miałbym w pełnym badaniu (przejrzałem wszystkie pytania i miałem wątpliwości przy jednym spośród pozostałych.
      • bling.bling Re: Ale starocie!!! 09.05.13, 14:54
        ale jakie celne!

        > Po piąte - zrobiłem internetową wersję badania (15 pytań) i uzyskałem 93% popra
        > wnych odpowiedzi. Zbliżony wynik miałbym w pełnym badaniu (przejrzałem wszystki
        > e pytania i miałem wątpliwości przy jednym spośród pozostałych.

        to wydrukuj sobie certyfikat z internetu i powieś nad łóżkiem! ha ha ha mistrzu od czarów
        • supaari Re: Ale starocie!!! 09.05.13, 15:18
          bling.bling napisał:

          > ale jakie celne!

          Sęk w tym, że zapewne niezbyt celne - przynajmniej w ujęciu artykułowym. śród pytan, które uznałeś za teologiczne (sic!!!) były takie, które dotyczyły uprawnień nauczycieli w szkołach publicznych w świetle orzeczeń Sądu Najwyższego USA, np. czy mogą poprowadzić modlitwę w klasie. Ponieważ ateiści są z jakiegoś powodu moooocno przeczuleni na punkcie takich rzeczy, to pytania te promowały właśnie ateistów i nie miały nic wspólnego z teologią.
          Ty oczywiście zdajesz sobie sprawę z tego, że napisałeś glupi post, bo cytując mnie wykasowaleś wszystkie zarzuty wobec niego z wyjątkiem tego, że jest starociem.

          > to wydrukuj sobie certyfikat z internetu i powieś nad łóżkiem! ha ha ha mistrz
          > u od czarów

          Po co? Liczyłem, że inni też zrobią, porównamy wyniki, omówimy pomyłki.
          • bling.bling Re: Ale starocie!!! 09.05.13, 15:59
            > Ty oczywiście zdajesz sobie sprawę z tego, że napisałeś glupi post, bo cytując
            > mnie wykasowaleś wszystkie zarzuty wobec niego z wyjątkiem tego, że jest staroc
            > iem.

            Bo to tylko twoja subiektywna opinia, głupia, więc warta wykasowania

            > Po co? Liczyłem, że inni też zrobią, porównamy wyniki, omówimy pomyłki.
            >

            Ale sam się chętnie porównałeś z głupimi Amerykanami. W olimpiadzie specjalnej też startujesz?
            • supaari <rotfl> 09.05.13, 16:27
              bling.bling napisał:

              > Bo to tylko twoja subiektywna opinia, głupia, więc warta wykasowania

              joooo... wypytywanie biednych imigrantów z eksyku o szczegóły orzeczeń Sądu Najwyższego uważasz za właściwe, zaś wskazanie, że nie ma to związku z teologią - za głupie? Rotfl

              > > Po co? Liczyłem, że inni też zrobią, porównamy wyniki, omówimy pomyłki.
              > >
              >
              > Ale sam się chętnie porównałeś z głupimi Amerykanami. W olimpiadzie specjalnej
              > też startujesz?

              Nie porównywałem się z nikim. Sądziłem, że inni spróbują porównać się ze mną, choć maja mnie za głupiego KArTOfLA. Sądziłem, że przedyskutujemy pomyłki, zastanowimy się czy pytania mierzyły wiedzę teologiczną lub chociaż religijną.... ale okazalo się, że nic z tego.
              • bling.bling Re: <rotfl> 09.05.13, 16:37
                supaari napisał:

                >
                > joooo... wypytywanie biednych imigrantów z eksyku o szczegóły orzeczeń Sądu Naj
                > wyższego uważasz za właściwe, zaś wskazanie, że nie ma to związku z teologią -
                > za głupie? Rotfl
                >

                Nie masz na to żadnych dowodów. Więc jest to głupia spekulacja.


                > > Ale sam się chętnie porównałeś z głupimi Amerykanami. W olimpiadzie specj
                > alnej
                > > też startujesz?
                >
                > Nie porównywałem się z nikim. Sądziłem, że inni spróbują porównać się ze mną, c
                > hoć maja mnie za głupiego KArTOfLA. Sądziłem, że przedyskutujemy pomyłki, zasta
                > nowimy się czy pytania mierzyły wiedzę teologiczną lub chociaż religijną.... al
                > e okazalo się, że nic z tego.
                >
                no jak się z nikim nie porównywałeś? Jesteś świadomy głupoty, którą właśnie prezentujesz?
                • supaari Re: <rotfl> 09.05.13, 17:00
                  bling.bling napisał:

                  >
                  > Nie masz na to żadnych dowodów. Więc jest to głupia spekulacja.

                  Na co nie mam dowodów? Na to, że wśród pytań były takie, które dotyczyły orzeczeń SN? Czy może na to, że twoim zdaniem znajomość tych orzeczeń ma wymiar teologiczny?

                  > >
                  > no jak się z nikim nie porównywałeś? Jesteś świadomy głupoty, którą właśnie pre
                  > zentujesz?

                  Z nikim. Sprawdziłem swoją wiedzę. Jestem swiadom głupoty, którą ty prezentujesz od początku tego wątku pisząc o znajomości teologii.
                  • bling.bling Re: <rotfl> 09.05.13, 17:24
                    supaari napisał:


                    > >
                    > > Nie masz na to żadnych dowodów. Więc jest to głupia spekulacja.
                    >
                    > Na co nie mam dowodów? Na to, że wśród pytań były takie, które dotyczyły orzecz
                    > eń SN? Czy może na to, że twoim zdaniem znajomość tych orzeczeń ma wymiar teolo
                    > giczny?
                    >
                    słoma ci się pali ignorancie. Słoma!

                    > > >
                    > > no jak się z nikim nie porównywałeś? Jesteś świadomy głupoty, którą właśn
                    > ie pre
                    > > zentujesz?
                    >
                    > Z nikim. Sprawdziłem swoją wiedzę. Jestem swiadom głupoty, którą ty prezentujes
                    > z od początku tego wątku pisząc o znajomości teologii.
                    >

                    Znów słoma...
                    • supaari Jeszcze raz... 09.05.13, 18:39
                      bling.bling napisał:

                      > supaari napisał:
                      >
                      >
                      > > >
                      > > > Nie masz na to żadnych dowodów. Więc jest to głupia spekulacja.
                      > >
                      > > Na co nie mam dowodów? Na to, że wśród pytań były takie, które dotyczyły
                      > orzecz
                      > > eń SN? Czy może na to, że twoim zdaniem znajomość tych orzeczeń ma wymiar
                      > teolo
                      > > giczny?
                      > >
                      > słoma ci się pali ignorancie. Słoma!

                      Jeszcze raz, bo widać masz problemy ze zrozumieniem: na co nie mam dowodów?

                      > Znów słoma...

                      Znów niemożność uzasadnienia własnego stanowiska. To typowe dla wszystkich ateistów czy twoja prywatna przypadłość?
                      • piwi77.0 Re: Jeszcze raz... 09.05.13, 18:45
                        supaari napisał:

                        Znów niemożność uzasadnienia własnego stanowiska. To typowe dla wszystkich ateistów czy twoja prywatna przypadłość?

                        Szkoda czasu na uzasadnianie, katol nie jest tego wart. Katola trzeba tępić, a nie mu uzasadniać.

                        • supaari Re: Jeszcze raz... 09.05.13, 19:08
                          piwi77.0 napisał:

                          > Szkoda czasu na uzasadnianie, katol nie jest tego wart. Katola trzeba tępić, a
                          > nie mu uzasadniać. - powiedział swiatły racjonalista, piwi. Ciekawe czy to tyopwe dla swiatłych racjonalistów, czy prywatna przypadłość piwiego.
                          • piwi77.0 Re: Jeszcze raz... 09.05.13, 19:30
                            Już któryś raz z kolei to twierdzę, ale katolowi trzeba powtórzyć bo tępy, zawsze wypowiadam się tylko w swoim imieniu, bo nie ma wspólnoty bezbożników.
                            • supaari Re: Jeszcze raz... 09.05.13, 19:36
                              piwi77.0 napisał:

                              > Już któryś raz z kolei to twierdzę, ale katolowi trzeba powtórzyć bo tępy, zaws
                              > ze wypowiadam się tylko w swoim imieniu, bo nie ma wspólnoty bezbożników.

                              "Światły racjonalista" nie rozumie, że może cierpieć na przypadłość typową dla "światłych racjonalistów" polegająca na tym, że pieprzy głupoty i dowodzi, iż nie jest częścią grupy pieprzącej głupoty i dowodzącej, że nie są częścią grupy pieprzącej głupoty.... I tak dalej, jak we fraktalu.
                              • piwi77.0 Re: Jeszcze raz... 09.05.13, 19:44
                                Katolenie, pie...nie.
                                • supaari Re: Jeszcze raz... 09.05.13, 19:49
                                  piwi77.0 napisał:

                                  > Katolenie, pie...nie.
                                  - napisał "światły racjonalista". Na wiele go nie stać, jak widać.
                      • bling.bling Re: Jeszcze raz... 10.05.13, 01:53
                        supaari napisał:

                        > bling.bling napisał:

                        > > słoma ci się pali ignorancie. Słoma!
                        >
                        > Jeszcze raz, bo widać masz problemy ze zrozumieniem: [b]na co nie mam dowodów?[
                        > /b]

                        Nie zrozumiałeś aluzji biedaku. Wiesz co to jest strowman's argument?

                        >
                        > > Znów słoma...
                        >
                        > Znów niemożność uzasadnienia własnego stanowiska. To typowe dla wszystkich a
                        > teistów czy twoja prywatna przypadłość
                        ?
                        >
                        Znów słomiany argument. Weźże się w garść człowieku i ogarnij się trochę trochę.
                        • supaari bling.bling's fallacy 10.05.13, 08:03
                          bling.bling napisał:

                          > Nie zrozumiałeś aluzji biedaku. Wiesz co to jest strowman's argument?

                          Jeszcze raz: na cóż to twoim zdaniem nie mam dowodu? Do tej pory nie byłeś w stanie wyjaśnić co miałeś na mysli zarzucając mi brak dowodów. Starałem się, zaproponowałem nawet dwie mozliwości. Nie skorzystaleś. Jeśli mnie pamięć nie myli - to dość typowe dla ciebie.
                          Wiem. Zapewne niejednokrotnie go stosowałeś, ale twoim znakiem rozpoznawczym jest coś innego. Wiesz na czym polega bling.bling's fallacy? Na nieumiejętności uzasadnienia własngo stanowiska i sugerowaniu, że inni popełniają logiczne błędy.


                          > Znów słomiany argument. Weźże się w garść człowieku i ogarnij się trochę trochę

                          Jeszcze raz: potrafisz uzasadnić swoje stanowisko?
                          • bling.bling Re: bling.bling's fallacy 10.05.13, 15:17
                            supaari napisał:


                            >
                            > Wiem. Zapewne niejednokrotnie go stosowałeś, ale twoim znakiem rozpoznaw
                            > czym jest coś innego. Wiesz na czym polega bling.bling's fallacy? Na
                            > nieumiejętności uzasadnienia
                            własngo stanowiska i sugerowaniu, że inni pope
                            > łniają logiczne błędy.
                            >
                            >

                            skoro ten błąd popełniasz to znaczy że nie posiadasz umiejętności uzasadniania swojego stanowiska. Ta umiejętność = zero

                            > > Znów słomiany argument. Weźże się w garść człowieku i ogarnij się trochę
                            > trochę
                            >
                            > Jeszcze raz: potrafisz uzasadnić swoje stanowisko?
                            >
                            >
                            oczywiście
                            • supaari Re: bling.bling's fallacy 10.05.13, 20:13
                              bling.bling napisał:

                              > >
                              >
                              > skoro ten błąd popełniasz to znaczy że nie posiadasz umiejętności uzasadniania
                              > swojego stanowiska. Ta umiejętność = zero

                              Bling.bling's fallacy jest mi obcy. Ty za to jesteś jaskrawym przykładem osobnika wpadającego w ten błąd.

                              > oczywiście

                              nie dość, że nie [...], to jeszcze łgarz z tego blinga...
                              • bling.bling Re: bling.bling's fallacy 11.05.13, 06:55
                                supaari napisał:

                                > > skoro ten błąd popełniasz to znaczy że nie posiadasz umiejętności uzasadn
                                > iania
                                > > swojego stanowiska. Ta umiejętność = zero
                                >
                                > Bling.bling's fallacy jest mi obcy. Ty za to jesteś jaskrawym przykładem osobni
                                > ka wpadającego w ten błąd.

                                nie uzasadniłeś i znów grabisz słomę

                                >
                                > > oczywiście
                                >
                                > nie dość, że nie [...], to jeszcze łgarz z tego blinga...
                                >
                                znów to samo
                                • supaari bling.bling's fallacy!!! 13.05.13, 21:52
                                  bling.bling napisał:

                                  >
                                  > nie uzasadniłeś i znów grabisz słomę

                                  Oczuywiście, że uzasadniłem. Oczywiście, że zdajesz soboe z tego sprawę (bo nie ma tak durnego człowieka, żeby sobie z tgo sprawy nie zdawał). Ty jedynie programowo nie cierpisz mnie i w związku z tym wolisz mnozyć zarzuty niż odpowiadać na pytanie na czym je opierasz.

                                  > znów to samo

                                  No własnie - znów nie jesteś w stanie uzasadnić niczego. Tylko standardowe: nie masz racji. Zarzut zamist stanowiska - typowe dla blinga.
                    • mg2005 ech , bling... 09.05.13, 19:16
                      Ośmieszasz się aż miło... :) Tym zabawniej , że robisz z siebie głupka w wątku, którym chcesz udowodnić , że ateiści są mądrzejsi od "katoli"... :))

                      bling.bling napisał:

                      > supaari napisał:
                      >
                      >
                      > > >
                      > > > Nie masz na to żadnych dowodów. Więc jest to głupia spekulacja.
                      > >
                      > > Na co nie mam dowodów? Na to, że wśród pytań były takie, które dotyczyły
                      > orzecz
                      > > eń SN? Czy może na to, że twoim zdaniem znajomość tych orzeczeń ma wymiar
                      > teolo
                      > > giczny?
                      > >
                      > słoma ci się pali ignorancie. Słoma!


                      --
                      Lodziara Hall:

                      Gdańska Fundacja Oświatowa, założona przez minister edukacji Katarzynę Hall, nie musi płacić czynszu za korzystanie z miejskiego budynku. Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz przyznał ten przywilej w czasie, kiedy Hall była jego zastępcą

                      Cały tekst: trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35612,6153475,Szkola_z_czesnym__ale_bez_czynszu.html#ixzz2SoNYBpAl

                      • piwi77.0 Re: ech , bling... 09.05.13, 21:17
                        Skąd Ci do głowy przyszło, że bling cokolwiek chce udowodnić, rzuca tezę w oparciu o artykuł i tyle.
        • biala.stokrotka Re: Ale starocie!!! 02.08.13, 00:19
          Krakowiak
          zle Ci bylo, na co Ci wojowac z trollami?
      • edico Re: Ale starocie!!! 09.05.13, 15:00
        supaari napisał:

        > Po pierwsze - nie znają, a ewentualnie znali (w 2010 r.). ...
        A skąd ta pewność, że wszyscy w ciągu dwóch lat zapominają tego, czego się nauczyli? :))

        > ... Po drugie - nie niewierzący, ale ci, co sie do niewieary przyznali. ...
        A o czym to może świadczy, że niewierzący boi się przyznać, że nie wierzy?

        > ... Po trzecie - nie teologię, a podstawową wiedzę religijną. ...
        Refleksja teologiczna jesz zupełnie czymś innym do refleksji filozoficznej, a jeszcze czymś innym wiedza religijna. Wytłumacz, czym w końcu jest ta teologia, których jest wiele i żadna z nich nie jest religią, np, krytykowana teologia wyzwolenia? Czy całe chrześcijaństwo nie głosi czasem wyzwolenia a katolicyzm nawet wyzwolenia z miłości i dóbr doczesnych?

        > ... Po czwarte - osoby religijne w USA to w dużej mierze
        > nowi imigranci, którzy mogą mieć problem z językiem (zapewne dotknęło to główni
        > e latynoskich katolików). ...
        Czy uważasz, że katolicy w Ekwadorze też mają problemy z językiem? A przecież ten ich katolicyzm jest bigosem wszelkich religii, wierzeń, czarów, egzorcyzmów...

        > Po piąte - zrobiłem internetową wersję badania (15 pytań) i uzyskałem 93% popra
        > wnych odpowiedzi. Zbliżony wynik miałbym w pełnym badaniu (przejrzałem wszystki
        > e pytania i miałem wątpliwości przy jednym spośród pozostałych.

        PiS też uważa, że tylko ich sądy są prawdziwe :)
        • supaari Re: Ale starocie!!! 09.05.13, 15:25
          edico napisał:

          > supaari napisał:
          >
          > A skąd ta pewność, że wszyscy w ciągu dwóch lat zapominają tego, czego się nauc
          > zyli? :))

          Niczego takiego nie napisałem.

          > A o czym to może świadczy, że niewierzący boi się przyznać, że nie wierzy?

          Że są tchórzami.

          > Refleksja teologiczna jesz zupełnie czymś innym do refleksji filozoficznej, a j
          > eszcze czymś innym wiedza religijna. Wytłumacz, czym w końcu jest ta teologia,
          > których jest wiele i żadna z nich nie jest religią, np, krytykowana teologia wy
          > zwolenia? Czy całe chrześcijaństwo nie głosi czasem wyzwolenia a katolicyzm naw
          > et wyzwolenia z miłości i dóbr doczesnych?

          Zerknij do encyklopedii.


          > Czy uważasz, że katolicy w Ekwadorze też mają problemy z językiem? A przecież t
          > en ich katolicyzm jest bigosem wszelkich religii, wierzeń, czarów, egzorcyzmów.
          > ..

          Nie. Uważam, że Ekwadorczycy przepytywani po angielsku przez ankieterów Pew mogli mieć spore problemy ze zrozumieniem pytań.

          > PiS też uważa, że tylko ich sądy są prawdziwe :)

          Nawet edzio z Olsztyna uważa, że wie.... "Wie" na przykład, że Bazylika św. Marka przypłynęła do Wenecji z krzyżowcami... To jest dopiero "geniusz"! pec od pływającej Bazyliki!
          • edico Pływająca bazylika supari, ale nie w Olsztynie 09.05.13, 17:57
            Co stwierdzam z wielką przykrością :)
            A że nie przypłynęła i to na łodziach katolickich Wenacjan z wyprawy krzyzowej na Konstantynopol (np. we wspaniałej fasadzie jest pięć portali udekorowanych złocistymi mozaikami). To się nazywa "wzorowaniem" wzorowana na konstantynopolskim kościele św. Apostołów. Nad głównym portalem widać także replikę słynnej rzeźby "Cztery konie" uważanej za dzieło rzymskie lub greckie z III lub IV w. n.e. zrabowane przez Wenecjan z Konstantynopola w 1204 r. Bazylika św. Marka (właściwie San Marco) zbudowana została w Wenecji przy placu św. Marka dla pochowania relikwii św. Marka. W 828 kupcy weneccy wykradli jego szczątki z Aleksandrii i przywieźli na lagunę. Bazylika św. Marka jest czymś więcej niż tylko wspaniałym pomnikiem architektury. Przez tysiąc lat gromadzono w niej dzieła sztuki. Zgodnie z życzeniem doży Domenico Selvo, każdy statek wenecki zobowiązany był do przywożenia darów służących ozdobie nowej świątyni. Niektóre z nich, jak marmurowe okładziny i mozaiki, stanowią integralną część budowli, pozostałe jak Złoty Ołtarz, czy Rumaki z Brązu, przywożono z różnych miejsc, przy czym najłatwiejszy do łupienia był Konstantynopol.
            pl.wikipedia.org/wiki/Bazylika_%C5%9Bw._Marka_w_Wenecji
            • supaari Historia weneckiej Bazyliki wg edico :-D 09.05.13, 19:05
              edico napisał:

              > Co stwierdzam z wielką przykrością :)
              > A że nie przypłynęła i to na łodziach katolickich Wenacjan z wyprawy krzyzowej
              > na Konstantynopol (np. we wspaniałej fasadzie jest pięć portali udekorowanych z
              > łocistymi mozaikami).
              i cos tam jeszcze pobredził nie na temat... Ale jego "wiedza" w zakresie historii pewnej świątyni jest przeogromna!!! Oto próbki:

              przewiezienie w całości bazyliki św. Marka do Wenecji z chrześcijańskiego Konstantynopola jako trofeum z wyprawy [...]forum.gazeta.pl/forum/w,64,40193895,40837828,Re_Judasz_nowe_rewelacje.htm

              Bazylika św. Marka w Wenecji została przywieziona w ramach trofeum wyprawy krzyżowej z Konstantynopola - też zresztą chrześcijańskiego
              forum.gazeta.pl/forum/w,69,38435040,39495301,Re_katolicyzm.html
              A Bazylika św. Marka w Wenecji w calości przywieziona i złożona ku chwale Boga jako trofeum z wyprawy krzyżowej na starszych braci chrześcijan
              forum.gazeta.pl/forum/w,62,44804952,44860812,glupocie_nie_Lichen_to_przeciez_nie_pycha_o_.html
              Czy uważasz, że przywiezienie z wyprawy krzyżowej Bazyliki św. Marka z Konstantynopola do Wenecji może być przykładem uznania tej bliskości doktrynalnej?
              forum.gazeta.pl/forum/w,29,45167839,45268036,Re_A_moze_chodzi_o_cos_wiecej_niz_kasa_.html
              Może powiesz mi, w jaki to sposób bazylika św. Marka przewędrowała z Konstantynopola do Wenecji?
              forum.gazeta.pl/forum/w,29,51998826,52003745,Re_a_wiesz_o_kim_i_o_czym_jest_ta_przypowiesc_.html
              Zauważ, że Konstantynopol rozgrabili muzułmanie, ale wspólnie z papieskimi katolikami. Jedź do Wenecji, obejrzyj bazylikę św. Marka i zadaj sobie pytanie, skąd ona tak na prawdę pochodzi?
              forum.gazeta.pl/forum/w,902,52320892,52322255,Re_Konstantynopl_to_byla_stolica_chrzescijanstwa.html
              • privus Re: Historia weneckiej Bazyliki wg edico :-D 10.05.13, 17:00
                Tak, jak się spodziewałem. Oprócz rozsiewania mgły smoleńskiej nie jesteś w stanie podważyć faktów, że u podstaw budowy tej bazyliki tkwiły kradzież i późniejsze rozboje ;)
                • supaari Re: Historia weneckiej Bazyliki wg edico :-D 10.05.13, 20:21
                  privus napisał:

                  > Tak, jak się spodziewałem. Oprócz rozsiewania mgły smoleńskiej nie jesteś w sta
                  > nie podważyć faktów, że u podstaw budowy tej bazyliki tkwiły kradzież i później
                  > sze rozboje ;)

                  W jednym zdaniu popełniłeś dwa kłamstwa, gdyż prawda jest taka:
                  1. Nigdy nie rozsiewałem mgły smoleńskiej.
                  2. Nie zamierzałem w swej wypowiedzi, którą raczyłeś skomentować, niczego podważać; celem było przypomnienie edziowi jego rewelacjki na temat Bazyliki św. Marka w Wenecji. Zdaniem naczelnego nieuka tego forum przywieźli ją z Konstantynopola krzyżowcy i złożyli ponownie w mieście nad Adriatykiem. Czyż tych rewelacji nie nalezy zapisać w kamieniu, żeby potomni też mogli się posmiać z głupoty edzia?
                  • privus Re: Historia weneckiej Bazyliki wg edico :-D 10.05.13, 23:45
                    To nie z 4 wyprawy krzyżowej do Wenecji trafiły niezliczone skarby, z których część można zobaczyć na Bazylice Św. Marka? A np. Korona Cierniowa Jezusa Chrystusa, którą Ludwik IX miał przywieźć do Francji do Sainte Chapelle? Czy legendarny Graal nie mógł mieć swojej weneckiej historii? W końcu w czasach, kiedy Konstantynopol stał się głównym ośrodkiem Chrześcijaństwa, funkcjonowało wiele innych ośrodków ważnych ośrodków tej religii Watykan jako takim nie tylko w dzisiejszym rozumieniu jeszcze nikt nie słyszał. Nie ma to żadnego znaczenia, czy cegły pochodziły z Konstantynopola, czy też nie. W tym zakresie edico stwierdza tylko fakt, że słynna bazylika św. Marka w Wenecji powstała w oparciu o rozboje i rabunek, w tym także wypraw krzyżowych.
                    • supaari Re: Historia weneckiej Bazyliki wg edico :-D 10.05.13, 23:58
                      privus napisał: nie na temat!

                      Gdyż w tej gałęzi wątku analizujemy rewelacje edzia nt. Bazyliki. edzio wielokrotnie pisał, że Bazylikę (nie kwadrygę!) przywieźli z Konstantynopola krzyżowcy. Potem wg edzia Bazylika została złożona i (tego być może nie napisał) po dziś dzień zachwyca turystów. Pitolenie o Saint Chapelle jest bez sensu, a pisanie, że edico stwierdza tylko fakt, że słynna bazylika św. Marka w Wenecji powstała w oparciu o rozboje i rabunek, w tym także wypraw krzyżowych jest łgarstwem. edzio niejednokrotnie pisał, że Bazylikę przywieźli krzyzowcy; przetransportowali ją z Bizancjum do Wenecji. Ją!!! Bazylikę!!! edzio uważa(ł), że budynek, który przed synodem w Clermont stał już w Wenecji został tam sprowadzony przez krzyżowców!!!


                      > To nie z 4 wyprawy krzyżowej do Wenecji trafiły niezliczone skarby, z których c
                      > zęść można zobaczyć na Bazylice Św. Marka? A np. Korona Cierniowa Jezusa Chryst
                      > usa, którą Ludwik IX miał przywieźć do Francji do Sainte Chapelle? Czy legendar
                      > ny Graal nie mógł mieć swojej weneckiej historii? W końcu w czasach, kiedy Kons
                      > tantynopol stał się głównym ośrodkiem Chrześcijaństwa, funkcjonowało wi
                      > ele innych ośrodków ważnych ośrodków tej religii Watykan jako takim nie tylko w
                      > dzisiejszym rozumieniu jeszcze nikt nie słyszał. Nie ma to żadnego znaczenia,
                      > czy cegły pochodziły z Konstantynopola, czy też nie. W tym zakresie edico stwie
                      > rdza tylko fakt, że słynna bazylika św. Marka w Wenecji powstała w oparciu o ro
                      > zboje i rabunek, w tym także wypraw krzyżowych.
                      >
                      • bling.bling Re: Historia weneckiej Bazyliki wg edico :-D 11.05.13, 06:58
                        supaari napisał:

                        > privus napisał: nie na temat!
                        >
                        > Gdyż w tej gałęzi wątku analizujemy rewelacje edzia nt. Bazyliki. edzio wielokr
                        > otnie pisał, że Bazylikę (nie kwadrygę!) przywieźli z Konstantynopola krzyżowc
                        > y. Potem wg edzia Bazylika została złożona i (tego być może nie napisał) po dzi
                        > ś dzień zachwyca turystów. Pitolenie o Saint Chapelle jest bez sensu, a pisanie
                        > , że edico stwierdza tylko fakt, że słynna bazylika św. Marka w Wenecji pows
                        > tała w oparciu o rozboje i rabunek, w tym także wypraw krzyżowych
                        jest ł
                        > garstwem
                        . edzio niejednokrotnie pisał, że Bazylikę przywieźli krzyzowcy; pr
                        > zetransportowali ją z Bizancjum do Wenecji. Ją!!! Bazylikę!!! edzio uważa(ł), ż
                        > e budynek, który przed synodem w Clermont stał już w Wenecji został tam sprowad
                        > zony przez krzyżowców!!!
                        >
                        >
                        to klasyczny przykład straw man argument
                        osły wyruszyły na sianobranie
                        • privus Re: Historia weneckiej Bazyliki wg edico :-D 11.05.13, 12:07
                          Takie golone-strzyżone zaprezentował właśnie supaari. Jaka religia, tacy religiancji.
                        • supaari ??? 13.05.13, 21:43
                          bling.bling napisał:

                          > >
                          > to klasyczny przykład straw man argument
                          > osły wyruszyły na sianobranie

                          Mylisz się, blingu. Nie przerobiłem niczyjego stanowiska na postać, którą łatwiej mi było podwazyć. Ale rozumiem, że nie masz ochoty zapoznać się ztwórczością edzia (nawet tą przytoczona przeze mnie!) i jedynie z rozpędu postanowiłes się sprzeciwić uzywając "mądrego" twym zdaniem pojęci, którego zapewne nie rozumiesz.
                    • Gość: Przyjaciel Areczka Re: Historia weneckiej Bazyliki wg edico :-D IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.05.13, 18:53
                      Zabawne, ze nie dostrzegles tych samych zaleznosci w meczetach, synagogach.

                      Starsi i Mlodsi Bracia w Wierze nie byli tacy pokorni, jak sami z uporem maniaka wspominaja. W Krakowie trabia na codzien hejnal, ale ty wiesz swoje. Jasne, Sultan byl jednak przebieglejszy. Wprowadzil zasade sprawiedliwego podzialu lupu wojennego wedlug nauk proroka. Tzn. dzielil sie, gdy jego wojsko zdobylo miasto w walce. Calosc przynalezala jednak do niego, gdy miasto skapitulowalo. Miedzy innymi Wieden dlatego doczekal sie odsieczy. Gdyby nie chciwosc sultana, Wiedenczycy nie doczekaliby sie Sobieskiego.

                      Wspomnianych Wypraw Krzyzowych nie byloby, gdyby okreslone srodowiska nie zaatakowaly Ziemii Swietej, nie mordowali chrzescjan, nie gwalcili kobiet dziewczyn i nie zabroniliby pozniejszych pielgrzymek do tych miejsc. Zrobmy eksperyment, poslijmy wojsko do Mekki, zrobmy to samo, co Arabowie w Jerozolimie i poczekajmy na reakcje przywodcow religijnych. Bez watpienia wszyscy beda domagali sie sprawiedliwosci, Swietej Wojny
          • Gość: kappa Re: Ale starocie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.13, 20:00
            supaari napisał:

            > Nie. Uważam, że Ekwadorczycy przepytywani po angielsku przez ankieterów Pew mog
            > li mieć spore problemy ze zrozumieniem pytań.

            Zbadaj to testem chi kwadrat:)))))
        • Gość: Ciec Najglupsza religia? IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 09.05.13, 15:28
          Ciekawe ze religia katolicka przezyla wsrod barbarzyncow i dala swiatu pierwszy system uniwersytecki i do dzis szkoly katolickie pomimo marnego finansowania naleza do najlepszych na swiecie. Nic wiec dziwnego ze wlasnie ta "najglupsza" religia wydala gigantow ma miare Tomasza z Akwinu, Occama i Bacona ktorzy stworzyli filozoficzne podstawy nowoczesnej nauki. Takie rzeczy nie przejda przez gardziolko uprzedzonym "racjonalistom" i tym co widza swiat wylacznie od tylu.

          Co do interpretacji Biblii to katolicy wiedza ze nie kazdy kto ma dziurki w nosie jest powolany do "jedynie slusznej" interpretacji poza kontekstem historycznym i nauk apostolskich. Biblia w koncu zostala zredagowana przez KK. Protestanci maja ponad 30 tys. sekt a kazda interpretuje Biblie w "jedynie sluszny" sposob. Ateisci uzywaja mocno smierdzacych myszka argumentow wyrwanych z kontekstu bo ich celem nie jest zrozumienie prawdy ale dokopanie. Postepacy w stylu bling.bling co rusz zalecaja "reformy" ktore to niby mialyby ulepszyc "polski ciemnogrod" ale niestety bling malo co rozumie za wyjatkiem tego ze nienawidzi Polski do takiego stopnia ze jest gotow zalecic wszelkie "reformy" ktore zniszczylyby ten narod. Oto mamy obraz nedzy i rozpaczy postepactwa ktorego jedynym celem jest nienawisc i niszczenie wszelkich konstruktywnych wartosci.
          • bling.bling Re: Najglupsza religia? 09.05.13, 16:11
            To ty i twoi towarzysze stoicie za ciemnotą i tą ciemnotę wkładacie już od dziecka wszystkim dookoła. Zamiast sceptycyzmu i budowania umiejętności rozpoznawania świata takim jakim jest wpieprzacie ludziom niepodważalne dogmaty. Z największym dogmatem nieomylności waszego genseka. Kiedy pytam jaki związek mają te rzekomo "wynalezione" przez akurat i o dziwo "twoją" religię w specjalizacji rzymskkiej to nic nie słyszę w odpowiedzi tylko, że wy zawsze za prawdą! Ta wasza prawda to chyba jak ta moskiewska. Taki jest twój towarzyszu wkład w rozwój nauki, że nie stać cię na odwagę samodzielnego myślenia. I tego nauczyli cię gdzie? W uniwersytecie czy w kruchcie? Gdzie jest swoboda wyrażania opinii? W uniwersytecie czy w kruchcie? Czyż to nie wasz sekretarz ma przypadkiem miano nieomylnego?
            • Gość: Ciec Skad tu tylu idiotow? IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 09.05.13, 16:48
              Chca bic piane, nie chca znac faktow.
              • bling.bling Re: Skad tu tylu idiotow? 09.05.13, 17:26
                to co ty prezentujesz to nie fakty tylko dogmaty komunistów.
                • Gość: Ciec Re: Skad tu tylu idiotow? IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 09.05.13, 18:10

                  bling.bling napisał:

                  > to co ty prezentujesz to nie fakty tylko dogmaty komunistów.

                  Ze ateiści wiedzą więcej niż katolicy? Ciekawy dogmat. Tylko kto go glosi?
                  • bling.bling Re: Skad tu tylu idiotow? 10.05.13, 01:56
                    Nie rozumiesz znaczenia słowa dogmat.
            • Gość: Ciec Lewacka ciemnota? IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 10.05.13, 04:01
              Autor: bling.bling ☺ 09.05.13, 16:11

              >To ty i twoi towarzysze stoicie za ciemnotą i tą ciemnotę wkładacie już od dziecka wszystkim >dookoła.

              Taaaa...towarzyszu bling.bling. Ciemnota np. jest twierdzenie ze malzenstwo jest zbudowane w oparciu o odbytnice. Jesli udowodnisz ze to glosi Watykan, wtedy uznam ze sa lewactwem. Na razie to rezerwuje dla ciebie i tobie podobnym [....]
              • bling.bling Re: Lewacka ciemnota? 10.05.13, 15:24
                Wy komuniści macie nastawione kanały odbioru tylko na Watykan. Więc i światopogląd macie komunistyczny.
                Nie bez znaczenia jest też fakt, że i ty ciociu walczysz z sianem które sem grabisz. Macie sianokosy teraz w tym Watykanie czy po prostu wiejski chłop jesteś?
          • billy.the.kid Re: Najglupsza religia? 09.05.13, 16:16
            śmieszne. KArTOfLE o ninawiści do narodu.
            jakie 330ltaek temu KArTOfLE na rynku staromiejskim łeb urżnęli, a nastepnie spalili na stosie KAZIMIERZA ŁYSZCZYŃSKIEGO.-tylko za to że był ATEISTĄ.
            więc sp...jacie KArTOfLE na drzewo-liście pompować.
          • mg2005 Re: Najglupsza religia? 09.05.13, 21:01
            >Ateisci uzywaja mocno smierdzacych myszka argumentow wyrwanych z kontekstu b
            > o ich celem nie jest zrozumienie prawdy ale dokopanie. Postepacy w stylu bling.
            > bling co rusz zalecaja "reformy" ktore to niby mialyby ulepszyc "polski ciemnog
            > rod" ale niestety bling malo co rozumie za wyjatkiem tego ze nienawidzi Polski
            > do takiego stopnia ze jest gotow zalecic wszelkie "reformy" ktore zniszczylyby
            > ten narod. Oto mamy obraz nedzy i rozpaczy postepactwa ktorego jedynym celem je
            > st nienawisc i niszczenie wszelkich konstruktywnych wartosci.

            Taka jest prawda , niestety...
          • sammler Re: Najglupsza religia? 09.05.13, 23:47
            Kochanie, błędny wniosek, bo założenie było błędne... Ta twoja religia przez całe wieki miała monopol na wiedzę i naukę, które nie swoim dozowała bardzo oszczędnie...

            Z czasem, gdy ludzie (przynajmniej niektórzy) postanowili się wyzwolić spod kościelnego jarzma, nauka zaczęła się rozwijać jak nigdy przedtem... Wszystko, co odkryto od czasów renesansu/końca średniowiecza, odkryto nie dzięki Kościołowi, a mimo i wbrew niemu (z nauką Kościół kat. nie przestał walczyć do dziś, choć oręż jego coraz słabszy, by wspomnieć tylko nieszczęsnego pana Longschamps de Berier - tego od bruzd u dzieci z in vitro)...

            Jeden z twoich papieży jeszcze w XIX w. sprzeciwiał się budowie w Państwie Kościelnym kolei, nazywając tory kolejowe "drogą do piekieł" :) (ten sam zresztą, który powstańców listopadowych nazwał podłymi buntownikami).

            S.
          • Gość: mic Najglupsza religia przetrwała wśród barbarzyńców? IP: *.adsl.inetia.pl 11.05.13, 11:59
            Właśnie o to chodzi, że ta religia przeżyła właśnie wśród barbarzyńców i naiwniaków dających wcisnąć sobie każdy nieprawdopodobny kit. Około 3,7 miliona lat temu pojawiły się w Afryce Australopiteki a wg ojców tej religii ziemię stworzył Bóg 6 tys. lat temu. Kto stworzył więc sfinksa w Egipcie być może nawet 13 tys. lat p.n.e., który w takiej sytuacji jest ponad dwukrotnie starszy od ziemi? Czy należy domniemywać, że Egipt do momentu stworzenia tego wielkiego dzieła turlał się po wszechświecie czekając na stworzenie świata jako jego części składowej?
            Kuferek Sanderusa - jednej z postaci Sienkiewiczowskich "Krzyżaków" - jest chyba najlepszym podsumowaniem annałów tej religii. Bo kto uwierzy, że ok. 150 kościołów na świecie wciąż jest w posiadaniu przynajmniej jednego ciernia z korony, która mogła mieć ich najwyżej 40. Korona cierniowa, bez jednego ciernia, znajduje się w katedrze Notre Dame w Paryżu i pokazywana jest w Wielki Piątek. Niezwykłe bogata jest także kolekcja gwoździ, którymi ciało Chrystusa miało być przybite do krzyża. Ponad trzydzieści kościołów, w różnych miejscowościach twierdzi, że posiada co najmniej jeden "oryginalny" gwóźdź. Po jednym mają:
            - kościół na Lateranie,
            - św. Krzyża w Rzymie,
            - św. Marka w Wenecji
            - katedra w Mediolanie.
            Nawet w Krakowie, w Kaplicy Zygmuntowskiej jest jeden cały gwóźdź, a po połówce mają: kaplica św. Kosmy i Damiana oraz kościół Świętej Trójcy.
            Katolickie relikwie sięgają do granic obrzydliwości i barbarzyństwa.
            Trudno nie zgodziś cię z taką sugestią, że taka religia mogła przetrwać tylko wśród barbarzyńców.
            • Gość: Ciec Re: Najglupsza religia przetrwała wśród barbarzyń IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 12.05.13, 04:27
              Gość portalu: mic napisał(a):

              > Właśnie o to chodzi, że ta religia przeżyła właśnie wśród barbarzyńców i naiwni
              > aków dających wcisnąć sobie każdy nieprawdopodobny kit.

              No wlasnie: barbarzyncy dali sobie wcisnac przez KK budowe uniwersytetow, gotyckich katedr i wielu innych wiekopomnych osiagniec cywilizacyjnych. Natomiast nadeci kretyni spod znaku "racjonalizmu" nisczczyli koscioly ale za to budowali gulagi w sojuzie i pola smierci w Kambodzy.

              > Kuferek Sanderusa - jednej z postaci Sienkiewiczowskich "Krzyżaków" - jest chyb
              > a najlepszym podsumowaniem annałów tej religii.

              Moze zacytuj cos powazniejszego niz to dzielo naukowe. Ktorzy ojcowie religii mowia o stworzeniu swiata 6 tys lat temu? Katolicy w to nie wierza ale 100% ateistow wierzy ze wierza (w kazdym razie uzywaja to jako argumentu wg swojej ateistycznej wiary w kretynska wojne propagandowa). Jestes zwyklym nieuczciwym cwiercgowkiem ktory nic nie studiowal (moze poza "racjonalista") ale wszystko wie.
              • bling.bling Re: Najglupsza religia przetrwała wśród barbarzyń 12.05.13, 05:37
                Gość portalu: Ciec napisał(a):

                > Gość portalu: mic napisał(a):
                >
                > > Właśnie o to chodzi, że ta religia przeżyła właśnie wśród barbarzyńców i
                > naiwni
                > > aków dających wcisnąć sobie każdy nieprawdopodobny kit.
                >
                > No wlasnie: barbarzyncy dali sobie wcisnac przez KK budowe uniwersytetow, go
                > tyckich katedr i wielu innych wiekopomnych osiagniec cywilizacyjnych. Natomiast
                > nadeci kretyni spod znaku "racjonalizmu" nisczczyli koscioly ale za to budowal
                > i gulagi w sojuzie i pola smierci w Kambodzy.
                >


                ciociu komunistko, waszym osiągnięciem była od-barbarzynianie przy pomocy budowania tych kościołów na miejscu innych kościołów. Całe wasze komunistyczne osiągnięcie to pasmo mordowania tych którzy wierzyli w co innego niż wy i wasi oficerowie polityczni.

                > Moze zacytuj cos powazniejszego niz to dzielo naukowe. Ktorzy ojcowie religi
                > i mowia o stworzeniu swiata 6 tys lat temu? Katolicy w to nie wierza ale 100%
                > ateistow wierzy ze wierza (w kazdym razie uzywaja to jako argumentu wg swojej a
                > teistycznej wiary w kretynska wojne propagandowa). Jestes zwyklym nieuczciwym c
                > wiercgowkiem ktory nic nie studiowal (moze poza "racjonalista") ale wszystko wi
                > e.


                Komunistka jak zwykle wie więcej w co wierzą inni komuniści. Wy komuniści jak widać kontrolujecie swoje wierzenie i WIECIE w co wierzą inni komuniści. Ustrój totalny który kontroluje sumienie? Skąd ty wiesz ciotuchna w jaki wiek stworzenia świata wierzyli twoi komunistyczni przodkowie? Nie mówiąc o współczesnych towarzyszach. Mam wyszukać ci twoją własną lewacką teorię, że wy komuniści pozwalacie na dowolne interpretowanie świata?
                • Gość: Ciec Re: Najglupsza religia przetrwała wśród barbarzyń IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 12.05.13, 06:40
                  >Komunistka jak zwykle wie więcej w co wierzą inni komuniści.

                  Jak zwykle pieprzysz od rzeczy. Moze sie skup troche.
      • piwi77.0 Re: Ale starocie!!! 09.05.13, 16:53
        supaari napisał:

        ...

        Te Twoje argumenty są tak ch...owe, że potwierdzają tylko wątkową tezę, jakimi beznadziejnymi głupami są katole.
        • supaari Re: Ale starocie!!! 09.05.13, 18:36
          piwi77.0 napisał:

          > Te Twoje argumenty są tak ch...owe, że potwierdzają tylko wątkową tezę, jakimi
          > beznadziejnymi głupami są katole.

          Twój post jest tak byskotliwy, że tylko potwierdza moje zdanie o tobie, iżeś: [...], [...], [...] i [...].
          • piwi77.0 Re: Ale starocie!!! 09.05.13, 18:43
            Te tam, Twoje zdanie, w cztery oczy i tak być mi go nie powiedział.
            • supaari Re: Ale starocie!!! 09.05.13, 19:13
              piwi77.0 napisał:

              > Te tam, Twoje zdanie, w cztery oczy i tak być mi go nie powiedział.

              Własnie powiedziałbym ci je w cztery oczy, boś tego wart. Gdyby ktokolwiek miał być tego swiadkiem, wstrzymałbym się... Nie z twego powodu, ale gdyby jakikolwiek człowiek zasługujący na to miano miał być świadkiem, że używam takich słów, to byłoby szkodliwe dla niego i dla mnie.
              I żeby być ścisłym - nie zamierzam posuwac się do rękoczynów wobec ciebie, nawet gdybym mógł (tobie zdarza się snuć fantację, jak to wpieprzyłbyś temu lub owemu z formumowiczów), bo unikam dotykania ścierwa.
              • piwi77.0 Re: Ale starocie!!! 09.05.13, 19:42
                Podskakujesz gnoju bo jesteś anonimowy.
                • supaari Re: Ale starocie!!! 09.05.13, 19:48
                  piwi77.0 napisał:

                  > Podskakujesz gnoju bo jesteś anonimowy.

                  Nie podskakuję. Ty podskakujesz wypisując np. jak to brum porobiłby tobie za worek treningowy (zdaje się, że wobec mnie posunąłeś się do czegoś podobnego, ale pewności nie mam, bo pamiętanie twoich przechwałek nie jest konieczne). Ja ci się nie odgrażam. Twierdzę jedynie, że moja opinia o tobie nie powinna dotrzeć do uszu postronnych oraz że nie mam ochoty na żaden kontakt fizyczny ze ścierwem.
                  • piwi77.0 Re: Ale starocie!!! 09.05.13, 19:59
                    Już bruma wzywasz na pomoc? Chociaż nawet nie wiem gdzie jesteś i jak się nazywasz?
                    • supaari Re: Ale starocie!!! 09.05.13, 20:01
                      piwi77.0 napisał:

                      > Już bruma wzywasz na pomoc? Chociaż nawet nie wiem gdzie jesteś i jak się nazyw
                      > asz?

                      Ja? Bruma? Na pomoc? Gdzie? Masz halucynacje. Odstaw to piwi.
                • Gość: kappa Re: Ale starocie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.13, 19:56
                  piwi77.0 napisał:

                  > Podskakujesz gnoju bo jesteś anonimowy.

                  Może pamiętasz- taki jeden chciał koniecznie coś mi w realu wytłumaczyć. Straciłem dwie godziny czekając na gnoja, a ten nie przyjechał.Mama go na obiad pewnie zawołała.
                  • piwi77.0 Re: Ale starocie!!! 09.05.13, 20:01
                    Pamiętam. I pamiętam o kogo chodzi. Chowa się to bydło za Matke Boske, papieża i tłum skatolonych kretynów.
      • sammler Re: Ale starocie!!! 09.05.13, 23:32
        supaari napisał:

        > Po piąte - zrobiłem internetową wersję badania (15 pytań) i uzyskałem 93% popra
        > wnych odpowiedzi.

        No i co to twoim zdaniem zmienia, jeśli chodzi o wyniki tego badania? Masz może obserwacje skrajnie odmienne od tego, co sugerują te wyniki? Może chcesz powiedzieć np., że przeciętny polski katolik to nie zacofany, nieużywający rozumu i niemający pojęcia o podstawowych prawdach swojej wiary parafianin, lecz człowiek prowadzący ze współwyznawcami cotygodniowe dysputy o teologii, a do łóżka czytający Biblię?

        Ba, nie tylko prowadzący dysputy, ale i wdrażający w życie nakazy swojej religii? Który nie pije, cudzej żony nie pożąda, głodnych karmi, nagich przyodziewa itd.?

        S.
        • supaari Re: Ale starocie!!! 09.05.13, 23:45
          sammler napisał:

          > supaari napisał:
          >
          > > Po piąte - zrobiłem internetową wersję badania (15 pytań) i uzyskałem 93%
          > popra
          > > wnych odpowiedzi.
          >
          > No i co to twoim zdaniem zmienia, jeśli chodzi o wyniki tego badania? Masz może
          > obserwacje skrajnie odmienne od tego, co sugerują te wyniki? Może chcesz powie
          > dzieć np., że przeciętny polski katolik to nie zacofany, nieużywający rozumu i
          > niemający pojęcia o podstawowych prawdach swojej wiary parafianin, lecz człowie
          > k prowadzący ze współwyznawcami cotygodniowe dysputy o teologii, a do łóżka czy
          > tający Biblię?
          >
          > Ba, nie tylko prowadzący dysputy, ale i wdrażający w życie nakazy swojej religi
          > i? Który nie pije, cudzej żony nie pożąda, głodnych karmi, nagich przyodziewa i
          > td.?
          >
          > S.

          Nic nie zmienia. Jedyno, co chcę przez to powiedzieć to to, co podejrzewałem: zapewne jestem jedynym, który spośród uczestników tego wątku dotarł do wyników badania, zadanych pytań i na dodatek zrobił na sobie test. Zapewne wszyscy tutejsi aktywiści ateistyczni uradowali sie, że oto ateiści wiedzą więcej o teologii (sic! teologii - tak to ujął założyciel wątku) niż głupie KArTOfLE.

          Ani badanie, ani mój wpis nie dotyczył przestrzegania norm religijnych przez katolików, więc nie rozumiem co ma z nimi wspólnego ostatni ustęp Twego postu.
          • sammler Re: Ale starocie!!! 09.05.13, 23:53
            supaari napisał:

            > Ani badanie, ani mój wpis nie dotyczył przestrzegania norm religijnych przez ka
            > tolików, więc nie rozumiem co ma z nimi wspólnego ostatni ustęp Twego postu.
            >

            Jak to, co ma wspólnego? O prawdziwym zrozumieniu przesłania Biblii świadczy wcielanie jej nakazów w życie... Delikatnie więc to zasugerowałem... Przecież ta księga ma być wg katolików drogowskazem w ich życiu - mają wedle niej postępować... Skoro więc czytają tę Biblię (a taki poprzednik implikacji przyjąłem), powinni robić m.in to, co wymieniłem...

            S.
            • supaari Re: Ale starocie!!! 10.05.13, 00:07
              sammler napisał:

              > supaari napisał:
              >
              > > Ani badanie, ani mój wpis nie dotyczył przestrzegania norm religijnych pr
              > zez ka
              > > tolików, więc nie rozumiem co ma z nimi wspólnego ostatni ustęp Twego pos
              > tu.
              > >
              >
              > Jak to, co ma wspólnego? O prawdziwym zrozumieniu przesłania Biblii świadczy wc
              > ielanie jej nakazów w życie... Delikatnie więc to zasugerowałem... Przecież ta
              > księga ma być wg katolików drogowskazem w ich życiu - mają wedle niej postępowa
              > ć... Skoro więc czytają tę Biblię (a taki poprzednik implikacji przyjąłem), pow
              > inni robić m.in to, co wymieniłem...
              >
              > S.

              Głupoty wypisujesz. Po pierwsze badano nie zrozumienie, a znajomość m. in. Biblii. Po drugie zrozumienie nie jest przyjęciem. Zatem nawet genialna intuicja teologiczna nie zapewnia przyjęcia i przestrzegania nakazów religijnych.
    • Gość: Przyjaciel Areczka Re: ateiści wiedzą więcej niż katolicy IP: *.dip0.t-ipconnect.de 10.05.13, 21:20
      Mnie nikt o wiare nigdy nie pytal.
    • zaretpug To chyba naturalne i zrozumiale 10.05.13, 21:25
      bling.bling napisał:

      > Niewierzący znają teologię najlepiej ze wszystkich grup. Ateiści i agnostycy uz
      > uskali najwięcej i to aż 20,9 prawidłowych odpowiedzi na 32 zadane pytania. Nie
      > bez zdziwienia należy przyjąć fakt, że katolicy wypadli w tym teście najgorzej
      > , zajmując ostatnie miejsce przy jedynie 11,6 prawidłowych odpowiedziach.
      > Wiedza to wolność; dlatego najbardziej otumanioną i nic nie rozumiejącą grupą s
      > ą ogłupiali katolicy.
      >
      > www.washingtontimes.com/news/2010/sep/28/atheists-know-more-about-religions-survey-finds/?page=all

      To chyba naturalne i zrozumiale dla wszystkich. Za katolików myśli przecież ich nieomylny wielki brat.
    • Gość: Cieci Re: ateiści wiedzą więcej niż katolicy: zgoda IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 11.05.13, 18:28
      To by sie zgadzalo. Pamietam peregrynacje obrazu Matki Boskiej Czestochowskiej z domu do domu. Ludzie szli, modlili sie i nie spisywali nazwisk. Ateisci wiedzieli wiecej, kto uczestniczyl, jak goraco sie modlil etc., ii nastepnego dnia przeprowadzali rozmowe albo na miejscu pracy, albo w komitecie PZPR. Glownie straszyli wyrzuceniem z pracy, grozili ze katolicy nie doczekaja sie awansu, albo nie dostana paszportu (to ostatnie dotyczylo nielicznych i glownie czlonkow PZPR ktorych rodziny dopuscily obraz do domu_.
      • bling.bling Re: ateiści wiedzą więcej niż katolicy: zgoda 12.05.13, 05:44
        Gość portalu: Cieci napisał(a):

        > To by sie zgadzalo. Pamietam peregrynacje obrazu Matki Boskiej Czestochowski
        > ej z domu do domu. Ludzie szli, modlili sie i nie spisywali nazwisk. Ateisci wi
        > edzieli wiecej, kto uczestniczyl, jak goraco sie modlil etc., ii nastepnego dni
        > a przeprowadzali rozmowe albo na miejscu pracy, albo w komitecie PZPR. Glownie
        > straszyli wyrzuceniem z pracy, grozili ze katolicy nie doczekaja sie awansu, al
        > bo nie dostana paszportu (to ostatnie dotyczylo nielicznych i glownie czlonkow
        > PZPR ktorych rodziny dopuscily obraz do domu_.


        Poczytaj sobie jakie metody stosował wasz towarzysz Diem wobec innowierców
        • Gość: Ciec Re: ateiści wiedzą więcej niż katolicy: zgoda IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 12.05.13, 06:38
          > Poczytaj sobie jakie metody stosował wasz towarzysz Diem wobec innowierców

          Nie znam towarzysza Diem. Tez zyl w "oswieconym" XX wieku?
          • edico Re: ateiści wiedzą więcej niż katolicy: zgoda 12.05.13, 10:43
            No to wrzuć na google hasło"Athanase Seromba". Zobaczysz, jak modlących się potraktował w swoim kościele katolicki misjonarz ks. prałat Athanase Seromba. A było to nie wieki temu, tylko wcale nie tak dawno za czasów pontyfikaty papieża Jana Pawła II.
            • Gość: Ciec Re: ateiści wiedzą więcej niż katolicy: zgoda IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 12.05.13, 12:03
              edico napisał:

              > No to wrzuć na google hasło"Athanase Seromba"

              No dobrze. Teraz udowodnij ze ten byly ksiadz reprezentowal nauke katolicka a nie antykatolicka solidarnosc plemienna. Morderstwa leninowskie, robespierrowskie, maoistowsie, polpotowskie reprezentowaly ich oswiecone racjonalne wartosci.
              • bling.bling Re: ateiści wiedzą więcej niż katolicy: zgoda 12.05.13, 12:35
                Gość portalu: Ciec napisał(a):

                > edico napisał:
                >
                > > No to wrzuć na google hasło"Athanase Seromba"
                >
                > No dobrze. Teraz udowodnij ze ten byly ksiadz reprezentowal nauke katolicka
                > a nie antykatolicka solidarnosc plemienna. Morderstwa leninowskie, robespierrow
                > skie, maoistowsie, polpotowskie reprezentowaly ich oswiecone racjonalne wartosc
                > i.


                teraz udowodnij, że religia nie jest konstruktem rozróżniającym grupy społeczne
              • Gość: Ciec Re: ateiści wiedzą więcej niż katolicy: zgoda IP: *.lightspeed.sntcca.sbcglobal.net 12.05.13, 12:37
                A teraz wrzuc sobie do wyszukiwarki np.: Fr Célestin Hakizimana, Thaddée Ntihinyurwa, Sr. Felicitas Niyitegeka i wielu innych ktorych lewactwo nie zauwaza. Natomiast jest pierwsze od falszywych oskarzen (np. biskup Misago).
              • edico Ależ Cieciu? Czy sadzisz, że Jan Paweł II 12.05.13, 12:47
                ukrywał by tego katolickiego misjonarza przez 10 lat w zapyziałej parafii pod Watykanem? Przez 10 lat tego zbiega z miejsca dokonania takiego hołdu dla Boga poszukiwali go inspektorzy MTS. Zresztą do dzisiaj poszukuje się ok. 50 takich zacnych misjonarzy poukrywanych głównie - jak donoszą media - w klasztorach Niemiec i Francji. Czy mogli to być reprezentanci Latającego Boga Spagetti? :o))
                • edico Re: Ależ Cieciu? Czy sadzisz, że Jan Paweł II 12.05.13, 12:50
                  Zdanie powinno brzmieć
                  "... ukrywał by w innym wypadku tego katolickiego misjonarza..."
    • aiwom Katolicy nie sa zainteresowani religia 02.08.13, 18:00
      bling.bling napisał:

      > Niewierzący znają teologię najlepiej ze wszystkich grup. Ateiści i agnostycy uz
      > uskali najwięcej i to aż 20,9 prawidłowych odpowiedzi na 32 zadane pytania. Nie
      > bez zdziwienia należy przyjąć fakt, że katolicy wypadli w tym teście najgorzej
      > , zajmując ostatnie miejsce przy jedynie 11,6 prawidłowych odpowiedziach.
      > Wiedza to wolność; dlatego najbardziej otumanioną i nic nie rozumiejącą grupą s
      > ą ogłupiali katolicy.
      >
      > www.washingtontimes.com/news/2010/sep/28/atheists-know-more-about-religions-survey-finds/?page=all

      Katolicy nie są zainteresowani religią - ani swoją ani zadną inną. Jedyne czym sa zainteresowani to byc posluszni wszystkiemu co wymysla ich guru.
      • karbat Re: ateiści wiedzą więcej niż katolicy 02.08.13, 21:27
        to ich wina, przeczytali sami ( wielu z nich ), ze zrozumieniem, bez wytycznych ,
        interpretacji kat . szamama ... ksiazke nazywana Biblia , Pismem Sfientym .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka