krzysztof55555555
30.10.13, 15:57
Urząd pracy w Warszawie składał ofertę pracy kobietom i dziewczynom jako tancerki go go. Sprawa jest o tyle poważna, że jak urząd pracy zaoferuje nam jakąś ofertę pracy, to gdy odmówimy możemy wtedy utracić status osoby bezrobotnej, lub zasiłek jeżeli w tym czasie on nam przysługuje. Dyrektor urzędu pracy w Warszawie powiedział, że nie widzi on w tym nic dziwnego, że jest to praca taka jak wszystkie inne prace, owszem no bo czym ona różni się od wszystkich innych prac, tylko tym, że tam młode dziewczyny i kobiety zarabiają na dupie.Sprawą tą powinna zając się prokuratura, zmuszanie bowiem do prostytucji jest w Polsce nielegalne i nie możemy z naszych podatków utrzymywać alfonsów w takiej instytucji jaką jest urząd pracy. Jeżeli kobiety chcą pracować w porno biznesie, agencjach towarzyskich i klubach nocnych, to jest to wtedy ich prywatna sprawa , ale nie możemy pozwolić na to, aby takie oferty i propozycje mogły składać im takie instytucje jaką jest urząd pracy. Urząd pracy z Warszawy przynosi on wstyd wszystkim innym urzędom pracy w kraju i daje nam wiele do myślenia, bo wysyłamy swoje córki do urzędów pracy z nadzieją znalezienia jakiejś pracy, a nie spodziewamy się tego, że córka przychodząc do takiej instytucji może zostać później gwiazdą porno. Cała zaistniała ta sytuacja jest bulwersująca dla nas wszystkich, a co wy o niej myślicie, jakie jest wasze zdanie na ten temat.