radymir
14.12.13, 17:53
Tak nawiasem mówiąc, to czy żona jest od gotowania? W naszym kręgu kulturowym jest oczekiwanie, ze żona będzie gotować.
"- Kiedy zamieszkałem z moją przyszłą żoną, bardzo szybko okazało się, że jeśli sam czegoś nie ugotuję, to niczego nie zjem, a przynajmniej nie na ciepło"
ugotuj.to/przepisy_kulinarne/1,87978,14857884,Facet_i_jego_blog__kulinarny_.html#BoxSlotIIMT