astamanianka
12.09.14, 18:53
W tamtym roku religia była na ostatniej lekcji,więc moje dziecko miało wolne i mogło spokojnie udać się do domu.W tym roku religia jest w samym środku i dzieci są zmuszane do przesiadywania na świetlicy i w czytelni. Byłam u dyrektorki z prośbą by zmieniła plan a ona powiedziała,że nic nie poradzi i tak już pozostanie i w ogóle bym nie przesadzała tylko żeby dziecko chodziło na religię bo tam poruszane są ważne tematy i nie chodząc na religię wiele traci.
Nie chciało mi się z tą pisiarą gadać,bo i po co,ale wkurza mnie to,że szkoła ma takie nieżyciowe podejście.Takich dzieci co nie chodzą na religię jest kilka i nudzą się na świetlicy.Jak polubownie rozwiązać ten problem?