Dodaj do ulubionych

Jak bronić się przed bucem?

15.09.14, 22:38
Co jakiś czas przewija się wątek, który można zatytułować jak powyżej. Mnie ten temat też najbardziej zajmuje: jak obronić się przed wytworem naszej demokracji - bucem?
Uściślam, choć przejawy „bucostwa” wydają się nieograniczone, to sam taki osobnik nie jest skomplikowany . Jest to typ, który nawet nie ukrywa, ze obchodzi go wyłącznie własna osoba (i ew. jego najbliższa rodzinka), z nikim się nie liczy, a słowa „empatia”, „przyzwoitość” nawet jak słyszał - nic dla niego nie znaczą.

Zadaję dwa kluczowe pytania (po wakacjach na pewno łatwiej o przemyślenia):

1) Dlaczego tak buc panoszy się, i ma się coraz lepiej, właśnie u nas?
2) Czy znacie sposoby, oczywiście prawnie dozwolone, neutralizacji „bucostwa” – w bloku, podczas urlopu (buc dzisiaj jest b. mobilny), w autobusie itd.?
Obserwuj wątek
    • propanstwowiec Re: Buc? 16.09.14, 09:24
      filip.filipowski napisał:

      > Buca należy ignorować. Niech bucuje sam sobie ;)

      Może przez taką postawę (bierną) buc się panoszy i poszerza swój zakres działania?
      • billy.the.kid Re: Buc? 16.09.14, 11:48
        buc bucowi buca nie wybuca.
    • propanstwowiec Re: Jak bronić się przed bucem? 16.09.14, 17:30
      Moze niech przemówi konkret (przykład z ubiegłego tygodnia). Autobus relacji Ustka-Zakopane. Wsiadam, za mną usadawia się para buców. Obok usiedli ich znajomi. Cały czas nadają, głośno komentują wyjazd na imprezę rodzinną. Głośno, na cały autobus rozmawiają ze sobą o swoich osobistych sprawach. W międzyczasie ona lub on dzwonią z komórki (także jednocześnie). Każda rozmowa trwa ok. 15 min. Oczywiście bez skrępowania, słychać każde słowo z 10 m. Wiem o każdym ich pociotku, prezentach, co kto lubi jeść. Po pół godzinie nakładam słuchawki i opuszczam oparcie fotela o centymetr.
      Szybko z tyłu słyszę: co to za dźwięk, wiesz zrobiło się tu ciasno. Milczę, żeby się nie zdenerwować. Oceniam ”bucostwo” na 120%.
      Dalej, włączono film video a ja nad sobą głośnik. To zbiło tych z tyłu nieco z tropu (inny dźwięk niż własny im przeszkadzał). Obok mnie pasażer (mi nieznany) też opuścił fotel (jak tylko się zatrzymaliśmy na postój i sąsiad wyszedł, zauważyłem, iż buc z wielką złością mu ten fotel wyprostował).
      Następnie, po paru minutach filmu, buce z tyłu zgodnie głośno komentowali: jaki to film mierny, kto go chce oglądać i że francuski. Nikt nie zwrócił na to uwagi, więc dalej zajęli się sobą. Zaczęli omawiać sprawy miejscowe (może byli to jacyś wioskowi notable?). Wszystko bez jakichkolwiek zahamowań, głośno, nie przejmując się, iż ktoś obok może chce spać, czytać czy w ciszy się odprężyć. Po 4 godzinach jazdy zrobiła się już pora późno-wieczorna. Na szczęście moja jazda dobiegła końca i wysiadłem.



      • kot_mrau Re: Jak bronić się przed bucem? 16.09.14, 17:59
        chamstwo, chamstwo, chamstwo z ludzi wyłazi. Czy z ludzi? Mam wątpliwości. Ja w takich sytuacjach reaguję ignorowaniem takich. Zauważyłem, że to buców wnerwia.
        • propanstwowiec Re: Jak bronić się przed bucem? 17.09.14, 18:39
          Ignorowanie dobre, ale chyba w ostateczności.

          Myślę iż są dwie główne przyczyny panoszenia sie tego typu osobników:

          1) poczucie całkowitej bezkarności agresora czy wręcz przyzwolenie na tego typu zachowania (nie będące nawet wykroczeniem – raczej na granicy, ale b. uciążliwe społecznie)

          2) brak solidarności i niewiara w pomoc ze strony współpasażerów, współmieszkańców

          Gdyby obywatel wiedział, iż może liczyć na wsparcie służb państwowych, porządkowych - pomału zmieniłby dzisiejsze najbezpieczniejsze nastawienie (nic nie widzieć i nie słyszeć).

          Ciekawe, że takie "przejawy życia społecznego" mało prawdopodobne w Szwajcarii, Nowej Zelandii, a nawet w Niemczech i Francji...
      • kalllka Re: Jak bronić się przed bucem? 17.09.14, 20:33
        Znaczy bucanstwo dociskac fotelem?
        ( nie wiem czy propan. wie, ze bucefaly dziela sie na takie po poznańsku ,nieco lżejszego kalibru i po krakowsku... "kryj sie! pokis zyw jeszcze)
        Do których zaliczyłby swój przykład?
        • propanstwowiec Re: Jak bronić się przed bucem? 18.09.14, 08:42
          kalllka napisała:

          > Znaczy bucanstwo dociskac fotelem?
          > ( nie wiem czy propan. wie, ze bucefaly dziela sie na takie po poznańsku ,niec
          > o lżejszego kalibru i po krakowsku... "kryj sie! pokis zyw jeszcze)
          > Do których zaliczyłby swój przykład?

          Ty oceń, jesteś specjalistką. Nie mieszkam ani w Poznaniu ani w Krakowie
          • kalllka Re: Jak bronić się przed bucem? 18.09.14, 13:19
            Ładnie to tak wynajdujac problem,jego rozwiazanie przerzucać na innych?
            (Zapytałam czy uważasz celowe dociskanie fotelem, w odpowiedzi na nieświadome "bucowstwo" za odpowiedni sposób na cywilizowanie(?)
            Myśle, ze zabrakło ci umiejętności komunikacyjnych kolego o tej pewności która prezentujesz tutaj; pewności i odwagi aby skonfrontowac się ,twarzą w twarz, z" bucem" i tak, aby samemu nie wyjść na chama)
            • propanstwowiec Re: Jak bronić się przed bucem? 18.09.14, 22:07
              kalllka napisała:

              > Ładnie to tak wynajdujac problem,jego rozwiazanie przerzucać na innych?
              >
              Nie za bardzo wiem, o co ci chodzi. Widzę duży problem, ale nie mam ostatecznych odpowiedzi, dlatego pytam na forum.

              > Myśle, ze zabrakło ci umiejętności komunikacyjnych kolego o tej pewności która
              > prezentujesz tutaj; pewności i odwagi aby skonfrontowac się ,twarzą w twarz, z"
              > bucem" i tak, aby samemu nie wyjść na chama)

              Czy artykułując problem panoszenia się "bucostwa" wychodzi się na chama? Możesz nie widzieć problemu, to twoja sprawa.
              • kalllka Re: Jak bronić się przed bucem? 18.09.14, 23:24
                Wyraźnie dajesz odpór myśleniu,
                ale niech będzie- wytlumacze o co chodzi w dobrych kontaktach międzyludzkich...: szuka się porozumienia.
                ( a na chama się wychodzi gdy nie znajdując pomyslunku /języka/ aby wyjść z sytuacji z twarzą, sięga się po gębę /obmowe za plecami)
                • propanstwowiec Wracam do tematu 19.09.14, 08:45
                  kalllka napisała:

                  > Wyraźnie dajesz odpór myśleniu,
                  > ???

                  Zadaję 2 dość proste pytania:

                  1) Dlaczego tak buc panoszy się, i ma się coraz lepiej, właśnie u nas?
                  2) Czy znacie sposoby, oczywiście prawnie dozwolone, neutralizacji „bucostwa” – w bloku, podczas urlopu -buc dziś jest b. mobilny, w autobusie itd.?

                  Dotąd padła jedna konkretna propozycja - ignorować zachowanie "buca". Nie wydaje mi się akurat to właściwe, bo wg mnie akurat ignorancja otoczenia jest jedną z przyczyn panoszenia sie "bucostwa". Ty pięknie mówisz, iż trzeba się dogadać, no właśnie o to mi chodzi. Liczę na praktyków, co byli w takich sytuacjach, reagowali i wyszli z niej cało.

                  Może ułatwię zadanie schodząc z wysokiej abstrakcji do przyziemnego konkretu. Patrz: następne wątki. Myślę, iż nie czujesz się zagrożona i obrażona?
                  • kalllka Re: Wracam do tematu 19.09.14, 17:19
                    Pewnie zrozumiałam cię inaczej.
                    Dlaczego? Ponieważ nie istnieje dla mnie twój problem ( z bucami) ;najprościej pisząc- "buc" jest szkodliwy gdy się go wciąż widzi wokół..
                    a jeszcze dokładniej... Gdy się go wciąż "widzi" jak ogólny problem, podczas gdy to tylko monotonnie kapiaca woda (z zepsutego kranu)
                    Pytasz się innych jak masz zmienić sobie uszczelkę?


                    Nie, nie czułam się obrażona.
                    • propanstwowiec Re: Wracam do tematu 19.09.14, 17:23
                      kalllka napisała:

                      > Pewnie zrozumiałam cię inaczej.
                      > Dlaczego? Ponieważ nie istnieje dla mnie twój problem ( z bucami) ;najprościej
                      > pisząc- "buc" jest szkodliwy gdy się go wciąż widzi wokół..
                      > a jeszcze dokładniej... Gdy się go wciąż "widzi" jak ogólny problem, podczas
                      > gdy to tylko monotonnie kapiaca woda (z zepsutego kranu)
                      > Pytasz się innych jak masz zmienić sobie uszczelkę?
                      >
                      > Sugerujesz, iż bucostwo to nierozłączny produkt demokracji i wolności - z czym należy się pogodzić? Jedyne wyjście to zarobić tyle, żeby wyprowadzić się do willi w środku lasu, a co się dzieje poza moim progiem to już nie moja sprawa?
    • mjot1 Re: Jak bronić się przed bucem? 16.09.14, 19:09
      1) Dlaczego tak buc panoszy się, i ma się coraz lepiej, właśnie u nas?
      Tzw "sprawiedliwość ludowa" wpuściła hołote na salony.
      2) Czy znacie sposoby, oczywiście prawnie dozwolone, neutralizacji &#
      > 8222;bucostwa”
      – w bloku, podczas urlopu (buc dzisiaj jest b. m
      > obilny), w autobusie itd.?
      Reaktywować czworaki.
    • wuzet21 Re: Jak bronić się przed bucem? 17.09.14, 20:26
      propanstwowiec napisał:

      >
      > 1) Dlaczego tak buc panoszy się, i ma się coraz lepiej, właśnie u nas?

      Bardzo ciekawy temat.
      Przykro i wstyd przyznać, ale to kraj, gdzie buce mają zdecydowaną przewagę. Osobiście nie widzę możliwości poprawy sytuacji, więcej - widzę strefy gwałtownego rozwoju bucostwa nawet w tzw. swerach wyższych i wykształconych (teoretycznie rzecz ujmując ).
      • jutrzenka.3 Re: Jak bronić się przed bucem? 17.09.14, 20:40
        Teraz w tak zwanych wyższych swerach spotyka się coraz więcej buców, i nie teoretycznie, ale faktycznie.
      • propanstwowiec Re: Jak bronić się przed bucem? 18.09.14, 08:54
        wuzet21 napisał:

        > Bardzo ciekawy temat.
        > Przykro i wstyd przyznać, ale to kraj, gdzie buce mają zdecydowaną przewagę. Os
        > obiście nie widzę możliwości poprawy sytuacji, więcej - widzę strefy gwałtowneg
        > o rozwoju bucostwa nawet w tzw. swerach wyższych i wykształconych (teoretycznie
        > rzecz ujmując ).

        >
        > No wreszcie ktoś zainteresowany tematem wg mnie kluczowym dla współżycia społecznego w naszym kraju. Temat stale powraca: hałasy za scianą, ujadające psy, koszenie trawnika o 6 rano itd. itp.

        A już myślałem, że wszyscy:

        1) mieszkacie na odludziu

        2) nie wychodzicie z domu

        3) mentalność buca Wam nie obca :)

        • wuzet21 Re: Jak bronić się przed bucem? 19.09.14, 20:53
          Napiszcie po czym, w/g Was, poznać buca już po pierwszym spojrzeniu ?
          • propanstwowiec Przyczyny? 20.09.14, 09:40
            wuzet21 napisał:

            > Napiszcie po czym, w/g Was, poznać buca już po pierwszym spojrzeniu ?

            O spojrzeniu nikt chyba nie mówił, tylko o widocznych działaniach.

            Nadal czekam na podanie choć jednej przyczyny utrzymującej się wciąż "dobrej pogody dla bucostwa". Wszak to forum racjonalne. Nie muszę więc tłumaczyć, iż zjawiska społeczne mają swoją przyczynę albo lepiej zespół przyczyn. Chodzi o to, żeby je rozpoznać, a przez to z czasem wpłynąć na skutek.

            • wuzet21 Re: Przyczyny? 20.09.14, 18:37
              Napisałem "po pierwszym spojrzeniu", bo buca wyczuwam z reguły od razu. Buc ma coś takiego w sobie, co określa go już na pierwszy rzut oka.
              Nie ma chyba definicji buca, a więc nie ma sposobów, by ze społeczeństwa wyplenić bucostwo - tak myślę.
              Buc ma zachowania wrodzone, jak i nabyte - środowisko reguluje populację itd...
              • propanstwowiec Re: Przyczyny? 20.09.14, 19:30
                A jednak są kraje, gdzie takie zachowania nie uszłyby płazem. Społeczeństwa bronią się przed takimi osobnikami i to skutecznie.

                Zauważ jak małe zainteresowanie tematem. Mimo, że spotykamy się z tym na co dzień - a niektórzy non-stop.

                Czy to nie zastanawia?
                • wuzet21 Re: Przyczyny? 21.09.14, 19:32
                  propanstwowiec napisał:


                  >
                  > Zauważ jak małe zainteresowanie tematem. Mimo, że spotykamy się z tym na co dzi
                  > eń - a niektórzy non-stop.
                  >
                  > Czy to nie zastanawia?

                  Nie, jeżeli weźmiemy pod uwagę, jakie mamy społeczeństwo - wnioski nasuwają się same...
                  • propanstwowiec Dziwny brak odzewu (a może nie). 23.09.14, 19:12
                    Dlaczego sprawa bucostwa tak ważna? A no dlatego, że kolejnym etapem - wszak zło niepohamowane w porę rośnie - jest chuligaństwo, świrowanie za kierownicą, inne skandaliczne zachowania opisywane niejednokrotnie także w GW.
                    I ogromne zdziwienie, że nikt nie reaguje. A dlaczego? No właśnie – dlaczego?
                    DLATEGO…
    • wuzet21 Re: Jak bronić się przed bucem? 01.10.14, 18:27
      W dużej mierze, za bucostwo naszego społeczeństwa, odpowiada telewizja. Tyle jest już kretyńskich programów, seriali, debilnych reklam, że można się spodziewać, że bucostwo będzie się jeszcze umacniać i rozszerzać.
      • t-zorro Re: Jak bronić się przed bucem? 03.10.14, 22:28
        wuzet21 napisał:

        > W dużej mierze, za bucostwo naszego społeczeństwa, odpowiada telewizja. Tyle je
        > st już kretyńskich programów, seriali, debilnych reklam, że można się spodziewa
        > ć, że bucostwo będzie się jeszcze umacniać i rozszerzać.

        A tak. Ćwierć wieku promocji prostactwa zrobiło swoje!!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka