Dodaj do ulubionych

Zarzut zabójstwa dla kobiety

25.10.14, 18:50
- która w 5-6 mies. ciąży, w sztok pijana trafiła do szpitala; miała 5 promili alkoholu we krwi. Dziecko urodziło się martwe.

Jak to więc w końcu jest - nienarodzona istota ludzka jest tylko płodem, czy jednak dzieckiem?
Jeżeli jest tylko płodem, to dlaczego tej kobiecie postawiono zarzut zabicia dziecka? Ono przecież zmarło w fazie prenatalnej, a to, że powodem jego śmierci było zatrucie alkoholowe, to już jest jednak inna bajka.
Obserwuj wątek
    • opornik4 Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 25.10.14, 18:54
      Swoją drogę - ciekawe. Pierwsza informacja (w TV) mówiła, że kobieta była w 5-6 mies. ciąży; teraz widzę, że podają już 7 miesiąc.
      Prawdopodobnie prawdy się nie dowiemy, bo jest politycznie niewygodna.
      • kot_mrau Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 25.10.14, 19:15
        Ta pseudoprawda jest politycznie niewygodna. Możemy wyrażać jedynie własne zdanie poparte źródłami nam właściwymi. Możemy też zastanowić się teraz tu nad problemem: kiedy pojawia się CZŁOWIEK w rozwoju embrionalnym.

        /miau
        • opornik4 Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 25.10.14, 19:21
          Zdecydowana większość udzielających się tutaj interlokutorów jest zdania, że o dziecku to możemy mówić dopiero po porodzie.
          Jeżeli tak, to nie należało by karać kobiety, która z powodu uzależnienia zatruwa rozwijający się w niej płód.
          A jeżeli już zgadzamy się, aby karać takie matki, to należało by być konsekwentnym i przyznać, że płód jednak jest dzieckiem.
          • kot_mrau Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 25.10.14, 19:31
            Problem: kiedy pojawia się człowiek w życiu embrionalnym mało mnie interesuje. To nie moja sprawa.

            /miau
      • kolter Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 25.10.14, 21:35
        opornik4 napisała:

        > Swoją drogę - ciekawe. Pierwsza informacja (w TV) mówiła, że kobieta była w 5-6
        > mies. ciąży; teraz widzę, że podają już 7 miesiąc.
        > Prawdopodobnie prawdy się nie dowiemy, bo jest politycznie niewygodna.

        Niewiedze żądnych sensacji pismaków nazywasz "polityczną poprawnością " :)) Choroba smoleńska trwa w najlepsze :))
    • ka_p_pa Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 25.10.14, 21:10

      Ksiądz, który do narodzin własnego dziecka na plebanii nie wezwał karetki, nie popełnił przestępstwa, bo nie wiadomo, czy dziecko było człowiekiem. Tak uznała prokuratura i sprawę umorzyła.
      Badająca sprawę prokurator próbowała ustalić, kiedy dziecko zmarło - czy jeszcze w łonie matki, czy już po jego opuszczeniu. Od tych ustaleń miał zależeć los księdza, ponieważ - jak tłumaczyła poznańska śledcza - nie wiadomo, czy dziecko w sensie prawnym było już człowiekiem, kiedy umierało. Jeśli byłoby, duchowny odpowiedziałby za nieudzielenie pomocy. Prokurator umarzając postępowanie powołuje się na dwa orzeczenia Sądu Najwyższego, według których ochronie z artykułu 160 kodeksu karnego podlega życie człowieka od chwili rozpoczęcia porodu
      Gdy sprawa tyczy księdza staje się cud- płód staje się płodem, a dziecko dzieckiem. Alleluja, bracia i siostry.
      • taniarada Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 25.10.14, 21:30
        Przestań pieprzyć kappa.Jako katolik i wyznawca Boga piszę opornik ,szkoda ,że nie umarła i jest kłopot dla prokuratury .Zresztą nędzną jak w tym kraju zwanym Polska.Pozdrówka.
        • ka_p_pa Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 25.10.14, 21:43
          A ty skąd się tu urwałaś? Człowiek to człowiek, płód to płód, nie ma z tym problemu katolik pod żadną szerokością geograficzną.
          Do szpitala (z drugiej co do wielkości katolickich szpitali "Catholic Health Initiatives") trafiła 31 Lori Stodghill, która była w ciąży. W jej brzuchu były dwa 7-miesięczne płody. Lori zmarła po godzinie, ale lekarze nie pokwapili się, by przeprowadzić cesarskie cięcie post-mortem i tym samym spróbować uratować płody. Takie życie. Mąż Lori miał inne zdanie i pozwał szpital - uważał, że był to błąd w praktyce zawodowej. Wymyślił, że szpital zabił jego dzieci.

          I stał się cud, bo tysiąc gardeł wcześniej krzyczących o prawdziwych wartościach nagle umilkło, a do przodu wysunął się mały prawnik szpitala, który wyszeptał:
          "Sąd nie powinien zapominać o zasadach panujących w stanie Kolorado, gdzie terminu "osoba" używa się tylko do osób, które urodziły się żywe. Skoro płody się nie urodziły, to znaczy, że nie były osobami. A skoro nie były osobami, to szpital nikogo nie zabił."


          W ten oto sposób płód znów stał się płodem, a dziecko dzieckiem. Chwalmy Pana. Wartości ponownie wygrały.
        • kolter Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 25.10.14, 21:45
          taniarada napisał(a):

          > Przestań pieprzyć kappa.Jako katolik i wyznawca Boga piszę opornik ,szkoda ,że
          > nie umarła i jest kłopot dla prokuratury .Zresztą nędzną jak w tym kraju zwanym
          > Polska.Pozdrówka.

          Znowu bełkot religianta .
    • lumpior Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 25.10.14, 21:32
      A może chciała usunąć a trafiała tylko na ginekologów-wyznawców?
    • kolter Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 25.10.14, 21:33
      opornik4 napisała:

      > - która w 5-6 mies. ciąży, w sztok pijana trafiła do szpitala; miała 5 promili
      > alkoholu we krwi. Dziecko urodziło się martwe.
      >
      > Jak to więc w końcu jest - nienarodzona istota ludzka jest tylko płodem, czy jednak dzieckiem? Jeżeli jest tylko płodem, to dlaczego tej kobiecie postawiono zarzut zabicia dziecka? Ono przecież zmarło w fazie prenatalnej, a to, że powodem jego śmierci było zatrucie alkoholowe, to już jest jednak inna bajka.

      To zależy jak blisko kruchty jest prokurator, albo jak blisko do wyborów w których PIS znowu zgarnie cała pule
    • angelfree Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 25.10.14, 22:06
      Inne spojrzenie:
      forum.gazeta.pl/forum/w,183812,155256212,,Kara_dla_pijanej_ciezarnej.html?v=2
    • sclavus Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 25.10.14, 22:53
      Widzisz, ile żaro-gorliwych w tej umęczonej Ojczyźnie??
      Osobiście wątpię, żeby się zarzut utrzymał...
      ... tym niemniej -
      ***
      przeuFielbiam tÓmaństFo!!!
    • tigertiger Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 00:45
      > Jak to więc w końcu jest - nienarodzona istota ludzka jest tylko płodem, czy je
      > dnak dzieckiem?
      > Jeżeli jest tylko płodem, to dlaczego tej kobiecie postawiono zarzut zabicia dz
      > iecka? Ono przecież zmarło w fazie prenatalnej, a to, że powodem jego śmierci b
      > yło zatrucie alkoholowe, to już jest jednak inna bajka.

      Dziecko w łonie matki traktowane jest przez prawo tak samo, jakby się już urodziło. Gwarancje konstytucyjne przewidziane w obecnej Konstytucji RP obejmują zarówno gwarancje ochrony życia ludzkiego w każdej (w tym prenatalnej) fazie jego rozwoju jak i gwarancje ochrony zdrowia dziecka poczętego i jego niezakłóconego rozwoju.
      Ojciec dyrektor ostatnio przyznał, że jego "jako katolika prawo nie obowiązuje" to by wyjaśniało dlaczego katolicy w tym kraju tak słabo znają prawo :)

      Dodam przy okazji, że zgodnie z prawem należy otaczać z taką samą troską medyczną matkę jak i jej dziecko Niestety w Polsce z powodu lęku lekarzy przed zarzutem zaszkodzenia płodowi zdrowie i życie kobiet ciężarnych nie jest w chronione równie dobrze. Zarzuty takie stawiają Polsce Komitet Praw Człowieka i Komited ds. Likwidacji Dyskryminacji Kobiet. Zaś Trybunał w Strasburgu rozpatruje kolejne skargi np. tą dotyczącej kobiety, która zmarła w 2005 r., gdy z obawy, by nie zaszkodzić płodowi, w kilku szpitalach odmówiono jej zoperowania owrzodzonego jelita z przetoką. Prawa płodu są w tym kraju chronione z wyjątkową troską, a prawa ich matek są traktowane jako drugorzędne. Dlatego prowadzone są dyskursy w przestrzeni publicznej o tym czy prawo nienarodzonego wolno (wbrew prawu i zasadom etycznym) przedkładać nad prawem narodzonego człowieka (matki).




      • massaranduba Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 01:58
        tigertiger napisała:

        > Dziecko w łonie matki traktowane jest przez prawo tak samo, jakby się już urodz
        > iło.

        No niezupelnie tak samo :-) Plod na przyklad nie moze dziedziczyc, albo zostac obdarowany notarialnie. Owszem, wedlug prawa mozna dokonac zapisu na jego rzecz, ale skorzysta z niego tylko pod warunkiem, ze urodzi sie zywy. Martwy porod lub poronienie cofa zapis/darowizne. Poza tym skoro w Polsce dopuszcza sie aborcje w pewnych przypadkach, to znaczy, ze plod jest jednak plodem, a nie dzieckiem, bo inaczej usuniecie go byloby traktowane jak dzieciobojstwo. No a same szczatki plodu po poronieniu w szpitalu, jesli rodzice wyraza taka wole, podlegaja utylizacji, nie ma nakazu pochowku jak w przypadku szczatkow ludzkich. Legalnosc "pigulki po" rowniez swiadczy o tym, ze niedopuszczenie do zagniezdzenia zaplodnionej komorki nie jest dzieciobojstwem. No ze juz nie wspomne o takim absurdzie, ze gdyby zaplodniona komorka jajowa byla istota ludzka, to mozna by dokonywac pochowku tamponow i podpasek. Wszak plody z poronien samoistnych zostaja czesto wydalane z krwia miesieczna.
        • tigertiger Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 08:43
          > No niezupelnie tak samo :-) Plod na przyklad nie moze dziedziczyc, albo zostac
          > obdarowany notarialnie.

          Przecież moja odpowiedz odnosi się do ochrony życia, bo taki aspekt jest omawiany przez opornik, a nie do wszelkich zapisów warunkowej zdolności prawnej w zakresie czynności, w wyniku których dziecko poczęte uzyska jakąś korzyść. Jest chyba oczywiste, że jeśli dziecko nie urodzi się żywe nie będzie mogło czerpać korzyści z dokonanych na jego rzecz spadków czy darowizny. Dziecko urodzone przeciąż, też do momentu osiągnięcia przez niego pełnoletności w prawie polskim nie posiada jeszcze pełni praw.:)

          massaranduba napisała:
          Poza tym skoro w Polsce dopuszcza sie aborcje w pewnych przypadkach, to znaczy, ze plod jest jednak plodem, a nie dzieckiem, bo inaczej usuniecie go byloby traktowane jak dzieciobojstwo.

          W prawie dziecko poczęte nie określa się mianem "płodu" tylko "nasciturusa", a prawo nie karze kobiety za dokonanie zabiegu przerywania ciąży, bo aborcja w prawie zapisana jest pod pojęciem "przerwania ciąży", a nie jako "spowodowaniem śmierci dziecka poczętego" (jak to ma miejsce w przypadku przywołanym przez opornik).

          Legalnos
          > c "pigulki po" rowniez swiadczy o tym, ze niedopuszczenie do zagniezdzenia zapl
          > odnionej komorki nie jest dzieciobojstwem.
          Owszem, w obu wymienionych przez ciebie przypadkach prawo nie kobiety ciężarnej od płodu i nie czyni z płodu podmiotu prawa "od poczęcia".

          No ze juz nie wspomne o takim absurd
          > zie, ze gdyby zaplodniona komorka jajowa byla istota ludzka, to mozna by dokony
          > wac pochowku tamponow i podpasek. Wszak plody z poronien samoistnych zostaja cz
          > esto wydalane z krwia miesieczna.

          Poronienie czyli płód wydalony lub wydobyty z ustroju matki przed upływem 22 tygodnia życia i nie wykazujący żadnego znaku życia nie traktuje się w dokumentacji medycznej jako martwe urodzenie. Natomiast wydalenie lub wydobyciu z ustroju matki płodu po upływie 22 tygodnia życia i płód nie oddycha ani nie wykazuje innych oznak życia traktuje się jako martwe urodzenie, a ciało za zwłoki. Rodzic ma prawo do żądania karty zgonu w obu przypadkach i tym samym ma prawo do pochowania płodu, niezależnie od tego na jakim etapie ciąża się zakończyła.

      • snajper55 Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 03:01
        tigertiger napisała:

        > Dziecko w łonie matki traktowane jest przez prawo tak samo, jakby się już urodz
        > iło.

        Płód traktowany jest przez polskie prawo całkiem inaczej niż dziecko. Mam cytować przepisy?

        S.
        • tigertiger Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 09:06
          > Płód traktowany jest przez polskie prawo całkiem inaczej niż dziecko. Mam cytow
          > ać przepisy?

          Oczywiście, że tak.:)

          Ty przeczytałeś całość mojej wypowiedzi, czy tylko pierwsze zdanie, odrywając je od kontekstu ?:)
          Napisałam dokładnie tak:" Dziecko w łonie matki traktowane jest przez prawo tak samo, jakby się już urodziło. Gwarancje konstytucyjne przewidziane w obecnej Konstytucji RP obejmują zarówno gwarancje ochrony życia ludzkiego w każdej (w tym prenatalnej) fazie jego rozwoju jak i gwarancje ochrony zdrowia dziecka poczętego i jego niezakłóconego rozwoju. "
          Jak chcesz polemizować to choć przeczytaj wszytko od początku do końca, a potem opisuj najlepiej z sensem i na temat:)
          • snajper55 Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 11:05
            tigertiger napisała:

            > > Płód traktowany jest przez polskie prawo całkiem inaczej niż dziecko. Mam
            > cytow
            > > ać przepisy?
            >
            > Oczywiście, że tak.:)
            >
            > Ty przeczytałeś całość mojej wypowiedzi, czy tylko pierwsze zdanie, odrywając j
            > e od kontekstu ?:)
            > Napisałam dokładnie tak:" Dziecko w łonie matki traktowane jest przez prawo tak
            > samo, jakby się już urodziło. Gwarancje konstytucyjne przewidziane w obecnej K
            > onstytucji RP obejmują zarówno gwarancje ochrony życia ludzkiego w każdej (w ty
            > m prenatalnej) fazie jego rozwoju jak i gwarancje ochrony zdrowia dziecka poczę
            > tego i jego niezakłóconego rozwoju. "
            > Jak chcesz polemizować to choć przeczytaj wszytko od początku do końca, a potem
            > opisuj najlepiej z sensem i na temat:)

            Pierwsze zdanie dotyczy polskiego prawa. Drugie - jedynie Konstytucji. Drugi, powiedzmy, jest prawdziwe. Pierwsze - nieprawdziwe.

            S.
            • tigertiger Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 11:44
              > Pierwsze zdanie dotyczy polskiego prawa. Drugie - jedynie Konstytucji. Drugi, p
              > owiedzmy, jest prawdziwe. Pierwsze - nieprawdziwe.

              Prawa i obowiązki obywatela są zapisane w konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. Oba zdziadzienia są absolutnie prawdziwe. Pierwsze wynika ściśle z drugiego. Trybunał Konstytucyjny orzeka co jest zgodne z konstytucjonalnym prawem lub niezgodne z Konstytucją. Jak już koniecznie się chcesz przyczepić, to możesz co najwyżej uznać, pierwsze zdanie jest nieprecyzyjne, ale dlatego odsyłam ciebie do kolejnych zdań, które doprecyzują odpowiedź. Moja wypowiedź nie padła sobie a muzom czy ad hocs, tylko w kontekście konkretnej wypowiedzi założycieli wątku :)
              • snajper55 Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 13:06
                tigertiger napisała:

                > Prawa i obowiązki obywatela są zapisane w konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej
                > . Konstytucja jest najwyższym prawem Rzeczypospolitej Polskiej. Oba zdziadzieni
                > a są absolutnie prawdziwe. Pierwsze wynika ściśle z drugiego. Trybunał Konstytu
                > cyjny orzeka co jest zgodne z konstytucjonalnym prawem lub niezgodne z Konstytu
                > cją.

                Nie, oba zdziadzienia nie są prawdziwe. Konstytucja to nie całe polskie prawo. Więc nie każde stwierdzenie prawdziwe w przypadku Konstytucji jest prawdziwe w przypadku całego polskiego prawodawstwa.

                S.
                • tigertiger Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 15:38
                  > Nie, oba zdziadzienia nie są prawdziwe. Konstytucja to nie całe polskie
                  > prawo. Więc nie każde stwierdzenie prawdziwe w przypadku Konstytucji jest prawd
                  > ziwe w przypadku całego polskiego prawodawstwa.

                  Ja rozumiem, że postanowiłeś iść w zaparte czyli twierdzić "nie bo nie" i uważać, że takie twarde stanowisko wystarczy za argumentację.:)))
                  Nie żułam takiego sformowania jak "całe polskie prawodawstw". Przyznałam natomiast, że gdyby moje zdanie wyrwać z kontekstu w jakim padło to można by było uznać je za nieprecyzyjne, ale nie padło one sobie a muzom.
                  Odpompowałam zresztą w tym wątku massarandubie na podobne zastrzeżenie.
                  forum.gazeta.pl/forum/w,29,155256810,155261510,Re_Zarzut_zabojstwa_dla_kobiety.html
                  • angelfree Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 18:07
                    Nie żułam takiego sformowania...
                    Odpompowałam zresztą w tym wątku massarandubie...


                    Ależ Ty fajnie piszesz!
                    • snajper55 Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 20:22
                      angelfree napisała:

                      > Nie żułam takiego sformowania...
                      > Odpompowałam zresztą w tym wątku massarandubie...

                      >
                      > Ależ Ty fajnie piszesz!

                      Nie wolno też pominąć:

                      Oba zdziadzienia są absolutnie prawdziwe. :)

                      S.
      • marta595 Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 08:28
        tigertiger napisała

        > Dziecko w łonie matki traktowane jest przez prawo tak samo, jakby się już urodz
        > iło. Gwarancje konstytucyjne przewidziane w obecnej Konstytucji RP obejmują zar
        > ówno gwarancje ochrony życia ludzkiego w każdej (w tym prenatalnej) fazie jego
        > rozwoju jak i gwarancje ochrony zdrowia dziecka poczętego i jego niezakłóconego
        > rozwoju.


        a dokładnie, który artykuł obowiązującej dziś Konstytucji w Polsce przewiduje takie gwarancje?
        ja znam tylko treść:

        Art. 38.

        Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.
        • kolter Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 09:23
          marta595 napisała:
          Art. 38.

          > Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia.


          Człowiekowi ; Encyklopedia katolicka KUL ; "Dzieckiem jest człowiek w okresie od urodzenia do pierwszych lat dojrzewania (0-12 lat). "
        • tigertiger Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 09:38
          > a dokładnie, który artykuł obowiązującej dziś Konstytucji w Polsce przewiduje t
          > akie gwarancje?
          > ja znam tylko treść:
          >
          > [b]Art. 38.

          W kwestiach interpretacji Konstytucji opieram się na orzeczeniu Trybunału Konstytucyjnego z dnia 28 maja 1997 r. " z którego wynika jednoznacznie, że konstytucyjne gwarancje ochrony życia ludzkiego dotyczą również prenatalnej fazy jego rozwoju, a ponadto, że wartość tego życia – jako dobra konstytucyjnie chronionego - nie może być różnicowana w zależności od fazy rozwoju . Nie powinno budzić wątpliwości, że stanowisko Trybunału zachowuje aktualność także pod rządem Konstytucji z 1997 r., ponieważ jego podstawą była – obowiązująca również obecnie – zasada demokratycznego państwa prawnego."
          Trybunał Konstytucji oparł swoje rozstrzygniecie na obowiązujących przepisach konstytucyjnych. Uchwalona 2 kwietnia 1997 r. Konstytucja RP potwierdza w art. 38 prawna ochronę życia każdego człowieka. Podstawa konstytucyjna, na której oparł swoje orzeczenie TK, znalazła wiec swoje potwierdzenie i wyraźne wyartykułowanie w Konstytucji RP.

          "Konstytucyjne gwarancje ochrony życia dziecka poczętego Trybunał wyprowadził przede wszystkim z konstytucyjnej wartości życia ludzkiego uznając, że życie ludzkie także w fazie prenatalnej jest wartością konstytucyjną. Ochronę życia ludzkiego Trybunał rozumie nie tylko wyłącznie jako ochronę minimum funkcji biologicznych niezbędnych do egzystencji, ale jako gwarancje prawidłowego rozwoju oraz uzyskania i zachowania normalnej kondycji psychofizycznej, właściwej dla danego wieku rozwojowego. Gwarancje te, w sposób konieczny, muszą obejmować także ochronę zdrowia. Przepisy stanowiące podstawę tych gwarancji stanowią więc równocześnie podstawę do domniemania istnienia konstytucyjnego obowiązku ochrony zdrowia, bez względu na stopień rozwoju fizycznego, emocjonalnego, intelektualnego czy społecznego. Stanowisko, w myśl którego zdrowie ludzkie powinno podlegać ochronie prawnej także w fazie prenatalnej, znajduje bezpośrednie potwierdzenie w art. 24 ust. 1 Konwencji o Prawach Dziecka oraz w art. 79 ust. 1 przepisów konstytucyjnych.

          Życie człowieka, w tym życie dziecka poczętego, stanowi wartość konstytucyjną, a zatem ustawa zwykła nie może zawieszać obowiązywania norm konstytucyjnych. W takiej sytuacji ustawodawca zwykły nie może być uprawniony do decydowania o warunkach obowiązywania takiego zakazu, czyniąc tym samym normy konstytucyjne normami o charakterze warunkowym. Nie może w szczególności uzależniać go od regulacji zawartych w ustawach zwykłych. Dlatego też sprzeczne z normami konstytucyjnymi jest stanowienie przez ustawodawcę zwykłego wszelkich takich regulacji, które prowadziłyby jedynie do warunkowego obowiązywania gwarancji konstytucyjnych."
          trybunal.gov.pl/publikacje/informacje-o-problemach-wynikajacych-z-dzialalnosci-i-orzecznictwa-tk/1997/
          • brum.pl1 Prawda była, jak się ślepy wiskał... 26.10.14, 10:07
            Kiepsko potrafisz interpretować, skoro na podstawie tegoż orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego wyciągnęłaś wniosek, jakoby w obecnej Konstytucji istniał zapis o ochronie życia poczętego!!
            Weź ty się ogarnij i nie pitol bzdur!!!!
          • marta595 Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 13:59
            tigertiger napisała:

            > W kwestiach interpretacji Konstytucji opieram się na orzeczeniu Trybunału Konst
            > ytucyjnego z dnia 28 maja 1997 r. "

            Prosiłam o wskazanie artykułów zawartych w obecnej Konstytucji, które wskazywałyby na takie rozszerzenie prawnej ochrony życia człowieka, a nie o interpretacje zawartą w uzasadnieniu do w/w orzeczenia faktycznie TK .

            "Moc wiążącą ma tylko rozstrzygnięcie zawarte w sentencji wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Wynika to m. in. z treści art. 66 ustawy z dnia 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym (Dz. U. z 1997 r. Nr 102 poz. 643
            z późn. zm.), który to przepis stanowi, że Trybunał orzekając jest związany granicami wniosku, pytania prawnego lub skargi oraz z treści art. 71 w/w ustawy, który określa, co powinno zawierać orzeczenie Trybunału (vide wyrok NSA z dnia 16 września 2008 r. II FSK 857/2007 oraz w wyrok z dnia 13 stycznia 2010 r. I FSK 1735/2008). Mocy wiążącej nie ma uzasadnienie wyroku, które nie jest objęte zakresem orzeczenia
            w rozumieniu art. 190 ust. 1 Konstytucji.
            Moc wiążąca prawomocnego wyroku polega na związaniu treścią sentencji, a nie jego uzasadnienia. TK w orzeczeniu z 5 listopada 1986 r. (sygn. akt U 5/86), podkreślił, że "tylko rozstrzygnięcia zawarte w orzeczeniu mają moc wiążącą [...]. Natomiast uzasadnienie orzeczenia obejmuje jedynie przesłanki i argumenty, na których oparto ustalenia i rozstrzygnięcie Trybunału. Niezdolne jest zatem do samoistnego (tj. niezależnie od orzeczenia) wywołania takich skutków, jakie ustawa[...] o Trybunale Konstytucyjnym łączy z rozstrzygnięciami zawartymi w orzeczeniu."

            Orzeczenie TK w swej intencji rozstrzygnęło zgodność lub nie określonych artykułów, w określonym zakresie i tylko to ma moc wiążącą dla kontrolowanych przepisów ustawowych.

            I jeszcze komentarz do artykułu 38

            Art. 38

            "Redakcja tego artykułu to rezultat kompromisu między rzecznikami zagwarantowania życia od chwili poczęcia, aż do naturalnej śmierci, a zwolennikami formuły bardziej ogólnej. Kontrowersje budziło ujęcie tego artykułu, co wcale nie było kwestią natury redakcyjnej. Przyjęcie bowiem koncepcji lansowanej przez zwolenników ochrony życia od poczęcia musiałoby wznowić dyskusje i rodziłoby konieczność konstytucyjnego regulowania kwestii aborcji.

            Tak szerokie ujmowanie tego prawa, zahaczające o kwestie światopoglądowe, moralne, ideologiczne itd., znacznie wykracza poza materie konstytucyjne. Nie jest celem ustawy zasadniczej rozstrzyganie tego rodzaju kwestii, które są sporne wśród filozofów, lekarzy, przedstawicieli różnych religii i światopoglądów. Konstytucja winna wprowadzać reguły prawne i takie też stanowisko zostało wyrażone w art. 38. Jego zadaniem jest wprowadzenie zasady ochrony prawnej życia ludzkiego. Sprawy zaś dopuszczalności aborcji, jak też wymierzania i stosowania kary śmierci, winno rozstrzygać i regulować bieżące ustawodawstwo.

            Artykuł 38 poręcza ochronę życia człowieka, a więc jednostki już narodzonej, a nie tylko poczętej. Tak jest bowiem ten termin rozumiany w medycynie i prawie, w odróżnieniu od szerzej rozumianego pojęcia istota ludzka, którego w danym przepisie nie spotykamy."

            Gdyby było tak jak piszesz, to nie byłoby prób wprowadzenia zmian w Konstytucji RP dotyczących ochrony życia ludzkiego.

            Ufff :)
            • tigertiger Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 16:15
              > Prosiłam o wskazanie artykułów zawartych w obecnej Konstytucji, które wskazywał
              > yby na takie rozszerzenie prawnej ochrony życia człowieka, a nie o interpretacj
              > e zawartą w uzasadnieniu do w/w orzeczenia faktycznie TK .

              Doskonale wiem o co prosiłaś. Obowiązujące w Polsce regulacje o charakterze konstytucyjnym nie zawierają przepisu bezpośrednio odnoszącego się do ochrony życia płodu, a jednak w TK orzekł, że "Nie oznacza to wszakże, iż życie ludzkie nie ma charakteru wartości konstytucyjnej.". Nie jestem kanonistką (ty jak sądzę też nie), a orzekanie co jest zgodne lub niezgodne z Konstytucją należy do TK. A TK w tej kwestii orzekł dokładnie tak:
              "Wartość konstytucyjnie chronionego dobra prawnego jakim jest życie ludzkie, w tym życie rozwijające się w fazie prenatalnej, nie może być różnicowana. Brak jest bowiem dostatecznie precyzyjnych i uzasadnionych kryteriów pozwalających na dokonanie takiego zróżnicowania w zależności od fazy rozwojowej ludzkiego życia. Od momentu powstania życie ludzkie staje się więc wartością chronioną konstytucyjnie. Dotyczy to także fazy prenatalnej."
              i dalej
              "Objęcie tej fazy życia ludzkiego ochroną konstytucyjną znajduje zresztą potwierdzenie w ratyfikowanej przez Rzeczpospolitą Polską 30 września 1991 r. Konwencji Praw Dziecka, której preambuła deklaruje w akapicie dziesiątym, nawiązując do Deklaracji Praw Dziecka, iż dziecko z uwagi na swą niedojrzałość fizyczną oraz umysłową, wymaga szczególnej opieki i troski, a zwłaszcza właściwej ochrony prawnej, zarówno przed, jak i po urodzeniu. Ujęcie tej reguły w preambule Konwencji musi prowadzić do wniosku, iż zawarte w Konwencji gwarancje odnoszą się również do prenatalnej fazy ludzkiego życia."
              i jak się okazuje
              "Uznanie, iż ochrona życia przysługuje istocie ludzkiej od chwili poczęcia, znalazło wyraz także w ustawodawstwie zwykłym. Ustawa o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży zarówno w brzmieniu sprzed jak i po nowelizacji w art. 1 deklaruje, iż prawo do życia podlega ochronie, w tym również w fazie prenatalnej zaś spowodowanie śmierci dziecka poczętego przez przerwanie ciąży, zasadniczo jest czynem zabronionym i karalnym (nowy art. 152a oraz 152b kodeksu karnego w kontekście okoliczności legalizujących aborcję)."
              "O prawnej ochronie życia płodu przekonują także inne przepisy obowiązującego prawa. W szczególności art. 31 kodeksu karnego z 1969 r. przesądza, iż kary śmierci nie stosuje się do kobiety w ciąży, bez względu na to kiedy ciąża ta powstała. Jest tylko jeden sposób racjonalizacji tego przepisu - ten mianowicie, który wskazuje na wartość życia istoty ludzkiej znajdującej się w łonie skazanej kobiety. Ochrona życia płodu otrzymuje pierwszeństwo przed wszelkimi racjami uzasadnionymi względami polityki kryminalnej, które to racje równocześnie mają w tym przypadku większą wartość, niż prawo do życia matki dziecka. Regulacja art. 31 kodeksu karnego bardzo wyraźnie wskazuje na wartość, jaką ustawodawca przywiązuje do życia płodu.
              Regulacja, na podstawie której można uznać życie dziecka poczętego za wartość konstytucyjną, jest także art. 79 ust. 1 przepisów konstytucyjnych, wskazujący na obowiązek ochrony macierzyństwa i rodziny. Zasadny jest pogląd, iż ochrona macierzyństwa nie może oznaczać wyłącznie ochrony interesów kobiety ciężarnej i matki. Użycie przez przepisy konstytucyjne określenia rzeczownikowego wskazuje na określoną relację pomiędzy kobietą a dzieckiem, w tym dzieckiem dopiero poczętym. Całość tej relacji na mocy art. 79 ust. 1 przepisów konstytucyjnych ma charakter wartości konstytucyjnej, obejmując tym samym życie płodu, bez którego relacja macierzyństwa zostałaby przerwana. Ochrona więc macierzyństwa nie może być rozumiana jako ochrona realizowana wyłącznie z punktu widzenia interesów matki/kobiety ciężarnej."
              i jeszcze
              "Stanowisko, w myśl którego zdrowie ludzkie powinno podlegać ochronie prawnej także w fazie prenatalnej, znajduje bezpośrednie potwierdzenie w Konwencji o Prawach Dziecka. Art. 24 ust. 1 Konwencji stwierdza, iż Państwa-Strony uznają prawo dziecka do korzystania z możliwie najlepszego stanu zdrowia (...). W ustępie drugim tego artykułu stwierdzono natomiast, iż Państwa-Strony będą starały się zapewnić pełne urzeczywistnienie tego prawa, a w szczególności będą podejmowały właściwe środki w celu: (...) d) zapewnienia matkom właściwej opieki prenatalnej i postnatalnej. Bez względu więc na brzmienie akapitu 10 preambuły do Konwencji, w świetle którego pojęcie dziecka użyte w Konwencji, powinno obejmować także dziecko przed urodzeniem, art. 24 zawiera bezpośrednią wskazówkę, iż prawo do korzystania z możliwie najlepszego stanu zdrowia obejmuje również dziecko poczęte. Tylko w ten sposób można wytłumaczyć wynikające z ust. 2 zobowiązanie do zapewnienia matkom opieki prenatalnej. Zobowiązanie to nie zostało bowiem wprowadzone ze względu na interes samej kobiety ciężarnej ale, jak wyraźnie stanowi to art. 24 ust. 2 in principio, aby zapewnić pełne urzeczywistnienie tego (tj. określonego w ust. 1) prawa. Wyraźnie więc chodzi tutaj o gwarancje dla dziecka poczętego do korzystania z możliwie najlepszego stanu zdrowia.

              Podstawę do konstytucyjnej ochrony zdrowia dziecka poczętego odnaleźć można również w art. 79 ust. 1, uznającym za wartość konstytucyjną m.in macierzyństwo i rodzinę. Jak już wspomniano pojęcie macierzyństwa wyraża w sobie konieczny związek matki i dziecka, przy czym związek ten zachodzi na wielu płaszczyznach - biologicznej, emocjonalnej, społecznej i prawnej. Funkcją tego związku jest prawidłowy rozwój życia człowieka, w jego początkowym okresie, w którym wymaga ono szczególnej pieczy. W najwcześniejszej fazie piecza ta, realizowana przede wszystkim na płaszczyźnie biologicznej, jest niezastępowalna. Nikt poza matką nie jest w stanie w tej fazie podtrzymać życia dziecka poczętego."

              Uff:))
              • marta595 Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 19:19
                tigertiger napisała:

                > Doskonale wiem o co prosiłaś.

                Wybacz Tigertiger, niby wiesz o co prosiłam, a nadal krążysz sobie obok, kopiujesz te same treści,które podałaś tutaj ...
                baba swoje, czart swoje :D

                Widzisz Konstytucja RP jest nie tylko dla prawników i "uczonych w piśmie".To jest najważniejszy dla nas wszystkich dokument, również dla takiego prostego człowieka jak ja;)
                Biorę ją w swoje łapki i czytam tak, jak tam jest napisane i wiesz, Pani prof.Ewa Łętowska też jest takim (niechaj mi będzie to wybaczone;)) w gruncie rzeczy prostym człowiekiem...chyba ;)

                PS
                Mam nieodparte wrażenie, że piszesz posty na iPadzie, ale mogę się oczywiście mylić :D
                • tigertiger Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 27.10.14, 05:58
                  > Wybacz Tigertiger, niby wiesz o co prosiłam, a nadal krążysz sobie obok, kopiuj
                  > esz te same treści,które podałaś tutaj ...
                  > baba swoje, czart swoje :D

                  No nie, tego ci nie wybaczę:). Po tych słowach, które zacytowałaś, udzieliłam wprost odpowiedzi na twoje pytanie: "Obowiązujące w Polsce regulacje o charakterze konstytucyjnym nie zawierają przepisu bezpośrednio odnoszącego się do ochrony życia płodu ....".
                  "..., a jednak w TK orzekł, że "Nie oznacza to wszakże, iż życie ludzkie nie ma charakteru wartości konstytucyjnej.".
                  Napisałam dlaczego nie podałam konkretnego artykułu, wyjaśniłam czemu odwołuję się do orzeczenia TK, przytoczyłam inne fragmenty niż uprzedni, w których jest min. odwołanie do konkretnych paragrafów. Wyjaśniam, też dlaczego opieram się na orzeczeniu TK (i tylko na nim). Na twoje pytanie udzieliłam pełnej odpowiedzi. Cytatów więcej nie będę przytaczać.

                  > PS
                  > Mam nieodparte wrażenie, że piszesz posty na iPadzie, ale mogę się oczywiście m
                  > ylić :D
                  Nie wiem do czego pijesz? Piszę na laptopie, iPada nie posiadam. Pisanie na ipadzie różni się od pisania przy użyciu klawiatury z klawiszami ? :)
                  • marta595 Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 27.10.14, 10:30
                    >Na twoje pytanie udzieliłam pełnej odpowiedzi. Cytatów więcej nie będę przytaczać.

                    Dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
                    Czytałam nie tylko Twoje cytaty, ale również zalinkowane źródła.;)
                    Nie piję, bom prawie abstynentka ;) chodziło mi o takie użycie słów w Twoich postach, jak np. "odpompowałam" zamiast odpowiedziałam itp. Sama również nie mam iPada, ale dostawałam maile od kogoś, kto pisał właśnie na tym ustrojstwie.Podobno piszę się szybciej, bo "to to" podstawia całe słowa, zwroty i w rezultacie wychodzą różne śmieszne treści, co utrudnia czytanie i może być z czasem i męczące i denerwujące ;)

                    Przerwa na śniadanie się kończy, więc bywaj Tygrysico :D
                    • tigertiger Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 27.10.14, 18:07
                      Już wyjaśniam czemu mi się przytrafiają te przeinaczenia:)
                      Mam tą samą przypadłość co Einstein, Edison i da Vinci. Ustawiłam sobie automatyczne podkreślanie niepoprawnie napisanych wyrazów,aby wyłapywał mi błędy, a do tego robię literówki bo moja prawa półkula jest szybsza (moja pława ręka też) i piszę np. nei zamiast nie. Na domiar złego, mam problem z kompem, bo kursor w trakcje pisania przeskakuje w sobie tylko znane miejsce i nagle piszę nie tu gdzie powinna. Automat podpowiada mi jakie słowo mogłam mieć myśli i teoretycznie to powinno być dla mnie pomocne. Tyle, że ja z powodu dysleksji i dysgrafii wybieram zły wyraz i jestem pewna, że jest tym prawidłowym. No i wychodzą różne dziwne słowa:)
                      Wiem, że to denerwujące, ale nawet jak przeczytam to co napisałam, to ja nie dostrzegam tych błędów. Sorry:)
                      • brum.pl1 Fiu fiu, cóż za skromność:)))))) 27.10.14, 18:18
                        tigertiger napisała:

                        > Już wyjaśniam czemu mi się przytrafiają te przeinaczenia:)
                        > Mam tą samą przypadłość co Einstein, Edison i da Vinci.

                        Szkoda tylko, że nie masz ich rozumu i talentu.
                      • marta595 Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 27.10.14, 19:20
                        tigertiger napisała:

                        > Wiem, że to denerwujące, ale nawet jak przeczytam to co napisałam, to ja nie do
                        > strzegam tych błędów. Sorry:)

                        Pamiętam, że już wspominałaś o tym problemie, dla większości niezrozumiałym.Powinno się więcej pisać i tłumaczyć innym, co to jest.Przykre jest zwłaszcza w przypadku dzieci, które trafiają na niedouczonych nauczycieli.
                        Nie znam nikogo z takimi zaburzeniami, ale warto przeczytać o np. przeżyciach Jacka Żakowskiego, który odważył się o nich publicznie opowiedzieć. publicznie opowiedzieć,
                        • tigertiger Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 27.10.14, 21:19
                          Dzięki za zrozumienie i za lik. Właśnie niedawno przeczytałam, że Żakowski też jest dyslektyk i otwarcie o tym mówi (choć mówi o tym dopiero teraz gdy jest już po 50tce). Z chęcią poczytam, bo cenie Żakowskiego jako dziennikarza.
                          Pozdrawiam:)
      • brum.pl1 Czyżby? 26.10.14, 09:46
        tigertiger napisała:

        > Dziecko w łonie matki traktowane jest przez prawo tak samo, jakby się już urodz
        > iło. Gwarancje konstytucyjne przewidziane w obecnej Konstytucji RP obejmują zar
        > ówno gwarancje ochrony życia ludzkiego w każdej (w tym prenatalnej) fazie jego
        > rozwoju jak i gwarancje ochrony zdrowia dziecka poczętego i jego niezakłóconego
        > rozwoju.

        Pewnie znowu zarzucisz mi ignorancję, ale niczego takiego w obecnej Konstytucji nie ma! Po prostu.
        Poczytaj sobie:
        pl.wikipedia.org/wiki/Projekt_zmiany_Konstytucji_Rzeczypospolitej_Polskiej_dotycz%C4%85cy_ochrony_%C5%BCycia_ludzkiego
        > to by wyjaśniało dlaczego katolicy w tym kraju tak słabo znają prawo :)

        Ciekawe, jakie tu wnioskowanie zastosowałaś? Pewnie smocze, bo z wnioskowaniem logicznym to to nie ma nic wspólnego.
        He he he
    • snajper55 Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 02:59
      opornik4 napisała:

      > - która w 5-6 mies. ciąży, w sztok pijana trafiła do szpitala; miała 5 promili
      > alkoholu we krwi. Dziecko urodziło się martwe.
      >
      > Jak to więc w końcu jest - nienarodzona istota ludzka jest tylko płodem, czy je
      > dnak dzieckiem?

      Jest płodem, a nie dzieckiem.

      > Jeżeli jest tylko płodem, to dlaczego tej kobiecie postawiono zarzut zabicia dz
      > iecka? Ono przecież zmarło w fazie prenatalnej, a to, że powodem jego śmierci b
      > yło zatrucie alkoholowe, to już jest jednak inna bajka.

      Gdyż oskarżający prokurator skończył seminarium duchowne? A może tylko szajba mu odbiła? A może to tak zwany fakt prasowy? Powodów może być tysiące. Nie jest to w każdym razie dowód na to, że płód jest dzieckiem, jajo - kurą a kolor czarny - kolorem białym.

      S.
      • opornik4 Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 04:34
        Skazana za to, że urodziła dziecko po pijanemu

        Lekarze, którzy zbadali dziecko, stwierdzili, że było w dobrym stanie, choć pojawiły się zaburzenia oddechowe. Nie zaobserwowali natomiast cech płodowego zespołu alkoholowego FAS. Dziecko spędziło w szpitalu dwa tygodnie.

        Według opinii biegłego stan upojenia alkoholowego rodzącej naraził dziecko na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Stężenie alkoholu w organizmie noworodka jest takie samo jak w krwi matki. Tak wysoki poziom mógł u dziecka spowodować śmiertelną w skutkach niewydolność oddechową. Skutki picia alkoholu przez ciężarną mogą się ujawnić także w późniejszym okresie w postaci zaburzeń neurologicznych lub rozwoju intelektualnego.

        Oskarżona w prokuraturze przyznała się do zarzutów i dobrowolnie poddała się karze


        www.rmf24.pl/fakty/polska/news-skazana-za-to-ze-urodzila-dziecko-po-pijanemu,nId,1363340#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
        • snajper55 Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 11:08
          opornik4 napisała:

          > Skazana za to, że urodziła dziecko po pijanemu
          >
          > [i]Lekarze, którzy zbadali dziecko, stwierdzili, że było w dobrym stanie, choć
          > pojawiły się zaburzenia oddechowe. Nie zaobserwowali natomiast cech płodowego z
          > espołu alkoholowego FAS. Dziecko spędziło w szpitalu dwa tygodnie.

          Zdecyduj się. Najpierw piszesz "Dziecko urodziło się martwe." nie dając żadnego linka. Teraz piszesz "Lekarze, którzy zbadali dziecko, stwierdzili, że było w dobrym stanie". W dobrym stanie jak na martwego noworodka? A może to całkiem dwa różne przypadki? Trudno mi uwierzyć, abyś a tak zakłamywała, przeinaczała fakty dopasowując je do swojego, będącego tezą pytania.

          S.
      • misiu-1 Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 07:32
        Tak, jak ty jesteś facetem, a nie człowiekiem. :)
        • kolter Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 09:20
          misiu-1 napisał:

          > Tak, jak ty jesteś facetem, a nie człowiekiem. :)

          Napisał Misiaczek szykując się do wyjścia na mszę
        • snajper55 Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 11:10
          misiu-1 napisał:

          > Tak, jak ty jesteś facetem, a nie człowiekiem. :)

          Tak jak ty jesteś zwłokami. Przecież płód, dziecko, mężczyzna, zwłoki to wszystko człowiek.

          S.
    • kolter Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 26.10.14, 09:25
      piwi77.0 napisał:

      > Bo stawiający taki zarzut był idiotą (...).

      Ja bym polemizował z tym " był " On nadal jest taki :))
    • brum.pl1 ???? 26.10.14, 10:13
      opornik4 napisała:

      > - która w 5-6 mies. ciąży, w sztok pijana trafiła do szpitala; miała 5 promili
      > alkoholu we krwi. Dziecko urodziło się martwe.

      A gdzie to miało miejsce, kiedy?
      Pytanie zasadne, bo różne kraje maja różne ustawodawstwa, a w niektórych istnieje odmienne prawo w poszczególnych stanach.

      • piwi77.0 Re: ???? 26.10.14, 10:37
        brum.pl1 napisał:

        a w niektórych istnieje odmienne prawo w poszczególnych stanach.

        Zgadza się. Jednak tutaj dla uproszczenia tematu powinniśmy założyć, że wszyscy są w stanie trzeźwym.

        • brum.pl1 Re: ???? 26.10.14, 10:39
          piwi77.0 napisał:

          > Zgadza się. Jednak tutaj dla uproszczenia tematu powinniśmy założyć, że wszyscy
          > są w stanie trzeźwym.

          Ta ciężarna też?:)
          To zmienia postać rzeczy i temat staje się ciekawszy....
          • piwi77.0 Re: ???? 26.10.14, 10:44
            brum.pl1 napisał:

            Ta ciężarna też?:)

            Możliwe, że też. Nie wiemy w jakich przedziałach trzeźwości ta pani się poruszała, być może 5 promili to była u niej dolna granica tego przedziału.
            • brum.pl1 Re: ???? 26.10.14, 11:02
              piwi77.0 napisał:

              > Możliwe, że też.

              Jakieś założenia musimy przyjąć. A zatem zdecyduj się, ciężarna była trzeźwa, czy nie?
              Jeśli nie była trzeźwa, to wracamy do punktu wyjścia, czyli do tematu opornik.
              Gdyby jednak była, to otrzymamy ciekawszy wariant tej historii....
              Mielibyśmy temat: Trzeźwa kobieta urodziła pijane dziecko. Została oskarżona o zabójstwo dziecka. A redaktor Wołoszański marszcząc czoło zadałby pytanie: Kto i kiedy upił dziecko?
              Na naszym forum zakipi...
              Pojawią się "uczone" głosy, że za ten stan rzeczy odpowiada katolicki personel szpitala,
              kolter nawet poda stosowny cytacik z Biblii i będzie jak zwykle szalenie inteligentnie...
              • piwi77.0 Re: ???? 26.10.14, 11:14
                Załóżmy, że była głęboko religijna, wzięła się więc za prokreację, upiła ze szczęścia aktualnego i tego co je czeka w życiu wiecznym. Wszystko razem doprowadziło ją do tragedii. Niby tylko założenie, ale bardzo prawdopodobne.
                • brum.pl1 Re: ???? 26.10.14, 11:20
                  piwi77.0 napisał:

                  > Załóżmy, że była głęboko religijna, wzięła się więc za prokreację, upiła ze szc
                  > zęścia aktualnego i tego co je czeka w życiu wiecznym. Wszystko razem doprowadz
                  > iło ją do tragedii. Niby tylko założenie, ale bardzo prawdopodobne.

                  Czyli zakładasz, że w chwili porodu była pijana. E tam, powielasz temat opornik i nie ma zabawy....


                  • piwi77.0 Re: ???? 26.10.14, 11:42
                    brum.pl1 napisał:

                    Czyli zakładasz, że w chwili porodu była pijana.

                    Zakładam, że była praktykującym zwolennikiem panującego Kościoła a reszta tylko konsekwencje.
                    • brum.pl1 Re: ???? 26.10.14, 11:57
                      piwi77.0 napisał:

                      > brum.pl1 napisał:
                      >
                      > Czyli zakładasz, że w chwili porodu była pijana.
                      >
                      > Zakładam, że była praktykującym zwolennikiem panującego Kościoła a reszta tylko
                      > konsekwencje.

                      Raczej praktykującą zwolenniczką. Dlaczego piszesz, że była. Czyżby przestała? A jeżeli tak, to dlaczego? A jeżeli nie, to czemu używasz czasu przeszłego?
                      Powiedz jeszcze, czy w chwili porodu była trzeźwa, czy nie? Potrafisz?

                      • piwi77.0 Re: ???? 26.10.14, 12:09
                        brum.pl1 napisał:

                        Dlaczego piszesz, że była. Czyżby przestała?

                        Używma czasu przeszłego z założenia, że ludzie wyciągają z nieszczęść wnioski, ale rzeczywiście, mogę się tu mylić.

                        Powiedz jeszcze, czy w chwili porodu była trzeźwa, czy nie? Potrafisz?

                        Wiemy, że kobieta miała 5 promili. Jest to stan nie pozwalający na przykład na prowadzenie samochodu, ale nie uniemożliwiający poród, więc w tym sensie trudno mówić o pijaństwie.
                        • brum.pl1 Re: ???? 26.10.14, 12:33
                          piwi77.0 napisał:

                          > Wiemy, że kobieta miała 5 promili.

                          Czyli była pijana, wracasz zatem do tematu poruszanego w tym wątku przez opornik, przy ulubionym założeniu, że była wierząca....
                          Mnie interesuje nieco inny wariant, a mianowicie co by było, gdyby kobieta była trzeźwa a urodziła pijane dziecko...
                          W tej sytuacji nie pozostaje mi nic innego, jak cię pożegnać.
                          • piwi77.0 Re: ???? 26.10.14, 14:56
                            brum.pl1 napisał:

                            Mnie interesuje nieco inny wariant, a mianowicie co by było, gdyby kobieta była trzeźwa a urodziła pijane dziecko...

                            Nic by nie było, urodziłaby jak zwykle. Znaczyłoby to jedynie, że bachor pił pewnie po równo z matką, a wiadomo, że nieletni głowę mają słabą.

                            • brum.pl1 Re: ???? 26.10.14, 16:02
                              piwi77.0 napisał:

                              > Nic by nie było, urodziłaby jak zwykle. Znaczyłoby to jedynie, że bachor pił pe
                              > wnie po równo z matką, a wiadomo, że nieletni głowę mają słabą.

                              Ciekawe, czy po urodzeniu śpiewał i się zataczał?
                              Czy też klął jak szewc?
      • snajper55 Re: ???? 26.10.14, 11:12
        brum.pl1 napisał:

        > opornik4 napisała:
        >
        > > - która w 5-6 mies. ciąży, w sztok pijana trafiła do szpitala; miała 5 pr
        > omili
        > > alkoholu we krwi. Dziecko urodziło się martwe.
        >
        > A gdzie to miało miejsce, kiedy?
        > Pytanie zasadne, bo różne kraje maja różne ustawodawstwa, a w niektórych istnie
        > je odmienne prawo w poszczególnych stanach.

        Nieważne gdzie i kiedy. Ważne, że "Lekarze, którzy zbadali dziecko, stwierdzili, że było w dobrym stanie, choć pojawiły się zaburzenia oddechowe." ROTFL

        forum.gazeta.pl/forum/w,29,155256810,155260756,Re_Zarzut_zabojstwa_dla_kobiety.html

        S.
      • opornik4 Re: ???? 27.10.14, 02:59
        brum.pl1 napisał:

        > opornik4 napisała:
        >
        > > - która w 5-6 mies. ciąży, w sztok pijana trafiła do szpitala; miała 5 pr
        > omili
        > > alkoholu we krwi. Dziecko urodziło się martwe.
        >
        > A gdzie to miało miejsce, kiedy?

        >

        Zakładając wątek podałam informację jaką usłyszałam w TVN24, nie patrzyłam co pisze się na ten temat w sieci.
        Przekazałam wiernie, to co usłyszałam.
        Dopiero teraz widzę, jak powstają rozbudowane, medialne "fakty" - dosłownie w każdym info jest mocniejsza "rewelacja".
    • snajper55 Prawda jak oliwa 26.10.14, 11:16
      opornik4 napisała:

      > - która w 5-6 mies. ciąży, w sztok pijana trafiła do szpitala; miała 5 promili
      > alkoholu we krwi. Dziecko urodziło się martwe.

      No i po co kłamałaś, że urodziło się martwe? Kłamstwo ma tak krótkie nóżki...

      "Lekarze, którzy zbadali dziecko, stwierdzili, że było w dobrym stanie, choć pojawiły się zaburzenia oddechowe."

      Czytaj więcej na www.rmf24.pl/fakty/polska/news-skazana-za-to-ze-urodzila-dziecko-po-pijanemu,nId,1363340#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

      "Stężenie alkoholu w organizmie noworodka jest takie samo jak w krwi matki. Tak wysoki poziom mógł u dziecka spowodować śmiertelną w skutkach niewydolność oddechową."

      Skazana została za narażenie noworodka, a więc dziecka.

      Katolskie łgarstwa...

      S.
      • brum.pl1 Re: Prawda jak oliwa 26.10.14, 11:28
        snajper55 napisał:

        > No i po co kłamałaś, że urodziło się martwe? Kłamstwo ma tak krótkie nóżki...

        Nie widzisz, że są to dwa różne przypadki?
        Inna sprawa, że przy omawianiu pierwszego zdarzenia powinna dołączyć link, bo nie wiemy, gdzie i kiedy to zdarzenie miało miejsce. A to, wbrew pozorom, jest szalenie istotne.

        • snajper55 Re: Prawda jak oliwa 26.10.14, 13:03
          brum.pl1 napisał:

          > snajper55 napisał:
          >
          > > No i po co kłamałaś, że urodziło się martwe? Kłamstwo ma tak krótkie nóżk
          > i...
          >
          > Nie widzisz, że są to dwa różne przypadki?

          Nie, nie widzę. Po co by dawała link do drugiego, całkiem innego przypadku?

          S.
          • brum.pl1 Re: Prawda jak oliwa 26.10.14, 15:57
            snajper55 napisał:

            > brum.pl1 napisał:
            >
            > > snajper55 napisał:
            > >
            > > > No i po co kłamałaś, że urodziło się martwe? Kłamstwo ma tak krótkie
            > > ? nóżki ...

            > > Nie widzisz, że są to dwa różne przypadki?

            > Nie, nie widzę.

            To se kup okulary.
            Pierwsza sprawa, która nie wiadomo gdzie miała miejsce i kiedy...
            Pijana kobieta, miała 5 promili alkoholu we krwi i urodziła martwe dziecko. Będzie odpowiadać za zabicie dziecka.
            -----------------
            Druga sprawa, która była rozpatrywana w Sądzie Rejonowym w Bielsku.
            Pijana kobieta, która miała we krwi 2.9 promila alkoholu urodziła zdrowe dziecko. W każdym razie nie umarło ani przed, ani w trakcie, ani po porodzie. Została oskarżona o narażanie zdrowia i życia dziecka na niebezpieczeństwo i skazana na rok ciupy w zawieszeniu na 3 lata i dodatkowo na grzywnę w wysokości 800 zł.

            Czy nadal twierdzisz, że jest to jedna i ta sama sprawa? Jeśli tak, to idź się utop i nie pitol tu głupot.

            >Po co by dawała link do drugiego, całkiem innego przypadku?

            A kto za kobietami trafi?
            • kalllka Re: Prawda jak oliwa 26.10.14, 16:13
              ....
              Tak w ogóle za kobietami?
              Czy, ,,ze rozczarowanys poziomem dyskusji i ględzisz by moc wzmóc?
              • brum.pl1 Re: Prawda jak oliwa 26.10.14, 16:22
                Tak,
                i wespół w zespół, wespół w zespół, by żądz moc móc wzmóc.
        • opornik4 Re: Prawda jak oliwa 27.10.14, 03:19
          brum.pl1 napisał:

          > Nie widzisz, że są to dwa różne przypadki?
          > Inna sprawa, że przy omawianiu pierwszego zdarzenia powinna dołączyć link, bo n
          > ie wiemy, gdzie i kiedy to zdarzenie miało miejsce. A to, wbrew pozorom, jest s
          > zalenie istotne.

          1. Tak - to są dwa różne przypadki. Ten drugi podałam, jako odpowiedź, przykład, że kobieta jest postawiona w stan oskarżenia nawet wtedy, gdy wyjdzie na jaw, iż podczas ciąży regularnie spożywała alkohol lub brała narkotyki. To co podałam nie jest odosobnionym przypadkiem - praktycznie każdego roku jest jakaś głośna historia o tego typu sytuacjach.

          2. Nie podałam linka, bo jak już w innym miejscu wspomniałam, początkowy wpis oparłam na wiadomościach usłyszanych w TVN24. Przez cały dzień nie było mowy o tym, że dziecko było już częściowo urodzone w domu, a tylko, iż postawili ją w stan oskarżenia, bo pijana urodziła martwe dziecko - jeżeli urodziło się martwe, to było jasne, że zmarło jeszcze przed porodem.

          Jeśli kobieta jest alkoholiczką lub narkomanką, to chyba klar, że pije (ćpa) przez całą ciążę, i że na trzeźwa nie rodzi. Wyżej wspomniałam, że co rusz mamy tego typu informacje w mediach. Nie raz było też podane, że kobieta była karana, gdy dziecko po porodzie miało cechy wskazujące, że jest uzależnione od narkotyków lub alkoholu - to w jakim stanie było urodzone, miało już mniejsze znaczenie.
          Proponuję wybrać się do czytelni i przejrzeć prasę z okresu ostatnich 20 lat, a nie poprzestawać tylko na tym co jest w sieci. Ja swoje informacje mam z prasy i to wcale nie religijnej - czytałam dawniej: "Polityka", "Przegląd", "Angora", "Przekrój", "Newsweek", "Gazeta Wyborcza (Duży Format)". Odkąd mam internet, to już z prasy kupuję tylko "Gość Niedzielny", "Polityka" i "W Sieci", czasami "Wprost", a poza tym - praktycznie co najmniej 12 godz. dziennie oglądam: Polsat News, TVN24, TVN24 Bis, Superstacja, TVP Info. TV Republika, TVP1 i TVP2 (tylko polityczne programy). Na inne programy już czasu mi nie starcza.
          • brum.pl1 No nareszcie, opornik dała głos 27.10.14, 09:19
            opornik4 napisała:

            > 1. Tak - to są dwa różne przypadki.

            To było oczywiste.

            > Ten drugi podałam, jako odpowiedź, przykład
            > , że kobieta jest postawiona w stan oskarżenia nawet wtedy, gdy wyjdzie na jaw,
            > iż podczas ciąży regularnie spożywała alkohol lub brała narkotyki.

            I tak być powinno. Pijąc alkohol, lub, co gorsza, zażywając narkotyki naraża dziecko na niebezpieczeństwo utraty zdrowia lub nawet życia. Staje się morderczynią/zabójczynią, po prostu. Jeśli nawet dziecko urodzi się żywe, to w bliższej lub dalszej przyszłości będzie miało kłopoty ze zdrowiem, to nieuniknione. Lekarze twierdzą, że najbardziej narażone są płuca takiego dziecka.

            > 2. Nie podałam linka, bo jak już w innym miejscu wspomniałam, początkowy wpis o
            > parłam na wiadomościach usłyszanych w TVN24.

            No dobrze, ale zakładając wątek bądź łaskawa opiekować się nim, pełnić honory gospodyni. A ty co robisz? Zakładasz wątek, bierzesz dupę w troki i w ogóle się nim nie interesujesz. Nie odpowiadasz na żadne pytania, jakie mają uczestnicy dyskusji. Brzydko postępujesz, opornik, oj brzydko!!!

            > czytałam dawniej: "Polityka", "Przegląd", "Angora"
            > , "Przekrój", "Newsweek", "Gazeta Wyborcza (Duży Format)". Odkąd mam internet,
            > to już z prasy kupuję tylko "Gość Niedzielny", "Polityka" i "W Sieci", czasami
            > "Wprost", a poza tym - praktycznie co najmniej 12 godz. dziennie oglądam: Polsa
            > t News, TVN24, TVN24 Bis, Superstacja, TVP Info. TV Republika, TVP1 i TVP2 (tyl
            > ko polityczne programy). Na inne programy już czasu mi nie starcza.

            A oprócz czytania prasy i oglądania telewizji robisz coś jeszcze w życiu?
            • opornik4 Re: No nareszcie, opornik dała głos 28.10.14, 14:11
              "No dobrze, ale zakładając wątek bądź łaskawa opiekować się nim, pełnić honory gospodyni. A ty co robisz? Zakładasz wątek, bierzesz dupę w troki i w ogóle się nim nie interesujesz."

              Jak nie, jak tak. Wpisałam już kilka komentarzy, czyli na zadane pytania odpowiedziałam.

              ***

              "A oprócz czytania prasy i oglądania telewizji robisz coś jeszcze w życiu? "

              Tak - mam farmy na Farmville. :)
      • ikndar Brzydko kłamie opornik4... 26.10.14, 17:41
        snajper55 napisał:

        > opornik4 napisała:
        > > - która w 5-6 mies. ciąży, w sztok pijana trafiła do szpitala; miała 5 pr
        > omili
        > > alkoholu we krwi. Dziecko urodziło się martwe.
        > No i po co kłamałaś, że urodziło się martwe? Kłamstwo ma tak krótkie nóżki...
        > "Lekarze, którzy zbadali dziecko, stwierdzili, że było w dobrym stani
        > e
        , choć pojawiły się zaburzenia oddechowe."
        > Czytaj więcej na www.rmf24.pl/fakty/polska/news-skazana-za-to-ze-urodzila-dziecko-po-pijanemu,nId,1363340#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
        > "Stężenie alkoholu w organizmie noworodka jest takie samo jak w krwi matki. Tak
        > wysoki poziom mógł u dziecka spowodować śmiertelną w skutkach niewydolność odd
        > echową."
        > Skazana została za narażenie noworodka, a więc dziecka.
        > Katolskie łgarstwa...
        > S.

        Brzydko kłamie opornik4... :(
    • snajper55 Wujek google nie ukrywa faktów 26.10.14, 17:06
      opornik4 napisała:

      > - która w 5-6 mies. ciąży, w sztok pijana trafiła do szpitala; miała 5 promili
      > alkoholu we krwi. Dziecko urodziło się martwe.

      Okazuje się, iż określenie "urodziło się" jest eufemizmem. Fakty wyglądają... nie tak prosto:

      "W szpitalu odbył się poród. Niestety, kobieta nosiła w sobie tylko część płodu. Później policjanci pozostałe jego części znaleźli w mieszkaniu kobiety, kilka metrów od jej łóżka."

      fakty.interia.pl/tylko-u-nas/news-ciezarna-miala-5-promili-dziecko-nie-zyje-jest-zarzut-dzieci,nId,1541668?utm_source=Fakty&utm_medium=RSS&utm_campaign=RSS

      Chyba jasne jest dlaczego opornik nie dała linku. Gdyż wtedy nie mogłaby tak zafałszować tego przypadku.

      S.
      • kalllka Re: Wujek google nie ukrywa faktów 26.10.14, 17:45
        Ze smutkiem(*) zostawiam ciebie snajperze na pozarcie....
        Za to z prawdziwa radością, powitam kogoś kto dotkliwie obśmiewając ( twoją) osobliwa logikę uczyni koniec z tempym oportunizmem.
        • snajper55 Re: Wujek google nie ukrywa faktów 26.10.14, 20:20
          kalllka napisała:

          > Ze smutkiem(*) zostawiam ciebie snajperze na pozarcie....

          Nie przejmaj się. Wielu już zęby sobie połamało.

          > Za to z prawdziwa radością, powitam kogoś kto dotkliwie obśmiewając ( twoją) os
          > obliwa logikę uczyni koniec z tempym oportunizmem.

          Ja jestem zwolennikiem osobliwej logiki według której czarne jest czarne a białe - białe. I nikt mnie nie przekona, że jest odwrotnie.

          S.
          • kalllka Re: Wujek google nie ukrywa faktów 26.10.14, 20:44
            Zupełnie możliwe, ze jesteś zwolennikiem,
            tyle, ze nie umiesz jej zastosować
            (Dlatego smutno)
            • snajper55 Re: Wujek google nie ukrywa faktów 27.10.14, 01:33
              kalllka napisała:

              > Zupełnie możliwe, ze jesteś zwolennikiem,
              > tyle, ze nie umiesz jej zastosować
              > (Dlatego smutno)

              Na ten temat mamy diametralnie różne zdania.

              S.
              • brum.pl1 Re: Wujek google nie ukrywa faktów 27.10.14, 09:22
                snajper55 napisał:

                > kalllka napisała:
                >
                > > Zupełnie możliwe, ze jesteś zwolennikiem,
                > > tyle, ze nie umiesz jej zastosować
                > > (Dlatego smutno)
                >
                > Na ten temat mamy diametralnie różne zdania.

                A ile osób podziela twoje zdanie w tej kwestii? Są tacy w ogóle?
      • yoma Re: Wujek google nie ukrywa faktów 28.10.14, 15:35
        W kwestii formalnej

        dzieciobójstwo jest to zabicie dziecka w trakcie lub tuż po porodzie i pod jego wpływem, więc osobiście wątpię, żeby kobitka usłyszała zarzut dzieciobójstwa.
    • bimota Re: Zarzut zabójstwa dla kobiety 01.11.14, 13:01
      ROWNIE DOBRZE MOZNA PRZYJAC, ZE CZLOWIEKIEM SIE STAJE 9 MIESIECY PO NARODZENIU... 18 PO SPLODZENIU...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka