v.i.k.k.a
31.10.14, 18:12
biega mi tu jakas dzieciarnia pod oknami, dzwoni do drzwi sasiadow i krzyczy:'cukierek albo psiukus'
w sumie to nic nie mam do zabawy dzieciakow, ale mam problem-nie mam w domu cukierkow(tylko trzy znalazlam, a tej szaranczy jest ze 12tu).
Nie otwierac czy dac trzy cukierki?