Dodaj do ulubionych

Franek kopie Karolka

11.01.15, 10:34
Oscar Romero czyli czołowy działacz tzw teologii wyzwolenia, którą tak gorliwie zwalczał Wojtyła, ma zostać świętym katolickim. Jednym słowem czerwony Oscar spotka się w niebie z najświętszym z Polaków. Ale Pambuk dobiera sobie towarzystwo. Może czeka nas kolejna schizma?

radioem.pl/doc/2313645.Watykan-meczenstwo-abpa-Romero-uznane
Obserwuj wątek
    • piwi77.0 Re: Franek kopie Karolka 11.01.15, 10:59
      Dwie Nieomylności nigdy nie mogą stać w sprzeczności do siebie. Jeżeli czasem odnosimy takie wrażenie to tylko dlatego, że w naszym ograniczeniu nie rozumiemy, że w takim wypadku one się wzajemnie wsparły. Tylko powiem dzięki Tamtej Nieomylności, Obecna mogła rozkwitnąć jeszcze bardziej.
      • t-zorro Re: Franek kopie Karolka 11.01.15, 17:31
        piwi77.0 napisał:

        > Dwie Nieomylności nigdy nie mogą stać w sprzeczności do siebie.

        Zupełnie tak ja wy :)
    • supaari ... a ucierpiała główka blinga 12.01.15, 13:34
      bling.bling napisał:

      > Oscar Romero czyli czołowy działacz tzw teologii wyzwolenia, którą tak gorliwie
      > zwalczał Wojtyła, ma zostać świętym katolickim. Jednym słowem czerwony Oscar s
      > potka się w niebie z najświętszym z Polaków. Ale Pambuk dobiera sobie towarzyst
      > wo. Może czeka nas kolejna schizma?
      >
      > radioem.pl/doc/2313645.Watykan-meczenstwo-abpa-Romero-uznane
      >

      1. Oscar Romero nie był (powtórzę: nie był) czołowym działaczem tzw teologii wyzwolenia.
      2. Proces beatyfikayjny arcybiskupa rozpoczął się w 1990 r. (za pontyfikatu Jana Pawła II)
      3. Dokumenty beatyfikacyjne nadesłane zza oceanu do Rzymu zostały zaakceptowane przez Jana Pawła II w 1997 r.
      4. Zrobiłbyś lepiej, gdybyś pisał o sprawach, o których masz pojęcie: na przykład o zabawach dzieci w piaskownicy. Możesz nawet pozostać przy tytule Franek kopie Karolka. W kontekście piaskownicy mogłoby być na temat. Tutaj nie jest.
      • piwi77.0 Re: ... a ucierpiała główka blinga 12.01.15, 13:51
        supaari napisał:

        3. Dokumenty beatyfikacyjne nadesłane zza oceanu do Rzymu zostały zaakceptowane
        przez Jana Pawła II w 1997 r.


        Być może formalnie, bo świadomie zaakceptowane być nie mogly. W 1997 Jan Pawel II byl już niepoczytalny. Nawet kierunki świata tak mu się mylily, ze musieli prowadzić go za rączkę.
      • bling.bling Re: ... a ucierpiała główka blinga 12.01.15, 15:39
        oczywiście że był. A jego śmierć byłą na rękę Watykanowi bo po pierwsze przestał był problemem a po drugie jako już trupa można było wykorzystać jego popularność.
        www.bbc.co.uk/religion/religions/christianity/beliefs/liberationtheology.shtml
        • t-zorro Już jesteśmy zmęczeni 12.01.15, 18:40
          Jak widać, już jesteśmy zmęczeni jątrzeniem przeciwko wierzącym, hierarchii i kościołowi katolickiemu.
          Wynik wyborczy "Ruchu P." powienien dać wam do myślenia.
          Zamieszczajcie swoje bzdety w jakimś "Racjonaliście" (kiedyś walką z kościołem i katolikami zajmowało się Towarzystwo Krzewienia Kultury Świeckiej).
          • bling.bling Re: Już jesteśmy zmęczeni 12.01.15, 18:50
            a od kiedy to racjonaoizm podlega plebsicytom wyborczym? To nie są jakieś prawdy wiary czy wybory świętych katolickich, tam możecie głosować na co wam się podoba.
            • brum.pl1 Re: Już jesteśmy zmęczeni 12.01.15, 20:15
              bling.bling napisał:

              > a od kiedy to racjonaoizm podlega plebsicytom wyborczym?

              A od kiedy twoje & company "wywody" mają cokolwiek wspólnego z racjonalizmem?
              • bling.bling Re: Już jesteśmy zmęczeni 12.01.15, 20:57
                Jeśli się mylę zawsze możesz przedstawić logiczne kontrargumenty. Zadane pytanie jest obarczone błędem logicznym czyniącym go niemożliwym do odpowiedzenia.
                • brum.pl1 Re: Już jesteśmy zmęczeni 12.01.15, 21:08
                  bling.bling napisał:

                  > Zadane pytanie
                  > jest obarczone błędem logicznym

                  Tak, jak prawie każda twoja wypowiedź. To żadna nowość. To codzienność.
                  • bling.bling Re: Już jesteśmy zmęczeni 12.01.15, 21:49
                    A jednak wystarczająco intrygujące by wchodzić w polemikę pomimo braku argumentów, lub używając tylko argumentów ad hominem.
                    • brum.pl1 Re: Już jesteśmy zmęczeni 12.01.15, 22:00
                      bling.bling napisał:

                      > A jednak wystarczająco intrygujące by wchodzić w polemikę pomimo braku argument
                      > ów, lub używając tylko argumentów ad hominem.

                      To oczywiste, że stosuję argumentum ad hominem. A niby co innego miałbym stosować omawiając twoją żenującą znajomość logiki. Jesteś, co tu kryć, bohaterem tej dyskusji.
                      Nie tylko zresztą tej...
              • piwi77.0 Re: Już jesteśmy zmęczeni 12.01.15, 22:47
                brum.pl1 napisał:

                A od kiedy twoje & company "wywody" mają cokolwiek wspólnego z racjonalizmem?

                Aspiracje są inne. Nie chodzi tyle o wspólnotę z racjonalizmem (to efekt tylko uboczny, ale nie cel), chodzi o demaskowanie praktyk nie do zaakceptowania.
                • brum.pl1 Re: Już jesteśmy zmęczeni 12.01.15, 22:58
                  piwi77.0 napisał:

                  > Aspiracje są inne. Nie chodzi tyle o wspólnotę z racjonalizmem (to efekt tylko
                  > uboczny, ale nie cel), chodzi o demaskowanie praktyk nie do zaakceptowania.

                  Demaskujecie tylko i wyłącznie swoją ignorancję. A ta istotnie, (wasza ignorancja) jest nie tylko do zaakceptowania, ale wręcz wpisana w wasze życiorysy.
                  Taka immanentna cecha waszej osobowości.
                  • piwi77.0 Re: Już jesteśmy zmęczeni 12.01.15, 23:10
                    brum.pl1 napisał:

                    Demaskujecie tylko i wyłącznie swoją ignorancję.

                    Jeżeli tak, to przyklaskujcie i nie przeszkadzajcie, bo znaczy, że to w Waszym interesie.
                    • brum.pl1 Re: Już jesteśmy zmęczeni 12.01.15, 23:23
                      piwi77.0 napisał:

                      > Demaskujecie tylko i wyłącznie swoją ignorancję.

                      > Jeżeli tak, to przyklaskujcie i nie przeszkadzajcie, bo znaczy, że to w Waszym
                      > interesie.

                      Już dawno pisałem na forum, że KrK będzie istniało wiecznie, bo jego przeciwnicy reprezentują żenująco niski poziom intelektualny...
                      Nie zmienia to faktu, że od czasu do czasu lubimy się z wami podroczyć, jak bocian z żabą, zanim ją skonsumuje...
                      • marta595 Re: Już jesteśmy zmęczeni 13.01.15, 00:25
                        brum.pl1 napisał:


                        > Już dawno pisałem na forum, że KrK będzie istniało wiecznie,

                        Bo daje mannę :D
                        __
                        marta595 -> marta596
                        "Próba zrealizowania nieba na ziemi kończy się zawsze wyprodukowaniem piekła" - Karl Popper
                        wyborcza.pl/0,133791.html
                        • brum.pl1 Re: Już jesteśmy zmęczeni 13.01.15, 07:56
                          marta595 napisała:

                          Już dawno pisałem na forum, że KrK będzie istniało wiecznie,

                          > Bo daje mannę :D

                          Dzięki, ale to nie moja bajka. Nie znoszę takiej tfurczości...
                          W rewanżu przesyłam, moim zdaniem, o niebo lepszą parodię hiciora Ona tańczy dla mnie


                          www.youtube.com/watch?v=M5UN9wx-v7I
                      • piwi77.0 Re: Już jesteśmy zmęczeni 13.01.15, 09:25
                        brum.pl1 napisał:

                        Już dawno pisałem na forum, że KrK będzie istniało wiecznie,

                        Uzgadniaj takie wynurzenia z teologami, bo zdaje się, ze wyskakujesz przed szereg.
                        • brum.pl1 Re: Już jesteśmy zmęczeni 13.01.15, 09:32
                          piwi77.0 napisał:

                          > Już dawno pisałem na forum, że KrK będzie istniało wiecznie,

                          > Uzgadniaj takie wynurzenia z teologami, bo zdaje się, ze wyskakujesz przed szer
                          > eg.

                          Niczego nie muszę z nikim uzgadniać. Wyrażam swoje zdanie. I tyle.


                          • edico Re: Już jesteśmy zmęczeni tańcami? 16.01.15, 16:48
                            www.youtube.com/watch?v=lgZz8iComLA
          • piwi77.0 Re: Już jesteśmy zmęczeni 12.01.15, 22:42
            t-zorro napisał(a):

            Jak widać, już jesteśmy zmęczeni jątrzeniem przeciwko wierzącym, hierarchii i kościołowi katolickiemu.

            Nawet nie wiesz jak te pierwsze sukcesy dopingują.
            • brum.pl1 Re: Już jesteśmy zmęczeni 12.01.15, 22:59
              piwi77.0 napisał:

              > Nawet nie wiesz jak te pierwsze sukcesy dopingują.

              Kogo? Czyje sukcesy? I jakie?


              • piwi77.0 Re: Już jesteśmy zmęczeni 12.01.15, 23:13
                t-zorro coś tam pisał o Waszym zmęczeniu naszym ciągłym jątrzeniem przeciwko Wam. No przecież o to właśnie nam chodzi. O Wasze zmęczenie.
                • brum.pl1 Re: Już jesteśmy zmęczeni 12.01.15, 23:27
                  piwi77.0 napisał:

                  > t-zorro coś tam pisał o Waszym zmęczeniu naszym ciągłym jątrzeniem przeciwko Wa
                  > m. No przecież o to właśnie nam chodzi. O Wasze zmęczenie.

                  Do tej pory twierdziliście, że piętnujecie karygodne zachowanie kleru...
                  Teraz przyznajesz, że obiektem waszych ataków są osoby religijne...
                  Co zresztą jest zgodne z prawdą, a czego się zawsze wypieraliście.
                  Wystarczył jeden inteligentny post t-zorra i puściłeś farbę...
                  I jak cię nie lubić, pierdoło miła:)))
                  • piwi77.0 Re: Już jesteśmy zmęczeni 13.01.15, 09:21
                    brum.pl1 napisał:

                    Do tej pory twierdziliście, że piętnujecie karygodne zachowanie kleru...
                    Teraz przyznajesz, że obiektem waszych ataków są osoby religijne...


                    Wydawałoby się, ze kler i osoby religijne to to samo, ale słusznie zwracasz uwage, że to grupy nie mające ze sobą nic wspólnego.
                    • brum.pl1 Re: Już jesteśmy zmęczeni 13.01.15, 09:35
                      piwi77.0 napisał:

                      > Wydawałoby się, ze kler i osoby religijne to to samo...

                      Poważnie? Tak ci się wydawało? Konsultowałeś to z lekarzem?
                      • piwi77.0 Re: Już jesteśmy zmęczeni 13.01.15, 09:41
                        A Ty osobiście jesteś religijny czy kler?
                        • brum.pl1 Re: Już jesteśmy zmęczeni 13.01.15, 10:03
                          piwi77.0 napisał:

                          > A Ty osobiście jesteś religijny czy kler?

                          Odpowiem ci tak:
                          Iloczyn zbiorów: A - ludzi religijnych i zbioru B - składającego się z kleru nie jest zbiorem pustym.
                          • piwi77.0 Re: Już jesteśmy zmęczeni 13.01.15, 10:11
                            brum.pl1 napisał:

                            Iloczyn zbiorów: A - ludzi religijnych i zbioru B - składającego się z kleru nie jest zbiorem pustym.

                            Pełny też nie jest. Raczej prawie pusty.

                            • brum.pl1 Re: Już jesteśmy zmęczeni 13.01.15, 10:40
                              piwi77.0 napisał:

                              > Iloczyn zbiorów: A - ludzi religijnych i zbioru B - składającego się z kler
                              > u nie jest zbiorem pustym.


                              > Pełny też nie jest. Raczej prawie pusty.

                              Sformułuję to jeszcze raz, tym razem dokładniej:
                              Niech A będzie zbiorem ludzi religijnych (cokolwiek to oznacza),
                              B będzie zbiorem, którego elementami są członkowie kleru,
                              C będzie iloczynem zbioru A i zbioru B. (Iloczyn zbiorów, czyli część wspólna zbiorów).
                              Moc zbioru C, czyli liczba elementów zbioru C jest równa liczbie religijnych członków kleru.
                              Tyle teoria.
                              W praktyce, należałoby najpierw zdefiniować słowo: religijny. W necie jest co najmniej kilka definicji. Do tej pory wydawało mi się, że to słowo oznacza osobę wierzącą. Niestety. Obowiązuje inna, a mianowicie, że jest to osoba głęboko wierząca i przestrzegająca ściśle zaleceń religii.
                              Z tego tez powodu możesz mieć rację, gdy twierdzisz, że zbiór C ma niewielką moc, bliską zeru.
                              • piwi77.0 Re: Już jesteśmy zmęczeni 13.01.15, 10:51
                                Gdyby do C zaprosić Chrystusa, to moc tego C gwałtownie by wzrosła.
                                • piwi77.0 Re: Już jesteśmy zmęczeni 13.01.15, 15:30
                                  Wiem, wiem, cofam mój głupi żart. Chrystus nie może należeć do C skoro nie należy ani do A ani do B.
        • supaari Re: ... a ucierpiała główka blinga 13.01.15, 01:06
          bling.bling napisał:

          > oczywiście że był. A jego śmierć byłą na rękę Watykanowi bo po pierwsze przest
          > ał był problemem a po drugie jako już trupa można było wykorzystać jego popular
          > ność.
          > www.bbc.co.uk/religion/religions/christianity/beliefs/liberationtheology.shtml

          Oczywiście, że nie był. Gdyby był (oczywiście w takim znaczeniu, jakie teologii wyzwolenia nadałeś swym inicjującym postem), to jego biografia przypominałaby biografię Jean-Bertranda Aristide'a, Ernesto Cardenala czy Fernando Lugo. Z tego, co mi wiadomo Romero nie był ani członkiem partii politycznej, ani urzędnikiem, ani w końcu zwolennikiem tych elementów teologii wyzwolenia, które kwestionował Kościół. I to w zasadzie tyle w temacie biskupa Romero. Jeśli masz ochotę pogadać o swoich halucynacjach - załóż odpowiedni wątek.
          • piwi77.0 Re: ... a ucierpiała główka blinga 13.01.15, 07:33
            supaari napisał:

            Z tego, co mi wiadomo Romero nie był ani członkiem partii politycznej, ani urzędnikiem, ani w końcu zwolennikiem tych elementów teologii wyzwolenia, które kwestionował Kościół.

            Podaj te, które kwestionował Kościół katolicki, od których jednoczesnie dystansował się wspomniany abp. Inaczej to tylko puste słowa.
          • bling.bling Re: ... a ucierpiała główka blinga 13.01.15, 07:50
            no true scotsman fallacy
            • brum.pl1 Taka sobie głupotka... 13.01.15, 08:02
              A nad ranem się zjawili
              Jacyś dwaj cywili,
              Mordy podrapane,
              Włosy jak badyli.
              Nic mądrego nie mówili,
              Ino pie...li,
              l się ośmieszyli,
              Ta już, ta joj.

              Sorry, ale z ta piosenką mi się kojarzycie, piwuś i bliniuś.
              • t-zorro Szkoda rozmowy 13.01.15, 18:59
                Daj spokój, przecież to zwykli aktywiści, są tu na forum służbowo. Inni już uciekli albo zmienili nicki.

                Ciekawe, kiedy byli ostatnio w kościele czy widzieli choć księdza, skoro taką wrogość przejawiają wobec katolików, wiary, hierarchów i Papieża.

                Przy czym sami wierzą, iż ta nieskrywana nienawiść jest stanem ich „równowagi” :)
                • marta595 Re: Szkoda rozmowy 13.01.15, 19:39
                  t-zorro napisał(a):

                  > Daj spokój, przecież to zwykli aktywiści, są tu na forum służbowo.

                  Szatany zapewne. Apage satanas:D
                • bling.bling Re: Szkoda rozmowy 13.01.15, 20:28
                  religia podlega takim samym prawom krytyki jak każda idea na wolnym rynku wymiany myśli. Tym bardziej, że religianci mają przewagę polegającą na wykorzystywaniu państwowego aparatu represji do dławienia nieprzychylnych im opinii.
            • supaari bling.bling's fallacy & erewan fallacy 13.01.15, 18:16
              bling.bling napisał:

              > no true scotsman fallacy

              forum.gazeta.pl/forum/w,29,144361730,144381149,bling_bling_s_fallacy.html
              W tym wątku zaś dodałeś coś, co można nazwać Redio Erewan Fallacy, choć być może ma inną nazwę (może nawet ją podasz).
              Pytanie blinga: Czy to prawda, że Franciszek "odkręca" kanonizację abpa Romero, który był czołowym przedstawicielem teologii wyzwolenia, tak tępionej przez Jana Pawła II?
              Odpowiedź Radia Erewań: Tak, to prawda, tylko nie "odkręca", a proces jest po prostu kontynuowany, Romero nie był czołowym przedstawicielem teologii wyzwolenia (choćby wszystkie radia i telewizje świata wspierane nie przez 2 blingi, ale przez całe ich stada tak utrzymywały), a Jan Paweł II nie tępił teologii wyzwolenia tylko wskazywał, że działania polityczne są z gruntu rzeczy czymś odmiennym od ewangelizacyjnych, zaś domeną Kościoła są te drugie.
              • piwi77.0 Re: bling.bling's fallacy & erewan fallacy 13.01.15, 19:43
                supaari napisał:

                a Jan Paweł II nie tępił teologii wyzwolenia tylko wskazywał, że działania polityczne są z gruntu rzeczy czymś odmiennym od ewangelizacyjnych, zaś domeną Kościoła są te drugie.

                Nie rób tu Trybuny Ludu, przestań gadać półgębkiem i zacznij nazywać rzeczy po imieniu. JPII był wrogiem teologii wyzwolenia i ją potępiał. I poczytaj raz coś do rzeczy, gdzie jest jakaś informacja o tym co dzieje się w Twoim Kk -
                www.racjonalista.pl/kk.php/s,9736
                • jureek Re: bling.bling's fallacy & erewan fallacy 14.01.15, 21:18
                  piwi77.0 napisał:

                  > imieniu. JPII był wrogiem teologii wyzwolenia i ją potępiał. I poczytaj raz coś
                  > do rzeczy, gdzie jest jakaś informacja o tym co dzieje się w Twoim Kk -
                  > www.racjonalista.pl/kk.php/s,9736

                  No i mamy źródło inspiracji założyciela wątku :)
                  • bling.bling Re: bling.bling's fallacy & erewan fallacy 14.01.15, 21:40
                    inspiracji? Przecież to nie ja wyciągnąłem trupa Romero z szafy a Watykan.
        • jureek Re: ... a ucierpiała główka blinga 14.01.15, 21:15
          bling.bling napisał:

          > oczywiście że był. A jego śmierć byłą na rękę Watykanowi bo po pierwsze przest
          > ał był problemem a po drugie jako już trupa można było wykorzystać jego popular
          > ność.

          Nie dyskutujesz uczciwie. Nie ustosunkowałeś się w ogóle do faktu, że proces beatyfikacyjny rozpoczął Jan Paweł II, więc Twoje sugestie z postu otwierającego wątek kupy się nie trzymają.
          Każdemu zdarzy się coś palnąć, forumowicza z klasą można poznać po tym, że potrafi się do błędu przyznać.
          • bling.bling Re: ... a ucierpiała główka blinga 14.01.15, 21:52
            Rommela też beatyfikował sam Hitler wcześniej grzecznie dając mu wybór nie do odrzucenia.
            Romero był bardzo popularny w Salwadorze był bohaterem ludu i to tego lewackiego, czerwonego (wg zachodniej watykańskiej nomenklatury czyli wojtyłowej). Watykan zręcznie zagospodarował śmierć Romero podobnie jak Hitler zagospodarował śmierć Rommela. Śmierć Romero była w dwójnasób korzystna Watykanowi. Wojtyła być może rozpoczął proces ale dziś mija 35 lat po śmierci Romero, z czego 25 pod Wojtyłą a ledwie dwa lata pod Bergoglio.
          • supaari Re: ... a ucierpiała główka blinga 14.01.15, 21:52
            jureek napisał:


            >
            > Nie dyskutujesz uczciwie. Nie ustosunkowałeś się w ogóle do faktu, że proces be
            > atyfikacyjny rozpoczął Jan Paweł II, więc Twoje sugestie z postu otwierającego
            > wątek kupy się nie trzymają.
            > Każdemu zdarzy się coś palnąć, forumowicza z klasą można poznać po tym, że potr
            > afi się do błędu przyznać.

            Bling rzeczywiście nie dyskutuje uczciwie, ale nie dlatego, że jakoby się ustosunkował do pewnego faktu, bo się ustosunkował pisząc, że śmierć [Romero] byłą na rękę Watykanowi bo po pierwsze przestał był problemem a po drugie jako już trupa można było wykorzystać jego popularność. Bling dyskutuje nieuczciwie, bo:
            1. Sugeruje, że Romero był jakimkolwiek problemem dla Watykanu nie podając cienia uzasadnienia. Czekam kiedy się zagalopuje do stwierdzenia, że is fecit cui prodest.
            2. Zalicza Romero do czołowych działaczy tzw teologii wyzwolenia, nazywając do gręcz czerwonym, choć nie ma podstaw.
            3. Nie przyjmuje do wiadomości, że nie teologia wyzwolenia jako taka była "zwalczana" przez Kościół, a właśnie jej "czerwone" elementy.

            Zgadzam się także, że niezbyt potrafi przyznać się do błędu. Może to efekt togo kopnięcia z piaskownicy, o którym wspomniał w tytule wątku.
          • piwi77.0 Re: ... a ucierpiała główka blinga 14.01.15, 21:55
            jureek napisał:

            Nie ustosunkowałeś się w ogóle do faktu, że proces beatyfikacyjny rozpoczął Jan Paweł II,

            Błąd. Papieże nie rozpoczynają procesów beatyfikacyjnych. Procesy rozpoczynają zainteresowane diecezje oficjalnie wnioskując, wpłacając wyznaczoną przez Watykan sumę pieniędzy (chyba jest to ok 50 tys euro) i zobowiązujac się do pokrycia rzeczywistych kosztów przewodu z reguły wynoszących wielokrotność wpisowego. Więc nie papież rozpoczął. Jedyne co w tym wszystkim uczynił papież, to nie dopuścił do zakończenia tego procesu. Oto wielka tajemnica wiary.
    • t-zorro Re: Szkoda rozmowy 14.01.15, 18:32
      piwi77.0 napisał:

      >
      > Ku..., chodząc po mieście Krakowie, chodzisz po własności Watykanu, wcale
      > nie potrzeba wchodzić do kościoła, żeby się zbeszcześcić.
      >
      To się wyprowadź. Tylko na Zachód dzisiaj nie radzę...
      • piwi77.0 Re: Szkoda rozmowy 14.01.15, 22:04
        t-zorro napisał(a):

        To się wyprowadź.

        Mam inne plany.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka