burakzbielawy
06.10.04, 02:26
Zaczynasz dzień wcześnie, obudził cię sygnał wspaniałego elektronicznego
zegarka z budzikiem i radiem (Made in Japan) ustawionego na 6.00 rano.
Bierzesz prysznic, włączasz ekspres do kawy (Made in Japan) i w czasie kiedy
zaparzała się orzeźwiająca poranna kawa ogolisz się golarką (Made in Hong
Kong). Bierzesz łyk kawy, zakładasz t-shirt (Made in China) i zaczynasz
przygotowywać śniadanie. Wkładasz pieczywo do tostera (Made in Philippines) i
smażysz jajecznicę na swojej nowej teflonowej patelni (Made in Italia).
W czasie przygotowywania śniadania szybko wyliczasz na swoim kalkulatorze
(Made in Mexico) ile możesz dzisiaj wydać pieniędzy. W trakcie posiłku w
radiu (Made in Hong Kong) zaczyna się serwis informacyjny. Jest godzina 7.00.
Ustawiasz swój zegarek (Made in Switzerland), ubierasz się w dżinsy (Made in
Singapore), zakładasz buty "adidasy" (Made in Korea) i wychodzisz. Przed
domem wsiadasz do swojego samochodu (Made in Germany) i jedziesz robić to co
robisz od kilku miesięcy czyli... szukać dobrej i przyzwoicie płatnej pracy.
Po powrocie do domu postanawiasz się chwilę odprężyć. Zakładasz klapki (Made
in Brazil), nalewasz sobie kieliszek wina (Made in France), w włączasz
telewizor (Made in Japan) i zaczynasz, jak co wieczór, zastanawiać się:
Dlaczego w Polsce tak trudną znaleźć porządną pracę?