Dodaj do ulubionych

Kierowca bee ???

26.11.17, 16:49
Proszę wybaczyć ale obecnie coraz więcej pieszych wchodzi na nieoznakowane światłami przejścia nie interesując się wcale czy nie nadjeżdża jakiś pojazd.
Rowerzyści to następny koszmar. Tylko 1-2% zsiada z roweru, aby prawidłowo pokonać przejście dla pieszych i często z dużą prędkością przejeżdża, no bo przecież rowerzysta to teraz święta krowa. Nie musi znać prawa o ruchu drogowym, ale po drogach jeździć może i jeździ.
Media szaleją jacy to be są kierowcy i utwierdzają w przekonaniu, że pieszy czy rowerzysta to kasty uprzywilejowane, a w świetle prawa wcale tak nie jest.
Obserwuj wątek
    • lech1966 Re: Kierowca bee ??? 26.11.17, 17:22
      To identycznie jak z lemingami, wydaje im się że tylko oni nadają się do rządzenia..A jeśli chodzi o pieszych i rowerzystów to masz rację, najgorsi są młodzi, rozmawiają przez telefony i nagle bez żadnego uprzedzenia wchodzą na przejście a idzie zima i gorsze warunki na drogach. Byłem też świadkiem jak rowerzysta wyjechał z poza auta stojącego w korku na jednym pasie wprost pod inne nadjeżdżające z przeciwka. Kierowca nie miał żadnych szans na zatrzymanie auta. Oczywiście nie prowadził roweru tylko jechał na nim..
    • qqazz Częściowo masz rację 26.11.17, 17:33
      Częściowo, bo to faktycznie problem, pieszy który się ładuje na ulicę nawet nie patrząc czy coś jedzie i to na czerwonym świetle, ostatnio jeden taki prawie wskoczył mi pod koło bo wrócił się po fajka którego upuścił na ulicę, rowerzysta który ładuje się prosto pod nadjeżdżające pojazdy albo blokuje ruch jadąc środkiem pasa ruchu. Niemniej to są problemy głównie dużych miast, na prowincji kultura pieszych i rowerzystów zwykle jest znacznie większa.


      pozdrawiam
      • znak-wodny Re: Częściowo masz rację 26.11.17, 17:47
        Niedawno rowerzysta przeciskający się pomiędzy pojazdami zbił kierownicą w moim aucie lusterko, a następnie z prawego pasa skręcił sobie jak nigdy nic w lewo. To nie jest przecież sytuacja odosobniona. Na chodnikach potrącają pieszych, na drogach stanowią poważne zagrożenie dla siebie i innych, szczególnie w dużych miastach.
      • lech1966 Re: Częściowo masz rację 26.11.17, 17:54
        No właśnie nie. Obserwuję że w Warszawie jest większa obawa że kierowca nie wyhamuje i uderzy w pieszego na przejściu niż w miasteczkach w okolicy. Nie mówię tu o przejściach ze światłami a o takich bez świateł. Większa obawa skutkuje tym że ostrożniej wchodzi się na przejście. W okolicznych miasteczkach piesi chodzą po ulicy jakby chodzili po lesie. To prawdziwa masakra, bo nie tylko wchodzą na ulicę na przejściach,,,ale podobnie robią w okolicy przejścia i wydaje się im że +/ - 10 m od przejścia to też jest przejście..
      • inocom Problemu nie ma jeśli zdasz sobie sprawę 26.11.17, 19:25
        qqazz napisał:

        > Częściowo, bo to faktycznie problem,

        że pod względem pierwszeństwa jesteś 3 w kolejce za pieszym i rowerzystą.
        W mieście nie da się uniknąć ani pieszych, ani rowerzystów. Dlatego ustawodawca ograniczył Vmax do 50 km na godzinę, czasami jeszcze bardziej.
        • qqazz Re: Problemu nie ma jeśli zdasz sobie sprawę 26.11.17, 19:35
          Poczytaj Kodeks Drogowy.


          pozdrawiam
    • behemot17-13 Re: Kierowca bee ??? 26.11.17, 19:05
      Wytłumaczę. Siedzisz za kierownicą, jesteś uprzywilejowany i - tniesz pasy gdy inni stoją, parkujesz na chodniku całym swoim jestestwem nie zostawiając nawet odrobiny miejsca dla chodnikowców. Dosiadasz rowerka, mkniesz ku nie zważając na zmotoryzowanych i pieszych, po jezdni, po chodniku i nawet na oklep. Tniesz z buta, znaczy se spacerujesz po ścieżkach rowerowych, wchodzisz bądź wbiegasz bezmyślnie na dukt przeznaczony dla pojazdów. Gdzie wic, ano tam, gdzie punkt widzenia styka się z punktem odniesienia, a inaczej - kultura i zasady na bakier.
      • x2468 Re: Kierowca bee ??? 26.11.17, 19:14
        Napisz jak nie mam wchodzić na ścieżkę rowerową skoro waaaadza zamieniła chodnik dla pieszych na autostradę dla rowerzystów? Z 2 metrowego powstała 1,5m ścieżka dla wyścigowców i 0,5m dla pieszych. Jak zmieścić się na tym "chodniku" z wózkiem dziecinnym lub pełną zakupów siatką?
        • x2468 Re: Kierowca bee ??? 26.11.17, 19:24
          Tutaj widać taką ścieżkę. 1,5m dla rowerów, 0,5 dla pieszych. Mieszkańcy Zaspy chodzą tędy na zakupy do Biedronki.
          www.google.de/maps/place/Zaspa,+80-001+Gda%C5%84sk,+Polska/@54.3984395,18.5941562,210m/data=!3m1!1e3!4m5!3m4!1s0x46fd74cf4ff58f67:0x4e819dba8318c593!8m2!3d54.3964051!4d18.6017673?dcr=0
          • x2468 Re: Kierowca bee ??? 26.11.17, 19:36
            Mężczyzna idzie po ścieżce rowerowej. Ta węższa część jest dla pieszych:
            www.google.de/maps/@54.3989877,18.5931336,3a,75y,147.84h,78.63t/data=!3m6!1e1!3m4!1sYKKrLYUlKsPj5cRARorUbQ!2e0!7i13312!8i6656?dcr=0
            • behemot17-13 Re: Kierowca bee ??? 26.11.17, 19:58
              Ścieszki rowerowe są tak zaprojektowane, by rower wyminął rower, bez ocierania się co skutkuje wywrotką. Chodnik ma mniejszy prześwit, bo gdyby i nawet jeden piechur otarł się o drugiego, skutki owego zbliżenia czasami mogą mieć pozytywny finał.
          • behemot17-13 Re: Kierowca bee ??? 26.11.17, 19:37
            Tu jest prawidłowo rozwiązany ciąg pieszych i rowerzystów zarazem.
        • behemot17-13 Re: Kierowca bee ??? 26.11.17, 19:30
          Nie wykluczam takich (dziwnych) rozwiązań. Ja się z takim czymś nie spotkałem. Spotykam się z zatarasowanymi chodnikami przez jaśnie państwo zmotoryzowane, ba, z zatarasowanymi ścieżkami przez owych też.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka