czarek1
22.10.04, 22:08
Affirmative Action, to program prowadzony od lat w Stanach Zjednoczonych,
ktorego celem jest wyrownianie startow zyciowych, a wiec i szansy sukceu
ludzi nalezacych do tzw. visible minorities (widoczne mniejszosci), a wiec
ludnosci o odmiennym kolorze skory.Polega on na dawaniu preferencji tym
ludziom przy naborze pracownikow do firmy pod warunkiem rownych kwalifikacji
oraz istanwieniu pwnych kwot osobowych, tzn. ze w mediach, pzrykladowo, musi
sie znajdowac penien procent ludzi ciemnoskorych. Przy okazji kwoty te
obejmuja juz, ale w ramach innego programu - liczbe kobiet, zeby nie bylo
dyskryminacji wg plci. Na ekranach TV praktycznei w kazdej stacji jest jakis
pzrystojny, dobrze wyksztalcony i inteligentny czarnoskory dziennikarz, badz
dziennikarka. Jedna nawet prowadzila niedawno debate przedwyborcza..
Jak zwykle nei wszystkich ludzi zadowala Affirmative Action, ale tez trzeba
uczciwie ozryznac,ze czasami soswana jest biurokratycznie, bez prawdziwego
wgladu w rzeczywiste kwalifikcje. Takei pzrypadki zdarzaja sie i z pewnoscia
beda sie jeszcze wielokrotnie zdarzac. Ludzie prawicy powoluja sie na takei
pzrypadki, jako arguemnty do zniesienia Affirmative Action. Szcegolnei czesto
slyszalo sie o tym w mediach na przykladach kandydatow na strazaka Starzacy w
USA i w Kanadzie nie tylko zwalczaja pozary, ale sa pierwsi na miejscy
wypadkow drogowych. Przeciwnicy progarmu nazywaja zatrudnianei czarnoskorych
obywateli "reverse discrimination" (dyskryminacja odwrotna). Pzrypomnijmy
sobie, ze w Polsce tez bylo wiele niezadowolenia z tzw "punktow za
pochodzenie", wiec trudno sie dziwic,ze zawsze znajda sie niezadowoleni.
Czasami wymogi robocze, zwlaszca w stacjach TV i wielkich sieciach, jak CBS
prowadza do sytuacji komicznych. Reporterka jakiejs stacji TV miala napisac
reportaz o spzredazy jedzenia koszernego w okresie jakichs swiat zydowskich.
Ale, zeby miec, jak w kazdym przypadku, "zrownowazona" kwote respondentow,
ktorzy cos powiedza do mikrofonu, trzea zeby pewien okreslony procent byl
luzdi ciemnoskorych. A skad oni wiedza i znaja sie na jedzeniu koszernym?
Jednak Affirmative Action z pewnoscia pomaga w dziele dzwigneicia sie
ludnosci czarnoskorej, ktorej do lat 60-tych, pomimo zneisienianeiwolnictwa,
traktowano jak ludzi trzeciej kategorii, w wielu stanach bez prawa glosu, bez
prawa wsiadania do tych samych autobusw, chodzenia do tych samych szkol,
itd.Charakterystyczne, ze demokratyczny kandydat na prezydenta USA John
Kerry, zapytany o Affirmative Action, wyraznie opowiedzial sie za kontynuacja
tego programu. Moim zdaniem, pomimo niedoskonalosci,wynikajacej ze zwyklych
ludzkich cech,program Affirmative Action spelnia pozyteczne zadanie spoleczne
i sumaryczny bilans tej akcji jest pozytywny. Pomyslalem sobei, ze moze ktos
zechce podyskutowac dalej na ten temat. Pozdrawiam wszystkich