pierwsza_dama
08.02.05, 18:24
Sądzę, że o Aleksandrze Kwaśniewskim można już spokojnie powiedzieć, że to
mąż stanu. Jego sukcesy w polityce zagranicznej są niezaprzeczalne. W kraju
boryka się oszołomstwem i warcholstwem, trudno o spektakularne sukcesy w
takim bałaganie, ale jestem przekonana, że kto inny na jego miejscu nie dałby
sobie rady. Boję się, co się stanie, gdy będzie musiał odejść. Nie wiem, kto
mógłby go zastąpić:(
Chciałabym kiedyś poznać Aleksandra Kwaśniewskiego. Wiem, że to uroczy
człowiek i lubi rozmawiać z obywatelami. Ale pewnie nie mogę liczyć na
audiencję. Pan Prazydent ma na głowie tyle spraw:(