Gość: Drzoni Brawo
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.02.05, 16:55
To pytanie zarówno do XX jak i XY.
Umawianie się, podrywanie i uwodzenie w celu zdecydowanie niematrymonialnym
to dla wielu codzienność, często jedyny sposób na urzymanie jakichkolwiek
kontaktów towarzyskich, dobrego samopoczucia, poczucia atrakcyjności,
ogólnego zadowolenia z siebie... no itd. Cóż, żyjemy w Świecie, który często
to na nas wymusza. No i dobrze:)
Pytanie więc: jaki jest najlepszy (najmniej bolesny) sposób na powiedzenie
komuś, że już wystarczy? Albo, że nic większego raczej z tego nie będzie?
P.S.Nie chodzi o przygodę na jedną noc:)