ijaw
15.02.05, 12:02
Kobieta zbiła kota, bo nie lubi kotów? Czy z powodu jego imienia? Co o tym
sądzicie? Tak czy owak, policja ma co robić. Dziś w Interii.pl:
"Zbiła kota, bo "jest rasistką"
15.02.2005 09:02
38-letni mieszkaniec Dzierżoniowa (Dolnośląskie) zgłosił na policji pobicie...
kota. Według niego, czarny kotek o imieniu "Murzyn" został pobity podczas
spaceru przez sąsiadkę.
- Mężczyzna twierdzi, że kobieta pobiła jego pupila, bo jest rasistką -
powiedział Krzysztof Lamorski z dzierżoniowskiej policji.
Właściciel kota dostarczył policji wyniki obdukcji lekarsko- weterynaryjnej.
Weterynarz stwierdził u kota obrażenia głowy. Policja prowadzi czynności
wyjaśniające, sprawdza m.in. czy doszło do złamania ustawy o ochronie zwierząt.
(PAP)"
www.interia.pl