Dodaj do ulubionych

chrzest- prosba o rade

IP: *.devs.futuro.pl 16.02.05, 14:28
nie mamy slubu koscielnego, nie jestesmy praktykujacy ale chcemy by nasze
dziecko mialo chrzest. chce zeby maly byl ochrzczony tylko, zadnej religii,
pierwszej komunii itp. wiem ze niektorych z was to oburzy, bo czytalam pare
watkow na tym forum i wiem z grubsza co o myslicie o takich chrztach :) ale
okazcie zrozumienie i poradzcie mi jak mozemy jednak nasze dziecko ochrzcic.
w naszej parafii jestesmy na "czarnej liscie", zreszta chyba na wszystkich
parafiach gdzie mieszkalismy. dzwonilam do jednego kosciola a tam powiedzieli
ze bez slubu koscielnego to tylko u siebie w parafii... wiem ze moja parafia
jest wysoce nietolerancyjna :) czy jest jakies kosciol w warszawie, ktory nie
bedzie rzucal nam klod pod nogi? dodam ze chrzesni sa spelniajacy ich
rygorystyczne wymagania :) dzieki za rade i pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • squirrel9 Re: chrzest- prosba o rade 16.02.05, 14:55
      Przypuszczam,że w waszym przypadku wcale nie chodzi o to,że nie macie ślubu
      kościelnego.Znam związki bez jakiegokolwiek ślubu które ochrzciły dzicko. Wy
      jesteście osobami niewierzącymi,niepraktykującymi i niemającymi zamiaru
      wychowywać dziecka w katolickiej wierze.Równie dobrze mogłabyś iść do synagogi,
      meczetu lub cerkwi i zapytać czy możesz dzicko ochrzcić lub zapisać do danej
      wiary z uwzglednieniem,że nie masz njamniejszego zamiaru w tej wierze dziecka
      wychowywać,uczyć go zasad danej religii i spełniać jej wymogów.
      Po co chcesz to robić? Może zostaw dziecku decyzję jak nic innego w sprawach
      wiary i tak mu nie chcesz dać.
      • Gość: nikson Re: chrzest- prosba o rade IP: *.devs.futuro.pl 16.02.05, 15:04
        ale dlaczego dla ciebie niewierzacy=niepraktykujacy? wierze w Boga ale
        niekoniecznie wierze w kosciol. myslisz ze Jezus zadawalby nam przed chrztem
        pytania czy przyjmujemy ksiedza na kolacji? nie chce zamykac dziecku drzwi
        kosciola przed nosem, ja jestem ochrzczona i nie czuje zadnego przymusu czyli
        mam jednak wolny wybor. chce z nim rozmawiac o Bogu ale niekoniecznie
        przekazywac mu wersety, ktore wymyslili ludzie, wiec uszanuj to, ze chce
        dziecko ochrzcic ok?
        • squirrel9 Re: chrzest- prosba o rade 16.02.05, 17:55
          Dla mnie niepraktykujący nie oznacza niewierzący. Tylko dlaczego chcesz
          ochrzcić dziecko w kościele rzymskokatolickim? Dlaczego nie w cerkwi ani w
          zborze? Tam tak samo jest Bóg i Jezus. Dlatego,że tak ci się podoba?Dlatego,że
          ty też jesteś ochrzczona w kościele i uważasz to za "tradycję"?Czy dziecko też
          poślesz do tej samej szkoły do której chodziłaś, będzie wykonywało ten sam
          zawód co ty lub ojciec dziecka?Bo niby dlaczego nie? Czy o Jezusie i Bogu nie
          możesz mówić dziecku nieochrzczonemu w kościele w którego dziłalność nie
          wierzysz i mu nie ufasz, masz go w nosie? Dlaczego nie pójdziesz nad wodę i nie
          ochrzcisz sobie dziecka sama? Zarzucasz tu ludziom nietolerancję a własciwie
          tym co piszesz w pewnien sposób obrażasz ludzi wierzących. Chrzest to nie jest
          pójście z jajkami do święcenia bo ładnie ani ubranie sobie choinki bo jeszcze
          ładniej. Idź do popa, rabina, mułły i zapytaj czy możesz urządzić sobie w ich
          religii "ceremoniał" bo tak by ci się podobało i potem dziw się, że wyrzuci cię
          za drzwi.Ludzie w kościołach poważnie podchodzą do sakramentów i nie traktują
          ich jako szopki dekoracyjnej. Twoje zachowanie pewnie ksiądz uznał za
          bezczelność i ... nie dziwię się. Masz prawo urządzać sobie cermoniały w
          kościele w których strukturach chcesz być a jeśli nie chcesz być to po prostu
          nie przychodź do kościoła. Nie zamykasz dziecku drogi - ono ma całe życie na
          wiarę, wybranie kościoła, chrzest lub jego brak. Znam dorosłych którzy
          przystępują do chrztu, znam dzici nieochrzczone.
        • Gość: po_godzinach Re: chrzest- prosba o rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 00:49
          Chrzest jest Sakramentem, nie zwyczajem. Zakladasz, ze z nastepnych
          rezygnujesz. To targ??
          Rozumiem, ze jestes wierzaca "poza Kosciolem", ale chrzest jest immanentny
          Kosciolowi. Polec dziecko Bogu wiec i - skoro w Niego wierzysz - zaufaj, ze je
          przyjmuje.
          To tak, jakby ktos odmawial placenia podatkow a chcial korzystac z bezplatnej
          opieki panstwa mowiac, ze mu sie nalezy.
          Zdumiewajace sa opinie osob, ktore i tutaj Boga chca oszukiwac - na zasadzie
          chyba "panu Bogu swieczke i diablu ogarek".
          Niehonorowo. Niemoralnie.
          Twoja postawa (i wielu osob tutaj) powinna rzeczywiscie obrazac katolikow.
    • Gość: mirka Re: chrzest- prosba o rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 15:12
      Co wlaściwie chcecie osiagnac przez ten chrzest / "Zapisac " dziecko do KK /
      Ale po co , skoro ma nie praktykowac ? Zgladzic mu grzech pierworodny, tak na
      wszelki wypadek ? Wierzycie w to ? To dlaczego ... itd. Tradycja ? Komunia tez
      tradycja. Czary ? Nie wiecie, czego chcecie i naprawdę nie macie powodu mieć
      pretensji do ksiedz, jesli wam chrztu odmowi. Gdybyscie jeszcze nie zarzekali
      sie, że żadnej religii, Komunii, można by powiedziec : coz , ludzie małej
      wiary/ach jak wielu z nas/ ale doceniają, rozumieja, czuja, licza na pomoc
      chrzestnych. A tak to jest NIC NIE WARTE.
    • Gość: grzesznica Re: chrzest- prosba o rade IP: *.chello.pl 16.02.05, 15:18
      Nietolerancyjna parafia? Czarna lista? Co Ty pleciesz? Byłam dokładnie w takiej
      samej sytuacji, jak Ty, proboszcz mojej parafii nie ukrywał, co myśli na nasz,
      rodziców temat, i zdziwiłabym się gdyby nas pochwalił, w myśl zasad religii
      żyjemy w grzechu. Ale chrztu nie odmówił. Z pewnych względów chrzest odbył się
      w innej parafii, żadnych "kłód" nikt pod nogi man nie rzucał. Jak świat światem
      nie słyszałam, by jakikolwiek ksiądz odmówił ochrzczenia dziecka! Szukasz
      dziury w całym czy oczekujesz, by ksiądz za Twoją postawę z uznaniem pogłaskał
      Cię po głowie ?
      • Gość: nikson Re: grzesznica IP: *.devs.futuro.pl 16.02.05, 15:22
        no to masz szczescie bo mnie prawie wyrzucil gdy zobaczyl w swoich ksiegach, ze
        koledy u nas nie mial. nie zdazylam mu wyjasnic nic wlasciwie - nie pytal o nic
        tylko cos krzyczal o grzesznikach i ze jak slub wezmiemy to przyjsc mamy :(
        • mary.austin Re: grzesznica 16.02.05, 15:28
          Pokrzyczy i ochrzci, nie ma wyboru :) Nam ksiądz zaproponował chrzest w
          zakrystii, zapytałam go tylko, czym mu to dziecko zawiniło? Po miesiącu
          odprawił piękną mszę w intencji mojego chrzczonego synka. Nie taki wilk
          straszny, jak go maluja.
          • garbaty_aniol Re: 16.02.05, 15:31
            mam nadzieje:) czyli co? atakowac go jeszcze raz?
            • garbaty_aniol Re: 16.02.05, 15:32
              jush pisze z nika, bo nie moglam sie zalogowac wczesniej :)
            • mary.austin Re: 16.02.05, 15:36
              garbaty_aniol napisała:

              > mam nadzieje:) czyli co? atakowac go jeszcze raz?
              No pewnie, tylko prosząc o chrzest nie deklaruj się ostentacyjnie, że nie masz
              zamiaru wychowywać dziecka w wierze, bo to jest po prostu nielogiczne i nie na
              miejscu...
    • Gość: lekshey POMOC NAMIARY IP: 62.233.201.* 16.02.05, 15:33
      witam,
      problem faktycznie bardzo trudny.
      polecam do zapytania forum moderowane przez księzy jezuitów
      www.opoka.org.pl/zycie_kosciola/forum/porozmawiajmy/
      proszę szczerze przedstawić swój problem.
      Plecam też do poradzenia sie anonimowy telefon zaufania prowadzony przez
      ks.Stanisława Snarskiego (całą dobę) tel. 0606 290 124.
      pozdrawiam
      OM MANI PEME HUNG
      lekshey
      • garbaty_aniol Re: POMOC NAMIARY 16.02.05, 15:36
        bardzo dziekuje
    • Gość: a. Re: chrzest- prosba o rade IP: 217.149.242.* 16.02.05, 15:39
      Może spróbujcie umówić się z jakimś mądrym księdzem lub zakonnikiem i spokojnie
      porozmawiać z nim o tej sprawie. Mam nawet adres mailowy do b. mądrego
      dominikanina, mogłabym spytać, czy wolno mi go podać, gdybyście chcieli.
      • mary.austin Re: chrzest- prosba o rade 16.02.05, 15:49
        Właśnie! Dominikanie otoczyli opieką małżeństwa niesakramentalne, myślę, że do
        nich właśnie Garbaty Aniele możesz zwrócić się z prośbą o chrzest
        • garbaty_aniol Re: chrzest- prosba o rade 16.02.05, 15:53
          a czy znacie moze namiary na dominikanów w warszawie?
        • Gość: mirka Re: chrzest- prosba o rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 15:57
          Mary Austin, duszpasterstwo malzeństw niesakramentalnych jest dla tych, którzy
          wierza i chcieliby praktykowac, tylko zycie im się poplatało. Garbaty Aniol
          mowi wprost"zadnej religii, zadnej komunii", więc jak tu ją do nich
          porownywac ? Żadnej religii to zadnej. PO CO JEJ TEN CHRZEST ?
          • garbaty_aniol Re: chrzest- prosba o rade 16.02.05, 15:59
            nie mam zamiaru tlumaczyc ci sie po co mi tem chrzest. to moja decyzja i nie
            prosilam o rade czy chrzcic dziecko czy nie
          • mary.austin Re: chrzest- prosba o rade 16.02.05, 16:08
            Gość portalu: mirka napisał(a):

            > Mary Austin, duszpasterstwo malzeństw niesakramentalnych jest dla tych,
            którzy
            > wierza i chcieliby praktykowac, tylko zycie im się poplatało. Garbaty Aniol
            > mowi wprost"zadnej religii, zadnej komunii", więc jak tu ją do nich
            > porownywac ? Żadnej religii to zadnej. PO CO JEJ TEN CHRZEST ?

            Nie doczytałam się, by Garbaty Anioł była niewierząca, więc odpowiedż na
            pytanie po co chrzest wydaje się oczywista. No bo po co jest chrzest???
      • garbaty_aniol Re: chrzest- prosba o rade 16.02.05, 15:52
        bardzo bym prosila o tego maila :) bardzo dziekuje
    • Gość: as Re: chrzest- prosba o rade IP: 217.153.181.* / 217.153.181.* 16.02.05, 16:06
      Skoro nie planujecie wychowania religijnego ani nawet I komunii, to po prostu
      ochrzcijcie dziecko sami.
      • garbaty_aniol Re: chrzest- prosba o rade 16.02.05, 16:09
        chyba to nam zostanie, jesli tak dalej pojdzie :)
        • Gość: ? Re: chrzest- prosba o rade IP: *.aster.pl 16.02.05, 16:26
          Czy czytałaś dyskusje na forum na temat chrzczenia małych dzieci, na temat
          sposobów wypisania się z KK?
          Ja też jestem zadziwiona decyzją o chrzcie dziecka bez zamaru wychowywania go w
          wierze. Rzecz niepojęta!
          • garbaty_aniol Re: chrzest- prosba o rade 16.02.05, 16:29
            to moja prywatna decyzja, watki czytalam.
    • Gość: grzesznica Coś tu nie tak... IP: *.chello.pl 16.02.05, 16:29
      Niesamowite, obrońca wiary poddaje w wątpliwość sens chrztu? Pytanie, po co
      dziecku chrzest powaliło mnie na kolana!
      • Gość: mirka grzesznica do grzesznicy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 18:11
        No to powiedz, po co jest chrzest Poza tym chciałabym dodac , że kandydaci na
        chrzestnych, jezeli są rzeczywiscie tacy, jakich wymagaKościól, nie powinni
        zgodzic się na tę farsę. bo to jest farsa i dulszczyzna jak cholera, choc GA
        sie zdziwi na te słowa. Przypominam, garbaty Aniol wyklucza wychowanie
        religijne tego dziecka.
      • squirrel9 Re: Coś tu nie tak... 16.02.05, 18:27
        A mnie powala na kolana takie podejście - wierzę w Boga i Jezusa ale "bez tych
        wersetów" pisanych przez ludzi(czyli Bibli?) i bez koscioła (jako instytucji).
        Chcę ochrzcić dziecko "by mu nie zamykać drzwi kościoła" ale nie mam zamiaru
        ani posyłać go na religię (pewnie by nie uczyło się niepotrzebnie tych
        wersetów), bez pierwszej i nastepnych komunii ... Czyli po co ta szopka? Czy
        kościół (jako instytucja) ma obowiązek udzielać skaramentów świetych każdemu
        komu zamarzy się cereminiał w kościele?
        Ktoś poradził autorce wątku by nie okazywała tak bezceremonialnie tego, ze z
        dalszych "usług" kościoła nie ma zamiaru korzystać poza tych chrztem ... i
        słusznie. We własnej pysze uważa, ze kościól jej łaski nie robi ... ona
        kosciołowi tym bardziej nie ... więc niech sama sie dostosuje i ... poudaje
        dla "dobra dziecka" jak mu tej drogi nie chce zamykać....
    • Gość: nina ten maly bedzie takim samym IP: *.yournetplus.com / 63.110.140.* 16.02.05, 18:51
      idiota jak ty jezeli go nie ochrzcisz
      • garbaty_aniol .... 16.02.05, 19:07
        no jasne...takiej tolerancji to nauczyl was pewnie ksiadz na religii, nino ty
        znasz juz moje zdanie na twoj temat

        • Gość: a. Re: .... IP: 217.149.242.* 16.02.05, 19:20
          > no jasne...takiej tolerancji to nauczyl was pewnie ksiadz na religii,

          A to już nieładnie tak mówić. Dotąd były same kulturalne wypowiedzi katolików,
          choć nie zawsze idące ci na rękę. I jak pierwsza osoba wypowie się tak jak
          Nina, to od razu wina księży i religii. Jakie to typowe.
          • Gość: Lena Re: .... IP: 80.48.96.* 16.02.05, 19:34
            Myslę, ze tolerancję lub jej brak wynosi się z domu. Ja taką wyniosłam. Obawiam
            się jednak, ze gdyby ktoś przyszedł do mojego domu i próbował narzucić mi co
            mam dla niego ugotować, gdzie on bedzie ucztował, jak się zachowywał i kogo ze
            sobą przyprowadzi, zaznaczając, że w ogóle mu się u mnie nie podoba i nigdy
            więcej nie ma zamiaru przychodzić - grzecznie wyprosiłabym go wskazując mu
            najbliższą restaurację.
        • Gość: Nina nie jestes ty czasem garbatym chooyem???? IP: 168.12.253.* 28.02.05, 13:24
      • Gość: nina tolerancje wynislam z domu i IP: *.marketscore.com / 216.148.246.* 16.02.05, 20:08
        awersje do idiotow tez. Wdzieczna jestwem za to rodzicom
        • Gość: garbaty_aniol Re: tolerancje wynislam z domu i IP: *.devs.futuro.pl 16.02.05, 21:37
          niezla ta twoja tolerancja, dobrze by bylo gdyby rodzice nauczyli cie tez
          poprawnie pisac.
          • Gość: nina nie wszystko naraz IP: *.marketscore.com / 216.148.246.* 16.02.05, 21:46
            jak skończę 12 lat to może będę mogła pisać podobne głupoty do twoich, ale póki
            co musze trochę poczekać
            • Gość: garbaty_aniol Re: nie wszystko naraz IP: *.devs.futuro.pl 16.02.05, 21:48
              trafilas w samo sedno idz juz spac dziecinko
              • Gość: Nina jestes jednak garbatym chooyem IP: 168.12.253.* 28.02.05, 13:27
    • Gość: as Re: chrzest- prosba o rade IP: 217.153.181.* / 217.153.181.* 16.02.05, 20:26
      Jest wiele denominacji chrzescijanskich w których nie uznaje sie za konieczne
      chrzczenia malych dzieci, wiec o co chodzi ?
      Urosnie - ochrzci sie jak bedzie chcialo.
      • Gość: garbaty_aniol Re: chrzest- prosba o rade IP: *.devs.futuro.pl 16.02.05, 21:03
        jesli chce ochrzcic dziecko bo podoba mi sie ta tradycja? tak samo jak podoba
        mi sie kolacja wigilijna i swieta wielkanocy? to was tak strasznie boli? ze nie
        chce zeby chodzilo na religie? jezus wspominal o religii? pierwszej komuni?
        wydaje mi sie ze te zwyczaje wprowadzili ludzie, ktorzy niejedno zycie ludzkie
        mieli na sumieniu. jesli moge ochrzcic w cerkwi to dlaczego nie w kosciele?
        wiec dlaczego jestescie tacy zamknieci? pare wiekow temu spalili byscie mnie za
        to na stosie tak?
        • Gość: niki Re: chrzest- prosba o rade IP: *.lubin.dialog.net.pl 16.02.05, 23:07
          To co wypisujesz to totalne bzdety,a jak dziecko bedzie chcialo chodzic na
          religie i pojsc do komunii,to co zabronisz mu?
        • Gość: Lena Re: chrzest- prosba o rade IP: 80.48.96.* 28.02.05, 11:21
          A spróbuj ochrzcić dziecko w cerkwii... powiedz to samo co powiedziałaś w
          kościele... zobaczysz czy MOŻESZ ochrzcić w cerkwii... sprawdź w synagodze, w
          meczecie. Tak zapisać się bez zobowiązań, uprzedzając z góry...
          Napisz nam gdzie mozna.
        • Gość: Bilala Re: chrzest- prosba o rade IP: *.zgora.dialog.net.pl 28.02.05, 13:07
          Uprzedzam - nie jestem religijna. Ale uznaję prawo innych ludzi do ich
          przekonań, Kościół jest pewną wspólnotą ludzi o pewnych przekonaniach. Jeśli
          nie podzielasz tych przekonań, a mimo to chcesz "skorzystać z usług Kościoła",
          uznając to za jakąś tradycję, ale nie mając w planie dalszych związków z tą
          instytucją - to jest chyba logiczne, że ta instytucja ma prawo Ci odmówić.
          Zgodnie z doktryną Kościoła, chrztu nie udziela się dziecku dla potrzymania
          tradycji, zwłaszcza jeśli rodzice dziecka nie są zainteresowani dalszym
          związkiem z Kościołem. To jest chyba całkowicie zrozumiałe, niezależnie od
          tego, czy się jest wierzącym, czy też nie. My mamy prawo do swoich zasad, inni
          do swoich, choćby zupełnie innych. Jeśli są zupełnie inne, to jeżeli ich
          wykonywanie nikogo nie krzywdzi, nie należy po prostu wchodzić sobie nawzajem w
          drogę (mniej więcej chyba na tym polega tolerancja), a tu ktoś nagle chce nie
          zmieniać swoich zasad i wymaga, by inni (wspólnota Kościoła) nagięli swoje
          zasady albo nawet z nich choćby częściowo zrezygnowali.
    • leksheygyatso DUSZPATSERTWO PAR NIESAKRAMENTALNYCH-WARSZAWA 16.02.05, 21:07
      WITAM,

      w WARSZAWIE POLECAM DO KONTAKTU:

      ks. Jan Pałyga SAC - Diecezjalny Duszpasterz Małżeństw Niesakramentalnych)

      Możliwość spotkania we wspólnocie ludzi żyjących w związkach niesakramentalnych
      jak również dla ludzi wątpiących i poszkujących:
      - godz. 17.00 - Msza dla małżeństw niesakramentalnych w każdą pierwszą
      niedzielę miesiąca /dolny kościół/
      Niedzielna Msza o godz. 20.00, posiadająca już kilkunastoletnią tradycję,
      otwarta jest "dla konwertytów i wszystkich, którzy nie lubią długich kazań,
      śpiewu i muzyki, a cenią sobie chwile ciszy" /z ogłoszeń ks. J. Pałygi/. Na
      zakończenie Eucharystii uczestnicy otrzymują "zadanie do domu" np. "Tydzień bez
      kłamstwa".
      - możliwość umówienia się na rozmowę prywatną z ks. Jan Pałygą /tel.818-27-51;
      818-27-71 w. 338/
      chcesz nawiązać kontakt z ks. J. Pałygą pisz na
      e-mail: jan@ecclesia.org.pl

      POLECAM TEZ:

      Ksiądz Mirosław Paciuszkiewicz SJ był przez szereg lat proboszczem parafii św.
      Andrzeja Boboli w Warszawie. Od 1987 roku prowadzi duszpasterstwo par żyjących
      w związkach niesakramentalnych. Jest autorem książek poświęconych tej tematyce:
      Tęsknota i głód, Jesteście w Kościele, Kocha mimo wszystko, Słabość i moc oraz
      książek o św. Andrzeju Boboli.
      Kontakt telefoniczny przez centralę: 848 - 91 - 31
      lub bezpośrednio: 54 - 28 - wew. 817.

      POZDRAWIAM
      om mani peme hung
      LEKSHEY
      • Gość: garbaty_aniol Re: DUSZPATSERTWO PAR NIESAKRAMENTALNYCH-WARSZAWA IP: *.devs.futuro.pl 16.02.05, 21:35
        bardzo bardzo dziekuje, przywrocilas (es) mi wiare ludzi i instytucje
        kosciola:) g.a
        • Gość: mirka Re: DUSZPATSERTWO PAR NIESAKRAMENTALNYCH-WARSZAWA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.02.05, 21:45
          To znaczy, ze sama bedziesz mówiła dziecku o Jezusie ? Wiesz, te komunię to On
          sam ustanowił?no nie tę tzw. Pierwszą, ale Eucharystię jako taką/. O religii to
          chyba sporo mówił, choc nie o katecheziew szkole, rzeczywiście. Napisz, co
          powiedzial Ksiadz.
          • Gość: garbaty_aniol Re: DUSZPATSERTWO PAR NIESAKRAMENTALNYCH-WARSZAWA IP: *.devs.futuro.pl 16.02.05, 21:56
            bede mu mowila o Bogu i Jezusie jako wielkim dobrze i nie pozwole by ktos mi
            dziecko straszyl wiecznym potepieniem i pieklem. a'propos na lekcji religii
            ostatnio uslyszalam od pewnego malego czlowieka ze Bog zadzwonil i powiedzial,
            ze miesko juz mozna jesc w wigilie i nie ma juz czyscca, czy to prawda?
            • Gość: a. Re: DUSZPATSERTWO PAR NIESAKRAMENTALNYCH-WARSZAWA IP: 217.149.242.* 16.02.05, 22:02
              Wysyłam Ci na skrzynkę namiary na tego dominikanina. Ale prawde mówiąc Twoje
              wypowiedzi trochę mnie zniechęcają. Naprawdę chcesz ochrzcić dziecko właśnie w
              Kościele Katolickim, skoro tak go nie lubisz?
    • Gość: niki Re: chrzest- prosba o rade IP: *.lubin.dialog.net.pl 16.02.05, 23:01
      W waszym przypadku,jest chrzest zbedny,niewiem w ogole po co to pytanie.Ani nie
      jestescie wierzacy,niechcecie,zeby dziecko szlo do komunii,to po co ta cala
      ceremonia???Uwazam to co piszesz za bezsens.
    • Gość: Kokoko Re: chrzest- prosba o rade IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.05, 00:32
      Po co chrzest, skoro nie chcecie dla dziecka innych sakramentow?
      Co to znaczy, ze parafia jest "nietolerancyjna"?
      Ze nie chce przyklepywac robienia siebie w bambuko?
      Chrzest jest udzielany dziecku tylko wtedy, gdy istnieje uzasadnione
      przeswiadczenie, ze rodzice beda wychowywali dziecko w Kosciele.
      A co tutaj mamy? Nawet komunii nie chca.
      Chrzest jest dla wierzacych, a nie dla nie chcacych sie wybijac z tlumu
      ateistow.
      • Gość: fifi Re: chrzest chrztu nierowny IP: *.brda.net 25.02.05, 00:59
        parafia jest tolerancyjna za pieniadze. Mnostwo lat temu chrzcilam syna poza
        miastem.Byly to dacze i tam chcielismy swietowac. Dalismy w zachrystii 50 zl to
        bylo 30 lat temu.Szok;chrzest odbyl sie pod chorem po ciemku .Mysle ze ksiadz
        nas wzial za jakis prominentow ktorymi absolutnie nie bylismy.
    • ell.a Re: chrzest- prosba o rade 25.02.05, 09:23
      Po co Ci chrzest w Kościele Katolickim skoro nie uznajesz jego nauczania i nie
      zamierzasz wywiązać się z przyrzeczenia jakie rodzice składają na chrzcie?
      Skoro nie wierzysz, że w Kościele działa Chrystus to czy dla Ciebie taki
      chrzest ma sens? Chrzest polega m.in. na wyznaniu wiary i w imieniu dziecka
      wiarę wyznają rodzice co u was nie będzie prawdą.
      Sama możesz ochrzcić dziecko i chrzest jest ważny przed Bogiem. A dziecko
      kiedyś może na własne życzenie dopełnić stosownych obrzędów w Kościele. A może
      chodzi Ci o to żeby związać obietnicą rodziców chrzestnych albo o chrzciny i
      prezenty? To jest kwestia umowy. Możecie taką uroczystość przeprowadzić w domu.
      Poza tym możesz ochrzcić dziecko w kościele innego wyznania chrześcijańskiego.
      A może masz jeszcze inne powody.
      Tak czy owak pozdrawiam Cię i życzę aby Twoje dziecko zostało ochrzczone, tak
      czy inaczej.
      • Gość: basior Re: chrzest- prosba o rade IP: *.icpnet.pl 25.02.05, 19:07
        Zgadzam sie w 100% z ell.ą - Twoje działanie jest nielogiczne. Z jednej strony
        chrzest, który jest sakramentem włączającym człowieka do wspólnoty Kościoła, a z
        drugiej - twierdzisz, że nie ma mowy o Komunii świętej, czyli najważnejszym
        sakramencie w Kościele. To się "nie trzyma kupy".
        A już Twoje komentarze o nietolerancji innych forumowiczów, przy jednoczesnym
        niegrzecznym traktowaniu innych (którzy nie podzielają Twojego "jedynie
        słusznego zdania", zakrawają po prostu o hipokryzję. Forum jest po to, żeby
        wymieniać opinie, niekoniecznie zgodne z Twoimi.
        Pozdrawiam i życzę więcej spokoju i rozwagi!
        • thellma Re: chrzest- prosba o rade 25.02.05, 19:43
          Hmmm, z chrztem to roznie bywa.
          Ja w Boga wierze (nie utozsamiam tej wiary z wiara w kosciol) i gleboko pragnelam by moje dziecko
          rowniez tego zaszczytu dostapilo. Ojciec mojego dziecka jest czlowiekiem nie wierzacym i wogole nie
          aprobujacym jakichkolwiek sakramentow (tych swieckich rowniez). Problem byl bo ojciec dziecka sie
          sprzeciwial. Cala rodzina (zarowno moja jak i ojca dziecka) byla za chrztem. I mi w tym pomogli. Brat
          mojego partnera a ojciec chrzestny mego synka wyjasnil ksiedzu jak cala sytuacja wyglada, ze matka i
          dalsza rodzina wierza, ze rodzice chrzestni sa "prawilni"i nie bylo problemu. Pomimo tego, ze nie
          jestesmy malzenstwem, nawet w swietle prawa cywilnego. Pozdrawiam
          • ell.a Re: chrzest- prosba o rade 28.02.05, 08:10
            Twoja sytuacja jest trochę inna. Ty nie odmawiałaś zdecydowanie dziecku
            katolickiego wychowania.
            Ale też jest sprzeczność. Jak godzisz swoja niewiarę w to, że w sakramentach w
            Kościele działa sam Chrystus z chęcią sakramentu właśnie w Kościele?
            Czyżby tylko sama impreza z prezentami i zobowiązaniem chrzestnych się tu
            liczyła czy może coś innego?
            Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka