Dodaj do ulubionych

nie mogę porozumieć się z córka

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.02.05, 09:44
przyzynaję się od razu, jestem nadopiekuńczą matką. Rozumiem, że córka chce
życ własnym życiem, ale chciałabym też aby była świadoma konsekwencji
własnych czynów. Ostatnio jednak zupełnie nie możemy się porozumieć, każda
próba rozmowy - nawet na błahe tematy kończy się z jej strony atakiem na
mnie. Ona wychodzi, a ja z bezsilności płaczę. Robi wszystko aby mnie
zdołować. Zupełnie olewa rodzinę - liczą się tylko jej znajomi. Wiem, że
ostatnio przeżyła trudne chwile, rzucił ją chłopak, którego b. kochała.
Zaczęła palić, pić i sama nie wiem co jeszcze. Do tej pory byłam tolerancyjna
ale teraz juz nie moge tego wytrzymać. Co robić? czy udawać ze nic nie
widzę, już dłużej nie mogę !!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: ADAM Re: nie mogę porozumieć się z córka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.02.05, 10:12
      a ile córa ma lat? każdy dzieciak i każdy rodzic MUSI przejść okres buntu..
      taka karma... chodzi tylko o to,żeby nie zawalić kontaktu między wami...jeszcze
      bardziej...
      na pocieszenie powiem,że ja z moją matką też "darłem koty" ale po latach
      okazało się, że zupełnie niepotrzebnie i teraz mamy świetny kontakt...
      rozstanie z chłopakiem...no cóż..tylko całość podgrzewa...
      KAZDY MAŁOLAT MUSI POPEŁNIAC SWOJE BŁĘDY, ja wiem,że rodzice starają się swoja
      mądrością wpłynąć na swoje pociechy by tych błedów nie popełniały ale tak się
      nie da..
      poza tym jeszcze jedno...piszesz że jesteś nadopiekuńczą matką..no tak to już
      jest,że im większa nadopiekuńczość- tym większy bunt...
      a co do picia i palenia- TO TY USTALASZ REGUŁY i tu trzeba zagrać ostro!
      żadnego palenia w domu a już broń boże picie i przychodzenie " w stanie"
      do domu..jeśli tak sie trafi...nie wpuścić do chałupy..ja wiem ,że to
      trudne...ale jeśli chcesz walczyć o córkę, to krew polać się musi....
      i najważniejsze...
      PAMIĘTAJ! to jest jak grypa...TO MINIE !!!!!!
      trzeba tylko zadbać żeby nie było "powikłań"...
      adam
      • Gość: matka Re: nie mogę porozumieć się z córka IP: *.aster.pl / *.aster.pl 22.02.05, 10:42
        Mam nadzieję, że to minie. Najgorsze jest to, że typowy okres buntu przeszedł
        właściwie bezboleśnie. Corka teraz korzysta z życia studenckiego. Wiem, że
        córka pali i pije, ale nigdy nie przyszła narąbana (tylko czułam alkohol).
        Palic w domu próbowała (zostawione pety), ale jasno postawiłam sprawę - tego
        nie będę tolerować. Nie mam wpływu na to, że pali, ale w domu nie pozwalam i
        koniec. Teraz mi się wydaje, że chodzi o to, ze kupiliśmy dla niej mmieszkanko
        i myślała, że się wyprowadzi a rodzice będą finansować. Ale cóż - kredycik
        trzeba spłacić i mieszkanko bedzie lada moment wynajęte. Myśle, że to
        prowokacja: te pety, nadpita flaszka. Ale muszę to wytrzymać, może to nie
        grypa ale dłuższa choroba, Tylko jak długo to może trwać?
    • leksheygyatso Ad vocem tej sprawy 22.02.05, 10:59
      WITAM,

      polecam do lektury:

      TOKSYCZNI RODZICE
      Forward Susan
      Przekład: Ryszard Grażyński, ISBN 83-85386-17
      Wydawca: Wydawnictwo Jacek Santorski & CO

      Może warto popracować z psychologiem rodzinnym?
      (Jakby potrzebowala Pani namiarów proszę napisac z jakiego rejonu)
      WARTO NAUCZYĆ SIE SPOKOJNIE ROZMAWIAC Z CÓRKĄ,SŁUCHĄC JEJ RACJI ALE TEŻ MĄDRZE
      EGZEKWOWAĆ JEJ OBOWIĄZKI.NA NIC ZDA SIĘ PANI AGRESJI CZY SPOLEGLIWOŚC Z DRUGIEJ
      STRONY.

      Polecam też do konsultacji anonimowej:

      Ruch Pomocy Rodzinie

      (0-22) 621 03 67 (pn.-pt. 10-17)

      Skłócone małżeństwa, problemy młodzieżowe i osobiste

      (0-22) 728 64 35 (codziennie 21-4, wt. 9-17)

      Towarzystwa Pomocy Młodzieży

      (0-22) 635 54 67 (14-18)

      POLECAM TEZ STRONĘ O PROBLEMACH WYCHOWAWCZYCH

      republika.pl/problemywychowawcze/
      Pamiętaj!
      Zawsze możesz uzyskać pomoc i poradę ludzi kompetentnych.
      Możesz to zrobić anonimowo bez narażania się na niepotrzebne uwagi, przykrości,
      i obawy że o twoich sprawach będą wiedzieli wszyscy.

      Zyczę wszystkiego najlepszego i dużo zdrowia
      OM MANI PEME HUNG
      NAMO BODHISATTWA KSITIGARBHA
      NAMO BUDDHA UZDRAWIANIA-TATHAGATA PROMIENIUJĄCEGO LAPIS LAZULI
      pozdrawiam
      lekshey
    • mr_pope Re: nie mogę porozumieć się z córka 22.02.05, 11:23
      Wyrzuć ją z domu, to zawsze pomaga.
    • Gość: hans siegnij po pigulki - prozack jest OK IP: *.enovation.oper / *.enovation.nl 22.02.05, 11:55
      ...za wczesanie przestałaś ja lac
      milej zabawy
    • squirrel9 Re: nie mogę porozumieć się z córka 22.02.05, 13:13
      Czasem za dużo się krzyczy a za mało rozmawia. Dziecko jest małe, małe, małe a
      tu nagle dorosłe.Studentka powinna mieć pojęcie o finansowaniu rodziny, ile
      płacicie czynszu i innych opłat za mieszkanie w którym mieszkacie, ile to
      kosztowałoby w "jej" mieszkaniu.Jesli wzięliście kredyt na jej mieszkanie
      powinna wiedzieć ile miesięcznie kosztuje spłata tego kredytu, jakie to są
      pieniądze w stosunku do waszych zarobków. Czy ona gdzieś pracuje czy tylko z
      kieszonkowego od was?
    • gand_sista Re: dRUGa stROna 22.02.05, 16:24
      droga pani matko:) doskonale rozumiem pani corke gdzy robie dokladnei to samo
      co ona z malymi wyjatkami ale ogolnie rzecz biorac jestem podobna.tak samo nie
      moge dogadac sie z matka.mysle ze moglabym pani pomoc bo wiem jak to wyglada z
      drugiej strony (choc nie stosuje tego w praktyce...po prostu nienawidze mojej
      matki).nic nie jest lepsze niz wysluchanie dwoch stron konfliktu.jesli jest
      pani zainteresowana prosze o maila nahnie@interia.pl pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka