Gość: olinek
IP: *.chello.pl
26.02.05, 14:27
czy pomóc komuś, kto będąc w pełni tego świadom podejmuje decyzje o samobójstwie czy raczej ją uszanować i zaakceptować... jesli zycie jest dla niego wystarczajaco męczące to moge powiedziec nie rób tego bo to zło... bo przyniesiesz cierpienie swoim bliskim, musisz sie jakos pozbierac a zycie na pewno ma sens i kiedys to odkryjesz... tylko ze to nie moje zycie a jego i to nie ja cierpie a on
moze rzeczywiscie swiat nie jest dla wszystkich i nie kazdy odnajdzie tu swoje miejsce
i kiedy mowie zaczekaj to mam na mysli jego czy siebie?