Dodaj do ulubionych

pieniązki

30.05.05, 22:33
Strasznie denerwuje mnie używanie zdrobnienia "pieniążki". Po kiego... tyle
ludzi tak mówi? To jest żałosne -wygląda tak, jakby się wstydzli, że mówią o
TAKICH rzaczach! Mówi się pieniądze.
Obserwuj wątek
    • Gość: Polubu Re: pieniązki IP: *.aster.pl 30.05.05, 22:39
      Każdy człowiek powinien tylko na siebie zapracować i to wystarczy. Nikt nie
      musi dawać pieniażkow na dziecko bo dziecko to też człowiek i pomocy nie
      potrzebuje Nikt nie musi być dobrym człowiekiem i drugiemu dawać pieniazki
      wystarczy, że nie będzie drugiego okradał, nie kradnij to zasada stała.
      Każdy więc musi zwracać pieniazki za swoje dzieciństwo ( zwrócić to
      co „dostał „od rodziców lub domu dziecka)
      Nie można twierdzić że dostaliśmy od rodziców pieniazki skoro oni zwrócili.
      Kto zaś nie zwraca pieniazkow ten oprócz tego co sam wypracował zagarnia
      jeszcze wartość swego dzieciństwa i przez to inne dziecko głoduje bo skądś
      to „dzieciństwo” się musi wziąć.
      Prosta ekonomia jest trudna.
      • bez_mapy Re: pieniązki 30.05.05, 22:53
        Matko, skąd ty się urwałes człowieku? Rzucasz jakieś głodne kawałki nie na
        temat. Ponawiam pytanie do NORMALNYCH: czemu tak dużo ludzi piblicznie
        mówi "pieniążki" a nie pieniądze? Z fałszywej skromności? To irytuje.
        • Gość: Polubu Re: pieniązki IP: *.aster.pl 30.05.05, 22:58
          Nie mam pojęcia dlaczego tak źle jestem odbierany. Twierdzę że dziecko nie
          potrzebuje pieniazkow.
          Jeśli znajdziemy dziecko (noworodka) na śmietniku i wspólnie (przy pomocy domu
          dziecka) go wychowamy dajac pieniazki do osiemnastego roku życia a następnie
          dziecko to będzie przeciętnym pracownikiem o przeciętnej długości życia to czy
          prawdą jest, że mu dalismy pieniazki?
          1.jeśli pomogliśmy to czy jesteśmy nieprzeciętni? (skoro on tylko przeciętny)
          2.jeśli sam na siebie zapracował to, co jest z tą naszą ekonomią?(czyje to,
          więc pieniazki zostały wydane na `pomoc' dla niego?)
          Czy może prawdą jest to, co ja twierdzę, że człowiek nie potrzebuje pieniazkow,
          bo każdy musi sam na siebie zapracować?
          Tak, więc, kto dzieciom daje pieniazki ten je poniża i nie nagrody doczeka,
          lecz kary.
          Twierdzę również, że w kilka pokoleń (po wprowadzeniu normalnej ekonomii)
          zlikwidujemy wszystkie więzienia!
          • bez_mapy Re: pieniązki 30.05.05, 23:02
            Każde twoje twierdzenie jest bez sensu więc, nawet nie zamierzam z tobą
            polemizować. Mylisz się człowieku w każdej kwestii. Co żeś sie tak uczepił tych
            dzieci?
            • Gość: Polubu Re: pieniązki IP: *.aster.pl 30.05.05, 23:07
              Mam nadzieję, że nie dajesz pieniazkow dzieciom bo dawanie pieniazkow dzieciom
              jest ich poniżaniem.
              Owsiak to nic innego jak 0,11 zł dla każdego dziecka a cała Polska w euforii.
              Minister jest 300 razy lepszy od Owsiaka bo daje na dziecko 43 zł miesięcznie
              (zasiłek rodzinny) i nikt mu nie jest wdzięczny a Owsiak tylko 0,11 ZŁ.48750000
              $*3,0zł/8000000 dzieci/13lat/12miesięcy=0,11zł na dziecko miesięcznie! Policz
              sama, kto daje wiecej pieniazkow!
              Z tych 0,11zł należy jeszcze dac pieniazki społecznikom! IDIOTYZMY SIĘ DOBRZE
              SPRZEDAJĄ! SĄ ROZUMIANE PRZEZ POLAKÓW
              Jeśli średni koszt wychowania dorosłego Polaka to 250000 zł, to każdy dorosły w
              ciągu życia powinien oddać następnym dzieciom te 250000 zł a nie im dawac
              pieniazki.
              Dopiero jak zwróci może dawac pieniazki!
              • po_godzinach Re: pieniązki 30.05.05, 23:08
                polubu to chyba jakis wirus komputerowy, bardzo aktywny
                • Gość: Polubu Re: pieniązki IP: *.aster.pl 30.05.05, 23:10
                  Ile razy Tobie tłumaczyć to samo? Dziecko nie powinno dostawac pieniazkow skoro
                  to jego pieniazki. Dziecko nie powinno być okradane (z pieniazkow), dodam
                  jeszcze zwłaszcza dziecko (no i dodam jeszcze, ze zwlaszcza z pieniazkow)!
                  • po_godzinach Re: pieniązki 30.05.05, 23:12
                    .... ciiiiiiiiiiiii .....

                    • Gość: Doom Re: pieniązki IP: *.aster.pl 30.05.05, 23:15
                      nie moglem sie powtrzymac... :(
                      • po_godzinach Re: pieniązki 30.05.05, 23:16
                        to tak, jak ja .... (
                        • Gość: Doom Re: pieniązki IP: *.aster.pl 30.05.05, 23:18
                          chcialem tylko imitowac miejscowego demona intelektu pod jego nieobecnosc.
                          • po_godzinach Re: pieniązki 30.05.05, 23:19
                            no nie wiem, czy jestes tak samo dobry z prawdziwej ekonomii, jak on
                            • Gość: Doom Re: pieniązki IP: *.aster.pl 30.05.05, 23:20
                              a skad. ale On pokazal mi swiatlo.
                              • po_godzinach Re: pieniązki 30.05.05, 23:30
                                hmm ... znaczy, dotąd w ciemności siedziałeś
                                pamiętaj więc coby nikomu broń Boże nigdy nie pomagać, bo to grzech
                                • Gość: Doom Re: pieniązki IP: *.aster.pl 30.05.05, 23:36
                                  Pojecie grzech jest mi obce. Gdyz mianowicie zasadniczo pobieznie jestem
                                  ateista.
                                  • po_godzinach Re: pieniązki 30.05.05, 23:37
                                    jak ładnie poprosisz polubu, to Ci wytłumaczy, co to jest grzech)

                                    chyba długo nie każe sie prosić
                                    • Gość: Doom Re: pieniązki IP: *.aster.pl 30.05.05, 23:40
                                      Boje sie ze nie przebije sie przez zawilosci syntaktyczne ;D
                                      • po_godzinach Re: pieniązki 30.05.05, 23:48
                                        ja jestem i tak pełna zachwytu dla polubu - nieczęsto spotyka sie kogos o tak
                                        ugruntownych, spójnych poglądach

                                        (a to, ze ja tego nie rozumiem, to ... cóz)
                                        • Gość: Doom Re: pieniązki IP: *.aster.pl 30.05.05, 23:53
                                          Tak. To geniusz. Niedoceniany przez wspolczesnych. Typowe.
                                          Van Gogha tez doceniono dopiero po smierci.
                                          BTW - moze polubu tez powinien cos sobie obciac...
                                          • po_godzinach Re: pieniązki 30.05.05, 23:56
                                            Nie wiem, czy zauwazyłeś, że polubu gdzies napisał, iz juz od 20 lat usiłuje
                                            znaleźć wyznawców - i nikt go nie rozumie.

                                            zapracował więc chyba na jakąs nagrodę - chocby medal za wytwałość

                                            co do tej amputacji, to ... wstydzę się trochę o tym myśleć)
                                            • Gość: Doom Re: pieniązki IP: *.aster.pl 31.05.05, 00:02
                                              Przoczylem te tak cenna informacje - medal za niezlomnosc nalezy wreczyc
                                              bezzwlocznie. Kazda jego mysl to prawdziwa perla rzucona (w tym wypadku) przed
                                              forumowe wieprze.

                                              Co do zabiegu - rumieniec wstydu jest zupelnie na miejscu. Ktos tego kalibru na
                                              pewno nie poprzestanie na obcieciu paznokci. To bedzie cos efektownego, cos co
                                              wstrzasnie tluszcza i pobudzi zgnusniale umysly.
                                              • po_godzinach Re: pieniązki 31.05.05, 00:09
                                                ale jest drobny problem - Van Gogh sobie obciął w przypływie szaleństwa i
                                                (prawdopodonie) będąc pod wpływem absyntu

                                                nie wiemy, czy polubu pije (absynt)

                                                poze tym pisał, ze jest Einsteinem, nie Van Goghiem

                                                Nie wiem, jak z tego wybrnąć

                                                a jako nagroda - może być wieprzowinka?
                                                byłby to wkład (to "oddanie zagrabionego"), albowiem dałoby sie spieniężyć
                                                • Gość: Doom Re: pieniązki IP: *.aster.pl 31.05.05, 00:18
                                                  Niech wiec bedzie Einsteinem. Ale w tym wypadku wieprzowinka odpada. ;)
                                                  • po_godzinach Re: pieniązki 31.05.05, 00:22
                                                    No ale wieprzowinka to My.

                                                    Chcesz powiedzieć, że odpadamy?

                                                    To jest możliwe, w końcu kudy nam do polubu.

                                                    To ja w takim razie nie wiem, skąd ja mam wziąć to 250000 złotych na to
                                                    oddanie, zebym nie była złodziejką.
                                                  • Gość: Doom Re: pieniązki IP: *.aster.pl 31.05.05, 00:29
                                                    Oddawac sie w ofierze samemu Polubu (niech nam bedzie milosciw) to gest
                                                    ktoregosmy niegodni. Oj nie.

                                                    nieszczesne 250k... jezeli przedstawisz wiarygodne dowody (faktury, moga byc
                                                    kopie) na to, ze twe wychowanie pochlonelo mniejsza kwote, to mysle, ze guru
                                                    nie bedzie tak restrykcyjnie jak w swoich kazaniach, podchodzil do egzekucji
                                                    dlugu.

                                                  • po_godzinach Re: pieniązki 31.05.05, 00:36
                                                    No to czeka mnie z tydzień liczenia - za kazdy dzień pracy mojej matki, jak
                                                    byłam mała, każdą bułkę i jabłko, każda sukienkę i czapkę na zimę ... ciężko
                                                    będzie, ale może sie uda.
                                                    Tylko trzeba bedzie jakoś inflację liczyć.

                                                    No i potem pomysleć komu to oddac - na pewno nie będzie to dziecko polubu.

                                                    Wybiorę jakiegoś miłego, kochającego, ciepłego rodzica.

                                                    Jak sie wyspię, zabiorę sie za liczenie.

                                                    Dobranoc))
                                                  • Gość: Doom Re: pieniązki IP: *.aster.pl 31.05.05, 00:39
                                                    ku chwale polubu (niech swieci nam jasno).

                                                    Dobranoc.
                • nangaparbat3 po-godzinach - z ust 30.05.05, 23:16
                  mi to wyjęłaś!!!!! Ale nie wirus - robak.
                  • po_godzinach Re: po-godzinach - z ust 30.05.05, 23:18
                    ... ale jaki zawzięty ...
    • nangaparbat3 mnie tez denerwuja "pieniążki" 30.05.05, 23:19
      ale myslę, ze to nie wstyd, a czułość.
      A drugie, co mnie doprowadza do szewskiej pasji, to "mam pytanko", i to w
      ustach podwladnego. Brrrrr.
      • po_godzinach Re: mnie tez denerwuja "pieniążki" 30.05.05, 23:20
        jak pytanko, to widac jakieś nieistotne
      • Gość: Doom Re: mnie tez denerwuja "pieniążki" IP: *.aster.pl 30.05.05, 23:26
        troche nie na temat - ja zgrzytam zebami slyszac naduzywajacych
        slowa 'bynajmniej' najczesciej w najbardziej idiotycznym kontekscie.
        • bez_mapy Re: mnie tez denerwuja "pieniążki" 30.05.05, 23:32
          Też to zauważyłam. Ludzie myślą, że w ten sposób uchodzą za bardziej
          elokwentnych, a tak naprawdę są po prostu śmieszni.
    • Gość: Ada Re: pieniązki i polubu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 30.05.05, 23:37
      Mysle ze pytanie o pieniadze moze niektorych krepowac i stad biora sie pewnie
      te pieniazki. Do dziecka tez mozna powiedziec czasami zdrobniale. Co do polubu
      to on wali ten sam tekst w kilku watkach. W jednym nawet napisal ze jest
      Einsteinem i ze powinno sie go sluchac, a nie pytac czy przeczytal kiedys jakas
      ksiazke. Mnozy koszt wychowania dziecka przez ilosc dzieci i dzieli przez koszt
      przecietnego samochodu. Tak jakby tylko sprzedaz samochodow a nie pampersow czy
      odzywek i oliwek mogla napedzac koniunkture.
      • Gość: Polubu Re: pieniązki i polubu IP: *.aster.pl 30.05.05, 23:44
        Dziecku nie trzeba pampersow, oliwki ani pieniazka dziecku trzeba oddawać, co
        się samemu wypiło i zjadło (chyba ze sie pilo oliwke, przegryzajac pampersem)
        będąc dzieckiem-za trudne? Gdyby Ciebie tak okradziono z pieniazkow jak te
        rodziny pewno też byś piła (nawet oliwke), bo nie ma ludzi odpornych na
        okradanie z pieniazkow. Skoro nam dzieci są potrzebne do "zastępowalności
        pokoleń" to karać rodziny, które mogą i chcą mieć dzieci to jednak wyciąg z
        debilizmu.
        Najłatwiej okradać i krzyczeć, że inni są roszczeniowi.
        Ja twierdzę, że nikt nikomu nie musi dawać pieniazka, pampersa, oliwki, wozka,
        misia, konia na biegunach, gadajacej malpki, kotka mruczka z czarna latka ani
        nawet paczki Klubowych: "precz z pomocą" to moje hasło (sprawiedliwość nie ma
        ustroju-ale złodzieje tego nie wiedzą)
        • Gość: Ada Re: pieniązki i polubu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 31.05.05, 00:09
          Musisz miec spory problem czlowieku. Wspolczuje. Kto cie okradl, ze masz tyle
          zalu w sobie o te pieniazki, oliwki, pampersy i samochody? Wal a, moze ci ulzy.
          • yoma Re: pieniązki i polubu 31.05.05, 11:17
            Pieniążek dziecku można dać! Tak samo jak żebrakowi.

            Pieniążek to jest taka mała moneta. Jeszcze można takową wrzucić do fontanny na
            przykłąd.
      • yoma Re: pieniązki i polubu 31.05.05, 11:15
        Ja nawet nie pytałam, czy przeczytał książkę, tylko czy sam siebie
        przeczytał :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka