prezu
20.06.05, 00:31
Zgorszeniem świata nazwał spowiedź Tony Hall. Ostatnio zaryzykowałem. Nie znam tych waszych zabobonów, więc przy mównicy zacząłem z grubej rury: słuchaj ksiunc, nie modle się, nie wierzę w boga, mam to gdzieś...
- ksiądz na to: łoj bracie grzeszysz (...) - co za idiotyzm, nie? :-)