20.06.05, 00:31
Zgorszeniem świata nazwał spowiedź Tony Hall. Ostatnio zaryzykowałem. Nie znam tych waszych zabobonów, więc przy mównicy zacząłem z grubej rury: słuchaj ksiunc, nie modle się, nie wierzę w boga, mam to gdzieś...
- ksiądz na to: łoj bracie grzeszysz (...) - co za idiotyzm, nie? :-)
Obserwuj wątek
    • apja Re: SPOWIEDŹ 20.06.05, 10:22
      No wiesz?!!!! Jak możesz tak grzeszyc??????!!!!!!!!! :)))))))))))
      • prezu Re: SPOWIEDŹ 20.06.05, 12:46
        > No wiesz?!!!! Jak możesz tak grzeszyc??????!!!!!!!!! :)))))))))))

        - to księża grzeszą uprawiając seks między sobą, kradnąc samochody, bijąc dzieci na religii i rozpijąc je, już o ich molestowaniu nie wspomnę! Zboczeńcy!
        • Gość: sdff Re: SPOWIEDŹ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.06.05, 14:26
          Więc na złość im grzesz jeszcze więcej.

          Btw, wśród nauczycieli też są złodzieje, pedofile i znęcający się nad rodzinami
          psychole - rzuć więc szkołę!!
          Wśród sklepikarzy też się tacy znajdą, więc lepiej przestań robić zakupy.

          Ja tylko podążam Twoim tokiem rozumowania...
          • prezu [...] 20.06.05, 23:10
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • a.g.r.e.s.t Re: SPOWIEDŹ 20.06.05, 10:49
      prezu napisał:

      > Zgorszeniem świata nazwał spowiedź Tony Hall. Ostatnio zaryzykowałem. Nie
      znam
      > tych waszych zabobonów, więc przy mównicy zacząłem z grubej rury: słuchaj
      ksiun
      > c, nie modle się, nie wierzę w boga, mam to gdzieś...
      > - ksiądz na to: łoj bracie grzeszysz (...) - co za idiotyzm, nie? :-)


      Nie martw się, przynajmniej rozumem nie grzeszysz.
      • prezu Re: SPOWIEDŹ 20.06.05, 12:45
        No przecież żartuje, nie wiem jak ułomny musiałbym być żeby mnie pogrzało i bym poszedł do jakiegoś fajfusa się wyspowiadać, co za debilizm!!!
        • istna Re: SPOWIEDŹ 20.06.05, 13:44
          Ty żartujesz, ale Agrest nie:)
    • Gość: sdf Re: SPOWIEDŹ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.06.05, 14:25
      Nie idiotyzm, tylko skoro poszedłeś do spowiedzi do katolickiego kościoła, to
      ksiądz uznał Cię za katolika.
      A skoro jako katolik przyznałeś się do tego, co piszesz, to ksiądz uczciwie
      przedstawił Ci sprawę: grzeszysz.
      Albo się katolikiem jest, albo nie. Nie ma na pół gwizdka.
      • prezu Re: SPOWIEDŹ 20.06.05, 23:11
        dupa żartowałem z kościoem w życiu bym do jakiegoś barana nie poszedł, prędej bym go otłukł po gębie
        • Gość: zxv Re: SPOWIEDŹ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.06.05, 00:17
          Jeeeejjj, super, ale z Ciebie równy gość! Jutro proponuję pójście do synagogi i
          porobienie sobie jaj, a pojutrze do meczetu.
    • Gość: hę hę? a co ci dał na POKUTĘ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.05, 15:35
    • anegra Re: SPOWIEDŹ 20.06.05, 22:53
      Faktycznie bez sensu jest ta spowiedź. Klękanie przed jakimś obcym chłopem i
      opowiadanie co się robiło......Żenada. A on to niby taki święty że prawi
      morały....
      • prezu Re: SPOWIEDŹ 20.06.05, 23:13
        dokładnie, jeszcze sie zbok podnieca jak ładna blondi mu prezyjdzie, obrzydliwi lamerzy i tyle
      • Gość: ad Re: SPOWIEDŹ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.06.05, 23:45
        zgodnie z wiarą katolicką ten "obcy chłop" jest tylko pośrednikiem, spowiadasz
        się Bogu. Tego uczą dzieci w podstawówce i trochę wstyd, żeby dojrzały człowiek
        podawał takie argumenty...
        • anegra Re: SPOWIEDŹ 21.06.05, 09:48
          A niby po co mi ten pośrednik ?
          Z Panem Bogiem najlepiej mi się rozmawia bez pośredników. To są moje prywatne
          sprawy co robię.
          Kiedy idę do lekarza to też bez pośrednika. Mamusia i tatuś są mi do tego już
          niepotrzebni.
          • Gość: allelujaidoprzodu [...] IP: *.it-net.pl 21.06.05, 13:25
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: adf Re: SPOWIEDŹ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 21.06.05, 14:38
            Polecam poczytanie katechizmu KK. Po raz kolejny dojrzała osoba przytacza
            argumenty na poziomie podstawówki. Brak Ci podstawowej wiedzy.
            • anegra Re: SPOWIEDŹ 21.06.05, 23:13
              Być może, ale katechizmu KK nie chce mi się czytać. Wystarczy mi musztra na
              katechezach kiedy chodziłam do szkoły. Ksiądz w salce wyprawiał co mu się
              żywnie podobało, np. gdy jakiś dzieciak zapamniał medalika szedł po niego do
              domu po nocy nawet i 3 km, no i z powrotem na religię. Kiedyś już będąc dorosłą
              usłyszałam podczas spowiedzi że będę złą żoną i matką. Jak można tak kogoś
              oceniać nie znając zupełnie danej osoby. Jak w ogóle można oceniać?
              Teraz kiedy mam męża, on wciąż mi powtarza, że chce być tylko ze mną, bardzo
              się kochamy, wspieramy i rozumiemy. Dzięki mnie wyszedł z notorycznie
              nękających go depresji.Szkoda że tamten ksiądz tego nie widzi.
              Pewnie, upraszczałam i trywializowałam moje poprzednie wypowiedzi, co nie
              zmienia faktu, że do Kościoła jak i do samej spowiedzi jestem skutecznie
              zniechęcona.
              Ja szanuję przekonania innych ludzi i nie zabraniam im się spowiadać. Szkoda
              tylko, że wyznawcy KK od razu podnoszą larum słysząc moje zdanie. Życzyłabym
              sobie, aby i oni szanowali moje odczucia.
              • Gość: zxcv Re: SPOWIEDŹ IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 22.06.05, 20:22
                Szkoda, że trafiłaś na takich księży, jak opisałaś. Ja miałam to szczęście, że
                (dziś to widzę) trafiałam na wspaniałych księży i katechetów. Może wynika to z
                tego, że jak sądzę jestem od Ciebie dużo młodsza i może dzisiaj katecheci są
                inaczej przygotowywani do pracy z młodzieżą. Oczywiście w wieku nastoletnim
                guzik sobie robiłam z ich słów i nauk, dopiero po jakimś czasie to do mnie
                zaczęło docierać.

                Ja sama nie uczestniczę we mszy św., spowiadam się nieczęsto, raz w roku, mam
                problemy z codzienną modlitwą, no i oczywiście z przestrzeganiem przykazań -
                mówię to, by wyjaśnić, że nie jestem ideałem, zagorzałą katoliczką itd., staram
                się jednak być dobrym człowiekiem, ALE mimo moich starań bycia dobrym
                człowiekiem MAM ŚWIADOMOŚĆ), że zgodnie z wyznawaną wiarą GRZESZĘ. Nie szukam
                usprawiedliwień swoich czynów. Jestem na tyle dojrzała i świadoma, że potrafię
                podjąć decyzję wraz z jej ewentualnymi konsekwencjami. Nie tłumaczę się jak
                niektórzy głupio, że np. "przecież kocham się z miłości, miłość jest piękna".
                Kocham się przed ślubem = grzeszę. Nie usprawiedliwiam się, robię to świadomie.
                Zdaję sobie sprawę z tego, że jest to grzechem i nie walczę z tak oczywistymi
                sprawami. Podobnie jak z dogmatami, zasadami wiary katolickiej itd. Katolicyzm
                ma jasne i proste zasady, do których można się zastosować, nie zastosować i
                mieć świadomość grzechu, nie zastosować i olewać to koncertowo (ale w tym
                ostatnim wypadku żeby to było na całej linii, a nie latanie do kościoła na
                pokaz - jak robi to chociażby młodzież przed bierzmowaniem). Każdy może wybrać,
                bo każdy ma wolną wolę. Jeśli przechodzę na czerwonym świetle, to muszę sobie
                zdawać sprawę, że zginę pod samochodem albo zapłacę mandat, a nie będę głosić
                wszem o wobec, że zrobiłam to z jakichśtam powodów i że w ogóle zasada
                nieprzechodzenia na czerwonym jest zła i głupia.

                "Jak można tak kogoś oceniać nie znając zupełnie danej osoby. Jak w ogóle można
                oceniać?"
                Absolutnie nie można. Ale tak jak ksiądz nie miał prawa ocenić Ciebie w ten
                sposób, tak i inni nie mają prawa wykrzykiwać o księżach 'pedofile' itp. To
                działa w obie strony.

                Pozdrawiam serdecznie.
                • prezu [...] 25.06.05, 19:11
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • edico Re: I już masz teczkę TWK 22.06.05, 19:57
      Czyli "Tajny Współpracownik Kościoła". A co będzie, jeżeli ten ksiunc okaże się
      TW a komisja d/s Orlenu czy innej bidy każe kierysowi ujawnić wszystkie akta,
      nie tylko TW? :o)
      • prezu hejmo, I już masz teczkę TWK 22.06.05, 23:44

        hejmo to zdrajca
    • chitarini Re: SPOWIEDŹ 27.06.05, 17:08
      Pewnie ,że to co zrobiłeś to idiotyzm.Jeśli masz Boga gdzieś to po co idziesz
      do spowiedzi? Po to żeby księdzu to oznajmić? Spowiedż służy do innych celów
      niż wychwalanie się swoim brakiem wiary.
    • lavinka Re: SPOWIEDŹ 01.07.05, 12:34
      Od razu widac,że partacz... powinien spytać po co zatem waśc przychodzisz?
      Skoro nie wierzysz w Boga, to na co Ci spowiedź? Myślę,że wierzysz ale się tej
      wiary wstydzisz, bo jest niemodna... dzisiaj takie czasy,że przeciętny ateista
      jest bardziej wierzący niż katolik.

      lav
      • lavinka Ty się lepiej módl, by nie zaczał rapowac ;-Pnt 01.07.05, 12:35

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka