Dodaj do ulubionych

Hurt Locker

14.03.10, 10:29
Zwycięzca Oscara właśnie trafił do kina. Mocne kino, właściwie
paradokumentalne. Obraz jankesów w Iraku, otoczonych, osaczonych,
opancerzonych. Poczucie zamknięcia izolacji (hurt locker). Robi wrażenie,
chociaż porusza się wśród oczywistości (my - wróg). Ciekawe, że takie 100%
męskie kino zrobiła kobieta Cathtryn Bigelow!
Obserwuj wątek
    • zettrzy Re: Hurt Locker 15.03.10, 15:01
      no bo w koncu, to co sie kryje pod nazwa "slaba plec"? wink
      • basilisque Re: Hurt Locker 19.03.10, 22:20
        Kathryn nie wygląda na taką słabą. Urodę ma i wzrost - ponad 180 cm. Niezłe bary!
    • krol-czy-krolik Re: Hurt Locker 16.03.10, 19:35
      Ten film to jest jedno wielkie jedzenie starej śmierdzącej ropuchy, które
      yankees sobie (i sojusznikom) zafundowali wchodząc do Iraku...
      • essor Re: Hurt Locker 30.03.10, 19:27
        krol-czy-krolik napisał:

        > Ten film to jest jedno wielkie jedzenie starej śmierdzącej ropuchy, które
        > yankees sobie (i sojusznikom) zafundowali wchodząc do Iraku...
        Nie lubię takich tandetnych, ściągniętych z taniej antyamerykańskiej propagandy,
        porównań. To naprawdę nie jest wszystko takie proste. Alternatywą było
        zostawienie dziadzia Saddama w spokoju, czyli przy władzy. Faktycznie
        podejrzenia, że ma broń okazały się humbugiem, więc powodu do inwazji nie było.
        Ale stało się. Teraz jednak ten Irak, powoli się stabilizuje. Amerykanie to nie
        armia czerwona, nie narzucają Irakowi swoich marionetek. Są demokratyczne
        wybory. Wracając do filmu Hurt Locker; brutalny, realistyczny. Ale ze
        światełkiem nadziei. Pokazuje ludzi, którzy po prostu chcą pomóc i w tych
        ekstremalnych warunkach im się udaje! Nie chcą niczego narzucać. Po prostu chcą
        pomóc.
        • apersona Re: Hurt Locker 15.06.10, 12:35

          Dla mnie Hurt Locker to 2 godziny strachu prawie non stop, we wrogim i kompletnie obcym otoczeniu, upał

          Bez nadziei, wątków sentymentalnych i patriotyczno-ideologicznych, które w innych filmach dorabiają do wojny jakis sens

          Mocne
          • ilnyckyj Re: Hurt Locker 16.06.10, 21:28
            apersona napisała:

            >
            > Dla mnie Hurt Locker to 2 godziny strachu prawie non stop, we wrogim i kompletn
            > ie obcym otoczeniu, upał
            >
            > Bez nadziei, wątków sentymentalnych i patriotyczno-ideologicznych, które w inny
            > ch filmach dorabiają do wojny jakis sens
            >
            > Mocne
            Mocne, zgadza się.

            Ale jednak - ostatnia scena: przynosi coś w rodzaju nadziei. Takiej
            egzystencjalnej, jak z Dżumy Alberta Camusa
            • apersona Re: Hurt Locker 17.06.10, 15:03
              Ostatnia scena czyli
              saper-pracoholik wraca do Iraku?

              On to przypadek beznadziejny
              • ilnyckyj Re: Hurt Locker 18.06.10, 16:08
                apersona napisała:

                > Ostatnia scena czyli
                > saper-pracoholik wraca do Iraku?
                >
                > On to przypadek beznadziejny
                Nie, nie. To raczej taki epilog. Chodzi o scenę ratowania "żywej" bomby.
    • dziwny_ten_swiat Re: Hurt Locker 17.03.10, 19:45
      W kinie?

      A ja już widzialem w TV (Kanal plus)
    • wei.wu.wei 2 sprawy w jednym poście:) 15.06.10, 21:10
      > osaczonych , poczucie zamknięcia izolacji

      I to ma być męskie? smile


      > powodu do inwazji nie było

      Nie no skądże, ropę znaleźli tam całkiem przypadkiem.
      • apersona Re: 2 sprawy w jednym poście:) 17.06.10, 15:06
        wei.wu.wei napisał:

        > I to ma być męskie? smile

        a) Żadna pieprzona komedia romantyczna
        b) kobiety są zbyt rozsądne by pchać się na wojnę
        • wei.wu.wei Re: 2 sprawy w jednym poście:) 17.06.10, 19:16
          > a) Żadna pieprzona komedia romantyczna

          ale pieprzone psychologizowanie

          > b) kobiety są zbyt rozsądne by pchać się na wojnę

          A pewnie, sterują nią ze sypialni.
          • apersona Re: 2 sprawy w jednym poście:) 18.06.10, 19:28
            1. Opcje a) b) były albo-albo

            ale wei wszystko wystylizuje na samczy prymitywizm smile

            2. Widzałeś film wei?
            • wei.wu.wei Re: 2 sprawy w jednym poście:) 18.06.10, 19:37
              1) Cóż na to poradzę, taki się urodziłem.

              2) Nie - wypowiadałem się o wypowiedzi w wątku a nie o filmie smile
    • zettrzy Re: Hurt Locker 18.06.10, 15:31
      co za artysta lingwistyki przetlumaczyl tytul tego filmu jako "w pulapce wojny"?
      ani sie to ma do akcji, ani nie oddaje tytulu oryginalu, a polskiej publicznosci
      sugeruje ze jest to film pietnujacy wojne
      w rzeczywistosci jest to utwor o WYBORZE niezrozumialym dla osob pobocznych - bo
      ow bohater pozytywnie-negatywny nie dosc, ze sam sie wpakowal w sytuacje, to
      zrobil to aby uciec od nudy zycia rodzinnego... albowiem tytulowy "hurt locker"
      to jest pudelko z "things which almost killed me" - na pierwszym miejscu
      obraczka slubna wink
      no ale, ani z recenzji, ani po tytule tego nie widac, wiec znowu sie usmialam na
      okolicznosc wizyty w kinie; i chyba nie jest to wyjatek, bo podczas "Sex and the
      city 2" tez dlawilam sie ze smiechu (super zabawny dialog, chociaz sam film
      troche dretwy), podczas gdy publicznosc obok zerkala na mnie podejrzliwie
      no ale to tak na boku, bo to wlasciwie nie tyle o filmie co jego wersji jezykowej
      • wei.wu.wei Re: Hurt Locker 18.06.10, 18:50
        > co za artysta lingwistyki przetlumaczyl tytul tego filmu

        Może ten sam, co z Niesławetnych drani zrobił Nieślubne dzieci wojny smile
      • trzcinka78 Re: Hurt Locker 27.05.11, 14:15
        Z duzym opóźnieniem obejrzałam ten film w TV (tak nawiasem: to mimo, że zdobywca oscara, to nie trafił właściwie do kin w Polsce, bo premiera "symboliczna" w kinach była równocześnie z premierą w TV!) i podobało mi się, zgadzam się "mocne kino", ale - po prostu przyzwoita robota, daleko do jakiegoś "arcydzieła". Znacznie większe wrażenie zrobiła na mnie "Biala wstążka" ktora żadnewgo oscara nie dostała.
        • basilisque Re: Hurt Locker 10.05.12, 20:53
          Nie miał powodzenia, bo żadnej laski ani wątku romansowego. Niestety wciąż obowiązuje reguła: sex sells
          • apersona Re: Hurt Locker 10.05.12, 22:04
            "Master and commander" mimo braku kobiet miał powodzenie
            • basilisque Re: Hurt Locker 09.05.13, 22:17
              Master and commander" mimo braku kobiet miał powodzenie
              Tego nie znam. Ale możliwe, że Hurt Locker nie miał dość wyrazistego bohatera (-ów), który ściągnął by sympatię widzów.
              • apersona Re: Hurt Locker 16.05.13, 12:32
                Jak Charlie Sheen w "Czasie apokalipsy"?
                W Master and commander (Pan i władca) dowódcę grał Russel Crowe. Film fajny ale utrzymany w kojącej konwencji po licznych przygodach i niebezpieczeństwach wypływają na spokojne wody a nie wszechobeny strach i bezsensowna jatka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka