Dodaj do ulubionych

dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech

03.08.05, 15:24
no właśnie bardzo mnie ten temat frapuje, dlaczego zażywanie środków ant. to
grzech, i proszę mi nie mówić, że to niezgodne z naturą, bo tak wnioskując
możnaby stwierdzić, że chodzenie w ubraniu tez jest niezgodne z naturą, bo
urodziliśmy się nadzy:)
Obserwuj wątek
    • yoma Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 03.08.05, 15:41
      A grzech?
      • barder Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 03.08.05, 15:45
        co jest grzechem, a co nie zależy od punktu widzenia.
    • nancyboy Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 03.08.05, 15:51
      W katechiźmie Duch Święty napisał, że o tym, czy powstanie życie czy nie, może
      decydować tylko Bóg. Co nie jest do końca prawdą, jednak człowiek też coś ma do
      powiedzenia (mogą na przykład iść do kina a nie do łóżka).
      • yoma Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 03.08.05, 16:00
        Z czego płynie wniosek, że chodzenie do kina jest grzechem. Na kobietę należy
        rzucać się od razu w celach prokreacyjnych, bez wstępnych podchodów. :DDD
    • nie4 Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 03.08.05, 15:55
      antykoncepcja jest grzechem. zapłodnienie in-vitro też- paranoja.....
      • Gość: Echo Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.05, 16:10
        W czasach gdy Pawel VI pisal Humane Vitae, wiekszosc biskupow ktorych konsultowal
        uwazala ze srodki antykoncepcyjne sa w porzadku jesli beda odpowiedzialnie
        uzywane w malzenstwie. Papiez jednak doszedl do wniosku ze, znajac ludzka
        nature, srodki te doprowadza do rozkladu malzenstw (w wielu krajach jest teraz
        50% rozwodow), wzrostu chorob wenerycznych (AIDS, chlamydia, herpes etc.),
        wzrostu i liberalizacji aborcji (bez komentarza), depopulacji (patrz Europa)
        i ostatecznie do akceptacji eutanazji. Nie pomylil sie w niczym. Jan Pawel II
        nazwal to filozofia smierci.
        • barder Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 03.08.05, 16:19
          Kościół - organizacja śmierci mówi: żyjmy ze sobą na siłę, mąż cię pobił i
          zgwałcił przy dzieciach - nastaw drugi policzek, musimy mieć jak najwięcej
          wiernych bo to co nas podnieca to się nazywa kasa... i dzieci bez włosków
          łonowych, acha, jeśli macie ich za dużo nasze przyparafialne kontenery stoją
          otworem.
          • rtomik Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 04.08.05, 09:03
            zgadzam sie w 100000 %
            nareszcie ktos cos madrego napisal !!!
          • scarlett.o-hara Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 05.08.05, 09:39
            Zgadzam się z opinią bardera w 100%. Nie lubie Kościoła nie jak instytucji, ale
            ludzi, któzy nim zarządzają. Czasem aż dziw bierze jakie mają poglądy Ci
            wykształceni ludzie... Pozdrawiam.
        • facet123 Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 04.08.05, 09:21
          > uwazala ze srodki antykoncepcyjne sa w porzadku jesli beda odpowiedzialnie
          > uzywane w malzenstwie

          Obiektywnie rzeczy ujmując miał rację

          > nature, srodki te doprowadza do rozkladu malzenstw (w wielu krajach jest teraz
          > 50% rozwodow),

          Dużo rozwodów jest skutkiem tego, że obecnie nie istnieją praktycznie
          tzw. "małżeństwa z rozsądku", natomiast praktycznie wszystkie małżeństwa
          są "małżeństwami z miłości". Te pierwsze (kiedyś zawierano praktycznie tylko
          takie) charakteryzują się tym, że są traktowane jak obowiązek, a co za tym
          idzie małżonkowie są nastawieni na to, że związek jest nie tylko po to aby im
          było dobrze i przyjemnie i że czasem trzeba pocierpieć aby go utrzymać.
          Małżeństa z miłości są natomiast zawierane pod wpływem chwili i ulotnych emocji
          i nie sprawdzają się w praktyce - stąd ich rozpady.
          Oczywiście najlepszym rodzajem zwiazku jest "małżeństwo z rozsądku i miłości",
          ale aby z takim tworem mieć do czynienia trzeba znać się przynajmniej kilka lat
          przed ślubem i upewnić się, że obie strony są gotowe do powświęceń i zdolne do
          czegoś więcej niż tylko przyjmeność. A większość małżeństw zawiera się obecnie
          o wiele szybciej.


          > wzrostu i liberalizacji aborcji (bez komentarza), depopulacji (patrz Europa)
          > i ostatecznie do akceptacji eutanazji

          Nie widzę związku między tymi sprawami, a atykoncepcją.

        • Gość: JA Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.h.pppool.de 05.08.05, 13:02
          Ciekawe w jaki sposob srodki antykoncepcyjne maja wplynac na wzrost liczby
          aborcji?? Jest idealnie odwrotnie- kosciol zajmuje sie "grzechem" antykoncepcji
          zamiast Grzechem zaniedbywania niechcianych dzieci. Lepiej zabezpieczac sie
          przed niechciana ciaza niz rodzic dzieci,ktorych nikt potem nie bedzie kochal
    • b-beagle Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 03.08.05, 16:05
      Nikt przy zdrowych zmysłach tak nie myśli
      • Gość: Echo Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.05, 16:13
        > Nikt przy zdrowych zmysłach tak nie myśli

        Ludzie o "zdrowych zmyslach" wlasnie popelniaja samobojstwo cywilizacyjne
        w Europie. A gdy Titanic tonal, to tez orkiestra grala... jak spiewal Kaczmarek.
        • barder Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 03.08.05, 16:29
          Ludzie o zdrowych zmysłach mają własną wolę a nie cudzą. Ale jeśli chcesz być
          wierną owieczką (niestety tylko nią) swojego idola papy to twoja sprawa...
    • 0golone_jajka katolicy sobie to ubzdurali 03.08.05, 16:36
      że to jest grzech.
      Jedynie kalendarzyk i tzw. metody naturalne nie są grzechem
      BA! Nawet wytrysk poza pochwą jest grzechem!!!!!
      Ja wiem, że to chore, ale oni tak NAPRAWDĘ myślą.
      • yoma Re: katolicy sobie to ubzdurali 03.08.05, 16:42
        Bo powiedziane jest w Piśmie, nie będziesz rzucał nasienia na ziemię.

        Tylko to było powiedziane te parę tysięcy lat temu, kiedy mały judejski szczep
        był naprawdę mały i rzucanie było karygodnym marnotrawstwem.
      • Gość: Echo Re: katolicy sobie to ubzdurali IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.05, 16:42
        Naprawde chore jest tylko to co prowadzi do smierci. Agonia
        kontracepcyjno-ateistycznej europy jest az nadto widoczna.
        • 0golone_jajka Re: katolicy sobie to ubzdurali 03.08.05, 16:44
          Chyba agonia Europy katolickiej! Nawet w papieskich Włoszech dopuszczono legalizację małżeństw homoseksualistów. Uważasz to za agonię ateizmu i rozkwit katolicyzmu??
          • Gość: Echo Re: katolicy sobie to ubzdurali IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.05, 17:40
            Uważam to za agonie Europy. kropka!!

            Rozkwit ateizmu jest czescia tej agonii. Zdaje sie jednak ze Wlosi
            zaczynaja sie zastanawiac nad soba. Niedawno upadlo referendum nt.
            instrumentalnego traktowania nienarodzonych.



            > Chyba agonia Europy katolickiej! Nawet w papieskich Włoszech dopuszczono legali
            > zację małżeństw homoseksualistów. Uważasz to za agonię ateizmu i rozkwit katoli
            > cyzmu??
            >
            • 0golone_jajka Re: katolicy sobie to ubzdurali 03.08.05, 18:12
              > Uważam to za agonie Europy. kropka!!

              kropka to piękne uzasadnienie.

              Jeśli już to można mówić o agonii (przestarzałej, nieżyciowej, średniowiecznej) KATOLICKIEJ Europy. Ale z tego należy się tylko cieszyć.
            • ianek70 Re: katolicy sobie to ubzdurali 05.08.05, 16:59
              Gość portalu: Echo napisał(a):

              > Uważam to za agonie Europy. kropka!!
              >
              > Rozkwit ateizmu jest czescia tej agonii. .

              Nie ma rozkwitu ateizmu, po prostu coraz mniej ludzi wierzy w bajki o
              aniołkach, bogach czy wilkołakach. Czasami prawda boli, ale tylko lekko, to
              żadna agonia.
        • yoma Re: katolicy sobie to ubzdurali 03.08.05, 16:46
          Co to jest europa kontracepcyjna i w czym się objawia jej zgon, bo jakoś nie
          widzę?

          Kiedy za tzw. szalejącej komuny moja ciocia wyjeżdżała na Zachód, w obszary
          zwane podług ówczesnej propagandy zgniłym kapitalizmem, po powrocie pytało się
          ją: - I jak tam, ciociu, gniją? - Gniją, gniją, ale jak to pachnie... -
          odpowiadała ciocia.
          • Gość: Echo Re: katolicy sobie to ubzdurali IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.05, 17:42
            > Co to jest europa kontracepcyjna i w czym się objawia jej zgon, bo jakoś nie
            > widzę?
            >

            Europa kontracepcyjna to jest cos gorszego od Europy koncentracyjnej: wiecej
            ludzi umiera.
            • ianek70 Re: katolicy sobie to ubzdurali 05.08.05, 16:57
              Gość portalu: Echo napisał(a):

              > Europa kontracepcyjna to jest cos gorszego od Europy koncentracyjnej: wiecej
              > ludzi umiera.

              Ludzie umierają z powodu antykoncepji? Jak?
          • Gość: Echo Re: katolicy sobie to ubzdurali IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.05, 17:45
            A co do Twojej cioci: za szalejacej komuny kazdy kraj wygladal lepiej.
            Ale to bylo 20 lat temu... Patrz co sie dzieje teraz.
            • yoma Re: katolicy sobie to ubzdurali 03.08.05, 17:47
              No to wytłumacz mi, proszę grzecznie, co się dzieje?

              I co to jest europa kontracepcyjna też, bo nadal nie wiem.
              • Gość: Echo Re: katolicy sobie to ubzdurali IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.05, 18:01
                Europa traci wiecej ludzi niz w czasach plagi czarnej ospy. Powstaje proznia w
                ktora coraz szybciej wciska sie "cywilizacja" polnocno-afrykanska. Ci ludzie nie
                maja najmniejszego zamiaru podporzadkowac sie Europie. Oni sa gotowi
                podporzadkowac Europe terrorem jesli trzeba (islam=podporzadkowanie).
                • yoma Re: katolicy sobie to ubzdurali 03.08.05, 18:08
                  > Europa traci wiecej ludzi niz w czasach plagi czarnej ospy.

                  Liczby, liczby poproszę. I ro najlepiej w ujęciu procentowym, bo zapewne
                  zdajesz sobie sprawę, że 100 ludzi w 1460 r. i 100 ludzi w 2005 r. to zupełnie
                  inna część populacji.

                  I dlaczego Afryka na się podporządkowywać Europie? Czy Europa musi się wobec
                  tego podporządkowywać, dajmy na to, Ameryce?
                  • Gość: Echo Re: katolicy sobie to ubzdurali IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.05, 20:25
                    Sluze: Pomiedzy 1348 i 1400 nastapil spadek populacji o 30% wskutek serii epidemii.
                    Obecny poziom zastepowania wymierajacych ludzi we Wloszech, Hiszpanii czy Niemczech
                    wynosi 55-56%. Znaczy to ze bez imigracji, ilosc ludzi w tych krajach spadnie mniej wiecej do
                    polowy w ciagu nastepnego pokolenia. We Francji poziom zastepowania jest troche wyzszy, ale
                    wiaze sie z zastepowaniem Francuzow przez imigrantow. W latach 60tych bylo ok. 50 tys. imigrantow z
                    Afryki polnocnej. Obecnie 5-7 milionow. Nie byloby z tym problemu gdyby asymilowali sie podobnie
                    jak 4 miliony powojennych imigrantow z Europy Wschodniej.

                    Tylko dzieki imigracji srednia europejska utrzymuje sie na granicy ~70% podstawiania (czyli tak jak
                    w czasach najgorszego wymierania wskutek plag). USA sa w lepszej sytuacji i maja poziom
                    podstawienia zblizony do 100% co w polaczeniu z imigracja Latynosow daje im lepsza szanse
                    unikniecia islamizacji.

                    Imigranci z Polnocnej Afryki maja ideologie nie mieszania sie z niewiernymi i stopniowego ich
                    podporzadkowywania od legalnych srodkow politycznych po srodki wybuchowe. Tyle fakty.


                    > > Europa traci wiecej ludzi niz w czasach plagi czarnej ospy.
                    >
                    > Liczby, liczby poproszę. I ro najlepiej w ujęciu procentowym, bo zapewne
                    > zdajesz sobie sprawę, że 100 ludzi w 1460 r. i 100 ludzi w 2005 r. to zupełnie
                    > inna część populacji.
                    >
                    > I dlaczego Afryka na się podporządkowywać Europie? Czy Europa musi się wobec
                    > tego podporządkowywać, dajmy na to, Ameryce?
                    • yoma Re: katolicy sobie to ubzdurali 04.08.05, 11:24
                      Demagogia

                      Tu podajesz spadek liczby populacji, a tu wskaźnik zastępowalności. To są
                      wskaźniki nieporównywalne.

                      Podporządkowana czarnym imigrantom też się jakoś nie czuję.
                      • Gość: Echo Re: katolicy sobie to ubzdurali IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 16:12
                        > Tu podajesz spadek liczby populacji, a tu wskaźnik zastępowalności. To są
                        > wskaźniki nieporównywalne.

                        Wskaznik zastepowalnosci sluzy do obliczania depopulacji w czasie. Niestety
                        na razie nie ma danych za rok 2020 czy 2050. Ale jesli obecny wskaznik
                        zastepowalnosci sie utrzyma i nie sprowadzimy sobie wiecej nie-asymilujacych
                        sie imigrantow populacja Europy spadnie o conajmniej 30%. Jesli sprowadzimy
                        sobie Turkow, Marokanczykow etc., bedziemy mieli stopniowa islamizacje Europy
                        mozliwe wojny domowe i odrywanie prowincji jak to sie dzieje lub dzialo w
                        Kaszmirze, Pakistanie i Bangladesh (oderwaly sie od Indii), Poludniowych
                        Filipinach, Malezji, Erytrei (oderwala sie od Etiopii), Nigerii (jest na granicy
                        podzialu na islamska polnosc i chrzescijanskie poludnie). Jedynym powodem ze
                        Nigeria sie nie rozleciala pomimo dwoch systemow prawnych: szariatu na polnocy
                        i swieckiego prawa na poludniu, jest fakt ze ropa naftowa jest na poludniu.
                        • nelsonek Re: katolicy sobie to ubzdurali 05.08.05, 16:42
                          > Bangladesh (oderwaly sie od Indii)

                          chcialem sprostowac: Bangladesz w 1947 "przeszedl" z rak Indii do rak Pakistanu. dopiero w 1971 roku uzyskal autonomie, ale po oderwaniu sie z Pakistanu (w latach 1947-71 nazywany Bengalem Wschodnim)
                • Gość: mułła Re: katolicy sobie to ubzdurali IP: *.malbork.mm.pl 03.08.05, 18:09
                  Echo, alez ty pierniczysz, kobieto, nasłuchałaś się RM, czy co? Europejczycy
                  mają prawo się nie rozmnażać, skoro nie czują się do tego przygotowani. A ty
                  jeszcze nagonkę antyislamską tu robisz. Ta, na pewno hordy z Arabii, które żyją
                  dostatnio na swej ropie, tylko czyhają na to, żeby wtargnąć do Rumunii...
                  • Gość: Echo Re: katolicy sobie to ubzdurali IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.05, 19:56
                    Alez ty pierniczysz jak mułła po piwie. Zadnej nagonki, poczytaj ilu nielegalnych
                    przeplywa dziennie przez Gibraltar albo do Wloch. Najczesciej widac tych co sie topia. Ale na kazdego
                    utopionego tysiace przeplywaja. Rumunia tez niedawno otwarla obozy dla uchodzcow. Dopiero jednak
                    po wstapieniu do EU bedzie bardziej atrakcyjnym celem.



                    > Echo, alez ty pierniczysz, kobieto, nasłuchałaś się RM, czy co? Europejczycy
                    > mają prawo się nie rozmnażać, skoro nie czują się do tego przygotowani. A ty
                    > jeszcze nagonkę antyislamską tu robisz. Ta, na pewno hordy z Arabii, które żyją
                    >
                    > dostatnio na swej ropie, tylko czyhają na to, żeby wtargnąć do Rumunii...
          • Gość: agrest Re: katolicy sobie to ubzdurali IP: 217.149.242.* 03.08.05, 20:07
            > Kiedy za tzw. szalejącej komuny moja ciocia wyjeżdżała na Zachód, w obszary
            > zwane podług ówczesnej propagandy zgniłym kapitalizmem, po powrocie pytało
            się
            > ją: - I jak tam, ciociu, gniją? - Gniją, gniją, ale jak to pachnie... -
            > odpowiadała ciocia.

            Dziwne. Ja to znam jako stary kawał. Nie wiedziałam, że to pochodzi od cioci
            Yomy .
            • yoma Re: katolicy sobie to ubzdurali 04.08.05, 11:25
              :)

              nie kawał, tylko anegdota...
    • Gość: korni Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: 212.160.234.* 03.08.05, 18:23
      W Biblii nic nie ma o antykoncepcji mamy mieć tyle dzieci ile jestesmy wstanie
      wychować i utrzymać .Niech ksiądz pokaże Ci fragment w Bibli że antykoncepcja
      to grzech niech Ci udowodni.Bo takie ich gadanie że to grzech itd to tylko
      gadanie bez dowodów.Dodam jeszcze że owszem antykoncepcja jest grzechem ale
      wtedy gdy bierze się tabletki wczesnoporonne-przykazanie "nie zabijaj"
      • yoma Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 03.08.05, 18:25
        Pan Bóg dał dzieci, da i na dzieci...
    • Gość: Proza Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.08.05, 20:11
      bo stosujac sr ant jestes zamknieta na przekazywanie zycia.
      • kamajkore Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 04.08.05, 10:39
        > bo stosujac sr ant jestes zamknieta na przekazywanie zycia.
        to ja się "otworzę", pójdę na dicso i dam wszystkim po kolei... czy papa mnie
        za to pobłogosławi? :P
      • yoma Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 04.08.05, 16:39
        A dlaczego do cholery ja mam przekazywać życie i co to jest srant?
    • Gość: Proza Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.08.05, 20:12
      nie używajcie argumentu o NPR i współżyciu w okresie niepłodności - to nie to
      samo co antykoncepcja.

      Nie jest grzechem stosunek niepłodny, ale UCZYNIENIE stosunku niepłodnym. A
      czyni się to właśnie gumkami itd
    • Gość: Lidka Ewangelik, StaroKatolik nie ma takich problemow. IP: *.cybernet.ch 03.08.05, 20:18
      Ewangelicy, czy StaroKatolicy nie maja problemu z antykoncepcja !

      Judaizm, Islam, Hinduizm, czy Buddyzm: nie ma problemu !

      Tylko rzym.-kat. sie tym katuje.

      • Gość: Echo Re: Ewangelik, StaroKatolik nie ma takich problem IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.05, 20:32
        > Ewangelicy, czy StaroKatolicy nie maja problemu z antykoncepcja !

        I dlatego Niemcy czy ROsja gwaltownie wymieraja. Podobnie zraszta jak Wlochy
        czy Hiszpania. Ale tam tez sa najsilniejsze ruchy lewicowe. Im wiecej "racjonalizmu", lewicy
        etc. tym wiecej umierania. Polacy, nie dajcie sie oglupiac! Ludzie bez dzieci nie maja przyszlosci.
        • ata33 Re: Ewangelik, StaroKatolik nie ma takich problem 03.08.05, 21:15
          Czym sie martwicie? Z takiego grzechu zawsze mozna sie wyspowiadac. W
          najgorszym razie mozna dac ksiedzu lapowke, jak nie bedzie chcial dac
          rozgrzeszenia.
          • Gość: mułła Re: Ewangelik, StaroKatolik nie ma takich problem IP: *.malbork.mm.pl 03.08.05, 21:20
            ECHO< ty chyba sobie jaja robisz, prawda? Bo nie uwierzę, że masz tak ciasny,
            wypaczony mózg takimi śmiesznymi teoriami. NIE UWIERZĘ. Jeszcze jedno - chcesz,
            sama się rozmnażaj, ale wara ci od innych, którzy mają odmienne zdanei. To
            prawda, że tylko katolicy mają ten idiotyczny problem. Szkoda, że księża nie
            mają problemu z patologiczna wielodzietnościa środowisk przestępczych. MOże to
            tu powinni się spełniać? Pomagając, ucząc, w końcu to żyje i wymaga, co?
            • Gość: Echo Re: Ewangelik, StaroKatolik nie ma takich problem IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.05, 22:51
              Widzisz mułła, nawet bym sie nie fatygowala gdyby nie to ze NIE KATOLICY
              wypowiadaja sie tutaj nt. katolikow, i nie zdaja sobie nawet sprawy ze stawka
              jest cala cywilizacja. To jest zabawne ze po tych niewybrednych atakach na
              katolikow i mojej proby obrony stanowiska katolickiego piszesz: "wara ci od
              innych, którzy mają odmienne zdanei" To INNYM MULLOM WARA OD KATOLIKOW.





              > Gość portalu: mułła napisał(a):

              > ECHO< ty chyba sobie jaja robisz, prawda? Bo nie uwierzę, że masz tak ciasn
              > y,
              > wypaczony mózg takimi śmiesznymi teoriami. NIE UWIERZĘ. Jeszcze jedno - chcesz,
              >
              > sama się rozmnażaj, ale wara ci od innych, którzy mają odmienne zdanei. To
              > prawda, że tylko katolicy mają ten idiotyczny problem. Szkoda, że księża nie
              > mają problemu z patologiczna wielodzietnościa środowisk przestępczych. MOże to
              > tu powinni się spełniać? Pomagając, ucząc, w końcu to żyje i wymaga, co?




              • Gość: Lidka Re: Ewangelik, StaroKatolik nie ma takich problem IP: *.cybernet.ch 05.08.05, 17:43
                Brawo !!!

                Robisz swietna reklame tej religii.

                Jak to dobrze, ze nie jestem juz rzym-kat !

                Uff...jaka ulga...

                Polecam !

                P. S.
                Przypominam, ze 90 procent Ludzkosci nie jest rzym-kat.

                Co gorzej !

                Niezly procent ludzi spod znaku rzym-kat stosuje antykoncepcje
                i nie ma problemu.
        • bartosz_kania Do Echo 03.08.05, 21:34
          Ile masz dzieci Echo i co robisz/łaś by ich więcej nie mieć?
          • Gość: Echo Re: Do Echo IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.05, 22:44
            > Ile masz dzieci Echo i co robisz/łaś by ich więcej nie mieć?

            Mam czworke. Nic nie robilam poza wyliczeniem 48 godzin plodnosci w miesiacu.
            Prawda ze to nie byla dokladna metoda. Z perespektywy czasu chcialabym miec
            wiecej dzieci ale juz za pozno.
            • Gość: jaija Re: Do Echo IP: *.elblag.dialog.net.pl 03.08.05, 22:51
              To może dałabyś wreszcie spokój tym, kórzy nie chca mieć ich wcale albo jedno,
              bo ich nie stać, albo po prostu nie czują się do tego powołani.
              • Gość: Echo Re: Do Echo IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 03.08.05, 23:05
                Zauwaz, ze nie pisze ile kto ma miec dzieci. Pisze tylko ze Europa nie przezyje
                bez 2.1 dziecka na srednia rodzine. Nawet nie wypowiadalam sie nt. antyloncepcji
                tylko nt. skutkow antykoncepcyjnej mentalnosci i dlaczego KK ktorego zadaniem
                jest gloszenie Ewangelii Zycia i rozsadku opartego na elementarnej biologii, nie
                moze zaakceptowac kontracepcji ktora juz sie udowodnila ponad miare jako jeszcze
                jedna rownia pochyla.

                > To może dałabyś wreszcie spokój tym, kórzy nie chca mieć ich wcale albo jedno,
                > bo ich nie stać, albo po prostu nie czują się do tego powołani.
                • rtomik Re: Do Echo 04.08.05, 09:07
                  ksieza sa madrzy bo maja full wypas na plebanii i woza swoje dupy Toyotami z
                  salonu.
                  niech taki ksiadz zamieni sie z jego wiernym ktory posiada 7 dzieci ( Wg
                  katolickiej zasady), niech tyra za swego wiernego na 5 rano albo niech posiada
                  400zl na wyzywienie 7 dzieciakow
                  zobaczymy jak wtedy bedzie piszczal.
                  oni sa madrzy ale nie maja o niczym pojecia.
                  • Gość: Echo Re: Do Echo IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.05, 15:45
                    Ty jestes przykladem rozszalalej glupoty. Wiekszosc rodzin w Polsce stac na
                    trojke dzieci, a to zatrzymalo by tendencje spadkowa. Nie stac cie na wlasne
                    dzieci (jak zreszta nikogo w Europie) i dlatego musi ich byc stac na CUDZE
                    dzieci z Polnocnej Afryki ktorym europejskie bezdzietne czy malodzietne rodziny
                    placa tony socjalu.

                    > ksieza sa madrzy bo maja full wypas na plebanii i woza swoje dupy Toyotami z
                    > salonu.
                    > niech taki ksiadz zamieni sie z jego wiernym ktory posiada 7 dzieci ( Wg
                    > katolickiej zasady), niech tyra za swego wiernego na 5 rano albo niech posiada
                    > 400zl na wyzywienie 7 dzieciakow
                    > zobaczymy jak wtedy bedzie piszczal.
                    > oni sa madrzy ale nie maja o niczym pojecia.
                    • po_godzinach Re: Do Echo 04.08.05, 15:50
                      "Wiekszosc rodzin w Polsce stac na
                      trojke dzieci"

                      Jak to policzyłaś?
                      • Gość: Echo Re: Do Echo IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.05, 15:52
                        Porownaj dochod na glowe w Polsce z dochodem w Mauretanii.
                        W Polsce mamy ponizej 2 dzieci na rodzine w Mauretanii powyzej 5.
                        • po_godzinach Re: Do Echo 04.08.05, 16:03
                          Ale ja tego nie kwestionuję, tylko ciekawi mnie, jak to policzyłaś, że
                          większośc Polaków stac na troje dzieci.
                          To byłaby miesiecznie suma rzędu (na 5-osobową rodzinę) wraz z utrzymaniem
                          mieszkania, jakimis wakacjami, odzieżą, edukacją itp - kilku tysięcy złotych.
                          Większość Polaków nie ma takich dochodów.
                          • yoma Re: Do Echo 04.08.05, 16:42
                            Mnie nie stać.
                        • rtomik Re: Do Echo 04.08.05, 18:28
                          Porownaj dochod na glowe w Polsce z dochodem w Mauretanii.
                          W Polsce mamy ponizej 2 dzieci na rodzine w Mauretanii powyzej 5.\

                          * czy naprawde jestes tak prymitywna i niedouczona ze piszesz takie
                          balaniuki ????
                          a nie wzielas pod uwage 100 innych czynnikow wplywajacych na wydatki w Polsce,
                          ktorych nie ma w Mauretanni.
                          o zgrozo, kobieto otrząsnij sie!!!
                        • yoma Re: Do Echo 05.08.05, 18:09
                          Echo robi zarzut Mauretańczykom, że się rozmnażają.
                          Echo robi zarzut Europejczykom, że się nie rozmnażają.
                          Proponuję, żeby Echo się na coś zdecydowało. Robić te dzieci, czy nie robić?

                          PS. Jeśli każdy Polak ma mieć trójkę dzieci, to na normalną pełną rodzinę z
                          ojcem i matką wypada sześcioro... Echo do roboty, jesteś do tyłu z planem!
                    • rtomik Re: Do Echo 04.08.05, 18:23
                      co ty pieprzysz za bzdury...
                    • rtomik Re: Do Echo 04.08.05, 18:32
                      co ty piepszysz za wielkie bzdury!!!
                      chyba jestes osoba niespelna rozumu !!!!!!
                      jestes poczytalna ???????
                      jejku, nie chce mi sie wierzyc ze piszesz takie bzdety!!!

                      usmialem sie do lez" w polsce wiekszosc rodzin stac na 3 dzieci":):):)

                      1.policz- srednio koszt utrzymania dziecka wynosi +-500zl ( 3*500=1500)
                      2. utzrymanie rodzicow- jakies min 700zl
                      3. rata za mieszkanie- ok.500zl
                      4. inne wydatki- kilka dobrych stowek.
                      razem ok. min 3500zl !!!!
                      i co ty mi piepszysz w dobie 20% bezrobocia ze wiekszosc stac.



                      • Gość: Echo Re: Do Echo IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.05, 19:07

                        Wszystko jest wzgledne. Po wojnie bylo znacznie gorzej ale do lat
                        50tych wiekszosc rodzin miala conajmniej czworke dzieci.

                        We Francji imigranci maja sie gorzej niz rodowici Francuzi ale
                        maja dwa razy wiecej dzieci.

                        Podobnie w Niemczech.

                        Pomimo emigracji i profesjonalnego zawodu, ja mam czworke dzieci.

                        rtomik napisał:

                        > co ty piepszysz za wielkie bzdury!!!
                        > chyba jestes osoba niespelna rozumu !!!!!!
                        > jestes poczytalna ???????
                        > jejku, nie chce mi sie wierzyc ze piszesz takie bzdety!!!
                        >
                        > usmialem sie do lez" w polsce wiekszosc rodzin stac na 3 dzieci":):):)
                        >
                        > 1.policz- srednio koszt utrzymania dziecka wynosi +-500zl ( 3*500=1500)
                        > 2. utzrymanie rodzicow- jakies min 700zl
                        > 3. rata za mieszkanie- ok.500zl
                        > 4. inne wydatki- kilka dobrych stowek.
                        > razem ok. min 3500zl !!!!
                        > i co ty mi piepszysz w dobie 20% bezrobocia ze wiekszosc stac.
                        >
                        • po_godzinach Re: Do Echo 04.08.05, 19:12
                          To skłoń swoje dzieci, aby przyjechały do Polski i tu utrzymały siebie z
                          kilkorgiem dzieci ze średniej penxji, zamiast nas pouczać, jak mamy zyc.

                          Mie zyczę sobie byc pouczana w tej kwestii przez osobę, która od lat w Polsce
                          nie mieszka.
                        • yoma Re: Do Echo 04.08.05, 19:17
                          Widocznie cię stać.
                          Mimo wyższego wykształcenia, własnej firmy (a może właśnie dlatego?) i treli
                          moreli mnie nie stać.

                          Jak ja lubię, jak ktoś się wypowiada za wszystkich Polaków...
                          • po_godzinach Re: Do Echo 04.08.05, 19:19
                            Jak ja lubię, jak ktoś się wypowiada za wszystkich Polaków...


                            Tak, w kwestii co Polacy powinni, a czego nie - samemu nie mieszjąc w Polsce.
                            Trochę wstyd.
                            • yoma Re: Do Echo 04.08.05, 19:22
                              A w ogóle co to znaczy, że "Polacy' powinni?
                              • po_godzinach Re: Do Echo 04.08.05, 19:24
                                No "powinni" sie rozmnażać, nieważne, czy ich stać na dzieci, czy nie, czy chcą
                                tego, czy nie. Powinni i basta.
                                Po polsku - "jakos to bedzie".
                                No).
                                • yoma Re: Do Echo 04.08.05, 19:36
                                  Nie, chodzi mi o "Polacy"

                                  Ja, ty, menel z rynsztoka, seryjny gwałciciel, Miss Polonia i profesor
                                  uniwersytetu to wszystko Polacy - i co?
                                  • po_godzinach Re: Do Echo 04.08.05, 19:40
                                    I każdy powinien miez po troje dzieci. Ale rozkład może byc inny. Ważna jest
                                    srednia.
                                    • yoma Re: Do Echo 04.08.05, 19:43
                                      To ja się zrzekam na rzecz Echo, niech wyrobi za mnie 200 % normy.
                                      • po_godzinach Re: Do Echo 04.08.05, 19:44
                                        Ale ona poza Polską, to sie nie liczy.
                                        • yoma Re: Do Echo 04.08.05, 19:47
                                          Ale w Europie, która też wymiera. Myślę, że można zaliczyć.:)
                                          • po_godzinach Re: Do Echo 04.08.05, 19:53
                                            Nieee, ona cos w Kanadzie, czy innej Ameryce)
                                            • yoma Re: Do Echo 04.08.05, 19:57
                                              Ach ten amerykański imperializm, znowu chcą mówić Europie, co ma robić :)
                                              • po_godzinach Re: Do Echo 04.08.05, 19:59
                                                )
                • yoma Re: Do Echo 04.08.05, 11:31
                  Pisze tylko ze Europa nie przezyje
                  > bez 2.1 dziecka na srednia rodzine.

                  Echo!
                  No to nie przeżyje, i niech ją cholera weźmie. Co ty bierzesz na swoje wątłe
                  barki trud zbawiania Europy przed wymarciem, jak słowo daję, sprawdź lepiej,
                  czy dzieci leksje odrobiły. Aha, nie ma szkoły. No to co robią w czasie wolnym
                  i czy nie ulegają zgubnym wpływom.

                  Ty się powinnaś cieszyć - rody tych, co mają mało dzieci albo wcale, wymrą, a
                  twój zostanie. Zaechujesz całą pustą juz Europę i to z ciebie, matko Ewo,
                  odrodzi się ludzkość.
                • Gość: tiki Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzkosci IP: *.adsl.mana.pf 04.08.05, 13:58
                  Echo, czy ty naprawde nie zdajesz sobie sprawy z tego, ze wszystkie istniejace
                  dzis religie i ich odmiany , to ulamek w historii ludzkosci? No i jakim prawem
                  czujesz sie lepsza od azjaty, murzyna, araba czy hindusa oraz innych ras, grup
                  etnicznych, wyznaniowych itp? Tak samo jak i oni pochlaniasz pokarmy, trawisz
                  je i wydalasz. Jak kazdy ssak. O migracji nie slyszalas? Zbadaj sobie geny,
                  moze okaze sie, ze masz genetycznego pociotka nad Eufratem.
                  Europa pada? A niech pada! Nie ona pierwsza nie ostatnia. Podniesie sie w
                  innej, mam nadzieje bardziej tolerancyjnej, cywilizacji.
                  A teraz cie zmartwie, bo wydaje mi sie, ze nikt tobie o tym nie powiedzial, ze
                  baza wyjsciowa chrzescijanizmu sa semici. I co ty na to?
                  • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.05, 15:35

                    >Europa pada? A niech pada! Nie ona pierwsza nie ostatnia. Podniesie sie w
                    >innej, mam nadzieje bardziej tolerancyjnej, cywilizacji.

                    Niestety Twoja nadzieja jest bez podstaw a podejscie tragiczne.
                    Europa ktora zamienila barbarzyncow Germanskich czy Slowianskich w cywilizacje
                    swiatowa, teraz dobrowolnie poddaje sie religii ktora wielkie cywilizacje
                    Egiptu, Grecji, Mezopotamii, Persji czy Indii zamienila w barbarzynsto.
                    • yoma Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 04.08.05, 16:46
                      Chyba nie rozumiem?

                      Mamy stan wyjściowy: hordy barbarzyńców słowiańskich i germańskich.
                      Przychodzi Europa i zmienia ich w cywilizację.
                      Kim jest Europa?

                      A wiesz, kto wymyślił astronomię, medycynę, zero i alkohol? Te brudne Araby
                      latające po pustyni za wielbłądzim ogonem. Tak, tak.
                      • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 04.08.05, 16:55
                        "A wiesz, kto wymyślił astronomię, medycynę, zero i alkohol? Te brudne Araby
                        latające po pustyni za wielbłądzim ogonem. Tak, tak."

                        Maja takoz kawał własnej filozofii, literatury, muzyki i sztuki. Że tak powiem.
                      • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.05, 17:42
                        >A wiesz, kto wymyślił astronomię, medycynę, zero i alkohol? Te brudne Araby
                        >latające po pustyni za wielbłądzim ogonem. Tak, tak.

                        Taaaa.... Nie slyszales o astronomii w Mezopotamii na dobre tysiac lat przed
                        Arabami albo chocby o Ptolemeuszu.

                        Nie slyszales nigdy o Hipokratesie, Galenie i innych wielkich lekarzach
                        starozytnosci.

                        Zapewne nie masz pojecia ze zero wymyslili Hindusi i zapewne Arabowie by
                        nie mieli o tym pojecia gdyby ich nie podbili.

                        A co do alkoholu, zapewne nie masz pojecia ze starozytni Grecy i Rzymianie
                        mieli bardzo dobre wina. Oczywiscie Persowie mieli tradycje alchemiczne
                        i Arabowie tez ich podbili i nazwali to co robia. Stad Al-chemia (w
                        przeciwienstwie do chemii). Alkoholu sie nie da wymyslic, chyba ze po zdrowym
                        przepitku. Arabowie kazali opisywac to co podbili (a kultur ktore podbili bylo
                        co niemiara) w jezyku arabskim, niszczac i rugujac jezyki lokalne. Dlatego
                        wiele osiagniec tych kultur bylo znanych tylko z opisow w jezyku arabskim.
                        Nazwanie alkoholu nic nie ma wspolnego z jego odkryciem (nie mowiac o wymysleniu).

                        Nawet jesli Arabowie mieli w rekach takie skarby cywilizacji, to nic z nimi nie
                        mogli zrobic. Nowoczesna astronomie musieli rozwijac "katole" jak Kopernik czy
                        Galileusz. Ciesze sie ze nie zyli w jednym z krajow islamu bo zapewne nie
                        mieliby szans.


                        • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 04.08.05, 17:48
                          Na szczęście, świat jest jeden a dorobek ludzkości jest dorobkim ludzkości, nie
                          katolików.

                          Twój spór o wyższości kultury katolickiej nad każda inna przypomina ten o
                          wyższości świąt Wielkiejnocy nad świętami Bożego Narodzenia.

                          Spójrz może na swiat szerzej i może przydałoby sie trochę dystansu?
                          • yoma Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 04.08.05, 18:26
                            I w ten sposób, rozumiesz, Awicenna zamordował Hipokratesa, eksterminator jeden.
                            • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 04.08.05, 19:10
                              A swoją drogą takie bezkrytyczne poczucie wyższości z powodu przypadkowego w
                              końcu urodzenia się w kulturze katolickiej oraz pogardliwe traktowanie
                              wszystkiego, co inne ... jakoś się nazywa?
                              • yoma Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 04.08.05, 19:24
                                Po angielsku :) to się nazywa 'jimboism".
                              • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.05, 19:33
                                Opisywanie obiektywnych procesow historycznych przerabiania cywilizacji
                                na barbarzynstwo i barbarzynstwa na cywilizacje nie ma nic wspolnego
                                z bezkrytycznym poczuciem wyzszosci. Moze wiecej z niepokojem a nawet strachem
                                ze wielka cywilizacja tak latwo moze zostac zaprzepaszczona przy entuzjastycznym
                                aplauzie tych co sie w niej urodzili.
                                • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 04.08.05, 19:38
                                  Historie nalezy oglądać jako całość procesu, nie jako zbiór incydentów - oraz z
                                  duzego dystansu.

                                  Wielka cywilizacja nie zostanie zaprzepaszczona, tylko stopniowo ewoluuje
                                  zgodnie z kierunkiem zmian zachodzących w świecie. Przez Ciebie przemawia
                                  przywiązanie do status quo, w którym sie wychowałas. A tu idzie nowe i tego sie
                                  boisz, bo nie mieści Ci się w głowie, że świat aż tak się zmienia.
                                  • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.05, 19:52
                                    >Wielka cywilizacja nie zostanie zaprzepaszczona, tylko stopniowo ewoluuje
                                    >zgodnie z kierunkiem zmian zachodzących w świecie.

                                    No wlasnie: wielka cywilizacja egipska i aleksandryjska na wspolczesna egipska.

                                    Perska na Iranska
                                    Mezopotamska na Iracka
                                    Grecko-Bizantyjska na Turecka
                                    Kartaginska na Tunezyjska
                                    Indyjska na Pakistansko-Afganska

                                    Dobre!!!!
                                    • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 04.08.05, 19:54
                                      Spójrz jeszcze szerzej. Na całość dziejów.
                                • yoma Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 04.08.05, 19:45
                                  > Opisywanie obiektywnych procesow historycznych przerabiania cywilizacji
                                  > na barbarzynstwo i barbarzynstwa na cywilizacje

                                  "Obiektywnych" to znaczy zgodnych z twoją interpretacją?
                            • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.05, 19:23
                              > I w ten sposób, rozumiesz, Awicenna zamordował Hipokratesa, eksterminator jeden

                              www.americanthinker.com/articles.php?article_id=4701
                              Skoro dyskusja schodzi na ten poziom to zgadzam sie z wami.
                              Wlasnie w Yemen Times przeczytalam rewelacje ze cywilizacja grecka pochodzi
                              od Arabow. Nawet jezyk grecki jest ponoc pochodzenia arabskiego.

                              A na serio zanim przestane dyskutowac: znam te dywagacje po_godzinach
                              ze wszystkie religie sa jednakowe, wszystkie cywilizacje sa jednakowe.
                              Na oko widac ze Arabowie rozwalali jedna cywilizacje po drugiej i produkowali
                              znich bigos w postaci wspolczesnego swiata islamu. Na oko widac ze barbarzynska
                              Europa stala sie swiatowa cywilizacja. I na oko widac ze Arabowie znow sie
                              przymierzaja zeby ja przerobic na bigos. Na oko widac ze maja sojusznikow w
                              rozmaitych ateistach, nihilistach, antykatolikach i innych lewicowych fanatykach
                              ktorzy gotowi sa w kazdej chwili uzasadnic mordowanie niewinnych jako odwet za
                              wyprawy krzyzowe albo nie zdjecie butow w meczecie. Ten watek pokazuje jasno
                              antykatolickie sekciarstwo, ktore jest masowo powielane w roznych watkach.
                              Skad wy sie ludzie bierzecie jesli naprawde wiekszosc Polski to katolicy?
                              Najgorsze ze jesli ktos ryzykuje strate czasu zeby wyjasnic implikacje
                              kontracepcji tym ktorzy sie wtracaja w katolickie zasady, zaraz jakies mully
                              napominaja zeby "nie wtracac sie w ich sprawy." Co to jest? Jihad, czy rozpasana
                              glupota????
                              • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 04.08.05, 19:30
                                Islam jest religia młodszą od chrzescijaństwa i zachowuje sie tak, jak
                                zachowywał sie Kościół w średniowieczu.

                                "Arabowie znow sie przymierzaja zeby ja przerobic na bigos. Na oko widac ze
                                maja sojusznikow w rozmaitych ateistach, nihilistach, antykatolikach i innych
                                lewicowych fanatykach ktorzy gotowi sa w kazdej chwili uzasadnic mordowanie
                                niewinnych jako odwet za wyprawy krzyzowe albo nie zdjecie butow w meczecie."

                                Echo, dość juz obrażania ludzi przez Ciebie. Nie zapominaj, że kto od miecza
                                wojuje, ten od miecza ginie. Nie prowokuj.

                                Jestes zaslepiona.


                                • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.05, 19:45
                                  >Islam jest religia młodszą od chrzescijaństwa i zachowuje sie tak, jak
                                  >zachowywał sie Kościół w średniowieczu.

                                  Moglabym przyjac te teze ale to nie Kosciol stworzyl ciemne wieki ale KK
                                  odziedziczyl cywilizacje w zapasci i barbarzyncow. Dlatego zajelo mu troche
                                  czasu zeby ja wyprowadzic z zapasci. Wbrew pozorom, sredniowiecze bylo juz
                                  wielkim postepem w porownaniu z tym co Kosciol odziedziczyl wczesniej.

                                  Tam gdzie Kosciol odziedziczyl w miare funkcjonujaca cywilizacje (Bizancjum)
                                  nie bylo sredniowiecza i zniszczenie Bizancjum przez Turkow poslaly tysiace
                                  chrzescijanskich mozgow do Wloch, gdzie byli sila napedowa Renesansu.

                                  Prawie wszystkie cywilizacje podbite przez Arabow niezle funkcjonowaly.

                                  • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 04.08.05, 19:52

                                    >
                                    > Moglabym przyjac te teze ale to nie Kosciol stworzyl ciemne wieki ale KK
                                    > odziedziczyl cywilizacje w zapasci i barbarzyncow.

                                    Co Ty powiesz, od barbarzyńców? od Greków i Rzymian odziedziczył ciemne wieki?
                                    Nie żartuj. Kościół jak wszystko ewoluował a jednym z etapów tej ewolucji
                                    były "wieki ciemne" (można przyjąć, że w tym miejscu jest dzis islam, który też
                                    ewoluuje)


                                    Dlatego zajelo mu troche
                                    > czasu zeby ja wyprowadzic z zapasci. Wbrew pozorom, sredniowiecze bylo juz
                                    > wielkim postepem w porownaniu z tym co Kosciol odziedziczyl wczesniej.

                                    Nie porównuj średniowiecza do antyku, bo są to rzeczy nieporównywalne i obawiam
                                    się, że z tego porównania Kościół nie wyszedłby obronną reką. Zgódźmy się, że
                                    KK "przejął" antyk, na bazie którego dalej się rozwijał - tak, jakmógł i umiał.
                                    >
                                    > Tam gdzie Kosciol odziedziczyl w miare funkcjonujaca cywilizacje (Bizancjum)
                                    > nie bylo sredniowiecza i zniszczenie Bizancjum przez Turkow poslaly tysiace
                                    > chrzescijanskich mozgow do Wloch, gdzie byli sila napedowa Renesansu.


                                    Bizancjum stworzyło swoja własna, odmienna kulturę i to chyba nieco inny temat.
                                    >
                                    > Prawie wszystkie cywilizacje podbite przez Arabow niezle funkcjonowaly.

                                    No własnie, a czemuz to?
                                    >
                                    • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.05, 19:59
                                      >Co Ty powiesz, od barbarzyńców? od Greków i Rzymian odziedziczył ciemne wieki?

                                      Najpierw przeczytaj sobie dlaczego Konstantyn przeniosl stolice z Rzymu do
                                      Konstantynopola. No czemu? Bo Rzym byl w rozkwicie????? Rece opadaja.
                                      • Gość: po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 20:02
                                        Tak, Echo, owszem, ręce opadają. I tu sie z toba zgodzę.

                                        Fanatyzm katolicki jest identyczny z tym, którego tak nienawidzisz.
                                        Powinnaś właściwie "tamtych" fanatyków doskonale rozumiec.
                                        Ale nas w to nie mieszaj.

                                        Ja wybieram cytat "Od nienawiści chroń nas, Panie".

                                        A Tobie - szczęść Boże.
                                        • yoma Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 04.08.05, 20:09
                                          Fanatyzm katolicki to jeszcze nic, ten jest "anty" - antyislamski. A ja nadal
                                          nie wiem, dlaczego Echo tak nie lubi Arabów.
                              • yoma Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 04.08.05, 19:38
                                No zaraz, moment, skoro rozwalali jedną cywilizację po drugiej, to chyba nie we
                                wspólczesnym świecie islamu?

                                Echo, nie nadążam za Twą lotną myślą.
                                • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.05, 19:48
                                  >No zaraz, moment, skoro rozwalali jedną cywilizację po drugiej, to chyba nie we
                                  >wspólczesnym świecie islamu?

                                  Mowie o podbojach. Podboje Arabskie odbywaly sie glownie przy pomocy malych armii
                                  ktore dawaly podbitym populacjom oferte nie do odrzucenia: albo terror i szybka
                                  smierc, albo powolne podporzadkowywanie sie islamowi.
                                  • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 04.08.05, 19:56
                                    Podboje Arabskie odbywaly sie glownie przy pomocy malych armii
                                    ktore dawaly podbitym populacjom oferte nie do odrzucenia: albo terror i szybka
                                    smierc, albo powolne podporzadkowywanie sie islamowi.


                                    Czy to Ci czasem czegos nie przypomina?
                                    Wspomnij KK w Hiszpanii i jego propozycje nie do odrzucenia skłądane Żydom -
                                    albo sie przechrzcisz, albo wynocha.
                                    • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.05, 20:02
                                      >Wspomnij KK w Hiszpanii i jego propozycje nie do odrzucenia skłądane Żydom -
                                      >albo sie przechrzcisz, albo wynocha.

                                      Nie tylko Zydom, islamistom tez. Po prostu Hiszpanom znudzilo sie tolerowanie
                                      islamizmu. Zydzi niestety stali twardo po stronie islamu wiec nie mieli wyboru.
                                      • Gość: po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 20:04
                                        Stawali po stronie mniejszego wroga.
                                        • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.05, 20:08
                                          > Stawali po stronie mniejszego wroga

                                          Wcale nie. Zydzi po prostu religijnie bardziej identyfikowali sie z islamem
                                          z powodow religijnych. Obie religie nie akceptowaly dogmatu Sw. Trojcy,
                                          Mesjanizmu Chrystusa. Islam zakazywal jedzenia wieprzowiny i mial setki
                                          szczegolowych praw religijnych tak jak w prawie zydowskim. No coz, czy katolicy
                                          mieli ich przepraszac za swoja wiare?
                                          • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 04.08.05, 20:32
                                            Gość portalu: Echo napisał(a):

                                            > > Stawali po stronie mniejszego wroga
                                            >
                                            > Wcale nie.

                                            Wcale tak.

                                            Zydzi po prostu religijnie bardziej identyfikowali sie z islamem
                                            > z powodow religijnych. Obie religie nie akceptowaly dogmatu Sw. Trojcy,
                                            > Mesjanizmu Chrystusa. Islam zakazywal jedzenia wieprzowiny i mial setki
                                            > szczegolowych praw religijnych tak jak w prawie zydowskim.

                                            Bardzo powierzchowne.


                                            No coz, czy katolicy
                                            > mieli ich przepraszac za swoja wiare?

                                            A to co znowu za demagogia?
                                      • ianek70 Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 17:23
                                        Gość portalu: Echo napisał(a):

                                        > >Wspomnij KK w Hiszpanii i jego propozycje nie do odrzucenia skłądane Żydom
                                        > -
                                        > >albo sie przechrzcisz, albo wynocha.
                                        >
                                        > Nie tylko Zydom, islamistom tez. Po prostu Hiszpanom znudzilo sie tolerowanie
                                        > islamizmu.

                                        Muzulmańscy już od setek lat Hiszpanie znudzili się swoją religią?
                                        To tak, jakby stwierdzić, że polska elita sprzed 1000 lat zdradziła własną
                                        słowiańską tradycję, kulturę i nawróciła się na monoteizm z powodów innych, niż
                                        politycznych... W obu przypadkach, mieli ten sam wybór, co Inkowie.
                                        • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 17:54
                                          Nie rozumiesz ze islam dziala jak korozja. Chrzescijanie byli eliminowani
                                          stopniowo i bylo ich calkiem niemalo (niektorzy oceniaja na 50%), gdy
                                          chrzescijanskie ksiestwa na polnocy zaczely kontrofensywe. Dlaczego? Bo po
                                          stosunkowo tolerancyjnym okresie Maurow, Hiszpania zostala przejeta przez
                                          Almorawidow ktorzy chcieli szybko wyrugowac chrzescijan wiec stosowali
                                          najrozmaitsze metody bezprawia: gwalty, wywozenie kobiet chrzescijanskich do
                                          haremow na Bliski Wschod jako niewolnice etc. Skutkiem tego bylo duzo uchodzcow
                                          na polnoc. Poczytaj historie, dobrze Ci to zrobi.


                                          Nt. korozji: jeszcze 25 lat temu 30% Iraku byl chrzescijanski. Teraz 5-10%.
                                          Islamizacja jest lagodna gdy sa mniejszoscia. Z chwila gdy osiagna wiekszosc
                                          ruguja chrzescijan bez litosci bo to moga robic bezkarnie. A propos "swieckiej"
                                          Turcji. W 1950 roku 50% Konstantynopola stanowili chrzescijanie. Teraz 0.5%.

                                          > Muzulmańscy już od setek lat Hiszpanie znudzili się swoją religią?
                                          > To tak, jakby stwierdzić, że polska elita sprzed 1000 lat zdradziła własną
                                          > słowiańską tradycję, kulturę i nawróciła się na monoteizm z powodów innych, niż
                                          >
                                          > politycznych... W obu przypadkach, mieli ten sam wybór, co Inkowie.
                                          • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 18:17

                                            W 1499 roku, około pięćdziesiąt tysięcy Maurów z Granaday zostało zmuszonych do
                                            przyjęciu chrztu. W trakcie wywołanego przez to powstania (znanego jako
                                            pierwsze powstanie Alpujurras), dopuszczono się masowych morderstw na osobach,
                                            które odmówiły przyjęcia chrztu oraz deportacji do Afryki. W związku z tym
                                            Maurowie, Żydzi oraz Gitanowie z Granady oraz okolicznych wiosek rozpoczęli
                                            masowe migracje na tereny górskie. W 1500 Cisneros powiedział: "Nikt z miasta
                                            nie jest chrześcijaninem, a wszystkie meczety są teraz kościołami".

                                            Dzięki polityce sojuszy z europejskimi potęgami oraz podbojami Ameryki
                                            Południowej i Indii Zachodnich, Hiszpania rozpoczęła powolne budowanie swojego
                                            imperium. Traktat z Tordesillas, wynegocjowany pomiędzy papieżem Aleksandrem VI
                                            a Portugalią i Hiszpanią, podzielił świat na dwie strefy wpływów. Ogromne
                                            ilości złota z kopalni Nowego Świata trafiały do hiszpańskiego skarbca, co
                                            powodowało jednak wzrost inflancji oraz podminowało pozycję waluty. Ponadto,
                                            Hiszpania była zależna od swoich kolonii, a kiedy Elżbieta I rozpoczęła masowe
                                            napady na hiszpańskie statki, kraj Iberów cierpiał niewyobrażalne straty. Te
                                            przyczyny, oraz wygnanie ważnej ekonomicznie klasy Żydów i Maurów wywołały
                                            upadek ekonomii oraz zakończyły złoty wiek Hiszpanii

                                            pl.wikipedia.org/wiki/Rekonkwista
                                            • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 18:38
                                              Grenada to byl juz ostatni etap. To cos tak jak szturm berlina po
                                              calej wojnie.
                                              • po_godzinach jakies wnioski? 05.08.05, 18:44
                                                • Gość: Echo Re: jakies wnioski? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 19:03
                                                  Jedyny wniosek to taki ze warto Hiszpanie zrobili dobra robote dla siebie.
                                                  Inaczej wygladaliby dzisiaj jak Maroko czy Mauritania.
                                                  • po_godzinach zwycięzców się nie sądzi ... 05.08.05, 19:33
                                                    ... a to nie z Mauretanii czaem kazałas Polakom brac przykład kilkanaśie postów
                                                    wstecz?
                                            • yoma Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 18:43
                                              P_g, daj spokój. Dalszą dyskusję uważam za bezprzedmiotową, bo żeby dyskutować,
                                              trzeba się posługiwac podobnym aparatem pojęciowym. Jeśli jeden z adwersarzy
                                              stosuje się do elementarnych zasad logiki, drugi zaś wnioski wyciągnięte z
                                              użytych przez niego samego przesłanek uważa za obrazę, to - uczciwszy uszy -
                                              rozmawia gęś z prosięciem.

                                              W związku z czym idę na piwo, zanim wpadną horsy dzikich Arabów i zniszczą moją
                                              cywilizację śmierci, w której wolno pić alkohol (a propos: oczywiście alkohol
                                              wymyśliła Matka Natura, ale sposoby jego destylacji już nie :P )
                                              • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 18:45
                                                a idź, tylko bacz, aby echo nie dudniło w ciemnych zaułkach).
                                                • yoma Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 18:47
                                                  Oki, wypiję za zdrowie wymierającej ludzk9ości - papa :)
                                                  • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 18:48
                                                    Pa ))
                                  • yoma Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 04.08.05, 20:00
                                    Podboje europejskie odbywały się za pomocą większych armii, a amerykańskie
                                    jeszcze większych. Amerykanie dawali podbitym ludom ofertę nie do odrzucenia:
                                    szybkie podporządkowanie się wolnosci i demokracji - albo śmierć.
                                    • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.05, 20:10
                                      Poza uproszczeniami, starasz sie mieszac pojecia: z jednej strony armie
                                      religijne z drugiej rezymy swieckie oparte na idealach Rewolucji Francuskiej.

                                      > Podboje europejskie odbywały się za pomocą większych armii, a amerykańskie
                                      > jeszcze większych. Amerykanie dawali podbitym ludom ofertę nie do odrzucenia:
                                      > szybkie podporządkowanie się wolnosci i demokracji - albo śmierć.
                                      • yoma Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 04.08.05, 20:14
                                        Ależ skąd, ja tylko odpowiadam na twój zarzut dotyczący wielkości armii.
                                        Wyznanie władcy armii nie ma tu nic do rzeczy. Armia jest armia.
                                      • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 04.08.05, 20:33
                                        "rezymy swieckie oparte na idealach Rewolucji Francuskiej"

                                        Dowcip roku ))))))))))))))))
                                      • yoma Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 18:06
                                        Innymi słowy, Echo uważa, że podbój armią świecką lub katolicką jest OK, a
                                        islamską be. Wstrętni Arabowie jeszcze mieli czelność podbijać małą armią,
                                        jakże tak można.
                                        • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 18:11
                                          > Innymi słowy, Echo uważa, że podbój armią świecką lub katolicką jest OK, a
                                          > islamską be. Wstrętni Arabowie jeszcze mieli czelność podbijać małą armią,
                                          > jakże tak można.

                                          Zaden podboj nie jest OK. Dlatego rekonkwista i wyprawy krzyzowe nie stoja nizej
                                          niz podboje arabskie. Nie ma dymu bez ognia.
                                          • yoma Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 18:31
                                            Napisałas

                                            >rozwalali jedną cywilizację po drugiej

                                            Mowie o podbojach. Podboje Arabskie odbywaly sie glownie przy pomocy malych
                                            armii
                                            ktore dawaly podbitym populacjom oferte nie do odrzucenia: albo terror i szybka
                                            smierc, albo powolne podporzadkowywanie sie islamowi.

                                            Czynisz zatem zarzut, że Arabowie rozwalali cywilizacje przy użyciu małych
                                            armii. Nastepnie masz do mnie pretensje, że jakoby utożsamiam armię religijną,
                                            islamską, z armiami oświeceniowymi Rewolucji Francuskiej. Z tych dwóch
                                            przesłanek wynika wniosek, że słuszne jest podbijać dużymi armiami
                                            oświeceniowymi i to jest OK.

                                            Czy więc robisz mi kolejny zarzut, że wyciągam wnioski z twoich tzw. argumentów?
                                            • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 18:56
                                              Tutaj jest rozmowa nt. kontracepcji i innych doktryn katolickich dlaczego
                                              sa takie a nie inne. Ty wprowadziles armie swieckie do dyskusji i dlatego
                                              pokazalam Ci ze maja zupelnie niekatolicki a bardziej "postepowy" charakter. Nie
                                              wiemdlaczego po_godzinach usiluje kwestionowac fakty ze nowoczesne swieckie
                                              panstwa sa zbudowane na konstytucjach wzorowanych na post-rewolucyjnej Francji.
                                              Oczywiscie nie usiluje krytykowac swieckich rezymow tylko pokazac ze niezaleznie
                                              od religii w kazdej epoce ludzie odpowiadali militarnie na wyzwania epoki.
                                              Roznica jest taka, ze przed nowoczesnymi rezymami nie bylo zadnej innej
                                              instytucji ktora mogla by sprostowac wyzwaniom islamu i dlatego KK podjal sie
                                              tej roli zreszta z mieszanymi wynikami. Wyprawy krzyzowe byly katastrofa za
                                              wyjatkiem rekonkwisty ktora byla sukcesem. Podobnie sukcesem zakonczyly sie
                                              inspirowane przez KK bitwy pod Lepanto i Wiedniem. Moralnie tez tu nie widze
                                              problemu.

                                              Acha jeszcze bin Laden i podobne czuby twierdza ze to armie chrzescijanskie
                                              albo wrecz krzyzowcy atakuja islam.
                        • Gość: bti Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.05, 12:32
                          Gość portalu: Echo napisał(a):

                          >Nawet jesli Arabowie mieli w rekach takie skarby cywilizacji, to nic z nimi nie
                          > mogli zrobic. Nowoczesna astronomie musieli rozwijac "katole" jak Kopernik czy
                          > Galileusz. Ciesze sie ze nie zyli w jednym z krajow islamu bo zapewne nie
                          > mieliby szans.

                          W tym momencie czytania wątku nie wytrzymałam i ryknęłam śmiechem. Rzeczywiście
                          dla Galileusza świetnie się złożyło, że żył w kraju katolickim. Zapewniło mu to
                          niczym nie skrępowany rozwój naukowy :)

                          GRATLULUJĘ PRZEMYŚLEŃ.
                        • nelsonek Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 17:04
                          > Nawet jesli Arabowie mieli w rekach takie skarby cywilizacji, to nic z nimi nie
                          > mogli zrobic. Nowoczesna astronomie musieli rozwijac "katole" jak Kopernik czy
                          > Galileusz. Ciesze sie ze nie zyli w jednym z krajow islamu bo zapewne nie
                          > mieliby szans.

                          a to niezwykle ciekawe co piszesz. Galileusz pod grozba spalenia na stosie wyrzekl sie ateizmu i przyjal wiare katolicka "jako jedyna sluszna".
                          W 1616 w wyniku przeprowadzonego przez inkwizycje dochodzenia zostal zobowiazany do zaniechania gloszenia zasad heliocentryzmu jako sprzecznych z kosmologia bibl. Zmuszony do publ. odwolania swych pogladow, wg XVIII-wiecznej legendy mial wowczas wyrzec slynne soowa: e pur si muove. resztę zycia spedzil pod nadzorem inkwizycji w domu rodzinnym w Arcetri k. Florencji.
                          dzielo Kopernika przez lata bylo na indeksie ksiag zakazanych.
                          Kosciol katol. poczatkowo nie zajmowal oficjalnie stanowiska wobec teorii Kopernika, jednak pozniej, po soborze trydenckim uznal ja za przeciwna swiatopogladowi rel; Kongregacja Indeksu wydała w 1616 dekret potepiający De revolutionibus...; z Index librorum prohibitorum dzielo Kopernika zostalo usuniete w 1758.
                          to tylko dwa przyklady (ktore sam podales, ale jakze one sa bledne). jak one sie maja do wplywu KK na rozwoj cywilizacji?
                          • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 18:05
                            Galileusz byl katolikiem do konca i nawet usilowal uzasadnic religijnie swoje
                            obserwacje nie dlatego ze ktos go przymuszal. Galileusz cieszyl sie poparciem
                            jedego z papiezy, a po jego smierci nowy papiez nie rozumial jego teorii
                            wiec go wysmial w ksiazce jako "Simplicio" (prostak)

                            www.facingthechallenge.org/galileo5.htm
                            Galileusz dlugo sie wahal z opublikowaniem swojego eseju nt. Kopernika nie
                            dlatego ze to mialo jakies znaczenie religijne, ale dlatego ze nie byl pewien
                            tej teorii i nie chcial wypasc na idiote (patrz link powyzej). Zreszta z tego
                            samego powodu Kopernik ociagal sie z publikacja.

                            Teoria Kopernika dopiero zostala uznana za kontrowersyjna gdy w czasie
                            reformacji protestanci starali sie jej uzyc do walki politycznej z KK.
                            Oczywiscie KK byl zanadto defensywny wobec protestantoe bo taki np. Luter
                            nazwal Kopernika "glupcem."
                            • yoma Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 18:33
                              A Giordana Bruna spalili zapewne dlatego, że był islanskim terrorystą. Echo,
                              echo...
                              • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 19:02
                                Giordano Bruno byl gnostykiem ktory np. twierdzil ze Slonce, Ksiezyc i Gwiazdy
                                maja dusze co nie bylo takie neutralne w czasach wojen religijnych. Zreszta nikt
                                go nie chcial spalic i pozwolili mu (ksiedziu) pojechac do Kalwina w Genewie.
                                Po roku Kalwin chcial go spalic wiec uciekl z powrotem do Rzymu. Wtedy
                                inkwizycja dala mu ultimatum: albo przestanie plesc te bzdury albo...

                                Mial kilka intuicji cytowanych do dzis: np. ze istnieja miliony planet we
                                Wszechswiecie zaludnionych ludzmi. No coz, do dzis nie ma na to cienia dowodu
                                naukowego wiec branie Bruna za meczennika nauki jest conajmniej przesada.
                                • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 19:35
                                  "branie Bruna za meczennika nauki jest conajmniej przesada."

                                  I pewnie tez dla Ciebie był głupkiem.
                            • nelsonek Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 18:41
                              jak sie ma do rozwoju nauki (a zatem naszej cywilizacji)? KK zdecydowanie hamowal rozwoj cywilizacyjny. to oczywiste. Galileusz musial publicznie odwolac swoje rewelacje (linka juz podawalem).do konca byl katolikiem bo KK "nastraszyl" go stosem.
                              • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 19:18
                                KK katolicki zbudowal uniwersytety w ktorych jedna z podstawowych dziedzin
                                oprocz filozofii i teologii byla astronomia. Konflikty Galileusza byly bardziej
                                personalne niz naukowe i nabraly doktrynalnego znaczenia gdy zaczal podpierac
                                sie cytatami z Pisma sw. co w dobie Reformacji brzmialo jak sekciarstwo.

                                Pod wzgledem filozoficznym KK zwalczal gnoze (katarzy, bogomilcy) ktora byla
                                popularna sekta uwazajaca materie za zlo. Gdyby ten sekciarski poglad zwyciezyl
                                zamiast pogladow sw. Tomasza ktory uwazal materie za dobra i ze jej studiowanie
                                prowadzi do poznania Boga, nigdy nie nie mielibysmy nauki w Europie. Dlatego
                                sekciarze widza tylko ze KK zwalczal katarow za odmienne poglady religijne.
                                Przyszlosc pokazala ze to nie byly po prostu odmienne poglady, tylko zamykanie
                                rozwoju cywilizacji.
                                • nelsonek Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 19:27
                                  i zapewne nie bylo czegos takiego jak indeks ksiag zakazanych. to wymysl antykatolickiej propagandy.
                                  gdyby nie papa z watykanu (a wiec caly KK)to najprawdopodobniej nauka szybciej rozwinela by sie poprzez jej upowszechnienie. i oczywiscie klamstwem jest, ze Galileusz musial publicznie przeprosic za swoje odkrycia i publicznie uznac je za nieprawdziwe.
                              • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 19:18
                                KK katolicki zbudowal uniwersytety w ktorych jedna z podstawowych dziedzin
                                oprocz filozofii i teologii byla astronomia. Konflikty Galileusza byly bardziej
                                personalne niz naukowe i nabraly doktrynalnego znaczenia gdy zaczal podpierac
                                sie cytatami z Pisma sw. co w dobie Reformacji brzmialo jak sekciarstwo.

                                Pod wzgledem filozoficznym KK zwalczal gnoze (katarzy, bogomilcy) ktora byla
                                popularna sekta uwazajaca materie za zlo. Gdyby ten sekciarski poglad zwyciezyl
                                zamiast pogladow sw. Tomasza ktory uwazal materie za dobra i ze jej studiowanie
                                prowadzi do poznania Boga, nigdy nie nie mielibysmy nauki w Europie. Dlatego
                                sekciarze widza tylko ze KK zwalczal katarow za odmienne poglady religijne.
                                Przyszlosc pokazala ze to nie byly po prostu odmienne poglady, tylko zamykanie
                                rozwoju cywilizacji.

                                nelsonek napisał:

                                > jak sie ma do rozwoju nauki (a zatem naszej cywilizacji)? KK zdecydowanie hamow
                                > al rozwoj cywilizacyjny. to oczywiste. Galileusz musial publicznie odwolac swoj
                                > e rewelacje (linka juz podawalem).do konca byl katolikiem bo KK "nastraszyl" go
                                > stosem.
                                >
                            • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 18:43
                              Hmmm ... czyżby Dialog o dwu najważniejszych układach świata: ptolemeuszowym i
                              kopernikowym Galileusza nie był dziełem potepionym przez Inkwizycję?
                              Czyzby nie został w wieku lat 70 uznany winnym i wezwany przez papieża do
                              wyparcia się swych poglądów ?

                              Dziw nad dziwy ...

                              • yoma Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 18:46
                                "A echo na to z przyzwyczajenia: ...mać, ...mać, ...mać..."
                              • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 19:40
                                > Hmmm ... czyżby Dialog o dwu najważniejszych układach świata: ptolemeuszowym i
                                > kopernikowym Galileusza nie był dziełem potepionym przez Inkwizycję?
                                > Czyzby nie został w wieku lat 70 uznany winnym i wezwany przez papieża do
                                > wyparcia się swych poglądów ?
                                >
                                > Dziw nad dziwy ...

                                Sam Galileusz nie byl tego pewien i ociagal sie z publikacja (podalam link).
                                Inkwizycja uwazala ze to w najlepszym razie hipoteza (i owszem, to byla
                                hipoteza), ktora mogla byc uzyta to bezwzglednej walki politycznej ktora wowczas
                                toczyla sie miedzy KK a protestantami. Dlatego znalazla sie na indeksie.
                                Galileusz dopiero nabral pewnosci jak zobaczyl ksiezyce wokol Jowisza.
                                Jednak powolane przez papieza doradcze kolegium profesorow wloskich uczelni nie
                                bardzo zrozumialo ten fakt i wydalo negatywna opinie, szczegolnie ze Galileusz
                                tez forsowal bledna hipoteze ze fale morskie powstaja wskutek przyciagania
                                slonca (byl to jeden z jego wnioskow z teorii Kopernika). Gdy Galileusz uslyszal
                                te opinie, mial powiedziec "co ja mam zrobic ze jestem madrzejszy od tych
                                wszystkich glupcow." Moge z nim sympatyzowac, ale tak sie nie zjednuje
                                przyjaciol o czym ciagle pisze po_godzinach, bez_dowodow jakobym byla rownie
                                arogancka jak Galileo, ktory nie tylko zantagonizowal sobie kolegow akademickich
                                ale nawet samego papieza ktorego nazwal "Simplicio"
                                bledna teorie
                                • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 19:47
                                  Nie wiem, czy Galileusz był arogancji i nie osmieliłabym się Was oboje
                                  porównywać (cóż za pomysł). I nie sądzę, aby szło mu o zjednywanie przyjaciół.
                                  Mnie tez nie chodzi o zjednywanie Twojej przychylności.

                                  Ale swoja droga - coz za drań z tego Galileusza: "zantagonizowal sobie kolegow
                                  akademickich ale nawet samego papieza ktorego nazwal "Simplicio". Powinien się
                                  cieszyc, ze w ogóle przeżył.
                                  • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 19:54
                                    Widze ze nie masz pojecia jak dziala swiat akademicki ze swoimi animozjami.
                                    Zapewniam Cie ze gdyby jakis naukowiec dzisiaj powiedzial cos takiego publicznie,
                                    nikt wiecej nie dalby mu grantow. Bez zadnej inwizycji i w jedwabnych rekawiczkach.

                                    > Ale swoja droga - coz za drań z tego Galileusza: "zantagonizowal sobie kolegow
                                    > akademickich ale nawet samego papieza ktorego nazwal "Simplicio". Powinien się
                                    > cieszyc, ze w ogóle przeżył.
                                    • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 19:59
                                      Rozumiem, że (jesli Inkwizycja działała w jedwabnych rękawiczkach), to dzis bez
                                      pardonu ścięto by mu głowę w świetle kamer telewizyjnych.

                                      Echo, czemu bronisz Inkwizycji?
                                      • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 20:13
                                        Ze co, ze Galileuszowi scieto glowe? Inkwizycja tak jak wyprawy krzyzowe musza
                                        byc widziane w kontekscie wyzwan epoki. Podobnie jak obecna legislacja
                                        antyterrorystyczna ktora niebawem bedzie wprowadzona w tolerancyjnej Anglii.
                                        Oczywiscie ze muzulmlanie narzekaja!

                                        > Rozumiem, że (jesli Inkwizycja działała w jedwabnych rękawiczkach), to dzis bez
                                        >
                                        > pardonu ścięto by mu głowę w świetle kamer telewizyjnych.
                                        >
                                        > Echo, czemu bronisz Inkwizycji?
                                        • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 20:18
                                          OK, ale wolałabym, abyś za każdym razem wyrażała się precyzyjniej - nie
                                          muzułmanie, tylko terroryści islamsy, ogromna wiekszość bowiem brytyjskich
                                          muzułmanów potepia terroryzm.

                                          I w ogóle, abyś stosowała metodę niewrzucania wszystkich do jednego worka,
                                          rodzi to niepotrzebne nieporozumienia.
                                • nelsonek Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 20:01
                                  > Inkwizycja uwazala ze to w najlepszym razie hipoteza (i owszem, to byla
                                  > hipoteza), ktora mogla byc uzyta to bezwzglednej walki politycznej ktora wowcza
                                  > s
                                  > toczyla sie miedzy KK a protestantami.

                                  i wlasnie dlatego KK hamowal rozwoj nauki nawet przed reformacja. bardzo ciekawa teoria, tylko szkoda, ze idiotyczna
                                  • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 20:16
                                    Jesli tylko tyle jestes w stanie zrozumiec o tym co pisalam o budowie
                                    uniwersytetow, zwalczaniu gnozy i wplywu tych wiekopomnych procesow na rozwoj
                                    nauki to serdecznie wspolczuje!!!!

                                    Jest tylko jedno aroganckie zdanie w Ewangelii, ale cos w tym jest:
                                    "Nie rzucaj perel miedzy wieprze"

                                    > > Inkwizycja uwazala ze to w najlepszym razie hipoteza (i owszem, to byla
                                    > > hipoteza), ktora mogla byc uzyta to bezwzglednej walki politycznej ktora
                                    > wowcza
                                    > > s
                                    > > toczyla sie miedzy KK a protestantami.
                                    >
                                    > i wlasnie dlatego KK hamowal rozwoj nauki nawet przed reformacja. bardzo ciekaw
                                    > a teoria, tylko szkoda, ze idiotyczna
                                    >
                                    • nelsonek Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 20:23
                                      jesli nie dostrzegasz hamowania rozwoju cywilizacji przez KK w sredniowieczu to serdecznie wspolczuje zaslepienia.

                                      jesli intersem KK bylo wysmianie Galileusza tylko ze wzgledu na polityczna walke to ja dziekuje za taki wplyw KK na rozwoj nauki. Twoje wypociny z cala pewnoscia nie sa perlami. a nazwanie mnie wieprzem nie jest argumentem.
                                      • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 20:26
                                        Średniowiecze nie miało innej opcji, jak chrześcijańska, nauka więc - jesli
                                        miała się w ogóle rozwijać - musiała rozwijac się w klasztorach, czy
                                        uniwersytetach chrześcijńskich.
                                        Nie mozna więc mówić, że Kościół hamował naukę. bo jednak rozwijała się ona -
                                        tylko w specyficzny dla średniowiecza sposób. Innego nie było.
                                        • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 20:31
                                          > OK, ale wolałabym, abyś za każdym razem wyrażała się precyzyjniej - nie
                                          > muzułmanie, tylko terroryści islamsy, ogromna wiekszość bowiem brytyjskich
                                          > muzułmanów potepia terroryzm.

                                          Trudno w szybkiej dyskusji jest byc bardzo precyzyjnym. Ale nawet gdy wyrazam
                                          sie precyzyjnie i tak bede atakowana bo z jakiegos powodu wiekszosc dyskutantow
                                          ma pewne przesady na tematy o ktorych pisze (poza jedna ktora docenia, dzieki!!!)

                                          Co do islamu, tutaj tez sa odcienie bieli (piszac precyzyjniej). Po 11 wrzesnia
                                          bylo duzo radosci w swiecie islamu i nie slyszalam potepien. W miare jednak jak
                                          powtarzajace sie rozroby w imie islamu spowodowaly wziecie islamu pod lupe,
                                          radosc zamienila sie w obawy.

                                          Wiekszosc ludzi nie lubi deportacji, nadzoru policyjnego etc. i dlatego
                                          muzulmlanie zaczeli sie wypowiadac przeciwko terrorystom, a nie dlatego ze nie
                                          wierza ze ich religijnym obowiazkiem jest podporzadkowac niewiernych. Jak to
                                          ujal jeden mulla: "to nie sa w obecnej chwili najlepsze sposoby
                                          rozpowszechniania islamu."
                                          • po_godzinach Droga Echo 05.08.05, 20:36
                                            ja mysle, że w ogóle trudno rozmawiać w ten sposób, łatwo bowiem łapać za
                                            słówka i umyka głębszy sens, a emocje po obu stronach sa silne).

                                            Niemniej jednak - choc mówimy z (w penym sensie) z dwóch stron barykady,
                                            zgadzam się z Tobą, że Europa zachowała się lekkomyślnie. Ale (jak mawiała moja
                                            babcia) - gdyby czowiek wiedział, że się przewróci, to by sie położył. Nikt nie
                                            robi sam sobie na złość i ja iwerzę, że Europa poradzi sobie z zachowaniem
                                            swojej (zawsze zmiennej) tożsamości. Nauczona na błędach. Ja w Europę wierzę.
                                            czego i Tobie zyczę.

                                            Serdecznie pozdrawiam).
                                            • Gość: Echo Re: Droga Echo IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 20:39
                                              Obie sobie tego zyczymy, i doceniam ze widzisz problem. Wiekszosc nie widzi
                                              zadnego problemu.

                                              Serdecznosci,

                                              Echo


                                              >po_godzinach napisała:

                                              > ja mysle, że w ogóle trudno rozmawiać w ten sposób, łatwo bowiem łapać za
                                              > słówka i umyka głębszy sens, a emocje po obu stronach sa silne).
                                              >
                                              > Niemniej jednak - choc mówimy z (w penym sensie) z dwóch stron barykady,
                                              > zgadzam się z Tobą, że Europa zachowała się lekkomyślnie. Ale (jak mawiała moja
                                              >
                                              > babcia) - gdyby czowiek wiedział, że się przewróci, to by sie położył. Nikt nie
                                              >
                                              > robi sam sobie na złość i ja iwerzę, że Europa poradzi sobie z zachowaniem
                                              > swojej (zawsze zmiennej) tożsamości. Nauczona na błędach. Ja w Europę wierzę.
                                              > czego i Tobie zyczę.
                                              >
                                              > Serdecznie pozdrawiam).
                                        • nelsonek Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 20:39
                                          KK ograniczal Europe. wlasnie dlatego, ze nie miala innej opcji
                                          zaznaczam, ze nie mam na mysli chrzescijanstwa, tylko katolicyzm.
                                          • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 20:42
                                            No ale taki był czas.
                                            Nie mozna porównywać nieporównywalnego - czyli sredniowiecza z czasami
                                            dzisiejszymi.
                                            W sredniowieczy rozwijała sie tak nauka, jak i sztuka przecież. Która raduje
                                            nas do dziś).
                                            • nelsonek Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 20:46
                                              w starozytnosci nauka tez sie rozwijala. bez udzialu KK. i byly to o wiele lepsze (bezpieczniejsze) czasy dla naukowcow. zwracam jednoczesnie uwage, ze wiara w boga czy bogow czesto hamowala dostep do wiedzy (vide starozytny Egipt). a zgodzisz sie chyba, ze brak dostepu do wiedzy jest jednym z czynnikow hamujacym rozwoj nauki?
                                              • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 20:50
                                                > w starozytnosci nauka tez sie rozwijala. bez udzialu KK. i byly to o wiele leps
                                                > ze (bezpieczniejsze) czasy dla naukowcow. zwracam jednoczesnie uwage, ze wiara
                                                > w boga czy bogow czesto hamowala dostep do wiedzy (vide starozytny Egipt). a zg
                                                > odzisz sie chyba, ze brak dostepu do wiedzy jest jednym z czynnikow hamujacym r
                                                > ozwoj nauki?
                                                >

                                                Alez owszem!!! Problem w tym ze cala cywilizacja grecka zostala podporzadkowana
                                                islamowi i oni nawet to przetlumaczyli na arabski!!! I przestali czytac...
                                                Europejczycy, uciskani przez KK nie tylko przetlumaczyli na lacine ale zaczeli
                                                rozwijac. Czy nie widzisz ze cos nie gra w Twoim rozumowaniu?

                                                Jak rozwijasz nowe rzeczy to ZAWSZE dochodzi do kontrowersji. Tymczasem islam
                                                mial niebianski spokoj.... Zadnej nauki, zadnej kontrowersji....
                                                • nelsonek Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 20:54
                                                  niektorzy europejczycy z narazeniem zycia czytali zapiski starozytnosci. grozila im za to kara smierci. przez kogo wymierzona? przez KK wlasnie. i nie jest usprawiedliwieniem fakt, ze po sredniowieczu porzyszlo odrodzenie i KK laskawie zaczal pozwalac naukowcom wychodzic z podziemi.
                                                  odnosze tez wrazenie, ze zapiski ze starozytnosci jakims cudem przetrwaly sredniowiecze (czyli mroczne czasy bezwglednych rzadow KK) i zostaly docenione dopiero w sredniowieczu.

                                                  jednak schodzimy calkowicie z tematu. nadal nie rozumiem cdlaczego KK nie dopuszcza prezerwatyw.
                                              • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 20:55
                                                Hmmm ... w sredniowieczu własnie Europę pokryła gęsta siec uniwersytetów
                                                (Praga, Padwa, Pawia, Kraków, Wiedeń, heidelberg, Kolonia), gdzie kwitło bujne
                                                zycie umysłowe, gwałtownie rozwijała sie filozofia.
                                                Rozkwitała sztuka gotyku ( ztego czasu pochodza najlepsze budowle Niemiec,
                                                Anglii, Czech), kwitły malarstwo i rzexba we Włoszech (Giotto), poezja
                                                (Boccacio, Petrarka, Dante), powstawały i rozkwitały miasta i handel.
                                                A i Polska w tym czasie - za Łokietka, czy Kazimierza Wielkiego - kwitła.

                                                Nie jest to więc takie proste, jak się na pierwszy rzut oka wydaje.
                                                • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 20:59
                                                  Dzieki, bo zaczelam tracic nadzieje. Chce dodac ze tlumaczenia Arystotelesa i z
                                                  arabskiego studiowal sw. Tomasz i wcale nie narazal zycia... Wczesniej sw.
                                                  Augustyn studiowal Platona w grece.


                                                  >po_godzinach napisała:

                                                  > Hmmm ... w sredniowieczu własnie Europę pokryła gęsta siec uniwersytetów
                                                  > (Praga, Padwa, Pawia, Kraków, Wiedeń, heidelberg, Kolonia), gdzie kwitło bujne
                                                  > zycie umysłowe, gwałtownie rozwijała sie filozofia.
                                                  > Rozkwitała sztuka gotyku ( ztego czasu pochodza najlepsze budowle Niemiec,
                                                  > Anglii, Czech), kwitły malarstwo i rzexba we Włoszech (Giotto), poezja
                                                  > (Boccacio, Petrarka, Dante), powstawały i rozkwitały miasta i handel.
                                                  > A i Polska w tym czasie - za Łokietka, czy Kazimierza Wielkiego - kwitła.
                                                  >
                                                  > Nie jest to więc takie proste, jak się na pierwszy rzut oka wydaje.
                                                  • po_godzinach Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 21:02
                                                    No bo przecież, do cholery, swiat jest jeden i jedno wynika z drugiego i
                                                    przechodzi w trzecie ).

                                                    A teraz ide napić się z tego wszystkiego wódki )).
                                                  • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 21:16
                                                    > No bo przecież, do cholery, swiat jest jeden i jedno wynika z drugiego i
                                                    > przechodzi w trzecie ).
                                                    >

                                                    No widzisz jedni doszli do tego wnioski inni nie. Np. buddysci do dzis twierdza
                                                    ze swiat nie istnieje, ze jest zludzeniem... Jak mozesz studiowac zludzenie?

                                                    > A teraz ide napić się z tego wszystkiego wódki )).


                                                    NA ZDROWIE!!!!
                                      • Gość: Echo Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 20:35
                                        >jesli intersem KK bylo wysmianie Galileusza tylko ze wzgledu na polityczna
                                        walke >to ja dziekuje za taki wplyw KK na rozwoj nauki.

                                        No widzisz, to jest Twoja mentalnosc. Nikogo nie wysmiewalam tylko staralam sie
                                        pokazac kontekst epoki i charakter Galileusza. Nikt nie kwestionuje jego
                                        wiekompomnej roli (w przeciwienstwie do Giordana Bruna ktorego kwestionuje wielu).
                                        • nelsonek Re: Wspolczesne nam religie=ulamek historii ludzk 05.08.05, 20:43
                                          a czy powiedzialem, ze uwazam sie wysmiany przez Ciebie? chyba zle odczytalas moje intencje. wiem, ze nie kwestionujesz roli Galileusza. mowie tylko, ze byl przesladowany za swoje odkrycie przez KK. i nie jest wytlumaczeniem, ze KK tylko prowadzil taka polityke. fakt pozostaje faktem, ze nauka byla hamowana przez KK.
        • yoma Re: Ewangelik, StaroKatolik nie ma takich problem 04.08.05, 11:27
          Niemcy i Rosja wymierają jak cholera. Tu kilkadzisiąt milionów narodu, tu
          kilkaset, o czym ty mówisz? Mają z czego wymierać, nawet jeśli.
        • Gość: orrka Re: Ewangelik, StaroKatolik nie ma takich problem IP: 82.53.155.* 05.08.05, 16:47
          bo najwiecej przyszlosci to maja wielodzietne, glodujace rodziny z marginesu
          spolecznego.....moze jak im to powiesz to zamiast 7 dzieci zrobia sobie 15...
    • lady.oracle Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 04.08.05, 09:17
      "Cywilizacją śmierci" można nazwać czas II
      Wojny Światowej i obozy koncentracyjne,
      a czym obecna Europa sobie zasłużyła
      na takie porównanie?
      • Gość: Echo Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.05, 15:40
        > "Cywilizacją śmierci" można nazwać czas II
        > Wojny Światowej i obozy koncentracyjne,
        > a czym obecna Europa sobie zasłużyła
        > na takie porównanie?

        Juz pisalam: ludzie wymieraja szybciej niz w czasach epidemii czarnej
        smierci. Wymierajace pokolenia oczekuja wiecej opieki ale nie
        ma jej ktos im dac bo proporcje staruszkow do dzieci gwaltownie rosna.
        • po_godzinach Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 04.08.05, 15:49
          W Europie rzeczywiście rodzi sie mało dzieci. Jednak Europejczycy sami powoli
          dochodzą do wniosku, ze chcą miec dzieci więcej. Tak więc na przykład w
          Szwecji da się już zauważyć wzrost liczby urodzin.
          W celu poprawienia liczby urodzin powinny działać rządy panstw stanowiąc dobre,
          prorodzinne prawo (opieka nad rodzinami, ochrona kobiet w ciąży, młodych matek,
          system podatkowy itp).
          Liczy sie bowiem dobro tak dziecka, jak i jego rodziców.

          Wzrost liczby urodzin nie musi byc powodowany chęcią ochrony wartości
          chrześcijańskich, bo jest to tylko jedna z wielu mozliwości, nie zas jedyna.
          • Gość: mułła Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.malbork.mm.pl 04.08.05, 18:28
            Sądzę, że z osoba pokroju Echo nie ma co dyskutować, bo ma ona nabitą głowę
            jakimiś bełkotliwymi sloganami i bzdurami o tym, że Europa nagle umrze, a
            wszystko zagarną swoimi "brudnymi łapskami" Arabowie. No cóż, ciekawa teoria,
            tylko czy katolickie Echo pamięta jeszcze, żeby miłować bliźniego, a nie
            segregować go opod względem rasy czy religii. Dla Echo widać jest tylko jedna
            opcja: Polak katolik z gromadą dzieci i nie ma żadnej innej. Wspólczuć zatem
            ciasnoty umysłu.
            • yoma Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 04.08.05, 18:34
              Howgh.
            • Gość: po_godzinach Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.05, 19:02
              No tak, ale ja nie dyskryminuję nikogo za przekonania i z Echem rozmawiam, choc
              ona zarzuca mi relatywizm moralny.
              • yoma Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 04.08.05, 20:07
                Jak się nie ma argumentów, to się ad personam, p_g, ty ateistko, nihilistko,
                lewacka antykatoliczko sprzymierzeńczyni Arabów.
                • po_godzinach Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 04.08.05, 20:08
                  co tak słabo??? )

                  dawaj, dawaj)

                  (zgnilizno moralna?)
                  • yoma Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 04.08.05, 20:13
                    Tego się nie doczytałam, tamto to był cytat z ktoregoś postu Echa :)
                    • yoma Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 04.08.05, 20:16
                      Idę sobie. Dzieci w domu placzą :) Pozdrawiam
                      • po_godzinach Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 04.08.05, 20:30
                        tez pozdrawiam)))
    • Gość: lavinka z nielogu Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.08.05, 14:07
      Grzecgem jest uprawianie seksy dla przyjemności ;-) a nie po to by dochowac się
      potomstwa. Grzechem jest cel. A środki tylko są narzędziem,więc same w sobie
      nie są grzechem. używanie siekiery też nie jet grzechem pod warunkiem,że się
      nią kogoś nie zarąbie.

      lav

      Cośty katolik jesteś? Tylko katolik mógł napisac tak idiotyczny wątek....
      ateiści nie mają takich dylematów ;-))) Zwyczajnie guzik ich obchodzi czy
      zotaną uznani za grzeszników czy nie. To nalezy do Boga, a nie do czlowieka.
    • yoma Echo! Eeechoooo! 04.08.05, 19:49
      Powiedz, proszę, w krótkich żołnierskich słowach - dlaczego tak nie lubisz
      Arabów?
      • Gość: Echo Re: Echo! Eeechoooo! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.05, 19:58
        > Powiedz, proszę, w krótkich żołnierskich słowach - dlaczego tak nie lubisz
        > Arabów?

        To dziecinne pytac czy tatus i mamusia cie kochaja. Nie mam nic przeciwko Arabom
        ale wiele mam przeciwko wysadzaniu w powietrze niewinnych. Czuje sie ostrzezona
        gdy dzisiaj przeczytalam wypowiedz nowego prezydenta Iranu: "Islam podbije swiat!"
        Ten facet przynajmniej ma odwage powiedziec o co chodzi. Natomiast jak po tym
        wszystkim czytam w lewicowym Guardianie ze "islam jest religia pokoju" to mi
        ciarki przechodza na mysl ze lewacy lepiej znaja koran in al Quaida.
        • yoma Re: Echo! Eeechoooo! 04.08.05, 20:04
          Nie pytalam, co powiedział prezydent Iranu, i co napisano w Guardianie.

          Pytałam, dlaczego nie lubisz Arabów.
          • Gość: Echo Re: Echo! Eeechoooo! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.05, 20:14
            > Pytałam, dlaczego nie lubisz Arabów.

            Wiec powiem Ci. Kocham Arabow!!! Moj maz jest chrzescijanskim Arabem (dhimmi
            wyznania chaldejsko katolickiego). Kocham rowniez moje dzieci.
            • yoma Re: Echo! Eeechoooo! 04.08.05, 20:15
              Chaldejczycy... to Arabowie ich jeszcze nie wybili?
              • Gość: Echo Re: Echo! Eeechoooo! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 04.08.05, 20:18

                > Chaldejczycy... to Arabowie ich jeszcze nie wybili?

                Wlasnie ich wykanczaja. Wczesniej byli uzyteczni do placenia
                wyzszych podatkow.
    • Gość: Samf A kto ci powiedzial, ze grzech? To bzdura. IP: *.dhcp.samfundet.no 04.08.05, 23:06
      • rtomik Re: A kto ci powiedzial, ze grzech? To bzdura. 04.08.05, 23:48
        Echo sama sie zaprzeczasz
        Po co wyjezdzalas za granice i gadasz nie majac pojecia jakie jest zycie w
        Polsce?
        Najlatwiej uciec z kraju, dostawac uczciwe pieniadze i pieprzyc bzdury ze w
        polsce jest bosko.
        Wiec moje pytanie?
        Jesli w Polsce mozna spokojnie wyzywic 3 dzieci to dlaczego opuscilas nasz
        kraj???
        Wyjechalas za lepszym zyciem. w imie czego??
        nie moglas zostac tutaj??
        zycze Ci bys wrocila do Polski z 4 dzieci, zalatwila sobie prace.
        wtedy przejrzalabys na oczy ze nie jest tak prosto jak Ci sie wydaje.
        Abstrachujac od tematu.
        Nie zgadzam sie by Polonia miala prawo udzialu w wyborach panstwowych w Polsce.
        Uciekli z kraju za latwiejszym chlebem, wiec nie maja zielonego pojecia jak sie
        tutaj naprawde zyje.
        Dlaczego koles z USA ma decydowac kto bedzie moim prezydentem lub moim
        premierem. Dla mnie to paranoja.


        • rtomik Re: A kto ci powiedzial, ze grzech? To bzdura. 05.08.05, 00:00
          i jeszcze jedno
          denerwuja mnie tacy ludzie jak Echo.
          zabiera glos nie majac nawet najmniejszego pojecia w temacie?
          Skad wyczerpalas takie bzdury ze polska rodzine stac na utrzymanie 3 dzeci??
          Wiesz powiem ci cos ( gdybym wygral w totka):)
          co za problem kupic w Polsce mercedesa S klasy i co za problem wyzywic 4 dzieci.
          tylko to sa zdarzenia o ktorych mi sie nie snilo.
          twoje rozumowanie jest podobne.
          naprawde dziwie sie ze tacy polacy moga glosowac poza granicami naszego kraju
          ale jak to powiedzial jeden z prof. UJ- na zachod sie pchali nieudacznicy
          ktorzy mysla ze za granica sa wszystkim.
          ty do nich nalezysz
          jedna rada: zainteresuj sie polityka panstwa, zacznij czytac prase, zacznij
          ogarniac swoj umysl....bo to co piszesz jest naprawde mocno zenujace!!!
        • Gość: Echo Re: A kto ci powiedzial, ze grzech? To bzdura. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 00:11
          >Wyjechalas za lepszym zyciem. w imie czego??

          Wyjechalam bo nie moglam kontynuowac mojego zawodu.
          Przez pierwsze kilka lat w USA zylam ponizej poziomu ubostwa.
          Wtedy urodzilam trojke z mojej czworki dzieci. Pierwsze urodzilo
          sie w Polsce.
          • Gość: Echo Re: A kto ci powiedzial, ze grzech? To bzdura. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 00:16
            >ale jak to powiedzial jeden z prof. UJ- na zachod sie pchali nieudacznicy
            >ktorzy mysla ze za granica sa wszystkim.

            O jest tu wielu nieudacznikow. Wolszczan odkryl nowe uklady planetarne poczym
            wrocil do Polski i jakos ten nieudacznik dostal tam prace. Chomczynski znalazl
            nowa metode wytracania DNA i biedak jest multimilionerem. Niedawno tez jeden
            nieudacznik znalazl planete okrazajaca 3 slonca. Spotkalam literanie setki
            nieudacznikow lekarzy, inzynierow, nierzadka z pensjami przekraczajacymi pol
            miliona dolarow rocznie. Sama nie bede sie chwalic.
    • Gość: zuza o Echo IP: *.chello.pl 05.08.05, 08:31
      Wszyscy, którzy tutaj plujecie na Echo - spróbujcie bez zacietrzewienia
      przeczytać wszystkie jej posty, babka ma sporo mądrych rzeczy do powiedzenia,
      to że jest trochę nawiedzona, hm, no fakt, ale oprócz pewnej (nie takiej znowu
      wielkiej) dawki oszołomstwa serwuje sporą porcję zdroworozsądkowych przemyśleń.
      Pozdrawiam i życzę miłej - ponownej - lektury i owocnych wniosków.
      • Gość: rtomik Re: o Echo IP: *.mizgal.net / 217.17.34.* 05.08.05, 10:40
        dla mnie ona jest bardzo prymitywna i raczej nie widze w jej wypowiedziach nic
        interesujacego, rzuca sloganami i przemysleniami na poziomie dziecka w wieku
        lat 14-stu.
        jesli ma tam dobra prace to niech sie cieszy ale ZABRANIAM jej pisania rzeczy
        wyssanych z palca na temat naszego kraju.
        Jest ona przedstawicielem typowej Poloni. Niby jest Polka ale nie ma pojecia co
        sie w Polsce dzieje.
        Tak jak amerykanin mowi " a ja mysalem ze w Polsce jest ogromna bieda i ludzie
        zyja na skraju nedzy"
        wlasnie Echo zalicza sie do tych malo poinformowanych ludzi.
        I smutno mi sie robi jesli ona w swym amerykanskim towarzystwie pieprzy takie
        banialuki o sytuacji w Polsce.Wtedy oni pomysla " to po co im pomoc USA skoro u
        nich taki dobrobyt"
        Echo- puknij sie w ten malorozgarniety mozg.
      • yoma Re: o Echo 05.08.05, 18:03
        ploteczki?

        No to przede wszystkim Echo nie odpowiada na zadane pytania, tylko powtarza
        slogany.

        Nie dyskutuj z fanatykiem. Najpierw sprowadzi cię do swojego poziomu, a potem
        pokona doświadczeniem.

        Powyższe jest trawestacją pewnej sygnaturki, za co dziękuję i przepraszam :)
        • Gość: Echo Re: o Echo IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 18:09
          Twoje "zadane pytania" to wmawianie mi fanatyzmu, nienawisci do Arabow itp.

          Gdy Ci udowodnilam ze kocham Arabow wtedy wracasz na z gory upatrzone pozycje
          ataku za fanatyzm ktorego we mnie nie ma. Najwyrazniej z lewackimi fanatykami
          nie da sie dyskutowac!!
          • po_godzinach Oj, Echo, filozofię Kalego nam tu uprawia 05.08.05, 18:21
            Echo, nie obrażaj ludzi, to i Ciebie nie będą obrażac.
          • yoma Re: o Echo 05.08.05, 18:26
            Ja ci nie wmawiam, ja oceniam

            Proszę bardzo. Dwie rzeczy z pamięci: pytałam o ujęcie strat ludzkości w
            czassie epidemii ospy i ówcześnie w ujęciu procentowym, bo porównałaś dwa nie
            łączące się ze soba wskaźniki,

            prosiłam o odniesienie się do faktu wynalezienia przez Arabów zera,

            a co do reszty. to musiałabym cały wątek przejrzeć.

            Argument "ty lewacki fanatyku" nie jest argumentem.
            • Gość: Echo Re: o Echo IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 19:23
              > Ja ci nie wmawiam, ja oceniam
              >
              > Proszę bardzo. Dwie rzeczy z pamięci: pytałam o ujęcie strat ludzkości w
              > czassie epidemii ospy i ówcześnie w ujęciu procentowym, bo porównałaś dwa nie
              > łączące się ze soba wskaźniki,

              Odpowiedzialam ze nie mamy wskaznikow na rok 2020 czy 2050 wiec nie moge Ci
              podac populacji Europy w tym czasie. Jednak po ponozeniu poziomu podstawiania
              (56%) i wykluczeniu imigracji nieasymilujacych sie muzulmlan, ludnosc Wloch,
              Hiszpanii czy Niemiec moze spasc do ok. 56% obecnej populacji. Tak to licza
              genetycy populacyjni i nic na to nie poradze ze to Ci sie nie podoba.

              > prosiłam o odniesienie się do faktu wynalezienia przez Arabów zera,

              Odpowiedzialam: Arabowie NIE WYNALEZLI ZERA. Pozyczyli ten pomysl od podbitych
              Hindusow.
              • nelsonek Re: o Echo 05.08.05, 19:31
                > Odpowiedzialam ze nie mamy wskaznikow na rok 2020 czy 2050 wiec nie moge Ci
                > podac populacji Europy w tym czasie.

                populacji w Europie w roku 2020 czy 2050 nie jest w stanie podac nikt. (chyba, ze ktos jest jasnowidzem)
                na poczatku XX wieku wyliczono, ze po ilus tam latach Paryz bedzie caly w konskim lajnie.
                • Gość: Echo Re: o Echo IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 19:51
                  No wlasnie, dlatego nie mozna dokladnie porownac koncowych wynikow plagi w
                  sredniowiecznej Europie z tym co sie stanie jak dzisiejsi 50- czy 60-latkowie
                  zaczna wymierac bezpotomnie. Jednak madrzy ludzie robia obliczenia na podstawie
                  obecnej sytuacji i zaczerpnelam te przewidywania z publikacji naukowej.

                  > > Odpowiedzialam ze nie mamy wskaznikow na rok 2020 czy 2050 wiec nie moge
                  > Ci
                  > > podac populacji Europy w tym czasie.
                  >
                  > populacji w Europie w roku 2020 czy 2050 nie jest w stanie podac nikt. (chyba,
                  > ze ktos jest jasnowidzem)
                  > na poczatku XX wieku wyliczono, ze po ilus tam latach Paryz bedzie caly w konsk
                  > im lajnie.
                  • nelsonek Re: o Echo 05.08.05, 20:08
                    50 i 60 latkowie maja to do siebie ze zazwyczaj nie rodza dzieci. (to o dzisiejszych 50, 60 latkach).

                    nadal nie rozumiem dlaczego KK nie dopuszcza prezerwatyw jako srodka antykoncepcyjnego.


                    > Jednak madrzy ludzie robia obliczenia na podstawieobecnej sytuacji i zaczerpnelam te przewidywania z publikacji naukowej.

                    madrzy ludzie czynili obliczenia o konskim lajnie w Paryzu (nie byli to chyba polglowki?). jak z perspektywy czasu ma sie ta ich madrosc do rzeczywistosci?
                    • Gość: Echo Re: o Echo IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 20:44
                      Wiec probuje na chlopski rozum: 50- 60-latkowie to wyz demograficzny ktory sie
                      starzeje ale nie zostawil za soba dzieci.

                      Co do konskiego nawozu: metodologia naukowej analizy znacznie sie rozwinela od
                      tego czasu:)))))


                      > nelsonek napisał:

                      > 50 i 60 latkowie maja to do siebie ze zazwyczaj nie rodza dzieci. (to o dzisiej
                      > szych 50, 60 latkach).
                      >
                      > nadal nie rozumiem dlaczego KK nie dopuszcza prezerwatyw jako srodka antykoncep
                      > cyjnego.
                      >
                      >
                      > > Jednak madrzy ludzie robia obliczenia na podstawieobecnej sytuacji i zacz
                      > erpnelam te przewidywania z publikacji naukowej.
                      >
                      > madrzy ludzie czynili obliczenia o konskim lajnie w Paryzu (nie byli to chyba p
                      > olglowki?). jak z perspektywy czasu ma sie ta ich madrosc do rzeczywistosci?
                      • nelsonek Re: o Echo 05.08.05, 20:50
                        poki co to nie pokolenie obecnych 60 latkow pozostawilo dzieci. to my - bedziemy teraz pracowac na ich emerytury (mozna to nazwac umowa miedzypokoleniowa). jednak Ty mowisz o naszych dzieciach, ktorych niby ma nie byc (albo ma byc ich bardzo malo) i nie bedzie komu zasuwac na nasze emerytury. jednak te obliczenia poki co maja sie tak jak obliczenia o konskim nawozie pomimo rozwoju metodologii naukowej analizy:))
                        • po_godzinach Re: o Echo 05.08.05, 20:59
                          smiej się, smiej, ale z tymi emeryturami to będzie ciężka sprawa ...
                          • nelsonek Re: o Echo 05.08.05, 21:41
                            jestem smiertelnie powazny
    • po_godzinach Na koniec. 05.08.05, 20:14
      Zastanawiam się, dlaczego Echo w tej długiej i trudnej rozmowie jest właściwie
      sama.
      Czyzby jej poglądy były az tak jednostkowe?

      Mimo, ze w zasadzie się z nią nie zgadzam, podziwiam za bezkompromisowość i
      wytrwałość w walce o obronę swojej wizji świata.
      • Gość: Jadwiga Re:Antykoncepcja grzech? IP: *.lublin.mm.pl 05.08.05, 22:08
        Przekomiczna dyskusja. A zaczęło się od czego? Ab ovo. Miła Echo. Nie wiem
        kiedy przyszłas na świat, ale podejrzewam, ze dosstatecznie późno, by nie
        zastanawiać się jak do tego doszło, że w PRL zaistniał problem wyżu
        demokratycznego, że trzeba było budować 1000 szkół na tysiąclecie i to po
        wojnie wyniszczajacej polska populację w większym stopniu niż antukoncepcja.
        Sprawa prosta. Praktycznie bezrobocie nie istniało. Kobiety, pracujace matki
        korzystały bezpłatnie z opieki żłobków i za niewielką odpłatnością z
        przedszkoli.Były złobki tygodniowe i tygodniowe przedszkola dla matek samotnych
        pracujących na zmiany. Nieliczni bezrobotni (pasozyty) swój byt bazowali na
        dodatku rodzinnym, a im więcej dzieci, tym wiecej pieniędzy. Rodzice
        trojaczjów, czy czworaczków mogli liczyć na pomoc państwa w uzyskaniu
        odpowiedniego mieszkania i pomocy opiekuńczej nie mówiąc o wyposazeniu. Dla
        mniej zarabiajacych bezpłatne kolonie letnie , bezpłatne obozy. Dzieci
        uzależnionych alkoholików też korzystały ze specjalnej opieki na koszt
        komitetów przeciwalkoholowych dotowanych z budzetu. A pensje dytektorów,
        kierowników i ministrów chyba nie przekraczały czterech średnich krajowych. Na
        ulicach nie było zebraków, pijanych trzeźwiono w izbie wytrzeźwień. Szansę na
        dach nad głową miał kazdy potrzebujący, byle nie był pijany i nie miał żyłki
        wiecznego łazika. Dla dzieci zaniedbanych, niechcianych były domy dziecka,
        domy rodzinne, wioski dziecięce. Antykoncepcja i aborcja nie były problemem i
        tematem rozważań na miare państwową. W efekcie mieliśmy jak wspomniałam wyż
        demograficzny, ale przystanki autobusowe nie były dewastowane, nie było
        budzących niepokój grup blokersów. Zastanów się więc Echo dla czego teraz, gdy
        Tobie i Twoim dzieciom jest tak dobrze, gdy innym jest na tyle źle, ze nie
        zawsze ich stać na utrzymanie, wychowanie i wykształcenie nawet jednego
        dziecka, albo że im jest dzięki poświęceniu się karierze tak dobrze, że nie
        mają czasu na dziecko, bo to utrudniałoby karierę i zarabianie kochanych
        pieniędzy. Coraz więcej pieniędzy, a nie coraz wiecej dzieci. Rozumiesz w czym
        rzecz?
        • nelsonek Re:Antykoncepcja grzech? 05.08.05, 22:14
          czyli PRL byl kraina mlekiem i miodem plynaca. a jakze!
        • po_godzinach Re:Antykoncepcja grzech? 05.08.05, 22:14
          Rzecz w tym, że wówczas jedynym, co mozna było miec to były dzieci, a teraz
          mozna miec cały świat.
        • Gość: Echo Re:Antykoncepcja grzech? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 22:22
          Ufff!!! Sprobuje tylko ogolnej odpowiedzi bo musze pracowac.
          Otoz wyz demograficzny byl po wojnie na calym swiecie, nie tylko w PRLu.
          PRL, pod naciskiem Sojuzu prowadzil polityke skrobanek. Wiekszosc analitykow
          twierdzi ze za PRLu wyskrobano podan 6 milionow dzieci, pomimo sprzeciwow KK
          ktory nie mial wielkiego wplywu na czlonkow PZPR i margines albo marginesowych
          katolikow.

          Co do "pomocy panstwa" to cos w tym jest ze ludzie mieli bardzo siermiezne
          srodki do przezycia, ale mieli gdzies do lat 50-tych. Potem to sie zaczelo
          rozsypywac w latach 60-tych i 70-tych. Nie bylo lekarstw, jedzenie (za wyjatkiem
          sklepow milicyjno-wojskowych), odziez spod lady etc. KOrupcja i korupcyjna
          mentalnosc rozwinieta w tych czasach do dzis jest plaga. Jednak doswiadczenie
          Polski powojennej pokazuje ze przy odpowiedniej organizacji mozna miec dzieci
          nawet w bardzo zrujnowanym spoleczenstwie. Dlatego nie wierze ze w obecnej
          Polsce nie stac wiekszosci ludzi na 2-3 dzieci.


          > Przekomiczna dyskusja. A zaczęło się od czego? Ab ovo. Miła Echo. Nie wiem
          > kiedy przyszłas na świat, ale podejrzewam, ze dosstatecznie późno, by nie
          > zastanawiać się jak do tego doszło, że w PRL zaistniał problem wyżu
          > demokratycznego, że trzeba było budować 1000 szkół na tysiąclecie i to po
          > wojnie wyniszczajacej polska populację w większym stopniu niż antukoncepcja.
          > Sprawa prosta. Praktycznie bezrobocie nie istniało. Kobiety, pracujace matki
          > korzystały bezpłatnie z opieki żłobków i za niewielką odpłatnością z
          > przedszkoli.Były złobki tygodniowe i tygodniowe przedszkola dla matek samotnych
          >
          > pracujących na zmiany. Nieliczni bezrobotni (pasozyty) swój byt bazowali na
          > dodatku rodzinnym, a im więcej dzieci, tym wiecej pieniędzy. Rodzice
          > trojaczjów, czy czworaczków mogli liczyć na pomoc państwa w uzyskaniu
          > odpowiedniego mieszkania i pomocy opiekuńczej nie mówiąc o wyposazeniu. Dla
          > mniej zarabiajacych bezpłatne kolonie letnie , bezpłatne obozy. Dzieci
          > uzależnionych alkoholików też korzystały ze specjalnej opieki na koszt
          > komitetów przeciwalkoholowych dotowanych z budzetu. A pensje dytektorów,
          > kierowników i ministrów chyba nie przekraczały czterech średnich krajowych. Na
          > ulicach nie było zebraków, pijanych trzeźwiono w izbie wytrzeźwień. Szansę na
          > dach nad głową miał kazdy potrzebujący, byle nie był pijany i nie miał żyłki
          > wiecznego łazika. Dla dzieci zaniedbanych, niechcianych były domy dziecka,
          > domy rodzinne, wioski dziecięce. Antykoncepcja i aborcja nie były problemem i
          > tematem rozważań na miare państwową. W efekcie mieliśmy jak wspomniałam wyż
          > demograficzny, ale przystanki autobusowe nie były dewastowane, nie było
          > budzących niepokój grup blokersów. Zastanów się więc Echo dla czego teraz, gdy
          > Tobie i Twoim dzieciom jest tak dobrze, gdy innym jest na tyle źle, ze nie
          > zawsze ich stać na utrzymanie, wychowanie i wykształcenie nawet jednego
          > dziecka, albo że im jest dzięki poświęceniu się karierze tak dobrze, że nie
          > mają czasu na dziecko, bo to utrudniałoby karierę i zarabianie kochanych
          > pieniędzy. Coraz więcej pieniędzy, a nie coraz wiecej dzieci. Rozumiesz w czym
          > rzecz?
          • Gość: Echo Re:Antykoncepcja grzech? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 22:24
            Zreszta Niemcow tez nie stac. Dlatego sprowadzaja sobie Turkow i utrzymuja ich
            rodziny z socjalu.
      • Gość: Bleman Re: Na koniec. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.08.05, 22:55
        Perspektywa wymarcia "rdzennych" europejczykow oraz "upadku" cywilizacji
        europejskiej jest bardzo prawdopodobna.
        Pytanie tylko czy bardziej nam pasuje(z czysto pragmatycznych pobudek) liberalna
        europa czy moze zacofana lub przynajmniej biedniejsza i mniej liberalna europa
        islamska.

        Zastepowanie jednej cywilizacji przez inna jest naturalne lecz naturalna jest
        rowniez chęć obrony przed takim zjawiskiem.np. chinczycy(najstarsza "ciągła"
        cywiljzacia na ziemi) sie obronili... ba!! nawet zaczeli nabierac rozpedu(a jak
        historia pokazuje - cywilizacje agresywne maja najwiekszy potencjał).

        Dlatego uwazam ,ze jesli europejczycy nie zaczna teraz czegos z tym "fantem"
        robic ,to moze sie skonczyc (za paredziesiat lat) na masowym przelewie krwi.

        A co do tego czy cywilizacja europejska jest lepsza od innych...
        To tak jest lepsza, poniewaz byla wstanie zdominowac swiat oraz stworzyc
        najbardziej liberalne spoleczenstwa na ziemi, dlatego z pkt. widzenia jednostki
        jest najatrakcyjniejsza.

        Co do nauki i kultury islamu, to rozwijala sie ona bardzo dobrze ale do czasu.
        Najwiekszym sukcesem muzulmanow(prawoslawnych bizantyjczykow rowniez) bylo
        odziedziczenie i rozwiniecie zdobyczy antyku, lecz potem pojawia sie problem w
        czasie kiedy chrzescianska europa(również dzieki podboja - i nie ma w tym nic
        zlego) rozkwitala panstwa i spolecznosci muzulmanskie przezyly swego rodzaju
        regres i obecnie tkwią w "sredniowieczu" ;) co oczywiscie nie moze byc
        usprawiedliwieniem ich zachowania.

        P.S.
        Przepraszam za ewentualne literówki i bledy ort.
        • nelsonek Re: Na koniec. 05.08.05, 23:05
          n9ie bede sie odnosil do calej twojej wypowiedzi.

          > Perspektywa wymarcia "rdzennych" europejczykow oraz "upadku" cywilizacji
          > europejskiej jest bardzo prawdopodobna.

          moim zdaniem to moze taka ewentualnosc jest rownie prawdopodobna jak uzycie bomby atomowej przez ktorekolwiek panstwo na swiecie. prawdopodobienstwo postepujacego ujemnego przyrostu naturalnego jest takie samo jak przyklad z konskim lajnem (to bylo rownie wysoce prawdopodobne).

          nadal nie wiem dlaczego KK odrzuca prezerwatywy jako srodek antykoncepcyjny. od tego zaczela sie dyskusja.
          • Gość: Echo Re: Na koniec. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 05.08.05, 23:30
            >nadal nie wiem dlaczego KK odrzuca prezerwatywy jako srodek antykoncepcyjny. od
            >tego zaczela sie dyskusja.

            O tym juz byla mowa: patrz link

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=27280988&a=27283168

            • Gość: jaija Re: Na koniec. IP: *.elblag.dialog.net.pl 05.08.05, 23:58
              A ja sądzę, że przeciętnej polskiej rodziny nie stać na 2-3 dzieci. Jak mi,
              Echo, zasponsorujesz wychowanie i wykształcenie takiej ilości, to się
              zastanowię, czy warto urodzić ;)
              • Gość: Echo Re: Na koniec. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.05, 00:02
                Masz jakiekolwiek dzieci? Czy jestes mezatka? Ile masz lat?
                • rtomik Re: Na koniec. 06.08.05, 00:14
                  Dlatego nie wierze ze w obecnej
                  Polsce nie stac wiekszosci ludzi na 2-3 dzieci.


                  Echo, przestac dalej piepszyc te dyrdymaly poniewaz juz mi sie zygac chce gdy
                  czytam Twe bezsensowne wypowiedzi.
                  Siedz sobie cicho na obczyznie i wara tobie od jakichkolwiek opinii poniewaz
                  nie masz najmaniejszego pojecia co piszesz.
                  Albo rzeczywiscie jestes tak prymitywna albo robisz z siebie kompletna idiotke.
                  Najpierw poczytaj troche o Polsce, dowiedz sie jakie sa tutaj warunki placowe a
                  pozniej zabieraj glos w dyskusji.
                  • Gość: Echo Re: Na koniec. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.05, 00:18
                    Kto tu jest prymitywny? Ja Ci nie kaze miec dzieci. Nie stac Cie trudno.
                    Wiekszosci Niemcow tez nie stac. Jak bieda to bieda!!! Ale musi Cie przynajmniej
                    byc stac na utrzymywanie tureckich dzieci jak wreszcie Turcje przyjma do Europy.
                    Pomimo nedzy w Niemczech jakos ich na to stac.
                    • Gość: Echo Re: Na koniec. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.05, 00:32
                      Turcy mogliby sie tez wykrecac ze nie stac ich na piecioro dzieci na rodzine ale
                      je maja. Ale wlasnie dlatego Europa chce Turcji w EU i chce im dac wszystkie
                      subsydia ktorych nie ma dla wlasnych dzieci. Niestety jest ryzyko ze z czasem
                      tureckie dzieci beda sie bardziej solidaryzowac z Pakistanczykami z Anglii czy
                      Algierczykami z Francji albo innymi Polnocnymi Afrykanami i moga stac sie
                      wybuchowe...
                      • rtomik Re: Na koniec. 06.08.05, 09:18
                        Kolejny raz udowadniasz swoja glupote. Jestes tak plytka ze ciesze sie ze
                        ucieklas z kraju. Jednego idioty mniej w Polsce.
                        Chyba rzeczywiscie dla tego Araba jestes idealna partnerka. Glupia, plytka,
                        ulegla wykonujaca jego rozkazy. Oni lubia takie glupiutkie panienki.
                        Zastanow sie nad soba bo naprawde nie za ciekawie z Toba!!!
                        Juz koncze tutaj swoje posty bo naprawde nie mam ochoty dyskutowac z kims kto
                        jest niespelna rozumu i piepszy rzeczy podobne do tego ze Ufo istnieje lub ze
                        Hitler ukrywa sie na kostaryce.

                        • Gość: Echo Re: Na koniec. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.05, 18:18
                          Podziwiam twoj poziom umyslowy. Bluzgac potrafisz a argumentowac nie
                          potrafisz. Czy masz chociaz zawodowke ze tak "piepszysz"
                          jak piszesz?



                          > Kolejny raz udowadniasz swoja glupote. Jestes tak plytka ze ciesze sie ze
                          > ucieklas z kraju. Jednego idioty mniej w Polsce.
                          > Chyba rzeczywiscie dla tego Araba jestes idealna partnerka. Glupia, plytka,
                          > ulegla wykonujaca jego rozkazy. Oni lubia takie glupiutkie panienki.
                          > Zastanow sie nad soba bo naprawde nie za ciekawie z Toba!!!
                          > Juz koncze tutaj swoje posty bo naprawde nie mam ochoty dyskutowac z kims kto
                          > jest niespelna rozumu i piepszy rzeczy podobne do tego ze Ufo istnieje lub ze
                          > Hitler ukrywa sie na kostaryce.
                          >
                    • nelsonek Re: Na koniec. 06.08.05, 11:44
                      Turcja stara sie o rozpoczecie negocjacji z UE od 40 lat. nie zanosi sie by w tym wieku udalo sie Turkom przystapic do UE. na to musi wyrazic zgode wiekszosc Europejczykow. nie ma szans...
                • Gość: jaija Re: Na koniec. IP: *.elblag.dialog.net.pl 06.08.05, 23:55
                  Nie jestem mężatką i nie mam dzieci. Używam prezerwatyw ;)
                  • Gość: Echo Re: Na koniec. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.08.05, 00:49
                    > Nie jestem mężatką i nie mam dzieci. Używam prezerwatyw ;)

                    Niestety sponsoruje wylacznie biedne rodziny albo samotne matki.
                    • Gość: jaija Re: Na koniec. IP: *.elblag.dialog.net.pl 07.08.05, 23:24
                      Pewnie, "grzesznic" nikt nie sponsoruje, a ja właśnie z biedy te prezerwatywy
                      stosuję, bo nie stać mnie na ewentualny wychów ;). Wiem, według niekórych
                      abstynencja zalecana :D:D:D ale ja mam inne zasady. Nie oznacza to jednak, że
                      nie ma stałego patnera. Moim zdaniem nie trzeba ślubu do tego, żeby być z kimś
                      związanym na dobre i złe. Zwłaszcza, jak nie ma się mieszkania i pracy.
                      A ze sponsoringiem to był żart. Jak nie mam pieniędzy, by założyć rodzinę, nie
                      zakładam i nie rodzę, prosta sprawa.
                      • Gość: Echo Re: Na koniec. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 08.08.05, 00:14
                        > Pewnie, "grzesznic" nikt nie sponsoruje, a ja właśnie z biedy te prezerwatywy
                        > stosuję, bo nie stać mnie na ewentualny wychów ;). Wiem, według niekórych
                        > abstynencja zalecana :D:D:D ale ja mam inne zasady. Nie oznacza to jednak, że
                        > nie ma stałego patnera. Moim zdaniem nie trzeba ślubu do tego, żeby być z kimś
                        > związanym na dobre i złe. Zwłaszcza, jak nie ma się mieszkania i pracy.
                        > A ze sponsoringiem to był żart. Jak nie mam pieniędzy, by założyć rodzinę, nie
                        > zakładam i nie rodzę, prosta sprawa.
                      • Gość: Echo Re: Na koniec. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 08.08.05, 00:16
                        Masz pieniadze na stalego partnera i kondomy ale nie masz na meza?
                        To nie jest bieda. To jest potworna, upokarzajaca nedza!!!!


                        > Pewnie, "grzesznic" nikt nie sponsoruje, a ja właśnie z biedy te prezerwatywy
                        > stosuję, bo nie stać mnie na ewentualny wychów ;). Wiem, według niekórych
                        > abstynencja zalecana :D:D:D ale ja mam inne zasady. Nie oznacza to jednak, że
                        > nie ma stałego patnera. Moim zdaniem nie trzeba ślubu do tego, żeby być z kimś
                        > związanym na dobre i złe. Zwłaszcza, jak nie ma się mieszkania i pracy.
                        > A ze sponsoringiem to był żart. Jak nie mam pieniędzy, by założyć rodzinę, nie
                        > zakładam i nie rodzę, prosta sprawa.
                        • po_godzinach Re: Na koniec. 08.08.05, 00:24
                          "-------------------------------------------------------------------------------
                          -
                          Masz pieniadze na stalego partnera i kondomy ale nie masz na meza?
                          To nie jest bieda. To jest potworna, upokarzajaca nedza!!!!"

                          Echo, co Ty znowu kombinujesz?)

                          partner nie kosztuje, a rodzina (z dzieckiem) jak najbardziej).

                          Nie uwierzę, że nie widzisz różnicy).
                        • Gość: jaija ECHO, IP: *.elblag.dialog.net.pl 08.08.05, 23:30
                          ... ale o so choszi???? Bo nie "nadanżam":D:D:D:D:D
                          Ja mam mieć na męża? I "mam" na stałego partnera? Czy Ty wiesz, co Ty
                          wypisujesz? Śmiem wątpić. Wiesz, ile kosztuje życie w małżeństwie, zwaszcza,
                          jak się nie ma kasy? Rodzina ma sponsorować? I może jeszcze "Pan Bóg da dzieci
                          i da na dzieci", co? Bo Pan Bóg dał, ale rozum.
                          Paczka kondomów kosztuje na pewno mniej niż utrzymanie rodziny przez, powiedzmy
                          kilka dni. Nie mówiąc o miesiącu, roku, latach.
                          • Gość: Echo Re: ECHO, IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.08.05, 20:40

                            Wiec Ci odpowiem: jest latwiej zyc w rodzinie gdzie moj maz zawsze chce
                            mi pomoc materialnie i na odwrot. Byl czas ze utrzymywal mnie z dziecmi.
                            Znam rodziny ktore przyjechaly z Polski i zyly z zasilkow i pomocy lokalnego
                            kosciola. Nedza moralna polega na tym ze ludzie nie sa w stanie kochac drugiego
                            czlowieka na tyle zeby byc gotowym pomoc mu zawsze i we wszystkim. Zeby zrobic
                            wszystko zeby wydobyc sie z nedzy materialnej. W Twoich wypowiedziach brzmisz
                            bardzo inteligentnie ale jakbys nie miala wiary ze mozesz cos osiagnac w zyciu.
                            Nedza moralna jest choroba dekadenckiej Europy.

                            > ... ale o so choszi???? Bo nie "nadanżam":D:D:D:D:D
                            > Ja mam mieć na męża? I "mam" na stałego partnera? Czy Ty wiesz, co Ty
                            > wypisujesz? Śmiem wątpić. Wiesz, ile kosztuje życie w małżeństwie, zwaszcza,
                            > jak się nie ma kasy? Rodzina ma sponsorować? I może jeszcze "Pan Bóg da dzieci
                            > i da na dzieci", co? Bo Pan Bóg dał, ale rozum.
                            > Paczka kondomów kosztuje na pewno mniej niż utrzymanie rodziny przez, powiedzmy
                            >
                            > kilka dni. Nie mówiąc o miesiącu, roku, latach.
                            • Gość: Echo Re: ECHO, IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.08.05, 20:46
                              I jeszcze o czarnych gettach w USA. Duzo sie mowi o biedzie ale malo o
                              rozlecianych rodzinach, narkotykach etc. Jest jeden czarny humorysta ktorego
                              szanuje bardzo bo pelni role polskiego Stanczyka. Tlumaczy swoim czarnym braciom
                              ze jesli cos ich wyniszcza to nie bieda materialna ale potworna nedza spowodowana
                              brakiem wartosci.
                              • Gość: jaija Re: ECHO, IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.08.05, 00:10
                                Więc, jeśli dobrze zrozumiałam, pijesz do mnie, jako osoby, która, używając
                                kondomów, nie ma żadnych wartości. Otóż ma.
                                Wiesz, jakby mnie mógł kandydat na męża utrzymać, albo ja jego, pewnie
                                zdecydowalibyśmy się na założenie rodziny, bo czemu nie. A najlepiej, jakbyśmy
                                oboje potrafili się samodzielnie utrzymać. Ale realia są takie, że ze swoimi
                                zainteresowaniami i wykształceniem, wielkich pieniędzy nie zrobię, będę miała
                                szczęście jeśli znajdę pracę. Dlatego nie zakładamy rodziny, wydajemy na
                                prezerwatywy małe w sumie pieniądze, żyjemy jeszcze z matkami. Bo na razie, nie
                                ma innej rady. A o pomocy księży raczej zapomnij.
                                • Gość: Echo Re: ECHO, IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 18:14
                                  >A o pomocy księży raczej zapomnij.

                                  Osobiscie pomagam wielu rodzinom (glownie meksykanskim, to prawda).
                                  Wiem ze istnieja stopnie potrzeb. Ciagle nie wiem ile masz lat
                                  i ile lat ma Twoj partner. Wyglada jednak ze nie macie planu na zycie.
                                  • Gość: jaija Re: ECHO, IP: *.elblag.dialog.net.pl 10.08.05, 23:59
                                    Plany to można sobie mieć, jednakże czasem odstają one od rzeczywistości. Nie
                                    podam wieku, napiszę, że nie mam 30 lat. W ogóle to, siedząc w Meksyku, jak
                                    rozumiem (przez pomoc meksykańskim rodzinom), nie masz pojęcia, niestety, o
                                    życiu w kraju. Przyjedź tu i pomieszkaj jak inni.
            • nelsonek Re: Na koniec. 06.08.05, 11:37
              Echo: "W czasach gdy Pawel VI pisal Humane Vitae, wiekszosc biskupow ktorych konsultowal uwazala ze srodki antykoncepcyjne sa w porzadku jesli beda odpowiedzialnie uzywane w malzenstwie. Papiez jednak doszedl do wniosku ze, znajac ludzka nature, srodki te doprowadza do rozkladu malzenstw (w wielu krajach jest teraz 50% rozwodow), wzrostu chorob wenerycznych (AIDS, chlamydia, herpes etc.), wzrostu i liberalizacji aborcji (bez komentarza), depopulacji (patrz Europa) i ostatecznie do akceptacji eutanazji. Nie pomylil sie w niczym. Jan Pawel II nazwal to filozofia smierci."

              papiez doszedl do wniosku, ze prezerwatywy doprowadza do rozwoju AIDS! to jest co najmniej smieszne. wlasnie nieuzywanie prezerwatyw (chocby w Afryce) doprowadza do szalejacego wirus HIV. uzywanie prezerwatyw doprowadzi do legalizacji aborcji? kolejna bzdura. legalizacja eutanazji nie ma zwiazku z prezerwatywami. uzywanie prezerwatyw prowadzi do rozkladu malzenstw. smiala teza jednak stosowanie prezerwatyw samo w obie nie doprowadza do rozwodow.
              tezy te wygladaja na pisane przez niezbyt rozgarnietego dziesieciolatka.
              • Gość: Jadwiga Re: Na koniec. IP: *.lublin.mm.pl 06.08.05, 14:05
                Echo to nomen omen wskazuje na powtarnie zasłyszanych bzdur jak w głuchym
                telefonie.
                Autorem pierwszej wersji stwierdzenia : "Panta rhei" o ile mi z przekazów
                historycznych jest wiadome był Hetaklid. W okresie PRL urodził sięsłynny
                radziecki filozof Pantariejew, a takze obok Talesa z Miletu Sedes z Bakelitu.
                Moje doświadczenie życiowe wynika z autopsji, gdyż edukację na poziomie
                gimnazjum rozpoczęłam w ostatnim roku dwudziestolecia miedzywojennego z łaciną
                jako obowiązkowym przedmiotem. Był czas, gdy w prawdzie o kawie ziarnistej,
                pomaranczach, bananach i wycieczkach zagranicznych mozna było pomarzyć, ale
                mleko, miód, ziemniaki, jabłka były dostepne dla każdego, a dziś są rodziny,
                albo nawet samotni ludzie których nie stać na zaspokojenie podstawowych potrzeb
                życiowych i przy zyciu utrzymuje ich nie własna praca tylko upokarzająca
                litość.
                • nelsonek Re: Na koniec. 06.08.05, 14:41
                  wydaje mi sie, ze mowisz o mojej sygnaturce. zwracam uwage na to, ze to zart na co wskazuje usmieszek na koncu. ale tego chyba w szkole nie uczyli?
                  widze, ze nie zrozumialas, ze to dowcip. przyznaje natomiast, ze nalezysz do nielicznych ktorzy wiedza o co chodzi. gratuluje z calego serca. powaznie.
                • nelsonek Re: Na koniec. 06.08.05, 14:46
                  no i nie wypowiedzialas sie jeszcze o Cyrylu i jego metodach. moze oswiecisz mnie i powiesz, ze istnial Cyryl i Metody? i ze na rozwoj religijnosci nie mialy wplywu metody Cyryla?
                • Gość: Echo Re: Na koniec. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.05, 18:29
                  A jakies konkretne przyklady, argumenty. Przeszlismy tyle ciekawych tematow:
                  rozklad socjalny wskutek srodkow antykoncepcyjnych, rola KK w sredniowieczu,
                  dlaczego nauka rozwijala sie w Europie a nie w islamie etc. A ty tu sadzisz
                  takie sztampowe bzdety.

                  > Echo to nomen omen wskazuje na powtarnie zasłyszanych bzdur jak w głuchym
                  > telefonie.
                  > Autorem pierwszej wersji stwierdzenia : "Panta rhei" o ile mi z przekazów
                  > historycznych jest wiadome był Hetaklid. W okresie PRL urodził sięsłynny
                  > radziecki filozof Pantariejew, a takze obok Talesa z Miletu Sedes z Bakelitu.
                  > Moje doświadczenie życiowe wynika z autopsji, gdyż edukację na poziomie
                  > gimnazjum rozpoczęłam w ostatnim roku dwudziestolecia miedzywojennego z łaciną
                  > jako obowiązkowym przedmiotem. Był czas, gdy w prawdzie o kawie ziarnistej,
                  > pomaranczach, bananach i wycieczkach zagranicznych mozna było pomarzyć, ale
                  > mleko, miód, ziemniaki, jabłka były dostepne dla każdego, a dziś są rodziny,
                  > albo nawet samotni ludzie których nie stać na zaspokojenie podstawowych potrzeb
                  >
                  > życiowych i przy zyciu utrzymuje ich nie własna praca tylko upokarzająca
                  > litość.
              • Gość: Echo Re: Na koniec. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.05, 18:26
                Widzisz "niezbyt rozgarniety dziesieciolatku", gdybys czytal ze zroumieniem
                zauwazylbys ze w nawiasach sa moje przyklady "wzrostu chorob wenerycznych
                (AIDS, chlamydia, herpes etc.)"

                Prezerwatywy nie maja wielkiego wplywu na AIDS bo uzywaja ich gownie ludzie
                ktorzy i tak skacza z kwiatka na kwiatek i to tylko kwestia czasu jak kondom im
                sie obsunie albo nie beda mieli odpowiedniego kiosku w srodku buszu wiec zrobia
                to bez kondoma.


                > Echo: "W czasach gdy Pawel VI pisal Humane Vitae, wiekszosc biskupow ktorych ko
                > nsultowal uwazala ze srodki antykoncepcyjne sa w porzadku jesli beda odpowiedzi
                > alnie uzywane w malzenstwie. Papiez jednak doszedl do wniosku ze, znajac ludzka
                > nature, srodki te doprowadza do rozkladu malzenstw (w wielu krajach jest teraz
                > 50% rozwodow), wzrostu chorob wenerycznych (AIDS, chlamydia, herpes etc.), wzr
                > ostu i liberalizacji aborcji (bez komentarza), depopulacji (patrz Europa) i ost
                > atecznie do akceptacji eutanazji. Nie pomylil sie w niczym. Jan Pawel II nazwal
                > to filozofia smierci."
                >
                > papiez doszedl do wniosku, ze prezerwatywy doprowadza do rozwoju AIDS! to jest
                > co najmniej smieszne. wlasnie nieuzywanie prezerwatyw (chocby w Afryce) doprowa
                > dza do szalejacego wirus HIV. uzywanie prezerwatyw doprowadzi do legalizacji ab
                > orcji? kolejna bzdura. legalizacja eutanazji nie ma zwiazku z prezerwatywami. u
                > zywanie prezerwatyw prowadzi do rozkladu malzenstw. smiala teza jednak stosowan
                > ie prezerwatyw samo w obie nie doprowadza do rozwodow.
                > tezy te wygladaja na pisane przez niezbyt rozgarnietego dziesieciolatka.
                >"
                • nelsonek Re: Na koniec. 06.08.05, 19:44
                  okej. sprobuje jeszcze raz. tym razem bez Twoich wstawek.
                  Echo: "W czasach gdy Pawel VI pisal Humane Vitae, wiekszosc biskupow ktorych konsultowal uwazala ze srodki antykoncepcyjne sa w porzadku jesli beda odpowiedzialnie uzywane w malzenstwie. Papiez jednak doszedl do wniosku ze, znajac ludzka nature, srodki te doprowadza do rozkladu malzenstw (w wielu krajach jest teraz 50% rozwodow), wzrostu chorob wenerycznych, wzrostu i liberalizacji aborcji, depopulacji i ostatecznie do akceptacji eutanazji. Nie pomylil sie w niczym. Jan Pawel II nazwal to filozofia smierci."

                  teoria, ze uzywanie prezerwatyw nie ma wplywu na rozwoj epidemii chorob wenerycznych jest teoria, mowiac delikatnie, dziwna i niespotykana wsrod naukowcow. prezerwatywy ograniczaja ten rozwoj.

                  wiadomo nie od dzis ze kondom nie ochroni nikogo w 100% przed roznymi chorobami. jest to jednak o wiele bezpieczniejsza metoda niz nie zastosowanie zadnych zabezpieczen. nadal nie wyjasniasz dlaczego KK sprzeciwia sie stosowaniu prezerwatyw. slowa papieza Pawla VI sa na poziomie dziesieciolatka. teraz rozumiesz?
                  • Gość: Echo Re: Na koniec. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.05, 21:18
                    >teoria, ze uzywanie prezerwatyw nie ma wplywu na rozwoj epidemii chorob
                    >wenerycznych jest teoria, mowiac delikatnie, dziwna i
                    >niespotykana wsrod naukowcow. prezerwatywy ograniczaja ten rozwoj.

                    Kondom obniza prawdopodobienstwo zakazenia z przypadkowymi patnerami.
                    Im wiecej przypadkowych partnerow tym wieksze prawdopodobienstwo zakazenia
                    (mozesz np. uzyc rozkladu dwumianowego zeby to policzyc). Ludzie w zwiazkach
                    monogamicznych nie potrzebuja kondomow zeby sie "bronic." Ludzie skaczacy z
                    kwiatka na kwiatek i tak maja w nosie zalecenia Kosciola wiec zadna strona nie
                    jest poszkodowana.
                    • nelsonek Re: Na koniec. 06.08.05, 22:40
                      a slyszalas o ludziach zarazonych HIVem od urodzenia? a slyszalas o innych drogach zarazenia HIVem (o szpitalnych przypadkach zarazenia HIVem nie wspominajac)? taka osoba tez moze miec jednego tylko partnera i zyc w monogamii. partner takiego nie musi skakac z kwiatka na kwiatek (jak to pieknie nazwalas) a pomimo wszystko zostanie zarazony. jak to sie ma do nauk KK?

                      wiem, wiem. ograniczam sie do AIDS.
                      • Gość: Echo Re: Na koniec. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.05, 22:55
                        Nie widze problemow z ludzmi zakazonymi od urodzenia. Maja moje wspolczucie
                        i nie sadze ze ktokolwiek moze ich potepic podobnie jak nie mozna potepiac
                        kobiet w ciazy ktore zachorowaly na raka i musza pozbyc sie dziecka zeby poddac
                        sie naswietlaniu. KK jasno naucza ze ostatecznym sedzia jest Twoje sumienie.
                        • nelsonek Re: Na koniec. 06.08.05, 23:18
                          uzywanie prezerwatyw jest grzechem wg KK. nawet pomiedzy zdrowa zona a chorym mezem (nieswiadomie zarazonym). to jest wlasnie filozofia smierci. zdaje sobie sprawe, ze kondom nie likwiduje ryzyka zarazenia HIVem. znacznie je zmniejsza.
                          KK naucza, ze ostatecznym sedzia jest bozia a nie sumienie.
                          • Gość: Echo Re: Na koniec. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.08.05, 00:54
                            > uzywanie prezerwatyw jest grzechem wg KK. nawet pomiedzy zdrowa zona a chorym m
                            > ezem (nieswiadomie zarazonym).

                            To jest wydumany przypadek ale lekarze, o dziwo, nie zalecaja wspolzycia
                            miedzy zdrowym i chorym (w kondomie czy bez). W takiej sytuacji kazde
                            postepowanie jest zle, za wyjatkiem wstrzemiezliwosci.
                            • nelsonek Re: Na koniec. 07.08.05, 01:00
                              nie wiem czy wydumany czy nie. zreszta nie wazne. osoba chora nie moze wspolzyc ze zdrowym partnerem. oczywiscie, ze wstrzenmiezliwosc jest najlepsza. ale stosowanie jej w rzeczywistosci to utopia. a ta, jak kazda, jest chora.
              • Gość: Echo Re: Na koniec. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.05, 21:36
                >uzywanie prezerwatyw
                >prowadzi do rozkladu malzenstw.

                owszem, od momentu pigulki w 1964 zaczela sie tzw. rewolucja seksualna.
                Seks potanial. Kazdy probowal z kazdym. Malzenstwa tez zaczely sie otwierac
                na te "mode". Wiekszosc malzenstw rozpada sie z powodu niewiernosci ktora
                od momentu "rewolucji seksualnej" zaczela narastac w tempie lawinowym.


                >uzywanie prezerwatyw doprowadzi do
                >legalizacji aborcji? kolejna bzdura.

                Wiekszosc nastolatkow opozniala zycie seksualne przed malzenstwem. Czesciowo z
                obawy przed ciaza. Od momentu antykoncepcji nawet 12-13 latki zaczely
                eksperymentowac, czesto wynikiem byla ciaza. Powstal wiec przemysl aborcyjny
                ktory sie tym zajal. Poza tym wiekszosc niechcianych ciazy w malzenstwach
                pochodzi ze zdrady malzenskich.

                >legalizacja eutanazji nie ma zwiazku z prezerwatywami.

                Srodki antykoncepcyjne i aborcje doprowadzily do depopulacji Europy i starzenia
                sie populacji. W miare rosnacych kosztow podatkowych utrzymywania bezdzietnych
                staruszkow zaczyna sie dyskusja nt. legalizacji eutanazji.

                Przezornie opusciles choroby weneryczne i epidemie narkomanii.


                • Gość: Echo Re: Na koniec. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.05, 22:06
                  AIDS i inne choroby weneryczne staly sie zrodlem atakow na definicje malzenstwa.
                  Zaczelo sie od tego ze geje (w tlumaczeniu "radosni") poprowadzili rewolucje
                  seksualna do nowego dna. W San Francisco powstaly laznie dla gejow gdzie
                  odbywaly sie zbiorowe orgie, czesto pod wplywem narkotykow. W latach 80-tych
                  nagle okazalo sie ze ten postempacki seks prowadzi do dziwnej choroby.
                  Utrzymanie przy zyciu chorego geja z latwoscia kosztowalo ponad 100 tys. dolarow
                  rocznie. Ci bez ubezpieczenia zaczeli gwaltownie zadac ubezpieczenia przez
                  "partnerstwo domowe". Polaly sie miliardy na leczenie choroby ktorej latwo mozna
                  bylo zapobiec. Jednak partnerstwa domowe okazaly sie dla gejow
                  niewystarczajace. Zaczeli wymagac "malzenstw" na podstawie argumentu ze
                  wspolczesne malzenstwa i tak nie maja nic wspolnego z prokreacja a i owszem z
                  ulgami podatkowymi i innymi korzysciami.

                  W pewnym momencie kondomoteologia rowniez nabrala popularnosci. Juz nie chodzilo
                  o zapobieganie ciazy. Chodzilo o zapobieganie chorobom. Czytalam te lzawe
                  historyjki jak to geje postepujac zgodnie z nieludzkimi nakazami KK kopuluja
                  doodbytniczo bez kondomow bez zadnej ochrony. O zgrozo!!!! Oni tak sie staraja
                  postepowac zgodnie z nakazami Kosciola ze nawet nabywaja sie z tego powodu
                  smiertelnej choroby. No coz? Pochwalam ich wielka wiare:))))
                • nelsonek Re: Na koniec. 06.08.05, 22:51
                  > >uzywanie prezerwatyw
                  > >prowadzi do rozkladu malzenstw.
                  >
                  > owszem, od momentu pigulki w 1964 zaczela sie tzw. rewolucja seksualna.
                  mowimy o prezerwatywach czy o pigulkach? abstrahujac od tego: KK mogl by nauczac, ze wolno uzywac prezerwatyw. i jednoczesnie mozna nauczac o monogamii. nadal nie widze zwiazku pomiedzy prezerwatywami a rozkladem malzenstw. myslac podobnie jak Ty to kazdy kontakt miedzyludzki (dyskoteka, kino itp) prowadzi do tego nieszczescia.

                  > >uzywanie prezerwatyw doprowadzi do
                  > >legalizacji aborcji? kolejna bzdura.
                  >
                  > Wiekszosc nastolatkow opozniala zycie seksualne przed malzenstwem. Czesciowo z
                  > obawy przed ciaza. Od momentu antykoncepcji nawet 12-13 latki zaczely
                  > eksperymentowac, czesto wynikiem byla ciaza.
                  nie tak czesto gdyby nie uzywano prezerwatyw. nadal nie widze zwiazku pomiedzy aborcja a prezerwatywami.

                  > >legalizacja eutanazji nie ma zwiazku z prezerwatywami.
                  >
                  > Srodki antykoncepcyjne i aborcje doprowadzily do depopulacji Europy i starzenia
                  > sie populacji. W miare rosnacych kosztow podatkowych utrzymywania bezdzietnych
                  > staruszkow zaczyna sie dyskusja nt. legalizacji eutanazji.

                  ja pojmuje eutanazje jako prosbe o wlasna smierc (samobojstwo przy pomocy lekarza). nic ponad to. w zwiazku z powyzszym eutanazja nie ma zwiazku z prezerwatywami.

                  > Przezornie opusciles choroby weneryczne i epidemie narkomanii.
                  narkomania i antykoncepcja? nie ma zwiazku. a nawet jesli ma to prezerwatywy sa jak najbardziej wskazane. poza tym o chorobach przenoszonych droga plciowa (a wiec nie tylko wenerycznych) napisalem przed chwila na przykladzie AIDS.
                  • Gość: Echo Re: Na koniec. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.05, 23:02
                    Masowe uzywanie kondomow czy pigulek prowadzi do oddzielenia seksu od prokreacji
                    i calej kultury taniego seksu ktora zaczela sie w latach 60tych. Ciagle zgadzam
                    sie z biskupami ze "odpowiedzialnie uzywane" srodki antykoncepcyjne sa OK.
                    Niestety rozwoj mentalnosci kondomologicznej, przemyslu aborcyjnego depopulacji
                    i filozofii antyrodzinnej wskazuja na brak odpowiedzialnosci. Zachecam do
                    przeczytania tekstu Ratzingera w watku o ateizmie.

                    ------
                    mowimy o prezerwatywach czy o pigulkach? abstrahujac od tego: KK mogl by
                    nauczac, ze wolno uzywac prezerwatyw. i jednoczesnie
                    mozna nauczac o monogamii. nadal nie widze zwiazku pomiedzy prezerwatywami a
                    rozkladem malzenstw. myslac podobnie jak Ty to kazdy
                    kontakt miedzyludzki (dyskoteka, kino itp) prowadzi do tego nieszczescia.
                    • nelsonek Re: Na koniec. 06.08.05, 23:15
                      nadal nie rozumiem dlaczego KK nie zacheca do "odpowiedzialnego uzywania" srodkow antykoncepcyjnych.

                      nie widze rowniez zwiazku pomiedzy prezerwatywami a ateizmem.

                      aborcja ma niewiele wspolnego z antykoncepcja. no chyba, ze ktos uwaza aborcje za srodek antykoncepcyjny. jednak taka teoria to kompletna bzdura.

                      ciekawi mnie tez co rozumiesz pod pojeciem "filozofia antyrodzinna".
                      • nelsonek Re: Na koniec. 06.08.05, 23:20
                        i mam taka prosbe. nastepnym razem jak polecisz cos do przecytania w necie to podaj linka. chetnie sie zapoznam:)
                        • Gość: Echo Re: Na koniec. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.08.05, 01:00
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=26551430&a=27305223
                          Tutaj jest link do cz. I, tlumaczonej przez Ambirosa. Troche wyzej jest
                          link do tekstu angielskiego.
                          • nelsonek Re: Na koniec. 07.08.05, 01:03
                            nie no. juz poczytalem. nadal nauki KK w kwestii prezerwatyw sa nieprzekonywujace.
                            • Gość: Echo Re: Na koniec. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.08.05, 02:22
                              To nie bylo o prezerwatywach ale o Europie w kryzysie. Prezerwatywy sa czescia
                              tego kryzysu.
                              • nelsonek Re: Na koniec. 07.08.05, 11:22
                                ten watek nosi tytul "dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech". nie przytoczono w nim ani jednego sensownego argumentu w kwestii szkodliwosci stosowania prezerwatyw. to wlasnie nie stosowanie kondomow jest szkodliwe spolecznie. sugerowalas, ze w podanym przez Ciebie linku jest odpowiedz (albo przynajmniej jej proba) na tytulowe pytanie.
                                prezerwatywy jak najbardziej sa kryzysem Europy (i nie tylko) w kontekscie twardego stanowiska Watykanu. jest ono niezrozumiale.
                                • Gość: Echo Re: Na koniec. IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.08.05, 21:04
                                  Mowilam o glebszym argumencie: robienia czegos w imie wolnosci. Porzucania i
                                  rozbijania malzenstw, podnoszenia zwiazkow homoseksualnych do roli malzenstw,
                                  aborcji etc. Ratzinger adresuje te patologiczne zmiany w kulturze Zachodu i
                                  przypisuje je irracjonalizmowi ludzkiego umyslu oddzielonego od absolutu (Boga).
                                  • nelsonek Re: Na koniec. 07.08.05, 21:17
                                    nie wypowiadam sie w tym watku na inne teamty. jest to watek o srodkach antykoncepcyjnych.
        • Gość: Echo Do Blemana IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.05, 18:46
          Doceniam Twoje przemyslenia. Saa na poziomie.

          Dodam tylko ze "regres" o ktorym piszesz mial swoje mechanizmy.
          W momencie podboju, islam dysponowal ogromna baza podatkowa w postaci
          chrzescijan i innych ludow. Przejal tez caly obszar kultury greckiej. Jednak w
          miare nawracania na islam coraz wiekszej czesci populacji, baza podatkowa sie
          kurczyla i pewne czesci kultury greckiej z latwoscia przejete przez
          chrzescijanstwo (np. malarstwo, rzezba), byly stopniowo tlamszone ze wzgledow
          religijnych. Co prawda dziela filozoficzne Grekow zostaly przetlumaczone na
          arabski ale wcale nie wzbudzily proby syntezy na skale sw. Tomasza. Poniewaz
          Biblia wg. chrzescijan jest dzielem natchnionym a nie literalnym, wiec bylo
          miejsce na interpretacje filozowiczne. Koran to memo podyktowane przez Allaha
          i nie ma tam wielu miejsc na zroznicowana filozoficzna interpretacje jak np. u
          sw. Augustyna i sw. Tomasza, dwoch gigantow cywilizacji europejskiej.
          • Gość: Echo Re: Do Blemana IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.08.05, 18:56
            Najwyrazniej nie pasuje niektorym do obrazu katolika jako fanatyka, glupca,
            zacofanego etc. a niestety wiekszosc piszacych na tym forum ma takie wlasnie
            poglady. Dlatego sprzeciwiajac sie tezie ze madre stanowisko KK nt.
            antykoncepcji to "glupota" nadepnelam na wiele odciskow. Jesli klikniecie na "
            pokaż treść wszystkich" to widac jak pewien ciag logiczny dyskusji glownie z
            po_godzinach
            jest przerywany przez obelgi siermieznych ateistow ktorzy ciagle wyskakuja
            z linkami do "katocenzury" i innych nonsensow. Ocencie sami. Co mialam do
            powiedzenia to powiedzialam. Obiektywnie biorac, nie bylo zbyt wielu solidnych
            kontrargumentow. Obelgi niczego nie zmienia. Staralam sie nie nasladowac moich
            adwersarzy, chociaz czasami musialam im kazac spojrzec w lustro.
    • goldenwomen Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 07.08.05, 11:19
      uzywajac srodkow antykoncepcyjnych powodujesz ze rodzi sie mniej dzieci a co za
      tym idzie jest mniej chrztów,mniej dzieci idzie do kominii św. mniej jest
      wesel, mniej pogrzebów, kumasz teraz?
      • Gość: Echo Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.08.05, 16:54


        Rodzi sie WIECEJ potencjalnie wybuchowych dzieci. Kumasz teraz?
        • nelsonek Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 07.08.05, 17:49
          Lionel Rose: "Historycznie rzecz biorąc wartość życia noworodka zdeterminowana jest przez podaż i popyt oraz przez panującą na danym etapie historycznym postawę wobec śmierci. W okresach wysokiej rozrodczości i wysokiej śmiertelności niemowląt panował fatalizm: "Bóg tak chciał", "może tak i lepiej". Kiedy niemowlęta zaczęły przychodzić na świat w mniej szybkim tempie i kiedy rozwój medycyny, higieny i możliwości właściwego odżywiania podważyły ten fatalizm, życie dziecka stało się cenniejsze."

          wlasnie. rozumiem, ze gdyby nie rozwoj medycyny to przeciwstawianie sie srodkom antykoncepcyjnym mialo by sens. duza czesc ludzi umierala by przed 5 rokiem zycia. jednak rozwoj medycyny spowodowal drastyczny spadek smiertelnosci wsrod dzieci. stosowanie srodkow antykoncepcyjnych w takim przypadku ma sens, ktory jest nieslusznie podwazany przez KK.
          • Gość: Echo Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.08.05, 21:01
            Srodki antykoncepcyjne to nie tylko kwestia liczby dzieci, ktora i tak mozna
            kontrolowac bez tych srodkow (najpopularniejszy ciagle nawet wsrod katolikow
            jest coitus interruptus). Srodki antykoncepcyjne to cala zmiana mentalnosci jak
            nalezy traktowac seks z drugim czlowiekiem. Dawniej zrodlem seksu bylo glownie
            malzenstwo ktore bylo popierane przez ustawodawstwo ze wzgledu na ogromnie wazna
            role w prokreacji i wychowaniu dzieci. Dzisiaj zrodlem seksu jest ktokolwiek, i
            stosunek z osoba spotkana po raz pierwszy nie jest wyjatkiem. Popieranie waznej
            roli malzenstwa jest tez zwalczane przez lewakow ktorzy chca przedefiniowac
            malzenstwo jako zwiazek kogokolwiek z kimkolwiek a sprawa prokreacji i
            wychowania dzieci jest przedstawiana jako drugorzedna czy wrecz nieistotna. To
            sa zmiany jakie dokonaly sie po masowym wprowadzeniu srodkow antykoncepcyjnych
            na Zachodzie.
            • nelsonek Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 07.08.05, 21:19
              nie rozumiem czemu mieszasz dwie sprawy: rozwiazlosc seksualna z prezerwatywami? to, ze lewacy mysla tak a nie inaczej nie jest argumentem przeciwko srodkom antykoncepcyjnym. srodki atykoncepcyjne sa dobrymi srodkami do planowania rodziny. nie rozumiem stanowiska KK.
              • Gość: Echo Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.08.05, 21:49
                "Srodki planowania rodziny?" Poczytaj sobie o 14-15 latkach jak to sie chwala ze
                sa "zabezpieczone" kondomem. Tak sie zdarza ze rodziny nie uzywaja ani czesci
                tej liczby srodkow antykoncepcyjnych co przygodni bzdykacze. Zreszta bzdykacze
                tak sie przyzwyczajaja ze czesto zapominaja o srodkach antykoncepcyjnych bo one
                "psuja nastroj." Chyba ze dla Ciebie "rodzina" to kazdy z kazdym. Ale tutaj nie
                mamy wspolnego jezyka.
                • nelsonek Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 07.08.05, 22:46
                  a kto tu mowi o przygodnym seksie? wydawalo mi sie jasne, ze mowimy w kontekscie seksu malzenskiego. nadal nie rozumiem stanowiska KK. nie powiedzialem, ze rodzina to kazdy z kazdym. nie wiem skad ten wniosek.
                  • nelsonek Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 07.08.05, 22:54
                    a zreszta. rodzine zaklada dwoje ludzi: kobieta i mezczyzna. pozniej decyduja o dzieciach. chca je czy nie. jesli nie chca to uzywaja srodkow antykoncepcyjnych, ale to jest niezgodne z naukami KK. nie rozumiem dlaczego.
                    • Gość: Echo Kondomy i AIDS IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 08.08.05, 00:04
                      Filozofia typu kondom jest dobry na AIDS zaklada przygodny seks.
                      • nelsonek Re: Kondomy i AIDS 08.08.05, 00:05
                        nieprawda. mowilem o innych drogach zakazenia wirusem HIV.
    • Gość: Echo kondomy i AIDS IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 08.08.05, 00:02
      www.catholiceducation.org/articles/sexuality/se0117.html
      Tutaj jest ciekawy artykulik jak to w zwiazku z procesem beatyfikacyjnym
      Jana Pawla II, lewicujace gazety od New York Timesa po "Australian" i "Guardian"
      chca go zrobic masowym morderca.

      Jest tam kilka ciekawych zalozen: np. ze katolicy sa tak pobozni ze jesli
      zdradzaja zone, biora prostytutke albo druga czy trzecia zone, nie sa w stanie
      zalozyc kondoma bo wiedza ze to grzech:)))) Tylko lewacy i antykatolicy moga tak
      chrzanic.

      Troche statystyki:

      Swaziland 42.6% zarazonych na AIDS (5% populacji to katolicy)
      Botswana 37% zarazonych (4% populacji to katolicy)
      Poludniowa Afryka 22% zarazonych (6% populacji to katolicy)

      Uganda: 4% doroslych jest zarazonych AIDSem (43% populacji to katolicy)

      KK placi za opieke zdrowotna 27% chorych na AIDS (wiekszosc to nie katolicy).
      • nelsonek Re: kondomy i AIDS 08.08.05, 00:08
        nauki KK w kwestii seksualnosci czlowieka to utopia.
        • Gość: Echo Re: kondomy i AIDS IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 08.08.05, 00:18
          Nawet w najbardziej utopijnym scenariuszu ktory podales: maz zarazony nie ze
          swojej winy, zona zdrowa, nie widze zadnej uzytecznosci dla kondomow. Regularne
          wspolzycie w takich warunkach, z kondomem czy bez, skonczy sie infekcja. To
          tylko kwestia czasu.
          • nelsonek Re: kondomy i AIDS 08.08.05, 10:39
            niemozliwa do utrzymania jest wstrzemiezliwosc. kondom zmniejsza ryzyko zarazenia. nieuzycie kondoma to ryzyko zwieksza. nadal nie rozumiem stanowiska KK.
          • nelsonek Re: kondomy i AIDS 08.08.05, 10:47
            przepraszam, za wczesnie wyslalem poprzedni post:(
            i ten scenariusz wcale nie jest utopijny. wspolmalzonek moze nawet byc nieswiadom zarazenia. utopijne jest stanowisko KK. bylo ono zrozumiale przy wysokiej smiertelnosci noworodkow. gdy medycyna sie rozwinela smiertelnosc wsrod noworodkow drastycznie spadla. od tego momentu nie rozumiem stanowiska KK.

            a nawet gdyby doszlo do zdrady malzenskiej i w zwiazku z tym doszlo do zakazenia. wtedy zdradzony wspolmalzonek zostalby narazony na AIDS.
            wstrzemiezliwosc seksualna to utopia. zdrada malzenska nie jest niczym normalnym (moim zdaniem), ale zdarza sie (taka jest juz natura czlowieka - to czy ja pochwalamy czy nie to zupelnie inna sprawa). dlatego tez stanowisko KK jest utopijne.

            ponadto srodki antykoncepcyjne moga byc srodkami planowania rodziny. i nie mow mi o pietnastolatkach, bo para pietnastolatkow nie jest rodzina i w zwiazku z tym nie moze jej planowac.
            • Gość: Echo Re: kondomy i AIDS IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 08.08.05, 16:25
              >a nawet gdyby doszlo do zdrady malzenskiej i w zwiazku z tym doszlo do
              zakazenia. >wtedy zdradzony wspolmalzonek zostalby narazony na AIDS.

              Alez oczywiscie ci co zdradzaja powinni przyjsc do zon i mowic: kochanie, od dzis
              to robimy tylko w kondomach. Zapewne nie zapyta ani nie domysli dlaczego.
              TAK WIEC NA ZAKONCZENIE:

              Wszyscy ktorzy i tak maja w nosie nauki KK ABSOLUTNIE powinni nosic kondomy
              chocby dlatego zeby nie obwiniac papieza jak sie zaraza jakas smiertelna choroba.
              • nelsonek Re: kondomy i AIDS 08.08.05, 18:27
                otoz KK naucza, ze grzesznikom sie wybacza. bog rowniez wybacza. skoro morderca moze miec odpuszczone winy to dlaczego niewierny maz nie? a jesli juz niewiernemu mezowi zostaly odpuszczone grzechy to nie oznacza to ze nie moze on uprawiac seksu. nadal nie rozumiem dlaczego KK jest przeciwna kondomom.
                • Gość: po_godzinach Re: kondomy i AIDS IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.05, 18:30
                  Ale się czepiasz. odpuszczone i odpuszczone. Może i odpuszczone, ale jako
                  pokuta - dozywotnia wstrzemięźliwość.
                  • nelsonek Re: kondomy i AIDS 08.08.05, 19:04
                    rozumiem pokute dla grzesznika. ale dla bogobojnego wspolmalzonka? nawet mu sie rozwiesc nie wolno...
                    • po_godzinach Re: kondomy i AIDS 08.08.05, 19:11
                      To jest bardzo skomplikowane ...
                      Niedawno słyszałam obiektywną opinię pewnego księdza. Pytał go mężczyzna,
                      którego zona życie uczyniła piekłem i on rozwiódł się z nią.
                      To był juz starszy człowiek. Pokochał z wzajemnością inna kobietę, też
                      niemłodą. Bardzo chciał żyć z nią bez grzechu, ale okazało się, że nie jest to
                      możliwe. Ten starszy pan i jego ukochana bardzo z tego powodu cierpieli, oboje
                      są bardzo wierzący. To jest jakieś nieludzkie, bardzo było mi go zal, gdy
                      ksiądz radził mu, żeby opuścił tę swoją ukochaną i powrócił do złej zony, bo
                      jej slubował. Czyli nie może on uszczęśliwić ani tej starszej pani, ani siebie
                      na starość, musi cierpieć u boku tej złej zony. To jest martyrologia cierpienia
                      jakaś.
                      • nelsonek Re: kondomy i AIDS 08.08.05, 19:35
                        wg prawa kanonicznego nie ma czegos takiego jak rozwod (no moze w SZCZEGOLNYCH przypadkach). podejscie KK w tej kwestii jest rownie utopijne. nauczanie o nieuzywaniu kondomow jest niezyciowe. nie mowie o stosunkach pozamalzenskich co zarzuca Echo.
                        • po_godzinach Re: kondomy i AIDS 08.08.05, 19:40
                          No ale wiesz, nie ma przymusu być katolikiem. Jesli komuś te zasady nie
                          odpowiadają, może wystapić z kościoła, albo szukać dla siebie innej wiary.
                          Tylko wtedy, gdyby w łonie kościoła pozostali sami, którzy te reguły akceptują
                          bez zastrzeeżeń (a tak powinno być), ilu członków miałby KK?
                          • nelsonek Re: kondomy i AIDS 08.08.05, 20:02
                            > Żona nie błądziła, ale przysięgała, że będzie z nim na dobre i na złe. Musi się poświęcić, jeśli chce być bez grzechu.

                            i to wlasnie jest niezyciowe, wrecz utopijne.


                            > No ale wiesz, nie ma przymusu być katolikiem. Jesli komuś te zasady nie odpowiadają, może wystapić z kościoła

                            oczywiscie, ze nie ma przymusu bycia katolikiem. mowimy jednak o naukach KK i sie nad nimi zastanawiamy (czy tez oceniamy je).
                            wystapienie z KK jest przyczynkiem do troche innej dyskusji. takiej jak tutaj na przyklad.


                            > Tylko wtedy, gdyby w łonie kościoła pozostali sami, którzy te reguły akceptują bez zastrzeeżeń (a tak powinno być), ilu członków miałby KK?

                            to tez jest przyczynkiem do innej dyskusji. a mianowicie: czy KK chodzi o ilosc wiernych czy o jakosc wiary?
                            • po_godzinach Re: kondomy i AIDS 08.08.05, 20:08
                              "to tez jest przyczynkiem do innej dyskusji. a mianowicie: czy KK chodzi o
                              ilosc wiernych czy o jakosc wiary?"

                              Skoro słowo "katolicki" znaczy "powszechny", należy rozumieć, że dla KK byłoby
                              najlepiej, gdyby wszyscy ludzie na świecie byli jego członkami - tak na logikę.
                              I najlepiej byłoby, gdzyby wszyscy akceptowali jego zasady. Tak myslę, skoro
                              mówimy o sytuacji dla kościoła idealnej (acz utopijnej).
                              • nelsonek Re: kondomy i AIDS 08.08.05, 20:14
                                czyli KK nie chodzi o jakosc wiary jej czlonkow tylko o powszechnosc zasad przez niego gloszonych (niektore sa utopijne)?
                                • po_godzinach Re: kondomy i AIDS 08.08.05, 20:21
                                  Ja się nie znam).

                                  Ale myslę, że to jest jakos tak:
                                  Kosciół zbudował pewną wizję, jak powinni ludzie zyć i chce, aby była ona jak
                                  najszerzej na świecie stosowana. Sam ustanowił rozgałęzioną hierarchiczną sieć
                                  biurokratyczną, która tego porządku ma pilnowac i egzekwować według systemu kar
                                  i nagród. Ma też oczywiście uczyc tych zasad i je szerzyć oraz promować.
                                  Na czele stoi papież i jest osobą nieomylną, więc wszystko znakomicie się
                                  upraszcza - jeśli są jakieś wątpliwości, wystarczy jego słowo.

                                  Wydaje mi się, że ten system jest tak stary, jak ludzkość, tylko na początku
                                  miał zasięg plemienia, teraz panuje globalizm).
                                  • nelsonek Re: kondomy i AIDS 08.08.05, 20:35
                                    ja mysle troszeczke inaczej. zakladajac, ze Mojzesz, Jezus i inni istnieli na prawde. najpierw napisano biblie, pozniej pojawil sie kosciol. na poczatku jeden, pozniej sie podzielil. pomimo wielu wystepkow KK nadal stoi na strazy moralnosci. jednak jest to troche skostniala instytucja, ktora nie nadaza za cywilizacja.
                                    vide:
                                    1. srodki antykoncepcyjne,
                                    2. aborcja - uwazaja, ze zaplodnione jajeczko to czlowiek. nie wiadomo tylko czy jeden czy kilku. a skoro sie zabija to chyba widaomo ile osob?
                                    3. eutanazja (jako smierc na zyczenie umierajacego, a nie na zyczenie rodziny umierajacego. bo to zdecydowana roznica)
                                    4. rozwody (a wlasciwie ich zakaz). to dopiero patologia.
                                    5. chrzczenie niczego nieswiadomych niemowlat.
                                    moze cos jeszcze, ale napredce wystarczy. te cztery przyklady to osobne zupelnie tematy. najbardziej kontrowersyjny jest chyba punkt drugi.

                                    moim zdaniem kosciol, w dzisiejszym rozumieniu, ma co najwyzej 1972 lata (2005-33). ale to tylko moja opinia.
                                    • po_godzinach Re: kondomy i AIDS 08.08.05, 21:00
                                      Jeżeli rozumieć Biblię jako Prawo, mozna przyjąć, że zostałą ona napisana dla
                                      dobra ludzi, aby uporządkować stosunki społeczne i uchronic ich przed
                                      niebezpieczeństwami świata - dla przetrwania.
                                      Powstaie Kościoła jednak wiązało się ściśle z polityką (o ile tak moge
                                      powiedzieć), wprowadzało w dotychczasowy świat całkiem inny, nowy ład
                                      polityczny.

                                      Co do Twoich uwag - nadal uważam, że jeśli Kościół ma swoje Prawa, to ci
                                      wszyscy, którzy przyznają się do bycia jego członkami powinni tych praw
                                      przestrzegać, inaczej jest to nieuczciwe. A to, czy te prawa są utopijne, czy
                                      nie należy pozostawić tymże członkom Kościoła. To sprawa ich sumienia.
                                      Nie mozna tkwić w instytucji, z prawami której nie utożsamiamy się. Jest wybór.
                    • po_godzinach Re: kondomy i AIDS 08.08.05, 19:22
                      nelsonek napisał:

                      > rozumiem pokute dla grzesznika. ale dla bogobojnego wspolmalzonka? nawet mu
                      sie
                      > rozwiesc nie wolno...


                      Jaki on tam bogobojny, skoro zbłądził tak niecnie?
                      A pokuta za grzech być musi.
                      W tym wypadku - grzech ciężki, kara dozywotnia.
                      >
                      • nelsonek Re: kondomy i AIDS 08.08.05, 19:38
                        nie mowie o niewiernym mezu tylko o bogobojnej zonie. zona nie bladzila, tylko maz. i co wtedy? dlaczego pokuta (dla zony) za niewinnosc ma byc wstrzemiezliwosc? to potrzeba jak kazda inna. stanowisko KK jest niezyciowe i utopijne.
                        • po_godzinach Re: kondomy i AIDS 08.08.05, 19:41
                          Żona nie błądziła, ale przysięgała, że będzie z nim na dobre i na złe. Musi się
                          poświęcić, jeśli chce być bez grzechu.
                          • nelsonek Re: kondomy i AIDS 08.08.05, 20:11
                            odpowiedz tutaj
                • Gość: Echo Re: kondomy i AIDS IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 08.08.05, 18:52
                  Niestety jak sie zarazisz AIDSem to masz niewiele dobrych opcji. Oczywiscie KK
                  blogoslawi i wybacza grzesznikom i nawet pomaga im w tragicznej sytuacji.
                  Wiekszosc katolickiej pomocy ofiarom AIDS w Afryce idzie na niekatolikow. I
                  trudno to nawet nazywac proba zjednywania nowych konwertytow. Niektore wyznania
                  biora tylko takich ktorzy moga dac kase. Zakon matki Teresy ma wyspecjalizowany
                  szpital w San Francisco zajmujacy sie chorymi na AIDS. Sa wsrod nich ci sami co
                  celebrowali czarne msze w czasach wielkanocnych i demonstrowali w sposob
                  niewybredny w czasie wizyty papieza w 1987. Nikt sie ich nie pyta o religie ani
                  nastawienie do KK. Nie wiem czy czytales watki jak to te siostry od matki Teresy
                  maja 50 milionow dolarow na koncie. Utrzymanie szpitala dla chorych na AIDS w
                  San Francisco moze spokojnie kosztowac miliony dolarow rocznie a to tylko jeden
                  z wielu szpitali. I pamietaj ze ci ludzie czesto zarazali sie w czasie grupowych
                  orgii w lokalnych lazniach bez uzycia kondomow oczywiscie. Bo im papiez zakazal???
                  • nelsonek Re: kondomy i AIDS 08.08.05, 19:08
                    dzialania osrodkow finansowanych przez KK nie tlumaczy stanowiska wobec prezerwatyw. co z niewinnym wspolmalzonkiem? wszak rozwodow nie ma, a seks jest potrzeba fizjologiczna. wsstrzemiezliwosc to utopia.
                    z drugiej strony rozumiem, ze kondom nie jest stuprocentowa ochrona przed HIVem.
    • magda010 Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 09.08.05, 14:36
      ja rozumiem, ze spirala i pigulki sa uwazane za grzech, poniewaz istnieje ryzyko
      wczesnego poronienia przy ich stosowaniu - oczywiscie to sprawa swiatopogladu,
      bo w medycynie zaplodniona ale nie zagniezdzona komorka, to jeszcze nie ciaza,
      dla kosciola, to juz zywy czlowiek...w kazdej ulotce jest napisane, ze w razie
      gdyby mimo wszystko doszlo do zaplodnienia, sciana macicy jest tak cienka, ze
      nie dojdzie do zagniezdzenia sie komorki..zatem dla kosciola jest to wczesne
      poronienie. biorac pigulki czy stosujac spirale godzimy sie na to, dlatego jest
      to grzech. nie rozumiem natomiast tej kwestii w odniesieniu do prezerwatywy.
      • Gość: Echo Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.08.05, 19:52
        To nie jest kwestia swiatopogladu tylko biologicznych faktow. Zaplodniona
        komorka zyje w oparciu o zapasy pokarmowe jaja. Po zagniezdzeniu pobiera pokarm
        z krwi lozyska.

        Zywy czlowiek jest zywy czy jest podlaczony do karmiacej tuby czy nie.
        Podlaczenie do zrodla pokarmu nie czyni czlowieka automatycznie zywym. Owszem
        odciecie od pokarmu moze go zabic. Tyle biologiczne fakty. Czyli nie chodzi o
        zaden swiatopoglad.


        > bo w medycynie zaplodniona ale nie zagniezdzona komorka, to jeszcze nie ciaza,
        > dla kosciola, to juz zywy czlowiek...


    • azael11 chcesz żyć nudno nie grzesz 09.08.05, 15:07

    • lzygan Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 09.08.05, 19:50
      nasz gość echo narzucił nam ściśle katolicki światopogląd, utwierdza nas w
      przekonaniu, że w Polsce może być i powinna być taka a nie inna sytuacja, mimo
      iż tu nie żyje i tak naprawdę nie może wiedzieć jaka tu panuje sytuacja i w
      jakich ludzie żyją tu warunkach, zarzuca nam, że krytukujemy KK i ją jako
      katoliczkę, toteż świadczy o tym, ze nie mieszka w Polsce i nie ma zielonego
      pojęcia co tu się dzieje, gdyby była codziennie atakowana tą katolicką
      propagandą i nachalnością to pewnie gadałaby inaczej,
      katolicy tutaj uważają, że są niby dyskryminowani, śmiac mi się chce jak słyszę
      takie teksty, oni po prostu jak ktoś postępuje wbrew nim a zgodnie z ujętą w
      konstytucji wolnością wyznaniową od razu stwierdzają, że są dyskryminowani
      że dzieje im się wielka krzywda itd.
      echo nie dziw się, że katolicy są tak atakowani u nas w Polsce, oni po prostu
      zachowują się jakby byli u siebie na wsi, utwierdza ich jeszcze w tym,
      telewizja publiczna, która teoretycznie powinna byc wyznaniowo neutralna
      nikt tu sobie nie może pozwolić nawet na odrobinkę krytyki papieża w telewizji,
      boją się po prostu, że im oglądalność spadnie
      ludzie, którzy tu wypowiadają się na tym forum, to taka mała wysepka na całym
      morzu, słabo wykształconego co potwierdzają statystyki i katolickiego
      społeczeństwa

      a teraz parę cytatów

      >uzywanie prezerwatyw
      >prowadzi do rozkladu malzenstw.
      owszem, od momentu pigulki w 1964 zaczela sie tzw. rewolucja seksualna.
      Seks potanial. Kazdy probowal z kazdym. Malzenstwa tez zaczely sie otwierac
      na te "mode". Wiekszosc malzenstw rozpada sie z powodu niewiernosci ktora
      od momentu "rewolucji seksualnej" zaczela narastac w tempie lawinowym.

      to, że każdy z każdym to przesadziłaś,
      co to znaczy, że potaniał, bo pigułki kosztują i to dosyć dużo, w Polsce jest z
      tym problem, a może kosztują mniej od prostytutek,
      wprowadzenie środków ant. spowodowało wzrost romansów i pewnie ogólnie stosunków
      seksualnych, ale owoc zakazany smakuje najlepiej, potem na pewno zaczęło się to
      uspokajać, niewierność się powiększała ale w pewnym momencie stanęła w miejscu
      i dalej stoi, nie wiem czy to akurat śr. ant, powodują rozpad małżeńst,
      to zbyt skoplikowany problem, żeby to załatwiać tak po prostu środkami ant. ale
      oczywiście KK tak wygodnie, nie potrafią pomóc rozsypującym się małżeństwom to
      zwalają wszystko na śr. ant.,
      rozpad małżeńst spowodowany jest najczęściej znudzeniem, wypaleniem, co może
      powodować skoki w bok, ale co biedny kościół może zrobić w tej kwestii,wygląda
      na to, że nic,
      śr. ant. mogą naprawdę zrobić dużo dobrego, decydujesz się na daną ilość dzieci
      a potem zaczynasz je stosować, nie musisz wtedy wstrzymywać się z seksem, nie
      wiem co w tym złego,

      >uzywanie prezerwatyw doprowadzi do
      >legalizacji aborcji? kolejna bzdura.
      Wiekszosc nastolatkow opozniala zycie seksualne przed malzenstwem. Czesciowo z
      obawy przed ciaza. Od momentu antykoncepcji nawet 12-13 latki zaczely
      eksperymentowac, czesto wynikiem byla ciaza. Powstal wiec przemysl aborcyjny
      ktory sie tym zajal. Poza tym wiekszosc niechcianych ciazy w malzenstwach
      pochodzi ze zdrady malzenskich.
      tak tylko z drugiej strony gdyby kościół pozwalał na stosowanie prezerwatyw i
      innych śr.ant. nie byłoby problemu rodzin wielodzietnych i zasiłków dla nich
      przecież oni się głupio tłumaczą, ze im wiara nie pozwala na stosowanie śr. ant.
      ale forsę od państwa, czyli de facto ode mnie chcą, niech sobie lepiej idą do
      księdza albo podlą się do p.Boga o pieniądze, gdzieniegdzie aborcja stosowana
      jest jako kolejny śr. ant., nie lepiej takiemu komuś dac prezerwatywę i żeby
      nie było kolejnej ciąży,
      słyszłaś o kobiecie, która pakowała swoje kolejne noworodki do beczki,
      i co ?, twój argument, że stosowanie prezerwatyw zwiększa ilość aborcji jakoś
      tu nie pasuje

      >legalizacja eutanazji nie ma zwiazku z prezerwatywami.
      Srodki antykoncepcyjne i aborcje doprowadzily do depopulacji Europy i starzenia
      sie populacji. W miare rosnacych kosztow podatkowych utrzymywania bezdzietnych
      staruszkow zaczyna sie dyskusja nt. legalizacji eutanazji.

      to jest za daleko idący wniosek, co mają środki ant. do starzenia się
      a z tymi bezdzietnymi staruszkami to przesadziłaś, ty chyba nie wie na czym
      polega eutanazja, to jest po prostu samobójstwo, człowiek, który nie ma juz
      szans na normalne życie, jest śmiertelnie chory, lekarze nie dają mu więcej niż
      parę miesięcy zycia, całkowity paraliż itp. rzeczy ma prawo chyba umrzeć, ale i
      tak mu nie dają, żyjemy w takim kulcie życia, że to już inni decydują za mnie
      kiedy ja mam umrzeć
      i nikt tak naprawdę nikogo tu nie zabija, to jest suwerenna decyzja człowieka,
      nawet ten słynny doktor śmierć końcową decyzję pozostawiał człowiekowi nie
      chciał nie pociągał za dźwigienkę,
      wielu ludziom się to po prostu w głowie nie mieści, ze można chcieć umrzeć, że
      nic cię tu nie trzyma na świecie, decyzji o eutanazji nie podejmuje się, ot tak
      wezmę i umrę, to jest zbyt poważna sprawa,
      także nie mów mi, że to śr. ant spowodowały to, że eutanazja pojawiła się a
      ludzie zaczęli ją stosować

      sprawy o których piszesz takie jak rozkład małżeńst, czy aborcja pojawiłyby się
      niezależnie od śr. ant.,
      oczywiście jak ktoś jest inteligentny to wszystko to razem połączy i zacznie
      uzasaniać a ludzie będą tego słuchali z roździawionymi ustami i myślą: jakie to
      mądre, nie można łączyć tego bezpośrednio ze sobą
      bardzo mądze uzasadniasz swoje tezy ale bardzo jednostronnie, z katolickiego
      punktu widzenia, tak możesz przekonywać ciemną masę, która nie umie krytycznie
      mysleć, nie zdziwiłby się gdybyś była jakimś polskim księdzem

      a na koniec się jeszcze powtórze, widać, że nie mieszkasz w Polsce, to wszystko
      co piszesz kompletnie nie pasuje do naszej polskiej rzeczywistości, ma się do
      niej nijak
      • Gość: Echo Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.08.05, 20:19
        Poglady nt. rewolucji seksualnej, depopulacji, rozkladu malzenst, wzrostu chorob
        wenerycznych i ich zwiazku z srodkami antykoncepcyjymi nie sa ani moimi ani
        katolickimi. To po prostu obiektywne wyniki badan socjologicznych. Oczywiscie
        same srodki antykoncepcyjne tego nie mogly spowodowac. Nastapila szybka
        rewolucja kulturalna gdzie ludzie zaczeli gwaltownie odrzucac wszelkie wartosci
        moralne jesli byly niezgodne z filozofia seksu z kimkolwiek, kiedykolwiek. Tak
        sie zdarza, ze "prawda, droga i zycie" sa ze soba scisle powiazane w Ewangelii.
        Dlatego Europa umiera i ludzie jak Ty ciagle nie widza przyczyn. Musze przyznac
        ze islamisci zauwazyli swoja szanse conajmniej 30 lat temu kiedy Europa za darmo
        oddala swoja przyszlosc.

        >słyszłaś o kobiecie, która pakowała swoje kolejne noworodki do beczki,
        >i co ?, twój argument, że stosowanie prezerwatyw zwiększa ilość aborcji jakoś
        >tu nie pasuje

        Znow podajesz absurdalny argument ze ta kobieta tak bardzo przestrzegala
        nauk KK ze wolala zamordowac dzieci niz wziasc srodki antykoncepcyjne. Moge Cie
        zapewnic ze KK uwaza zawsze morderstwo za ciezki grzech. Natomiast srodki
        antykoncepcyjne w malzenstwie to wrecz kwestia kilku zdrowasiek. Poza tym te
        dzieci w beczce czy na smietniku wskutek aborcji to ta sama zbrodnia.


        Rzeczywiscie nie mieszakam w Polsce chociaz czesto tam bywam. Co do telewizji,
        ja nie lubie nakazu placenia za to pudlo bez wplywu na jego zawartosc. W USA
        place za telewizje kablowa ale sama sobie dobieram programy. Jest wiele
        przemycania filozofii rozkladu pod etykietka "neutralizmu swiatopogladowego"
        Prawdziwy neutralizm musialby polegac na eliminacji ideologii z zycia
        politycznego, poniewaz ideologia np. lewacka czy prawicowa podstawila religie.
        Dlatego uwazam za niesprawiedliwe jesli "swiecka" Francja zakazuje noszenia
        chustek na glowie ale nie zakauje czerwonej koszulki z sierpem i mlotem. Gdyby
        byly na niej jakies faszystowskie hasla to tez pewnie by sie tym zajeli. Lewacy
        po utracie monopolu srodkow przekazu w Polsce nigdy nie beda szczesliwi dopoki
        tego monopolu nie odzyskaja. Na razie koncentruja sie na forach internetowych
        i systematycznie atakuja nielicznych tutaj katolikow.

        W USA pozazdroscili konserwatywnym radiostacjom i Al Gore (niedoszly prezydent)
        postanowil zalozyc "postepowe" lewicowe radiostacje na ktore zebral 6 milionow
        dolarow. Wczoraj slyszalam ze lewicowe radiostacje sie zamyka bo ich nikt nie
        chce sluchac.
        • Gość: Echo Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.08.05, 20:28
          A co do eutanazji. Dawniej eutanazja byla morderstwem dopuszczalnym tylko w
          nazistowskich obozach koncentracyjnych. Zareczam Cie ze Maksymilian Kolbe
          dobrowolnie poddal sie eutanazji (wstrzykneli mu fenol bo glodowanie go nie
          zabilo). Teraz wstrzykuja mu jad nienawisci ze antysemita...

          Od momentu depopulacji coraz glosniej sie ludzie zastanawiaja co robic ze
          starymi ludzmi jesli nie ma wystarczajacej liczby mlodych ktorzy by ich mogli
          utrzymac. Dlatego eutanazja zaczyna byc dopuszczalna i modna. No, nawet jesli
          stary czlowiek nie chce umrzec, zawsze go mozna zostawic w nieklimatyzowanym
          mieszkaniu i pojechac na wakacje liczac ze upaly zrobia swoje. Czy slyszales o
          czyms takim? Do tego trzeba oczywiscie miec "racjonalne" poglady ktore ja
          nazywam gruba skora.
          • truten.zenobi katolicki bełkot! 09.08.05, 21:49
            KK jak najbardziej popiera zabijanie, przecież wiele wojen toczyło sie tylko i
            wyłacznie o wpływy KK w europie i świecie.
            Ale to wielka historia, gdy któryś z nas maluczkich stanie "w obronie życia" i
            np. odmawia służyć w wojsku KK staje po stronie systemu. Jak to wyjasnisz?

            Nie rozumiem też dla czego fundamentalisci katoliccy nie moga zrozumiec
            definicji eutanazji? czy jestescie zbyt ograniczeni umysłowo?
            Eutanazja to nie morderstwo! nie dostrzegasz różnic?

            eutanazja jest to działanie zgodne z wolą danej osoby
            Morderstwo jest wbrew tej woli

            W katolickim kraju jakim jest Polska eutanazja jest nie dopuszczalna i wszyscy
            sie nią brzydzą na każdym kroku jest pietnowana
            Ale zabijanie ludzi pavulonem, nie udzielanie pomocy chorym, wożenie ludzi z
            zawałem po całym mieście, czy nawet odmowa zbadania to normalne! Na to może się
            zgodzić KK i nikogo to nie wzrusza bo to są dodatkowe pieniadze dla KK i jego
            polityków (rękami AWS popieranego przez KK została wprowadzona "reforma" służby
            zdrowia oraz konkordat dający KK dodatkową kase i przywileje)

            A tak na marginesie nie wiem czy wiesz w Polsce to w domach raczej nie ma klimy
            tak wiec bardzo mnie wzruszył ten tekst o starszych ludziach zostawianych w
            domach bez klimy - Tak naprawde ten zgniły zachód jest bardzo okrutny!
            • Gość: Echo Re: katolicki bełkot! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 09.08.05, 23:36
              > eutanazja jest to działanie zgodne z wolą danej osoby
              > Morderstwo jest wbrew tej woli

              Przeciez pisalam ze Ojciec Kolbe dobrowolnie dal sie zamordowac.

              A reszta Twojej wypowiedzi wyglada na belkot. Niech inni ocenia czy
              jest cos wartego odpowiedzi.
              • truten.zenobi Re: katolicki bełkot! 10.08.05, 07:33
                > > eutanazja jest to działanie zgodne z wolą danej osoby
                > > Morderstwo jest wbrew tej woli
                >
                > Przeciez pisalam ze Ojciec Kolbe dobrowolnie dal sie zamordowac.

                i według ciebie to eutanazja (zgodnie z. moją definicją)? Bo wg mnie to akt
                odwagi i poświęcenia. On nie został zabity bo chciał umrzeć nie czaisz różnicy?

                A jeszcze bym zapomniał czy możesz mi powiedzieć czemu KK w czasie 2WS ostro
                nie wystąpił przeciw Hitlerowi i jego zbrodniom? Dlaczego pomagał ss-manom po
                2WS?

                Oczywiście pewnie Twój prosty umysł nie przyswaja tych faktów...

                > Niech inni ocenia czy
                > jest cos wartego odpowiedzi.

                rozumiem że nie jesteś w stanie sprostać pewnemu dysonansowi poznawczemu przed
                jakim cię postawiłem wiec chowasz głowę w piasek! hmmm ...typowe!
                • Gość: Echo Antykatolicki belkot! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 08:26
                  >A jeszcze bym zapomniał czy możesz mi powiedzieć czemu KK w czasie 2WS ostro
                  >nie wystąpił przeciw Hitlerowi i jego zbrodniom? Dlaczego pomagał ss-manom po
                  >2WS?

                  A wiec KK w Holandii wystapil z aktywna krytyka hitleryzmu. W ciagu 48 godzin
                  wszyscy Zydzi ktorzy przechowywali sie w klasztorach (i konwertyci) zostali
                  otoczeni i wyslani do Auschwitz. Mysle ze im wiecej by aktywnie krytykowali
                  tym wiecej by nazisci wysylali do gazu.

                  A z ta pomoca SS-manom: zapewne bylo to w nagrode za wymordowanie dziesiatkow
                  tysiecy ksiezy i milionow katolikow. Co za belkot!!!!
                  • truten.zenobi Re: katolicki belkot! 10.08.05, 11:04
                    Gość portalu: Echo napisał(a):
                    > A z ta pomoca SS-manom: zapewne bylo to w nagrode za wymordowanie dziesiatkow
                    > tysiecy ksiezy i milionow katolikow. Co za belkot!!!!

                    Czy uważasz że jeśli fakty sa sprzeczne z Twoim swiatopoglądem to oznacza że
                    można je okreslic jako bełkot? czy nie uważasz że taka postawa świadczy o
                    fanatyźmie?

                    > A wiec KK w Holandii wystapil z aktywna krytyka hitleryzmu [..]

                    mnie bardziej chodziło o Papierza - jako głowe koscioła i jego "nieomylnosc w
                    sprawach wiary i koscioła" a takze o postawę KK w Faszystowskich niemczech czy
                    włoszech - czyli o okupantów a nie okupowanych,

                    Nie twierdze że wszędzie i zawsze KK prowadził szkodliwą działalnosc twierdze
                    natomiast że KK jest obłudną partia polityczna zwykle unikającą dialogu,
                    rozwiazywania problemów z poszanowaniem "innych", i starająca się w sposób
                    bezwzględny i autorytatywny narzucać swoją wolę i poglądy



                    • Gość: Echo Antykatolicki belkot!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 16:41

                      > Gość portalu: Echo napisał(a):
                      > > A z ta pomoca SS-manom: zapewne bylo to w nagrode za wymordowanie dziesia
                      > tkow
                      > > tysiecy ksiezy i milionow katolikow. Co za belkot!!!!

                      > Czy uważasz że jeśli fakty sa sprzeczne z Twoim swiatopoglądem to oznacza że
                      > można je okreslic jako bełkot? czy nie uważasz że taka postawa świadczy o
                      > fanatyźmie?

                      Uwazam ze Twoje pomowienia sa sprzeczne z logika!!


                      > > A wiec KK w Holandii wystapil z aktywna krytyka hitleryzmu [..]
                      >
                      > mnie bardziej chodziło o Papierza - jako głowe koscioła i jego "nieomylnosc w
                      > sprawach wiary i koscioła" a takze o postawę KK w Faszystowskich niemczech czy
                      > włoszech - czyli o okupantów a nie okupowanych,

                      Papiez tylko wtedy odwoluje sie do nieomylnosci kiedy cos glosi EX CATHEDRA.
                      Na razie chyba 2 razy cos glosil ex cathedra (od 19 wieku) kiedy to oglosil
                      dogmat ze Maria urodzila sie bez grzechu pierworodnego (dogmat niepokalanego
                      poczecia). Uwazam ze papiez nie mogl zrobic tego co zrobili biskupi holenderscy
                      bo inaczej nazisci by nie tylko wymordowali wiecej ale porwali i jego samego.
                      Weizacker (ambasador Rzeszy do Watykanu) ostrzegl papieza o planach porwania i
                      sam je blokowal. Gdyby nazisci porwali papieza, wtedy mieliby wolna reke w wielu
                      sprawach. Np. wymordowaliby tysiace Zydow ukrywajacych sie na terytorium Watykanu.

                      Poza tym "pieprzyc" pisze sie przez "rz" a nie "papiez."


                      • truten.zenobi Re: katolicki belkot!! 10.08.05, 21:00
                        Według ciebie KK zajmował się głównie ratowaniem żydów w czasie 2WS i to było
                        powodem braku oficjalnych reakcji? Że w obozach koncentracyjnych dokonywano
                        eutanazji?
                        Znasz jeszcze jakieś rewelacje?


                        Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież
                        Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież
                        Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież
                        Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież
                        Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież
                        Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież
                        Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież
                        Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież
                        Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież
                        Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież
                        Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież
                        Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież Papież

                        Zadowolony? ;)
                        • Gość: Echo Re: katolicki belkot!! IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 21:22
                          Nie. KK zajmowal sie rowniez ratowaniem katolikow.

                          > Według ciebie KK zajmował się głównie ratowaniem żydów w czasie 2WS i to było
                          > powodem braku oficjalnych reakcji?

                          >Że w obozach koncentracyjnych dokonywano
                          > eutanazji?

                          Chcialam pokazac ze roznica miedzy dobrowolna a przymusowa eutanazja
                          sie zaciera w warunkach zewnetrznego nacisku. To byl o wiele subtelniejszy punkt.
                          • truten.zenobi Re: 10.08.05, 22:24
                            Nazywajmy rzeczy po imieniu zabicie kogoś wbrew jego woli to morderstwo,
                            zmuszanie kogoś do samobójstwa określił bym też morderstwem,

                            "Eutanazja (za www.wikipedia.pl) (od gr. εύθανασια /euthanasia/ 'dobra śmierć')
                            jest to przyśpieszenie śmierci osoby nieuleczalnie chorej, które umotywowane
                            jest skróceniem jej cierpień. [..]Eutanazja nie powinna być mylona z
                            ortotanazją, nie jest też dokładnie tym samym, co zabójstwo z litości.
                            Eutanazją również mylnie bywała nazywana eksterminacja osób niepełnosprawnych
                            przez nazistów podczas II wojny światowej."

                            Tak więc możesz mieć odmienne poglądy, to twoja sprawa wcale nie zamierzam
                            Ciebie namawiać do samobójstwa ale dlaczego Ty przekręcasz znaczenie słów i
                            chcesz zmuszać innych do życia w niewyobrażalnych mękach?

                            > Nie. KK zajmowal sie rowniez ratowaniem katolikow.

                            A ja biedny myślałem że tak naprawdę KK bardziej obawiał się bolszewików niż
                            faszystów i tak naprawdę (słusznie bądź nie – ale mi łatwiej oceniać po czasie)
                            wybrał „mniejsze zło”
          • lzygan Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 10.08.05, 14:56
            ty dalej widzę nie rozumiesz czym jest eutanazja
            eutanazja jest to dobrowolna śmierć
            i tak naprawdę nie może o tym decydować parlament czy jakaś obca umierającemu
            osoba
            to jest żenujące jak politycy zbijają sobie kapitał na najbliższe wybory
            decydując o tym czy ktoś może umrzeć czy nie
            tym bardziej, ze nie jest to łatwa decyzja w stylu
            a co tam umrę sobie, nudzi mi się tutaj
            i nie wygaduj bzdur, że eutanazja stała się modna
            wszędzie toczy się zażarta dyskusja nad eutanazją
            nie chce cię obrazić ale pieprzysz bez sensu
            "No, nawet jesli
            stary czlowiek nie chce umrzec, zawsze go mozna zostawic w nieklimatyzowanym
            mieszkaniu i pojechac na wakacje liczac ze upaly zrobia swoje"

            mam wrażenie, że tacy ludzie jak ty wyobrażają sobie, że jak eutanazja zostanie
            zalegalizowana, to od razu po szpitalach zaczną biegać lekarze z strzykawkami i
            natrętną myślą, komu by tu wstrzyknąć truciznę...
            takie myślenie jest chore i absurdalne, prześledź sobie historię ludzi, którzy
            poddali się albo chcieli się poddać eutanazji a potem pogagamy
        • lzygan Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 10.08.05, 14:48
          >Poglady nt. rewolucji seksualnej, depopulacji, rozkladu malzenst, wzrostu choro
          > b
          > wenerycznych i ich zwiazku z srodkami antykoncepcyjymi nie sa ani moimi ani
          > katolickimi.To po prostu obiektywne wyniki badan socjologicznych

          nie ma czegoś takiego jak obiektywne badania, każdy robi to tak, aby wyszły
          wyniki takie jakie mu najbardziej odpowiadają,
          na pewno nie ma tu zwiąku liniowego, jak bardzo byś chciała i bardzo nas
          starasz się do tego przekonać

          >ludzie zaczeli gwaltownie odrzucac wszelkie wartosci
          > moralne jesli byly niezgodne z filozofia seksu z kimkolwiek, kiedykolwiek
          to jest właśnie typowe myślenie KK, wszyscy ludzie są źli, niedobrzy i są jak
          barany, którymi należy kierować bo sami biedni nie wiedzą co mają robić i
          wciska im, że jest namiestnikiem boga na ziemii
          myślisz widzę tak samo, uogólniasz na całą populację, zamiast trochę pomyśleć,
          myślisz, że wszyscy skaczą z kwiatka na kwiatek,
          taki światopogląd kreują massmedia i ty właśnie jak typowy katolik się temu
          poddajesz, pojmujesz człowieka zbyt prosto, tak jak robi to kościół

          Europa umiera i ludzie jak Ty ciagle nie widza przyczyn
          przyczyny to nie tylko śr. ant. znowu pojmujesz świat zbyt prosto, załóżmy że
          nie ma środków ant., myślę że inteligenti ludzie i takby nie rodzili dzieci i
          tak, wiedzieliby, tak jak teraz, że posiadanie dzieci się nie opłaca i
          stosowaliby inne metody, to nie jest takie proste jak ci się wydaje


          > Znow podajesz absurdalny argument ze ta kobieta tak bardzo przestrzegala
          > nauk KK ze wolala zamordowac dzieci niz wziasc srodki antykoncepcyjne. Moge
          Cie
          > zapewnic ze KK uwaza zawsze morderstwo za ciezki grzech. Natomiast srodki
          > antykoncepcyjne w malzenstwie to wrecz kwestia kilku zdrowasiek. Poza tym te
          > dzieci w beczce czy na smietniku wskutek aborcji to ta sama zbrodnia
          ten argument wcale nie jest absurdalny, jakby ksiądz powiedział kobiecie, żeby
          zażyła sobie środek, to by nie musiała mordować tych dzieci, w ogóle by ich nie
          było, a jakby były, to byłyby biedne, słabo wykształcone, możeby nawet umarły
          na jakieś choroby
          myślę, że rolą kościoła jest tutaj uświadamianie ludziom, aby kontrolowali się
          w ten albo inny sposób, bo coś tu jest nie tak, biedni mają za dużo, a bogaci
          za mało i to nie jest tylko kwestia zażywania śr. ant., bo bogaci poradziliby
          sobie tak czy inaczej

          sama przynałaś się bez bicia, że nie mieszkasz w Polsce
          także nie możesz wygłaszać tekstów w stylu: każda rodzina może mieć 2-3 dzieci,
          itp.
          • Gość: Echo Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 16:54
            "nie ma czegoś takiego jak obiektywne badania, każdy robi to tak, aby wyszły
            wyniki takie jakie mu najbardziej odpowiadają,
            na pewno nie ma tu zwiąku liniowego, jak bardzo byś chciała i bardzo nas
            starasz się do tego przekonać"

            Nie wiem ale chodzi o wiele roznych analiz przyczyn depopulacji Europy. Za
            kazdym razie wychodza na czolo 2 glowne przyczyny: srodki antykoncepcyjne i
            relatywne wartosci dopasowywane do idei hedonizmu.

            Dla mnie chrzescijanstwo jest "prawda, droga i zyciem". Od lat 60tych Europa
            masowo zaczela odrzucac prawde, bladzic i wymierac.

            Nie ma czegos takiego jak "dobrowolna eutanazja". Spadkobiercy moga latwo wmowic
            choremu czlowiekowi ze im predzej umrze tym szlachetniej. Mozna zachecic na
            wiele sposobow: dawac mniej srodkow przeciwbolowych czy antydepresyjnych i z
            czuloscia wmawiac ze czas sie zabierac. Sa juz setki udokumentowanych przykladow
            takiego postepowania. Sprawy sie tylko beda pogarszac w ciagu nastepnych 20 lat
            bo ilosc chorych, starych i nekanych psychicznie bedzie rosnac. Wtedy nawet
            system zdrowotny i emerytalny moze sie zalamac. Pozostanie tylko eutanazja:
            dobrowolna albo i nie.
            • Gość: Echo Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 16:59
              Acha slyszalam kilka dni temu wypowiedz "etyka" ktory argumentowal ze
              "eutanazja" nazistowska byla zla bo zostala wprowadzona wprowadzona przez system
              totalitarny a nie wolny rynek "racjonalnych idei etycznych". Cieplo, cieplo...
              Czekamy na dalszy "rozwoj" idei "racjonalnych"
            • po_godzinach Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 10.08.05, 17:08
              Nie ma czegos takiego jak "dobrowolna eutanazja".


              Ja bym bardzo chciała żyć w takim kraju, gdzie eutanazja jest legalna.
              Może tak się przecież zdarzyć, że będę stara, przestanę rozumieć ten świat,
              stracę z nim poczucie wspólnoty, stracę cała motywację do zycia. Inaczej
              mówiąc, odmówię wspólpracy.
              Wtedy chciałabym móc umrzeć na własne zyczenie. Tak rozumiem moją godność.
              Życie jest bowiem o tyle warte, o ile chce się życ i ma się po co. Samo zycie
              biologiczne nie jest wartością nadrzędną.

              I proszę mi nie mówić, że to jest niemoralne. Niemoralne bowiem jest odmawianie
              ludziom takiego prawa i skazywanie ich na "życie" wbrew ich woli.
              • Gość: Echo Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 18:08
                Dzisiaj praktykuje sie rodzaj eutanazji ale decyzje oddaje sie w rece rodziny.
                Ja sama nie pozwolilam na dodatkowe procedury i modlilam sie o smierc ojca kiedy
                sytuacja stala sie beznadziejna. Zmarl 24 godziny pozniej. Ojciec sam nie mogl
                sie komunikowac. Takie sytuacje sa najczestsze. Reszta jest raczej wydumana:
                bol (mozna kontrolowac), depresja (mozna kontrolowac). Najgorszy jest brak
                prawdziwej milosci otoczenia w tych koncowych chwilach. Np. ktos jedzie na wakacje
                i zostawia stara osobe bez opieki.
                • po_godzinach Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 10.08.05, 18:15
                  Ja mysle jeszcze o czyms innym.
                  Mozna stracic wolę zycia nie z powodu choroby, tylko z powodu braku
                  zainteresowania nim. Po co więc zyc wbrew własnej woli? Czy w takim wypadku
                  pozostaje samobójstwo?
                  Człowiek, który nie stracił swiadomości może je poełnić i to nie musi być złe,
                  może budzić szacunek.
                  Człowiek chory czasem musi o pomoc w umieraniu poprosić.
                  Chciałabym mieć taką mozliwość.
                  Miłośc otoczenie jest ważna, jednak życie jest indywidualne, własne i każdy
                  umiera sam i na własną rekę.
                  • Gość: Echo Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 18:23
                    Tutaj piszesz o sferze psychicznej i subiektywnych odczuciach chorej osoby.
                    To jest sfera najbardziej narazona na manipulacje i tego obawiam sie
                    najbardziej. Ja pamietam jak moj brat w czasach kryzysu na Kubie chodzil do
                    mojej zupelnie zdrowej babci z jedzeniem i przy okazji opowiadal jak lada moment
                    wybuchnie nowa wojna. Nastolatek nie rozumial ze babcia byla porazona. Polozyla
                    sie do lozka i powiedziala ze chce umrzec. Dopiero moj ojciec zorienotwal sie o
                    co chodzi. Przez 3 dni ja uspokajal ze nie bedzie zadnej wojny, ze ludzie juz
                    zmadrzeli etc. Babcia wstala z lozka i zaczela sprzatac i gotowac. Zyla jeszcze
                    9 lat i zmarla nagle na atak serca.


                    > Ja mysle jeszcze o czyms innym.
                    > Mozna stracic wolę zycia nie z powodu choroby, tylko z powodu braku
                    > zainteresowania nim. Po co więc zyc wbrew własnej woli? Czy w takim wypadku
                    > pozostaje samobójstwo?
                    > Człowiek, który nie stracił swiadomości może je poełnić i to nie musi być złe,
                    > może budzić szacunek.
                    > Człowiek chory czasem musi o pomoc w umieraniu poprosić.
                    > Chciałabym mieć taką mozliwość.
                    > Miłośc otoczenie jest ważna, jednak życie jest indywidualne, własne i każdy
                    > umiera sam i na własną rekę.
                    • po_godzinach Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 10.08.05, 18:31
                      "Tutaj piszesz o sferze psychicznej i subiektywnych odczuciach chorej osoby."

                      Nie. Piszę o sferze psychicznej i subiektywnych odczucuach zdrowej osoby.
                      Jakoś trzy tygodnie temu był w Gazecie Świątecznej reportaż o ludziach starych,
                      poetach, filozofach, naukowcach. Niektórzy z nich odmówili woli wspólpracy z
                      istniejącym światem, którego nie zaakceptowali. Bardzo mnie to poruszyło.
                      Uważam, że ludzie powinni miec prawo odejść na żądanie.
                      • Gość: Echo Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 18:48
                        Ci ludzie sa na tyle zdrowi ze moga popelnic samobojstwo. Niestety nikt im
                        nie jest w stanie w tym przeszkodzic. Wystarczy duza doza srodkow nasennych. A
                        wiez o jakie zadania chodzi?. Zeby ktos ich zamordowal? Pewnie znajda sa tacy
                        "specjalisci." Ale to jest przyklad proby legitymizacji morderstwa w sytuacji
                        kiedy istnieja alternatywy.

                        po_godzinach napisała:

                        > "Tutaj piszesz o sferze psychicznej i subiektywnych odczuciach chorej osoby."
                        >
                        > Nie. Piszę o sferze psychicznej i subiektywnych odczucuach zdrowej osoby.
                        > Jakoś trzy tygodnie temu był w Gazecie Świątecznej reportaż o ludziach starych,
                        >
                        > poetach, filozofach, naukowcach. Niektórzy z nich odmówili woli wspólpracy z
                        > istniejącym światem, którego nie zaakceptowali. Bardzo mnie to poruszyło.
                        > Uważam, że ludzie powinni miec prawo odejść na żądanie.
                        • po_godzinach Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech 10.08.05, 19:03
                          Tak, ja bym chciała miec taki wybór w sytuacji, gdy odmówię współpracy, a nie
                          będę w stanie popełnić samobójstwa - aby pomogli mi specjaliści. Powtarzam: tak
                          rozumiem mą godność. Nie zmuszam przecież nikogo, aby myslał, jak ja. Ale niech
                          nikt mnie nie zmusza, abym myslała, jak on.
                          • Gość: Echo Re: dlaczego środki antykoncepcyjne to grzech IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 19:11
                            Zawsze mozesz miec mozliwosc zazycia kilku pigulek i po ptokach jak mowia.
                            Jednak czuje ze ludzie ktorzy sa misjonarzami jak Dr. Kevorkian, woleliby to robic
                            przed kamerami telewizji.

                            And now ladies and gentlemen, we invite you for DEATH SHOW!!!! (oklaski).
                            • Gość: Echo "Specjalisci" zawsze sie znajda... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 19:20
                              Pavulon tez....
                              • po_godzinach Re: "Specjalisci" zawsze sie znajda... 10.08.05, 19:25
                                Bardzo jestes miła i wrazliwa, taaa ... a jaka delikatna !
                                Prawdziwa delikatna, pełna zrozumienia dla ludzi kobieta z Ciebie, Echo.
                                • Gość: Echo Re: "Specjalisci" zawsze sie znajda... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 19:31
                                  Niepotrzebnie odbierasz to osobiscie. Pokazuje Ci tylko jak to wyglada w praktyce.
                                  Jaki typ czlowieka jest potrzebny zeby Ci cos wstrzyknac na uspienie: Kevorkian,
                                  pielegniarz pogotowia: ludzie bez skrupulow moralnych. Rzeczywistosc jest
                                  niestety mniej idealistyczna niz Ci sie wydaje. Bylabym za ulatwianiem eutanazji
                                  gdyby nie natura ludzka...

                                  Nie mialam zamiaru Cie urazac. Cenie Cie za wrazliwosc i probe myslenia
                                  (w porownaniu z halasem tego forum). Niestety jestem w pracy i pisze szybko
                                  miedzy odpowiedzia na poczte i wydawaniem polecen.

                                  Pozdrawiam,

                                  Echo


                                  > Bardzo jestes miła i wrazliwa, taaa ... a jaka delikatna !
                                  > Prawdziwa delikatna, pełna zrozumienia dla ludzi kobieta z Ciebie, Echo.


                                  • po_godzinach Re: "Specjalisci" zawsze sie znajda... 10.08.05, 19:36
                                    ))))
                                    Nie mam na mysli patologicznej praktyki, tylko zasadę, jak powinno być. Pewien
                                    wzór. Patologia powinna byc karana, od tego jest prawo.
                                    Fakt, że zrobiło mi sie troche przykro)).
                                    To jest bardzo delikatna sprawa, szczególnie, że dotyczy starszych zwykle ludzi.
                                    • Gość: Echo Re: "Specjalisci" zawsze sie znajda... IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 10.08.05, 19:52
                                      > Nie mam na mysli patologicznej praktyki, tylko zasadę, jak powinno być.

                                      Wprowadzanie tego typu zasad jest podstawa dyskryminacji ludzi. Moj maz, ginekolog
                                      dwa razy stracil prace za odmowe przeprowadzenia aborcji. Od tego czasu pracuje
                                      tylko w katolickich szpitalach. Ale ostatnio podniosly sie glosy ze odmowa
                                      "opieki lekarskiej nad kobieta" w szpitalach katolickich powinna byc nielegalna.

                                      Pastor w Szwecji powiedzial ze "malzenstwa" homoseksualne sa wbrew naturze. I...
                                      znalazl sie w wiezieniu. W Kanadzie wprowadzaja ustawodawstwo zgodnie z ktorym
                                      niektore cytaty z Biblii moga byc przestepstwem. Niedlugo wyznawanie jakichs
                                      zasad w tym "wielokulturowym" spoleczenstwie bedzie karalne.

                                      Podobnie z eutanazja: wiekszosc lekarzy uwaza ze przysiega Hipokratesa im na to
                                      nie pozwala. Chociaz do usmiercania nie potrzeba lekarzy, zawsze ich bedzie
                                      mozna wziasc do sadu za odmowe "opieki lekarskiej".
                                      • Gość: Echo Ciekawy artykul: Smierc przez sekularyzacje IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 30.08.05, 23:21
                                        www.atimes.com/atimes/Front_Page/GH02Aa01.html
                                        "Secular society therefore is an oxymoron, for the death of religion leads
                                        quickly enough to the death of society itself."

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka