Alimenty dla studenta

09.08.05, 10:46
Moi sąsiedzi,pracujący,w wieku przedemerytalnym,mają syna 23latka-typ
wiecznego studenta.Po 4letnim "pobycie" na uczelni od pażdz. zaczyna po raz
drugi II rok ten sam kierunek/I rok trwal też 2 lata/.
Chlopak zbija bąki,nie chodzi na zajęcia,nie chce podjąć żadnej dorywczej
pracy nawet poczas wakacji,ktore spedza na tapczanie,przed kompem lub z
kumplami.
Do czasu studiow syn jedynak byl dla rodzicow oczkiem w glowie i nie żalowali
mu grosza.Teraz stwierdzili,że skoro syn olewa studia,należy mu się tylko
przyslowiowy dach nad glową,wikt i opierunek.Odmówili wyplacania
kieszonkowego,skasowali internet itp.
Synek oburzony skierowal sprawe do Sądu o alimenty.Zszokowani rodzice udali
się do prawnika,który stwierdzil,że wg przepisów syn kontynuuje naukę!! i
alimenty mu sie należą.Po wykazaniu przez rodziców ich kosztów na utrzymanie
syna/oplaty mieszk.,wyżywienie/ synowi zostaną prawdopodobnie przyznane
alimenty w wysokosci kilkuset zl na potrzeby wlasne.

Zaznaczam,że rodzice kochają syna,ale poza podstawowym zapewnieniu utrzymania
nie chcą lożyć na syna,ponieważ w ich mniemaniu/sama też widzę co nie co/ ma
lekceważący stosunek do studiów i rodziców.
Pytam więc w ich imieniu: jak dlugo trwa obowiązek alimentacyjny na
takiego "studenta"?
Rodzice obawiają się,że przyznanie alimentów przez sąd nie zachęci ich syna
do szybszego ukonczenia studiów i wplynie wręcz demoralizująco przy jego
chraakterze.

Jeszcze mala prośba: proszę zrezygnować z uwag,że że zle wychowali syna
itp.To nie moje dziecko,nie chcę sie wtrącać,chodzi tylko o obowiązujące
przepisy prawne.

dziękuje wszystkim,którzy mogliby coś w tej sprawie poradzić.

:)
    • annb Re: Alimenty dla studenta 09.08.05, 11:59
      teoretycznie do 26 roku zycia
      praktycznie dopoki sie nie usamodzielni
      :(
      • buena.vista.sc Re: Alimenty dla studenta 09.08.05, 14:28
        Dziękuje ci za odpowiedż.
        Mam opory przed przekazaniem tej nowiny moim sąsiadom,obawiam się,że poczują
        się nie najlepiej a zdrowie im ostatnio odmawia wspólpracy.
        Do tej pory bylam jak najbardziej za obowiązkiem alimentacyjnym w stosunku do
        dzieci i mlodzieży uczącej się.
        A jeśli przed 30ką uda mu się ukonczyć studia i nie podejmie żadnej pracy,bo za
        psie grosze pracować nie będzie,to sąd każe staruszkom wyplacać "dziecku"
        kieszonkowe na papierosy i piwko?

        Jeżeli tak stanowi nasze prawo,to ja wymiękam i Bogu dziękuję za moje
        dzieci,które w czasie wakacji studenckich pracują w UK wykorzystując bieglą
        znajomośc języków i zarabiają w ten sposób na swoje przyjemności.Ani mój
        mąż,ani ja,ani nasze dzieci nie widzą w tym nic niewlaściwego,bo wiedzą,że nie
        stać nas rodziców na wiele.
        • Gość: umywalka Re: Alimenty dla studenta IP: *.bsk.vectranet.pl / *.bsk.vectranet.pl 10.08.05, 12:31
          > A jeśli przed 30ką uda mu się ukonczyć studia i nie podejmie żadnej pracy,bo za
          >
          > psie grosze pracować nie będzie,to sąd każe staruszkom wyplacać "dziecku"
          > kieszonkowe na papierosy i piwko?
          >

          Tak się nie stanie bo obowiązek alimentacyjny pow. 18 roku życia dotyczy tylko
          osób nadal kształcących się. Więc jeśli skończy przed 26rż studia to wtedy radzi
          już sobie sam.

          Swoją drogą znam przypadek gdzie 19-letnia córka pozwała ojca do sądu w tej
          samej sprawie (a ojciec ją utrzymuje od A do Z, łącznie z opłacaniem prywatnej
          szkoły, ale jej było chyba mało..).

          pozdr
          • atolina Re: Alimenty dla studenta 10.08.05, 13:35
            czytałam kiedys artykuł, w którym alimenty sąd zasądził dziewczynie 30-letniej,
            chociaż ta studiowała zaocznie, a pracować nie chciała. Wygląda na to, że dużo
            zależy od interpretacji obowiązujących przepisów.
    • amiga2 Re: Alimenty dla studenta 10.08.05, 14:45
      Taaak,przepisy alimentacyjne i ich interpretacja jest w naszym kraju baaardzo
      dowolna.
      20kilkuletnia matka dwojga dzieci nie otrzymuje alimentow,bo zlikwidowano
      fundusz alimentacyjny a tatus buja gdzies w swiecie.Grosze z opieki spolecznej
      nie starczaja nawet na podstawowe wyzywienie dla maluchow i matka zostawia male
      dzieci na lasce sasiadow,aby dorobic sprzataniem.

      Ten wieczny student tez kiedys obudzi sie z reka w nocniku,kiedy przed 30tka
      skonczy sie kieszonkowe od rodzicow.
      • annb Re: Alimenty dla studenta 10.08.05, 15:03
        amiga2 nie skonczy się bo bedzie zaczynał wciąz nowe kierunki a rodzice będą
        go utrzymywac do końca swiata
        jedyny sposob..samemu wystapic o alimenty ;) od syna...ale jak rodzice mają
        dochód to niestety sąd ich nei zasadzi..ale postraszyc...czemu nie
        • mikawi Re: Alimenty dla studenta 10.08.05, 15:07
          popieram - wystąpić w takiej sytuacji z kontrpozwem; a poza tym - wykazać
          możliwości podjęcia przez studenta dorywczej pracy która zaspokoi finansowanie
          jego "potrzeb własnych" skoro dach i wyżywienie ma zapewnione przez rodziców.
Pełna wersja