Dodaj do ulubionych

Kobieca przemoc

06.09.05, 13:42
Gdy słyszymy o kobietach znęcających się nad partnerami, w pierwszej chwili wydaje nam się, że to jakieś nieporozumienie.
Nieprzypadkowo słowo „ofiara” jest rodzaju żeńskiego i nie ma męskiego odpowiednika. Nasze społeczeństwo od lat
słyszy, że to mężczyzna jest napastnikiem, a kobieta stroną poszkodowaną. Rodzinne dramaty przez długi czas rozgrywały się za
szczelnie zamkniętymi drzwiami rodzinnych domów. Dopiero w 1997 wypłynął przypadek Any Orantes. Zabił ją mąż, który twierdził, że
jest przez nią maltretowany. Cztery lata później Centrum Badań Socjologicznych zbadało, że 92 procent Hiszpanów znało problem
przemocy w rodzinie, ale tylko 17,7 procent uważało, że ofiarą może być mężczyzna.
wiadomosci.onet.pl/1245321,2678,1,1,kioskart.html
"Eloy Rodríguez uważa, że „nie ma przemocy w stosunku do osób innej płci, istnieje tylko przemoc względem drugiego
człowieka”.
=========
Kobieta oprawca występuje także na polskim podwórku.
Smutne, że ludzie nie potrafią rozwiązywać swych problemów pokojowo.
Niepokojące jest, że kobiety przejmują złe wzorce zachowań od mężczyzn.
Obserwuj wątek
    • rrhadane Re: Kobieca przemoc 06.09.05, 16:55
      ijaw napisała:
      > Kobieta oprawca występuje także na polskim podwórku.
      > Smutne, że ludzie nie potrafią rozwiązywać swych problemów pokojowo.
      > Niepokojące jest, że kobiety przejmują złe wzorce zachowań od mężczyzn.
      >
      Może nie od mężczyzn, a od mamusi? Przecież przemoc wobec dzieci jest normą
      społeczną, przez niemal wszystkich uważaną za słuszne i oczywiste postępowanie
      (mam na mysli przede wszystkim przemoc psychiczną). To skąd mamy umieć
      dogadywać sie pokojowo?
      Artykul taki sobie - jak by nie patrzeć, FIZYCZNA przemoc kobiet wobec meżczyzn
      jest wielokrotnie rzadsza niż w odwrotnej konfiguracji.

      • ijaw Re: Kobieca przemoc 07.09.05, 01:04
        >Może nie od mężczyzn, a od mamusi?

        Tak, tak, a mamusia była uczona przez swą mamusię, że tatuś to pan i władca, a może i był taki despota w domu? Znałam wiele rodzin, w których facet robił za straszaka. Mógł wziąć pasa, którego nie brała do ręki matka.
        Co to znaczy przemoc wobec dzieci? Czy okazjonalny klaps w pupę jest przemocą, czy nie?

        >FIZYCZNA przemoc kobiet wobec meżczyzn jest wielokrotnie rzadsza niż w odwrotnej konfiguracji.

        Prawda jeśli tyczy przemocy fizycznej. Emocjonalnie dokuczyć można bardzo.
        Wątek zadedykowałam panom, którzy w sporze nt dyskryminacji kobiet oświadczyli, że są dyskryminowani i upokarzani przez kobiety.
    • ijaw Re: Kobieca przemoc 06.09.06, 22:34
      temat aktualny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka